Elzbieta Krolowa Polski

IP: *.proxy.aol.com 19.02.03, 20:10
Tyle robisz dla Polski to moze zostan jej Krolowa
    • Gość: Elzbieta Re: Elzbieta Krolowa Polski IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 07:03
      Jedyna przyczyna Naszej Tragedi

      --------------------------------------------------------------------------------

      :!: Data: 12-06-03 03:44

      Przegladam dosc czesto polskie strony internetowe
      i najwiecej jest na temat braku pieniedzy, jak nie na Sluzbe
      Zdrowia, to na osrodki wypoczynkowe, to dla Rybakow,
      to dla PKP, to dla Hutnikow, Stoczniowcow, itd., itd., i dochodze
      do wniosku, ze obecny (nie)rzad wogole tym tematem sie nie
      interesuje i daleki jest temu problemowi (nota bene najwazniejszemu)
      zaradzic, lub nawet myslec o tym.

      Widac z tego, ze w jakis "dziwny" sposob zamierza doprowadzic
      do calkowitego bankructwa (wypompowania pieniedzy) nie tylko
      przedsiebiorstwa, fabryki, huty, kopalnie, ale doprowadza do bankructwa
      normalna Rodzine wlacznie z wyrzuceniem na ulice.

      Czy to jest mozliwe, aby garstka lichwiarzy zdolna byla doprowadzic prawie 40
      milionowy Narod Polski do takiego stanu ekonomicznego?

      Odpowiedz brzmi: - Jak najbardziej tak, co jest swego rodzaju "cudem",
      na ktorego przebieg patrza miliony Polakow nie zdajacych sobie w pelni
      sprawy iz system cyrkulacji pieniadza jest najwazniejszym elementem
      w sprawnym funkcjonowaniu ekonomii tj., wymianie dobr i uslug jak krwi w ciele
      czlowieka doprowadzajaca tlen do kazdej komorki ciala, gdyz tak mozna
      zobrazowac krwioobieg pieniadza i krwi.

      Dlaczego ludzie szukaja pieniedzy tam, gdzie nigdy ich nie bylo i zadaja
      o tych, ktorzy nigdy ich nie tworzyli? (tj. rzadu?).

      Rzad nigdy nie emitowal pieniedzy i zadanie pieniedzy od rzadu, ktory
      w cyniczny sposob pozycza pieniadze od bankierow (na procent) dajac pod zastaw
      pokoleniowe bogactwo jakim jest ziemia, fabryki, huty, stocznie itd., itd., w
      formie "gwarancji rzadowych" (uzurpujac sobie prawo wlasnosci do w/g dobr)
      swiadomie doprowadza do totalnego ubostwa Narodu Polskiego, ktory nota bene
      jest wlascicielem wszystkiego czego dokonal wlasnymi rekami we wlasnej
      Ojczyznie na przestrzeni czasu i dziejow pokolen.

      Czy rzadzacy nie wiedza o tym? Czy tez nie chca o tym wiedziec?

      Jedno i drugie. Niejednokrotnie "politycy" nie wiedza nic na temat
      cyrkulacji pieniadza, publicznych finansow czy budzetu Narodowego, a
      ci "politycy" co wiedza dosc na ten temat sa sowicie oplacani przez tych,
      ktorzy sa bezposrednimi sprawcami - czyli bankierami-lichwiarzami lub ci ktorzy
      bezposrednio naleza do tej "braterskiej" mafii majac za zadanie wszelkimi
      dostepnymi sposobami (z medialnymi wlacznie) maksymalnie zaslonic sprawcow
      lichwiarskich przekretow w skali makro, czyli doprowadzic do bankructwa
      (wstrzymanie kredytow finansowych, lub wysokie oprocentowanie), aby
      ich "bracia" mogli pod roznymi "szyldami" firm czy nazwisk nabyc
      (sprywatyzowac, lub kupic) za przyslowiowy "psi grosz". I tak dokladnie dzieje
      sie z kazdym przedsiebiorstwem, fabryka, huta, kopalnia, ziemia rolna itd.,
      itd., (wymieniac moge bez konca).

      Tak wiec mozna dojsc do wniosku, ze lichwiarze-bankierzy sa w stanie
      doprowadzic do bankructwa nawet i kopalnie (szczerego) zlota gdyby byla na
      terenie Polski (wiem ze sa poklady zlota w Polsce). Tak, wcale nie zartuje i
      daleki jestem od tego typu zartow.
      Jesli nawet zostanie wydobyty zloty kruszec, to kto go kupi jesli nikt nie
      bedzie mial pieniedzy? (skoro dzisiaj jest ich brak na podstawowe artykuly
      zywnosciowe dla Rodziny). Kto kupi zloto?
      Oczywiscie ze "zachodni" amator (kwasnych jablek) z gotowka w kieszeni i
      sprywatyzuje kopalnie zlota, ktore nalezy do Polakow znajdujacej sie na
      Polskiej Ziemii. Czyli gornicy (zarzad) nie otrzymaja zaplaty (lub kredytu) za
      wydobycie zlota i nie beda go mogli sprzedac w Polsce, gdyz jest brak
      wystarczajacej ilosci gotowki w cyrkulacji nawet na zakup zywnosci, ktorej mamy
      pod dostatkiem (a nawet gnije i plesnieje w spichlerzach u rolnikow, ktorzy nie
      moga sprzedac nawet zywca, bo brak jest poprostu gotowki - pieniedzy w
      cyrkulacji), co objawia sie dzisiaj blokadami drog i autostrad przez Rolnikow z
      racji iz nie moga sprzedac tego, co jest FIZYCZNYM pokryciem emitowanej
      gotowki, bowiem pieniadz jest tylko odbiciem rzeczywistosci - czyli musi miec
      pokrycie (sila nabywcza) w czym rzeczywistym - czy bedzie to zywnosc,
      samochody, domy, zloto, wegiel itp., wydobyte, wytworzone czy wyprodukowane
      dobra materialne.

      A wiec jesli produkcja zywnosci jest wstrzymywana emisja pieniadza a wszelakie
      zaklady wytworcze sa zamykane, bo maja problemy finansowe, swiadczy o tym ze
      jest WADLIWY system monetarny i nie ma wystarczajacej ilosci pieniadza (krwi)
      wzgledem fizycznych dobr (ciala) wytworzonych czy wydobytych na terenie Panstwa
      Polskiego.

      Jak wiec naprawic obecny wadliwy system monetarny (cyrkulacji pieniadza), ktory
      jest przyczyna wszelkich problemow?

      Nalezy wyrzucic (zlikwidowac) to co jest zle a zachowac to co jest dobre.

      Co wiec jest zle a co jest dobre?
      Zle jest oprocentowywanie (lichwa) a pozostawic banknoty i monety ktore
      fizycznie odzwierciedlac beda fizyczna produkcje, bowiem system monetarny jest
      systemem KWOTOWYM (cyfrowym) a nie kwotowo-procentowym, gdzie nigdzie nikt nie
      widzial 5% czy 10% banknotu czy monety.
      Tak wiec, naprawic system cyrkulacji pieniadza nie bedzie tak wielka
      trudnoscia, ale wielka trudnoscia jest to, zeby uswiadomic potrzebe
      takiej (niezwlocznej) naprawy systemu monetarnego, a to wymaga juz dluzszego
      czasu od kazdego, ktory zacznie to dostrzegac na co zwracam uwage przez prawie
      12 lat.

      [list][/list]
      _________________

      ************************************************************************


      Pomysl moze nie zly, ale jeden warunek
    • Gość: gunner Re: Elzbieta Krolowa Polski IP: *.torun.mm.pl 20.02.03, 11:55
      Gość portalu: Polak napisał(a):

      > Tyle robisz dla Polski to moze zostan jej Krolowa

      a ja myslalem ze Matka Boża jest krolowa Polski

      • Gość: Elzbieta Re: Elzbieta Krolowa Polski IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 12:37
        Matka Boza jest w Niebie.

        Na Ziemi tez przydalaby sie krolowa.
        • Gość: Elzbieta Re: Elzbieta Krolowa Polski IP: *.sympatico.ca 23.02.03, 05:35
          Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Świętokrzyskie > Kielce Niedziela, 23
          lutego 2003





          Kielce






          Re: Proponuję sojusz robotniczo - chłopski.
          Autor: Gość: Filip IP: *.look.ca
          Data: 22-02-2003 20:49 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------------
          Jest bardzo ladna i bardzo inteligentna.
          Ale najbardziej cenie w niej krysztal ducha.
          Chyba ma tylko dwa cele w zyciu. Jeden juz spelniony - wychowanie syna na
          odwaznego i uczciwego czlowieka.
          Drugi jej cel to; Wolna i Niepodlegla Polska !

          Moze to byl juz koniec lata a moze jesien. Niepamietam. To bylo juz tak dawno.
          Moze ponad dwadziescia lat temu. Odwozilem Elzbiete na Churhe St. gdzie
          zatrzymala sie na krotko w hotelu Astoria.
          Ten hotel w centrum miasta na pewno stoi tam nadal. Mysle ze spadaly juz
          pierwsze liscie zmeczone upalnym latem. Mogla byc godzina 6:00 p.m.
          Wnioslem jej walizki na ganek hoteliku. Na pozegnanie pocalowalem ja w reke
          zbieglem spiesznie po schodach i otwierajac szeroko drzwi samochodu jeszcze raz
          spojrzalem w jej kierunku. Stala w tej samej pozycji frontem do mnie. Ubrana
          byla w letnia suknie pokryta wzorem rozowych i fioletowych kwiatow. Jasne wlosy
          spiete do tylu w kok. Stala palac papierosa.
          Byc moze nawet zapytala mnie wtedy; Filip masz moze zapalki ? Bo moja
          zapalniczka juz nie dziala.

          Ten obraz jej utkwil w mej pamieci. O czym w tedy myslala ?
          Czy o tym "jak daleko z tad do Polski a jak blisko"
          Czy o innym Filipie funkcjonarjuszu UB z Trujmiasta ktoremu po kilku
          godzinach "pracy z dystansu" kupila kawe i przynoszac mu powiedziala; "kupilam
          panu kawe widzac jak sie pan meczy tym szpiegowaniem mnie".

          ...a lato tego roku bylo takie upalne..."

          *****************************************************************


          Moj syn napisal:


          " When you speak, your words have the power to make giants stand in line."






          • Gość: Skin Hajka Suchocka do gazu za konkordat !!!!!!!!!!!!!! IP: 209.234.157.* 25.02.03, 00:26
            • Gość: Elzbieta Kolysanka IP: *.sympatico.ca 26.02.03, 05:37
              polonia-swiata.org
              • frustrat Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? 26.02.03, 12:25

                • Gość: Elzbieta Re: Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? IP: *.sympatico.ca 27.02.03, 04:37
                  Moj ty drogi wielbicielu:

                  Wybierz sobie sam.
                  • frustrat Re: Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? 27.02.03, 09:04
                    Elżbieto, bardzo mi przykro ale nie mogę się zdecydowac:(
                    Proszę pomóż!!
                    • Gość: Elzbieta Re: Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 01:23
                      A ja jestem zdecydowana. Juz wkrotce bedzie Polska Niepodlegla Suwerenna Wolna.

                      W takiej Polsce wszyscy wzajemnie beda sie szanowac.

                      Wrog juz nigdy nie bedzie szerzyl gangreny zepsucia.
                      • Gość: Elzbieta NASZ WSPOLNY TRUD IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 03:31
                        Nasz trud

                        --------------------------------------------------------------------------------


                        Kochani, utworzylismy nowa witryne, ktora dopiero od miesiaca sluzy Polakom w
                        Polsce i na Emigracji.

                        Witamy Was zawsze z otwartym polskim sercem.

                        Dzisiaj otrzymana statystyka jest dla mnie szokujaca.

                        Swiadczy, jak bardzo jestesmy potrzebni.

                        Jak bardzo potrzebny jest glos wolny, wolnosc ubezpieczajacy.

                        W trudzie kladziemy podwaliny po Polske Niepodlegla Suwerenna Wolna.

                        Nikt, zadna sila nas nie powstrzyma.

                        Racja jest po naszej stronie.

                        Z Wasza pomoca zwyciezymy.

                        Piszcie do nas, piszcie do mnie odwaznie.

                        gertruda90@hotmail.com

                        Kontakt z Wami to nasza sila.

                        Zjednoczeni dopniemy celu, kiedy to wrog juz nigdy nie bedzie nas zniewalal i
                        gangrena moralna zagrazal.


                        Elzbieata


                        *********************

                        Statystyka odwiedzin:


                        Top 26 of 26 Total Countries


                        # Hits Files KBytes Country


                        1 14559 31.21% 5359 20.38% 15471 14.35% Canada
                        2 13215 28.33% 8261 31.42% 34751 32.23% Poland
                        3 11280 24.18% 7801 29.67% 37316 34.61% Unresolved/Unknown
                        4 4591 9.84% 2303 8.76% 9833 9.12% Network
                        5 1746 3.74% 1505 5.72% 4912 4.55% US Commercial
                        6 210 0.45% 175 0.67% 700 0.65% Australia
                        7 170 0.36% 146 0.56% 601 0.56% Non-Profit Organization
                        8 127 0.27% 123 0.47% 476 0.44% Netherlands
                        9 100 0.21% 95 0.36% 477 0.44% Germany
                        10 88 0.19% 84 0.32% 216 0.20% France
                        11 87 0.19% 50 0.19% 1038 0.96% Namibia
                        12 58 0.12% 46 0.17% 213 0.20% US Educational
                        13 54 0.12% 52 0.20% 182 0.17% Switzerland
                        14 51 0.11% 49 0.19% 228 0.21% United States
                        15 49 0.11% 46 0.17% 267 0.25% United Kingdom
                        16 48 0.10% 46 0.17% 199 0.18% Norway
                        17 47 0.10% 44 0.17% 256 0.24% Belgium
                        18 47 0.10% 46 0.17% 144 0.13% Finland
                        19 47 0.10% 37 0.14% 123 0.11% South Africa
                        20 28 0.06% 27 0.10% 87 0.08% Sweden
                        21 20 0.04% 4 0.02% 49 0.05% Brazil
                        22 11 0.02% 11 0.04% 104 0.10% International (int)
                        23 8 0.02% 8 0.03% 89 0.08% Zimbabwe
                        24 6 0.01% 5 0.02% 28 0.03% Austria
                        25 5 0.01% 4 0.02% 73 0.07% Italy
                        26 1 0.00% 1 0.00% 2 0.00% Seychelles

                        polonia-swiata.org

                        Jak cudownie, ze mozemy sie tu spotkac, byc razem, myslec o naszej Ojczyznie,
                        dla niej dzialac.

                        Dla dobra dzis zyjacych, dla przyszlych pokolen.


                      • frustrat Re: Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? 28.02.03, 08:29

                        • Gość: Elzbieta KTOS CZUWAC MUSI IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 13:40
                          KTOS MUSI CZUWAC, ZEBY KTOS SPOKOJNIE SPAC MOGL

                          --------------------------------------------------------------------------------

                          -----------
                          • Gość: Elzbieta Re: KTOS CZUWAC MUSI IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 03:37
                            Ludzie porzadni nie potrzebuja etykiet


                            A Kasprowicz napisal kiedys:

                            Rzadko na moich wargach –
                            Niech dzis to warga ma wyzna
                            Jawi siê krwia przepojony,
                            Najdrozszy wyraz: Ojczyzna.

                            Widzialem, jak siê na rynkach
                            Gromadza kupczykowie,
                            Licytujacy siê wzajem,
                            Kto Ja najglosniej wypowie.

                            Widzialem, jak miêdzy ludzmi
                            Ten siê urzadza najtaniej,
                            Jak poklask zdobywa i rentê,
                            Kto krzyczy, iz zyje dla Niej.

                            Widzialem, jak do Jej kolan –
                            Wstrêt dotad serce me czuje -
                            Z poklonem siê cisna i rada
                            Najpospolitsi szuje.

                            Widzialem rozliczne tlumy
                            Z pusta, leniwa dusza,
                            Jak dzwiêkiem orkiestry swiatecznej
                            Resztki sumienia glusza.

                            Sztandary i proporczyki,
                            Przemowy i procesyje,
                            Oto jest tresc Majestatu,
                            Który w niewielu zyje.

                            Wiêc siê nie dziwcie - ktos moze
                            Choc milczkiem slusznosc mi przyzna
                            Ze na mych wargach tak rzadko
                            Jawi siê wyraz: Ojczyzna.

                            Lecz brat mój najblizszy i siostra,
                            W tak czarnych zalobach ninie,
                            Ci wiedza, ze chowam tê swiêtosc
                            W najglêbszej serca glêbinie.

                            (..........................)

                            W mej piesni, bogatej czy biednej
                            Przyzna mi ktos lub nie przyzna
                            Zyje, tak rzadka na wargach,
                            Moja najdrozsza Ojczyzna.

                            Jan Kasprowicz

                            • frustrat Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? 01.03.03, 10:04

                              • Gość: Richard The Epidemy of Ignorance IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 20:41
                                Temat: The Epidemy of Ignorance
                                Autor: Richard (Toronto-HSE-ppp3668866.sympatico.ca)
                                Data: 01.03.03 17:35

                                Dearest Public,

                                If I may, I'd like to share a public service announcement with all of you. This
                                does not apply to all, but a good few of you, yes. It has come to my attention
                                that my mother and mentor, Elzbieta, has been greatly misunderstood by many of
                                you. What pains me the most is that along with this misunderstanding, you add
                                insult to injury especially when all my mother means is well. You criticize her
                                work, you demoralize her thoughts, you bury my mother's spirit into the ground
                                simply because the ignorant refuse to be swayed into the intellectual light. It
                                is ok though, I don't blame you. Throughout the ages, even pre-dating the times
                                of Jesus, man has always been the epitemy of stubbornness and ignorance, and it
                                is not until all is lost, that we realize what we had to begin with, and must
                                suffer the terrible consequences. No one belileved Jesus. As you now, don't
                                believe my mother. Jesus died for our sins and we should have been so fortunate
                                to have someone as loving as him, die for us. Give us a second chance to make
                                things straight. But the course of time has swayed through a different path,
                                and we are left standing in the same spot we did 2000 years ago. However, my
                                mother will never do something like die for the likes of many of you. She gives
                                herself ONLY to POLAND and the people who believe that one day there will be a
                                FREE NATION. It is entirely your choice whether or not to follow in my mother's
                                beliefs and words of wisdom, but in the end, it will be you who suffer the
                                consequences when you are stuck in a country and world with invisible prison
                                walls all around you. THEN you will see what my mother meant, and by that time
                                it will be FAR too LATE. All she wants is for people to give her beliefs a
                                chance, and maybe you will see the truth. My mother wishes only for the best as
                                she is trying to knock some sense into the world and lead you through a path of
                                greatness. She is rounding up people of all countries by the neck and leading
                                them forward, so the time to board this ride is NOW. She only offers you the
                                truth, nothing more. The rest you can find out yourself.
                                If you think for a moment that my mother will turn another cheek in your
                                direction, or shed another tear in your name, you are greatly mistaken because
                                it will be you who gets left in the dust of failure.
                                The choice is yours. The choice to either reign over a free nation with no
                                boundaries, or to walk in the chains and shackles that is today's world. Don't
                                let history repeat itself!!!

                                Richard,
                                the Noble and Proud Heir of what will soon be, Elzbieta's Victorious Kingdom.

                                • Gość: Elzbieta Powaga sytuacji IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 00:50
                                  Re: Gaude Mater Polonia!
                                  Autor: jasiek z toronto
                                  Data: 01-03-03 22:46

                                  Panie Arkadiuszu, w obecnej sytuacji niezadowolenia
                                  spolecznego, pomysl kwasniewskiego z utworzeniem partii prezydenckiej
                                  w zasadzie nie ma racji bytu, gdyz odrzucenie jewropejskiego kolchozu jest
                                  rownoczesnym votum nieufonosci dla obecnego nie-rzadu i w tym przypadku tworzy
                                  sie realna mozliwosc utworzenia tymczasowego rzadu na okres nie dluzszy jak 90
                                  dni, co jest wystarczajacym czasem na rozpisanie wyborow do Sejmu i Senatu -
                                  mam na mysli znanych i nieskorumpowanych kandydatow do Sejmu i Senatu.

                                  Ale, jesli kwasniewskiego "ekipa" sprowokuje sytuacje pozwalajaca na
                                  wprowadzenie stanu wyjatkowego z racji obecnego niezadowolenia spolecznego, a
                                  byc moze skorzystac z tego stanu rzeczy, wowczas tworzy sie dla niego i
                                  jego "ekipy" mozliwosc utrzymania "tylka" na sali sejmowej
                                  do czasu, az wepchniecie do jewropejskiego kolchozu stanie sie faktem do czego
                                  usilnie dazy.

                                  Aby uniknac kwasniewskiego "geszeftu", to WSZYSCY musza stanac na blokadach: od
                                  chlopa do posla, by policja nie szukala (nie miala mozliwosci znalezc)
                                  pretekstu do uzycia sily, gdyz Rolnicy sa ostatnia szansa na
                                  rozpoczecie myslenia na temat wolnej i niepodleglej (nikomu) Polsce.

                                  (pomijam sprawe legalnego uruchomienia i polaczenia Polakow zamieszkalych poza
                                  granicami Polski z Polska. Mam na mysli pomoc
                                  w doslownym tego slowa znaczeniu).

                                  ===========================
                                  jasiek z toronto

                                  • Gość: Elzbieta Re: Powaga sytuacji IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 03:48
                                    Dzieci. Kto mysli o dzieciach ???

                                    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                    Assyrian Forum

                                    Don’t Drop Bombs Here... Children Are Reading!

                                    Posted By: Tony BeitMalo (63-93-72-145.lsan.dial.netzero.com)
                                    Date: Saturday, 1 March 2003, at 7:52 p.m.

                                    Don’t Drop Bombs Here... Children Are Reading!

                                    Dear Barbara Bush,

                                    Going back years, remembering moments that are deeply etched in the soul,
                                    hearing you say, “Sometimes the pain was so great, I felt the urge to drive
                                    into a tree or an oncoming car.” This is how we usually feel when all windows
                                    are closed. When we become unable to communicate or see the flowers. When we
                                    lose our appreciation for the grace of trees and clouds. When we feel “very
                                    depressed, lonely, and unhappy.”

                                    A long time ago, a girl called Robin woke up one morning. She said, “I don’t
                                    know what to do this morning. I may go out and lie on the grass and watch the
                                    cars go by, or I might just stay in bed.” When you heard that, you knew with
                                    your instincts for motherhood that that didn’t sound like a normal three-year-
                                    old child. A killer illness knocked on your family’s door and played havoc with
                                    Robin’s delicate heart. Long painful days passed. After all the suffering you
                                    sensed that Robin was about to leave the world. “I really felt her soul go out
                                    of her beautiful little body. For one last time I combed her hair, and we held
                                    our precious little girl. I never felt the presence of God more strongly than
                                    at that moment.” Your husband was devastated by Robin’s death, “But she is
                                    still with us. We need her and so we have her. We can’t touch her but we can
                                    feel her. We hope she’ll stay in our house for a long, long time”, he said. You
                                    and your husband were deeply touched; as you said, “George and I love and value
                                    every person more because of Robin.”

                                    Even Robin’s big brother, George W. Bush, now the president, didn’t feel the
                                    same after she had gone. “His sister’s death was a painful experience for him.”
                                    He said, “I was sad and stunned. I knew Robin had been sick, but death was hard
                                    for me to imagine. Minutes before, I had had a little sister and now, suddenly,
                                    I did not have one. Forty-six years later, those minutes remain the starkest
                                    memory of my childhood, a sharp pain in the midst of an otherwise happy blur.”

                                    At a time like that we look for some peace of mind, away from the darkness of
                                    this world. We are today in a part of the world, the Middle East, lost in
                                    darkness, fear and threats. With each day, the beat of war drums gets louder
                                    and more aggressive. Your voice comes to us, “War is not nice,” and then we
                                    hear you say “If more people could read, write and comprehend, we would be that
                                    much closer to solving so many of the problems plaguing society today.” If any
                                    decision-maker listened to those words and acted upon them, we wouldn’t have to
                                    deal with so many problems today. Someone said you talk the talk and you walk
                                    the walk when it comes to creating a peaceful environment through reading. You
                                    stated once that the solution for society’s problems is education. It’s the
                                    vital key for any defeated soul. “Poor reading skills,” you once
                                    said, “directly, and indirectly, are linked to crime, teenage illiteracy,
                                    pregnancy, drug and child abuse.” You encouraged families to spend time reading
                                    to their children. You said there was no better way to spend time with children
                                    and grandchildren than to read to them. It has been proven that children who
                                    are read to have larger vocabularies and a higher level of intelligence.

                                    Despite all the hunger and suffering, Iraqi children are experiencing, they are
                                    reading, writing and comprehending, but we don’t know for how long they can
                                    continue to do so.

                                    You often volunteer and support hundreds of charitable and humanitarian causes.
                                    Today we need people like you. Your confidence in the renewal of the human
                                    spirit through education remains an inspiration for many people.

                                    Let’s join forces to make this world better. A group of women want to launch a
                                    campaign for Middle Eastern children called “DON’T DROP BOMBS HERE; CHILDREN
                                    ARE READING.” We will begin at the hottest spot. We are going to Iraq. We want
                                    to take books to Iraqi children and send them the message you believe in — that
                                    reading is good for children. It gives them the power to make correct choices
                                    in life. You like to be called everybody’s grandmother. Grandmother, you are
                                    invited to join this group of women.

                                    Wajeha Al-Huwaider




                                • Gość: Elzbieta Re: The Epidemy of Ignorance IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 23:44
                                  :
                                  Re: Moj syn - moja tarcza Zbrojna Polska Zolnierz

                                  Date :
                                  Sun, 02 Mar 2003 16:35:56 +0800

                                  Reply Reply All Forward Delete Put in Folder...InboxSent
                                  MessagesDraftsTrash Can Printer Friendly Version

                                  > Temat: The Epitemy of Ignorance
                                  >
                                  > Autor: Richard (Toronto-HSE-ppp3668866.sympatico.ca)
                                  > Data: 01.03.03 17:35
                                  >
                                  > Dearest Public,
                                  >
                                  > If I may, I'd like to share a public service announcement with
                                  > all of you. This does not apply to all, but a good few of you,
                                  > yes. It has come to my attention that my mother and mentor,
                                  > Elzbieta, has been greatly misunderstood by many of you. What
                                  > pains me the most is that along with this misunderstanding,
                                  > you add insult to injury especially when all my mother means
                                  > is well. [...]

                                  To piekny list, Pani Elu, wart oprawienia w ramki i
                                  powieszenia na scianie, I powinna byc Pani z syna dumna.

                                  Ja ze swojej strony mysle ze ci ktorzy na Pania warcza i
                                  obrzucaja blotem - robia to nie z przyczyn merytorycznych
                                  ale wylacznie z dwoch pobudek - z obawy ze Pani dzialalnosc
                                  zburzy ich bezkarnosc, lub z powodu bolu odciskow na ktorych
                                  Pani stoi. Nomoze jest jeszcze trzeci powod - ze im za to
                                  placa :).

                                  Usciski dla Obojga.

                                  Miroslaw

                                  Podsuwam aktualny KU, uzupelnony dluzszym komentarzem (link
                                  nizej)
                              • numbat Re: Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? 03.03.03, 08:06
                                frustrat napisał:

                                >
                                mysle ze to Twoje powiedzenie
                                przejdzie do historii - dziejow
                                na forum i kiedys ktos ,
                                napisze prace magisterska
                                na temat " Czy Pani jest bardziej brzydka
                                czy glupia".:)))
                                tak jak w pewnym kabaretowym powiedzeniu:
                                " coz to jest glupota, brzydota sam w sobie":))))

                                pozdrawiam.
                                • Gość: Elzbieta Re: Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 12:11
                                  www.busko.com.pl

                                  Dzisiaj napisalam :

                                  Przez wszystkie miesiace mojej internetowej " przygody" nie mialam pojecia, co
                                  to jest naprawde spam/

                                  Oh, Kochani. !!!

                                  Od przedwczoraj wiem, az nadto dobrze
                                  .
                                  W sobote otrzymalam :

                                  Danton 195 emaili

                                  Socrates 207+579+170

                                  Razem 1 421


                                  W niedziele nadeszlo

                                  George Busz 373

                                  Stevie 691

                                  Razem 1 064

                                  W ciagu dwoch dni 2 485


                                  Wszystkie od wielbicieli z Polski Zbrojnej.

                                  Ot, co znaczy, jak zolnierz pokocha !!!!!!!!!!!


                                  Elzbieta


                                  PS. I Wy piszecie, ze ja spamuje !!!! ?????


                                  Are you out of your mind ????

                                  PS.. Ktos tu pieknie napisal : Matka Polka

                                  Tak, Kochani. Jestem matka Polaka dla mojego syna.

                                  Jestem matka Polka dla jego narzeczonej - Katarzyny, Kasi - Polki, corki -
                                  Bojownika o WOLNOSC POLSKI. Tak sie stalo, jak w ksiazkach bywa !!!!!

                                  Skad wiem? W

                                  Wczoraj zadzwonilam do jej ojca. - Czy moge rozmawiac z Panem Jerzym P ?

                                  Po chwili - " Czesc, ELU " !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  Szok 22-letniej emigracji.

                                  Teraz Kasiunia bedzie Matka Polka dla moich trojga wnukow.

                                  Zapraszamy:

                                  polonia-swiata.org


                                  • Gość: jamasha Re: Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? IP: proxy:* 04.03.03, 02:29
                                    jebnieta kobieta
                                    • Gość: efew43 Re: Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? IP: *.slha.org 04.03.03, 02:31
                                      cgfd4
                                • Gość: Rycerz Polak Re: Czy Pani jest bardziej brzydka czy głupia? IP: *.proxy.aol.com 05.03.03, 20:16
                                  Tworki jedyne miejsce dla ciemnoty
                                  Pani Elzbieto to nie dotyczy tylko Pani co ja tu napisalem, martwi mnie tylko
                                  to ze to bydlo moze tak osmieszac nas polakow a szanowna administracja patrzy
                                  i zaciera raczki jaki to narod dzielny Ale chwileczke czy Michnik to Polak??
                                  • Gość: Elzbieta Masakra to zadne slowo IP: *.sympatico.ca 06.03.03, 08:35
                                    O co toczy się gra?
                                    Warto przeczytać

                                    O co toczy się gra?
                                    Adam Wielomski
                                    Mniej więcej za jakiś miesiąc Irak przestanie istnieć, Saddam Husajn nie będzie
                                    już żył, lub też dostanie się w łapy Amerykanów, którzy wytoczą mu proces w
                                    najlepszym stalinowskim stylu, taki sam jaki jakieś samozwańcze narody
                                    zjednoczone wytoczyły byłemu suwerenowi Jugosławii. Należę do tych nielicznych
                                    ludzi, którzy od samego początku udzielali poparcia Saddamowi Husajnowi - nie
                                    ze względu na jakąś sympatię dla dyktatora Iraku, bo raczej sympatycznym to on
                                    się nie wydaje, ale ze względu na pewne zasady. Polityka Stanów Zjednoczonych
                                    budzi mój wstręt.

                                    Jednym z zasadniczych powodów rzekomej wyższości demokracji nad formami
                                    autorytarnymi jest podobno pokojowy charakter demokracji, przeciwstawiony
                                    militarystycznym autorytaryzmom. Pokojowy? To chyba żart. Stany Zjednoczone
                                    uczestniczyły w ostatnich latach w tylu wojnach, najechały tyle suwerennych
                                    państw, że trudno je nazwać państwem pokojowym. Wymienię tylko te, które
                                    pamiętam: inwazje na Haiti, Grenadę, Irak, Serbię, Afganistan, Somalię, Panamę.
                                    Amerykańskie siły okupacyjne - zwane eufemistycznie "pokojowymi" - gnębią lub
                                    gnębiły wiele narodów świata. A wszystko to w imię demokracji i obrony praw
                                    człowieka. I właśnie to ideologiczne uzasadnienie powoduje mój głęboki sprzeciw
                                    wobec amerykańskiego imperializmu. Ameryka nie broni żadnych praw człowieka.
                                    Wszystkie "pokojowe" wojny Stanów Zjednoczonych mają cele polityczne i
                                    gospodarcze. Poprzez kolejne wojny rząd amerykański nakręca koniunkturę
                                    gospodarczą, dzięki zakupom broni. Wojna z Afganistanem, bliska z Irakiem i
                                    kolejna zapowiadana - z Koreą - nieprzypadkowo zbiegają się z recesją. Wall
                                    Street znalazła sposób na wychodzenie z recesji poprzez koniunkturę wojenną.
                                    Ameryka cierpi na znaczną nadprodukcję i musi zwiększać chłonność rynku przez
                                    wojny zaczepne - pewnym paradoksem jest, że zjawisko to po raz pierwszy opisał
                                    bodaj Włodzimierz Lenin, wprowadzając pojęcie "imperializmu jako najwyższego
                                    stadium kapitalizmu".

                                    W wojnie z Irakiem nie chodzi przecież o żadne prawa człowieka, czy
                                    rozpowszechnianie broni masowego rażenia, bo najwięcej broni tego typu w tym
                                    rejonie posiada Izrael - mający nie mniej wojowniczych przywódców co Irak.
                                    Telewizja podała ostatnio, że Amerykanie planują, zaraz na początku wojny,
                                    zrzucić komandosów w celu "zabezpieczenia irackich szybów naftowych przed
                                    podpaleniem przez Irakijczyków". Ciekawe dlaczego Amerykanie tak martwią się o
                                    te szyby naftowe? Czyżby to był powód wojny? Czy też powodem tym jest groźba
                                    wyprodukowania bomby atomowej, która mogłaby spaść na Jerozolimę?
                                    Prawdopodobnie obydwie te przyczyny się łączą, dowodząc zarazem rzeczywistych
                                    intencji Amerykanów. I nie miałbym nic przeciwko tej wojnie, gdyby prezydent
                                    George Bush powiedział: "Irak należy do obcego i wrogiego nam świata
                                    islamskiego. Cywilizacja zachodnia musi bronić swoich interesów politycznych i
                                    ekonomicznych. Nasza racja stanu wymaga zniszczenia Iraku i zaprowadzenia tam
                                    naszego porządku". Gdyby tak zostało to powiedziane, to stwierdziłbym, że są to
                                    słowa zasługujące na szacunek. Bush byłby wtedy nowym wcieleniem Ludwika
                                    Świętego, który rozpoczął wojnę w celu rozszerzenia obszaru dominacji
                                    cywilizacji zachodniej nad wschodnimi barbarzyńcami; byłby jak Juliusz Cezar
                                    podbijający Gallów, aby zanieść im zasady klasycznej cywilizacji i kultury. Co
                                    jednak słyszymy? Bajdurzenie o wojnie pomiędzy światem demokracji a "osią zła"
                                    państw rządzonych przez dyktatorów, gdzie nie są przestrzegane prawa człowieka!
                                    Ohyda! Jak po 11 września można powtarzać ideologiczne mrzonki Francisa
                                    Fukuyamy? Jako członek cywilizacji zachodniej, oczywiście poparłbym krucjatę
                                    przeciwko światu obcego nam islamu. Ale jako autorytarysta i antydemokrata...?
                                    Co mam uczynić, gdy słyszę o krucjacie demokratycznego mocarstwa, które niczym
                                    protestancki kaznodzieja naucza o prawach człowieka, na państwo, któremu obce
                                    są nihilistyczne wzorce liberalnej demokracji? Oczywiście popieram Saddama
                                    Husajna - tylko za to, że nie jest demokratą i nie przestrzega praw człowieka.

                                    Popieram Irak, mimo że nie należy on do naszego świata cywilizacyjnego, podczas
                                    gdy Stany Zjednoczone w jakiś tam sposób przynależą (choć są na peryferiach
                                    katolickiej wizji porządku). Już widać jak będzie wyglądała ta wojna: na
                                    amerykańskich bombach, które spadną na Bagdad, na irackie szpitale i szkoły,
                                    będą narysowane białe gołąbki pokoju - Stany Zjednoczone walczą przecież nie
                                    przeciwko Irakowi, ale "przeciwko wojnie" i irackim zbrojeniom. Agresja
                                    amerykańska nie będzie klasyczną wojną, lecz "pokojową interwencją" w obronie
                                    praw człowieka, demokracji i pokoju. Prawdopodobnie Prezydent Bush nawet nie
                                    wypowie Irakowi wojny, gdyż to nie będzie wojna, a jedynie akcja policyjna w
                                    obronie pokoju, wolności i tolerancji. Jak się słyszy taki cynizm, to jak można
                                    nie sympatyzować z Irakiem? To, co niepokoi, to fakt, że w tej demoliberalnej
                                    krucjacie przeciwko "osi zła" wezmą udział także nasi żołnierze. Czyżby Leszek
                                    Miller liczył na jakieś pola naftowe w Iraku? Śmiechu warte.

                                    Adam Wielomski

                                    ********************************************************************************

                                    Wczoraj York University w Toronto - Kanada - objal strajk.

                                    45 tysiecy studentow opowiedzialo sie przeciwko wojnie z Irakiem.




          • Gość: Elzbieta Re: Elzbieta Krolowa Polski IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.03, 08:49
            Kochani:

            Zastanowcie sie.Witam Wszystkich!

            Nazywam siê Adam Biliñski i jestem studentem prawa na Uniwersytecie
            Wroclawskim. Juz od dawna myslalem o napisaniu tego listu - wreszcie mam
            prawdziwa przyjemnosc to czynie!
            Parê lat temu zdalem sobie sprawê, ze wraz z utrata niepodleglosci pod
            koniec XVIII w. stracilismy cos jeszcze. MONARCHIÊ, której jak dotad nie
            udalo siê przywrócic. Od tamtej chwili zaczalem zastanawiac siê nad jej
            istota, nad polskimi realiami spoleczno - politycznymi i okazalo siê, ze
            jest to najlepszy z ustrojów, jakie ludzkosc wymyslila (oczywi¶cie nie
            kazda z jej odmian.)!
            Nie chcialbym tu pisac o jej zaletach, ani argumentach "za", a na
            pewno nie dzis, gdyz wszyscy lub prawie wszyscy dobrze zdajemy sobie z
            tego sprawê, choc kazdy z nas jak mniemam kladzie nacisk na inne walory.
            Zapewne jednak momentami odstapic od tego zalozenia, a chcialbym
            korzystajac z dzisiejszej okazji napisac o swoich pogladach na temat
            swojej wizji nowej monarchii w Polsce, a preferujê jak chyba wiêkszosc
            monarchistów - dziedziczna monarchiê konstytucyjna.
            Przede wszystkim najwazniejszym dla mnie jest to, ze Polska byla juz
            królestwem i ten ustrój nie jest nam wcale obcy, (choc trochê
            zapomniany, zas dyskryminacja przez komunistyczna propagandê, niestety
            takze zdazyla siê zakorzenic w wielu umyslach). Musimy pamiêtac, ze to
            wlasnie monarchia uczynila z naszego kraju potêgê na skalê swiatowa,
            która swiêcila swoje triumfy na przelomie drugiej polowy XV w. do
            pierwszej polowy XVII w. Swiadomi tego powinnismy przy ewentualnej
            restauracji Królestwa Polski podkreslac, iz jest ono pelnoprawna
            kontynuacja monarchii w pierwszej Rzeczypospolitej; powinnismy na kazdym
            kroku podkreslac te zwiazki oraz je eksponowac dla rzeczywistego
            podniesienia autorytetu przyszlego Króla Polski i przydania temu
            ustrojowi cech: niesmiertelnosci, wyjatkowosci, "sacrum" (oczywiscie tej
            ostatniej w najpelniejszym stopniu dostapi sam monarcha podczas aktu
            koronacji w czasie chrzescijañskiego obrzadku religijnego). Wszak¿e
            przywrócenie w Polsce monarchii moze byc najpelniejszym wyrazem i
            symbolem odzyskania niepodleglosci przez nasza Ojczyznê po dwóch wiekach
            niewoli i innych zawieruch historycznych! Jednak zeby tak bylo nalezy
            czerpaz z bogatego polskiego dorobku oraz tradycji monarchistycznej z
            odrzuceniem tego wszystkiego co mo¿na nazwac "sarmacja w najgorszym
            wydaniu"! W zwiazku z tym wlasnie najbardziej inspirujacymi dla mnie sa
            czasy Rzeczypospolitej Jagiellonów: czasy, w których panowali królowie
            posiadajacy olbrzymi autorytet i instrumenty zapewniajace realna wladzê;
            czasy, w których istnial Sejm uchwalajacy ustawy a wiêc spoleczeñstwo
            majace wplyw na polo¿enie oraz losy kraju, dziêki istnieniu prawdziwej,
            odpowiedzialnej i silnej klasy sredniej, której powstanie w Polsce
            wspólczesnej obiecuje siê co wybory.
            W ten oto sposób zasygnalizowalem ramy moich wyobrazeñ na temat nowej
            monarchii w Polsce, gdyz nie wyobrazam sobie jakiegos samowladcy w
            dodatku nieodpowiedzialnego za swe rzady. To by siê klócilo z nasza
            tradycja narodowa a w dodatku byloby niemozliwe do osiagniêcia na
            dluzsza metê. Bowiem jak zmusic króla do efektywnego wykonywania
            wszystkich funkcji na raz (ustawodawstwa, rzadów z zakresu wladzy
            wykonawczej i dzialañ ze sfery sadownictwa), jezeli on na to nie bêdzie
            mial ochoty? A to wlasnie proponuja najbardziej skrajni monarchisci.
            Odrzucajac to nalezy stwierdziæ, ze niemo¿liwym w dzisiejszych czasach
            jest pañstwo bez parlamentu, który bêdzie stanowic sluszne prawa, bez
            rzadu zaprzysiêganego przez monarchê, który bêdzie mial na celu sprawne
            zarzadzanie pañstwem i który ponosic bêdzie odpowiedzialnosc za tresc
            tych rzadów, oraz bez sadownictwa orzekajacego zgodnie z prawem na
            zasadzie sprawiedliwosci.
            Dobrze wypelniane funkcje reprezentacyjne, ale i prawa i obowiazki
            wynikajace z konstytucji (bez wdawania siê w szczególy - zadania w
            zakresie nie bardziej uszczuplonym niz te, które wykonuje obecny
            Prezydent RP) a przy tym obowiazek zapewnienia ciag³osci i dbania o
            prestiz królewskiej dynastii bêda wystarczajacym obciazeniem a zarówno
            wyzwaniem dla kazdego nowego monarchy jako glowy pañstwa polskiego.
            Znajac ycie król zawsze bêdzie mógl miec wplyw na rzady w pañstwie,
            nawet pomimo oficjalnego braku takich mozliwosci - to bêdzie zalezec
            tylko od jego charakteru i charakteru kazdoczesnego premiera. Tak siê
            dzieje, w podobno pozbawionych wszelkich uprawnieñ, monarchiach na
            Zachodzie, co deklaruja czasem niektórzy szefowie tamtejszych rzadów. I
            rzeczywiscie nikt wlasciwie nie wie, jak on daleko siêga, bowiem rozmowy
            monarchów z premierami, podczas których sa zdawane relacje ze stanu
            spraw w pañstwie, tocza siê za zamkniêtymi drzwiami.
            Nale¿y podkreslic, ze nie moze byc inaczej, jesli chce siê z królewska
            godnoscia polaczyc brak odpowiedzialnosci za jej dzialania.
            Równie waznym jak forma ustroju i system rzadów jest osoba przyszlego
            monarchy. Osobiscie jestem przeciwny wszelkim cudzoziemcom, co wiaze siê
            glównie z przykrymi doswiadczeniami Polski z czasów monarchii elekcyjnej
            i jeszcze bardziej smutnego doswiadczenia zbrodni na naszej
            pañstwowosci, dokonanego przez panujacych monarchów w krajach
            osciennych. Poza tym, co by nie mówic - stac jest nas na wydanie nowego
            wlasnego domu królewskiego! W tej sytuacji nie widzê odpowiedniejszych
            kandydatów jak jedynego zyjacego przedstawiciela rodu ksiazat
            Sanguszków, ks. Pawla Sanguszko ur. w 1973 r. we Francji, (majacego juz
            zaslugi dla Polski - ofiarowal Jagiellonce w 2002 r. ksiêgozbiór
            rodzinny Sanguszków), który po kadzieli jest potomkiem dynastii
            Bourbonów, Sabaudów, Habsburgów, a nawet nieszczêsnego Króla Polski,
            Stanislawa Leszczyñskiego; albo któregos z czlonków rodu ksiazat
            Czartoryskich, przede wszystkim ks. Adama Karola ur. w 1946 r. w
            Hiszpanii, obecnego prezesa Fundacji ks. Czartoryskich i
            przewodniczacego ich zwiazku rodzinnego, którego matka byla Maria de las
            Mercedes z dynastii Bourbonów Sycylijskich, której to siostra (Maria de
            los Dolores) byla matka obecnie panujacego króla Hiszpanii, Juana
            Carlosa. {Jedyny mankament przy ks. Adamie to brak mêskiego potomka -
            posiada córkê jedynaczkê, ks. Tamarê Laurê ur. 1978, co niestety mogloby
            spowodowaæ kryzys dynastyczny, jezeli uchwali siê prawo nakazujace
            zachowac ciaglosc dynastyczna.}.
            Mój wybór uzasadniam w sposób bardzo prosty - ci kandydaci to nasi
            najprawdziwsi rodacy. Sa oni krewnymi (kuzynami) naszej wspanialej
            dynastii Jagiellonów, a dodatkowo juz posiadaja koneksje wsród
            najprzedniejszej arystokracji zagranicznej. Swoje tytuly nie maja z
            obcego nadania, nie splamili siê tez hañba zdrady. Malo tego - niektórzy
            z ich przodków mieli szansê juz wczesniej na koronê Polski lub tez do
            ich przodków po prostu naleza Królowie Polski!
            Mozna by tak jeszcze dlugo pisac o tym wszystkim, gdyz ten temat nie
            jest prosty, a wymaga jednomyslnosci wsród polskich monarchistów.
            Podzialy naprawdê nie pomoga restaurowac monarchii a tym bardziej
            zbudowac jednej silnej Polski. Ja jednak zakoñczê w tym miejscu czekajac
            na nowe okazje do prezentacji swoich przemysleñ (pewnie juz nie tak
            ogólnych).

            Pozdrawiam goraco
            Adam Biliñski




            A moze jednak monarchia:

            • Gość: Elzbieta Nadchodzi nowy czas... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.04.03, 05:13
              "Przeminął czas"



              Przeminął czas! przeminął czas
              Tęczowej cudów powieści,
              Już opustoszał święty las
              I czarów w sobie nie mieści.

              Już w nim nie mieszka żaden bóg,
              Faun płochy ani Driada,
              Na skrzyżowaniu ciemnych dróg
              Żadne już widmo nie siada.

              Zaklęty zamek poszedł w dym,
              Postrachu więcej nie szerzy...
              I Meluzyna głosem swym
              Nie wabi błędnych rycerzy.

              Już czarodziejski prysnął krąg,
              Serc widzeniami nie pieści -
              Wyrwał się nagle z ludzkich rąk
              Geniusz cudownych powieści!

              * * *

              Przeminął czas! przeminął czas
              Rapsodów sławy i miecza,
              Zmalały pieśni pośród nas,
              I pierś zmalała człowiecza!

              Wolności także zamarł śpiew -
              Nie ma skrzydlatej husarii,
              Co za ojczyznę lała krew,
              Padając z imieniem Marii.

              A bohaterstwa jasny cud,
              Co niegdyś blasków lśnił tęczą,
              Dzisiaj wyklina biedny lud,
              Żelazną ściśnion obręczą.

              Niezrozumiałym już się stał
              Orężny szczęk epopei -
              Dla znikczemniałych, smutnych ciał
              Bez męstwa i bez nadziei.

              * * *

              Przycichła pieśń i kona już,
              Nie budząc żadnego echa...
              Próżno się czepia zwiędłych róż,
              Na próżno w łzach się uśmiecha.

              Próżno na grobach w cichą noc
              Skarży się smutna i blada,
              Straciła dawną swoją moc,
              Sercem człowieka nie włada.

              On się już wyrzekł złotych mar,
              Jasnego zaparł królestwa -
              I nieśmiertelny ducha dar
              W otchłanie strącił nicestwa.

              I runął cały wielki gmach,
              Wzniesiony wiarą pokoleń...
              Została nędza - niemoc - strach
              I ojców spróchniała goleń!

              * * *

              Lecz błyśnie dzień! lecz błyśnie dzień,
              W którym duch ludzki na nowo
              Ożywi zeschły życia pień
              Girlandą kwiecia różową

              I z prochu, w który dziś się wpił
              Na dawnych marzeń ruinie,
              Zaczerpnie zapas twórczych sił
              I znowu w niebo popłynie.

              A ideału jasny kwiat,
              Z zbutwiałych obrany liści,
              Napełni znowu wonią świat,
              Zakwitnie pełniej i czyściej.

              I żywych natchnień złota nić
              Przewiąze prawdy zdobyte -
              Co nieśmiertelne, musi żyć!
              Choć zmienia kształty zużyte.

              * * *

              A wtenczas pieśń powstanie znów,
              Cudowną moc swą odświeży
              I z labiryntu ciemnych snów
              Na światło dzienne wybieży.

              Rozpostrze tęczę rajskich farb
              I nowe jutrznie zapali,
              Najczystszy - ludzkich natchnień skarb
              Na śpiewnej unosząc fali;

              I nieśmiertelną życia treść
              Dobędzie z prochu i kału,
              I rzeczywistość zdoła wznieść
              Za sobą - do ideału.


              A bohaterstwo dawnych dni
              Uświęci w walce ostatniej,
              Gdzie miłość zmaże plamy krwi
              I uścisk zwycięży bratni."
              • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi nowy czas... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.04.03, 09:11
                Co mysli nowe pokolenie ?

                Duzo czytania - moze jednak warto !

                strony.wp.pl/wp/ryswic/
                • Gość: Elzbieta Gawlas Oni potrafili powiedziec - NIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.04.03, 01:51
                  Dnia 6 grudnia 2002 r. minelo 10 lat od odrzucenia przez narod
                  szwajcarski traktatu stowarzyszeniowego z Unia Europejska. 78
                  proc.
                  obywateli opowiedzialo sie za niezalezna droga Szwajcarii w
                  Europie
                  i na swiecie. Zwolennicy UE przepowiadali inflacje,
                  niestabilnosc
                  i bezrobocie, wzrost oprocentowania kredytow, zmniejszenie
                  inwestycji,
                  spadek eksportu. 10 lat pozniej apokaliptyczne przepowiednie
                  okazaly
                  sie calkowicie bledne. Szwajcaria przezyla bez UE. Szwajcarii
                  udalo
                  sie utrzymac dobrobyt poza Unia Europejska.

                  Ten kraj - niezalezny i otwarty na swiat - jest dobrym modelem.
                  Niezaleznosc, neutralnosc, federalizm i wola odpowiedzialnosci
                  za swoj
                  los sa fundamentem Szwajcarii bezpiecznej, pomyslnej,
                  wewnetrznie
                  spojnej. Unia Europejska, ktora dazy do prowadzenia wlasnej
                  polityki
                  zagranicznej i bezpieczenstwa, zniszczylaby historyczne
                  fundamenty
                  Szwajcarii. Dlatego nalezalo odrzucic traktat nie tylko z
                  przyczyn
                  politycznych i ekonomicznych, ale rowniez z powodow
                  historycznych
                  i kulturowych.

                  Umowa z UE, noszaca w sobie charakter traktatu kolonialnego,
                  stworzylaby
                  "zalegalizowana hegemonie". Zmusilaby Szwajcarie do wprowadzenia
                  80
                  proc. praw UE. Prawo unijne przewazaloby nad prawem Szwajcarii,
                  ktora
                  utracilaby suwerennosc ustawodawcza i musialaby przyjac bez
                  protestu
                  jeszcze nieznane przyszle prawa Unii. Obce prawo zdominowaloby
                  prawo
                  Szwajcarii, ktora jako kraj skolonizowany nie mialaby nic do
                  powiedzenia.
                  Decyzje nalezalyby do malego, zniewolonego rzadu, ktory musialby
                  wykonywac
                  rozkazy technokratow z Brukseli.

                  W przypadku przystapienia do Unii Europejskiej w Szwajcarii
                  zapanowalyby
                  nastepujace warunki:
                  - eurokracja zamiast demokracji bezposredniej z prawem
                  inicjatywy i
                  referendum,
                  - centralizm zamiast pluralizmu federacyjnego,
                  - narzucona stronniczosc zamiast powsciagliwosci w polityce
                  zagranicznej,
                  - reglamentacja zamiast wolnosci dzialania,
                  - wysokie bezrobocie,
                  - upolitycznienie euro zamiast stabilnego franka,
                  - zmniejszenie pensji i sily nabywczej ludnosci,
                  - wzrost oprocentowania kredytow konsumpcyjnych i hipotecznych,
                  - wzrost czynszu o 30 proc.,
                  - dodatkowe podatki i oplaty,
                  - zniesienie kontroli na granicy,
                  - wzrost przestepczosci i nielegalnej imigracji.

                  UDC (Unia Demokratyczna Centrum) pragnie, by Szwajcaria
                  wyrozniala
                  sie w swiecie, opierajac sie modom politycznym. Szwajcaria
                  zajmuje
                  uprzywilejowane miejsce w sercu Europy. Nasza wolnosc i
                  niezaleznosc
                  czynia nas silnymi. Stabilnosc naszej gospodarki i finansow
                  przyciaga
                  inwestorow. Musimy utrzymac sile. Pragniemy Szwajcarii
                  otwartej, pewnej
                  siebie, ktora angazuje sie tam, gdzie jej zalety i jakosc moga
                  byc
                  uzyteczne. Nie chcemy Szwajcarii podporzadkowujacej sie
                  dyktatowi
                  wielkich mocarstw. Prawa demokratyczne Szwajcarii powinny byc
                  przykladem
                  dla wielu narodow i w zadnym wypadku nie poswiecimy ich w imie
                  zwodniczych
                  celow politycznych, jak przylaczenie do UE.

                  Polityka UDC opiera sie na podstawowych wartosciach
                  chrzescijanskich
                  i demokratycznych. Historia Szwajcarii jako narodu powstalego i
                  zyjacego
                  z woli jej mieszkancow jest historia sukcesu. Federalizm i
                  demokracja
                  bezposrednia pozwalaja rozwiazac problemy tam, gdzie sie one
                  pojawiaja.
                  Odpowiedzialnosc indywidualna i udzial demokratyczny w
                  sprawowaniu
                  wladzy poprzez referendum i prawo inicjatywy parlamentarnej sa
                  gwarantem
                  dlugiej historii sukcesu naszego narodu. Nie mamy prawa
                  poswiecic ich na
                  oltarzu globalizacji.

                  Christopher Blocher - lider UDC

                  (tlumaczenie Anna Laudat, Polka mieszkajaca w Szwajcarii)

                • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi nowy czas... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.05.03, 03:31
                  Alternatywa dla Polski - POLSKA SUWERENNA NIEPODLEGLA

                  -------------------------------------------------------------------------------
                  -

                  Szanowny Panie

                  Kazdy z nas chcialby zyc godnie, z dala od ciemnych stron zycia, do których
                  nalezy równiez takie zjawisko jak polityka.
                  Niestety, jezeli chcemy zachowac godnosc i honor wciaz jestesmy narazani na
                  zyciowe wybory.
                  Po 1989 roku Polska zostala poddana niewyobrazalnej manipulacji sluzacej
                  rozkradzeniu i przejeciu przez obcy kapital znaczacych dziedzin gospodarki.
                  Ze wzgledu na doswiadczenie zyciowe i doswiadczenia moich przodków widze ten
                  proceder jak na dloni.
                  Od wielu lat uswiadamiam Rodakom, co sie z ich Krajem dzieje.
                  Zaangazowalem w ta sprawe swoich bliskich i znajomych.

                  Wrogowie Polski przejeli w naszym Kraju media i za ich pomoca sieja
                  spustoszenie w umyslach Rodaków.
                  Sa jednak w naszym Kraju ludzie podobni do mnie, którzy na szkode wlasnych
                  interesów materialnych dzialaja dla utrzymania dobra wspólnego, dla
                  utrzymania szacunku dla naszych przodków, dla naszej Ojczyzny.
                  Temu nalezy przypisac fakt, ze w ostatnim czasie, czesc spoleczenstwa
                  przejrzala na oczy i zaczyna rozumiec co sie w Polsce dokonalo po 1989 roku.

                  Z racji swojego rozleglego wyksztalcenia dostrzegam lepiej niz inni metody
                  dzialan wrogów Polski, oraz srodki jakie nalezy im przeciwstawic.
                  Nasza tradycja, nasza kultura, nasza historia - sa nasza najwazniejsza i
                  jedyna bronia.
                  Z tego wzgledu, od kilku lat, na wlasny koszt promuje polska kulture i
                  polska historie.
                  Robie to miedzy innymi za posrednictwem Internetu .
                  Wraz z zespolem przyjaciól stworzylismy najwieksza internetowa galerie
                  malarstwa polskiego obejmujaca ponad 300 malarzy i blisko 3500 reprodukcji.
                  Znajduje sie ona pod adresem internetowym sztuka.zaprasza.net

                  Kolejnym przejawem naszych dzialan jest Antologia literatury i poezji
                  polskiej obejmujaca ponad 2200 najwazniejszych pozycji naszej literatury.
                  Znajduje sie ona pod adresem literatura.zaprasza.net

                  Do tego najwieksze internetowe przewodniki po historii i zabytkach Krakowa
                  cechujace sie wielka prostota nawigacji a jednoczesnie przejrzyscie
                  prezentujace najwieksze skarby naszej kultury w jezyku polskim i
                  angielskim.
                  Znajduja sie on pod adresem internetowym krakow.zaprasza.net

                  Wyzej wymienione przyklady naszych dzialan realizowane sa na przekór
                  polskojezycznym politykom, którzy niechetnie widza promowanie prawdziwej
                  polskiej kultury w Swiecie, za to chetnie widzieliby nasz Kraj jako
                  prowincje Unii Europejskiej.
                  W trakcie jednej z rozmów w MSZ uslyszalem dokladnie taka odpowiedz "to nie
                  jest nasza racja stanu".

                  Wyzej wymienione przyklady, obejmujace tysiecy stron internetowych to
                  dopiero poczatek naszych planów.
                  Mamy bowiem zamiar przyblizyc Rodakom, w sposób latwy i przystepny, historie
                  naszego Kraju.
                  Tak sie sklada, ze konczymy szkoly z bardzo powierzchowna wiedza o
                  przeszlosci naszych przodków. Wynika to równiez z faktu, ze dwa pokolenia
                  Polaków karmione byly zindoktrynowana historia naszego Kraju.
                  Dzisiejsza nauka historii jest jeszcze bardziej zindoktrynowana niz byla za
                  czasów komuny, chociaz zmienily sie cele i kierunki tej indoktrynacji.

                  Dlatego tez - rozpoczelismy prace nad internetowym podrecznikiem historii
                  Polski.
                  Zdecydowalismy sie na ten krok z dwóch powodów:
                  1. z podreczników takich mogliby korzystac Polacy rozsiani po calym swicie.
                  2. przez stworzony system grabiezy ekonomicznej, ceny podreczników w Polsce
                  siegaja niebotycznej wysokosci - prawie stukrotnie drozsze w stosunku do cen
                  z czasów komuny, podczas gdy pensje wzrosly najwyzej dziesieciokrotnie.

                  Szczególna rola w planowanej przez nas edycji historii Polski przypada latom
                  II Rzeczypospolitej.
                  Komunisci skrzetnie ukrywali i falszowali prawde o dorobku tego okresu.

                  Tym Polakom, którzy widza dzis wybór tylko pomiedzy Unia Europejska a
                  Bialorusia i WNP, chcemy pokazac, ze historia Rzeczypospolitej Obojga
                  Narodów i Druga Rzeczypospolitej udowadnia, ze Polacy potrafia tworzyc
                  najlepsze modele polityczne, jezeli tylko siegaja po rozum i nie ogladaja
                  sie na innych.

                  Wczoraj spotkalem swoja kolezanke sprzed 30 lat, która w sposób naiwny
                  wyrazila przekonanie ze : "Polacy nie umieja rzadzic sie sami i powinnismy
                  znalezc kogos z zewnatrz".
                  Po ponad godzinnej dyskusji, powracajac do korzeni Panstwa Polskiego
                  przekonalem ja, ze to wlasnie naiwna wiara w dobre intencje "obcych" stala u
                  zródel upadku Rzeczypospolitej Polskiej a dzis doprowadzila Kraj do ruiny.

                  W wyniku calej masy swiadomych - antypolskich dzialan, Polacy zatracili
                  kryteria wartosci, stracili autorytety.
                  Trzeba je odbudowac od nowa i jestem przekonany, ze nasza praca stanie sie
                  jednym pierwszych zwiastunów odrodzenia narodowego.

                  Zgromadzilismy wiele przedwojennych publikacji obejmujacych tysiace stron i
                  jeszcze wiecej zdjec prezentujacych Druga Rzeczpospolita.

                  Dla realizacji wymienionych celów zakladamy "Stowarzyszenie imienia
                  Stanislawa Wyspianskiego", który byl w mojej opinii, druga obok Kazimierza
                  Wielkiego, najwybitniejsza postacia w historii Krakowa.
                  Stowarzyszenie zakladaja krakowscy artysci i wykladowcy Uniwersytetu
                  Jagiellonskiego.

                  Nie dziwilbym sie gdyby zapytal pan:
                  No dobrze, ale czym taka publikacja róznilaby sie od innych tego typu ?

                  Po pierwsze; zadna ze znanych mi publikacji nie obejmuje tak duzego zakresu
                  informacji.
                  Po drugie; jest cos wazniejszego, co trudno opisac slowami a co dzieje sie w
                  swiadomosci odbiory.
                  Wydaje mi sie, ze potrafimy przekonac, ze nasz dorobek kulturowy jest
                  wartoscia z której mozemy byc dumni i z podniesionym czolem mówic o sobie
                  "jestem Polakiem".
                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi nowy czas... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.05.03, 10:42
                    Polska Zbrojna-DyskusjaTemat: RE: Co mi tam list
                    Autor: Elzbieta Gawlas (wc08.ym.rnc.net.cable.rogers.com)
                    Data: 11.05.03 10:13

                    Polska, jest krajem bogatym we wszysko. Jest nadal okradana, to znaczy, ze
                    jest jeszcze z czego. Zywi pasozytow, wyzywi Narod Polski tym bardziej, jezeli
                    pasozytow sie pozbedzie. Polacy przezyli juz wszystkie mozliwe kleski i wojny.
                    Z ruin II wojny swiatowej podniesli Kraj. Odbuduja i teraz wszystko bez obcego
                    bata nad soba. Bedzie chleb dla wszystkich, dla polskich dzieci i mlodziezy.
                    Jeden warunek - zbrodniarze musza odejsc od wladzy ! Sa ludzie juz gotowi i
                    nikt nas nie powstrzyma tym razem, choc zdrada wielu jest straszna i dziekuje
                    Bogu , ze moj Ojciec juz nie doczekal, ze zaparli sie Polski nawet nalezacy do
                    Zwiazku Zolnierzy Armii Krajowej prezesa Korolkiewicza.

                    Nawet jezeli beda sankcje gospodarcze, by ukarac nieposluszny kraj i tak Narod
                    przetrwa i wytrwa. Jezeli zlamia opor i zmusza podstepem do wstapienia do
                    Kibucu Europejskiego, tez bedziemy walczyc, ale bedzie to juz inna walka.
                    Polska stanie sie przykladem dla swiata ponownie, jak walczyc o swoja wolnosc
                    i godnosc !

                    Taka walke bedzie blogoslawil Bog, ktorego nawet zdradzil Kosciol.

                    Pamietajcie wiersz Julisza Slowackiego: " Posrod niesnasek Pan Bog uderza",
                    przeczytajcie caly !

                    Wiara silni zwycierzymy !

                    Polski nie oddamy !



                    • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi nowy czas... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.05.03, 11:09
                      Oni przetrwali- My wytrwamy tez !


                      Assyrian Forum

                      We need to contact these people

                      Posted By: Ben (host-66-81-187-205.rev.o1.com)
                      Date: Saturday, 10 May 2003, at 10:44 p.m.

                      Where will Christians fit in after the rebuilding of Iraq?

                      By Tom Schaefer

                      Knight Ridder Newspapers

                      May 3, 2003

                      A minority in Iraq has virtually been forgotten. They are the 3 percent who
                      are Christians. You would think that they are at peace because of a tyrant's
                      demise. Turns out, they still have much to fear.

                      In the aftermath of the war, their story should not be overlooked. Among the
                      mostly Muslim population (97 percent of the nearly 25 million
                      people) are the two largest Christian groups: the Chaldean Catholic and
                      Assyrian churches. Their roots are deep.

                      According to tradition, Jesus' disciple Thomas took the gospel there, and by
                      the Seventh Century, hundreds of monasteries were established throughout
                      current-day Iraq.

                      The history of Christianity in that Middle Eastern land is about advances and
                      bitter controversies among competing Christian groups and a never-ending
                      struggle to survive.

                      Among the calamities, according to Christian History magazine: In 1843, Kurds
                      invaded Assyrian villages and killed at least 10,000 Christians.

                      In 1918, at the end of the British occupation of Iraq, 15,000 Assyrian
                      Christians died as they fled from Turkish troops. "It's a sad truth that since
                      the 1930s, more Assyrian Christians live outside the Middle East than inside
                      Iraq," the magazine notes.

                      Today, following the overthrow of Saddam Hussein, the creation of a new
                      government that respects religious diversity will be a major task - and one
                      that will take artful diplomacy.

                      This week, the United States Commission on International Religious Freedom
                      urged President Bush to remain firm in his commitment to ensure
                      freedom, including religious freedom, for all Iraqis, including the minority
                      who are Christians.


                      Can such a worthy goal be realized? The great Yale historian Kenneth Scott
                      Latourette once said about that part of the world: "The amazing fact is not
                      that Christianity remained a minority cult, but that it survived at all."

                      Tom Schaefer writes about religion and ethics for the Wichita Eagle. Write to
                      him in care of the Wichita Eagle, P.O. Box 820, Wichita, Kan. 67201, or send E-
                      mail to him at: schaefer@wichitaeagle.com.

                      We need to send an Email to this writer and thank him.
                      We should also contact the "United States Commission on International
                      Religious Freedom".

                      Password:


                      Messages In This Thread


                      We need to contact these people (views: 32)
                      Ben (host-66-81-187-205.rev.o1.com)
                      • Gość: Elzbieta Gawlas Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.05.03, 09:07
                        Moze ktos podpowie tym panom nie zawsze zolnierzom ???

                        Moze ktos podpowie ???

                        -------------------------------------------------------------------------------
                        -

                        Polska Zbrojna - Dyskusja

                        Temat: RE: Wyjazd do Iraku
                        Autor: Elzbieta Gawlas (wc08.ym.rnc.net.cable.rogers.com)
                        Data: 12.05.03 07:58

                        Gryzli nie odpowiedzial, moze zrobi to ktorys z panow ?


                        Temat: RE: IRAK
                        Autor: Elzbieta Gawlas (wc08.ym.rnc.net.cable.rogers.com)
                        Data: 10.05.03 19:56

                        Ilu zolnierzy amerykanskich zmarlo po napromieniowaniu uranem w wojnie z
                        Irakiem?

                        Ilu do dzisiaj cierpi na syngrom Golf War ?

                        Znasz sie na ratowaniu podczas emidemii cholery, niedzwiedziu ?

                        Pytania dodatkowe:

                        Czy 3 tysiace zolnierzy jadacych do Iraku zna jezyk arabski, angielski,
                        aramejski ?

                        Czy wszyscy dobrze znaja historie tego kraju, by zrozumiec mentalnosc tamtych
                        po raz kolejny zniewalanych ludzi dla nafty i wplywow w tamtym rejonie ?

                        Jakie prawo miedzynarodowe sankcjonuje obecnosc wojsk polskich w Polnocnym
                        Iraku, czyli Asyrii ???

                        PYTAM I OCZEKUJE MERYTORYCZNEJ ODPOWIEDZI.

                        • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.05.03, 13:59
                          CZESC II.

                          W czesci 1-szej opisu pogladów Wlodzimierza Bukowskiego przypomnialem postac
                          tego bylego dysydenta sowieckiego, który spedzil 12 lat w sowieckich lagrach
                          a od 1976 mieszka w Anglii. W swoim wystapieniu, w Krakowie w marcu 2003
                          autor wykazal, ze Unia Europejska (UE) jest tworem pokrewnym do ZSRR i ze
                          struktury UE zostaly zaplanowane i stworzone w wyniku konwergencji dwóch
                          systemów wladzy: socjaldemokracji na Zachodzie i komunizmu w ZSRR. Unie
                          czeka podobny los jak ZSRR.

                          W czesci drugiej oparlem sie na wywiadzie, jaki udzielil tygodnikowi
                          NAJWYZSZY CZAS (Nr. 13 z 29 marca 2003). Rozprawil sie z wieloma argumentami
                          propagandy pro unijnej w Polsce. Jego rozumowanie jest ciekawe,
                          uporzadkowane i osadzone w historii Europy, co jest rzadkoscia dla pelnej
                          emocji i inspirowanej ideologicznie propagandy pro unijnej. W Bukowski
                          bierze obecnie udzial w objazdowej konferencji o miejscu w Polski w Europie.

                          Uwagi W. Bukowskiego nie adresuja wszystkich istotnych dla Polski zagrozen
                          zwiazanych z przystapieniem do UE, takich jak upadek polskiego przemyslu i
                          rolnictwa czy odradzajacy sie rewizjonizm niemiecki. Stara sie spojrzec na
                          sprawy uczestnictwa w UE z plaszczyzny filozofii historii. Uwagi jego sa
                          wiec natury ogólnej i moga byc z powodzeniem zastosowane do kazdego kraju,
                          który uwolnil sie z pet socjalizmu totalitarnego (komunizmu). Patrzac na
                          Polske z oddali, moze sie skoncentrowac na sprawach najistotniejszych z
                          perspektywy przyszlosci calej Europy. Cennym jest to, ze potrafi
                          przeprowadzic analize zjawisk spolecznych i politycznych bez zbednego
                          teoretyzowania i arogancji charakterystycznej dla tzw. "autorytetów",
                          desygnowanych do naganiania Polaków do Unii. Do argumentów autora dodalem
                          troche wlasnych uwag.

                          W. Bukowski uwaza, ze nieprawda jest, aby Europa nie mogla sie cofnac z
                          obranego kierunku integracji. Obecna jej forma zaproponowana zostala jeszcze
                          przez W. Lenina. Zalozenia dotyczace budowy struktur UE zostaly nastepnie
                          rozwiniete przez kadry A. Hitlera. Zestawienie tych postaci jest
                          zaskakujace. Obecnie niewiele ludzi wie, ze i Lenin i Hitler byli
                          socjalistami. Pierwszy byl socjalista internacjonalnym a drugi narodowym.

                          Po drugiej wojnie swiatowej, "aby ludzkosc mogla skorzystac z dobrodziejstw
                          socjalizmu" dokonano falszerstwa ideologicznego i historycznego.
                          Przedstawiono socjalizm totalitarny i nazizm jako dwa przeciwstawne systemy
                          polityczne. Nazizm mial reprezentowac skrajna prawice (zabieg ten mial
                          skompromitowac rzeczywista prawice) a komunizm jako skrajna lewice. W
                          rzeczywistosci, miejsce obu formacji ideologicznych (komunizmu i nazizm)
                          jest obok siebie.

                          Wielu politologów nazywa proponowany obecnie twór: UE-SSR, czyli Zwiazkiem
                          Socjalistycznych Republik Europejskich a nie Stany Zjednoczone Europy.
                          Porównanie z USA jest chybione. Oba panstwa maja zupelnie inna historie i
                          zbudowane byly na innych zasadach. Idea Unii ma wiec bardzo ciekawa
                          przeszlosc, o której wiekszosc mieszkanców Europy nawet nie wie.

                          Od siebie dodam, ze zródla nazistowskie UE zostaly opisane przez profesora
                          Sorbony Johna Laughlanda w ksiazce "THE TAINTED SOURCE", czyli "SKAZONE
                          ZRODLO". Jest to zródlo skazone, bo majace poczatki w panstwie nazistowskim
                          bedacym zaprzeczeniem wspólczesnego porzadku liberalno-demokratycznego. O
                          rezultatach badan J. Laughland'a napisze oddzielnie.

                          W. Bukowski podkresla, ze Unia ma inna alternatywe niz ta, która jest
                          obecnie realizowana. Jest nia powrót do idei wolnego rynku, umozliwiajacego
                          swobodny przeplyw osób, towarów i uslug (wedlug Traktatu Rzymskiego). W
                          polowie lat 80-tych oryginalny projekt Unii zostal zawlaszczony przez lewice
                          Zachodu, która go "odwrócila do góry nogami". Mozna wiec powrócic do
                          oryginalnej koncepcji.

                          Nieprawda tez jest, ze Polska nie ma innej alternatywy. Mozliwosci
                          uczestniczenia i wspóltworzenia wspólnego rynku w Europie Polska bedzie
                          miala zawsze. Nikt nie wyeliminuje duzego panstwa, polozonego w samym
                          centrum Europy, z uczestnictwa w wymianie miedzynarodowej. Mozna tez odnowic
                          wspólprace w ramach grupy wyszehradzkiej i zaciesnic kooperacje z krajami,
                          które nie chca uczestniczyc w zbiurokratyzowanych strukturach UE, np.:
                          Szwajcaria, Norwegia lub nawet Jugoslawia. Dodam od siebie, ze tych krajów
                          moze z czasem przybywac, w miare jak zcentralizowane struktury UE beda
                          pekac. Ukrainy Autor nie uwaza jeszcze za wiarygodnego partnera.

                          Porównanie Polski pozostajacej poza Unia do marginalizowanej politycznie i
                          gospodarczo Bialorusi, W. Bukowski uwaza za zupelnie chybione. Wrecz
                          przeciwnie, to wstapienie do Unii marginalizuje Polske. Polska ze wzgledu na
                          swoja pozycje i rozmiary w Europie Srodkowej jest naturalnym osrodkiem
                          przeciwwagi dla dominacji zarówno ze Wschodu jak i z Zachodu. Tego sie
                          obawiaja w Brukseli. Biurokracja unijna zamierza Polske kontrolowac tak aby
                          nasz kraj nie byl w stanie zagrozic jej interesom. Istnieje tez aspekt
                          gospodarczy tego zagadnienia. Przez Polske beda prowadzic trasy handlowe na
                          Wschód, gdzie znajduje sie potencjalnie najwiekszy rynek zbytu dla UE.
                          Neutralizujac i marginalizujac Polske, mocarstwa Zachodu pod szyldem UE,
                          gwarantuja dla siebie korzysci z tej wymiany gospodarczej.

                          Czesto uzywa sie argumentu, ze jezeli nie w UE to gdzie ? Albo, ze jest to
                          powiazane z przynaleznoscia Polski do NATO. Sa to argumenty nieuczciwe
                          majace na celu zastraszanie ludzi. Czlonkostwo w NATO nie ma nic wspólnego z
                          UE i nikt nam go nie odbiera. Sa kraje nalezace do paktu, które do UE nie
                          naleza (np. Turcja).

                          Alternatywa do UE istnieje i na pytania tego typu ("jaka mamy alternatywe")
                          mozna odpowiedzen, ze zalezy to wylacznie od woli politycznej czy wyobrazni
                          elit przywódczych Polski. Norwegia i Szwajcaria pozostaja poza UE i ich
                          gospodarki rozwijaja sie. Pozostajac poza UE Polska ma jakas szanse na
                          przyszlosc (zalezec to bedzie od polskiej konkurencyjnosci), natomiast w
                          ramach UE bedzie zmarginalizowana i z polozenia geopolitycznego Polski inni
                          beda czerpac korzysci.

                          Pozostajac poza Unia Polska bedzie mogla ksztaltowac wlasna polityke.
                          Uniknie tysiecy absurdalnych przepisów narzuconych przez biurokracje w
                          Brukseli. Jaki bedzie wplyw tej biurokracji mozna juz zaobserwowac teraz.
                          Jak Bruksela zareagowala na samodzielna polska decyzje o poparciu dla
                          polityki USA na Bliskim Wschodzie (nie wazne czy sluszna czy nie !) ? A
                          nielegalna (nawet w swietle przepisów UE) i agresywna propaganda pro unijna,
                          która sie prowadzi w Polsce ? A nikt nie smie sie temu sprzeciwic ! W
                          Irlandii przed paru miesiacami i w Polsce obecnie, propaganda ta jest
                          robiona nieslychanie prymitywnie. Dla przykladu w Irlandii uzywano hasla
                          "zaglosujesz przeciwko UE, zostaniesz bezrobotnym na wieki". Ironia
                          sytuacji i glupota tego hasla polega na tym, ze to wlasnie w UE wzrasta
                          bezrobocie. W krajach bedacych poza UE bezrobocie maleje.

                          Autor nie oczekuje jakichkolwiek sankcji ze strony UE gdyby Polacy odmówili
                          polaczenia sie z Eurokolchozem. Sytuacja jest analogiczna do tej z lat
                          1944-45, kiedy Polska odmówila polaczenia sie ze Zwiazkiem Sowieckim. Nikt
                          chyba nie watpi, ze z korzyscia dla panstwa polskiego. Unia nie moze
                          wprowadzic wobec Polski ograniczen handlowych bo, po pierwsze nie jest to w
                          jej interesie (40 milionowy rynek zbytu), a po drugie jest zwiazana przez
                          porozumienie GATT (Uklad Ogólny o Clach i Handlu). Zawiera on postanowienia
                          o stopniowym znoszeniu cel i ograniczen handlowych.

                          W. Bukowski zapytany zostal równiez czy widzi mozliwosci dla zmiany struktur
                          od wewnatrz po przystapieniu Polski do UE. Wydaje sie, ze w ten sposób mysli
                          mniej swiadoma politycznie czesc polskiej inteligencji a takze hierarchii
                          koscielnej. Odpowiedz Bukowskiego jest jednoznaczna. "To mrzonka"
                          powiedzial. "To tak jakby ktos chcial wyleczyc kobiete z choroby wenerycznej
                          spiac z nia". Takie pomysly wysuwano, w burzliwych okresach PRL-u pod
                          adresem PZPR próbujac zmienic ja od wewnatrz, zawsze z negatywnym sku
                          • Gość: Elzbieta Gawlas Sto - 100% mowi NIE dla UE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.03, 07:01


                            Przed chwila wrocilam z wielogodzinnego spotkania zorganizowanego w sprawie
                            referendum w Polsce.
                            Bardzo zmeczona, ale szczesliwa pragne doniesc, ze wypowiedzi wszystkich
                            dyskutantow byly rzetelnie przygotowane, informatywne i wszyscy, 100%
                            uczestnikow jest przeciwnych wejsciu Polski do Unii Europejskiej.

                            Polacy sa jednak wspanialym narodem.

                            Tak trzymac !



                            • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Sto - 100% mowi NIE dla UE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.03, 15:22
                              Dzisiaj budzac sie przy lagodnych rytmach soft rock alarmu radiowego
                              powtarzalam piszac na forum www.kielce.pl w roznych kolorach, zielonym,
                              czerwony i fioletowym:

                              RECE PRECZ OD POLSKI.

                              Na spotkaniu byl bardzo starszy pan, ktory z Armia Andersa walczyl pod Monte
                              Cassino, byli emigranci, ktorzy po stanie wojennym musieli opuscic Polske i co
                              bylo dla mnie niezwykle mila niespowdzianka, przyszli mlodzi z Narodowego
                              Odrodzenia Polski - nasza przyszlosc Narodu Polskiego.

                              Uczestnik spotkania z ramienia Konsulatu Generalnego okazal sie
                              niekompetentny, nie potrafiac odpowiedziec na zadne konkretne pytanie, miedzy
                              innymi, jakie jest obecne zadluzenie wewnetrzne i zewnerzne Polski.

                              Pani Krystyna Mularczyk z Poznania, ktora poznalam w pierwszym tygodniu pobytu
                              w Toronto 22 lata temu , miala doskonale przygotowane wystapienie. Podawala
                              niezbite fakty, m.in. iz w Polsce sa miejsca, gdzie bezrobocie wynosi juz 76%.

                              Jeden wniosek nasuwa sie: Czas dla rzadzacy Polska skonczyl sie. Tak dalej byc
                              nie moze. Traktat Akcesyjny zostal podpisany bezprawnie, gdyz nie zapytano o
                              wole Polakow. Okres dostowawczy kosztawal i nadal kosztuje zbyt wiele i zostal
                              przeprowadzony rowniez bez zgody narodu. Wszystko dzieje sie bezprawnie
                              czynione przez nielegalna wladze !




                              • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Sto - 100% mowi NIE dla UE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.03, 20:32

                                -------------------------------------------------------------------------------
                                -

                                Polska Polonia i wrogie Polsce glosy w niej !!!

