Trawa się pali ! [długie]

IP: *.elementy.pl 26.03.03, 21:32
Odsądzanie od rozumu ludzi którzy wypalają trawy nie jest tak
oczywiste jak z pozoru może się wydawać. Jest to oczywiście
zagrożenie pożarowe. Jednak moim zdaniem twierdzenie że ci
ludzie nie uzyskują żadnych korzyści z wypalania nie jest
prawdą. Trawa która w wypadku długiej i cieplej jesieni dość
znacznie wyrosła, podczas zimy obumarła i uschła jednak nie
ulęgła rozkładowi. Wegetacja na wiosnę rusza bardzo gwałtownie i
nowe źdźbła trawy szybko wyrastają i stara, sucha trawa nie
zdąży się rozłożyć również wiosną. Zwierzęta które wypasa się na
pastwiskach omijają takie miejsca z sucha trawą pozostawiając
długie źdźbła nowej trawy które twardnieją i jeszcze bardziej
zanieczyszczają pastwisko. Często jest też tak ze zwierzęta nie
zdążą zjeść wszystkiej trawy która wyrosła wiosną wiec rolnicy
ścinają ja maszynami i susza [siano]. Dla maszyn ta stara sucha
trawa jest także przeszkodą w pracy. Podejrzewam że to dlatego
rolnicy wypalają trawy .Czy jest inny sposób żeby ten problem
rozwiązać? Moim skromnym zdaniem- tak. Jeżeli na zimę pastwisko
zostanie przygotowane do zimowania np. zostanie wykoszone to
nie będzie na wiosnę problemów z sucha trawa. To są jednak
koszty.
Podobno jednak pożar w przyrodzie ma tez swoje dobre strony.
Oglądałem kiedyś film w telewizji który poruszał ten temat ale
zbyt wiele z niego nie pamiętam. Przypominam sobie tylko ze w
USA świadomie podpalane są małe połacie lasu aby uzyskać
zamierzone efekty. Podobna są nawet rośliny które w swym cyklu
rozwojowym potrzebują pożaru do rozsiewania się. Może ktoś wie
coś więcej na ten temat.


------------------------------------------------------------------------------
--
    • Gość: 21 Re: Trawa się pali ! [długie] IP: *.sympatico.ca 26.03.03, 23:07
      Spalcie w lato trawe na malym wybranym kawalku ziemi. Zobaczycie, ze to wlasnie miejsce wkrotce zazieleni sie jako pierwsze i to bez kropli deszczu.
      • Gość: Wiech Re: Trawa się pali ! [długie] IP: 217.97.134.* 27.03.03, 08:27

        pożarów potrzebują sekwoje, żebym im się szyszki pouchylały od temperatury
        (inaczej 'duszą' w sobie nasiona i nie chca ich oddać).

        co do innych lasów to chyba za pożarami nie przepadają...
        • telek_ Re: Trawa się pali ! [długie] 27.03.03, 09:20
          Właśnie, wiekowe i potężne sekwoje swoją drogą, a nasze lasy i łąki swoją.
          Pomyślałeś może o zwierzętach żyjącyych na łące, którym nagle w ogniu staje dom
          (z tego co ostatnio słyszę, to pożary domostw dotyczą też mniej roztropnych
          rolników... ;-) )?
          • Gość: beat Re: Trawa się pali ! [długie] IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 10:08
            no i podobno (tez dawno temu zaslyszalam) od temperatury na obszarach
            wypalanych zamiera życie do 2 metrów w głąb ziemi
            czyli wszelkie chrząszcze, robaczki, dżdzownice i inne bardziej lub mniej
            pożyteczne żyjątka skazane są na śmierć:( No i wiele czasu upłynie zanim da się
            przywrócić równowagę...
            • Gość: 21 Re: Trawa się pali ! [długie] IP: *.sympatico.ca 27.03.03, 14:41
              Pozar pozarem, a wypalanie traw wypalaniem traw. Ostrozne wypalanie trawy gdzie ogien nie siega wyzej niz 10-15 cm. i posuwa sie powoli nie przynosi naturze zadnych szkod. Chyba ze wymknie sie wypalajacemu spod kontroli. Wieksze zwierzeta jak nornice maja czas przemiescic sie na inne miejsce, owady odleciec, a te, ktore zyja pod ziemia zakopac sie glebiej. Taki kilkucentymetrowy ogien na powierzchni nie oddzialuje w zaden sposob na podziemne organizmy. Zadrapcie po wypaleniu ziemie, a zobaczycie, ze 1 cm pod ziemia nic sie nie zmienilo.
            • Gość: fire Re: Trawa się pali ! [długie] IP: *.torun.mm.pl 27.03.03, 23:15
              Gość portalu: beat napisał(a):

              > no i podobno (tez dawno temu zaslyszalam) od temperatury na obszarach
              > wypalanych zamiera życie do 2 metrów w głąb ziemi

              2 metry to przesada, ok 20 cm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja