tlss 02.10.06, 21:19 Marysiu tłumaczyłem Marysi pięc kilo cukru i do domu ! Czy Marysia tego nie rozumie ? Właśnie oglądam "Poszukiwany, poszukiwana" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rozczarowana-torunianka Re: marysiu czy marysia nie rozumie 02.10.06, 21:45 a po co komu aż PIĘĆ kilo cukru??? Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: marysiu czy marysia nie rozumie 02.10.06, 22:04 Z tego co zrozumiałem dla celów badawczych. Ale Marysia tego nei rozumiała i ciągle psuła próbki badawcze. A w tego typu badaniach drobne odstępstwo powoduje wielkie konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczarowana-torunianka Re: marysiu czy marysia nie rozumie 02.10.06, 22:18 czy to są badania długofalowe? Odpowiedz Link Zgłoś
campenile Re: marysiu czy marysia nie rozumie 02.10.06, 22:36 O tak bardzo długofalowe nawet dłużej niż bardzo bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
rozczarowana-torunianka Re: marysiu czy marysia nie rozumie 02.10.06, 22:44 no to chyba nic dziwnego, że te próbki ulegają zniszczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: marysiu czy marysia nie rozumie 02.10.06, 23:02 To są badania wymagające wielu nieprzespanych nocy i zatrudnienia wielu testerów :) Odpowiedz Link Zgłoś
rozczarowana-torunianka Re: marysiu czy marysia nie rozumie 02.10.06, 23:07 a to muszą być to bardzo kosztowne badania. Pewnie jakieś dotacje unijne można na to dostać Odpowiedz Link Zgłoś
ospi Re: marysiu czy marysia nie rozumie 02.10.06, 23:27 to ja mogę być BETA-testerem, w badaniu zawartości cukru w cukrze :P Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: marysiu czy marysia nie rozumie 02.10.06, 23:43 Zgłaszasz się społecznie ? A wiesz że wachania cukru w cukrze moga doprowadzic u testera do wielu powikłań ? Odpowiedz Link Zgłoś