                                Referat na spotkaniu:

                                Calkowicie popieram stanowisko Prof. Andrzeja Targowskiego wzywajace
                                polskich naukowcow o poparcie i wypowiedzi w tej waznej dla Polski sprawie.

                                Jako wieloletni czlonek Polskiego Instytutu Naukowego w Montrealu,
                                czlonek Swiatowej rady Badan nad Polonia i reprezentant paru organizacji
                                polonijnych uwazam ze wejscie Polski do Unii Europejskiej jest waznym
                                historycznym wydarzeniem ktore ostatecznie decyduje o przesunieciu sie
                                Polski z pozycji bloku wschodniego do Europy Zachodniej.

                                Nasza pozycja w obecnje chwili wykorzystuje mozliwosci geo-polityczne
                                dla przyszlego wzrostu roli Polski w ukladzie miedzynarodowym. Stworzone
                                juz w ukladzie europejskim Euroregiony stwarzaja mozliwosc wplywu na
                                nasze uklady sasiedzkie.

                                Wplywy te moga byc korzystne jesli beda dobrze rozegrane strategicznie.
                                Wszystkie obecne przeszkody z ktorymi Polska sie boryka w zakresie
                                wewnetrznych ukladow politycznych i pewnych zacofan
                                gospodarczo-ekonomicznych moga sie zmienic z czasem. Wejscie do Unii
                                Europejskiej nie znaczy utraty naszej tozsamosci
                                narodowo-kulturowej-zaden inny kraj europejski nie stracil swoj kultury
                                i jezyka.

                                Wszystkie obawy sa spowodowane niepokojem o przyszlosc. A przyszlosc
                                bedzie taka jaka sobie uksztaltujemy. Nowe pokolenia musza polozyc
                                nacisk na edukacje, znajomosc jezykow, biznesu, ekonomii i prawa. Tylko
                                poprzez reforme, podniesienie standardow produkcji Polaks moze uzyskac
                                silna pozycje na swecie. A mamy zdolny narod ktory nie powinien bac sie
                                wysilku. Kultura i technika Polska maja juz ogromne osiagniecia ktorymi
                                sie tylko mozna poszczycic. Prowadzi to do osiagniec i do wejscia Polski
                                w strefe zachodniej cywilizacji nie tylko geo-politycznie ale i we
                                wszystkich innych dziedzinach.

                                Polska tez moze odniesc sukces w spelnieniu roli posrednika w ukladzie
                                sil z krajami Wschodu a takze w ukladach ze Stanami Zjednoczonymi.
                                Pojawiaja sie nowe mozliwosci ktore trzeba wykorzystac. Nie ma juz
                                odwrotu od przemian, ktore wioda nas do dalszej reformy naszych systemow
                                i do wejscia na rynki miedzynarodowe jako pelnoprawny partner.

                                Dr. Iwona Bogorya-Buczkowski, Toronto, Ontario, Kanada, 16 maja 2003 r.


                                Oto co nam ma do powiedzenia p. Bogorya-Buczkowska.

                                Odpowiedz moja ( i nie tylko ) jest nastepujaca:

                                Pochodzenie Pani Bogoryi-Buczkowskiej jak i tradycje pozwalaja jej moze
                                na wyrzeczenie sie tozsamosci.
                                Nie jest, niestety dla niej, w naszej Polakow tradycji, kulturze ani
                                potrzebie takie postepowanie. W tym swietle
                                wydaje mi sie ze nawolywanie, zapewnianie nas Polakow o potrzebie
                                wyzbywania sie tozsamosci mija sie
                                z celem. Jest tez pewnego rodzaju obelga.

                                Nie odczuwamy w zadnym stopniu potrzeby przesuwania sie z tej do innej
                                Europy. Tu gdzie jestsmy od stuleci
                                jest nam zdecydowanie dobrze. Moze z kilkoma wyjatkami ktore sa
                                rezultatem pewnej naszej pasywnosci.
                                Jak rowniez cech slowianskiego charakteru. Ktore zakwalifikowal bym do
                                skrajnie przyjaznych i pokojowych.
                                Ale, ktore sa dla nas aktualnie i w przeszlosci rowniez bardzo uciazliwe.

                                Owszem zgadzam sie z Pania Bogorya-Buczkowska ze pewne euroregiony moga
                                miec przemozny wplyw na
                                nasza polityke zagraniczna. One rowniez moga byc wysoce niekorzystne lub
                                wrecz stwarzac zagrozenie dla
                                obecnych naszych granic i integralnosci Panstwa w jej aktualnej formie.

                                I tak, nasze obawy sa spowodowane przyszloscia ktora jak wiadomo bedzie
                                zalezala w znacznym stopniu od
                                decyzji centralnych wladz Brukselskich ale tez pod dyskretne dyktando
                                nie koniecznie przyjaznych nam umyslow.

                                Przyszlosc bedzie taka jak sobie ukrztaltujemy ale tylko (!) w
                                suwerennej Polsce. W tym tez sie zgadzamy z Pania Bogorya-
                                Buczkowska.
                                Nowe pokolenia sa tak jak i byly w przeszlosci doskonale wykrztalcone.
                                Nalezy jednak w duzym stopniu polozyc nacisk
                                na wykrztalcenie obywatelskie i patriotyzm (!) Oczyscic z programu
                                szkolnictwa elementy wrogie i falszywe, wprowadzic
                                te "zapomniane" lub odtworzyc te ktore zostaly celowo zdeformowane.

                                Polak nie ma zadnej potrzeby wiklac sie w standardy ktore jak wiadomo
                                niszcza wszelka kulture. Poczawszy od tej
                                codzennej, skonczywszy na przemyslowej. Posiadamy, mimo znacznych
                                wysilkow lozonych w jej destruckje, wlasna
                                kulture i mysl technicza ktorej moga i zazdroszcza nam inni w tym te tzw
                                wysoko rozwiniete.

                                Otwarcie nasze nie moze byc i nie bedzie nigdy gwarantowane w ryzach
                                europejskiej organizacji ktora jak dotad
                                kontynuuje dzielo zniszczenia w oparciu o wewnetrzny, wrogi nam element.

                                Z powazaniem
                                Wlodzimierz Pydo

                                St.Priest le 17.05.03
                                France
                                _____________________________________________________________
                                • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Sto - 100% mowi NIE dla UE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.05.03, 03:20
                                  Oswiadczenie


                                  Polska Agencja Prasowa

                                  Warszawa

                                  POLSKA



                                  W zwiazku z powtarzajacymi sie w polskiej prasie nieprawdziwymi informacjami
                                  dotyczacymi stosunku Polonii oraz Polaków zamieszkalych poza granicami
                                  naszego Kraju, w sprawie zblizajacego sie referendum unijnego informuje, ze
                                  z inicjatywy srodowiska Polskiego w Toronto odbylo sie w dniu 16 maja 2003
                                  roku spotkanie
                                  z przedstawicielem Konsulatu Generalnego konsulem Piotrem Strutynskim.

                                  Posiadajac szersze niz obywatele Naszego Kraju spojrzenie na kwestie
                                  przystapienia do Unii Europejskiej, a szczególnie zyjac od kilkudziesieciu
                                  lat w kraju, w którym funkcjonuje ustrój demokratyczny, oraz kapitalistyczny
                                  system gospodarki, oswiadczamy ze z punktu naszych doswiadczen, to co dzieje
                                  sie w Polsce nie ma nic wspólnego ani z demokracja, ani z kapitalizmem.
                                  Oszukane i wymanewrowane spoleczenstwo pozwolilo na rozgrabienie majatku
                                  Narodowego popadajac w niewole ekonomiczna. W kulminacyjnym punkcie tych
                                  dzialan podsuwa mu sie do akceptacji dokument mogacy na dziesieciolecia, a
                                  moze nawet stulecia zniewolic naszych Rodaków.
                                  W kraju, w którym zyjemy-Kanadzie, takie sytuacje, kiedy w szachrajski
                                  sposób usiluje sie okrasc obywateli, sa scigane przez prokurature.
                                  Tymczasem w Polsce prokuratura chroni ludzi, którzy po zrujnowaniu
                                  gospodarki chca teraz znalezc nowe zródlo do grabienia spoleczenstwa, przez
                                  uczestnictwo w strukturach Unii Europejskiej.
                                  Niektórzy tylko z nas emigrowali z Polski z przyczyn ekonomicznych. Dla
                                  wiekszosci przyczyny byly polityczne.
                                  Skorumpowany, zbiurokratyzowany system nakazów, ograniczen i
                                  ubezwlasnowolnienia twórczych sil Polaków, jaki funkcjonowal w PRL,
                                  uniemozliwial nam rozwój i realizacje wlasnych projektów.
                                  Dzisiaj dawni sekretarze partyjni chca zastapic system PRL, wielokroc
                                  bardziej zbiurokratyzowanym, a jednoczesnie bardziej skorumpowanym, systemem
                                  stworzonym w Brukseli.
                                  Polonia uwaza dzialania polskich polityków za zdrade.
                                  Taki poglad reprezentowalo blisko sto procent Polaków uczestniczacych w
                                  spotkaniu.
                                  W zwiazku z tym informujemy, ze o ile w haniebny sposób nie zostanie nam
                                  odebrane prawo do glosowania, wiekszosc Polonii z Toronto opowie sie
                                  przeciwko zniewoleniu biurokratyczno - ekonomicznemu jakie szykuja. Polakom
                                  zachodni politycy.

                                  Elzbieta Gertruda Gawlas

                                  Komitet dla Referendum Niepodlegla Suwerenna Polska




                                  17 maj 2003 Toronto Kanada
                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Sto - 100% mowi NIE dla UE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.05.03, 23:23
                                    Co doradzic samobojcom chcacym do Unii Europejskiej ?


                                    Kilka uwag na marginesie


                                    prof. doc. Miroslaw Zabierowski


                                    Jest tradycja alternatywy

                                    Date :
                                    Sun, 18 May 2003 21:07:25 +0200


                                    1. "W unii zle, ale bez unii jeszcze gorzej!!!"

                                    Czyz Samobójca nie powiada: W smierci zle, ale bez smierci jeszcze gorzej?

                                    2. "Trzeba im pokazac alternatywe".

                                    Nie ma innej alternatywy jak praca, nauka, dom, rodzina, uruchomienie sil,
                                    odzyskanie poprzednich mocy produkcyjnych 10 - tego miejsce w swiecie, a
                                    wlasciwie 9. ( Po dokladniejszym rachunku). Trzeba po prostu przesunac sie o
                                    50 krajów do przodu. Wyprzedzic 50 krajów. To latwe , skoro tak bylo. Juz tak
                                    zrobiono.Wtedy bylo trudniej, bo byl gorset NKWDowski.


                                    3. "Tylko co powiedziec ludziom, ktorzy nie widza innych perspektyw?"

                                    Samobójcy tez nie widza innych perspektyw.

                                    4. "Tylko co powiedziec samobójcom, ktorzy nie widza innych
                                    perspektyw?" -

                                    A co mówi zycie samobójcom? Ze niepotrzebnie popelnili samobójstwo i nie
                                    widzieli innych perspektyw.

                                    5. "Ludziom inteligentnym, ktorzy widza problem, ale nie widza
                                    rozwiazania!"

                                    Czyz samobójstwa nie popelniaja równiez ludzie inteligentni?


                                    To jest sprawa wiary w swoja zdolnosc do

                                    A) produkcji,

                                    B) tworzenia wysokozawawnsowanej technologii.





                                    • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Sto - 100% mowi NIE dla UE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.03, 11:47
                                      Austria i Unia Europejska

                                      Wg prof.Fridricha Rominga - austriaka


                                      Wskutek przystąpienia do Europejskiego Obszaru Gospodarczego i do Unii
                                      Europejskiej, tu zdania są zgodne, można mówić o rosnącej erozji suwerenności
                                      Austrii. Cesja wszystkich istotnych praw suwerennych na mocy traktatu
                                      akcesyjnego, zniesienie konstytucji przez nie znajdujące miejsca w systematyce
                                      prawa państwowego normy traktatów unijnych oraz przez Trybunał Europejski,
                                      demontaż demokracji przez ograniczenie kompetencji Parlamentu, koniec
                                      trójpodziału władz poprzez połączenie władzy wykonawczej i ustawodawczej w
                                      Radzie i Komisji, stopniowe ;wyłączanie; neutralności przez;Partnerstwo dla
                                      Pokoju; z NATO, czynny udział w działaniach militarnych w Bośni, w Kosowie i
                                      teraz w Afganistanie, zakup myśliwców oraz samolotów transportowych dla
                                      spełnienia powinności wasalnych wobec USA, kształtowanie polityki budżetowej,
                                      podatkowej, gospodarczej i socjalnej na podstawie wytycznych z Brukseli,
                                      najwyższe w historii obciążenia podatkowe przy jednoczesnym szastaniu
                                      milionowymi dotacjami przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, zerwanie więzi
                                      społecznych, deprecjacja partnerstwa społecznego, mnożące się zaburzenia
                                      spokoju społecznego, narastanie skłonności do konfliktów i strajków,
                                      nieodpowiedzialna prywatyzacja i deregulacja, chaos w sektorze publicznym, w
                                      szczególności w dziedzinie energii, gazu, wody, transportu, telekomunikacji,
                                      usług pocztowych i telegraficznych, zdziesiątkowanie gospodarstw rolnych,
                                      kryzysy związane z BSE, pryszczycą i nadużywaniem hormonów w hodowli zwierząt,
                                      obniżenie standardów ekologicznych, daleko idące zniesienie ochrony
                                      konsumentów przed zatrutymi i genetycznie manipulowanymi produktami
                                      żywnościowymi, to wszystko należy do dalece niepełnej listy, która składa się
                                      na erozję samostanowienia, suwerenności i niezależności. Austriacka
                                      suwerenność przypomina teraz suwerenność Pipidówki, zauważył niedawno Erich
                                      Stressler, jedna z mądrzejszych głów wśród wiedeńskich ekonomistów.



                                      Gwóźdź do trumny niezależności Austrii przybiło wprowadzenie euro i pożegnanie
                                      szylinga. Godny uwagi komentarz Josefa Urschnitza (DIE PRESSE, 7.12.01) nie
                                      pozostawia wątpliwości, że;jedno euro; znaczy;jedno państwo;. Wprowadzenie
                                      euro w rzeczywistości wprowadza;przez tylne drzwi unię polityczną;, mimo że ta
                                      kwestia jest obecnie tematem tabu.



                                      Na pytanie, czy jedna waluta funkcjonująca w wielu państwach bez jakiejś
                                      władzy centralnej może odnieść sukces, zaskakująco duża liczba ekonomistów
                                      odpowiada jasno >nie< Czy, czego nie życzy sobie wiele osób, efektem będą
                                      Stany Zjednoczone czy państwa narodowe nadal będą zrzekać się swoich
                                      kompetencji, sprawiając jednak nadal na zewnątrz wrażenie suwerennych, nie ma
                                      przy tym większego znaczenia gospodarczego.



                                      Wprowadzenie przez tylne drzwi;, tego,czego wiele osób sobie nie
                                      życzy,sprawianie wrażenia suwerennych i podobne uwagi świadczą o tym, że
                                      demokracja w rozumieniu i kontekście Unii Europejskiej jest tylko mydleniem
                                      oczu.



                                      Tego nie zmieni ani Konwent, ani podniesienie znaczenia fasadowego parlamentu
                                      w Strasburgu, ani nawet dążenie do bliskości z obywatelem. Wraz z
                                      wprowadzeniem euro austriacka suwerenność państwowa rozpuściła się w Unii
                                      Europejskiej, tak jak cukier w kawie. Nie bez powodu zakwalifikowano więc
                                      ostatnio rezygnację z własnej waluty jakoprzestępstwo zdrady stanu, ponieważ
                                      jej skutkiem będzierezygnacja z niezależności państwowej Austrii, jej
                                      suwerenności, jak też gospodarczych i społeczno-politycznych możliwości (ZUR
                                      ZEIT, 25-30.1.02).



                                      Kto w rzeczywistości rządzi Austrią, zostało powiedziane prosto w oczy
                                      inicjatorom i uczestnikom akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy w
                                      sprawie Temelina przez Komisarza ds. rozszerzenia Unii Güntera Verheugena:
                                      Zbieranie podpisów w sprawie Temelina nie będzie miało żadnego wpływu na
                                      negocjacje, dotyczące przystąpienia Czech do Unii. Wola narodu jest UE
                                      całkowicie obojętna. W przeciwieństwie do naszej konstytucji prawo nie
                                      pochodzi od ludu, ale z Brukseli. Sankcje, które pozostałe 14 krajów
                                      członkowskich Unii nałożyło na Austrię, kiedy utworzyła niezgodny z
                                      wartościami unijnymi pochodzący z demokratycznego wyboru rząd, ilustrują
                                      dokładnie, co UE rozumie pod pojęciem demokracji, mianowicie uległość i
                                      całkowite poddanie się. Nic innego nie pokazują też i rutynowe kontakty z
                                      Unią: jeśli przedstawiciele Austrii w Radzie Ministrów, na konferencjach
                                      ministrów czy w komitetach urzędników zgłaszają, co i tak zdarza się
                                      wystarczająco rzadko, jakąś kontrowersyjna opinię, wywiera się na nich ogromny
                                      nacisk, któremu jeszcze nigdy nie byli w stanie się oprzeć. Zarzucane są
                                      szybko im i całej Austrii niezdolność do wspólnoty, zachowanie szkodliwe dla
                                      wspólnoty oraz brak chęci integracji przez doświadczonych w łamaniu prawa i
                                      terrorze ludzi pokroju Joschki Fischera, pojawiają się też otwarte lub ukryte
                                      groźby izolacji i powtórnych sankcji.



                                      Pod takim naciskiem czasem niektórzy przedstawiciele rządu godzą się nawet z
                                      łamaniem konstytucji, jak wtedy, kiedy Klima i Schüssel zgodzili się na
                                      decyzję UE o poparciu dla przeciwnej prawu międzynarodowemu agresywnej wojnie
                                      NATO przeciwko resztkom byłej Jugosławii i uznaniu bombardowania tego kraju za
                                      stosowne i uzasadnione. Wyrażając tę zgodę złamali zdaniem miarodajnych
                                      specjalistów prawa międzynarodowego, jednoznacznie postanowienia konstytucji o
                                      wiecznej neutralności Austrii.



                                      Dzisiaj to kanclerz Schüssel razem z minister spraw zagranicznych Ferrero-
                                      Waldner dokonują demontażu państwa, wcześniej robili to Klima, Busek, Mock i
                                      Vranitzky. Najbardziej konsekwentnie i najdłużej działa na rzecz demontażu
                                      państwa po stronie ÖVP Andreas Khol, pracujący wcześnie w wydziale prawnym
                                      Rady Europy, potem zaufany kilku ministrów spraw zagranicznych, a teraz szef
                                      klubu parlamentarnego. Zgodnie ze swoim, przedłożonym w roku 1971, konceptem,
                                      twierdzi, żezmumifikowane państwo narodowe powinno być podmywane z dwóch
                                      stron, drogę do większej wspólnoty (tj. UE jako europejskiego państwa
                                      federalnego) powinno torować wzmocnienie wielu mniejszych wspólnot i
                                      jednoczesne niszczenie granic państwowych. Państwo bez granic naturalnie nie
                                      jest już państwem.
                          • Gość: Anty Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.proxy.aol.com 20.05.03, 10:15
                            Jezeli polacy zaglosuja za UE to jedno jest pewne za NAROD POLSKI JEST JEDNYM
                            OGRODEM ZOOLOGICZNYM GDZIE ZAMIAST ZWIERZAT MAMY LUDZI
                            • Gość: b3ut Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.torun.mm.pl 20.05.03, 11:29
                              Raczej zoo-botaniczny - przecież mamy słynną puszczę
                              białowieską i inne kompleksy leśne
                              • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.05.03, 20:58
                                www.kielce.pl
                                Forum dyskusyjne strony www.kielce.pl
                                FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Rejestracja
                                Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


                                Bolszewik Gruby


                                Forum www.kielce.pl Strona Główna -> Polska i UE
                                Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
                                Autor Wiadomość
                                Oldman
                                Gość





                                Wysłany: Sro Maj 21, 2003 11:02 Temat postu: Bolszewik Gruby

                                -------------------------------------------------------------------------------
                                -

                                Bolszewik Gruby napisal, ze Eurosceptycy zglupieli po ostatniej papieskiej
                                wypowiedzi dotyczacej zaprzegniecia Polski do Eurogulagu. Moze i zglupieli
                                Gruby, ale jeno katolicy, (czego najlepszym podsumowaniem ich slepej i
                                calkowicie bezumnej wiary w to, ze interesy papieskiego kosciola i intersy
                                Polski jako kraju i narodu sa ze soba zbiezne, choc moznaby mnozyc przyklady z
                                historii, ze bylo dokladnie w tej kwestii akurat zawsze na odwrot, jest
                                sluszna zreszta kpina z szefunia LPR Romcia Giertycha, ktora znalazlem w
                                jednym z internetowych komentarzy tego wydarzenia brzmiaca: ,,A GIERTYCH NA TO
                                NIEMOZLIWE'') ale ja sie do nich nie zaliczam i ani mnie ziebia, ani tez
                                grzeja wypowiedzi Rzymskiego Cezara odnosnie mojej ojczyzny, mowiac krotko mam
                                je w glebokim ,,powazaniu'' ! Nadal pozostaje nie Eurosceptykiem, jak chcialby
                                to widziec Gruby i jego bolszewickie kompaniony, ale Eurowrogiem !!! Nadal
                                uwazam, ze wejscie do tego kolchoznika nic nie zmieni w naszej sytuacji, a
                                jesli juz to tylko na gorsze i nie bedzie wcale na to trzeba dlugo czekac,
                                zeby zobaczyc to na wlasne oczy. Ciekawe co wowczas powiedza czerwone madrale
                                pokroju Grubego, Pajaka i innych metow, tak teraz bardzo perorujacy za
                                Zwiazkiem Socjalistycznych Respublik Jewropejskich ? Tak wiec bolszewiku
                                Gruby, marna Twoja pociecha, ze udalo Ci sie miec piec minut ,,chwaly''
                                zarobionej na glupocie katolikow, albowiem bardzo duza grupe wrogow
                                Eurokolchozu stanowia zarowno innowiercy jak i bezwyznaniowcy, czego w swoim
                                zakutym czerwonym jak arbuz lbie, za cholere nie przewidziales. Ot na kursach
                                w PZPR, ktorej czlonem byles, tak jak dzis jestes czlonem SLD, nie pouczyli,
                                ze moze zaistniec taka sytuacja, iz do nieprzejednanych wrogow waszego
                                nowego ,,raju'' moga nalezec nie tylko katolicy ! Osobiscie uwazam, ze dwa
                                najwieksze nieszczescia jakie dotknely moja ojczyzne i z ktorymi wciaz nie
                                moze sie ona uporac, by wyjsc wreszcie ze swoich klopotow, bylo i nadal
                                pozostaje utrzymywanie przez nia na swym ciele dwoch pasozytow, ktore bez
                                skrupolow na niej zeruja, niczym wirus HIV, niszczac ja od wiekow jak tylko
                                moga na wszelkie mozliwe sposoby, a sa nimi rzymski katolicyzm i bolszewicki
                                komunizm, ktory teraz przystroil sie w piorka neoliberalizmu, czyli jeno swej
                                innej odmiany. I twierdze z cala stanowczoscia i odpowiedzialnoscia za te
                                slowa, ze dopoki nie pozbedziemy sie obu tych zmji, to mozemy zapomniec na
                                zawsze nie tylko o mozliwosci samostanowienia o sobie, ale i o naszym bycie
                                panstwowym na dluzsza mete, gdyz obaj pasozyci juz od dawna nie ukrywaja, ze
                                nasze istnienie juz nie lezy w ich interesie, wiec mozna dobic do konca
                                organizm, na ktorym sie zerowalo. Dlatego dopoki nie zmieni sie mentalnosc
                                moich rodakow odnosnie pojmowania kwestii tych dwoch calkowicie obcych i
                                wrogich nam pasozytow, to nic nie pomoze karmienie sie zludzeniami i poboznymi
                                zyczeniami odnosnie naszej blizszej lub dalszej przyszlosci, czy to przez pana
                                Pydo, Elzbiete i wielu innych. Albowiem, zeby zaczac leczyc caly organizm, to
                                najpierw nalezy usunac z niego dwie najbardziej niszczace go pasozyty.

                                Powrót do góry


                                Elzbieta Gawlas
                                Gość





                                Wysłany: Sro Maj 21, 2003 19:19 Temat postu:

                                -------------------------------------------------------------------------------
                                -

                                Drogi Oldman:

                                Nie zyje zludzeniami.

                                Rzeczywistosc jest dostatecznie bolesna.

                                40 - milionowy narod musi podjac decyzje, czy chce isc do niewoli.

                                Jezeli nawet powie unii - NIE, musi oczyscic Polske ze zbrodniarzy, ktorzy nia
                                rzadza.

                                Tylko zbrodniarze mogli tak zniszczyc nasza Ojczyzne !!!

                                Musi powstac Trybunal Narodowy, osadzic i wydac spraweidliwy wyrok.

                                13 milionow Polakow jest bez srodkow do zycia !

                                My na obczyznie przezywamy tragedie emigracji, a mimo to walczymy o Polske.
                                Bron internetowa jest naszym orezem !

                                WOLNA SUWERENNA NIEPODLEGLA POLSKA MUSI BYC DO GRUDNIA 2004 !!!

                                Elzbieta Gawlas

                                Toronto

                                Powrót do góry


                                Oldman
                                Gość





                                Wysłany: Sro Maj 21, 2003 19:29 Temat postu: Do Elzbiety

                                -------------------------------------------------------------------------------
                                -

                                Zgadzam sie z Toba, ze tych Judaszy nalezy postawic przed sadem, ale zeby
                                dopelnic do konca wlasciwego oczyszczenia naszego kraju z tych degeneratow, to
                                nalezy sie rowniez wziazc od razu za usuniecie z organizmu naszej ojczyzny
                                drugiej gangreny, ktora toczy nasz kraj i narod, a mianowicie kosciola Rzymu.
                                Jesli bowiem usuniemy tylko jednego pasozyta, drugiego pozostawimy
                                nietknietego, to bardzo szybko okaze sie, ze nic to nie da, ani tym bardziej
                                nie zmieni !

                                Powrót do góry


                                Elzbieta Gawlas
                                Gość





                                Wysłany: Sro Maj 21, 2003 19:49 Temat postu:

                                -------------------------------------------------------------------------------
                                -

                                Drogi Oldman:

                                13 grudnia 1981 komunisci przyszli noca aresztowac mnie, jak przestepce, choc
                                w swoi zyciu nie zrobilam nic zlego, ani nie zlamalam zadnego przawa. mimo to
                                szukali mnie dwa lata.

                                Na forum Dyskusja Polska Zbrojna ukazal sie wpis pod watkiem : " ostrzezcie
                                Elunie". Kazdy mogl tam znalezc wyrok smierci na mnie wydany.

                                Czy chcesz, zeby Kosciol Katolicki ze stolica w Watykanie wydal na mnie
                                ekskomunike i skazal na spalenie na stosie ?



