Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora

24.08.07, 19:18
A "Teka Toruńska"? Już nie wychodzi? Kiedyś był też
ciekawy "Przegląd Artystyczno-Literacki" tworzony chyba przez ten
sam zespół.
    • zulus81 ... 25.08.07, 00:08
      Dobrze wspominam "UNDERGRUNT". Kiedyś miałem nadzieję że coś trwałego i
      konstruktywnego wokół tego pisma się zbuduje, ale...Podpowiedź dla Autora
      artykułu, proszę spróbować raz jeszcze może toruński "plankton" artystyczny
      skupi się wokół nowej inicjatywy. Będę wówczas wiernie kibicował...:)
    • rr111 Re: Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 25.08.07, 00:27
      Panie Giedryś,to Pan wraz z bratem wydawaliście czasopismo Ilustrator
      także w formie internetowej.Czyżby tam poglądy wygłaszane przez Pana
      na forum przyczyniły sie do likwidacji tego pisma.Teraz chcecie
      odświeżyć pod innym tytułem stare tematy.Co tam słychać w Milesie?
      • tryg.sk Re: Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 25.08.07, 06:56
        A Szeroka Strona, ktora oszczal zaleski_
    • albrecht_kalb Re: Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 26.08.07, 17:03
      Niuch niuch, co tak smierdzi na Starowce, niuch niuch, szczyna w bramie, niuch
      niuch, psie gowienka, niuch niuch, kebab na Szewskiej. Ludziska kochane, o
      jakiej stolicy kultury Wy mowicie? Jakie czasopismo artystyczne?
      Spojrzcie na Edynburg (chocby) i na gmine miasto Torun. Moze najpierw postarajmy
      sie dojsc do poziomu "ukulturalnienia" chocby wyzej wzmiankowanego, a potem
      sprobojmy zostac ESK.
      W odwrotnej kolejnosci to juz nie bedzie smieszne, ale zalosne.
      Panie Giedrys, marzy Ci sie praca w "kulturalnym czaspismie" oplacanym z kasy
      miejskiej? ^^
      • mynda Re: Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 27.08.07, 14:18
        hehehe... boso, ale w ostrogach. Do Edynburga dorównać to szans
        raczej nie mamy w tym stuleciu. Ale myślę, że kulturalne pismo z
        ważnymi redahtorami na pewno zniwelowałoby brak sali koncertowej na
        poziomie. Bo przecież wizja się liczy, myśl, misja i krytyka, a nie
        jakaś tam materialna marność... huehue
    • karminowa Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 27.08.07, 16:18
      Szanuje autora artykułu i w wielu wątkach popieram jego stanowisko
      ale uważam, że zbyt często koncentruje się na wyszukiwaniu porównań
      biale -czarne, za bardzo podpatruje z dozą zazdrości a zbyt mało
      czasu poświęca na docenianie i propagowanie.
      Nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że Toruń jest w próżni i nie
      włącza się do życia kulturalnego kraju. Takie stwierdzenie to cios w
      plecy dla ludzi, którzy robią dużo na kulturalnym podwórku Torunia i
      o których słychać w Polsce.

      Jest w Toruniu kilka imprez, które w Polsce mają swoich zagożałych
      fanów i które wpisały się już na stałe w cykl imprez z Polski rodem
      (chociażby Kontakt, czy TOFFI, Bulwar, który mam nadzieję powróci za
      rok, Blues Meeting, Bum Poetycki, Klamra, Fetstiwal Jednego Aktora,
      Song of Songs).
      Jest w Toruniu kilka imprez, które wydarzyły się w Toruniu po raz
      pierwszy i które już kojarzą się z Toruniem (Dzień Muzyki, festiwal
      Gotyk czy Reagge).
      Są imprezy ogólnopolskie hobbystyczne : chociazby z ostatniego
      weekendu zlot miłośników BMW.
      Jakiś tydzien temu znowu w mediach ogólnopolskich (Teleexpress)
      słyszałam o łódzkim sukcesie Teatru Wiczy. Mogłabym tak wymieniać
      ale po co? Tych imprez jest naprawde bardzo duzo, i w większości
      wypadków każdy z nas wybiera sobie face to face z kulturą w takim
      klimacie w jakim mu najbardziej odpowiada.
      A pojecie Kultury jest nieskończone....dlatego nie rozumiem nowej
      nagonki pod tytułem "Toruń, jako jedyny polski kandydat do tytułu
      ESK nie wydaje pisma artystycznego".

      Idea ESK to nie propagowanie kultury li tylko wyższego szczebla:
      literatury, sztuki wspołczesnej, teatru , filmu itp. Kultura to
      konfiguracja duchowego i materialnego dorobku danej społeczności ( w
      tym wypadku Torunia). Komisja wybierajaca miasto jako reprezentanta
      do tytułu ESK będzie patrzyła na nas nie tylko przez pryzmat imprez
      kulturalnych, które mają miejsce w naszym regionie, czy czasopism,
      które wydaje ale będzie patrzyła też na to czy nie obcy jest nam
      problem ochrony środowiska naturalnego (od razu wspomnę, że w
      Toruniu w tym roku jest oficjalne otwarcie dnia "Sprzątanie
      Świata"), czy jako miasto potrafimy wspólpracować po sąsiedzku albo
      i nie z innymi regionami, czy nasze społeczeństwo jest przyjazne dla
      nowych inwestycji, czy miasto korzysta z szans rozwoju czy nie itd.
      ESK ma być wzorem dla innych miast: wzorem w propagowaniu całego
      aspektu słowa KULTURA!

      I co z tego,że Łodź czy Bydgoszcz wydaje pisma artystyczne? Kto o
      nich wie? Zapewne gartska ludzi. Ta garstka, która również jest i u
      nas. To taka garstka, która jest bywalcem koncertów, festiwali,
      wernisaży, odczytów itd.. Taka polska garstka inteligencji polskiej.
      Większa garstka naszego spoleczeństwa ale i w ogóle ludzkości czyta
      kolorowe plotkarskie czasopisma i chodzi na masowe koncerty
      telewizji komercyjnych na przykład. I chcąc nie chcąc to też jest
      kultura ale popularna. Trzeba się z nią liczyć bo na nią jest o
      wiele wieksze zapotrzebowanie i mysle,ze tak po prostu już będzie.
      Trudno.
      Nie wierzę w zamiane ról, nawet tego nie chce bo gdyby tak było to
      ta niszowa i wspaniała kultura wyższego szczebla straciłaby swój
      blask i prędzej czy później byłaby zżarta przez komercję.

      I nie twórzmy nowego pisma artystycznego tylko Panie autorze
      reaktywujmy Undergrunt który był fantastycznie niszowy. Można byłoby
      z tego pisma zrobić perłę artystyczną ale jeżeli ma zaistnieć to
      siłą rzeczy do reaktywacji potrzebuje nie tylko światłych umyslów
      ale również kasy, którą przecież można zdobyć z funduszy eurpejskich.
      Niech przykładem bedzie Krytyka Polityczna, której mały zalążek jest
      w powstałej w zeszłym roku bodajże Akademii Mysli Spolecznej.

      Miasto wcale nie potrzebuje narrartora - mamy ich dużo w róznych
      dziedzinach. Toruń potrzebuje wsparcia wszystkich jego mieszkańcow
      nie wyłączając z tego grona Was dziennikarzy. To również dzieki Wam
      o naszym miescie powinni usłyszeć nasi konkurenci w tym wyścigu o
      ESK. To Wy swoim piórem powinniście zrobić wszystko aby turysta
      otwierający prasę toruńską mógł przeczytać nie tylko narzekania ale
      i dozę jakichś pozytwów, których temu miastu szczędzicie.
      Marzy mi się aby loża toruńskich szyderców w końcu się ukruszyła i
      zmieniła swe oblicze na lożę wsparcia.
      Zgodność to trafne słowo.Tak, ideę zgody trzeba zaszczepić w
      toruńskie środowisko artystyczne i tu autora artykułu w pełni
      popieram.
      • tryg.sk Re: Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 27.08.07, 21:28
        Zróbmy coś. Bo narratorem jest Rydzyk!
        • ww_lodz Re: Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 27.08.07, 21:56
          Chciałem dodać, że w Łodzi wychodzą jeszcze inne magazyny kulturalne, np. "042"
          czy "Slajd" WSHE.
          • tryg.sk Re: Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 28.08.07, 09:57
            I świetnie.
      • tryg.sk Re: Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 28.08.07, 10:00
        No tak, ale Undergrunt się rozpadł poprzez lenistwo, niechęć,
        znudzenie i przewałki z kasą miejską.
        • karminowa Re: Giedrys: Nasze miasto potrzebuje narratora 28.08.07, 13:22
          no właśnie.
          Lenistwo jest napewno gwoździem do trumny wielu przedsiewzięć (chęci
          to za mało) ale jest jeszcze druga strona medalu: oprócz Światłych
          umysłów piszacych do pisma artystycznego potrzeba równiez managera,
          który bedzie dbał o rzeczywistośc realną periodyku np kasę.
          Artysci z reguły nie stapają po ziemi (unoszą sie nad nią) dlatego
          musi ktos prowadzic ich za rękę, inwestowac w nich nie tylko swoja
          wiara w ich twórczość ale równiez i kasą (i wcale nie musi sie to
          ocierac o komercję). A kasa jest teraz nie tylko w Urzedzie Miasta
          ale i w Unii - trzeba po prostu spróbowac ta drogą ją wyszarpać i
          przy okazji pokazać urzedowi miasta,że nie sa jedynymi na swiecie
          mecenasami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja