Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zagraża

26.12.06, 23:36
nam jej powrót...)???
Otrzymalem od żony ( prezent pod choinkę) ksiązkę autorstwa Rafała
Ziemkiewicza- " MICHNIKOWSZCZYZNA ZAPIS CHOROBY", która powinna znaleźć się w
każdym domu, ktorego mieszkańcy pragną poznać prawdę o III R.P:

-gdyż "ZŁO I LICHO NIE SPI"-co obaczywszy na horyzoncie spiesże ostrzec
tych , ktorzy byli oslepieni i pozostają do dziś -jak pisał wieloletni kolega
A. Michnika Roman Graczyk
..." pokolenie moich rodziców u progu III R.P. zachłysnęli się dyskursem o
wolnosci i demokracji narzuconym przez " Gazetę Wyborczą". Do nich już nic
nie dotrze"(....).
Jad jaki od kilku tygodni " sączy się z łamów" WYB(...)RCZEJ jest dla mnie
tak "jednoznacznie celujący"( nie mylić z ocena...), ze pozwoliłem sobie na
pedagogiczne przypomnienie-ku państwa pamieci jeszcze raz przywołać fakty!
>>> A TO POLSKA WŁAŚNIE. III RZECZPOSPOLITA.
Już raz nami zawładnęli, oszukali przy urnach i "rozdzielili sukno
Rzeczpospolitej" w interesie " kolesi na pęczaki".
Po sromotnej przegranej GURU i jego " salonowych uzdrawiaczy", po raz
kolejny, ponownie próbuje zawładnąć naszymi sumieniami i odwraca nasz
GNIEW I ŻAL za oszukaną III R.P-od jej GENEZY-ŹRÓDEŁ ZŁA!!!
Tym razem -nie mając niczego ważnego, wartosciowo-napietnującego Kaczyńskich
kieruja ostrze krytyki na "seksualne wyczyny kilku buraków".
Ja za przykładem błyskotliwych tez, faktów obnażających III R.P. jakie
przypopmina Rafał Ziemkiewicz- po raz kolejny staram się obudzić nasze
wrażliwe komórki(...). Poza tym -mam własne " eksperto credite"
-właśnie z WYB(...) RCZA-pisąłem trzech wydarzeniach, ktore albo zostaly
zmanipulowane( np. scena spod Wrzesni w stanie wojennym...), albo nie ukazały
się wogóle! Jak ta z Czerska z 1993 r!!!
Oto przykład, ktory w demokratycznym państwie -jeżeliby zaistniał i kulisy
jego zostałyby ukazane zdmuchnałby najmocniejszy Rząd, a jego czlonków
odstawiłby na ostateczny biegun NIEBYTU POLITYCZNEGO- ZAPOMNIENIA(!!!)
CO SIĘ U NAS -W III R.P. STAŁO
POMIMO TAK RAŻĄCYCH DOWODÓW???????????????????
POCZYTAJCIE:
>>>
" w LATACH OSIEMDZIESIĄTYCH WYJECHAŁ Z POLSKI CZŁOWIEK( BYŁ STAN WOJENNY- A
TEMU CZLOWIEKOWI UDAŁO SIĘ ...-TO MÓJ PRZYPIS) SKAZANY NA DŁUGOLETNIE
WIĘZIENIE ZA ZAMORDOWANIE STARUSZKI. JAKIMŚ CUDEM, JAK GDYBY NIC, WYSZEDŁ Z
TEGO WIĘZIENIA, DOSTAŁ PASZPORT NA ZMIENIONE NAZWISKO( PROSZĘ RAZ JESZCZE
PRZECZYTAĆ- ...)I POLECIAŁ SOBIE DO SZWAJCARII. TAM ZOSTAŁ PRACOWNIKIEM
BANKU. PRACOWAŁ SOBIE W TYM BANKU, ZAŁATWIAJĄC ROŻNYM OSOBOM Z KRAJU RÓZNE
INTERESY, O KTORYCH BYŁOBY CIEKAWIE SIĘ CZEGOŚ DOWIEDZIEĆ, ALE , NIESTETY, NA
RAZIE NIC NIE WIEMY. AŻ TU NAGLE INTERPOL DOSZEDŁ, ZE ÓW BANKIER TO NAPRAWDĘ
CZŁOWIEK OFICJALNIE W POLSCE POSZUKIWANY, ZBIEGŁY Z WIĘZIENIA MORDERCA-WIĘC
GO ZAPUSZKOWAŁ I ODSTAWIŁ DO POLSKI, WYWOŁUJAC TU KONSTERNACJĘ, BO NIKT Z
NASZYCH WŁADZ BYNAJMNUIEJ O TO INTERPOLU NIE PROSIŁ.
CO SIE WTEDY STAŁO?
W TEMPIE SUPEREKSPRESOWYM, W CIAGU ZALEDWIE MIESIĄCA, TRAFIŁ DO PREZYDENTA
KWAŚNIEWSKIEGO WNIOSEK O UŁASKAWIENIE(*), TEN GO NATYCHMIAST PODPISAŁ, I JUŻ
PO PARU DNIACH BANKIER MÓGŁ SPOKOJNIE WRACAĆ DO SZWAJCARII.
A TO POLSKA WŁAŚNIE. III RZECZPOSPOLITA"!!!!!!!!!!!!!!
Tyle Pan Rafał o chorobie, która "zmiekczyła mózgi" Polaków na co najmniej
12 lat!!! Ta choroba to według autora , ktory cytuje b. kolegę Michnika -
Romana Graczyka-publicystę WYBORCZEJ-zwana " MICHNIKOWSZCZYZNĄ" (-CZYLI
ZAUROCZENIE WIEKSZOŚCI POLAKÓW.
Trwała ona nieprzerwanie- do procesu RYWINA(...)).
Od kilku tygodni z niepokojem stwierdzam, że jej " pratki(-jak u gruźlicy)
zaczynają sączyć się od tygodni z łam Wyb(...)rczej.
PS
(*) problem jest arcyzłożony( dla mnie od wiosny 1990 r - " wojna na górze"
nie ma tajemnic)-wszak wniosek o ułaskawienie ww " mordercy" złozyła -( UWAGA-
UWAGA...) Pani b. Premier Hanna Suchocka(...)
Teraz rozumiecie jak wyjątowo zakaźna jest ta " michnikowszczyzna"???
    • vauban Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 27.12.06, 00:04
      Historykii, czy możesz wszem i wobec przysiąc, że NIGDY nie używałeś nicków:
      "fatso60347", "ogonczyk", "dziecko wolynia" ?
      Jeśli możesz - cóż, przepraszam.
      • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 27.12.06, 07:03
        vauban napisał:

        > Historykii, czy możesz wszem i wobec przysiąc, że NIGDY nie używałeś nicków:
        > "fatso60347", "ogonczyk", "dziecko wolynia" ?
        > Jeśli możesz - cóż, przepraszam.
        Przyjmuje Twoje -przepraszam.
        Czyżby ww nick-owcy posiadali zblizone " experto credite"?
        PS

        W mojej pedagogice jaką od czasu " przykucia do fotela"( po wypadku-noga w
        gipsie i 6 cio miesięczna rehabilitacja) w styczniu 2005 r( tuz po ujawnieniu
        słynnej " Listy..."- poczytaj moje gratulacje jakie złozyłem Bronisławowi za to
        co uczynił...) stosuję zasadę cezury moich doświadczeń wg dat:
        do 2000 r jako Historykii i po 2000 jako...; zapewniam Cię, że nie trafiłeś!


        • oktawian-torun Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 27.12.06, 09:54
          Też czytałem Ziemkiewica - doskonała książka. Niestety
          miłośników ,,michnikowszczyzny" jest bardzo bardzo dużo. Są to ludzie, którzy
          nie potrafią samodzielnie myśleć.

          Powtarzają na okrągło bełkot o "prawicowych oszołomach" "radiomaryjnym
          fundamentalizmie" "głupich kaczorach" "braku tolerancji" "zaściankowym PiSie"
          itd. To co myśłeć dyktuje im najnowsze wydanie polit. poprawnej GW.

          Jednym z frontów dzialania michnikowszczyzny jest toruńska GW. - Oto jej notka
          odnośnie wydarzenia roku 2006 i reelekcji Zaleskiego - "W sukcesie nie
          przeszkodziła mu krytyka parlamentarzystów związana z budową nowego mostu".

          To GW rozpętała tą awanturę, której celem było wyniesienie Filara do Ratusza. A
          dlaczego? Bo redaktor naczelny toruńskiej GW zapragnął mieć druha w
          magistracie. Swojego Pana profesora, Mańka.
          • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 27.12.06, 10:56
            Pozwolisz, że ustosunkuję się do " afery mostowej"(...).
            Swiadomie w cudzysłowie, gdyż w ten nurt medialnego bicia piany" z korzyścią
            dla ówczesnego ( obecnego Prezydenta także) dał sie wpuścic mój od lat godny
            zaufania Poseł,do ktorego rzetelności, uczciwości nie miałem
            NIGDY wątpliwości- Pan Mężydło!
            Słusznie zauwazyłeś, że to media po raz kolejny " ugotowały strawę" dla Pana
            Zalewskiego, kosztem " energii i wsadu" Pana Antoniego(...), niestety tak!
            PS
            "Mądrej głowie dość dwie słowie"- kto to powiedział -pierwszy???
            • oktawian-torun michnikowszczyzna - "afera mostowa" w Toruniu 27.12.06, 12:38
              Rzucę jeszcze więcej światła na" afere mostową" - Przez blisko rok poseł Antoni
              Mężydło mówił, alarmował, nagłaśniał sprawę mostu (nie wnikam, czy miał rację,
              czy nie).

              Była nawet wielka konferencja w jego biurze, na której byli obecni urbaniści,
              architekci. Było to na 4-5 miesiący przed wyborami. Gazeta poświęciła temu 3
              akapity. Pominęła m.in obszerne stanowisko Wandy Miżutowicz Wińskiej - Prezesa
              Towarzystwa Urbanistów Polskich Oddział w Toruniu. Ta proponowała lokalizację
              na Waryńskiego.

              Wydrukowała za to dzień, czy dwa później, wielką ripostę Zaleskiego, będacą w
              kontrze do ww. stanowiska. Czytelnicy nie wiedzieli pewnie nawet o co chodzi -
              dostali polemikę nie wiadomo do czego. Ale to było jeszcze długo przed wyborami
              i GW kopała Mężydłę, bo Pisowiec, prawicowiec, oszołom, a nawet jeśli tak nie
              myślała, to i tak w dobrym tonie było "walenie" A.M. (Stanowisko Miżutowicz -
              Wińskiej zostało opublikowane po jakimś miesiącu i to na pewno nie na skutek
              tego, że redakcja uznała, że tak wypada. Po prostu KTOŚ zrobił wielką awanturę
              i dla świętego spokoju puszczono to stanowisko. Kłamliwie jednak napisano, że
              było to "na prośbę czytelników".)

              Minłęy tgodnie przyszła kampania i co się okazało? Że nagle koncepja mostowa
              Zaleskiego jest beznadziejna, bo Marian Filar próbuje wygrać prezydenturę
              wskazując inną lokalizację mostu. Nagle pojawiły się tytuły "Kompromitacja
              Zaleskiego" "Zaleski wyłożył się na moście" itd.

              Guzik Gazetę interesowały wskazania, apele posła Mężydły. Dopiero jak Filar
              włączył się do gry, to w cudowny sposób spłynęła na nią mądrość, że Zaleski do
              tej pory nie zbudował mostu.

              • historykii Re: michnikowszczyzna - "afera mostowa" w Toruniu 27.12.06, 13:36
                Drogi < oktawianie>,
                dzieki za pedagogike(...), ja to wszystko wiem ale Torunianom "
                michnikowszczyzna" zawróciła w głowach i mamy to co mamy(...).
                PS
                Od ponad 2 lat czyniłem wszystko by przedrzeć się z opinią fachowców z KLIR-u
                i niestety-nawet Pan Antoni dał się ponieść realiom(...). Tu "
                michnikowszczyzna" zbiera żniwo-drogi < oktawianie>!
                • rekin_torunski Re: michnikowszczyzna - "afera mostowa" w Toruniu 27.12.06, 14:09
                  Oktawianie, az tak zle jest z tym wszystkim? Naprawde? Nie moge uwierzyc.
                  • oktawian-torun Re: michnikowszczyzna - "afera mostowa" w Toruniu 27.12.06, 15:09
                    O co dokładnie pytasz? Jeśli chodzi o polityczne zaangażowanie GW na
                    przykładzie mostu, to tak właśnie było/jest. Jeśli chodzi natomiast o
                    stronnicze popieranie ,,karnisty z autorytetem", to również było to ewidentnie
                    widoczne.
      • aga_ta7 Prośba do toruńskiej Wyborczej w spr. oktawiana 27.12.06, 22:41
        Gazeto ujawnij nazwisko człowieka, którego ostatnio chyba wyrzuciłaś z roboty,
        bo ma tyle wiadomości, że musiał u was pracować i teraz się mści. Czy
        to "oktawian"???? Ciekawe czy to był stażysta-wolontariusz, czy też brał
        jakiekolwiek pieniądze od gazety Michnika? Jak długo to trwało? Jeśli redakcja
        mu płaciła, to on także należy do kręgu michnikowszczyzny (i to w dodatku za
        kasę!!!!), którą tak krytykuje. I dokąd poszedł? Ciekawe czy gdzieś pracuje i
        czy pracodawca już się domyśla, że może być zlustrowany i obsmarowany? Podajcie
        nazwisko ”oktawiana”, proszę. Bo ja właśnie zatrudniłam nowego pracownika i
        zaczynam się bać, czy to nie jest ”oktawian”. A może on sam się ujawni, skoro
        jest taki sprawiedliwy i uczciwy?
        • albrecht_kalb ROTFL 28.12.06, 11:38

        • oktawian-torun Szanowna Aga_to7 - odpowiadam 28.12.06, 13:22
          Szanowna Aga_to7
          Po pierwsze - "prawdziwa cnota krytyk się nie boi".
          Po drugie, twoje obawy związane z obsmarowywaniem pracodawcy są kompletnie bez
          sensu. Obsmarowywanie, to "zmyślanie", "bajdurzenie", "kłamanie". Nie sądzę bym
          kłamał, albo żeby mi kłamano. Po za tym, czy gazeta organizująca
          akcję "Przejrzysta Polska" sama może być nieprzejrzysta i mieć coś wstydliwego
          do ukrycia???:)

          Po za tym pisanie o jakimkolwiek medium jest dokładnie tym samym, co każde
          medium robi na temat instytucji pojawiających się na jego łamach. Skoro gazety
          mogą mieć wtyczki, anonimowe źródła informacji np. w magistracie, PRYWATNYCH
          FIRMACH, na uczelni, to nie powinnaś być w ich imieniu oburzona, że cokolwiek
          na ich temat przedostanie się do opinii publicznej. One takich skrupułów
          zapewniam Cię nie mają.

          Twoja prośba o moje nazwisko jest o tyle bez sensu, że Ty również swojego nie
          podajesz. Po za tym nie rozmawiamy o mnie, tylko o michnikowszczyźnie.

          Po trzecie - Stanisław Remuszko, Roman Graczyk, też brali kiedyś kasę z GW, a
          mimo tego do "michnikowszczyny" nigdy nie należeli i wiele krytycznych uwag o
          GW powiedzieli. I wcale ich stamtąd nie wywalano. Wręcz przeciwnie. Dlatego nie
          uogólniaj.

          Wybacz jeszcze jedno - Twoje pisanie o strachu jaki rzekomo wzbudzam jest po
          prostu śmieszne. Nawiązując do tytułu wątku, czyli michnikowszczyzny - Adam
          Michnik tez się po 1989 bał/boi żeby w Polsce do głosu nie doszedł skrajny,
          fundamentalistyczny, nacjonalistyczny fanatyzm, ciemnogród, jaskiniowy
          antykomunizm. Być może źródło waszego strachu jest podobne - oderwanie od
          rzeczywsitosći i życie we własnych urojeniach. Tak samo jak naszeej ojczyźnie
          nie zagrażało michnikowskie wyobrażenie co do potwora, tak i Tobie ja nie
          zagrażam. Najlepszego....:)
    • mynda Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 28.12.06, 11:45
      Oktawian vel Sztyrlic, czyli dawka większa niż życie, hehehehe
      • po-prostu-czlowiek Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 29.12.06, 13:01
        A nie pisze sie tego Stirlitz? Bo chyba ci o tego niemieckiego oficera
        chodzilo? Chociaz nie rozumiem jaki ma to zwiazek z tematem
        • mynda Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 29.12.06, 16:49
          Uwierz mi, że ma to związek z tematem :) Jest to tak zwana szara sieć :)))
          • vauban Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 30.12.06, 00:43
            wiecie co - wszyscy się pie..ie.
            Właśnie zakończyłem lekturę pożyczonej książki.
            Banda durniów, co podnieca się książką innego durnia.
            R A Ziemkiewicz nieźle pisał SF, i na tym powinien poprzestać.
            Powszechna przypadłość autorów science - fiction: w pewnym momencie miesza im
            się rzeczywistość z wyobrażeniami. Niestety, nie nadążają. Waldek Łysiak ma to
            samo. I niektórzy, tak jak historykii dają się na to nabrać. Współczucia wyrazy.
            • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 30.12.06, 07:19
              vauban napisał:

              > wiecie co - wszyscy się pie..ie.
              > Właśnie zakończyłem lekturę pożyczonej książki.
              >I niektórzy, tak jak historykii dają się na to nabrać. Współczucia wyrazy
              Spokojnie chłopie. Zanim Ziemkiewicz napisał to kompendium niemożnosci państwa
              i rozbuchanej, zylismy, bralismy czynny udział w przemianach polityczno-
              gospodarczych i dopiero dzis ( nie wszyscy) poznaja prawdę -lub kulisy tego co
              GURU i Jego dwór nazywali od początku przemianami społeczno-gospodarczymi.
              Jak te przemiany przebiegały, kto kogo i za ile-to tu piszący pod nickiem
              Historyk II( na ONECIE także)przerabiał na I linii-w starciu z " protegowanymi"
              ( po uszy w układach np. z 'Bracmi leśnymi " w RDLP w Toruniu...). Ponieważ jak
              wcześniej wspomniałem- tacy jak ja - rzetelni reformatorzy byli poza spektrum
              pomocy państwa -[( o ironio prawa) -wiesz , że w 1990 r polikwidowano przy
              Wojewódzkich Komendach Wydziały d/s przestępczości gospodarczej]więc musieli
              polec na płaszczyźnie zmagań z np. " Biznesmenami z Boróww Tucholskich"(
              poczytaj POMORSKą-pt. Biznesmen upadły"), którzy robili kampanie wyborcze na
              stadionach na 5 tys ludzi dla kandydata na Posła - ..., Urzędnika Państwowego-
              sposród " braci leśnych", ktorzy w dowód wdzięcznosci -pozwalali temóż "
              biznesmenowi" kupować drewno wg szacunków(...) -Odsyłam do Sądu w Chojnicach( a
              naj-merytoryczniej będzię jak zapytasz RDLP w Toruniu...). Zeby tak się stało -
              to wczesniej ww opisany " urzędnik-nadleśniczy z Woziwody...) " odstrzelił"
              największego odbiorcę drewna jakim był ZPD Czersk! Także opisywałem na tym
              forum okolicznosci zerwania umowy(- był maj 1993 r -" czuło się zapach
              powracającej postkomuny"). Opisywałem także , że na koniec mojej "przygody" w
              Borach Tucholskich zaprosiliśmy z Radą -Wyborczą- niech skonam, ze tak nie było
              (!). Rozmawialismy z Panią ( w okularach i kragłej figury... co najmniej
              godzinę. Przedstawiłem Jej( potem pojechałem do Herolda -do siedziby w
              Bydgoszczy...)przyczyny tamtych zawirowań nazwijmy je " złodziejsko-
              układowych", a na koniec powiedziałem Jej kto jest temu winny poza -
              oczywiście "niemocą wadzy"(...). Jak sadzisz-kogo obarczyłem nie mniejszą