                                Elzbieta

                                Toronto

                                Powrót do góry

                                • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.05.03, 21:28
                                  Wed, 21 May 2003 18:29:09 +0200
                                  From: Vladimir Pydo <vpydo@netscape.net>
                                  To: polonia_dla_polonii@pap.com.pl
                                  Cc: Elizabeth Gawlas <elisabeth@polonia-swiata.org>, Artur Loboda
                                  <admin@zaprasza.net>, Wlodzimierz.Kaluza@naszawitryna.pl
                                  Subject: Wystapienie JPII
                                  Szanowna Redakcjo,

                                  W artykule dotyczacym wystapienia Ojca Swietego wkradly sie pewne
                                  niescislosci.
                                  Jedna z nich jest oswiadczenie w ktorym informuje sie nas o braku
                                  orginalnego zrodla oraz braku mozliwosci uzyskania jego kopii.

                                  Jest to pewnego rodzaju zaskocznie dla mnie jako ze odnalazlem
                                  bez trudnosci oginal tego przemowienia w archiwach Watykanu.

                                  Tekst ten, jak powszechnie wiadomo, zostal opublikowany z pewnymi, bardzo
                                  wymownymi i bardzo waznymi w kontekscie referendum "poprawkami".

                                  Toczaca sie od dluzeszego czasu dyskusja dotyczaca Jego pozycji w tym
                                  niezwykle waznym dla nas temacie jakim jest integracja, zmusza nas,
                                  przeciwnikow
                                  tego projektu do bacznego sledzenia wydarzen.

                                  Jako ze mamy do czynienia z nie koniecznie uczciwym przeciwnikiem.
                                  Ktory w przeszlosci okazal sie na tyle "niezreczny" lub wrecz
                                  "roztargniony" ze,
                                  publikowal, czesto nie zgodne z Jego opinia, oswiadczenia.

                                  Czesto tez mielismy do czynienia ze zwykla, prymitywna manipulacja.

                                  Tak jest i tym razem. Zeby nie byc goloslownym zalaczam lacze do dwoch
                                  zrodel.
                                  Orginalnego i tego "skorygowanego". Ktore mozna znalesc na forum kieleckim
                                  pod adresem www.kielce.pl/forum.

                                  Orginalne zrodlo ( to rzekomo nieosiagalne ) pod tym adresem :
                                  www.vatican.va/news_services/bulletin/news/13341.php?index=13341&po_date=19.05.2003&lang=fr

                                  Z powazaniem,
                                  Wlodzimierz Pydo





                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.05.03, 05:13
                                    ATEIZM I ETYKA SPOD CIEMNEJ GWIAZDY !




                                    Wez udzial w referendum i powiedz Unii NIE!
                                    ATEIZM I ETYKA SPOD CIEMNEJ GWIAZDY !

                                    TOZSAMOSC RELIGIJNA W UE, CZYLI PROPAGOWANIE ATEIZMU

                                    Propaganda wmawia nam, ze Unia nie stanowi zagrozenia dla naszej tozsamosci
                                    narodowej i religijnej, gdyz Traktat Amsterdamski (art. 6/F pkt.4) gwarantuje
                                    jej respektowanie, a "ciemnogród i oszolomy" nie wiedza, co mówia.
                                    Tymczasem na artykul ten (jak i na ogól przepisów UE) trzeba spojrzec w
                                    calosci. Bowiem rozdzielono w nim pierwiastek katolicki, który uksztaltowal
                                    nasza tozsamosc narodowa, od swieckich i masoñskich idei, które legly u
                                    podstaw dzisiejszych zasad demokracji oraz poszanowania swobód. Ale tozsamosc
                                    narodowa zaledwie siê respektuje (pkt. 3), a o zasadach swieckich mówi siê, ze
                                    na nich oparta jest Unia (pkt. 1). Unia bêdzie wiêc przede wszystkim bronic
                                    tych zasad, na których jest oparta, a nie tych, które ma co najwyzej
                                    respektowac! Takie ostrzezenie mamy w ostatnim 4. pkt. tego artykulu: "Unia
                                    zapewnia sobie srodki konieczne do osiagniêcia swoich celów i prowadzenia
                                    swoich kierunków dzialania."
                                    Natomiast w unijnym "Oswiadczeniu o statusie kosciolów i organizacji
                                    niewyznaniowych" Kosciolowi Katolickiemu przyznaje siê takie samo miejsce i
                                    prawa, co dowolnemu ruchowi pseudo-religijnemu czy "organizacjom filozoficznym
                                    i niewyznaniowym" (czytaj: masonerii). Klauzula Koscielna mówi wprawdzie o
                                    przestrzeganiu statusu Kosciolów, ale nie zostala ona wlaczona do Traktatu
                                    Czlonkowskiego, lecz otrzymala status Oswiadczenia Miêdzynarodowej Konferencji
                                    w Amsterdamie i tym samym jest dokumentem nizszej rangi niz sam Traktat.
                                    To na tym tle rozgrywa siê unijna batalia o pominiêcie Invocatio Dei
                                    (odwolania siê do Boga) w unijnej konstytucji. Juz w marcu 2000 r. na Zjezdzie
                                    Gnieznieñskim niemiecki prezydent Johannes Rau oznajmil nam, ze Unia nie
                                    potrzebuje dzis "chrzescijañskiego parasola" dla zjednoczenia kontynentu.
                                    Wszelkie bezposrednie odwolanie do religii, a zatem i do chrzescijañstwa,
                                    usuniêto tez z Karty Europy, co papiez Jan Pawel II uznal za akt ahistoryczny
                                    i obrazliwy! Przypatrzmy siê wiêc zagrozeniom, jakie UE niesie dla etyki i
                                    moralnosci chrzescijañskiej.

                                    MA£ZEÑSTWA HOMOSEKSUALNE - NOWY MODEL RODZINY?
                                    Prawie wszystkie kraje UE wprowadzily prawo uznajace zwiazki homoseksualne
                                    (pederastów lub lesbijek) za legalne malzeñstwa lub zalegalizowany konkubinat,
                                    którym przysluguja takie same prawa i przywileje jak malzeñstwu mêzczyzny i
                                    kobiety. W piêciu krajach (Dania, Holandia, Irlandia, Szwecja i Wlk. Brytania)
                                    przyznano im tez prawo do adopcji, gdyz ma to byc "szansa dla sierot na
                                    normalne zycie w rodzinie"! Jakiez to bezczelne wypaczenie znaczenia i sensu
                                    rodziny, której tak znaczace miejsce poswiêcic w swoim nauczaniu Kosciól
                                    Katolicki!
                                    Wartosci chrzescijañskie nie licza siê jednak dla Unii. Wazniejsza jest
                                    naczelna zasada-wytrych o zakazie wszelkiej dyskryminacji, takze ze wzglêdu na
                                    orientacjê seksualna (art. 21 Karty Praw Podstawowych). Wyzszosc prawa
                                    unijnego nad naszymi wewnêtrznymi ustawami spowoduje, ze takich samych praw
                                    bêda mogli domagac siê polscy homoseksualisci przed Trybunalami Europejskimi.
                                    Adoptowane dzieci moga wiêc miec w przyszlosci dwóch tatusiów albo dwie
                                    mamusie, tylko co z nich wyrosnie? A wszystko w imiê zalozeñ inzynierii
                                    spolecznej i zakazu wszelkiej dyskryminacji!
                                    W imiê tej zasady Unia mo¿e wydac nam dyrektywê do udzielania pederastom i
                                    lesbijkom zgody na zawieranie malzeñstw z prawem do adopcji. Unia wlalnie
                                    opracowuje przepis nakazujacy respektowanie malzeñstw homoseksualnych
                                    zawartych na terenie innego kraju. W swietle prawa o wolnym przeplywie osób,
                                    obywatele UE moga siê osiedlac w dowolnym kraju Unii. Jesli wiêc malzeñstwo
                                    dwóch cudzoziemców-pederastów osiedli siê np. w Polsce, to Polska bêdzie
                                    musiala im przyznac takie same prawa jak normalnym malzeñstwom (wspólnota
                                    majatkowa, prawo do renty i dziedziczenia majatku, prawo do adopcji). Mówiac
                                    Unii "NIE" - chronisz przysz³osc naszych dzieci!

                                    ABORCJA JEST W UNII ZWYK£¡ US£UG¡ MEDYCZN¡
                                    W Unii obowiazuje prawo o wolnym przeplywie uslug medycznych i swobodnym
                                    dostêpie do nich, a wlasnie do "uslug medycznych" zalicza siê w Unii aborcjê,
                                    czyli zabijanie dzieci nienarodzonych. Zakaz aborcji jest tam traktowany jako
                                    ograniczanie dostêpu kobiet do konkretnej uslugi medycznej.
                                    Wyjatkiem w UE jest katolicka Irlandia, która zastrzegla sobie zakaz aborcji w
                                    specjalnym Aneksie Aborcyjnym dolaczonym do Traktatu Czlonkowskiego, który
                                    trzeba podpisac, aby formalnie stac siê czlonkiem Unii. Taki aneks musi byc
                                    oddzielnie wynegocjowany i zalaczony do Traktatu - Malta jako kraj kandydujacy
                                    uczynila to tuz przed szczytem w Kopenhadze. Natomiast w naszych negocjacjach
                                    ta kwestia w ogóle nie byla poruszana! Co wiêcej, koalicja SLD-UP
                                    zapowiada "zlagodzenie" naszej ustawy aborcyjnej zaraz po referendum unijnym!
                                    Nie bêdzie tez mozna w Polsce zakazac otwierania gabinetów ginekologicznych
                                    (chocby dla cudzoziemców) wykonujacych m.in. aborcjê na zyczenie, gdyz byloby
                                    to pogwalceniem zasady wolnego przeplywu uslug medycznych. Sam zakaz aborcji
                                    tez nie bêdzie wchodzil w rachubê, gdyz lamalby zasadê swobodnego dostêpu
                                    kobiet do tych uslug.
                                    Tak oto unijna, swiecka zasada przestrzegania praw czlowieka wziêla górê nad
                                    katolickim sprzeciwem wobec lamania praw ludzi jeszcze nie narodzonych! I jest
                                    to tylko jeden bardziej charakterystycznych przykladów na rzekome
                                    respektowanie przez Uniê naszego swiatopogladu. Swoje cele i zalozenia Unia
                                    zrealizuje poprzez narzucenie nam swojego prawodawstwa lub poprzez proste
                                    wykazanie w Trybunale Europejskim, ze prawa wspólnotowe maja wyzszosc nad
                                    krajowymi.
                                    Bêdac czlonkiem UE bêdziemy wspólfinansowac antykoncepcjê i aborcjê w ubogich
                                    krajach calego swiata. Z roku na rok Unia przeznacza na ten cel coraz wiêcej
                                    pieniêdzy: w ubieglym roku bylo to 9 mln euro, a obecnie (2003 r.) jest to 14
                                    mln euro.

                                    EUTANAZJA CZYLI DOBIJANIE STARSZYCH I CHORYCH
                                    Na razie eutanazja dopuszczalna jest w Belgii i Holandii, czyli w dwóch z
                                    przodujacych krajów UE - choc jej stosowanie oblo¿one jest wieloma warunkami.
                                    W gruncie rzeczy eutanazja jest pomaganiem drugiej osobie w popelnieniu
                                    samobójstwa, co normalnie jest karalne i moralnie naganne. Z pewnscia
                                    eutanazja jest sprzeczne z nauka chrzescijañska, a zwlaszcza z katolickim
                                    nauczaniem o wartosci cierpienia.
                                    Druga strona medalu jest najzwyczajniej podla i czysto finansowa. Bowiem
                                    podtrzymywanie przy zyciu osób nieuleczalnie chorych i w podeszlym wieku
                                    stanowi spory koszt dla funduszy opieki zdrowotnej oraz towarzystw
                                    ubezpieczeniowych i emerytalnych. Nieznane sa do koñca kulisy batalii o
                                    zalegalizowanie eutanazji, lecz nie wyklucza siê nacisku tych instytucji
                                    finansowych. Zaslona dymna dla zwyklych obywateli UE maja tu byc znowu szeroko
                                    rozumiane "prawa czlowieka", a wiêc i jego prawo do wyboru momentu smierci. A
                                    to oznacza juz wchodzenie w kompetencje samego Boga. Tak jak i w przypadku
                                    zabijania nienarodzonych, takze i tu "wolnosc" bierze górê nad moralnoscia, a
                                    prawo do zabijania przedkladane jest nad prawo do zycia.
                                    Trudno przewidziec, w jakim tempie eutanazja bêdzie legalizowana w kolejnych
                                    krajach UE. Sa jednak przeslanki, by przypuszczac, ze w imiê równosci
                                    wszystkich obywateli UE wobec prawa, ustawodawstwo wspólnotowe zadba o
                                    rozszerzenie prawa do eut
                                    • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.05.03, 19:43
                                      www.polonia-swiata.org/forum/viewtopic.php?p=263#263
                                      • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.03, 08:54
                                        NIE dla likwidacji złotego ! NIE dla euro !

                                        -------------------------------------------------------------------------------
                                        -

                                        Wejście Polski do strefy euro pozbawia nas
                                        możliwości wykorzystywania w swej polityce monetarnej 4 kanałów

                                        1) kanału stopy procentowej

                                        2) kanału kursu walutowego

                                        3) kanału majątkowego

                                        4) kanału kredytowego
                                        --------
                                        • Gość: ReceMiOpadly Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: 62.206.18.* 25.05.03, 15:02
                                          Fajnie sie tak pierdzi w proznie?

                                          A moze by tak kolejna wojna secesyjna w chameryce?

                                          A moze jeszcze jakas wyprawe krzyzowa?

                                          A moze by tak wycieczke do Polski? Eee, lepiej niech pani zostanie tam, gdzie
                                          siedzi...
                                          • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.05.03, 07:16
                                            Dla inteligentnych:

                                            zaprasza.net

                                            www.kielce.pl Forum Dyskusyjne

                                            Polska Zbrojna Dyskusja

                                            polonia-swiata.org
                                            www.POLITICUS.win.pl Najciekawsze Tematy

                                            patriota.pl Forum

                                            ojczyzna.pl

                                            polonica.net
                                            • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.05.03, 20:10
                                              Temat: RE: Cała sala śpiewa z nami
                                              Autor: Elzbieta Gawlas (wc08.ym.rnc.net.cable.rogers.com)
                                              Data: 27.05.03 19:54

                                              Elzbieta jest Dobra. Kocha Polske, Polakow, ktorzy kochaja Polske, ludzi i
                                              czynila w swoim zyciu tylko to, co dobre.

                                              Za Wolna Polske zaplacila 22 - letnia emigracja.

                                              W obliczu tragedii powszechnej ZDRADY POLSKI mowi Wszystkim:

                                              POLSKA - NASZA MATKA I TE ZDRADE STRASZNA PRZEZYJE !

                                              POLSKA BEDZIE NIEPODLEGLA SUWERENNA I WOLNA !

                                              ZRDAJCY Z HANBA ZDRADY BEDA CHODZIC DO KONCA SWOICH DNI NA TEJ ZIEMI !

                                              PRAWI ZWYCIEZA - PRAWDA ZWYCIEZY.

                                              SEMPER FIDELIS POLONIAE

                                              Elzbieta Gertruda Gawlas

                                              Toronto Kanada

                                              27 Maj 2003

                                              polonia-swiata.org

                                              Odpowiedz na tą Wiadomość Poprzedni Temat | Następny Temat
                                              Temat Autor Data
                                              Cała sala śpiewa z nami
                                              Szambolala G. W. Las 27.05.03 13:45
                                              RE: Cała sala śpiewa z nami
                                              bond 27.05.03 14:50
                                              RE: Cała sala śpiewa z nami
                                              @ 27.05.03 16:09
                                              RE: Cała sala śpiewa z nami
                                              Elzbieta Gawlas 27.05.03 19:54

                                              DLA UNII EUROPEJSKIJ - NIE !
                                              • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.05.03, 02:09
                                                www.polonia-swiata.org/forum/viewtopic.php?p=274#274
                                                • Gość: Wiech Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: 158.75.224.* 28.05.03, 09:52

                                                  niech się łaskawa pani odp..li od kraju, w którym od dawna nie mieszka i nie
                                                  pieprzy dramatycznych głupot.

                                                  nie ma jak to prawdziwa troska o Ojczyznę wszystkich 'Polaków', którzy
                                                  chcialiby decydować o czyms, co ich nie dotyczy!

                                                  poza tym są jeszcze uznani specjaliści od róznych fobii (choć za oceanem ponoć
                                                  drodzy) - mogą pomóc...
                                                  gorąco polecam!
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.05.03, 20:42
                                                    Temat: RE: wspaniała skuteczność elki
                                                    Autor: Elzbieta Gawlas (wc08.ym.rnc.net.cable.rogers.com)
                                                    Data: 28.05.03 20:18

                                                    " Ojczyzna - to zbiorowy obowiazek." Cyprian Kamil Norwid

                                                    Polska po wstapieniu do Unii traci calkowicie suwerennosc !

                                                    Bruksela. "

                                                    Kierownictwo Konwentu Europejskiego, przygotowujacego projekt konstytucji Unii
                                                    Europejskiej, zaproponowalo we wtorek zniesienie prawa wete pojedynczych
                                                    panstw w kolejnych dzieninach, ale pozostawienie go w tak " wrazliwych "
                                                    sprawach jak polityka zagraniczna i obronna."

                                                    " Gazeta" 28 maj 2003 nr 202 str. 3

                                                    Toronto Kanada

                                                    Polska Zbrojna Dyskusja

                                                    Watek: Cala sala spiewa z niami.

                                                    ======================================

                                                    wiechciem moze jestes.

                                                    Nie masz zadnego prawa mowic, pisac do mnie w ten sposob. Wojtyla tez nie
                                                    miszka w Polsce. Napisz do niego i zabron mu mowic czegokolwiek w sprawach
                                                    polskich. Przyslij nam autoryzowana kopie odpowiedzi z Watykanu na taki list !

                                                    POLSKA NIEPODLEGLA I SUWERENNA BEDZIE !

                                                    MAMY JUZ SWOJ RZAD I LUDZIE TYLKO CZEKAJA NA HASLO !

                                                    ZBRODNIARZOM RZADZACYM POLSKA, KTORZY DOPROWADZILI DO RUINY NASZA
                                                    OJCZYZNE OSTATNI RAZ POWTARZAM: NA LOTNISKACH CZEKAJA NA WAS SAMOLOTY.


                                                    OPUSZCZAJCIE NASZ KRAJ !

                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.03, 06:24
                                                    Konstanty Piekarski Memorial Foundation

                                                    650 - 26 Avenue NW, Calgary, T2M 2E5, Alberta, Canada

                                                    www.polandpolska.org

                                                    Do Polonijnych Organizacji Świata Calgary 28. 05. 2003 r.

                                                    Do Prasy Polskiej

                                                    Do Państwowej Komisji Referendalnej RP

                                                    Do Polskiej Agencji Prasowej

                                                    Na stronie www.dziennik.pap.com.pl pojawiła się n/w "sensacyjna"
                                                    wiadomość:

                                                    Kanada: Na TAK Kongres Polonii Kanadyjskiej w sprawie wstąpienia Polski do UE

                                                    W odpowiedzi na ankietę przeprowadzoną przez Zarząd Główny wśród organizacji
                                                    członkowskich, 72% respondentów wypowiedziało się za przystąpieniem Polski do
                                                    Unii Europejskiej a jedynie 3% było przeciwnego zdania. Zwróciła nam uwagę na
                                                    stronę Polonii kanadyjskiej Maria Świetorzecka, za co dziękujemy. Red.
                                                    Rownocześnie oficjalny komunikat zamieszczony na stronie
                                                    kpk.org/polish/21maj03.htm Kongresu Polonii Kanadyjskiej, podpisany
                                                    przez Prezesa G. Sobockiego m.in. mówi: W odpowiedzi na ankietę przeprowadzoną
                                                    przez Zarząd Główny wśród organizacji członkowskich, 72% respondentów
                                                    wypowiedziało się za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej a jedynie 3%
                                                    było przeciwnego zdania. Świadczy to o zdecydowanym poparciu Polonii
                                                    kanadyjskiej dla idei Zjednoczonej Europy, w której Polska zajmie należne jej
                                                    miejsce.


                                                    Jest to typowy przykład nierzetelności i braku minimum szacunku dla ludzi jak
                                                    też i do samej PAP w przekazywaniu społeczeństwu informacji. Jest to kolejny
                                                    dowód manipulacji, jakże często uprawianej bezkarnie przez Kongres Polonii
                                                    Kanadyjskiej. Nie podano bowiem, ani też z treści komunikatu nie wynika, czy
                                                    wartości 3 % i 72 % dotyczą liczby organizacji, czy też konkretnej liczby osób
                                                    ankietowanych. Nie podano też sposobu przeprowadzenia sondażu. W naszej
                                                    organizacji pytaliśmy członków, którzy w przytłaczającej większości
                                                    wypowiedzieli się przeciwko przystąpieniu Polski do UE.


                                                    Kongres Polonii Kanadyjskiej (KPK) skupia w granicach 0.25 do 0.5 % całej
                                                    Polonii zamieszkałej w Kanadzie. Stąd nawet gdyby 100 % osób zrzeszonych w
                                                    organizacjach wchodzących w skład KPK popierało wejście do UE, nadal
                                                    stanowiłoby to tylko znikomy ułamek Polonii.


                                                    Powyższy komunikat niedwuznacznie sugeruje przytłaczające poparcie dla UE. Tak
                                                    w każdym razie może to odebrać przeciętny czytelnik, nie znający realiów
                                                    polonijnych.


                                                    Szkoda, że KPK nie zechciało przy okazji powiedzieć jak znikoma jest
                                                    popularność tej organizacji wśród Polonii. Nie pierwszy to zresztą raz KPK
                                                    jest powodem oburzenia i rozgoryczenia wśród środowisk polonijnych. W sprawach
                                                    ważnych KPK ma czelność wypowiadać się, cyt. "w imieniu Polonii". Podobnie "w
                                                    imieniu Polonii" KPK wypowiadało się słać wiernopoddańcze listy do prez. A.
                                                    Kwaśniewskiego, popierać w "imieniu Polonii" decyzje Rzadu RP, i działo się to
                                                    wbrew powszechnemu oburzeniu Polonii. KPK zwyczajowo lekceważy jakiekolwiek
                                                    głosy protestu wobec ich działalności. Akty te są niczym innym jak żałosnym
                                                    uzurpowaniem sobie nieposiadanego mandatu reprezentowania Polonii.


                                                    KPK, nie dosyć, że nie reprezentuyje w najmniejszym stopniu Polonii, nie jest
                                                    jej wyrazicielem, jest organizacją, która już dawno utraciła zaufanie
                                                    środowisk polonijnych i na codzień służy celom destabilizacji społeczeństwa
                                                    polonijnego. Najlepszym tego dowodem jest pozostawanie jak najdalej od tej
                                                    organizacji ogromnej większości Polonii.


                                                    Wśród szeroko pojętej Polonii nikt nie czynił żadnego sondażu i nikt nie może
                                                    dokonywać wiarygodnych ocen. Jedynie co można oczekiwać, to podobnie jak w
                                                    Polsce, zapewne będzie sporo ludzi za przystąpieniem Polski do UE, jak też i
                                                    wielu przeciwko.Ogólne odczucia są podobne do stanowiska wyrażonego przez
                                                    Kongres Polonii Amerykanskiej, które jest diametralnie inne od stanowiska KPK.


                                                    Stąd, niniejszym pragniemy wyrazić nasze oburzenie wobec komunikatu KPK jak i
                                                    PAP z powodu powyższej publikacji. Uważamy, że PAP, będąc renomowaną agencją
                                                    prasową, nie uczyniła wszystkiego co koniecznym aby zadbać o wiarygodnośc
                                                    zamieszczonej informacji. Spodziewamy sie więc, ze PAP potrafi dopatrzyć się
                                                    rozmiaru nieuczciwości w publikowanej informacji i umieści niniejszy protest
                                                    na swoich łamach w terminie natychmiastowym.


                                                    Łaączymy pozdrowienia

                                                    Za Zarząd

                                                    Bonifacy Pulwicki

                                                    ------------------------------------------------

                                                    Otrzymuja:

                                                    - Polonijne Organizacje Świata

                                                    - Prasa Polska

                                                    - Państwowa Komisja Referendalna RP

                                                    Polska Agencja Prasowa

                                                    Ambasada RP, Ottawa

                                                    Konsulat RP, Vancouver

                                                    Radio Maryja

                                                    Senat RP, Senator Longin Pastusiak

                                                    Kluby Poselskie Sejmu RP

                                                    Wybrani Posłowie Sejmu RP

                                                    Wybrane Strony Inernetowe
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Czy jest szansa, ze glupcy zmadrzeja ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.03, 03:57
                                                    Felieton na dziś...

