Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki gest"

    • valder55 Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki gest" 13.12.06, 10:49
      Czyli prawo jest inne dla kazdego.Oto Polska ,wladza wchodzi w d..e kk.Krotko
      s...........o .
    • bart_lex Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki gest" 13.12.06, 10:49
      "Tym bardziej nie ma nic zdrożnego w tym, że przejechała się nim osoba
      powszechnie szanowana - komentuje Krawczyk."

      Ja Rydzyka nie szanuję i nie mam zamiaru płacić z moich podatków za podwożenie
      jego dyrektorskiego tyłka...
    • jelophgw __________DO CZEGO służą radiowozy__________ 13.12.06, 10:56
      A no do podwożenia żon do pracy , dzieci do szkół i przedszkoli, słowem do
      wszystkiego tylko nie do tego do czego służą
      • jelophgw Re: __________DO CZEGO służą radiowozy__________ 13.12.06, 10:57
        jelophgw napisał:

        > A no do podwożenia żon do pracy , dzieci do szkół i przedszkoli, gnoju na
        działki, teściowych na roraty, słowem do
        > wszystkiego tylko nie do tego do czego służą
    • zbirut Pozdrawiam osobe powszechnie szanowaną i życzę 13.12.06, 10:58
      jej spacerków od czasu do czasu bo to zdrowo dla ciała i ducha.
    • dzakarta Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki gest" 13.12.06, 11:03
      Żałosne jak oficer policji kolejny raz daje "ciała" wazelinując takiemu
      Rydzykowi.
      Facet dba o swoją karierę, ale z honorem oficerskim nie ma to nic wspólnego.
      Jak mu tak miło z Rydzykiem, to może się zwolni z policji i pójdzie na
      kapciwego do radyjka Rydzyka.
    • ryssio Policja nie powinna się spoufalać z miejscowymi 13.12.06, 11:10
      elitami, bo zaczyna się od podwiezienia, a kończy na przymykaniu oczu na różne
      brudy.
      I nie ma znaczenia, czy tym lokalnym notablem jest Rydzyk czy np. szef
      torunskiego SLD.
    • p.m Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki gest" 13.12.06, 11:17
      Podwiezienie dyrektorka z msw też było ludzkim gestem?
      • p.m Re: Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki g 13.12.06, 11:29
        A może jesze mu kiełbe zrobili na tylnym siedzeniu...
      • o.beyzyma Re: Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki g 13.12.06, 11:48
        Przyn ajmniej komendant komisariatu kolejowego, który kazał śp. policjantom wieżć pijanego kolesia z MSW do Siedlec będzie miał argument do obrony przed sądem!
    • rombill Re: Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki g 13.12.06, 11:27
      trzeba było podwiesc do "okraglaka"
    • rtd5rtd Legalna SEKTA, wplywa na rzad. 13.12.06, 11:32
      Super w polsce. Zmienia prawo prasow przejma kontrole tu i tam i macie dyktature sekty w calym kraju.
      Kiedy przestaniecie sie sprzedawac i powiecie _Wypie..c_!
    • srokania Równi i równiejsi-Podwiezienie o. Rydzyka 13.12.06, 11:35
      Przypomina mi to jakieś deja vu,tak było za czasów PRL,byli uprzywilejowani i
      nie uprzywilejowani.Każdy szarak kombinował aby wiązać koniec z
      końcem.Najlepiej jednak było mieć zanjomego,który należął do grupy
      uprzywilejowanych,bo zawsze można było coś załatwić w razie poptrzeby.Niestety
      te standardy społeczne wracają i to od samej góry.Tym sposobem zamiast IV RP
      bez niesprawqiedliwych zachowań mamy PRL bis.Jednak co tu się dziwić ludziom
      ukształtowanym przez PRL,mentalność jest przesiąknięta PRLem,innej metody
      działania nie znają,takie slogany jak TKM,zwycięzca wygrywa wszystko lub wprost
      zawłaszczanie struktur państwa zapominając o zwykłym obywatelu,to niestety
