Native speakerzy z UMK rozpoczęli strajk

16.06.07, 14:07
1) Pan Anderson jest Irlandczykiem, a nie Anglikiem. 2) W 100% popieram
protest - już od kilku lat są zatrudnieni na beznadziejnych warunkach, a zbyt
często obiecywano im poprawę, żeby jeszcze mogli wierzyć, iż cokowliek się
zmieni. 3) Dziwna sprawa - w końcu mają tam na Anglistyce wykwalifikowanych i
sensownych Native'ów i nie robią nic, żeby ich zatrzymać ... Żenada!!!
    • krisztoff Re: Native speakerzy z UMK rozpoczęli strajk 16.06.07, 20:27
      Zerknij na wątek pod poprzednim artykułem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=64153429 :)
      • bobaloo Re: Native speakerzy z UMK rozpoczęli strajk 20.06.07, 23:04
        1) zerknalem na link i wiem o kim ta pani pisala, ale tego pana juz od 2 lat
        nie ma - na cale szczescie. 2) prawda jest, ze przyjezdzaja tu native'i bez
        zadnego przygotowania pedagogicznego ani w sumie jezykowego, ale zapewniam, ze
        zarowno pan anderson, jak i pan france do tej kategorii nie naleza (wrecz
        przeciwnie).
    • renata601 Native speakerzy z UMK rozpoczęli strajk 18.06.07, 19:03
      Na niektorych znanych mi uczelniach brytyjskich wsrod studentow mowi sie mniej
      wiecej tak: jesli nie znajde odpowiedniej pracy zawsze moge zostac native
      speakerem na wschodzie. Niestety znam tez osoby ktore zostaly nauczycielami
      jezyka miedzy innymi w Polsce, naprawde wspolczuje tym ktorych ucza,
      intelektualne zera, nie maja do zaproponowania nic poza tym, ze mowia po
      angielsku (wcale z nienajlepszym akcentem), w zadnym wypadku nie powinni uczyc
      jezyka, to ze urodzili sie w Wielkiej Brytanii i jest to ich jezyk ojczysty nie
      znaczy wcale ze maja go kogos uczyc. Zastrzegam ze dotyczy to mioch znajomych,
      nie znam ludzi uczacych w Toruniu, mam niestety bardzo kiepskie mniemanie o
      poziomie brytyjskich uniwersytetow ( zakladam ze nie konczyli tych topowych)
    • nikatie Re: Native speakerzy z UMK rozpoczęli strajk 18.06.07, 20:31
      Warto też dodać, że Pan Anderson nie ma na imię Thomas, tylko Tomas...

      I jest bardzo sensownym nauczycielem, jak dla mnie dużo lepszym niż cała
      polska, niby 'lepsza' karda razem wzięta...
Pełna wersja