                                                    Jak na klawikordzie

                                                    Patrząc z boku na nasze podwórkowe organizacje polonijne wysnuć można smutny
                                                    wniosek, że jesteśmy narodem, który nie miał gdzie uczyć się niezależnej
                                                    polityki, któremu z wielkim trudem przychodzi wydać z siebie działaczy, czy
                                                    społeczników zdolnych do budowania consensusu, szukania ugody, do porozumienia
                                                    w imię wspólnej sprawy. Mój żydowski kolega, pół żartem pół serio twierdzi, że
                                                    skakanie sobie do oczu Polacy "wysysają z mlekiem matki" i dlatego nie
                                                    potrafią się sami rządzić... Ambicje biorą górę nad interesem publicznym, chęć
                                                    pokazania, że "moje musi być na wierzchu" niweczy jakąkolwiek możliwość
                                                    wspólnej pracy, napompowane ego odrywa od realiów, prowadząc do psychicznej
                                                    masturbacji.
                                                    Z własnego doświadczenia wiem, że prawiąc takim ludziom komplementy można na
                                                    nich grać, jak na klawikordzie. Po prostu, nie mają wbudowanych żadnych barier
                                                    przed zastosowaną instrumentalnie manipulacją "dobrym słowem". Polak taki
                                                    puszy się i nadyma, a następnie zachowuje jak pajacyk pociągany za sznurki.
                                                    Tego wszystkiego można się oduczyć. Wbrew przytoczonej opinii kolegi, nie
                                                    sądzę byśmy byli genetycznie skażeni pieniactwem i społeczną głupotą. Aby się
                                                    wyrwać z chocholego tańca potrzebne nam jest lepsze wychowywanie dzieci i
                                                    częstsze moralizowanie. Potrzebne jest wreszcie wyizolowanie i wyśmiewanie
                                                    tych wszystkich biało-czerwonych pawi, które za byle garść soczewicy zwijają
                                                    ogon i potulnie dziobią z ręki chlebodawcy.
                                                    Wreszcie zaś, co może najważniejsze, potrzebne jest abyśmy się interesowali
                                                    życiem polonijnym. Jest wiele do zrobienia. Jak widać, nasza kanadyjska
                                                    wielokulturowość prowadzi do etnicznej solidarności silnych nacji. My również
                                                    możemy skorzystać z takiej taktyki. Trzeba tylko chcieć; trzeba tylko się
                                                    zorganizować; trzeba tylko kiwnąć palcem w bucie, zamiast bezustanne "nadawać"
                                                    i psioczyć.
                                                    To, że można coś uzyskać widać na przykład po działaniach grupy ludzi z KPK,
                                                    którzy zajmują się reagowaniem na antypolonizmy w mediach. Jest to praca
                                                    żmudna i niewdzięczna, ale wszystkim nam nadzwyczaj potrzebna. Mamy bowiem do
                                                    czynienia z celowym zakłamywaniem najnowszej historii i podkopywaniem nam
                                                    korzeni.
                                                    Dawno temu proponowałem już na tych łamach, aby wydać tu w Toronto "polską"
                                                    kartę kredytową, która pozwalałaby na finansowanie różnego rodzaju akcji
                                                    polonijnych (nie tylko festynów i piknikowych popijaw). Pieniądze leżą na
                                                    ulicy, a ów prosty pomysł nadal jest niewykorzystany. Chodzi o darmową kartę
                                                    kredytową (tu następuje ukłon w stronę Credit Union św. Stanisława i św.
                                                    Kazimierza), która przy każdym zakupie dokonym przez właściciela odprowadza -
                                                    powiedzmy 2 proc. - na konto jakiegoś polskiego funduszu. Jest to praktykowane
                                                    w USA, można to zrobić tutaj, a sam chętnie nosiłbym w portfelu piękną złotą
                                                    wizę z białym orłem w koronie, która za każdym "machnięciem" dawałaby na
                                                    zbożny cel realne dutki.
                                                    Mówię: pomysł jest to banalny. W moim kościele w Mississaudze zbiera się w
                                                    ten sposób punkty Zellersa - to znaczy każdy wierny przy okazji zakupów w
                                                    sklepach sieci przekazuje automatycznie dotację na konto kościoła z punktów,
                                                    które sam zarobił.
                                                    W każdym razie, Drogi Czytelniku, nie bądź zawistny, nie zazdrość, bogać się
                                                    jak najszybciej i nie odwracaj plecami od braci rodaków. Tylko razem możemy tu
                                                    stanowić siłę, która pozwoli zabezpieczyć interesy polityczne i społeczne.
                                                    ***
                                                    A to ci dopiero...
                                                    Przeczytałem w polskim PAP-ie oświadczenie p. Sobockiego, miłościwie nam
                                                    panującego prezesa Kongresu Polonii Kanadyjskiej, popierające przystąpienie
                                                    Polski do Unii Europejskiej... i mnie zamurowało.
                                                    KPK "nominalnie" reprezentuje nas wszystkich. Z tego co widzę wokół, to
                                                    ludzie są podzieleni pół na pół w opiniach. Rzeczą rozsądną byłoby więc
                                                    wydanie oświadczenia, nawołującego do "przemyślanej decyzji" - czy czegoś w
                                                    tym rodzaju. Opowiadanie się po jednej stronie nie przystoi
                                                    organizacji "parasolowej" mieniącej się naszą reprezentacją.
                                                    Na dodatek, oświadczenie zostało natychmiast wykorzystane propagandowo przez
                                                    zwolenników unijnego kołchozu (może taki był jego cel) - tytuły doniesień
                                                    grzmiały: "Polonia kanadyjska popiera wejście do UE". "Kocham" takie
                                                    generalizacje i z niecierpliwością czekam na wyniki bliskiego już głosowania.
                                                    Ciekawe, ile osób posłucha p. Sobockiego?
                                                    ***
                                                    SARS nie posłuchał polityków, nie przejął się tym, co piszą w gazetach,
                                                    całkowicie ich zignorował. Taka z niego bezczelna bestia. Wszystko wskazuje
                                                    więc na to, że mamy SARS-a na stałe. Jeśli bowiem zaSARSieni ludzie
                                                    tygodniami chodzili luzem, jeśli kichali, prychali i kropelkowali na innych,
                                                    to ja jestem święty turecki, jeśli SARS nie przeskoczył na dziesiątki
                                                    kolejnych osób. Część nie zachorowała, część miała lekką grypkę, część jednak
                                                    przekazała bakcyla współobywatelom.
                                                    Trzeba będzie z tym żyć. W końcu, jako cywilizacja, żyliśmy już z gruźlicą,
                                                    syfilisem, czarną ospą i innymi tryprami w czasach, kiedy były to dolegliwości
                                                    kończące się niemiłym zejściem z tego padołu. Dopiero antybiotyki i
                                                    szczepionki rozbisurmaniły ostatnie pokolenia. Do czasu AIDS wydawało się, że
                                                    jesteśmy panami stworzenia. Teraz SARS grzecznie sprowadza nas na ziemię,
                                                    pokazując przy okazji indolencję władz sanitarnych, krótkowzroczność polityków
                                                    i brak charakteru "przemęczonych" pielęgniarek. Ciekawe, ile służby zdrowia
                                                    uciekłoby nam ze szpitali, gdybyśmy mieli epidemię - powiedzmy - eboli. Chyba
                                                    musielibyśmy sami kopać własne groby...
                                                    A propos choróbsk przytoczę na koniec internetową anegdotę: Otóż, Drogi
                                                    Czytelniku, czy doradzałbyś kobiecie usunięcie ciąży, gdyby miała już ośmioro
                                                    dzieci, z których czworo jest głuchych, troje nienormalnych, a ona sama ma
                                                    syfilis?
                                                    Jeśli odpowiedziałeś "tak" na to pytanie - to właśnie "wyrezałeś"
                                                    Beethovena.
                                                    Miłego weekendu

                                                    Andrzej Kumor

                                                    Toronto
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.03, 20:24
                                                    Szykujcie Arke!

                                                    Dwadziescia piec lat temu, rodzila sie wielka nadzieja… z unoszacym sie bialym
                                                    dymem nad Sykstynska Kaplica, obwieszczana Polsce biciem w dzwony….zstepowal
                                                    na Ta Ziemie nowy Duch, ktory odmienic mial jej oblicze!
                                                    Zaiste burzliwe bylo to dwudziestopieciolecie- czas pokolenia. Naszego
                                                    pokolenia pokolenia niespelnionych marzen, niespelnionych zamiarow i pokolenia
                                                    rozdartych serc….

                                                    Dzis nadzieja na Polske na miare marzen pokolen Polakow umiera…umiera gaszona
                                                    slowami tego , ktory ja rozbudzil- jak sie okazuje chyba zupelnie niechcacy…
                                                    Jak by nie interpretowac slowa papieza o przystapieniu Polkski do Unii
                                                    Euroejskiej, znaczenie ich jest jednoznaczne- na Polske nie ma miejsca w
                                                    Europie, za to Europa ma miejsce dla Polakow!

                                                    Patrze na pozolkla fotografie swojego pradziadka, w paradnym mundurze
                                                    austriackiego oficera stojacego wsrod innych mlodych i wystrojonych- jak on
                                                    Europejczykow: Wegrow .Czechow, Austriakow, Chorwatow..na odwrotniej stronie
                                                    chemicznym olowkiem napisana data..1911 Gratz 16 maja….. zaledwie 92 lata
                                                    cztery pokolenia, dwie wojny swiatowe kilka lokalnych, morze krwi… obok
                                                    fotografia dziadka w mundurze Armii gen Sikorskiego- na rekawie naszywka
                                                    Poland. Ladowal na plazy Normandii razem z Kandyjczykami, obok najwyzsze
                                                    odznaczenia wojenne trzech panstw: Francji, Anglii i najbardziej przez niego
                                                    ceniony, jeden maly order - Polski… Za Odwage na Polu Chwaly. Fotografia Ojca
                                                    na tle ruin Warszawy i Wisly ..pilnujacego jencow wojennych w mundurach
                                                    Wermachtu……Medale, fotografie, pamiec…… znow zatoczyla historia wielkie kolo.

                                                    Polska dzis jest niepotrzebna. Niepotrzebna Kosciolowi, niepotrzebna Europie…
                                                    ale potrzebna nam Polakom. Sprzedana za srebrniki Judaszowe i apanaze
                                                    jurgieltnicze przez zdrajcow mieniacych sie byc elita narodu- tak naprawde
                                                    nigdy nie Odrodzila sie – aby zyc! Aby zyc wlasnym narodowym bytem szukajac
                                                    wlasciwego miejsca na mapie swiata, wsrod milujacych pokoj ludow zyjacych w
                                                    bojazni Bozej i Prawdzie!

                                                    Ciezar spadl z serca milionom ludzi w Polsce, teraz maja naprawde dobre
                                                    usprawiedliwienie dla wlasnego sumienia. Nie musza martwic sie, ze bedzie ich
                                                    meczyla nieprzyjemna czkawka podjetej decyzji….
                                                    Dobrzy, pobozni ksiezulkowie z calym spokojem serca i z wygodnych plebanii
                                                    wezwia do posluszenstwa Ojcu Swietemu i zapala diablu ogarek…. skoro Pan Bog
                                                    ma i tak duzo swieczek…

                                                    Wielka radosc wsrod europejczykow otwarcie szydzacych z Katoli….z Polakow
                                                    Katoli.
                                                    Z Radia Maryja i Ojca Rydzyka,,,z dzialaczy narodowych parti LPR i Mlodziezy
                                                    Wszechpolskiej- naszej nadzieji.

                                                    Glowy do gory! To dopiero poczatek… wielkich przemian! Ktorych bedziemy
                                                    swiadkami w przeciagu najblizszej dekady! To poczatek wielkiej zmiany w Polsce!
                                                    Potrzeba nam wiekszej konsolidacji i wytezonej pracy i organizacji…nikt nie
                                                    zatrzymuje rozpedzonego pendullum, ale czeka na punkt, w ktorym sie ono
                                                    zatrzyma i ..ruszy z ogromna sila w druga strone…

                                                    I na to, trzeba byc przygotowanym..dobrze przygotowanym , aby samemu wziac
                                                    swoj los w swoje polskie rece w odpowiedniej chwili!
                                                    Patrzac na fotografie przodkow dochodze do wniosku, ze:
                                                    Prawdziwi Polacy nie umieraja , oni tylko schodza do grobow, zeby sie
                                                    przegrupowac….


                                                    Roman Kafel Dallas Texas 19 maj 2003
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.03, 21:13
                                                    Kochani Listowicze mieszkajacy zagranica. Nawet przy najszczerszych checiach
                                                    nie zrozumiecie co dzieje sie dzisiaj w kraju. Nie jest to zarzut, bo widze co
                                                    robicie zeby ostrzec narod przed czekajaca go katastrofa, ale tego co tutaj ma
                                                    miejsce nie mozna pojac zwyklym rozumem. Nawet mnie, ktory tkwie w srodku tych
                                                    wydarzen. Propaganda to malo, pranie mozgow tez. To cos niewyobrazalnego. To
                                                    juz nie jest tylko propaganda. To juz jest wewnatrz ludzi. Wdarlo sie to w ich
                                                    jestestwa i przezera mozgi. Jeden totalny obled. Myslalem, ze po okresie
                                                    komunistycznych klamstw nic juz nie jest mnie w stanie zadziwic ale to co bylo
                                                    wtedy to pryszcz wobec terazniejszosci. Dlatego nie zdziwi mnie jesli w
                                                    referendum uslyszymy “Tak” od spoleczenstwa. Bedzie to tragiczny ale wielce
                                                    prawdopodobny scenariusz.
                                                    Nie chce wracac do wypowiedzi papieskiej. Nie zamierzam jak inni analizowac
                                                    jej i rozbierac ja na czynniki pierwsze ale jesli znamy powiedzenie o gwozdziu
                                                    do trumny, to ta wypowiedz, zeby nie wiem jak jej bronic, takim gwozdziem
                                                    byla. W stanie wojennym tez bylo strasznie. Gineli przeciez ludzie ale reszta
                                                    miala nadzieje. Byl nia Kosciol. Dzisiaj nawet te nadzieje nam odebrano.
                                                    Co pozostaje? Spisac czyny I slowa, bo przyjdzie czas zaplaty. Zaplaty,
                                                    obawiam sie, ze bardzo krwawej. Piszac o pozbawieniu nadzieii, mialem na mysli
                                                    te nadzieje, ktora ludzie myslacy, widzacy niebezpieczenstwo i probujacy
                                                    przestrzec przed nim innych, mieli jeszcze w opoce jaka byl Kosciol. Dzisiaj
                                                    (w skali ogolnopolskiej bo o lokalnych postawach poszczegolnych kaplanow sie
                                                    nie wypowiadam) oprocz Radia Maryja takiej nadzieii nie ma. Jest natomiast
                                                    inna nadzieja. Nadzieja rozbudzona w milionach szczegolnie mlodych Polakow,
                                                    ktorym obiecano raj. Tutaj na ziemi, za progiem Unii, byle tylko do niej
                                                    wstapili. I to jest to czego sie tak bardzo obawiam. Wzbudzono w mlodych
                                                    ludziach takie uczucie milosci do Unii, ze nie chce nawet myslec co sie stanie
                                                    jesli okaze sie, ze byla to milosc jednostronna. Ze druga strona grala tylko
                                                    naszymi uczuciami. Nie kazdy potrafi przezyc zawod milosny a szczegolnie
                                                    ludzie mlodzi. Nie wszyscy jednak z powodu rozczarowania milosnego popelniaja
                                                    samobojstwa. Wielu zanim sobie odbierze zycie, odbiera je wczesniej swym
                                                    wiarolomnym oblubienicom. Niech zatem pomysla o tym dzisiaj ci, ktorzy te
                                                    milosc w polskiej mlodziezy rozbudzili. Moze sie jeszcze okazac, ze Bruksela
                                                    wcale nie jest tak daleko. Bo to przyjdzie jak fala, ktora po aneksji do Unii,
                                                    zamiast rozplynac sie w oceanie europejskiego dobrobytu, odbije sie od sciany
                                                    klamstwa i rozpaczy i wroci z cala swoja energia do Polski. Zapamietajcie to
                                                    wy wszyscy, ktorzy tak bez opamietania namawiacie do unijnego raju. Dzisiaj sa
                                                    srodki techniczne, przy pomocy ktorych, za rok czy dwa, ktos wam odtworzy to
                                                    co teraz mowicie i gdy bedzie domagal sie od was wyjasnien. I ostrzegam, nie
                                                    bedzie to komisja sejmowa Rywina-Michnika. Nota bene, dzisiaj Michnik wreczal
                                                    panu Verhojwenowi tutul czlowieka roku. To juz o czyms swiadczy a do tego mial
                                                    towarzystwo doborowe. Kwasniewski, Geremek, Miller.
                                                    Jesli zatem spoleczenstwo polskie, dzis z galami wlepionymi w telewizory,
                                                    pojdzie i zaglosuje w referendum na “Tak”, to faktycznie jak powiedzial ojciec
                                                    Tadeusz Rydzyk, zasluguje ono na czysciec.
                                                    Mniej mnie Boze w Swojej opiece. Marek L.
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.03, 16:34
                                                    Europejska Doktryna Breżniewa

                                                    Artykuł 17i 29 Traktatu Amsterdamskiego wyraźnie stanowi o istnieniu
                                                    organizacji pod nazwą „Unia Zachodnioeuropejska”, odmiennej od organizacji
                                                    pod nazwą „Unia Europejska”.
                                                    Fakt istnienia „Unii Zachodnioeuropejskiej” został przed społeczeństwem
                                                    zatajony, co należy traktować w okresie przed referendum jako próbę oszustwa.
                                                    Postanowienie „Unia Zachodnioeuropejska otwiera Unii Europejskiej dostęp do...
                                                    sił zbrojnych przy zwalczaniu kryzysu, włącznie ze środkami....budowania
                                                    pokoju”, wyrażone prostym językiem brzmi: „zbrojne zwalczanie kryzysu” nazywa
                                                    się Interwencją lub agresją, a „budowanie pokoju” po zbrojnym zwalczeniu
                                                    kryzysu nazywa się okupacją.
                                                    Art.17 stanowi o militarnym i policyjnym aspekcie zależności między Unią
                                                    Zachodnioeuropejską a Unią Europejską. W pozostałych artykułach (1- 53 )
                                                    Traktatu brak jest innych postanowień na temat Unii Zachodnioeuropejskiej.
                                                    Art. 40 wprowadza zaskakujące rozróżnienie między „Radą”, która w myśl
                                                    art.4.powinna być rozumiana jako „Rada Europejska” a ”Radą Europejską”:
                                                    Art. 40 (K12) /fragment/ „”Rada może zażądać kwalifikowaną większością głosów
                                                    aby skierować problem do Rady Europejskiej dla jednomyślnego podjęcia
                                                    uchwały”.

                                                    Dla ułatwienia, wypisałem z treści art. 17-tego i 29-tego te fragmenty, które
                                                    jednoznacznie mówią o rozłączności pojęć „Unia” oraz „Unia
                                                    Zachodnioeuropejska”. (W załączonym pełnym tekście te fragmenty są podkreślone)

                                                    Unia Zachodnioeuropejska (UZE) jest integralnym elementem rozwoju Unii,
                                                    otwiera Unii dostęp do potencjału operacyjnego, a w szczególności.../ust.2./
                                                    sił zbrojnych przy zwalczaniu kryzysu, włącznie ze środkami mającymi na celu
                                                    budowanie pokoju.

                                                    ... Unia wspiera natomiast bliskie instytucjonalne stosunki z Unią
                                                    Zachodnioeuropejską w płaszczyźnie możliwości integracji Unii
                                                    Zachodnioeuropejskej z Unią, jeżeli Rada Europejska tak postanowi.
                                                    ... Unia zwraca się do Unii Zachodnioeuropejskiej o wypracowanie i realizację
                                                    jej decyzji...
                                                    ... Uprawnienie Rady Europejskiej do ustalania wytycznych zgodnie z artykułem
                                                    J.3 obowiązuje także w odniesieniu do Unii Zachodnioeuropejskiej, w tych
                                                    sprawach , w których Unia zwraca się do Unii Zachodnioeuropejskiej.
                                                    Jeżeli Unia zwraca się do UZE w celu wypracowania i realizacji decyzji
                                                    dotyczących zadań wymienionych w ustępie 2, .... Rada przyjmuje w
                                                    porozumieniu z organami Unii Zachodnioeuropejskiej niezbędne regulacje....
                                                    4.Postanowienia tego artykułu nie sprzeciwiają się rozwojowi bardziej ścisłej
                                                    współpracy pomiędzy dwoma lub więcej państwami, jak również w ramach UZE i
                                                    Sojuszu Atlantyckiego, o ile nie narusza to.....
                                                    Artykuł 29 (K.1) / fragment/
                                                    ....W Protokóle do art. 17 Traktatu o Unii Europejskiej zostało
                                                    postanowione: „Unia Europejska wspólnie z Unią Zachodnioeuropejską
                                                    wypracuje, .... regulacje ... współpracy pomiędzy Unią Europejską a Unią
                                                    Zachodnioeuropejską. ...


                                                    Andrzej Gwiazda





                                                    Traktat Amsterdamski
                                                    (jest to przepisany fragment)
                                                    Artykuł 17

                                                    1. Wspólna polityka zagraniczna i polityka bezpieczeństwa obejmuje wszystkie
                                                    problemy, dotyczące bezpieczeństwa Unii. Należy do tego również stopniowe
                                                    wdrażanie wspólnej polityki obronnej zgodnie z akapitem 2, mogącej doprowadzić
                                                    do wspólnej obrony, gdy Rada Europejska tak postanowi. W takim przypadku
                                                    zaleca ona państwom członkowskim przyjęcie uchwały, która byłaby w zgodzie z
                                                    przepisami ich prawa konstytucyjnego.
                                                    Unia Zachodnioeuropejska (UZE) jest integralnym elementem rozwoju Unii,
                                                    otwiera Unii dostęp do potencjału operacyjnego, a w szczególności w związku z
                                                    zadaniami, o których mówi ustęp 2. Wspiera ona Unię w określaniu obronnych
                                                    aspektów wspólnej polityki zagranicznej i polityki bezpieczeństwa zgodnie z
                                                    tym artykułem. Unia wspiera natomiast bliskie instytucjonalne stosunki z Unią
                                                    Zachodnioeuropejską w płaszczyźnie możliwości integracji Unii
                                                    Zachodnioeuropejskej z Unią, jeżeli Rada Europejska tak postanowi.
                                                    W takim przypadku zaleca ona państwom członkowskim przyjęcie uchwały zgodnej z
                                                    przepisami ich prawa konstytucyjnego.
                                                    Według tego artykułu polityka Unii nie narusza szczególnego charakteru
                                                    polityki obronnej i polityki bezpieczeństwa niektórych państw członkowskich i
                                                    respektuje, wynikające z paktu Północnoatlantyckiego zobowiązania danych
                                                    państw członkowskich, które upatrują urzeczywistnienia swojej wspólnej obrony
                                                    w Organizacji Paktu Północnego Atlantyku oraz jest uzgodniona ze wspólną
                                                    polityką obronną i polityką bezpieczeństwa, ustaloną w ramach tego Paktu.
                                                    Stopniowe ustanowienie wspólnej polityki obronnej, będzie wspierane, gdy
                                                    państwa członkowskie uznają to za właściwe, drogą współpracy między nimi w
                                                    dziedzinie zbrojeń.
                                                    2.Problematyka tego artykułu obejmuje zadania humanitarne i ratownicze oraz
                                                    zadania mające na celu utrzymanie pokoju jak również zadania sił zbrojnych
                                                    przy zwalczaniu kryzysu, włącznie ze środkami mającymi na celu budowanie
                                                    pokoju.
                                                    3. Unia zwraca się do Unii Zachodnioeuropejskiej o wypracowanie i realizację
                                                    jej decyzji i działań dotyczących obronności.
                                                    Uprawnienie Rady Europejskiej do ustalania wytycznych zgodnie z artykułem J.3
                                                    obowiązuje także w odniesieniu do Unii Zachodnioeuropejskiej, w tych
                                                    sprawach , w których Unia zwraca się do Unii Zachodnioeuropejskiej.
                                                    Jeżeli Unia zwraca się do UZE w celu wypracowania i realizacji decyzji
                                                    dotyczących zadań wymienionych w ustępie 2, wszystkie państwa członkowskie
                                                    mogą brać pełny w nich udział. Rada przyjmuje w porozumieniu z organami Unii
                                                    Zachodnioeuropejskiej niezbędne regulacje praktyczne, tak by państwa
                                                    członkowskie, które biorą udział w danych zadaniach mogły w pełni i na równych
                                                    prawach uczestniczyć w planowaniu i podejmowaniu decyzji.
                                                    Uchwały, które dotyczą obronności, odnoszące się do spraw, o których mowa w
                                                    niniejszym ustępie, podejmuje się nie naruszając polityki i obowiązków, o
                                                    których mowa w akapicie 3 ustępu 1.
                                                    4.Postanowienia tego artykułu nie sprzeciwiają się rozwojowi bardziej ścisłej
                                                    współpracy pomiędzy dwoma lub więcej państwami, jak również w ramach UZE i
                                                    Sojuszu Atlantyckiego, o ile nie narusza to i nie utrudnia współpracy
                                                    przewidzianej w tym tytule.
                                                    5.Dla wspierania celów określonych w tym artykule, jego postanowienia będą
                                                    zmieniane zgodnie z postanowieniami artykułu N.

                                                    Artykuł 29 (K.1) / fragment/
                                                    ....W Protokóle do art. 17 Traktatu o Unii Europejskiej zostało
                                                    postanowione: „Unia Europejska wspólnie z Unią Zachodnioeuropejską wypracuje,
                                                    w przeciągu roku po wejściu w życie Traktatu Amsterdamskiego regulacje w
                                                    przedmiocie ściślejszej współpracy pomiędzy Unią Europejską a Unią
                                                    Zachodnioeuropejską. ...

                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    --------------------------------------------

                                                    Wzór zgłoszenia zastrzeżenia do Państwowej Komisji Wyborczej,
                                                    która mieści się w gmachu Sejmu, ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa

                                                    W lewym górnym rogu należy umieścić swój adres
                                                    Gdańsk, 28 maj 2003

                                                    Kazimierz Czaplicki
                                                    Przewodniczący Państwowej
                                                    Komisji Wyborczej

                                                    Szanowny Panie

                                                    Zgłaszam zastrzeżenie do pytania referendalnego. Istotę zastrzeżenia wyjaśnia
                                                    dołączony tekst.
                                                    Sprawa jest na tyle poważna, że może przesądzić o ważności referendum. Dlatego
                                                    dołożę starań, aby o problemie poinformować opinię publiczną.
                                                    Numeracja artykułów pochodzi z Traktatu z Maastricht w wersji Traktatu
                                                    Amsterdamskiego. Jest to tzw. wersja skonsolidowana.


                                                    Z poważaniem
                                                    Joanna Gwiazda



                                                    Do której Unii Polska wstępuje?

                                                    Na to pytanie władze Rzeczpospolitej powinny odpowiedzieć przed zadaniem
                                                    Polakom pytania o zgodę na wstąpienie do Unii Europejskiej.

                                                    4 lata temu, 1 maja 1999 roku wszedł w życie Traktat Amsterdamski, który
                                                    uzupełnił Traktat z Maastrich
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.03, 16:43
                                                    REZOLUCJA
                                                    VII Sympozjum - W trosce o Dom Ojczysty

                                                    Uczestnicy Sympozjum po wysłuchaniu referatów i dyskusji doszli do
                                                    następujących wniosków:

                                                    1. Państwo polskie nie posiada żadnych rezerw na sfinansowanie kosztów akcesu
                                                    do Unii.
                                                    Dalsze zwiększanie obciążeń pracobiorców i pracodawców, ograniczanie wydatków
                                                    socjalnych, wydatków na edukację i ochronę zdrowia zakończy się katastrofą.

                                                    2. Gospodarka polska zniszczona stanem wojennym i szokową transformacją może
                                                    być odbudowana tylko solidarnym wysiłkiem całego narodu.
                                                    Prawo unijne taką drogę zamyka.

                                                    Cały przebieg procesu dostosowawczego i warunki przystąpienia do Unii
                                                    świadczą, że Polska nie jest partnerem lecz państwem kolonizowanym.
                                                    3 a. Brak uregulowania praw własności gruntów na tzw. Ziemiach Odzyskanych
                                                    jest elementem kolonizacji (punkt dodany w Gdańsku).

                                                    Przystąpienie do Unii utrwali i pogłębi dysproporcje w rozwoju ekonomicznym.
                                                    Bezrobocie nie zmniejszy się, a Polacy nie znajdą pracy w innych krajach Unii.

                                                    Tylko narody o silnym poczuciu patriotyzmu państwowego i solidarności
                                                    ekonomicznej mają w Unii szansę na rozwój. W Polsce te wartości zostały
                                                    zniszczone. Tożsamość narodu, który utracił poczucie dumy jest zagrożona.
                                                    Polscy bezrobotni będą złymi emisariuszami polskiej kultury i nie staną się
                                                    apostołami katolicyzmu.

                                                    6. Unia nie jest ochroną przed globalizacją, jest jej narzędziem.

                                                    Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej należałoby nazwać nie integracją
                                                    lecz aneksją. Na ten podstępny sposób pokojowej aneksji mamy udzielić
                                                    przyzwolenia w powszechnym referendum, co odbiera podstawę prawną i siłę
                                                    moralną niezbędne dla obrony polskich interesów w przyszłości.
                                                    Apelujemy do wszystkich obywateli, aby nie ulegali jednostronnej propagandzie
                                                    i w referendum głosowali przeciwko wejściu Polski do Unii, a także podjęli
                                                    starania, aby referendum zostało przeprowadzone uczciwie.