      jedyny znany sposób rządzenia.Kiedy to się zmieni? Dopiero jak minie dwa lub
      trzy pokolenia ludzi nie znających i nie pamiętających PRL.Kiedy mechanizmy
      Unijne zaczną wreszcie działać efektywnie i urzędnicy będą rozliczani za
      swoje,kiedy obywatele Polsce zaczną jeździć po Europie i tam pracować nauczą
      się,że społeczeństwo obywatelskie wygląda zupełnie inaczej.A teraz musimy z tym
      żyć i patrzeć jak rózni Łyżwińscy wykorzystują swoje stanowiska celem
      zaspojania własnych interesów lub patrzeć jak ojciec Rydzyk nie chcąc zabrudzić
      swojego drogiego samochodu uważa za stosowne korzystanie z samochodu
      państwowego,chociaż w konstytucji jest rozdział kościoła od panstwa.Ale tego
      szef policji nie wie,no bo czy ktoś egazminuje policjantów zxe znajomości
      konstytucji? Ojciec Rydzyk jest niby szanowanym obywatelem- więc wydaje mi
      się,że teraz każdy szanowany obywatel ma prawo przejechać się do domu
      radiowozem jeżeli jest oczywiście to zgodne z trasą tegoż radiowozu.Skoro jest
      precedens,to czemu nie.Płacimy podatki,to po co dzwonić po taryfę skoro mamy
      policję przyjazdną obywatelom.A definicja szanowanego obywatela powinna być
      taka, Szanowanym obywatelem jest każdy człowiek płacący podatki w Polsce i to
      powinno dać nam wszystkim prawo do zatrzymywania radiowozów i po proszenie o
      podwózkę.Także namawiam wszystkich zacznijmy egzekwować nasze nowe nabyte prawo
      i usankcjonowane poprzez precedens tu przytoczony.Taksówki drżyjcie, wasz
      koniec bliski:)
    • papasryna2005 Policja do niewinnych strzela, przestępców podwozi 13.12.06, 11:45
      to takie "ludzkie" gesty...
    • szczamnapis Czy jazda bez pasów też jest bezkarna 13.12.06, 12:01
      ??
    • qbel2 Re: Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki g 13.12.06, 12:24
      Kto chce wezwać policyjną taksówkę? Dajcie policjantom szansę na kolejne ludzkie
      gesty. Adres mail:
      oficer_prasowy@torun.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl
    • yashina o. Rydzyka sprzedal Maybacha 13.12.06, 12:25
      Co juz swoim nie jechal chyba sie bal ze bedzie wyrozniajacym samochodem. Albo
      byl na przegladzie w Riechu bo w polsce niema stacji ktora serwisuje MAYBACHY
      He HE . TaK o. Rydzyk ma wszedzie poparcie i macki. Dlaczego taki oszolom ma
      takie poparcie. wiadomosc ostatniej chwili to o R jest ojcem dziecka A Krawczyk.
    • sts11 Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki gest" 13.12.06, 12:27
      Czytam te komentarze w 25 rocznicę stanu wojennego i załamuję ręce, że można tak
      prymitywnie myśleć, obrzucać błotem, czepiać się byle czego, rzucać kalumnie zza
      węgła...
      • venus99 Re: Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki g 13.12.06, 12:51
        jakie kalumnie?
        co to znaczy zza węgła?
        kim jest ojciec malwersant,że staje ponad prawem?
    • maria333 Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki gest" 13.12.06, 12:31
      POdwożą kierowców - pijaków?

      Super!
      Przecież bandytów też odwożą na komendę prawda?

      To czemu Rydza nie mieliby podwieźć...

      No ale myślałam, że radiowozami to transportują ludzi...
    • neptus Re: Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki g 13.12.06, 12:31
      "Wielokrotnie podwozimy do domów kierowców przyłapanych na jeździe po pijanemu,
      ostatnio jeden z nich w Rypinie odwdzięczył się nam, wybijając szybę w
      radiowozie. Tym bardziej nie ma nic zdrożnego w tym, że przejechała się nim
      osoba powszechnie szanowana - komentuje Krawczyk."

