Bajka dla torunianki na sen

15.10.06, 23:41
Za górami za lasami było sobie królestwo w którym nie łamało się konwenansów
oraz wszyscy znali zasady z kodeksu boziewicza itd.
W związku z tym wszyscy mówili do siebie dzień dobry, proszę pana i pani oraz
całowali kobiety w ręce oraz otwierali im wrota.
Kultura była tak daleko posunięta że nawet kat przed ścięciem głowy mówił do
skazanego "bardzo proszę pana o położenie głowy bokiem na poduszkę oraz czy
jest panu wygodnie" na co skazany odpowiadał "dziękuje panu - nigdy mi sie
tak dobrze na żadnej poduszcze głowy nie opierało".
No i było wspaniale i wielce kulturalnie. Ale jak wiadomo jak to w każdej z
tego typu historii były plusy i minusy.
Otóż królestwo traciło ciągle z tego powodu ziemie, zamki i dziedziny. Bo
zanim kulturalnie odpowiedzino na agresje to niekulturaly przeciwnik zajmował
już grody i zamaki nie zawracając sobie głowy zasadami dyplomacji itd.
W końcu królestwo padło a w raz z nim zasady na których było budowane.
A teraz moje miłe dzieci puenta. Czasami warto jednak byc trochę mniej
kulturalnym.
    • rozczarowana-torunianka Re: Bajka dla torunianki na sen 16.10.06, 00:15
      bajka o dobrych manierach bardzo na czasie:)
      aczkolwiek z puentą zgodzić się nie mogę, gdyż skuteczna jest ona tylko na
      krótki dystans;)

      no, ale dobrze, że bajkopisarz się odnalazł był, a nie przepadł z kretesem:))
      to idę oprzeć głowę na poduszce z nadzieją, że ją jutro rano podniosę:))
      • tlss Re: Bajka dla torunianki na sen 16.10.06, 00:18
        Podniesiesz podniesiesz. A ja za to poznałem dzisja kolejny smak żałodkowej
        gorzkiej - z miodem.
        Czego to polmosy nie wymyślą żeby klienta skusic :)
        • rozczarowana-torunianka Re: Bajka dla torunianki na sen 16.10.06, 00:20
          to teraz rozumiem skąd ta wena:))
          • tlss Re: Bajka dla torunianki na sen 16.10.06, 00:22
            Cóż czasem muszę użyc wspomagacza. Z drugiej strony miewało się lepsze bajki.
            • rozczarowana-torunianka Re: Bajka dla torunianki na sen 16.10.06, 00:29
              no coż, prawdziwi artyści zawsze korzystali ze wspomagacza, choć nieco innego.
              Najpopularniejszy chyba był zwany zieloną wróżką:))
              • tlss Re: Bajka dla torunianki na sen 16.10.06, 00:34
                Absyntem zwany - no ten to potrafił wydobyc wenę. Ale zakazali go wrogowie
                abstynenci że niby szkodził itd. :(
                • rozczarowana-torunianka Re: Bajka dla torunianki na sen 16.10.06, 00:43
                  zakazali głównie pewnie dlatego, że abstynencję łatwo z absyntem utożsamiać, a
                  jak już się dojdzie do tego, że to dwie różne rzeczy, to zapomina się o co
                  właściwie chodziło;)

                  A teraz składam głowę na poduszce, bo inaczej sama spadnie na mniej wygodne
                  miejsce:)
                  • tlss Re: Bajka dla torunianki na sen 16.10.06, 00:44
                    No to dobranoc :)
Pełna wersja