                                                    My nie lękamy się Unii Europejskiej, my jej nie chcemy.

                                                    W imieniu uczestników Sympozjum Anna Walentynowicz

                                                    mgr inż. Andrzej Gwiazda

                                                    prof. dr hab. Maria Hrabowska

                                                    Kraków - 22 marzec 2003, Gdańsk - 29 marzec 2003, Warszawa - 5 kwiecień 2003
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.03, 17:05

                                                    Oficjalna propaganda nie dopuszcza w mediach głosów sprzeciwiających się
                                                    akcesji Polski do UE. Tworzy się w ten sposób nieprawdziwy obraz, jakoby
                                                    wszyscy Polacy popierali integrację na obecnych warunkach. Przemilcza się
                                                    stanowiska i uchwały podejmowane przez wiele organizacji, które nawołują do
                                                    powiedzenia Unii "Nie". Poniżej przedstawiamy pierwszą część apeli, jakie
                                                    napływają do naszej redakcji. W następnych dniach zamieścimy kolejne.



                                                    Lublin, 26 maja 2003 r.

                                                    List otwarty do Polaków
                                                    W związku z toczącą się i często nieprzebierającą w środkach kampanią
                                                    referendalną w związku z referendum akcesyjnym Polski do Unii Europejskiej -
                                                    chciałbym zaapelować o rozwagę i godne zachowanie się. Ważne jest, żeby nie
                                                    dopuścić do sprzecznej z zasadami moralności manipulacji informacją oraz
                                                    danymi na temat "cudowności" po wejściu Polski do UE. Przestrzegam przed
                                                    ponoszeniem moralnej, społecznej, gospodarczej i politycznej odpowiedzialności
                                                    za skutki namawiania ludzi do głosowania na "Tak" dla UE na warunkach
                                                    aktualnie wynegocjowanych. Chciałbym tylko zapytać: kto będzie ponosił
                                                    odpowiedzialność za zwiększające się bezrobocie po akcesji Polski, która jest
                                                    kompletnie nieprzygotowana do tej akcesji? Popieram z całym przekonaniem te
                                                    apele, które w trosce o polską ziemię, o przyszłość polskiego rolnictwa
                                                    apelują do głosowania na NIE w referendum akcesyjnym. Chciałbym wskazać na
                                                    skutki dla polskiego rolnictwa i polskiej gospodarki Deklaracji 43, przyjętej
                                                    w ramach traktatu akcesyjnego podpisanego w Atenach dnia 16 kwietnia 2003 r.
                                                    Deklaracja ta została wymuszona na polskim rządzie przez rząd holenderski,
                                                    który słusznie obawia się polskiego rolnictwa w UE. Dlatego też na mocy
                                                    przyjętej Deklaracji 43 Komisja UE będzie miała prawo kontrolować przepływ
                                                    polskich produktów rolnych do krajów Unii. Nie będzie więc wolnego przepływu
                                                    towarów z Polski do innych krajów Unii. Przepływ ten będzie centralnie i
                                                    ręcznie sterowany przez UE.
                                                    Nie ma więc mowy o równych szansach dla Polski w UE, o których mówił Ojciec
                                                    Świety w czasie narodowej pielgrzymki do Rzymu w dniu 19.05.2003 r.

                                                    Z najszczerszym pozdrowieniem: Szczęść Boże!
                                                    senator RP
                                                    prof. Adam Biela



                                                    Rzeszów, 25 maja 2003 r.

                                                    Apel do ludzi miast i wsi
                                                    "W poczuciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo żywnościowe kraju, przetrwanie
                                                    i rozwój narodu polskiego, mając świadomość i dowody na to, że odwieczni
                                                    wrogowie Polski jawnie i bezkarnie burzą fundamenty Kościoła i wiary
                                                    katolickiej państwa polskiego i polskiej wsi, my, rolnicy polscy, stając jak
                                                    nasi ojcowie w obronie Ojczyzny, która jest w potrzebie, oręż skutecznego
                                                    prawa nad ślepą przemoc przedkładając, w imię Boga wszechmogącego
                                                    postanawiamy:
                                                    - występować w obronie polskiej wsi przed zniszczeniem oraz
                                                    - ratować Ojczyznę przed utratą suwerenności i niepodległości w obliczu
                                                    niebezpieczeństwa i zagrożenia w wyniku przystąpienia Polski do Unii
                                                    Europejskiej". (ze wstępu do "Konstytucji Polskiej Wsi")

                                                    Komitet Założycielski Stronnictwa Ludowego "Ojcowizna" w Rzeszowie apeluje do
                                                    wszystkich ludzi miast i wsi o wzięcie udziału w referendum i głosowanie "Nie"
                                                    dla Unii Europejskiej.
                                                    Oznacza to, że jako obywatele mówimy "Tak" Polsce w Europie i sprzeciwiamy
                                                    się:
                                                    * konstytucji europejskiej bez Boga
                                                    * legalizacji zabójstw dzieci nienarodzonych
                                                    * dominacji ekonomicznej i gospodarczej UE
                                                    * nierównemu traktowaniu polskich rolników w zakresie praw własnościowych oraz
                                                    wykupu polskiej ziemi przez obcokrajowców
                                                    * likwidacji miejsc pracy w przemyśle, zwalnianiu robotników polskich z ich
                                                    zakładów pracy.
                                                    Apel niniejszy jest całkowicie zgodny z wezwaniem Ojca Świętego Jana Pawła II
                                                    do Polaków, wyrażonym podczas narodowej pielgrzymki do Rzymu w dniu 19 maja
                                                    2003 r. z okazji kanonizacji s. Urszuli Ledóchowskiej i ks. bp. Józefa
                                                    Pelczara.
                                                    Komitet Założycielski Stronnictwa Ludowego "Ojcowizna"



                                                    Warszawa, 29 maja 2003 r.

                                                    List otwarty
                                                    Do KK NSZZ "Solidarność" oraz wszystkich członków NSZZ "Solidarność" od KF
                                                    NSZZ "Solidarność" Zakładów Ursus i MKZ NSZZ "Solidarność" FSO - Daewoo
                                                    W imieniu członków "Solidarności" z naszych Zakładów apelujemy o opamiętanie
                                                    się naszych przywódców związkowych w sprawie poparcia haniebnego traktatu
                                                    unijnego, "wynegocjowanego" w Kopenhadze przez rząd Leszka Millera,
                                                    popieranego przez układ okrągłostołowy. Jako działacze związkowi musimy - jak
                                                    nikt inny - bronić interesów pracowniczych i dlatego leży nam na sercu dobro
                                                    Polaków. Niestety, nasze władze związkowe brną w złym kierunku, popierając
                                                    traktat akcesyjny. Czy nie jest argumentem, że kraje, które wstąpiły do EWG,
                                                    jak Hiszpania, Grecja, Irlandia, wynegocjowały lepsze warunki niż obowiązywały
                                                    wówczas w EWG, a Polska ma wejść na warunkach trzykrotnie gorszych? Czy tak ma
                                                    wyglądać równość i solidarność unijna w stosunku do Polski? Pomimo tego w tych
                                                    krajach z chwilą wejścia do EWG wzrosło bezrobocie. A co będzie, jeżeli Polska
                                                    wejdzie do UE na wynegocjowanych w Kopenhadze warunkach?
                                                    Jeśli władze "Solidarności" popierają wejście do UE, muszą mieć świadomość, że
                                                    wzrośnie bezrobocie, ponieważ wzrosną koszty utrzymania zakładów pracy, z 7 do
                                                    22 proc. wzrośnie VAT na materiały budowlane, co oznacza, że polskie firmy
                                                    produkcyjne upadną, a polski pracobiorca będzie bez pracy. Jeżeli nastąpi
                                                    wzrost VAT-u z 3 do 22 proc. na maszyny rolnicze, pasze, nawozy, to w tych
                                                    zakładach będą zwolnienia z pracy lub upadłość tych zakładów. Wzrost akcyzy na
                                                    paliwo, węgiel, energię, a w przyszłości podatku energetycznego skutkuje tym,
                                                    że następuje wzrost kosztów stałych w przedsiębiorstwach, a co za tym idzie -
                                                    wzrost bezrobocia. O tym związkowcy muszą wiedzieć. Rząd Leszka Millera
                                                    przygotował już projekty ustaw o zamrożeniu waloryzacji rent i emerytur oraz
                                                    płac w sferze budżetowej, ponieważ rząd szuka pieniędzy na składki do UE.
                                                    Jeżeli układ okrągłostołowy wygra referendum, to jest pewne, że będzie zerowa
                                                    stopa waloryzacji rent, emerytur i płac w sferze budżetowej. Czy władze
                                                    związkowe zgadzają się na to? Jeżeli popiera się UE, to również popiera się
                                                    skutki wynikające z integracji z UE.
                                                    Wzrosną koszty utrzymania polskiej rodziny. Rząd planuje podnieść VAT na
                                                    przybory szkolne, obuwie, ubrania dla dzieci, sprzęt sportowy oraz podstawowy
                                                    sprzęt medyczny. Czy władze "Solidarności" zgadzają się na podwyżki kosztów
                                                    utrzymania rodziny? Jeżeli nie, to nie wolno popierać UE. Również przemysł
                                                    rolno-spożywczy ulegnie całkowitej deregulacji, ponieważ polskie mleczarnie
                                                    nie mają certyfikatów unijnych, to samo dotyczy zakładów mięsnych. Może
                                                    zostanie 10 proc. mleczarni i tyle samo zakładów mięsnych. Pytamy: a co z
                                                    ludźmi, z członkami "Solidarności". Pytamy się władz "Solidarności", czy mają
                                                    postępować podobnie jak pan A. Kwaśniewski, który rozsyła absurdalne i
                                                    kłamliwe broszury do naszych polskich domów i reklamuje się jako Europejczyk.
                                                    A gdzie Polacy na urzędach? Czy również władze "Solidarności" nie są Polakami,
                                                    tylko Europejczykami? "Solidarność" była i musi być po stronie Polaków, a nie
                                                    po stronie Europejczyków, bo taki był 10-milionowy ruch "Solidarność". Tylko
                                                    nieszczęściem jest to, że naszą "Solidarność" ktoś próbuje od wielu lat
                                                    sprowadzić na boczne, niepolskie tory. Pragniemy budować Europę ducha, Europę
                                                    suwerennych narodów. UE musi otworzyć drzwi Chrystusowi. To człowiek ma być
                                                    najważniejszy, a nie UE. Takiej polityki władz "Solidarności" oczekujemy, a
                                                    nie popierania komunistycznych władz i ich struktur ponadnarodowych. To Rząd
                                                    Leszka Millera wynegocjował haniebny traktat i dlatego potrzebuje głosów
                                                    na "Tak" od polskiego Narodu, po to, aby późnej powiedzieć, że Naród tak
                                                    chciał, aby było bezrobocie, utrata polskiej ziemi, podwyżki podatków. Nie
                                                    dajmy się powtórnie oszukać niepolskim elitom i ich interesom. Dlatego
                                                    apelujemy do władz "Solidarności" i do wszystkich Związków Zawodowych i ich
                                                    członków o pójście
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.03, 02:26
                                                    Znamiona cywilizacji śmierci na obliczu UE


                                                    Znamiona

                                                    1. Jest to najpierw odrzucenie Boga i Jego przykazań, z przykazaniem miłości i
                                                    z przykazaniem "Nie zabijaj!" włącznie. Tak w imię "wolności", będącej okrutną
                                                    karykaturą tej wolności, którą człowieka obdarzył Pan Bóg.

                                                    2. Tak dokonuje się niepowetowana krzywda wyrządzona człowiekowi, którego
                                                    ostatecznie broni tylko Pan Bóg. Ukazują to dzieje całej ludzkości oraz
                                                    historia minionego stulecia: niesłychane okrucieństwo bolszewickie (Lenin -
                                                    wraz z pierwszą ustawą aborcyjną, i nieopisane zbrodnie Stalina) oraz
                                                    niesłychane okrucieństwa hitlerowskie. Na terenach zaś Polski powojennej -
                                                    okrucieństwa wyznawców ateizmu wojującego.

                                                    3. Kryzys prawdy. Polacy, odzwyczajeni od myślenia, a zapędzani w kompleks
                                                    niższości, przestali wierzyć we własne możliwości, przestali się uczyć prawdy
                                                    historycznej. Patriotyzm upada i nauka upada - nawet na poziomie szkoły
                                                    podstawowej. (W województwie zachodniopomorskim w ostatnich trzech latach
                                                    zlikwidowano lub przeznaczono do likwidacji około 90 szkół podstawowych. Czy
                                                    to nie ma nic wspólnego z przygotowywaniem tej krwawo okupionej ziemi - od
                                                    Mieszka I i od Bolesławów - pod zagospodarowanie przez "mądrych i
                                                    cywilizowanych" - "wypędzonych"?).

                                                    4. UE niszczy życie, małżeństwo i rodzinę. Czyni to w okresie wielkiego
                                                    pontyfikatu Papieża-Polaka - Papieża życia i rodziny. A może miałby zostać
                                                    właśnie teraz urzeczywistniony zamach, dokonany na placu św. Piotra 13 maja
                                                    1981 roku, gdy Papież zamierzał ogłosić historyczne dokumenty w zakresie
                                                    posługi Kościoła wobec rodziny?

                                                    Niech nikt nie wierzy w to, że Papież w tej dziedzinie zmienił zdanie.
                                                    Pontyfikat Jana Pawła II jest tak przezroczysty jak "blask Prawdy" i tak
                                                    jednolity i mocny jak Skała ("Ty jesteś Piotr, czyli Skała, i na tej Skale
                                                    zbuduję Kościół Mój, a bramy piekielne go nie przemogą" - Mt 16, 18).
                                                    Papież jest wielkim Apostołem cywilizacji życia. Unia opowiada się za
                                                    cywilizacją śmierci. To trzeba wiedzieć! I trzeba o tym jasno mówić!

                                                    5. Cywilizacja śmierci, głoszona przez Unię, jest przeciwko naszej Ojczyźnie.
                                                    Już ją zubożyła i chce wyniszczyć - także moralnie.
                                                    W zakresie wychowania UE wyprowadza dzieci i młodzież z domu rodzinnego i
                                                    prowadzi tych, którzy są przecież przyszłością Narodu, na manowce rozwiązłości
                                                    i wynaturzeń.

                                                    6. UE nie tylko opowiada się przeciw życiu, lecz także posługuje się, na
                                                    bardzo szeroką skalę, kłamstwem. Posługują się nim nasze władze, nie
                                                    pozwalając poszukiwać prawdy w spokojnej dyskusji, ale pchając Polskę poprzez
                                                    nachalną i niesłychanie agresywną propagandę do Unii. Za kogo nas, swoich
                                                    współobywateli, uważają?
                                                    Kłamstwo jest bliskie zbrodni. Tak bowiem charakteryzuje Zbawiciel świata
                                                    kusiciela: "Kłamca i zabójca" od początku (por. J 8, 44).

                                                    7. W sumie chodzi więc o struktury grzechu.

                                                    8. UE nie respektuje wielkich zasług Polski dla Europy i świata. Przeciwnie,
                                                    stanowi zagrożenie dla suwerenności Polski i faworyzuje nie tylko dalsze
                                                    zubożenie naszego społeczeństwa, ale zapowiada odebranie nam ziemi, już w
                                                    znacznej mierze utraconej, na skutek napadu na Polskę w dniu 1 września 1939
                                                    r. (Niemcy) oraz 17 września 1939 r. (Związek Sowiecki).

                                                    9. UE chce zagarnąć dalsze połacie pięknej i urodzajnej ziemi polskiej (mamy
                                                    ją w znacznej mierze utracić), ale samą Polskę i Polaków - lekceważy. Daje
                                                    temu świadectwo w swoich przemówieniach i publikacjach człowiek tak
                                                    kompetentny jak dr Carl Beddermann ("Kulisy UE. Rozmowa z Carlem Beddermannem,
                                                    byłym doradcą przedakcesyjnym w Polsce", Warszawa 2003; "Brońcie Polski!
                                                    Niemiecki ekspert ostrzega przed Unią Europejską", Warszawa 2003).

                                                    Wnioski

                                                    1. Warto posłuchać głosów bardzo spokojnych o wydarzeniach z 19 maja, takich
                                                    na przykład jak wypowiedzi redaktor Ewy Polak-Pałkiewicz, doktora Marka
                                                    Czachorowskiego, doktora Stanisława Krajskiego i innych.
                                                    2. Jaką podjąć decyzję w zielonoświąteczne dni bieżącego roku, w rocznicę
                                                    pierwszej pielgrzymki Papieża Jana Pawła II do Polski?
                                                    - W duchu nauczania Ojca Świętego - największego Autorytetu, głoszącego we
                                                    współczesnym świecie, szerzącym cywilizację śmierci, odważnie i jasno
                                                    cywilizację życia. Byłby to wielki ból dla Ojca Świętego, gdybyśmy, powołując
                                                    się na Niego, opowiedzieli się za cywilizacją śmierci.
                                                    - Solidarnie z Ojcem Świętym, który postulował 19 maja 2003 r., byśmy byli
                                                    częścią Europy "na równych prawach z innymi państwami". - Nie ma takich
                                                    równych praw.
                                                    - Solidarnie z Ojcem Świętym, który mówi o podstawach chrześcijańskich, jakimi
                                                    Europa kierowała się dotąd i ma się nadal kierować. Brak tych podstaw.
                                                    - Czy dodawać, jak bardzo Ojciec Święty miłuje swoją Ojczyznę i nie chce jej
                                                    upadku w żadnej dziedzinie, także w dziedzinie gospodarczej, choć chodzi tu o
                                                    większe jeszcze wartości.

                                                    3. Należy pamiętać, iż mówił Papież 19 maja br.: "Wiem, że wielu jest
                                                    przeciwników integracji. Doceniam ich troskę o zachowanie kulturalnej i
                                                    religijnej tożsamości naszego Narodu".

                                                    4. Tymczasem modlimy się gorąco, polecając Papieża z Polski Matce
                                                    Najświętszej, której On bezgranicznie ufa, a która jest i Królową
                                                    Polski, "zawsze wiernej", i Matką całego Kościoła świętego.
                                                    Ojciec Święty oczekuje od nas, że będziemy zawsze Chrystusowymi świadkami.
                                                    Bądźmy! I wołajmy wraz z Nim: "Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój
                                                    i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!".


                                                    Ksiądz arcybiskup Kazimierz Majdański
                                                    2003-06-04
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.03, 18:18
                                                    Georg Brandes


                                                    WRAŻENIA Z POLSKI
                                                    (1885)

                                                    W y j ą t k i

                                                    ... W roku 1795 nastąpił trzeci i ostatni rozbiór Polski. Państwa polskiego
                                                    odtąd już nie było.

                                                    Ale istniał jeszcze naród polski. Ten naród, który miał pod dostatkiem
                                                    bohaterskich, rycerskich wspaniałych, bezużytecznych cnót, ale cnót
                                                    użytecznych, obywatelskich posiadał znacznie mniej. Naród pełen zapału i
                                                    niepraktyczny, szlachetny i niesolidny, rozkochany w zbytku i niezrównoważony,
                                                    tryskający życiem i lekkomyślny - naród, który nigdy nie cierpiał twardej,
                                                    nudnej pracy i zawsze kochał mocne lub wyszukane rozkosze zmysłów i ducha, ale
                                                    nade wszystko, aż do szaleństwa, niezawisłość, wolność aż po liberum veto; i
                                                    który nawet teraz, kiedy niezawisłość i wolność utracił, pozostał swojej
                                                    starej miłości wierny.

                                                    Ten przepojony ufnością i prostolinijny naród wojowników, zawsze gotowy do
                                                    ofiary z życia w zamian za obietnicę, której nikt nie ma zamiaru dotrzymać...

                                                    ... Polacy są pelni temperamentu jak południowcy, ale nie przeszli szkoły
                                                    Macchiavellego i brak im politycznej mądrości Włochów, którzy pozwolili
                                                    Francuzom wyciągać za siebie kasztany z ognia. To jest naród, którego legiony
                                                    Napoleon skłonił z łatwością, by wykrwawiały się dla niego na stu bitewnych
                                                    polach: wystarczyło, że wymachiwał przed nimi białym orłem...

                                                    ... Gościnność jest bardzo wielka i w bardzo dobrym guście. Rzadkie poczucie
                                                    taktu - to cecha wrodzona Polaków. Niech mi wolno będzie w związku z tym
                                                    wspomnieć z wdzięcznością tę elegancję, z jaką przyjęto mnie w Warszawie.
                                                    Zawieziono mnie do obszernego luksusowego mieszkania, pełnego rzadkich obrazów
                                                    i książek; moje nazwisko widniało na drzwiach; na biurku leżały wizytówki z
                                                    moim warszawskim adresem; opiekowało się mną dwóch służących, którzy znali
                                                    obce języki.

                                                    Gościnność jest głęboko zakorzenioną cechą Polaków; w stosunku do cudzoziemców
                                                    potęguje ją zapewne to, że obcy w naszych czasach tak rzadko odwiedzają
                                                    Polskę, ale główną przyczyną tej dzisiejszej wybujałej gościnności,
                                                    świadczonej przez Polaków także sobie wzajem, jest bezprzecznie fakt, iż życie
                                                    towarzyskie musiało stać się tak zupełną namiastką życia publicznego.

                                                    ***

                                                    ... Polska zmienność w niczym nie przypomina francuskiej. Zmienność Francuzów
                                                    objawia się głównie w życiu publicznym, wszędzie tam, gdzie występują oni w
                                                    masie, jako zbiorowisko lub jako naród. Polega ona na nagłej zmianie nastroju,
                                                    za którą jednostka nie czuje się odpowiedzialna. Zmienność Polaków natomiast
                                                    jest natury osobistej, bierze się częściowo z pogoni za nowością, częściowo
                                                    zaś z instynktownej tęsknoty do uniwersalizmu.

                                                    We Francji dobrze zrozumiały, mądry, nierzadko subtelny egoizm jest zasadą,
                                                    która z rodziców przechodzi w spadku na dzieci, nauką zaszczepioną im już w
                                                    kołysce i kierującą z reguły całym ich dalszym życiem...

                                                    ... Całkiem inaczej rzecz przedstawia się w Polsce, gdzi młody człowiek w
                                                    życiu prywatnym daje się raczej powodować kapryśnym instynktem niż mądrym
                                                    egoizmem i gdzie jedyna wspólna sprawa - utrata ojczyzny, brak niepodległości,
                                                    mowa ojczysta, narodowa literatura i sztuka - góruje twardo i niezłomnie nad
                                                    wszystkimi koniunkturalnymi przeobrażeniami.

                                                    Niewola więc sprawiła, że dzisiaj nie można już mówić i polskiej niestałości w
                                                    sprawach najwyższej wagi, ale za to w sferze życia osobistego ta narodowa wada
                                                    pleni się jak nigdy przedtem.

                                                    Bo i co ma ze sobą począć młody uzdolniony człowiek w rosyjskiej Polsce?
                                                    Załóżmy, że studiuje prawo. Jeśli zechce później zostać sędzią albo
                                                    urzędnikiem, obojętne jakim, postawi siebie tym samym poza nawias
                                                    społeczeństwa...

                                                    ... Trzeba mieć nieustannie przed oczami ten enegiczny z natury lud, którego
                                                    energia nie może znależć ujścia, ten żołnierski naród, którego synowie tylko
                                                    pod przymusem idą do wojska, a już nikt z nich nie wybiera dobrowolnie kariery
                                                    oficerskiej; naród wyjątkowo ambitny, dla którego dostęp do wszystkich
                                                    wyższych stanowisk i urzędów pozostaje zamknięty a zaszczyty i odznaczenia nie
                                                    wchodzą w rachubę, gdyż dochrapać się do nich można jedynie wyrzekając się
                                                    własnych przekonań lub odmawiając solidarności z rodakami; naród, który nigdy
                                                    nie miał wielkiej burżuazji ale dąży do przyswojenia sobie mieszczańskich
                                                    zalet, jednakże warunki, w których żyje obecnie stanowią nieprzerwaną zachętę
                                                    do niestałości; lubiący zabawę naród ze stolicą, gdzie nie ma lokali
                                                    rozrywkowych; naród z żywym nieposkromionym zacięciem do polityki, któremu
                                                    uniemożliwiono wszelką polityczną edukację, ponieważ nie wolno mu wybierać
                                                    swoich przedstawicieli i decydować o sprawach państwowej wagi, a jego
                                                    polityczna prasa jest calkowicie wyprana ze wszystkiego, co naprawdę
                                                    polityczne; mówić o politycznych gazetach w Polsce to mniej więcej to samo, co
                                                    mówić o marynistycznych czasopismach w Szwajcarii.

                                                    Trzeba więc pamiętać o tym narodzie, stworzonym do otwartego swobodnego
                                                    istnienia w pełnym blasku działalności publicznej, a zepchniętym teraz
                                                    całkowicie w światłocień życia prywatnego; trzeba pamiętać o tym narodzie,
                                                    który od zarania dziejów z egzaltacją bronił praw jednostki przeciwko wladzy
                                                    państwa, a dzisiaj zmuszony jest żyć bez żadnego prawnego zabezpieczenia przed
                                                    nadużyciami ze strony przypadkowych dygnitarzy i dla którego Sybir jest tym
                                                    samym, czym dla nas innych choroba, która może nadejść, kiedy jej się najmniej
                                                    spodziewamy!...

                                                    ... Życie w Warszawie jest n e r w i c ą , powiedział mi jeden z
                                                    najwybitniejszych ludzi w mieście. Na dłuższą metę nikt nie jest w stanie tego
                                                    wytrzymać.

                                                    ***

                                                    ... Może i nie ma w gruncie rzeczy lepszego wychowania narodowego niż to
                                                    tutejsze, gdzie nikt kto naprawdę zasłużony nie zdobywa nigdy nagród, tytułów
                                                    ani odznaczeń i gdzie oficjalny symbol hańby - strój więzienny - jest otoczony
                                                    powszechną czcią.

                                                    Każde warszawskie dziecko, które codziennie mija pomnik Paskiewicza, każde
                                                    dziecko w tym mieście, zmuszone do ciągłego patrzenia na obelisk z nazwiskami
                                                    zdrajców przystrojonymi w laur, oswaja się już od niemowlęctwa z myślą, że ci,
                                                    których władza fetuje, nie zawsze są najlepsi, a nie zawsze są najgorsi ci,
                                                    których władza gnębi.

                                                    Wiedzę o tym, co jest prawdziwie na tym padole godne chwały, a co prawdziwie
                                                    zasługuje na potępienie, co to naprawdę sprawiedliwość, co wielkość, a co
                                                    małość - tę wiedzę, będącą sednem nauki chrześcijańskiej, wszyscy tutaj, nawet
                                                    ci najmniej zdolni, mają w koniuszkach palców. Cóż za szkoła życia! - Myślę,
                                                    że Polska jest jedynym krajem, gdzie chrześcijaństwo, w swojej pierwotnej
                                                    formie, przetrwało po dziś dzień jako żywa siła społeczna i to zarówno wśród
                                                    chrześcijan jak i nie-chrześcijan.