      Znaczy schlany był? No to maja uzasadnienie.
    • alpepe Re: Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki g 13.12.06, 12:48
      tak naprawdę, to w tej sprawie bulwersujące jest posunięcie Rydzyka. Fakt, że
      jechał on razem z władzą, sugeruje, że sam ma on władzę i policjantów na usługach.
      To jest niebezpieczne, nie ludzkie odruchy policjantów.
      • abba51 zlodziej!!!!!!!!!!!!!!! 13.12.06, 12:56
        malo nakradl, nie stac go na taksowke??niedlugo policja bedzie u tego
        Rydzykladen z Torunia krzyzem lezec. A moze policja tez w sekcie?
      • popelina2005 jedyny "ludzki gest", to kop w Rydzykowy zadek... 13.12.06, 13:00
        jako podziękowanie za "uratowanie" stoczni...
    • burning_man Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki gest" 13.12.06, 13:05
      Mojego kumpla okradlo kiedys kilku chamow. Z budki zadzwonil na policje,
      wspolnie z nimi znalezli nawet w poblizu tych gosci, niestety, jak sie latwo
      domyslic, nie mieli juz skradzionych mu rzeczy ze soba. Po krotkiej gadce, czy
      przyjdzie na komisariat zlozyc zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa,
      znajomy zapytal, czy policjanci moga go chociaz podwiezc kawalek do domu, bo
      teraz bedzie sie bal sam wracac przez te dzielnice. Usluszni funckjonariusze
      odpowiedzieli, ze nie sa taksowka, ale dali mu dobra rade, zeby sie uwaznie
      rozgladal, jak bedzie wracal do domu. Nadmieniam, ze kolega nie byl pijany, nie
      wracal z imprezy, tylko z dworca do domu.
      Swoja droga to Urbana (niezaleznie od swoich przekonan odnosze wrazenie, ze on
      i pan Rydzyk moga sie poszczycic podobnym stopniem 'powszechnego szacunku',
      przynajmniej wsrod spoleczenstwa, bo nie wykluczam, ze z tym szacunkiem to pan
      rzecznik mial na mysli szacunek ze strony wladz) tez podobno wozili z imprez
      karetka czy tam samochodem strazy pozarnej, juz nie pamietam. Ale to bylo za
      PRLu.
    • 1111a2326 Re: Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki g 13.12.06, 13:13
      To,się doczekaliśmy klaun w policyjnym mundurze ze złodziejem w sutannie
      okradają podatnika-hańba
    • edek47 W Polsce jest wiecej swin niz myslalem... 13.12.06, 13:17
      A WLASCIWIE skur.....synow. To FORUM JEST PELNE TEGO ZGNILEGO SWINSTWA.
    • pw2221 co za dzicz ! podwiezienie człowieka autem już im 13.12.06, 13:25
      przeszkadza ! ot czerwona chołota ...
      • milo_1 Re: co za dzicz ! podwiezienie człowieka autem ju 13.12.06, 13:44
        pw2221 napisał:

        > przeszkadza ! ot czerwona chołota ...
        __________________________________________
        Serafinowi z MSWiA i całej strukturze PiSowskiej łącznie z DORNEM jakos nie
        przeszkadza teraz, że przez niego zginęło dwoje niewinnych ludzi----tak wygląda
        dzicz i czerwona chołota,która podwozi pijanego dupka a w tym przypadku wiozła
        tez d...ka ale innego kalibru.......
        Czerwonej chołocie stale sie wypomina komunistyczne metody...................
        oby ten komendant nie skończył na "śmietniku historii" jat ten.... z czerwonej
        chołoty..........
        www.zyciepabianic.com.pl/?articlesID=1256
        • edek47 Pewnie, ze dzicz i to nawet bez koloru... 13.12.06, 14:00
          W PRL-u MILICJANCI odwozili pijanych obywateli do domu(za drobna oplata).
      • popelina2005 pw2221.. człowieka??.. zwariowałes? 13.12.06, 13:56
        szatan żyje, a na imie mu Rydzyk !!!.. Smierć komuchom,SB-kom i frajerom...
        • edek47 Ja bym ciebie podrzucil do wariatkowa... 13.12.06, 14:05
          TAM JEST TWOJE MIEJSCE, ZBOCZENCU.
    • borow4 od kiedy Rydzyk jest powszechnie szanowany 13.12.06, 13:59
      czyzby prawie wszystkich przeciwnikow powsadzano juz do koncobozow
      • poszeklu Atak „nazistami” i rozwódkami. 13.12.06, 16:39
        Nieszczęścia chodzą parami. Ta zasada sprawdziła się w przypadku koalicji
        rządowej, która najwyraźniej znowu stała się przedmiotem ataku, ale przy
        zmienionej taktyce; już nie od frontu i w centrum, tylko z flanki i po
        skrzydłach. Zachęcona rezonansem, jaki wywołała rozpętana przez
        springerowski „Dziennik” kampania, jakoby w Polsce „odradzał się” nazizm,
        razwiedka uruchomiła kolejny hak, tym razem uderzając w drugie skrzydło
        koalicji – w Samoobronę.

