lew131313
03.03.07, 21:47
Czy nie moglibysmy wreszcie zaprzestac tych bezsensownych "slownych walk" na
tych forach i zabrac sie, tak na serio, za naprawe tego stanu rzeczy?
Przeciez takie forum to przewspaniala sprawa, dajaca mozliwosc podyskutowania
na rozne tematy, a tymczasem "na okraglo" zajmujemy sie bezsensowna licytacja
i niekonczacym sie serialem wyzwisk, oskarzen i oczernian siebie nawzajem!
Zapaskudzamy wiec owe fora (z obu stron) duza iloscia watkow majacych na celu
zdyskredytowanie swego sasiada, dokopania mu zamiast merytorycznej wymiany
zdan i opinii - czy zatem nie powinnismy zapoczatkowac wreszcie "nowej
polskiej tradycji" i zainaugurowac serie tematow NAPRAWDE cos wnoszacych do
naszych wspolnych relacji? Kulturalnie, grzecznie i z szacunkiem dla swoich
adwersarzy?
Proponuje wiec, tak na dobry poczatek, wspolna dyskusje na temat naszych
najgorszych wad, ktore kieruja naszym postepowaniem wobec siebie nawzajem -
mieszkancow Torunia wobec Bydgoszczy i odwrotnie.
Czy mozemy zatem, NAPRAWDE SZCZERZE, uderzyc sie we wlasne piersi..?
Zaczynam wiec ten temat wyznaniem naszego najwiekszego grzechu wobec swego
sasiada; my, bydgoszczanie, traktujemy was (niestety) nieco z gory ze wzgledu
na swoja wielkosc, podchodzac do naszych wspolnych spraw z pewnej
"mocarstwowej pozycji", jednakze; czy nie uwazacie, iz tak dzieje sie
wszedzie, w mysl zasady, ze "duzy moze wiecej"?