                                                    Imienia Polski nie ma na mapie Europy. Naród polski nie liczy się między
                                                    europejskimi narodami. Jego synom i córkom obca przemoc narzuciła niewolę i
                                                    nędzę. Język polski jest prześladowany i tępiony.

                                                    Wsród możnych tego świata nie ma naród polski ani jednego przyjaciela, ma
                                                    natomiast potężnych, bardzo potężnych i niezmordowanie aktywnych wrogów.
                                                    Wrogowie ci są na jego nieszczęście pierwszymi mocarzami na kuli ziemskiej.

                                                    Ale za to najlepsi i najbardziej ludzcy w każdym z narodów świata są - wierzę
                                                    w to - przyjaciółmi Polski.

                                                    Obraz Polski to wizerunek narodu, który nie tylko skazano na śmierć, ale, jak
                                                    mówi Cheruliez, pogrzebano żywcem; który jednak na przekór wszystkiemu próbuje
                                                    wciąż na nowo unieść wieko swojej trumny, pokazując, że jego siły żywotne nie
                                                    są bynajmniej wyczerpane.

                                                    Mamy przed sobą naród, którego nerwy są napięte do ostateczności, ponieważ
                                                    musi on dzień po dniu walczyć o swoją egzystencję, zamiast jak inne ludy z
                                                    niej korzystać. Naród pochłonięty całkowicie swoją sprawą narodową - a
                                                    przecież ta sprawa narodowa nie jest niczym innym jak ludzką sprawą, sprawą
                                                    ogólnoludzką.

                                                    Dlatego kocha się Polskę nie tak jak się kocha Niemcy albo Francję albo
                                                    Anglię, ale tak jak się kocha wolność. Bo czymże jest miłość d
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 13:59
                                                    www.kielce.pl/forum/viewtopic.php?p=3411#3411
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 15:39

                                                    Powiedzmy unijnemu tolitaryzmowi NIE


                                                    Forum www.kielce.pl Strona Główna -> Polska i UE
                                                    Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
                                                    Autor Wiadomość
                                                    Elzbieta Gawlas
                                                    Gość





                                                    Wysłany: Czw Cze 05, 2003 14:31 Temat postu: Powiedzmy unijnemu
                                                    tolitaryzmowi NIE

                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    -

                                                    onet.pl


                                                    WAZNE - POWIEDZMY TOTALITARYZMOWI NIE!!!!!!

                                                    Przad chwilą dostałem na swoją komórkę sms, przypominający mi o obowiązku
                                                    wzięcia udziału w referendum. Na szczęście nie byli jeszcze tak bezczelni, aby
                                                    napisać jak powinienem głosować. Zaraz potem zadzwoniłem do centrali PLUSA i
                                                    zapytałem jakim prawem, i na czyje polecenie, i za czyje pieniądze próbują
                                                    narzucać klientom polityczne opcje. Panienka, która odebrała najpierw
                                                    próbowała się tłumaczyć, że to zlecone przez rząd wszystkim operatorom,
                                                    zapytałem jakim prawem rząd może wykorzystywać prywatne firmy z numerami
                                                    abonentów będącymi własnością klienta i firmy świadczącej usługę
                                                    telekomunikacyjną, do swoich politycznych celów i panienka zamilkła.
                                                    Powiedziałem jej, że nie życzę sobie być indoktrynowanym przez firmę której
                                                    płacę za co innego, i jeżeli jeszcze raz wyślą mi takie g...no, to rozwiążę
                                                    umowę jeszcze tego samego dnia. Panienka zrobiła się grzeczniejsza i zapytała
                                                    mnie o numer i coś tam poklepała po klawiaturze i obiecała, że to się więcej
                                                    nie powtórzy. Gorąco namawiam wszystkich, którzy nie mają zamiaru być
                                                    traktowani przez naszych "władców" jak bydło które można przeganiać z jednego
                                                    kąta do innego, aby zrobili to samo, zadzwonili do swojego operatora i
                                                    ochrzanili ich za próbę wywierania politycznej presji na wolnych ludzi, którzy
                                                    ich w dodatku utrzymują. Telefon do operatora jest bezpłatny, może jak odbiorą
                                                    kilka tysięcy takich upomnień, to sobie przemyślą sprawę i przestanązabawiać
                                                    sięw rządowego naganiacza. Swoją drogą poziom tej bezczelnej agitacji osiągnął
                                                    już taki pułap, że niedługo jużstrach będzie otworzyć drzwiczki od pralki, czy
                                                    nie wyskoczy jakiś pajac - politruk... Indoktrynujądzieci w szkołach, a nawet
                                                    w przedszkolach, wszędzie Unia, na koncertach, imprezach sportowych, to już po
                                                    prostu jakaś totalistyczna socjotechnika wprzęgania coraz to nowych dziedzin
                                                    życia w służbę jakiejś obłąkanej ideologii...


                                                    (~MILTON FRIEDMAN, 2003-06-05 15:13:02)

                                                    Powrót do góry

                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 03:42

                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    -
                                                    Babinicz czy Kmicic


                                                    Juz na mistrzostwach swiata w pilce noznej wykonanie hymnu narodowego przez
                                                    Edyte Gorniak stalo sie przedmiotem dyskusji narodowej.

                                                    Kto wie, czy nie byl to glos Boga, abysmy zwrocili uwage na slowa naszego
                                                    hymnu.
                                                    Hymn Polski - to Rota przysiegi - to testament przodkow, obowiazek nasz i
                                                    przyszlych pokolen.

                                                    " Co nam obca przemoc wziela, szabla odbierzemy !"

                                                    Tymczasem jaka obcy obrali taktyke ?

                                                    - Taktyke podstepu. Kiedys atakowano nas zbrojnie, a my bronilismy sie.
                                                    Targowica - to rozbior Polski, zdrada Konstytucji 3 Maja, zdrada Narodu
                                                    Polskiego.
                                                    Winnych tej zdrady znamy.

                                                    - Czy teraz mamy dac sie podstepem dobrowolnie oddac pod zabory ?

                                                    - Czy patent Drzymaly sprawdzi sie ?

                                                    Moze okazac sie, ze znak zakazu parkowania, bedzie silniejszy !

                                                    - Czy historia Slimaka ma sie powtorzyc w nowoczesnym wydaniu ?

                                                    Nie dajmy sie zwiesc podstepowi ! Skorzystajmy z faktow historycznych.

                                                    - Badzmy czujni !

                                                    Wielu Polakow daje sie obecnie oszukac jak Kmicic.

                                                    Czy beda miec na tyle sil i odwagi, aby walczyc o Ojczyzne jak Babinicz ?

                                                    Czy nie lepiej bedzie, zebysmy odrazu postepowali jak Babinicz.

                                                    Dla Unii to tylko formalnosc. Gdy nie zgodzi sie Narod Polski w referendum,
                                                    zrobi to sejm.

                                                    Zwrocmy uwage, ze chca, bysmy mysleli, ze nasz los jest z gory przesadzony.

                                                    Tak uwaza Unia Europejska, ktorej nasze ziemie sa bardzo potrzebne !


                                                    " Zawisza Czarny"



                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 04:05
                                                    Ich ...



                                                    ...czy Jego?



                                                    TADEUSZ REJTEN
                                                    Śmieją się z nas, starych, że my radzi zawsze mówić o dawnych czasach i o
                                                    dawnych ludziach. Ale kiedy bo i czasy, i ludzie byli lepsi niż teraz! Wielkie
                                                    sądy Boże... Pan Bóg Sodomie był gotów odpuścić, gdyby się w niej przynajmniej
                                                    dziesięciu sprawiedliwych znalazło; czyż już i tak małej liczby u nas nie
                                                    było, aby ojczyznę ocalić?

                                                    Gdyby najznakomitsza cnota ludzka mogła przeważyć wyroki Najwyższego, pan
                                                    Tadeusz jeden ojczyznę by ocalił. A jakkolwiek pozornie biorąc rzeczy, jemu
                                                    się nie powiodło, co jest niezawodnym, to, [że] pokąd ostatniego Polaka serce
                                                    bić będzie, pamięć jego nie zaginie.

                                                    Zbierał się sejm, ale już było wiadomo, że się gotował przez niego okropny,
                                                    a w dziejach naszych niesłychany zamach na ojczyznę. Pan Tadeusz, co nigdy o
                                                    żaden urząd nie prosił i unikał nawet dotąd sejmików, podał się na posła, aby
                                                    na ostatnim szańcu prawa bronić sławy narodu. Polski Fawoniusz, Michał Korsak,
                                                    został kolegą tego polskiego Katona. Zbierają się zatwardziałe lub przelękłe
                                                    prawodawcę w Warszawie.

                                                    O dniu najhaniebniejszy, a razem najchlubniejszy dla Polski, w którym nasze
                                                    nowogródzkie poselstwo usłyszało głos znieważonej i konającej ojczyzny!
                                                    Wszystkie ulice miasta zalegli uzbrojeni Moskale: harmaty wystawiono naprzeciw
                                                    izby poselskiej, lonty zapalone grożą śmiercią każdemu, co jeszcze ostatki
                                                    sumienia nie przydusił; zniewieściały monarcha idących do sali posłów ze łzami
                                                    błaga, aby daremnym oporem nie gubili ojczyzny i siebie. Zbierają się
                                                    posłowie: jedni jakimś dzikim uśmiechem chcą pokryć wewnętrzne pomieszanie,
                                                    drudzy, zalani łzami, zdradzają i poczciwe uczucia, i słabość duszy; kilku
                                                    tylko, z obliczem wypogodzonym, okazują, że wszystko oprócz Boga poświęcą, że
                                                    za progami izby zostawili, co tylko do żywota przywiązać ich mogło, i że są
                                                    przygotowani do wszelkiej walki i ofiary. Haniebnej pamięci kanclerz ogłasza
                                                    propozycją królewską, aby zawiązać sejm pod konfederacją, i zaprasza
                                                    Ponińskiego na marszałka.

                                                    - Zgoda! - odpowiedzieli (jednak głosem drżącym) zaprzedani posłowie.

                                                    - Zgoda! - jeszcze słabiej powtórzyli posłowie przelękli.

                                                    - Nie ma zgody! - odezwał się Rejten. - Na sejm walny jesteśmy zebrani, a nie
                                                    na konfederacją; przystąpmy do wyboru marszałka walnego sejmu.

                                                    - Tadeusza Rejtena obieramy marszałkiem! - odezwał się Korsak, Bohuszewicz i
                                                    trzech innych posłów, kupiących się przy Rejtenie. Zdumieli się wszyscy.
                                                    Rejten porywa laskę i sesją zagaja. Przez chwil kilka kanclerz, Poniński i
                                                    inni jurgieltnicy moskiewscy zamilkli; już większa część izby poczuła chęć do
                                                    powinności wrócić; ale z jednej strony zatwardziałe zdrajcę, z drugiej -
                                                    przybliżające się lonty do panewek, przydusiły ten słaby płomyk. Okropny .
                                                    szmer powstaje, jakby na zborzyszczu piekielnych duchów.

                                                    - Nie damy się owładać przez pięciu posłów, konfederacji chcemy i Ponińskiego
                                                    za jej marszałka!

                                                    Wyrodki wydzierają laskę Rejtenowi; pięciu wszystkim się opierają.

                                                    - Nie ma zgody na konfederacją! - krzyczy Rejten. - Na Boga, na rany
                                                    Chrystusa, zaklinam was, bracia, nie plamcie imienia polskiego! Pamiętajcie na
                                                    waszą przysięgę! Pamiętajcie, że podział kraju zaraz po zawiązaniu
                                                    konfederacji nastąpi!

                                                    Świętokradzkie ręce biją Rejtena i jego kolegów, a Poniński, ośmielony, już z
                                                    laską w ręku, śmie sejm zagajać. Korsak i Bohuszewicz, szamocąc się między
                                                    oprawcami, krzyczą:

                                                    - Nie wyjdziem z tej izby, chyba trupami, a na zdradę ojczyzny nie pozwolim!
                                                    Ostatniego środka legalnego chwyta się Rejten:

                                                    - Sisto activitatem! - mówi. - Sejm zerwany, nie ma sejmu!

                                                    - Nie ma sejmu! - powtarzają wierne męczenniki!.

                                                    - Panowie bracia - odzywa się Poniński - widać, że ci panowie zmysły mają
                                                    pomieszane. Nie oglądajmy się na nich, a postępujmy w obradach naszych.
                                                    Zapraszam panów do zapisania aktu konfederacji.

                                                    - Zdrajco! - krzyknął Rejten - jak ty śmiesz marszałkiem się ogłaszać, kiedy
                                                    nie ma sejmu!

                                                    Poniński, zapisawszy akt, solwował sesją na dzień pojutrzejszy, a posłowie się
                                                    porozchodzili, oprócz wiernych tych sześciu, którzy się zostali dla
                                                    zaniesienia manifestu. Tam trzy doby siedzieli zamknięci o głodzie, a potem
                                                    nareszcie osłabionych wypuszczono.

                                                    Nie było ofiar, którymi by ich nie kuszono, aby od manifestu odstąpili, a
                                                    zrobili akces do konfederacji. Rejtenowi laskę mniejszą litewską i starostwo
                                                    borysowskie, Korsakowi i Bohuszewiczowi kasztelanie i intratne królewszczyzny
                                                    ofiarowano; toż innych trzech wiernych posłów kuszono. Niecnota Poniński śmiał
                                                    z nim o tym mówić i mógł znieść jego oblicze.

                                                    - Podły człowieku - odpowiedział Rejten - mam z sobą trzy tysiące czerwonych
                                                    złotych i te ci oddam, a opamiętaj się.

                                                    Straszono ich odsądzeniem od czci i konfiskatą majątków; ale ci mężowie
                                                    milczeniem pełnym pogardy odpowiedzieli. Wywieziono ich na koniec za miasto, a
                                                    pan Gurowski, któremu zlecono było ich wywieźć do pierwszej poczty, dodając
                                                    szyderstwo do innych pocisków, tam im powiedział:

                                                    - Bywajcie, waćpanowie, zdrowi i próbujcie nową konfederacją przeciw nam
                                                    podnieść, jeśli znajdziecie równych sobie półgłówków. Ale pamiętajcie, że
                                                    Najświętsza Panna tego zmazać nie potrafi, co carowa jejmość o nas napisała.

                                                    ***

                                                    Potem tylko Zbawicielem naszym i Jego Najświętszą Matką był zajęty,
                                                    ofiarując im i te nowe cierpienia, których w nieprzytomności sobie zadał.

                                                    - Rozmyślnie nigdy mojego Stwórcy nie obraziłem i najmniejszego powątpiewania
                                                    nie miałem o wierze. Tuszę, że mnie miłosierdzie i zasługi Jego najdroższego
                                                    Syna nie ominą; a cierpienia mnie, nędznego, ofiaruję Tobie. o Panie, za moją
                                                    nieszczęśliwą ojczyznę.

                                                    To były jego ostatnie słowa

                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 14:56

                                                    Kraj






                                                    Re: Dziewczyna z Młodzieży Wszechpolskiej, która.
                                                    Autor: Gość: Elzbieta Gawlas IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
                                                    Data: 07-06-2003 14:43 + odpowiedz na list

                                                    + odpowiedz cytując


                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    -
                                                    Marzenia maja to do siebie, ze spelniaja sie.

                                                    Dnia 28 marca 2003 roku zostal zarejestrowany w sadzie Oboz Wielkiej Polski.

                                                    Oczekuje penomocnictwa na Kanade.

                                                    Marzenie o Polsce szczesliwych Polakow w prawdziwie Niepodlglej i Suwerennej
                                                    Ojczyznie Romana Dmowskiego wkrotce speni sie !

                                                    Jednomandatowe wybory sprawia, ze Polacy wybiora nie tylko kompetentnych
                                                    sposrod siebie, ale i bezwzglednie uczciwych, dla ktorych BOG HONOR
                                                    OJCZYZNA znacza wszystko !




                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.06.03, 08:33
                                                    Wiadomość została wysłana.


                                                    Kraj






                                                    Rozwiązały się języki.
                                                    Autor: onatutrwa@NOSPAM.gazeta.pl
                                                    Data: 20-06-2003 04:19 + odpowiedz na list

                                                    + odpowiedz cytując


                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    -
                                                    Zaledwie kilka dni po ogłoszeniu wyników referendum akcesyjnego po stronie
                                                    unioentuzjastów zapanował "duch prawdomówności". Raptem okazało się, że
                                                    informacje na temat podwyżek cen żywności, podawane przed referendum przez
                                                    tych, którzy Polski w Unii nie chcieli, po referendum potwierdzili zwolennicy
                                                    inkorporacji Polski do UE. Te same osoby, które przed referendum wyszydzały
                                                    zagrożenia, m.in. dla polskiego rolnictwa, przyznały już w pierwszym
                                                    tygodniu "po", że zagrożenia są jak najbardziej realne.

                                                    Z rolnictwa bez przykrych konsekwencji żartować się nie da. Jak bardzo źle
                                                    dzieje się w tej gałęzi narodowej gospodarki widać tak wyraźnie, że
                                                    unioentuzjaści w szaleństwie spożywania radości z wygranej w referendum już w
                                                    pierwszych dniach mówią sobie - dość. Systemy skupu zbóż i interwencji na tym
                                                    rynku prowadzą do od lat trwających malwersacji budżetowych pieniędzy. Zboża
                                                    wraz z podmiotami skupowymi znikają w czasie skupu żniwnego i ślad po nich
                                                    ginie. Właściciele elewatorów wierzących w swoją nietykalność potrafią nie
                                                    wpuszczać na teren magazynów nawet państwowych inspektorów. Rosną zapasy
                                                    wieprzowiny kupowanej w ramach "zdejmowania" z rynku jej nadmiaru. Za chwilę
                                                    znów zacznie się głośno mówić o kolejnej aferze - tym razem w cukrownictwie,
                                                    o ile to, co tam się dzieje, nie jest jedną nieprzerwaną od szeregu lat
                                                    aferą. Sadownicy i plantatorzy owoców miękkich już dowiadują się, że nie mają
                                                    szans na szersze wejście na unijne rynki, za to owoce stamtąd mogą w
                                                    przyszłym roku popłynąć szerokim strumieniem, gdyż taki będzie układ ceł.
                                                    Dramatyczne wołanie o pomoc słychać również ze strony znacznej części tych
                                                    zakładów mięsnych, które przeceniły swoje siły i zgłosiły się do grupy tych,
                                                    którzy deklarowali przystosowanie zakładu do wymogów unijnych przed 1 maja
                                                    2004 r. Teraz wiedzą, że mogą nie zdążyć. Właściciele tychże postawieni przed
                                                    kamerami telewizyjnymi wprawdzie mówią jeszcze o unijnych pieniądzach, ale
                                                    już bez przekonania. Niektórzy uwierzyli wreszcie w argumenty tych, którzy
                                                    dobro Polski widzieli poza UE - unijny pieniądz z funduszy pomocowych jest
                                                    wirtualny. Czas płynie, do 1 maja 2004 r., coraz szybciej, a Niemcy czy
                                                    Francuzi cieszą się z takiego obrotu spraw. Rachunek jest prosty: im więcej
                                                    padnie zakładów z branży spożywczej w naszym kraju, tym więcej
                                                    zaoszczędzonych miejsc pracy u nich. Już zaczynają pisać o tym nawet
                                                    liberalne media. Szkoda, że "dzień po", bo gdyby jeszcze przed referendum, to
                                                    tym bardziej ludzie optujący za Polską byliby usatysfakcjonowani. Cóż, jaki
                                                    pan, taki kram. Kto daje, ten wymaga. Pewnie wkrótce padną kolejne słowa
                                                    prawdy o katastrofalnej sytuacji polskiego rolnictwa. I będzie to wyglądało
                                                    jakby żywcem ściągnięte od tych, którzy od dawna przestrzegali przed
                                                    kupczeniem chłopską własnością. Chociażby dla poprawy zdrowia psychicznego
                                                    piszących dotąd peany o świetlanej przyszłości polskich rolników w UE.
                                                    Przedłużający się stan obcowania w świecie unijnych urojeń o dobrobycie może
                                                    faktycznie doprowadzić do zwyczajnej schizofrenii.
                                                    A może niektórzy już na nią zapadli?





                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Re: Nadchodzi czas madrych POLAKOW IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.06.03, 16:10

                                                    Program dla Polakow po referendum, prof. Jerzy Robert Nowak, prof. Rafal
                                                    Broda
                                                    11.06.2003



                                                    radiomaryja.pl/




                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Beda umierac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.06.03, 03:24
                                                    Na zlecenie

                                                    W zalozeniu mielo byc jak bajce o zlym smoku. Uwolniony od gadziego oddechu
                                                    narod iracki wdziecznie organizuje sie na modle proamerykanskiej swieckiej
                                                    demokracji; nie chcac obrazac wyzwolicieli, Irakijczycy wybieraja tylko takich
                                                    przywodcow, ktorzy sa mili amerykanskiemu oku, islam schodzi na pozycje
                                                    katolicyzmu w USA, tania ropa plynie radosnie do portowych terminali,
                                                    amerykanskie korporacje buduja nowy Irak, McDonald's przekonuje do swininy
                                                    najbardziej zagorzalych szyitow, w Bagdadzie jak grzyby po deszczu otwieraja
                                                    sie nowe puby...
                                                    Wojska Zachodu rozkroily tymczasem stary Irak, a nowego jakos nie widac.
                                                    Chaos, bezholowie, rabunek kroluja, ludzie sa niepewni jutra i nie maja co do
                                                    garnka wlozyc. Nie udalo sie uruchomic podstawowej infrastrukrury panstwa. Na
                                                    dodatek, poprzedni rezym roztopil sie w bitewnej mgle - nie wiadomo, czy,
                                                    niczym polski rzad w 1939 roku, uciekl do osciennego kraju, czy moze rozplynal
                                                    sie w plebejskim tlumie. Jedno jest pewne, Irakijczycy maja serdecznie dosc
                                                    dyktatu i chca rzadzic sie sami. Jesli sie im na to pozwoli, wkrotce bedziemy
                                                    mieli calkiem niezla republike islamska, jesli nie, to trzeba jak najszybciej
                                                    zmontowac junte rodzimych pulkownikow. Okupowanie Iraku, samo w sobie, nie
                                                    buduje panstwa. Trzeba miec jeszcze pomysl, co z krajem zrobic, a tu okupanci
                                                    robia glupie miny. Po Afganistanie widac bowiem, ze nie ma pomyslu, a jesli
                                                    jest, to wymaga olbrzymich srodkow i nikomu nie chce sie ich wykladac.
                                                    W tym to wlasnie krajobrazie przyjdzie mlodym Polakow uczyc sie okupacyjnego
                                                    rzemiosla. W naszej kulturze jest to doswiadczenie bardzo swieze - z
                                                    okupacjami zawsze bylismy zawsze na bakier. We krwi buzuje nam raczej
                                                    konspirowanie. Dzis przeciwko polskiej "administracji" konspirowac beda mlodzi
                                                    Irakijczycy ( mozna zrobic interes i na czarnym rynku rzucic im "Malego
                                                    konspiratora" po arabsku).
                                                    Kazdy dzien przynosi doniesienia o zamachu, zasadzkach i aktach sabotazu. Jak
                                                    to kiedys ktos ladnie ujal, ostrzegajac przed wojna - Irak przemieni sie w
                                                    Strefe Gazy wielkosci Kalifornii.
                                                    W tej "strefie" przyjdzie umierac mlodym Polakom.
                                                    W czyim interesie ? Za co ? W dawnych czasach udzielni ksiazeta pozyczli
                                                    sobie wojsko na wyprawy - za obietnice lupow czy zywa gotowke. Polskie
                                                    oddzialy w Iraku beda dzis jak takie " pozyczone wojsko " na uslugach,
                                                    wykonujac prace zlecone.
                                                    Ludzie, ktorzy przysiegali bronic Ojcyzny, beda narzucac cudza wole tym,
                                                    ktorzy wlasnie ojczyzne stracili.

                                                    San Domingo - kurcze pieczone.

                                                    Andrzej Kumor
                                                  • Gość: Elzbieta Gawlas Kim jestesmy ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.07.03, 22:32
                                                    Polska Zbrojna Dyskusja


                                                    Temat: RE: Coś sie dzieje
                                                    Autor: Elzbieta Gawlas (wc08.ym.rnc.net.cable.rogers.com)
                                                    Data: 02.07.03 22:00

                                                    Dwa lata temu goracym tematem byly "teczki", zakladane przez Sluzby
                                                    Bezpieczenstawa. Poniewaz wiadomo mi, ze 13 grudnia 1981 roku probowano
                                                    internowac mnie i poszukiwano przez dwa lata za udzial w Strajku Sierpien 80
                                                    jako byla sekretarke Miedzyzakladowego Komitetu Strajkowego i Lecha Walesy do
                                                    22 wrzesnia 1980, wystapilam do IPN o udostepnienie mojej.

                                                    Dzisiaj otrzymalam nastepujace pismo, ktore mam nadzieje, zakonczy wszelkie
                                                    klamliwe insynuacje na moj temat - i uwagi czynione przez takich, jak Lech.
                                                    Moja walka o Niepodlegla Polske nie zakonczyla sie z kampania referendalna, a
                                                    trwa i trwac bedzie. Jedna z form walki jest zwalczanie bezprawnej cenzury
                                                    niszczacej GLOS WOLNY WOLNOSC UBEZPIECZAJACY.

                                                    Elzbieta Gertruda Gawlas

                                                    Redaktor Wydawnictwa " Pamiec Narodu"

                                                    W planach delegat na Kanade Obozu Wielkiej Polski



                                                    Semper Fidelis Poloniae


                                                    Instytut Pamieci Narodowej
                                                    Komisja Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
                                                    Biuro Udostepniania i Archiwizacji Dokumentow

                                                    BU III 1 - 5532- 511/03 Warszawa dn. 28.04.2003
                                                    BU-III-552-WP 2240

                                                    Pani
                                                    Elzbieta Gertruda Gawlas
                                                    Toronto
                                                    Canada

                                                    Zaswiadczenie nr 428/03


                                                    Na podstawie srt. 217 & 2 pkt 1 Ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks
                                                    postepowania administracyjnego ( Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz.1071), w zwiazku z
                                                    wniesieniem przez Pania Elzbiete Gertrude Gawlas pytania, o ktorym mowa w art.
                                                    30 ust. 2 Ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamieci Narodowej -
                                                    Komisji Scigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. Nr 155, poz.1016,
                                                    poz. 360 oraz z 2000 r. nr 48, poz.553) zaswiadcza sie, na podstawie
                                                    posiadanych i dostepnych dokumentow zgromadzonych w zasobie archiwum Instytutu
                                                    Pamieci Narodowej - Komisji Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ze Pani
                                                    Gertruda Elzbieta Gawlas jest pokrzywdzona w rozumieniu art. 6 w/w ustawy


                                                    Z upowaznienia
                                                    Prezesa Instytutu Pamieci Narodowej
                                                    Komisji Scigania Zbrodni
                                                    przeciwko Narodowi Polskiemu

                                                    Starszy kustosz archiwalny
                                                    Wydzialu Udostepniania

                                                    Dorota Lakomy



Pełna wersja