        Niejaka pani Aneta Krawczyk, która na rok przed swoim rozwodem (wyrok z 30
        grudnia 2002) przyjęła ofertę pracy w biurze poselskim posła Stanisława
        Łyżwińskiego, z pełną świadomością, iż praca obejmuje również pełnienie
        obowiązków, powiedzmy, pozabiurowych, a następnie w nagrodę została członkiem
        rady nadzorczej jakiejś lokalnej publicznej spółeczki i radną sejmiku
        województwa łódzkiego z oficjalnym łącznym dochodem ok. 5 tys. zł miesięcznie,
        oskarżyła obecnie swego dobroczyńcę o „molestowanie” a nawet ojcostwo 3,5-
        letniej córki.

        Przyczyną było niepowodzenie pani Anety w kolejnych wyborach samorządowych i
        chyba pewna opieszałość posła Łyżwińskiego w zapewnieniu jej jakiegoś
        zastępczego źródła dochodów. Nie jest jednak wykluczone, że potrzebom
        finansowym pani Anety zaradził skutecznie ktoś inny, wobec czego opowiedziała o
        swoich romansach „Gazecie Wyborczej”, która, chociaż na co dzień okropnie się
        brzydzi wyciąganiem na światło dzienne szczegółów intymnego życia polityków,
        teraz jednak, powściągając obrzydzenie, wszystko smakowicie opisała. Bo
        zwierzenia pani Anety dotyczyły nie tylko romansu z posłem Łyżwińskim, ale
        również z samym Andrzejem Lepperem, który piastuje odpowiedzialne stanowisko
        wicepremiera rządu i ministra rolnictwa.

        Ponieważ nie wszyscy czytają „Gazetę Wyborczą”, pani Aneta Krawczykowa została
        zaproszona na rozmowę do telewizji TVN, gdzie ze swobodą wskazującą na
        wielokrotne próby kamerowe, wszystko jeszcze raz opowiedziała panom redaktorom
        Morozowskiemu i Sekielskiemu, tym samym, co to pozwolili się wynająć posłowi
        Maksymiukowi do zastawienia wspólnie z posłanką Renatą Beger pułapki na posła
        PiS Adama Lipińskiego. Po takim mocnym wejściu do świata mediów pani Aneta może
        zrobić karierę, albo w show biznesie, albo nawet w literaturze; napisze
        książkę, która najpierw dostanie nagrodę Nike, a potem Nobel wydaje się w
        zasięgu ręki.

        Na razie jednak sprawą zainteresowała się prokuratura, chociaż nie bardzo
        wiadomo, jakiego właściwie przestępstwa mógłby dopuścić się poseł Łyżwiński,
        skoro pani Aneta Krawczyk, sama mu się, excusez le mot, nadstawiła, pobierając,
        a nawet kwitując za swoje usługi wynagrodzenie jak na polskie warunki dość
        hojne. Inna sprawa, że poseł Łyżwiński na specjalnej konferencji prasowej
        niemal dokładnie powtórzył słynne słowa prezydenta Clintona: „nie miałem
        żadnych kontaktów seksualnych z tą kobietą”, a wicepremier Lepper,
        przesłuchiwany w TVN przez panią Monikę Olejnik, która już bez żadnych
        ceregieli zachowywała się jak oficer śledczy, przysiągł „na Boga”, że z panią
        Anetą żadnego romansu nie miał.

        Prokuratura musi to wszystko teraz powyjaśniać między innymi dlatego, że
        premier Kaczyński w chwili irytacji zapowiedział, że jeśli te rewelacje okażą
        się prawdziwe, to pan Andrzej będzie musiał opuścić rząd. Miejmy tedy nadzieję,
        że prokuraturze starczy odwagi, by również zbadać, czy „Gazeta Wyborcza” nie
        skłoniła pani Anety do zwierzeń jakimś hojnym prezentem, albo obietnicą
        szybkiej ścieżki kariery alternatywnej. Wprawdzie i to nie jest przestępstwem,
        ale gdyby przy okazji wyszło na jaw, że ścisłe kierownictwo „GW” też mogło być
        w tej sprawie, jak to się mówi, „inspirowane” przez kogoś innego, to takie
        inspiracje mogłyby pewnie zainteresować Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

        Jak bowiem przestrzegał w „Towarzyszu Szmaciaku” Janusz Szpotański, „na tym
        świecie pełnym złości nigdy nie dość jest przezorności”. Teraz poniewczasie
        pewnie wyrzuca to sobie poseł Łyżwiński, ale mniejsza z tym, bo jest wysoce
        prawdopodobne, że pani Aneta jest tylko ślepym, choć sprytnym na swój sposób
        narzędziem nie tyle przyrody, co razwiedki, podobnie, jak w swoim czasie pani
        Anna Jarucka w przypadku Włodzimierza Cimoszewicza.

        Te podejrzenia znalazły potwierdzenie w nieoczekiwanej i osobliwej propozycji,
        jaka Platforma Obywatelska zamierza przedstawić premierowi Kaczyńskiemu.
        Wprawdzie Donald Tusk nie zdradził żadnych istotnych szczegółów, ale przysłowie
        powiada, że idioci są szczerzy. Toteż dziennikarze oparli się na deklaracji
        senatora Stefana Niesiołowskiego, który zdradził, że gdyby tak premier
        Kaczyński zerwał koalicję i z LPR, i z Samoobroną, to Platforma obieca poprzeć
        ustawę budżetową, ale też pod warunkiem, że już na wiosnę odbędą się wybory.

        Jeśli to prawda, tzn. jeśli senator Niesiołowski szczerze powiedział co
        wiedział, to znaczy, że – po pierwsze – obydwa skandale w intencji cięcia po
        skrzydłach zaaranżowała razwiedka nie tylko krajowa, ale i niemiecka, która
        wykorzystała niemiecki stan posiadania na rynku medialnym w Polsce, po drugie –
        że obydwie razwiedki za wszelką cenę chciałyby nie dopuścić do wejścia w życie
        w lutym ustawy lustracyjnej, po trzecie – że środkiem wiodącym do tego celu
        jest destabilizacja sytuacji politycznej w Polsce, która – po czwarte –
        ułatwiłaby Niemcom operację marginalizowania i eliminowania ze sceny
        politycznej przeciwników ratyfikacji konstytucji Unii Europejskiej.


        Stanisław Michalkiewicz
        www.michalkiewicz.pl

    • mosessex w polsce zawsze był szacunek dla duchownych! 13.12.06, 14:02
      co w tym dziwnego że podwiozła policja ojca dyrektora.
      a jako podwoża pijaków do izby wytrzeźwień to nikt nie płacze.
      ojciec dyrektor na pewno pobłogosławił radiowóz i jeżdzi teraz bezwypadkowo po
      polsce. a gazeta w. miała wypadek z aneta k. podała masę nieprawdziwych
      informacji i co?
      i zadnych konsekwencji dla gazety w. i jej dziennikarzy.!!
      może trochę samobiczowania by się przydało i blogosławieństwo ojca dyrektora.
      adma m. jest przecież ojcem dziecka!!!
    • silk67 Policja: Podwiezienie o. Rydzyka to "ludzki gest" 13.12.06, 14:28
      czyzby maybach sie zepsuł ??? czy O.dyr. oszczedza kase na rozbudowe szkoly
Pełna wersja