              odpowiedzialnoscią? zapytaj GURU, do ktorego wysłąlem także sprawozdanie(...).
              Ani ww dziewczyna, ani Herold, ani GURU nie zamieć\ścili NAWET ZDANIA NA
              TEMAT, który jest i powinien być sztandarowym -egzemplifikującym " styk państwa
              z psiznesem" ( synów -niewiadomego chowu..., zajrzyj do pewnej " listy..."), na
              której wspólpracy PANSTWO ZA UDZIELNĄ PRZYSŁUGĄ " BRACI" BYŁO DOJONE"(...).
              Powtarzam-rok 1993 r!
              Co się póxniej działo z opisywanymi "układami"?
              Podpowiadam- zapytaj RDLP w Toruniu, Prokuraturę w Chojnicach, Pana Herolda(
              On juz biedak nic nie pamieta- nawet festynów na stadionach -za miliony!!,
              o czym wyobraź sobie ta " wredna post PZPR-owska" POMORSKA,
              -napisała kilka artykułow. Polecam-archiwum i ..., WKLICKUJ CHŁOPIE-
              poznawaj " uroki układów III R.P.", które także ( a nawet nade wszystko) "
              michhnikowszczyzna" okrywała parasolem ochronnym przed -sprawiedliwoscia,
              której wtedy " szukać ze świeca"( zapytaj b. Wojewodę toruńskiego B. K....go.
              Rozmawiialismy w " cztery oczy". zapytaj o czym i o kim(...). Jeddź doczerska i
              popytaj ludzi. Nie szukaj fizycznych śladów bytności ZPD - nie znajdziesz- a "
              Buiznesmen z 40 milionami długów" - FUNKCJONUJE-ALE W INNYM PSEUDO GOSPODARCZYM
              UKŁADZIE- mając niespłacone zobowiązania wobec Lasów Państwowych. Zapytaj sie
              ile ma stacji(...) hoteli i galerii sklepowo-handlowych(...). Oto - " stajnia
              Augiasza"- III R.P- twór GURU- i widoczny obraz choroby, ktora Rafał
              Ziemkiewicz nazwał ADEKWATNIE,-do udziału przy " jej poczęciu i rozwoju"(...)
              Na nieszczęscie dla PRAWDY w 2001 r nastapiła zmiana warty -" wadzy". Wr óciła
              SLD-owa eki[pa i POMORSKA -zastopowała z odkrywaniem " k. pokładów prawdy(...).
              To jeden z przykładów.
              Kolejne nie ma sensu takim jak Ty przypominać, ale skoro Rafał zebrał się,
              chociaż On znacznie poźniej " sięgnął do dna-czytaj źródeł", to dlaczego nie ja
              mam przypomnieć z mojego " experto credite". Wiesz, że oznacza ono-PRAWDĘ tych
              co doswiadczyli, której tacy jak Ty powinni czerpać " garściami".
              Kolejny przykład z " klanem-tych co ROYALEM" zalewali na początku lat '90
              tych nasz Region. Tym razem odsyłam do sztabu b. Wojewody Tokarczuka(...).
              Już zupełnie na koniec przypomne Ci( niewierny ...), że właśnie w tamtych
              miesiącach ( początek 1991 r) kiedy Prokuratura dobierała się do " klanu
              ROYALOWCÓW", - nie kto inny ale sam PREMIER III R.P zarzadził pewnym
              Rozporządzeniem, żeby(...);
              czasami się do " nich nie dobrali"(...).
              Podobno nawet podczas wizyty w lutym 1991 r w Bydgoszczy -odwiedził ów "
              klan"(...)
              Odsyłam Cie " niewierny...", do " Bydgoskiej osmiornicy" E. Starosty-a także
              do archiwum Sejmu- czytaj, ucz sie i słuchaj- bo nauka to potegi klucz!
              Poza tym, odsyłam do świętych słow Ewangelii, która mówi o tych co...,
              podejmuja próby bałamuctwa( to nie jest oryginalny zapis...)-czytaj
              ZGLAJSZAFTOWANIA po raz drugi(...).
              Do siego roku!!!
              • semeon Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 30.12.06, 10:51
                Czy Wam, szanownym dyskutantom tego wątku, nie pomyliły się fora lub
                przynajmniej miasta.
                • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 02.01.07, 15:34
                  Nie -szanowny polemisto. To jest temat ogólno-Polski. W każdej dziurze np w
                  takiej " Pierdziwólce( nota bene jest taka k. Włócławka...)są ludzie, którzy
                  znają Michnika i mają także wyrobione zdania.
                  Poczytaj więc, co np. piszą Wielkopolanie. Chyba im nie zarzucisz "
                  styropianizmu ani mitologizowania(...)?
                  >>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=54570351&a=54744561
              • b3ut Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 30.12.06, 13:29
                historyk cały czas cenzuruje. W kółko tylko widzę "(...)".
                • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 30.12.06, 17:17
                  b3ut napisał:

                  > historyk cały czas cenzuruje. W kółko tylko widzę "(...)".
                  Skąd u Ciebie tyle zjadliwego, " prątka"(?)- bez cenzury!
                  Tych wszystkich, ktorych wykropkowalem(...) wczesniej z imienia i nazwiska
                  wymieniałem. Staram się w swojej pedagogice( permanentnej) nie powtarzać
                  pewnych nazwisk. Poza tym-nie chciałbym, zeby z tego nie wyszła jakas
                  kryptoreklama(!)
                • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 01.01.07, 18:30
                  Dla urozmaicenia-poczytaj Wielkopolan!
                  >>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=54570351&a=54726028
              • slavik222 ,,Michnikowszczyzna", dedykowana redaktorkom GW? 30.12.06, 17:00
                Mysle,że zmiany nastanowisku naczelnego RZ i pojawienie się Dziennkia wymusi
                zmiany prograsmowe w GW.Przeczytałem michnikowszczyzne jednym tchem.
                Prawie na kazdej stronie autor wykazuje wyjątkowe krętactwo ,,bochatera" tej
                książeczki.
                Mam nadzieje,że również Panie Łuczywo i jej Towarzyszki wyciagna jakieś
                wnioski.
              • vauban Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 30.12.06, 21:52
                Hm, jeżeli już, to ZGLAJCHSZACHTOWANIA (z niemieckiego gleichziehen = zrównanie,
                wyrównanie).
                Cóż, wiem o przekrętach w Lasach Państwowych (dzieci w przedszkolu chyba też
                wiedzą), ba ! Bywałem w Czersku i rozmawiałem parokroć z miejscowymi.
                Nie wiem, może kolega Ziemkiewicz ma większą charyzmę albo szczególny dar
                przekonywania do wyznań, ale jakoś nie słyszałem, aby łączono sprawę tartaku w
                Czersku z osobą Herolda (za którym, prywatnie nie przepadam, chociaż widziałem
                faceta może raz w życiu).
                Leśnicy to łotry, i tu się zgadzam, tam ręka rękę myje.
                Zwłaszcza ci na wysokich stołkach. Dowodów jednak nie mam, zatem nikogo nie oskarżę.
                Kwestia spirytusowa jest - o ile wiem - w gestii zainteresowania prokuratury od
                lat (swoją drogą, niewiele się chyba przy tym dzieje).
                Ale, mimo wszystko, nie mogę uwierzyć Ziemkiewiczowi na słowo we wszystko.
                Dlaczego, zapytasz. Ano dlatego, że jakieś to monstrualne i podejrzanie pasujące
                do siebie. Pasujące na teorię spisku, a życie pokazuje, że perfekcyjne spiski
                wychodzą tylko w kinie albo kiepskiej literaturze. W życiu nie ma tak dobrze.
                Dopiero po latach ktoś zbiera fakty, dopasowuje je do siebie, i wychodzi z tego
                zajmująca opowieść. Ale nie w trakcie. Dlatego, powtarzam, nie wierzę...
                • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 31.12.06, 00:03
                  Wreszcie znalazlem kogoś kto w sposób spokojny i zrównoważony pragnie poznac
                  prawdę. Powtórzę ją jeszcze raz -szanowny polemisto.
                  O lasach -pełna zgoda tak jak i o niektórych funkcjonariuszach z RDLP w
                  Toruniu. Dodam, że do dziś posiadam pismo jednego z tych, który zamiast dbać o
                  interes skarbu państwa( a owszem dbał zrywając z ZPD Czersk umowę po tym jak po
                  godzinie piętnastej(!) dostarczyłem osobiście ok 150 mln zl( na stare...).
                  Był marcowy snieżny dzień( chlapa..., na drogach błoto posniegowe), specjalnie
                  pojechałem do BHZ w (...) po gotówkę a następnie kolejne 150 km z gotówka w
                  walizce do Nadleśnictwa( niech skonam jeżeli w jakims % skłamałem. Ba -był i
                  żyje świadek tamtego spotkania- był nim ówczesny inż. nadzoru Pan K...l!!!
                  Czy mam zacytować treśc tegoż pisma- zerwanie umowy kupna sprzedazy!
                  Pan Zbigniew miał wizję- plan dalekosiężny. Wiesz , że w przyrodzie nie ma
                  prózni( a jeżeli jest to zawsze coś w nią wejdzie...), tak było w tamtych
                  relacjach. Drewno, które było umownie dla ZPD Czersk- już w niedalekiej
                  przyszłosci poszło(...) scislej -zjawił sie po nie niejaki " biznesmen z Borów
                  Tucholskich"( to za Pomorską...). Minęły 3 lata( ja wyjechałem z rodzina..., z
                  Czerska)a ten, który zjawił się po drewno i otrzymał je -zrewanżował się "
                  funkcjonariuszowi Lasów(- panu nadleśniczemu z Woziwody)organizując w Czersku-
                  na stadionie w czasie kampanii do sejmu( 1997 r) festyn na kilka tysięcy( nie
                  pytałeś o ten " drobiażdżek"?).
                  Dokonam jeszcze pewnej "cofki"-do jesieni 1992 r(...) Uważaj - czekam na pozew!
                  Ten sam " psiznesmen z Borów Tucholskich" -po odcięciu " pępowiny" ( po
                  zwolnionym nadleśniczym z Czerska( juz s.p więc nie będę zamieszczał nawet Jego
                  inicjałow), ktory z puli do ZPD Czersk odsprzedał do ww " psiznesmena" i zamiast
                  18 tys m3 otrzymałem ca 4,5 tys m3( rozumiesz , że róznicę musiałem skupować z
                  odl. nawet op 250 km RDLP -Szczecina, czy 110 km Szczecinka i Gdańska). Kiedy po
                  kontroli NIK-u okazało się , ze ww ( śp.) nadlesniczy poza tą wyjątkową
                  złosliwoscią " przegiął w formie zapłaty"; ZPD - 30 dni (i wręcz " polował" ww
                  śp. żebym przeoczył termin,) a dla " psiznesmena" obowiązywal termin
                  ( UWAGA!) 6 miesięcy!!!
                  Czy mogłem prowadzić zakład w takich anormalnych warunkach?
                  Proszę porównać jeszcze jedno -najważniejsze: zarówno L.P -czyli nadleśniczy jak
                  i ZPD były jednostakami państwowym, a "psiznesmen"- chyba posiadł związek z
                  wyjątkowo-" mocna górą". Bo jak nazwać takie dysproporcje w Polsce podobno "
                  solidarnosciowej"?
                  To nie był wolny rynek, to była KPINA Z DEMOKRACJI I PRAWA(sic!).
                  Wróćmy do szczegółów po zwolnieniu nadleśniczego(ww ( śp.) i przywrócenia
                  -przynajmniej częściowej równowagi, która decyzja nowego Dyr. RDLP polegała na
                  umożliwieniu ZPD zakupu do końca roku ok. 4 tys m3( co i tak nie kompensowało
                  brakujących- zapisanych w Umowie rocznejok. 13 tys m3)w RDLP Toruń.
                  "Psiznesmen"-rażony taką decyzja pojechal do RDLP!
                  Po czym, nie osiagnąwszy jak dawniej ddwiedził mnie w gabinecie z propozycja
                  KORUPCYJNą!!
                  Po " zagajeniu"..., pamiętam tak to w przybliżeniu brzmiało:
                  ..." byłem w RDLP i niestety Dyr. nie chciał ze mną rozmawiać.
                  Dowiedziałem się, że drewno jest przeznaczone dla pana( dla ZPD).
                  Czy mozemy się dogadać..., spojrzałem na niego i wyjaśniłem, że drewno, które
