Gość: spółdzielca ze skarpy
IP: *.torun.mm.pl
29.05.03, 21:31
To był prawdziwy majstersztyk.W odpowiednim czasie nastąpiła
dymisja starego i powołanie "nowego" /ucznia " mistrza" ze
Skarpy/.Teraz zobaczycie spółdzielcy jak się zrządzi
osiedlem.Próbka już jest.Spróbójcie tylko odwołać nowego prezesa
a zobaczycie jakie poniesiecie koszty.Nie zdziwiłbym się gdyby
za jakiś czas stary prezes zostałby wice.