jokerprim
29.11.06, 08:40
Faworyzowanie Torunia kosztem Bydgoszczy przy podziale pieniędzy przez
marszałka i samorząd województwa to mit - wynika z raportu "Gazety"
Otóż to! Cały artykuł wymaga chyba zacytowania i przesłania do bydgoskich
polityków celem zastanowienia.
1) cel był prosty: zdobycie poklasku na podsycaniu lokalnych animozji i
wywalczenie najważniejszego fotela w województwie dla bydgoszczanina.
Niektórzy przebąkiwali nawet o przeniesieniu Urzędu Marszałkowskiego do
naszych sąsiadów, podważając ustawową dwustołeczność województwa
2) W latach 2002-2006 na inwestycje w służbie zdrowia, nauce i edukacji oraz
kulturze Bydgoszcz dostała 164,4 mln zł z budżetu województwa. Toruń - 81,9
mln zł.
3) Największe dysproporcje widać w kulturze, gdzie nasi sąsiedzi otrzymali
63,7 mln zł, a nasze miasto - 9,4 mln zł. Sama budowa Opery Nova nad Brdą
pochłonęła 57,5 mln zł. Dla porównania, największa inwestycja w grodzie
Kopernika, czyli remont Teatru Horzycy, kosztował 5,8 mln zł.
4) Władze regionu pomagają także w rozwoju bydgoskiego lotniska, w 2002-2003:
4,7 mln. Ponadto samorząd województwa jest udziałowcem portu - ma 106,7 tys.
akcji na łączną kwotę 10,7 mln zł.
5) Bydgoski ratusz złożył do Urzędu Marszałkowskiego tylko cztery projekty do
ZPORR-u na 50,1 mln zł i dostał... 100 procent środków, o jakie się starał.
6) Toruński magistrat przedstawił 17 projektów na ponad 100 mln zł.
Dofinansowanie otrzymało tylko siedem z nich na łączną kwotę 55,7 mln zł.
7) Zarząd województwa nie przyznał Toruniowi pieniędzy m.in. na: budowę trasy
średnicowej Podgórza, zagospodarowanie Barbarki i remont hali targowo-
wystawowej.
8) lista projektów kluczowych finansowane z unijnego Regionalnego Programu
Operacyjnego w 2007-2013. Na liście znalazło się 11 projektów na łączną kwotę
225 mln euro. Cztery z nich - na 80 mln euro dotyczą Bydgoszczy: 47 mln euro
ma uzyskać port lotniczy, 15 mln euro Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, 10
mln euro Akademia Techniczno-Rolnicza, a 8 mln euro Międzywojewódzki
Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy.
Tylko dwa projekty - na 20 mln euro - to inwestycje toruńskie: 10 mln euro
zaplanowano na stworzenie Centrum Zaawansowanych Technologii Nauk
Informacyjnych UMK i drugie tyle na budowę wydziału nauk historycznych tej
samej uczelni.
Bydgoszczanie z listy są zadowoleni. Protest w tej sprawie wystosowały
natomiast władze naszego miasta.
Fakty nie kłamią. Teza o faworyzowaniu naszego miasta kosztem sąsiadów znad
Brdy jest być może chwytliwym hasłem - ale nijak ma się do realiów.
Powodów do narzekania nie powinna mieć Bydgoszcz, której urzędnicy byli
pasywni w staraniach o unijne środki - a mimo to dostali wszystko, co
chcieli. Narzekać powinien raczej aktywny Toruń.