ethanak
27.05.07, 21:00
Obecnie rozwija się ofensywa Hiltona na Europę Wschodnią. Ma ona racjonalne
przyczyny. Marka Hilton jest już obecna tam, gdzie jest największy potencjał
rozwojowy i gospodarczy. W Europie za najważniejsze strategicznie uznano
Hiszpanię, Włochy, Niemcy, Rosję i Wielką Brytanię. Ale korporacja
zainteresowała się także Polską. Bo dobrze wie, że trwające inwestycje
zagraniczne w naszym kraju rozkręcą zapotrzebowanie na nowe hotele.
"[...]
W centrum zainteresowania firmy znajdują się takie miasta jak Kraków,
Wrocław, Łódź, Poznań, Gdańsk, Katowice, Rzeszów, Szczecin czy Toruń —
wskaźniki ekonomiczne tych miast są dobre, do czego przyczynia się rozwój
małych i średnich firm. To z kolei prowadzi do konieczności zapewnienia
biznesmenom bazy noclegowej dobrej jakości — deklaruje Wolfgang Neumann,
prezydent Hilton Europa i Afryka. Zresztą jej stratedzy bacznie przyglądają
się całej Europie Wschodniej. Jak dotychczas Hilton otworzył sześć swoich
hoteli w pięciu byłych państwach socjalistycznych, a trzy kolejne powstają na
Ukrainie, na Węgrzech oraz w stolicy Rosji. I to nie koniec hiltonowskich
inwestycji, bo w nadchodzących latach ma w Europie Wschodniej stanąć 30
hoteli, w tym aż 11 w Polsce.[...]"