                  rzeczywiscie jest zarezerwowane dla ZPD stanowi 30 % masy, która niestety
                  zamiast do ZPD Czersk -trafiło do -pana, panie N...a! Pan nadleśniczy ( sp..)
                  nawet przed 3 tygodniami na spotkaniu w tym gabinecie ( obaj bylismy z
                  ksiegowymi...)obiecał, ze będzie realizował dostawy. Niestety drewno dziwnym "
                  Lukiem" omijało bramę ZPD. Pan wie do kogo trafiało?
                  Na to on, dogadajmy się, pan mi odstąpi a ja kupuję panu samochód(!!!)
                  Do dzis żałuję, że nie zapytałem -jakiej marki a postąpiłem jak " cham i
                  brutal"- wstałem od stołu i pokazałem drzwi prosząc ( telefonicznie ) sekretarkę
                  o wyprowadzenie pana N...kę!
                  Pisze Pan, ze po czasie dopasowuję fakty i- konfabuluje-to miał Pan na mysli?
                  Drogi polemisto,
                  - ten fakt nawet nie skrywałem dla siebie. Na zebraniu załogi ( przygotowywałem
                  ludzi do prywatyzacji) wyartykułowałem kto mi proponował i za co!
                  Prawdą jest jedno, że po roku czasu( dokładnie) tamta załoga, w demokratycznym
                  referendum zagłosowała za ..., pozostaniem w strukturach TPPD, co dla mnie było
                  szokiem i wstzrąsem jednoczesnie!
                  Nie czekałem ani doby- rano złożyłem WYPOWIEDZENIE i pozostawiłem ją samej
                  sobie! Nie pytałeś o tak ważny przełom w historii tartaku?
                  Dopytaj- kto im wskazał wówczas taka drogę i jakie maja teraz zdanie na tamta
                  decyzję! G
                  PS
                  Jeszcze jedno- na kilka dni przed referendum i w dniu głosowania -dzwonił do
                  mnie kilka razy- przedstawiając się pełnym nazwiskiem i imieniem Nadleśniczy (
                  zainteresowany-dzis śp.) i za każdym razem na koniec( udając , ze
                  pomyłkowo-wykręcił ten numer-i "RECHOTAł!!!
                  -dodam, ze miał wówczAs 63 lata!!!
                  I ostatnia konkluzja- ww śp. nadleśniczy pracował przez kilka kolejnych lat( od
                  1993 r) w Firmie " "psiznesmena z Borów Tucholskich" - E. Nitki.
                  Byli tacy co opowiadali, że miał nawet udziały!!
                  Proponuje -jedź raz jeszcze i pytaj ludzi związanych z tartakiem. Gdybys miał
                  pytania np z zakresu pewnych dokumentów, które wówczas( nie teraz!!!) krążyły
                  pomiedzy ZPD a RDLP w Toruniu i Wojewodą -zapraszam- posiadam je w archiwum.
                  Skoro nie wierzysz- sprawdzaj!!!
                  Zyczę Dobrego Roku i dziekuję za opinię!
                  • cyrk_zaleski Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 31.12.06, 14:43
                    Prawicowcom zawsze zazdrościłem inwencji językowej i charakterystycznej
                    bełkotliwej składni. Lewica nigdy nie wniosła takiego wkładu w rozwijanie
                    polszczyzny. Uwielbiam tę natchnioną frazę, te ekscytujące kadencje i
                    antykadencje, ten budzący dreszcz okres warunkowy. I nade wszystko pielęgnowanie
                    prywatnej mitologii, w czym celuje historykii i jego wierny trollowaty uczen -
                    oktawian z torunia.
                    • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 31.12.06, 15:32
                      jeżeli chcesz czytać dytyramby w stylu mistrzowskim-rzekłbym Sienkiewiczowskim
                      stylu- wejdź na ONET i czytaj K.O. -wca III R.P. < matkę _kurke>.
                      Co do mitologii- jestes zwykłym manipulatorem, aczkolwiek na pewno wziętym,
                      pro michnikowskim(...). Sam wiesz, że mitologia opiera się nie tyle na faktach
                      lecz na bujnej wyobraźni opowiadających z pokolenia na pokolenia(...).
                      >>>Mitologia (z gr. mythología = 'opowiadanie legend, starych podań') - zbiór
                      mitów i podań o bogach i bohaterach, funkcjonujący w danej religii lub
                      społeczności. Terminem tym określa się również naukę zajmującą się badaniem
                      mitów.
                      Moje " experto credute" jest obstawione poza zapisanymi w pamięci
                      wydarzeniami- dość grubymi zasobami dokumentów-jakie posiadam z lat przeszłych-
                      szczególnie tych z lat 89-94!( mam także pewną listę " 19" tu z Płocka(...).
                      Już niedługo -w Nowym Roku przedstawię Wam genezę tego co mielismy [po '89 r
                      w klasycznym wydaniu- w mistrzowskim stylu wg oceny ówczesnych kacyków PRL-u!
                      Dzis podam bohaterów jednego z I-szych w PRL-u zamierzonych i przeprowadzonych
                      zawłaszczeń majątku państwowego(...):
                      Co było charakterystyczne dla tamtych " operacji"
                      " W MAJESTACIE ÓWCZESNEGO PRAWA"-za kredyt Inwestycyjny!!!
                      1/B dyrektor Zrzeszenia Materiałów Budowlanych.
                      2/ B dyrektor dużego 550 osobowego przedsiębiorstwa.
                      3 Wspomniany Przew. Rady, Gł. Kasięgowa( spowodował, ze ja zamkneli jrego
                      kolesie z SB-po 6 miesiącachówczesny sąd -uniewinnił Ją( cóż z tego , osiwiała
                      w kilka dni, do Przedsiębiorstwa już nie wróciła, a pryncypał jeszcze prze 1,5
                      roku załatwiał po kolei niewygodnych.
                      4/ PrZew. Komisji NIK-u( 8 miesięcy szukała matactw pryncypała. Po
                      aresztowaniu księgowej- sprawiedliwość " zapukała" do jego gabinetu.
                      5/ I-szy sekretarz PZPR- Miejskiego Komitetu.
                      6/ pełnomocnik I szego sekretarza Janusz G. i Jego żona- b. kadrowa w
                      Przedsiębiorswie
                      7/ Przew. Rady -kolejny po zwolnieniu poprzedniego- młody inżynier.
                      8/ Moja osoba z-ca dyr. Przedsiębiorstwa
                      Spotkamy się po pólnocy-jak spiewali " SMOKE" w '75 r.
                      • b3ut Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 01.01.07, 18:00
                        uwielbiam oglądać twoje posty. Czytać tego nie sposób...Ale przynajmniej znasz
                        podstawy ortografii w przeciwieństwie do slavika. A takich intelektualistów
                        obecna władza ludowa potrzebuje... MOże jakaś kariera a'la Major, lub Kryże?
                        • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 01.01.07, 18:27
                          Oglądając moje posty, zaniedbujesz TVN. Nie ogladaj ich, a już tym bardziej
                          nie czytaj. Co do komentarza-są sztywne, niczym spod <szablonu>;
                          bywa tak , że jestem zdziwiony jak nie widzę twojego nicka(...).
                          PS
                          Wejdż na Wielkopolan forum- tamto jest bardziej merytoryczne!
                        • wet3 Re: b3ut 01.01.07, 18:45
                          b3ut napisał:

                          > uwielbiam oglądać twoje posty. Czytać tego nie sposób...Ale przynajmniej znasz
                          > podstawy ortografii w przeciwieństwie do slavika. A takich intelektualistów
                          > obecna władza ludowa potrzebuje... MOże jakaś kariera a'la Major, lub Kryże?

                          Wyraznie widac, ze ogladales za duzo rozmow niedokonczonych niejakiej Olejnik!!!
                          • historykii Re: b3ut 01.01.07, 18:51
                            A ty jesteś wyjątkwoym manipulatorem.
                            Ja w przeciwieństwie do ciebie,nie oglądam TVN ani Moniki(...). WYB(...) RCZEJ
                            nie czytam od 3 lat. Od Rywingate. Przedtem kupowałem dla biznesowych informacji
                            ( są więcej jak dobrzy;-byli).
                            Co o Nauczycielu- intelektualisto napiszesz?
                            >>>pomorska.pl/apps/pbcs.dll/news_message?Category=sxoforum02&SectionCat=aktualnosci&ThemeID=1532&GroupID=205210&InReplyTo
                            =254322
                            • wet3 Re: historykii 01.01.07, 20:55
                              Napisalem tak bo w ktorejs z polemik 3but palnal glupote i powolal sie na
                              dodatek na rozmowy niedokonczone Olejnik. Nie ladnie tak od razu zarzucac
                              manipulacje.
                              • historykii Re: historykii 01.01.07, 21:41
                                Chyba jestem zmęczony. Sorry!
                                Odczytałem jako (-3but) kolejną Jego " wycieczkę".
                                Zapraszam na forum Poznania. Chyba sa merytorycznie lepsi.
                                Wróćmy do " Michnikowszczyzny- ale nie dziś.
                                • b3ut Re: historykii 02.01.07, 00:59
                                  Brzydzę się tvn-em. Co to za stacja co w radzie programowej nie ma żadnego
                                  neonazisty :)
    • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 01.01.07, 17:29
      Co napiszecie o tej opinii-Wielkopolanina,
      -na temat choroby zwanej " m...."?
      <<>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=54570351&a=54735522
    • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 02.01.07, 09:28
      Myślałem, że na Wielkopolan forum mniej " niewiernych T..." a więcej
      rozsądnych. Czytając posty, na pewno taka refleksja wypływa z nich. Ale mamy i
      takich - " czuwających" w stylu naszego 3but. Czuwajmy i my!!!
      >>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=54570351&a=54765634
      • mynda Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 02.01.07, 23:38
        panie historyku. A nie można w trzech zdaniach? Lub, powiedzmy, w dwudziestu
        wyrazach? By łatwiej było zrozumiec myśl pana lotną?
        • kdesw Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 03.01.07, 00:07
          mynda napisał:

          > panie historyku. A nie można w trzech zdaniach? Lub, powiedzmy, w dwudziestu
          > wyrazach? By łatwiej było zrozumiec myśl pana lotną?

          podzielam Twa opinię.
    • historykii Re: Co to jest " michnikowszczyzna", czy nie zag 29.05.07, 07:05
      Oto i ona-choroba zwana " michnikowszczyzną", która zglajszachtowała
      społeczeństwo i dokonania Solidarnosci po Sierpniu 1980 r:
      <<<wiadomosci.onet.pl/1543653,11,1,0,120,686,item.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja