pomeranus1
26.02.07, 15:10
Nie bylo mnie w Toruniu i co czytam!
Chcą nam zabrać autostradę!
Bydgoski poseł PiS Andrzej Walkowiak chce, by autostrada A1 biegła pod
Bydgoszczą, a nie między Grudziądzem a Toruniem.
Poseł skierował interpelację do premiera Jarosława Kaczyńskiego. Jego
zdaniem, kontynuacja budowy autostrady między Grudziądzem a Toruniem wywoła
konflikty z ekologami podobne do tych w dolinie Rospudy. Trzeba bowiem będzie
zbudować most przez Wisłę pod Grudziądzem. Czyli w granicach obszaru
chronionego Doliny Dolnej Wisły, zawartego w programie Natura 2000. Efektem
takiego przebiegu mogą być - według posła Walkowiaka - dodatkowe koszty
inwestycji.
Jego zdaniem, sposobem na to jest skierowanie autostrady z okolic Grudziądza
w kierunku Bydgoszczy planowaną trasą S-5. Stąd pobiegłaby w kierunku Torunia
trasą S-10 i dalej na południe Polski.
- Byłaby to droga o około 15 minut dłuższa, ale wcale nie droższa, bo
odpadłyby koszty budowy mostu autostradowego i ewentualnych sankcji
finansowych Komisji Europejskiej. Warto dodać też, że przebieg trasy A1 w
pobliżu Bydgoszczy, stolicy regionu spełniałby konstytucyjny wymóg
zrównoważonego rozwoju - argumentuje Andrzej Walkowiak, najwyraźniej
zapominając, że Toruń także jest stolicą regionu.
Poseł Walkowiak ewidentnie wykorzystuje zamieszanie wokół odcinka A1 między
Grudziądzem a Toruniem. Niedawno minister transportu Jerzy Polaczek
postanowił odebrać koncesję na jego budowę Gdańsk Transport Company. Ta
buduje już fragment od Trójmiasta do Grudziądza. W sprawie odcinka
grudziądzko-toruńskiego w zasadzie niewiele wiadomo.
- To typowo bydgoskie działanie - ocenia Antoni Mężydło, toruński poseł PiS. -
To tak, jakby poseł Walkowiak zaproponował, byśmy w ogóle nie budowali
autostrady. Mamy przecież wykupione grunty pod tę drogę, jest część mostu
autostradowego pod Toruniem. To fatalny pomysł, na szczęście niemożliwy do
realizacji.
www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrArticle=58384&NrIssue=433&NrSection=1