Dodaj do ulubionych

Trzy głosy w sprawie "wojny o marszałka"

01.09.06, 12:33
Jak wiadomo, samorządowcy bydgoscy chcą złamać umowę, na podstawie której powstało nasze województwo kujawsko-pomorskie i zabrać Touniowi siedzibę Marszałka województwa.

Już sam tryb w którym to się odbywa woła o pomstę do nieba. Te trzy głosy (linki na dole, nie wklejam całości, żeby nie zaśmiecać forum) wydają się być dobrym poczatkiem do sensownej polemiki.

* Wojna o Marszałka: www.klub-obywatelski.org/2006/08/22/wojna-o-marszalka/

* W sprawie siedziby Marszałka: www.klub-obywatelski.org/2006/08/24/w-sprawie-siedziby-marszalka/

* Na marginesie „wojny marszałkowskiej - www.klub-obywatelski.org/2006/08/23/na-marginesie-wojny-marszalkowskiej/
Obserwuj wątek
      • michux Re: Trzy głosy w sprawie "wojny o marszałka" 01.09.06, 12:48
        a_creep napisał:

        > > samorządowcy bydgoscy chcą złamać umowę,
        > Kłamstwo.

        Co konkretnie jest kłamstwem? Przeczytaj najpierw artykuły które podlinkowałem. Po co od razu wpadać w ton agresji. Nie chodzi o to czy stołek będzie w Toruniu czy Bydgoszczy, czy Marszałek będzie stąd czy stąd. Chodzi o sposób prowadzenia kampanii samorządowej i o to czego tak naprawdę chcemy od naszych samorządowców - żeby prowadzili takie tanie gierki pod publiczkę, czy żeby zajęli się istotnymi sprawami dla Torunia i Bydgoszczy.

        > PS. Czyżby nowy nick?

        Stary jak świat.
        • marcioo30 Re: Trzy głosy w sprawie "wojny o marszałka" 01.09.06, 12:54
          W woj. kuj-pom ostatnimi czasy politycy działają tylko dla dobra swoich miast, a nie dla rozwoju województwa. Kto ma więcej urzędów i więcej władzy ten więcej może. Poza tym rzadne umowy w tym woj. nie są trwałe, a jeśli politycy bydgoscy mają na tyle siły aby mieć urząd marszałkowski i wojewódzki u siebie to niech walczą
        • a_creep Re: Trzy głosy w sprawie "wojny o marszałka" 01.09.06, 12:57
          > > > samorządowcy bydgoscy chcą złamać umowę,
          > > Kłamstwo.
          > Co konkretnie jest kłamstwem?

          Twoje twierdzenie, że bydgoscy samorządowcy chcą złamać umowę. Reszta wynika z
          błędnego założenia.

          Przypomnę:

          1. Nikt się z nikim nie umawiał, że siedziba marszałka musi być w Toruniu. :P
          1a. W razie czego mamy ustawę, która reguluje kwestię niektórych siedzib i jej
          na szczęście nikt tak łatwo nie zmieni.
          2. To nie bydgoscy samorządowcy chcą zmieniać siedzibę marszałka, tylko kilku
          bydgoskich posłów PiSu. W dodatku sami mówią, że popieranie ich pomysłów to
          "awanturnictwo polityczne" (sic!).
      • tlss Re: Wstyd mi za niektorych bydgoszczan ale nie ws 01.09.06, 13:10
        Po pierwsze sam powinieneś sie wstydzic ponad rocznego podbijani postów na
        forum bydgoskim typu szczury w Bydgoszczy itd. co zostało znacznie ograwniczone
        ostatnio - po prostu ciebie administracja wycina.
        Po drugie jaka umowa ? Skoro według umów niedawnych w Nieszawie mieliście
        poprzec powstanie carga w Bydgoszczy no i co ? Miesiac nie minał i już się
        zaczeło rycie. Po za tym o jakich umowach można mówic skoro marszałek który
        powinien działac dla dobra regionu (całego) zamiast byc apolityczny wysyła
        listy w sprawie stworzenia apelacji w toruniu (choc według umowy co rządowe
        miało byc w bydgoszczy), czy też bez dyskusji w regionie po cichu załatwił CSW
        w toruniu.
        Także bedzie tak że kto silniejszy to sobie wyrwie bez ogladania się na
        aspiracje torunia według których wszystko (samorządowe i rządowe) powinno byc w
        toruniu.
        • saccularius Re: Wstyd mi za niektorych bydgoszczan ale nie ws 03.09.06, 10:36
          > Po za tym o jakich umowach można mówic skoro marszałek który
          > powinien działac dla dobra regionu (całego) zamiast byc apolityczny wysyła
          > listy w sprawie stworzenia apelacji w toruniu (choc według umowy co rządowe
          > miało byc w bydgoszczy),

          Przeczytaj Konstytucję Rzeczypospolitej Polskije art. 173. "Sądy i Trybunały są
          władzą odrębną i niezależną od innych władz." Nie pisz więc, że sąd apelacyjny
          jest jednostką rządową.
          Nie wiesz nie pisz. Lepiej nic nie pisać, niż pisac głupoty.

          Pozdrawiam :)
          • tlss Re: Wstyd mi za niektorych bydgoszczan ale nie ws 03.09.06, 11:40
            Tu nawet nie wiadmo co odpisac jeżeli nie odrózniasz sposobu finansowania
            sądownictwa od niezalezności władzy sądowniczej (a wchodzi tu jeszcze w grę
            prokuratura apelacyjna).
            Jeżeli wiec zrozumiesz że to co finsowane i zarządzane przez samorzad miało byc
            lokowane w toruniu a to co przez RP, rząd w bydgoszczy będziesz już blisko tego
            co miałem na mysli.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka