Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć ....

13.12.06, 23:29
że silna Bydgoszcz nie może zaistnieć bez silnego Torunia, ba, oni dobre
pomysly lecz wychodzace z torunia potrafia negowac
No i mamy dzis podwazanie SKM miedzy miastami bo torunianie zainicjowali to
przedsiewziecie.
Jakis prosty czlowiek podwaza SKM bo powstana etaty ale w toruniu, jakby
powstaly w B to bylby za
Nie bede przypominal walki jaka wywolali bo marszalek jest torunczykiem, juz
to wystarczy aby wywolywac wojenke
    • intervention Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 13.12.06, 23:33
      Ale dlaczego nie potrafisz zrozumieć, ze nam SKM nie jest potrzebne bo nie
      rozwiąże problemów komunikacyjnych, wszedzie daleko do stacji :)
      • rozczarowana-torunianka Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 13.12.06, 23:52
        ale może Wam pomóc rozwiązać problem nierentowności lotniska;)
        • intervention Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 13.12.06, 23:54
          Ale to wtedy torunianie musieli by bez przerwy jeżdzić na lotnisko, nawet bez
          celu. Oby by pociag zapełnić.
        • mac_byd Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 14.12.06, 21:29
          Musisz zacząc latać torunianko!
      • krysmat Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 14.12.06, 22:11
        SKM ilu osobom ma sluzyc?Ile ma kosztowac ?Ile trzeba bedzie doplacac na
        utrzymanie?Nawet jesli etaty maja powstac w Bydgoszcy to ja mowie jej NIE.
    • ka_zet Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 14.12.06, 00:15
      szlachcic napisał:

      > że silna Bydgoszcz nie może zaistnieć bez silnego Torunia,

      i vice versa.

      > ba, oni dobre
      > pomysly lecz wychodzace z torunia potrafia negowac

      Negowania dobrych sobie nie przypominam.

      > No i mamy dzis podwazanie SKM miedzy miastami bo torunianie zainicjowali to
      > przedsiewziecie.

      Ja osobiście podważam poronione plany budowy SKM przez Złąwieś ze względu na kompletną
      niewspółmierność koniecznych nakładów w stosunku do odniesionych efektów.
      Zmodernizować linię przez Solec, puścić składy regularnie co godzinę i będzie po problemie.

      Jeżeli chodzi o część SKM zaspokajającą wewnątrztoruńskie potrzeby transportowe to też uważam to za
      chybiony pomysł (lepiej rozbudowywać sieć tramwajową) ale dopóki miasto Toruń będzie chciało
      finansować to sobie samodzielnie, nie widzę problemu. :)
      • tor11 Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 14.12.06, 08:31
        ka_zet napisał:

        ale dopóki miasto Toruń b
        > ędzie chciało
        > finansować to sobie samodzielnie, nie widzę problemu. :)


        Skoro tak, liczę, iż na tramwaj do Fordonu nie wyciągnięcie rączek po
        wojewódzkie fundusze ?
        • ka_zet Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 14.12.06, 10:29
          tor11 napisał:

          > ka_zet napisał:
          >
          > ale dopóki miasto Toruń b
          > > ędzie chciało
          > > finansować to sobie samodzielnie, nie widzę problemu. :)
          >
          > Skoro tak, liczę, iż na tramwaj do Fordonu nie wyciągnięcie rączek po
          > wojewódzkie fundusze ?

          Nie było w planach ubiegania się o fundusze wojewódzkie (bo i inwestycja jest o
          znaczeniu miejskim).

          Natomiast jeżeli chodzi o dofinansowanie inwestycji ze środków unijnych, to
          wystarczy złożyć sensowny wniosek, zarówno w przypadku SKM, jak i w przypadku
          tramwaju do Fordonu. :)
      • bartlomiejus4 silna B-cz nie może zaistnieć bez silnego T-nia 14.12.06, 08:35
        > szlachcic napisał:
        >
        > > że silna Bydgoszcz nie może zaistnieć bez silnego Torunia


        No wlasnie.
        W interesie Bydgoszczy jest rozwoj Torunia, to juz nie czsuy PRL.
        Tearz odleglosci sie zmniejszaja, swiat idzie do przodu.
      • derelka SKM usparwni i polaczy miasta 14.12.06, 12:29
        szlachcic napisał:
        > No i mamy dzis podwazanie SKM miedzy miastami bo torunianie zainicjowali
        > to przedsiewziecie.


        Dokladnie tak.
        Przeciez SKM usparwni i polaczy miasta, zblizyt nas do siebie.
        To ma sens, zwlaszcza jesli sie zsumuje siłe obu miast w 1 dużą aglomerację.
        • muvon200 Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 14:46
          Jak można pisac takie bzdury. A do tego to popieranie pacanów piszących że SKM
          to cudo i zbawienie dla naszych miast. Bydgoszcz nie powinna budować "metra" w
          Toruniu i tyle. Radzę dokładnie przeczytać albo obejrzec prezentejszyn i
          zastanowić się nad tym. Analizę robiła wyspecjalizowana firma i wyraźnie
          wskazała na nieopłacalność i brak uzasadnienia budowy SKM w Bydgoszczy. Dalej
          to już tylko pociąg do Torunia za to w Toruniu przez 40 minut bedzie kręcić się
          po mieście. No chyba nie zaprzeczycie że tak własnie jest. Nam potrzebny jest
          tramwaj do odległych dzielnic - Fordonu i Osowej. Po co nam kolejka przez las?
          A jeśli chodzi o lotnisko droga Torunianko to jeśli prywatny przewoźnik tuż po
          lądowaniu samolotu podstawi autobus do Torunia to pasażerowie nasikaja na SKM.
          Taka jest prawda. To samo zrobią mieszkańcy Fordonu i innych dzielic majac do
          dyspozycji połączenia autobusowe. Autobus pod nosem a SKM pod lasem . CZY TAK
          TRUDNO ZROZUMIEĆ?
          • muvon200 Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 14:48
            www.zdmikp.bydgoszcz.pl/ufiles/SKM.zip
            TU ANALIZA KRAKOWSKIEJ FIRMY. Teoretycznie powinno być wszystko jasne ale nasz
            pan prezydent nie czytał i uważa że należy wykonac polecenie zwierzchnika
            partyjnego pana Całbeckiego. Gratuluję.
          • szlachcic Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 18:57
            muvon200 napisał:

            >i brak uzasadnienia budowy SKM w Bydgoszczy

            Oczywiscie ze jest brak uzasadnienia. Pisalem o tym dosc dokladnie na samym
            poczatku o SKM w Toruniu.
            Kto sadzi ze to ma sens czy finansowy czy czasowy jest moim zdaniem kretynem
            tylko caly czas ja tu pisze o SKM miedzy miastami a nie SKM w Toruniu z
            kilkunastoma przystankami. Nie pisze gdzie ona ma przebiegac. Ja pisze ze
            musimy zrobic polaczenie na poczatku T z B aby
            znacznie szybciej niz obecnie dostac sie do tych miast. To jest realne i o to
            tu tylko chodzi.
            Ja specjalnie przejechalem sie tym probnym SKM w Toruniu i z cala stanowczoscia
            uwazam i utwierdzilem sie tylko w przekonaniu to utopia i totalna glupota
            ale powtarzam, caly czas ja mowie o polaczeniu miedzy miastami
            I ja widze szanse na SKM w ksztalcie takim ze 2 przystanki sa w T i 3 w B
            • tlss Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 19:28
              Połącznie kolejowe już jest - wystarczy zakupic 3,4 szynobusy jak się będą tak
              politycy upoierac i puścic szynobus co godzinę.
              A jak toruń chce to neich sobie buduje i rozbudowuje linie kolejową na tereni
              swojego miasta. Tylko niech nie wciąga do tego bydgoszczy.
              Bo wciągacie bydgoszcz dlatego do tego planu że bez tego nie wyrwiecie od UE
              pieniędzy na wasz skm.
              Bydgoszczy to cudo do życia nie jest. Nam jest potrzebny tramwaj do fordonu i
              osowej.
              • szlachcic Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 19:50
                tlss napisała:

                > Połącznie kolejowe już jest - wystarczy zakupic 3,4 szynobusy jak się będą
                >tak politycy upoierac i puścic szynobus co godzinę

                W jakim czasie taki szynobus moze przejechac po tym torowisku miedzy miastami
                przy tym natezeniu ruchu skadow z weglem i innych?

                • tlss Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 21:01
                  Wybrażasz sobie jakie są koszty budowy nowego torowiska ?
                  I niby dla kogo ma byc ono budowane skoro pociągi jeżdzą oprócz godzin rannych
                  i około 16-18 prawie puste ?
                  Do takiej komunikacji starczą szynobusy z PESY.
                  • tor11 Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 15.12.06, 11:44
                    tlss napisała:

                    > I niby dla kogo ma byc ono budowane skoro pociągi jeżdzą oprócz godzin rannych
                    > i około 16-18 prawie puste ?

                    Jeżdżą pustawe, bo kursują po zadupiu przez lasy, a trasę kończą na peryferyjnie
                    położonym dworcu w Toruniu. Przez Złąwieś cały czas są tereny zurbanizowane,
                    tory w Toruniu przechodziłyby koło UMK, Szpitala Wojewódzkiego, 2 dużych centrów
                    handlowych (dwa kolejne są w planach), wzdłuż dużych osiedli ieszkaniowych no i
                    starówki. W Bydgoszczy zachaczą o największe osiedle - Fordon. Z drugiej strony
                    Wisły tylko las, las, las. Kto ma tam jeździć ? - chyba jelenie.



                    • ethanak Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 15.12.06, 18:55
                      Gdyby jeździło z drugiej strony Wisły przejechałoby po drodze przez Solec a
                      mówiąc o terenach zurbanizowanych mając na myśli Złą Wieś chyba się pomyliłeś -
                      na tym odcinku od Torunia do Bydgoszczy są pola i mało domków jednoroczinnych
                      których mieszkańcy poruszają się samochodami...
                • ka_zet Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 21:57
                  szlachcic napisał:

                  > W jakim czasie taki szynobus moze przejechac po tym torowisku miedzy miastami
                  > przy tym natezeniu ruchu skadow z weglem i innych?

                  W takim, na jaki stan techniczny tego torowiska pozwala. Poza tym jakim niby nat
                  ężeniu? Tu nie ma tłoku towarowego, a magistrala węglowa biegnie inaczej.
                  • szlachcic Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 22:35
                    ka_zet napisał:

                    > W takim, na jaki stan techniczny tego torowiska pozwala. Poza tym jakim niby
                    >naężeniu? Tu nie ma tłoku towarowego, a magistrala węglowa biegnie inaczej.

                    czyli ten stan na wiele nie pozwala
                    jezeli pkp chce sie utrzymac musi modernizowac szlaki. szansa na utrzymanie
                    pociagow w polsce to podniesienie wygody, bezpieczenstwa i zmniejszenie czasu
                    przerjazdu a ten jest smieszny miedzy T a B
                    ja nie wiem ile kosztuje wybudowanie nowego torowiska miedzy miastami i wcale
                    nie mowie ze budowa nowego jest lepsza ale wiem ze jest sens utrzymywania
                    pociagow tak jak jest to na calym swiecie ale czas przejazdu musi byc mniejszy

                    • tlss Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 22:49
                      Mysle że urząd marszałkowski powinien dotowac te połaczenia (pociągi).
                      Ale już nie idei waszego skm. Bo nam się to do niczego nie przyda.
                      Mysle że lepiej te pieniądze przeznaczyc na budowę dróg łączących bydgoszcz z
                      toruniem oraz na linie tramwajowe w obu miastach. Kto wie czy po odpowiednim
                      przedłużeniu tych linni z jednej i drugiej strony do solca nie powstał by
                      rzeczywiście ten tramwajowy skm.
                      • tor11 Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 15.12.06, 11:51
                        tlss napisała:

                        > Mysle że urząd marszałkowski powinien dotowac te połaczenia (pociągi).
                        > Ale już nie idei waszego skm. Bo nam się to do niczego nie przyda.

                        Chrzanisz. Wiem ilu bydgoszczan codziennie dojeżdża do Torunia do pracy, na
                        uczelnie, zakupy, konferencje, zjazdy, czy niedzielny spacer po starówce. Po co
                        ulatwiać im życie - nie ? Niech nadal męczą się w korkach i tracą czas na
                        krążenie w poszukiwaniu miejsc parkingowych w imię twojego kompleksu - bo wbrew
                        pozorom ta kolejka jest głównie dla bydgoszczan. Torunianie o wiele rzadziej
                        odwiedzają miasto nad Brdą.


                        > Mysle że lepiej te pieniądze przeznaczyc na budowę dróg łączących bydgoszcz z
                        > toruniem oraz na linie tramwajowe w obu miastach.

                        Pieniądze o ile się nie mylę mają być na poprawę transportu w regionie, a nie na
                        lokalne inwestycje. Nie ma tak, że albo SKM, albo lokalny tramwaj.


                        Kto wie czy po odpowiednim
                        > przedłużeniu tych linni z jednej i drugiej strony do solca nie powstał by
                        > rzeczywiście ten tramwajowy skm.

                        Wyobrażasz sobie ile by trwała taka podróż ?
                        • ka_zet Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 15.12.06, 12:19
                          tor11 napisał:

                          >
                          > Pieniądze o ile się nie mylę mają być na poprawę transportu w regionie, a nie n
                          > a
                          > lokalne inwestycje. Nie ma tak, że albo SKM, albo lokalny tramwaj.

                          Pieniądze na poprawę transportu w regionie można wydać znacznie sensowniej niż
                          na budowę od zera linii przez Złąwieś.

                          > Kto wie czy po odpowiednim
                          > > przedłużeniu tych linni z jednej i drugiej strony do solca nie powstał by
                          >
                          > > rzeczywiście ten tramwajowy skm.
                          >
                          > Wyobrażasz sobie ile by trwała taka podróż ?

                          Tyle samo co koleją.
                          • tor11 Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 15.12.06, 14:13
                            ka_zet napisał:

                            > tor11 napisał:
                            >
                            > >

                            >
                            > Pieniądze na poprawę transportu w regionie można wydać znacznie sensowniej niż
                            > na budowę od zera linii przez Złąwieś.
                            >
                            > > Kto wie czy po odpowiednim
                            > > > przedłużeniu tych linni z jednej i drugiej strony do solca nie pows
                            > tał by
                            > >
                            > > > rzeczywiście ten tramwajowy skm.


                            > >
                            > > Wyobrażasz sobie ile by trwała taka podróż ?
                            >
                            > Tyle samo co koleją.
                            >

                            Chyba przeceniłeś możliwości techniczne typowego tramwaju - on nie pojedzie
                            szybciej niż 60 km/h. W mieście dodatkowo musi się zatrzymywać co rusz na
                            przystankach, światłach .... SKM ma być w całości bezkolizyjne.
                            • ka_zet Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 15.12.06, 14:25
                              tor11 napisał:

                              > > > Wyobrażasz sobie ile by trwała taka podróż ?
                              > >
                              > > Tyle samo co koleją.
                              > >
                              >
                              > Chyba przeceniłeś możliwości techniczne typowego tramwaju - on nie pojedzie
                              > szybciej niż 60 km/h.

                              Regionalny? 100-120 spokojnie. Nikt nie mówi że mamy jeździć tym co Bydgoszcz i
                              Toruń już posiadają.
                              Ponadto przy tej liczbie przystanków prędkość maksymalna nie jest tak istotna.

                              > W mieście dodatkowo musi się zatrzymywać co rusz na
                              > przystankach, światłach ....

                              Za to wysiadasz w centrum/pod uczelnią/gdziekolwiek gdzie Ci pasuje, przesiadka
                              na komunikację miejską jest trywialna, a odcinki miejskie mogą być współdzielone
                              z normalnymi tramwajami.

                              > SKM ma być w całości bezkolizyjne.

                              Za to środkiem niczego. A ta bezkolizyjność na odcinku pozamiejskim będzie
                              oznaczać potworne pieniądze i estakady nad np. Złąwsią.
                    • ka_zet Re: Torunianko zawiodłem się na Tobie 14.12.06, 23:02
                      szlachcic napisał:

                      > czyli ten stan na wiele nie pozwala

                      Zapuszczone jest, owszem. Przede wszystkim przy łęgnowskiej skarpie oraz między w Toruniu między
                      Kluczykami a Głównym (tu jest tragedia), ale i po drodze są lokalne zwolnienia. I to wszystko trzeba
                      doprowadzić do rozsądnego standardu, czyli jakieś 140-160 km/h.

                      > ja nie wiem ile kosztuje wybudowanie nowego torowiska miedzy miastami i wcale
                      > nie mowie ze budowa nowego jest lepsza ale wiem ze jest sens utrzymywania
                      > pociagow tak jak jest to na calym swiecie ale czas przejazdu musi byc mniejszy

                      No więc przez Złąwieś nie będzie mniejszy. Mniejszy będzie, jak zrobimy naprawę główną linii przez
                      Solec.

                      A tak ogólnie to nie ma co bić piany na zapas. Studium wykonalności dla kolei między B i T jesy
                      robione, wyniki będą jakoś w połowie marca. Wtedy się wszystkiego dowiemy.
                      (uwzględnione będą oba warianty, sensowność budowy linii na lotnisko, koszty budowy węzłów
                      przesiadkowych integrujących to z komunikacją miejską i takie tam).
    • krotki Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 14.12.06, 23:06
      Celem większości działań jest przyszłość a nie teraźniejszość. Zastanówmy się
      przeto jak będzie wyglądała komunikacja za 20-30 lat czy ludzie będą się
      poruszali komunikacją zbiorową czy też indywidualną. Ślepy kijem namaca, że
      tendencja jest jedna – indywidualizacja. Zatem jaki jest sens budowania
      komunikacji zbiorowej – żaden. Lepiej o zbudować pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem
      drogę szybkiego ruchu, wcale nie autostradę ale zwykła drogę szybkiego ruchu,
      gdzie można równomiernie jechać 110 km :) ( tyle to ja jadę dziś) na godzinne.
      Wówczas można by dojechać w 25 minut z Mickiewicza do PKS – autobusem !!! nie
      tam żadnym szynobyusem (o ograniczonych możliwościach). Pozostali korzystający z
      własnych samochodów, a ich liczba rośnie z każda chwila będą nie dość, że
      szybko to i wygodnie jechać do pracy czy na zakupy z jednego miasta do drugiego
      Pozdrawiam

      • tortor5 Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 15.12.06, 00:52
        I o to chodzi! Droga ekspresowa T-B.
      • mac_byd Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 15.12.06, 00:55
        Zgadzam się w 100%, wreszcie jakis rozsądny głos!
        • vauban Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 15.12.06, 01:36
          Taka droga (najlepiej ekspresowa, o czterech pasach ruchu) doprawdy, przydała by
          się...
          • krysmat Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 15.12.06, 14:07
            Tylko zeby to jeszcze zrozumieli rzadzacy
            • wet3 Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 16.12.06, 20:23
              Bo od czasu skradniecia nam przy poparciu PPR stolicy wojewodztwa (bo Bydgoszcz
              jest miastem klasy robotniczej!!!) popadli w megalomanie, skrajny szowinizm i
              postradali zdrowy rozsadek. Watpie czy kiedykolwiek z tej choroby wylecza sie.
              • tlss Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 17.12.06, 11:18
                A skąd u ciebie ta teza ? Może równie dobrze powiedziec że wy jesteście miastem
                ubeków i teczek bo ciągle to widze w telewizji.
                Po za tym czy mógłbyś mi wyjąsnic od kiedy to macie takie inteligencki etos ?
                Czy nie od czasu jak to ukazem właśnie czerwonych przeniesiono do was
                inteligencki etos z wilna ?
                Pamiętaj że my w przecwieństwie do was sami stworzylismy od podstaw 4 uczelnie
                wyższe tj. ATR, UKW, Akademie Muzyczną oraz Akademie Medyczną której wy nie
                potrafiliście u siebie stworzyc.
                oczywiście to wszytko uzasadnia twoją tezę.
                Także weź jakieś tabletki i rozpocznij kurację.
                • wet3 Re: tiss 17.12.06, 21:18
                  Stosunki torunsko-bydgoskie byly na ogol poprawne, chociaz Bydgoszcz w okresie
                  Miedzywojnia troche probowala bruzdzic. Prawdziwe, beznadziejne (i chyba
                  nieodwracalne) pogorszenie stosunkow nastapilo w 1945 roku, gdy Bydgoszcz,
                  dostajac range miasta wojewodzkiego z nadania PPR i bez potawierdzenia sejmu,
                  ogolocila Torun z wszystkiego. Swinstw wyrzadzonych naszemu miastu, celowego
                  zahamowania jesgo rozwoju nikt rozsadny nie moze zapomniec. Dobrze pamietam jak
                  to ogolocenie Torunia wygladalo. To bylo po prostu jedno wielkie SWINSTWO -
                  wykwit regionalnego szowinizmu a la Bydgoszcz!
                  • campenile Re: wet3 17.12.06, 21:51
                    Taki stary dziad to chyba ma co innego do roboty niż wypisywać bzdury w necie?
                    Czego są winni zwykli mieszkancy Bydgoszczy?
                    • wet3 Re: campenile 17.12.06, 22:58
                      campenile napisał:

                      > Taki stary dziad to chyba ma co innego do roboty niż wypisywać bzdury w
                      necie?
                      > Czego są winni zwykli mieszkancy Bydgoszczy?

                      Zwykli mieszkancy Bydgoszczy = tacy jak ty mogliby byc bardziej otwarci na
                      krytyke i nie zaprzeczac oczywistym faktom! Odpowiem ci grzecznie, dzieciaku!
                      Nie nazywaj prawdziwej historii bzdura. Naucz sie troszke obiektywizmu i
                      samokrytycyzmu! Toja postawa mowi mi wyraznie, ze gdy fakty sa przciwko tobie -
                      to tym gorzej dla faktow i ludzi, ktorzy te fakty podaja!
                      • campenile Re: wet3 18.12.06, 17:08
                        Więc zadam pytanie inaczej. Co ja mam wspólnego z rzekomymi wywózkami
                        instytucji? Tylko nie wjezdzaj na temat moich rodziców bo oni w Bydgoszczy
                        mieszkają od 1971.
                      • mac_byd Re: campenile 19.12.06, 10:03
                        Jak sięgniesz do historii i poczytasz troszkę więcej, to zapewne dowiesz się,
                        że nawet gdyby nie było II wojny światowej i dalej istniałaby II Rzeczpospolita
                        to stolica zostałaby przeniesiona do Bydgoszcz. Miasto Bydgoszcz przed II wojną
                        znacznie większe, o wiekszym znaczeniu gospodarczym, leżące na waznych szlakach
                        komunikacyjnych itd. Niestety II wojna światowa spowodowała, że zamiast
                        przeniesienia stolicy przez IIRP mielismy to w wydaniu komunistów. Aktualnie
                        ten fakt przyczynia się do tworzenia głupkowatych tekstów jak w poscie wyżej!
                        • wet3 Re: campenile 20.12.06, 04:09
                          mac_byd napisał:

                          > Jak sięgniesz do historii i poczytasz troszkę więcej, to zapewne dowiesz się,
                          > że nawet gdyby nie było II wojny światowej i dalej istniałaby II
                          Rzeczpospolita
                          >
                          > to stolica zostałaby przeniesiona do Bydgoszcz. Miasto Bydgoszcz przed II
                          wojną
                          >
                          > znacznie większe, o wiekszym znaczeniu gospodarczym, leżące na waznych
                          szlakach
                          >
                          > komunikacyjnych itd. Niestety II wojna światowa spowodowała, że zamiast
                          > przeniesienia stolicy przez IIRP mielismy to w wydaniu komunistów. Aktualnie
                          > ten fakt przyczynia się do tworzenia głupkowatych tekstów jak w poscie wyżej!

                          Widze,ze jak prawy bydgoszczanin, wiesz wszystko tak jak Duch sw.! A skad masz
                          taka pewnosc?! Przeciez decyzje o powolywaniu i likwidowaniu wojewodztw oraz
                          wyznaczanie ich stolic nalezaly do Sejmu, a nie do rzadu. Widze, ze kompletnie
                          nie zdajesz sobie sprawy z tego jak bardzo silne lobby Torun mial w Sejmie w
                          IIRP!!! Przed wojna Sejm byl madrzejszy. Nie wielkosc miasta, ale jego
                          sprawnosc, zespol urzednikow i przydatnosc w sprawowania funkcji
                          administracyjnych decydowala o przyznaniu ragi stolicy wojewodztwa. Warunki
                          powyzsze Torun wypelnial doskonale. Administracja woj. pomorskiego byla jedna z
                          najsprawniejszych (o ile nie najlepsza?) w Polsce. Nie dbala tylko o tylki
                          torunian, ale starannie opiekowala sie calym regionem, ktory rozwijal sie
                          doskonale. Krach nastapil dopiero w 1945 r. kiedy to Bydgoszcz stala sie z
                          nadania KPP i bez zatwierdzenia Sejmu stolica. Szybko zaczela sie tuczyc
                          kosztem calego regionu i doprowadzila do upadku gospodarczego. Taki np.
                          Wloclawek osiagnal poziom ludnosci z 1939 roku dopiero w 1970 roku - a wiec po
                          25-ciu latach "milosciwego" panowania Bydgoszczy! Tymczasem w IIRP, pod
                          zarzadem Torunia, w ciagu 18-tu lat Grudziadzowi przybylo ponad 20 tys., Tczew
                          prawie podwoil sie. A inne miasta, takie jak Wejherowo, Chojnice czy Starogard
                          Gd. rozwijaly sie doskonale! Pod zarzadem Bydgoszczy z jednego z najlepiej
                          gospodarczo rozwinietych wojewodztw znalezlismy sie w koncowce. Sytuacje nieco
                          poprawila reforma z 1975 roku, ale strat nie udalo sie odrobic. Potem przyszla
                          zmiana ustroju politycznego i gospodarczego polaczona ze zlodziejska
                          prywatyzacja i dzis mamy dno, z ktorego dlugo, dlugo nie wygrzebiemy sie.
                  • tlss Re: tiss 17.12.06, 23:45
                    Z czego ?
                    Z baja pomorskiego ?
                  • tlss Re: tiss 17.12.06, 23:48
                    "(bo Bydgoszcz jest miastem klasy robotniczej!!!)"
                    Czy mógłbyś do konca wytłumaczyc tą tezę ? Na czym ją opierasz ?
                    Czy może na obecnych wynikach wyborów ?
                    Bo przecież od was był marszałek z lewicy a prezydent też z lewicą trzyma.
                    • wet3 Re: tiss 18.12.06, 04:44
                      tlss napisała:

                      > "(bo Bydgoszcz jest miastem klasy robotniczej!!!)"
                      > Czy mógłbyś do konca wytłumaczyc tą tezę ? Na czym ją opierasz ?
                      > Czy może na obecnych wynikach wyborów ?
                      > Bo przecież od was był marszałek z lewicy a prezydent też z lewicą trzyma.

                      Wiadomoszi nie sa z Baja Pomorskiego tylko sa wziete z bardzo smutnej i
                      tragicznej rzeczywistosci.
                      W 1945 roku bydgoska PPR wyraznie uzasadniala koniecznosc przeniesienia wladz
                      wojewodzkich z Torunia do Bydgoszczy faktem, ze Bydgoszcz jest miastem klasy
                      robotniczej, a Torun miastem urzedasow i przeciwnej Polsce Ludowej reakcyjnej
                      burzuazji. Dobrze pamietam te argumenty bydgoszczan. Byly az
                      anadto "przekonywujace"!!! Argumenty te zadecydowaly o przeniesieniu wladz do
                      Bydgoszczy. Wielkosc miast, czy ich polozenie geograficzne w regionie nie
                      wchodzila wcale w rachube.
                      • tlss Re: tiss 18.12.06, 10:57
                        Było tworzone jedno duże województwo w którym bydgoszcz była 2 razy większa,
                        miała większy potencjał gospodarczy itd.
                        A przy takim scentralizowaniu władzy jaki był wtedy wiaomo było że nikt nie
                        będzie zarządzał z miasta mniejego.
                        Po za tym tylko fuksem zostaliście miastem wpjewódzkim przed wojną. Gdańsk był
                        wtedy niemiecki, gdyni nie było a grudziądz przegrał ze względu na bliskosc
                        granicy.
                        Bydgoszcz z wami w jednym wojeówdztwie nie była i wcale się do tego nie paliła.
                        Już sprzed wojny w prasie znajdują się informacje jak to próbowaliście wyrywac
                        instytucje kolejowe z bydgoszczy nie mając nawet budynków i kadry do tego.
                        Podobnie teraz pomimo braku potencjału i istotnego skomunizowania miasta
                        wmawiacie wszystkim że to wy jesteście tacy inteligency a bydgoszcz czerwona.
                        Wygodna teza tylko nieprawdziwa. Mieliście i macie pełnop ubeków i teczek.
                        Marszałek wasz był z lewicy i prezydent też się od niej nie odżegnuje.
                        a co do wyrywania instytucji "Baj Pomorski" został przeniesiony decyzją władz
                        komunistycznych do torunia w 1946 roku z bydgoszczy. podobnie osadzono u was
                        uniwersytet wileński (tutaj byc może decydujący była fakt że wyżynano nam
                        inteligencje we wrzesniu (około 4 tyś osób) kiedy wy witaliscie wermacht z
                        kluczami).

                        • muvon200 Re: tiss 18.12.06, 11:13
                          Ty tez słyszałeś o tym wręczniu kluczy? Ciekawe dlaczego kochany Babik nasz
                          wszystkowiedzący przewodnik po historii Torunia i Bydgoszczy nadal milczy na
                          ten temat :)
                        • wet3 Re: tiss 18.12.06, 17:40
                          tlss napisała:

                          > Było tworzone jedno duże województwo w którym bydgoszcz była 2 razy większa,
                          > miała większy potencjał gospodarczy itd.
                          > A przy takim scentralizowaniu władzy jaki był wtedy wiaomo było że nikt nie
                          > będzie zarządzał z miasta mniejego.
                          > Po za tym tylko fuksem zostaliście miastem wpjewódzkim przed wojną. Gdańsk
                          był
                          > wtedy niemiecki, gdyni nie było a grudziądz przegrał ze względu na bliskosc
                          > granicy.
                          > Bydgoszcz z wami w jednym wojeówdztwie nie była i wcale się do tego nie
                          paliła.
                          > Już sprzed wojny w prasie znajdują się informacje jak to próbowaliście
                          wyrywac
                          > instytucje kolejowe z bydgoszczy nie mając nawet budynków i kadry do tego.
                          > Podobnie teraz pomimo braku potencjału i istotnego skomunizowania miasta
                          > wmawiacie wszystkim że to wy jesteście tacy inteligency a bydgoszcz czerwona.
                          > Wygodna teza tylko nieprawdziwa. Mieliście i macie pełnop ubeków i teczek.
                          > Marszałek wasz był z lewicy i prezydent też się od niej nie odżegnuje.
                          > a co do wyrywania instytucji "Baj Pomorski" został przeniesiony decyzją władz
                          > komunistycznych do torunia w 1946 roku z bydgoszczy. podobnie osadzono u was
                          > uniwersytet wileński (tutaj byc może decydujący była fakt że wyżynano nam
                          > inteligencje we wrzesniu (około 4 tyś osób) kiedy wy witaliscie wermacht z
                          > kluczami).

                          Bledy:
                          1 - Bylo wtedy wiele miast wojewodzkich ktore nie byly najwiekszymi miastami w
                          swoich regionach. Dla przykladu: Kielce, Rzeszow, Koszalin ...
                          2 - Gdansk nie byl niemiecki, tylko byl wolnym miastem.
                          3 - W zaistnialej sytuacji geopolitycznej Torun nie zostal stolica Pomorza
                          fuksem, tylko po prostu rownorzednego kandydata nie bylo! Kiedy Gdynia wyrosla
                          na duze miasto, wiadomo bylo, ze funkcji administracyjnych spelniac nie bedzie
                          (bliskosc granicy) ale bedzie stolica gospodarcza Pomorza.
                          3 - Nie wyrywalismy nic! Dbalismy o wlasny interes. A niby dlaczego mielismy
                          wspanialomyslnie oddac DOKP Bydgoszczy, ktora polozona byla w poznanskiem i w
                          ten sposob poznanskie posiadaloby dwie dyrekcje DOKP! Czy to tak trudno
                          zrozumiec?! Ostatecznie Radiostacja Torun dala Bydgoszczy polozonej w
                          woj.poznanskiem oddzial terenowy - czego Bydgoszcz nie mogla doprosic sie od
                          Poznania! Jak Bydgoszcz odwdzieczyla sie za to Toruniowi? - Wszyscy dobrze
                          wiemy. Wybudowala radiostacje u siebie i doprowadzila do likwidacji radiostacji
                          torunskiej przekazujac ja do Bialegostoku!
                          4 - Od czasu powstania woj.pomorskiego i poznanskiego Bydgoszcz probowala uciec
                          z poznanskiego i przjesc do Pomorza jak stolica. Nic na ten temat nie wiesz i
                          piszesz glupstwa! Zaczelo sie w Bydgoszczy "udawadnianie pomorskosci" - czego
                          finalizacja bylo rozpoczecie wydawania "Gazety Pomorskiej" - a przeciez
                          Bydgoszcz NIGDY nie byla na Pomorzu, czy nawet Kujawach. Jest polozona w
                          Krajnie. W latach 20-tych i 30-tych ub. stulecia Bydgoszcz bardzo czesto mowila
                          o "dzieleniu sie wladza z Toruniem". Jak to dzielenie wladzy Bydgoszcz
                          rozumiala, dowiedzielismy sie w 1945 roku! Marzenia Bygdoszczy spelnily sie 1
                          kwietnia 1938 gdy rzad polski podjal reforme ddministracyjna w ramach ktorej
                          postanowiono utworzyc t.zw. Wielkie Pomorze - taki sobie kosznarek bez zadnych
                          racji historycznych, geograficznych czy gospodarczych! Mimo usilnych staran,
                          Bydgoszcz pozostala w tym koszmarku miastem powiatowym.
                          5 - Nie prresadzaj z ta inteligencja bydgoska, bo Bydgoszcz jako miasto
                          powiatowe przed wojna jej wiele nie posiadala! Torun, chociaz mniejszy, ze
                          wzgledu na fakt posiadania wladz wojewodzkich MUSIAL posiadac dobrze wyszkolone
                          kadry inteligencji do zarzadzania. - I bez watpienia takie kadry posiadal, bo
                          woj.pomorskie mialo administracje bodajze najlepsza w kraju, a region (nie
                          tylko sam Torum) rozwijal sie wspaniale! Otwarcie uniwerytetu w Toruniu
                          zaplanowane bylo na 1940 rok. Budynki byly juz prawie gotowe. Niestety, wojna
                          przerwala wszystko. Dlatego otwarcie uniwersytetu w Toruniu w 1945 r. bylo
                          logicznym nastepstwem decyzji podjetej przed wojna - a nie jakaz laska ze
                          strony komuny!
                          6 - Jesli chodzi o Baj Pomorski (to tez byla jedna z form
                          udowadniania "pomorskosci" Bydgoszczy!) to nie mam zielonego pojecia kto
                          zadecydowal o przeniesieniu go do Torunia. Moze masz racje mowiac, ze PPR, a
                          moze nie. Nie wiem.
                          7 - z ubekami to dajmy sobie spokoj. Ich skupisko z pewnoscia bylo w Bydgoszczy
                          od 1945 do 1975 bo tam byly komunistyczne wladze wojewodzkie! Potem, po
                          reformie administracyjnej (49 wojewodztw) swinstwo to rozprzestrzenilo sie na
                          nowe miasta wojewodzkie.
                          • ka_zet Re: tiss 19.12.06, 05:02
                            wet3 napisał:

                            O rany kota, przecież to jakieś koszmarne pomieszanie z poplątaniem.

                            > Bledy:
                            > 1 - Bylo wtedy wiele miast wojewodzkich ktore nie byly najwiekszymi miastami w
                            > swoich regionach. Dla przykladu: Kielce, Rzeszow, Koszalin ...

                            To jakaś rewizjonistyczna historia. W II RP Kielce były największym miastem województwa kieleckiego,
                            Rzeszów był w województwie lwowskim a Koszalin w Niemczech. W PRL natomiast Kielce istotnie były
                            mniejsze od Radomia, natomiast Rzeszów był największym miastem w okolicy a Koszalin został
                            miastem wojewódzkim dopiero po korektach w 1950.

                            > 2 - Gdansk nie byl niemiecki, tylko byl wolnym miastem.

                            De facto był niemiecki, niemniej jednak niezależnie od kwalifikacji zdecydowanie nie nadawał się na
                            stolicę województwa pomorskiego z racji bycia poza granicą państwa.

                            > 3 - W zaistnialej sytuacji geopolitycznej Torun nie zostal stolica Pomorza
                            > fuksem, tylko po prostu rownorzednego kandydata nie bylo! Kiedy Gdynia wyrosla
                            > na duze miasto, wiadomo bylo, ze funkcji administracyjnych spelniac nie bedzie
                            > (bliskosc granicy) ale bedzie stolica gospodarcza Pomorza.

                            "Fuks" polegał tu na tym że kandydata nie było ze względu na zawirowania historyczne i zaszłości po
                            zaborcach. Gdyby w skład województwa pomorskiego wchodził wtedy Gdańsk, nie byłoby mowy o
                            żadnej stolicy w Toruniu.
                            (Podobny "fuks" spotkał Bydgoszcz która rozwój w czasach nowożytnych zawdzięczała w końcu
                            głównie położeniu przy Kanale Bydgoskim)

                            > Marzenia Bygdoszczy spelnily sie 1
                            > kwietnia 1938 gdy rzad polski podjal reforme ddministracyjna w ramach ktorej
                            > postanowiono utworzyc t.zw. Wielkie Pomorze - taki sobie kosznarek bez zadnych
                            > racji historycznych, geograficznych czy gospodarczych!

                            Z racjami, z racjami. Był najwyższy czas na zacieranie zaszłości po zaborach.

                            > Mimo usilnych staran,
                            > Bydgoszcz pozostala w tym koszmarku miastem powiatowym.

                            Starania trwały niecałe półtora roku i też były ważniejsze sprawy na głowie.

                            > 5 - Nie prresadzaj z ta inteligencja bydgoska, bo Bydgoszcz jako miasto
                            > powiatowe przed wojna jej wiele nie posiadala!

                            Jako największe miasto powiatowe Europy posiadało jej wystarczająco wiele.

                            > Otwarcie uniwerytetu w Toruniu
                            > zaplanowane bylo na 1940 rok. Budynki byly juz prawie gotowe. Niestety, wojna
                            > przerwala wszystko.

                            Patrz, zupełnie jak z przenoszeniem stolicy do Bydgoszczy.

                            > Dlatego otwarcie uniwersytetu w Toruniu w 1945 r. bylo
                            > logicznym nastepstwem decyzji podjetej przed wojna - a nie jakaz laska ze
                            > strony komuny!

                            Nie. To _była_ "łaska" ze strony komuny, jakkolwiek by ci się to nie podobało.
                            Być może w ramach "rekompensaty" za utratę statusu województwa.

                            > 6 - Jesli chodzi o Baj Pomorski (to tez byla jedna z form
                            > udowadniania "pomorskosci" Bydgoszczy!)

                            Toruń też pchał się strasznie żeby udowadniać swoją pomorskość w II RP. A też nigdy miastem
                            pomorskim nie był (nie ma co naciągać, hanzeatyckość to nie pomorskość).


                            > 7 - z ubekami to dajmy sobie spokoj. Ich skupisko z pewnoscia bylo w Bydgoszczy
                            > od 1945 do 1975 bo tam byly komunistyczne wladze wojewodzkie! Potem, po
                            > reformie administracyjnej (49 wojewodztw) swinstwo to rozprzestrzenilo sie na
                            > nowe miasta wojewodzkie.

                            Poniekąd jeżeli w Toruniu było skupisko inteligencji tak jak twierdzisz, to musiało tam też być skupisko
                            ubeków żeby tę inteligencję inwigilować. :>
                            • wet3 Re: ka_zet 20.12.06, 03:18
                              Widze, ze tez piszesz historie po bydgosku!!!
                              1 - Przeciez z "tiss" w odniesieniu do miast wojewodzkich dyskutowalismy o PRL-
                              u, a nie o IIRP! W IIRP Kielce byly 4-tym pod wzgledem wielkosci w swoim
                              wojewodztwie. Wieksze od Kielc byly: Czestochowa, Sosnowiec i Radom! Zanim cos
                              napiszesz to najpierw sprawdz i nie rob z siebie balona! Po wojnie Przemysl byl
                              zancznie wiekszym miastem od Rzeszowa, Koszalin po utworzeniu woj.
                              koszalinskiego nie mial nawet polowy ludnosci Slupska, a Zielona Gora byla
                              znacznie mniejsza od Gorzowa Wlkp.
                              2 - Gdansk byl wolnym miastem do wybuchu 2WS i Polska posiadala w nim wiele
                              polskich urzedow!
                              3 - Powtarzam: w zaistnialej sytuacji geopolitycznej tylko Torun mogl zostac
                              stolica Pomorza po 1WS! Konkurencji nie bylo. Poza tym Bydgoszcz nie zawdziecza
                              swego rozwoju polozeniu nad kanalem. Rozwoj ten spowodowalo wybudowanie linii
                              kolejowej o 10 lat wczesniej od Torunia oraz fakt bycia siedziba rejencji wladz
                              zaborczych - co fatalnie odbilo sie na zniemczeniu miasta!
                              4 - O jakim zacieraniu zaszlosci po zaborach mowisz??? Pomorze Gdanskie i
                              Ziemia Chelminska (Prusy Krolewskie) od wiekow stanowily calosc gospodarcza i
                              polityczna. Posiadaly nawet autonomie, ktora zniosl dopiero Stefan Batory.
                              Zachowaly jednak odrebne prawodawstwo az do rozbiorow, w wyniku ktorych cale
                              znalazly sie w prowincji Prusy Zachodnie. Ziemia Dobrzynska, Kujawy i Krajna
                              stanowily czesc Wielkopolski i szerszym zaczeniu - podobnie jak przedrozbiorowe
                              woj. leczyckie i sieradzkie. Po 1WS woj. pomorskie w granicach do 1 kwietnia
                              1939 r. obejmowalo praktycznie lwia czesc (z wyjatkiem Gdanska) historycznych
                              Prus Krolewskich zintegrowana pod wzgledem tak historycznym jak i gospodarczym.
                              Dopiero reforma z 1 kwietnia 1938 r. dodajac do Pomorza tereny (Ziemia
                              Dobrzynska i Kujawy Wsch.), ktore byly pod innym zaborem i na o wiele nizszym
                              poziomie gospodarczym (Z.Dobrzynska i Kujawy Wsch.) oraz tereny Kujaw Zach. i
                              Krajny (ktore zawsze ciazyly do Wielkopolski) naruszyla integralnosc Pomorza
                              Wschodniego. Dzisiejsze Kuj.-Pom czy dawne woj. bydgoskie jest po prostu
                              koszmarnym monstrum zlepionym na sile bez zadnego pomyslunku czy tez mysli
                              przewodniej!
                              5 - Piszesz nonsensy! Wlasnie dlatego przeniesiono do Torunia Uniwersytet
                              wilenski, bo uniwersytet w Toruniu mial byc otwarty w 1940 roku!
                              Wyjasnilem powyzej. Przez wieki Torun razem z Ziemia Celminska byl czescia Prus
                              Krolewskich - czyli Pomorza Wschodniego. Ziemie Chelminska byla przejsciowo
                              opanowana przez ksiazat mazowieckich, ale zaliczana jest przez historykow
                              (ktorzy wsrod plemiom pomorskich wyliczaja plemie chelminskie) do Pomorza. I,
                              prosze, nie pisz takich nonsensow, ze Bygoszcz byla najwiekszym miastem
                              powiatowm w Europie!!! Nie osmieszaj sie! - Takich miast jest i bylo w Europie
                              bardzo wiele! Na dodatek musze ci powiedziec, ze nawet i w IIRP Bydgoszcz nie
                              byla caly czas najwiekszym miastem powiatowym, gdyz w niektorych latach
                              Czestochowa i Sosnowiec byly od Bygdoszczy ludniejsze.
                              6 - Nie musial Torun nic udawadniac, bo zawsze byl na Pomorzu, jak Bydgoszcz
                              zawsze byla i jest w Krajnie!
                              7 - Nie wykrecaj kota ogonem. Wyraznie pisze, ze tam gdzie byly za PRL-u wladze
                              wojewodzkie tam bylo skupisko ubekow - co za PRL-u bylo rzecza naturalna! Sila
                              rzeczy ubectwo bylo zakorzenione we wszystkich miastach wojewodzkich od 1945r.,
                              tych ktore otrzymaly status wojewodzki w 1950r, a potem powoli zagniezdzilo sie
                              we wszystkich miastach, ktore staly sie stolicami nowych wojewodztw w 1975
                              roku. To byla norma - inaczej byc nie moglo, bo to byl PRL!
                              • ka_zet Re: ka_zet 21.12.06, 18:05
                                wet3 napisał:

                                > Widze, ze tez piszesz historie po bydgosku!!!

                                Czasem zdarza mi się zaniedbać konsultacji ze źródłami, to fakt. Ubolewam.


                                > 1 - Przeciez z "tiss" w odniesieniu do miast wojewodzkich dyskutowalismy o PRL-
                                > u, a nie o IIRP!

                                Tu, generalnie, przyjmuję (zwłaszcza z braku czasu na weryfikację).

                                > 2 - Gdansk byl wolnym miastem do wybuchu 2WS i Polska posiadala w nim wiele
                                > polskich urzedow!

                                Owszem, ale nadal nie kwalifikował się na bycie siedzibą województwa.

                                > 3 - Powtarzam: w zaistnialej sytuacji geopolitycznej tylko Torun mogl zostac
                                > stolica Pomorza po 1WS! Konkurencji nie bylo.

                                Ależ w pełni się zgadzam. Tyle że mogłoby to wyglądać inaczej gdyby po
                                odzyskaniu niepodległości Bydgoszcz znajdowała się w jednej jednostce
                                administracyjnej z Toruniem.

                                > Poza tym Bydgoszcz nie zawdziecza
                                > swego rozwoju polozeniu nad kanalem. Rozwoj ten spowodowalo wybudowanie linii
                                > kolejowej o 10 lat wczesniej od Torunia

                                Rozwój kolei to był kolejny bodziec, pierwszym jednak była budowa kanału. Oba
                                połączone dały miastu "kopa".

                                > oraz fakt bycia siedziba rejencji wladz
                                > zaborczych -

                                Też.

                                > co fatalnie odbilo sie na zniemczeniu miasta!

                                Też, ale nie aż tak jak niektórzy chcieliby implikować. Miasto odniemczyło się
                                bardzo skutecznie w ciągu zaledwie paru lat niepodległości.

                                > 4 - O jakim zacieraniu zaszlosci po zaborach mowisz???

                                Jednostki administracyjne, w skrócie rzecz biorąc.
                                [ciach resztę, bo długie dysputy można na ten temat prowadzić]

                                > 5 - Piszesz nonsensy! Wlasnie dlatego przeniesiono do Torunia Uniwersytet
                                > wilenski, bo uniwersytet w Toruniu mial byc otwarty w 1940 roku!

                                Naprawdę uważasz, że towarzysze przywiezieni w walonkach z kresów wschodnich
                                przejmowali się jakimikolwiek ustaleniami przedwojennymi? Oczywiście, że nie.
                                A o perspektywach z IIRP można długo, więc można by i twierdzić że Bydgoszcz
                                została stolicą województwa ponieważ takie były przedwojenne tendencje. Tyle że
                                byłoby to równie nieprawdziwe.

                                Nie jest też prawdą, że Bydgoszcz została wybrana ze względu na swój "czerwony"
                                charakter. Być może ze względu na potencjalną siłę "przewodniej siły narodu",
                                ponieważ istotnie była bardziej uprzemysłowiona i większa, natomiast jeżeli
                                chodzi o politykę wcześniejszą to w IIRP oba miasta posiadały to samo,
                                nieprzyjemnie endeckie, zabarwienie.

                                Tzw. dobrodziejstwa PRL zresztą przyniosły miastu więcej szkody niż pożytku
                                (praktycznie nie otwierano nowych zakładów, nie odbudowano _ani jednego_ zabytku
                                a wiele zniszczono itp. itd.) i męczy mnie powtarzanie w kółko o "nadmiernym"
                                rozwoju Bydgoszczy w PRL.
                                (obywatela legion proszę o niewcinanie się w dyskusję z przeklejkami)

                                > Takich miast jest i bylo w Europie
                                > bardzo wiele!

                                W latach 30. była.

                                Na dodatek musze ci powiedziec, ze nawet i w IIRP Bydgoszcz nie
                                > byla caly czas najwiekszym miastem powiatowym, gdyz w niektorych latach
                                > Czestochowa i Sosnowiec byly od Bygdoszczy ludniejsze.

                                Były też takie lata, w których Toruń był mniejszy od Włocławka, ale mówimy
                                jednak o tzw. tendencjach ogólnych.

                                > 7 - Nie wykrecaj kota ogonem. Wyraznie pisze, ze tam gdzie byly za PRL-u wladze
                                > wojewodzkie tam bylo skupisko ubekow - co za PRL-u bylo rzecza naturalna!

                                Ależ nie zaprzeczam. Natomiast w miejscu takim jak Toruń również musiało ich być
                                sporo, bo "inteligencji trzeba pilnować".
                • szlachcic Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 18.12.06, 17:45
                  tlss napisała:

                  > Po za tym czy mógłbyś mi wyjąsnic od kiedy to macie takie inteligencki etos ?

                  To chyba jednak z tego powodu sie wzial ze my bylismy od czasow wojny
                  miasteczkiem z waznym i duzym uniwersytetem a wy metropolia bez uniwersytetu
                  Przez te kilkadziesiat lat jak zostaliscie stolica wojewodztwa w okresie
                  diabelnie waznym bo po wojnie w zniszczonym kraju wasz potezny komunistyczny
                  atut bycie "bez uniwersytetu" w robotniczej polsce zrobil bardzo duzo dla
                  waszego miasta
                  Torun podskoczyl z uniwersytetem, Radom tez podskakiwal wiec trzeba bylo
                  pokazac innym posluznym czerwonym miastom ze jak sie palec dobrze trzyma ma sie
                  profity
                  Taka jest niestety prawda, ona dzisiaj sie zamazala ale jak wiecie nadal
                  jestescie uwazani za czerwone miasto i wasz prawicowy prezydent teraz tego nie
                  zmieni tak jak nie zmieni prawicowego Torunia uciekinier z SLD ktory jak
                  zostawal prezydentem byl przeciwnikiem kandydata z SLD

                  > Pamiętaj że my w przecwieństwie do was sami stworzylismy od podstaw 4
                  >uczelnie wyższe tj. ATR, UKW, Akademie Muzyczną oraz Akademie Medyczną

                  No smieszna jestes. Sami stworzylismy.hehehe
                  Juz nie bede przywolywal poziomu UKW ale zapewniam was ze tylko troszke wiecej
                  mieliscie do powiedzenia w stworzeniu tych uczelni od tego ze Brda plynie przez
                  miasto

                  >której wy nie potrafiliście u siebie stworzyc

                  Wiesz jaka jest roznica miedzy miastem mniejszym a wiekszym w posiadaniu
                  czegokolwiek?
                  Dlaczego Wy nie potraficie stworzyc u siebie Luwru, Medison SquerGarden,
                  Stade deFrance, przyladek Canaveral?
                  Mam nadzieje ze zrozumiesz aluzje
                  • tlss Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 18.12.06, 18:21
                    Dlaczego Wy nie potraficie stworzyc u siebie Luwru, Medison SquerGarden,
                    Stade deFrance, przyladek Canaveral?

                    No niby gdzie wy to macie ? Czy piszesz o neogotyckiej starówce ?

                    No smieszna jestes. Sami stworzylismy.hehehe Juz nie bede przywolywal poziomu
                    UKW ale zapewniam was ze tylko troszke wiecej mieliscie do powiedzenia w
                    stworzeniu tych uczelni od tego ze Brda plynie przez

                    Cóż dostaliscie w prezencie od komuny prezent w postaci Uniwersytetu
                    Wileńskiego o klikuwiekowej tradycji.
                    Nasze uczelnie są młode ale nasze, stworzone od podstaw. ATR się nie musimy
                    wstydzic, Akademii Muzycznej też nie (Blechacz - jak nie wiesz kto to to
                    skorzystaj z googla). Podobnie jest z Akademią Medyczną której nie
                    potrafiliście stworzyc.
                    A UKW już ma kierunki wybitne i bardzo dobre a na żadnym kierunku nie dostał
                    oceny dopuszczajacej także kto czego ma wstydzic ?
                    • wet3 Re: tiss 19.12.06, 04:03
                      Wypisale Tobie wszystkie bledy, ktore popelnilas. Jak masz troche odwagi
                      cywilnej i poczucia moralnosci - odpowiedz!!! Tylko, bron Boze, nie zaprzeczaj
                      oczywistym faktom!
                      • muvon200 Babiku nadal nie odpowiedziałeś 19.12.06, 07:42
                        Na końcu postu na który tak debilnie odpisywałeś jest watek o Wrmachcie. Możesz
                        cos na ten temat napisać? Znasz przeciez historię. A powiem Ci dlaczego to jest
                        takie ważne. Postaw sie w pozycji polskich władz po straszliwej wojnie.
                        Dlaczego dopieszczać miasto które "otworzyło bramy" Niemcom i witało
                        horągiewkami gdy inne się wykrwawiały? To dla mnie bardzo logiczne działanie
                        władzy. Obojętne było w tedy jaka to władza. Każda zrobiłaby to samo.
                    • jokerprim Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 19.12.06, 08:39
                      tlss napisała:

                      > Dlaczego Wy nie potraficie stworzyc u siebie Luwru, Medison SquerGarden,
                      > Stade deFrance, przyladek Canaveral?

                      Błąd pierwszy:
                      W Toruniu powstaje CSW, pierwsze po wojnie buduynek na nowe muzeum.

                      > No niby gdzie wy to macie ? Czy piszesz o neogotyckiej starówce ?

                      Blad drugi:
                      Starowka nie jest neogotycka (takie sa budynki w Bydgoszczy, gl. XIX wiek), ale
                      Gotycka - róznica jakies 600 lat :-)

                      > Cóż dostaliscie w prezencie od komuny prezent w postaci Uniwersytetu
                      > Wileńskiego o klikuwiekowej tradycji.

                      Bląd trzeci:
                      W 1938 roku zapadla decyzja o stworzeniu uniwerka w Toruniu - od 1940 roku.
                      Gdyby nie wojna i tak by powstal, a przyjazd Uniwerka z Wilna byl naturalna
                      konsekwencja zabiegow Torunia z lat 20-tych i 30-tych.

                      > A UKW już ma kierunki wybitne i bardzo dobre

                      Tak, tyl e ze w rankingach 66 uczelni zajmuje ostatnią 66 pozycje.
                      UMK ma pozycje 4-5 (w zaleznosci od rankingu) w kraju.
                      • wet3 Re: jokerprim 20.12.06, 03:30
                        Ladnie odpisales! Jak czyta sie wypowiedzi bydgoszczan, to wyraznie uderza w
                        nich megalomania w parze z zakomplesieniem plus negacja faktow oczywistych. Nie
                        znajdziesz tam prawie obiektywizmu. Pozdrawiam.
                    • mac_byd Re: Dlaczego bydgoszczanie nie potrafia zrozumieć 19.12.06, 10:14
                      Dodałbym, że żaden kierunek nie dostał niższej noty niż prawo na UMK!
Pełna wersja