Opóźnienie na wiadukcie

IP: *.albq.uswest.net 10.07.03, 03:40
Ciekawe jakie kary umowa przewiduje dla wykonawcy za taki stan
rzeczy........... . Juz po pierwszym opoznieniu powinno sie
podziekowac "Bydgoszczanom" (apropo, trzeba byc niezle na haju
aby zlecic cos do zbudowania w Toruniu Bydgoszczanom!!!!!).
tu nie chodzi o remont laweczki na Bydgoskim, ale o poloczenie
znacznych czesci miasta ze soba, lacznie z dostepem do dworca
kolejowego. Niucham w tym drugi "stadion miejski".

A pierszych za mordy i na bruk, urzaedniow, ktorzy finalizowali
umowe..........., bo specjalista wie co podpisuje a tutaj
to..........
    • Gość: Kris Re: Opóźnienie na wiadukcie IP: *.tzmo.com.pl 10.07.03, 04:41
      Nowy wiadukt na Gwiazdkę 2004?
      • Gość: xxl Re: Opóźnienie na wiadukcie IP: *.atcomnet.com.pl / 192.168.1.* 10.07.03, 11:09
        Cała sprawa wygląda podejrzanie.prawda-schodki się rozlatują ale
        beton żeczywiście wygląda solidnie.
        a może jednak sprawdzić co z tym mostem- jedna ekspertyza- szmelc
        druga ekspertyza dobry beton.
        jeśli jest to budowa która po pierwsze paraliżuje Toruń-moje
        miasto a po drugie kosztuje nas-mnie i ciebie olbrzymie pieniądze
        to radzę jednak powęszyć czy ten kto miał realizować budowę czy
        też w inny sposób brać udział w inwestycji...... .
        Do Michnika przyszedł Rywin.
        Ja się na tym marnie znam ale zachęcam GW.- możecie znowu coś
        ustrzelić w ciemno mówię znając nasze realia przetargów
        i "ekspertyz" 75% szans na kilka tygodni fajnych artykułów.
        a jak się dobrze postaracie to jesteście na pierwszym miejscu w
        ściganiu korupcji. pozdrawiam XXL.
        • Gość: krzyżaczka Re: Opóźnienie na wiadukcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.03, 17:03
          Masz rację XXL, Twoja intuicja Cię nie myli, a może masz dobry nos lub
          przeczytałeś forum na stronie 2 "do prezydenta Torunia" do artykułu "opóżnienia
          na wiadukcie..."i wyciagnąłeś logiczne wnioski, których "jakoś" nie może
          wyciągnąć adresat. Myślę podobnie jak Ty i wyciągnąłem z tych wypowiedzi
          następujące wnioski:
          1. Wiadukt się sypał, wiadomo że trzeba naprawić.a że nadarzył się Chojnackiemu
          sprzedawca dżwigarów z Niemiec więc można pogodzić przyjemne z pożytecznym.
          2. Zamówił więc Chojnacki ekspertyzę w instytucie. Pewnie nie wymagał żeby była
          zrobiona na podstawie badań i prób ( jak znam życie, to dam głowę, że ta
          ekspertyza powstała na podstawie oględzin i "doświadczenia" eksperta - suto
          opłaconego z publicznych pieniędzy), byleby wskazała potrzebę użycia dżwigarów
          tych niemieckich.
          3. Wysłał Zaleski Chojnackiego po te dżwigary i ułożyli przetarg pod to
          zamówienie (jak znam się na przetargach , to powinny w nim być zawarte wymogi
          co do możliwości technicznych elementów budowlanych a nie wskazanie konkretnego
          producenta)
          4. Wygrała po "bulach" firma z Bydgoszczy, chociaż jak można wywnioskować z
          doniesień "Nowości", "widziano" jako wykonawcę gdańskie przedsiębiorstwo.
          5. Po zdjęciu asfaltu "Rawex" stwierdził, że beton jest dobry, z resztą poparł
          to jak donosi prasa ekspertyzą ( ciekawe kto im ją wykonał. Chcą teraz podejść
          do sprawy po gospodarsku, bardziej niż "nasz" GOSPODARZ Zaleski i Chojnacki.

          No i zaczęło się radio GRA donosi, że włodarze chcą zerwać z nimi umowę. Dobrzy
          z nich kombinatorzy i gracze, jest kozioł ofiarny, trzeba się jakoś "wywinąć
          sianem". Może mają rację ci którzy piszą na forum, żeby wymienić tych z zarządu
          dróg, na drogowców ze Śląska, ja zasugeruję, że na tych z "Rawexu" i dorzucę
          propozycję wymiany gospodarza Zaleskiego na gospodarza... choćby Stanisława
          Anioła. Wszystkim podatnikom wyjdzie to na dobre. Do PROKURATORA z nimi.
          • slawek__j Re: Opóźnienie na wiadukcie 10.07.03, 19:41
            Gość portalu: krzyżaczka napisał(a):

            > Zamówił więc Chojnacki ekspertyzę w instytucie. Pewnie nie wymagał żeby była
            > zrobiona na podstawie badań i prób ( jak znam życie, to dam głowę, że ta
            > ekspertyza powstała na podstawie oględzin i "doświadczenia" eksperta - suto
            > opłaconego z publicznych pieniędzy), byleby wskazała potrzebę użycia
            > dżwigarów tych niemieckich.
            Może życie znasz ale raczej nie znasz IBDiM i chyba zbyt łatwo szafujesz swą
            głową. Jeżeli wiesz, że było tak jak piszesz od razu idź z tym do
            prokuratora.
            Tutaj wcale nie żartuję.

            > Wysłał Zaleski Chojnackiego po te dźwigary i ułożyli przetarg pod to
            > zamówienie (jak znam się na przetargach , to powinny w nim być zawarte
            > wymogi
            > co do możliwości technicznych elementów budowlanych a nie wskazanie
            > konkretnego...
            Uwaga jak wyżej, z tym że chętnie dowiedziałbym się czy przetarg był na prace
            budowlane na podstawie już istniejącego projektu, czy na obiekt - łącznie z
            projektem? Może wiesz?

            > ... Po zdjęciu asfaltu "Rawex" stwierdził, że beton jest dobry, z resztą
            > poparł to jak donosi prasa ekspertyzą ( ciekawe kto im ją wykonał...
            No właśnie - mam nadzieję, że nie oceniał nośności i przydatności dźwigarów
            sprężonych tylko na podstawie stanu betonu? Tu już pytania o metody badawcze
            nie musimy stawiać?
            Na marginesie: oprócz asfaltu jeszcze trochę musiał zdejmować, żeby dostać
            się
            do dźwigarów, natomiast istotne elementy dźwigarów były dostępne - od dołu.

            W tej całej dyskusji trochę za dużo emocji a za mało wiedzy. Rozumiem, że
            bierze się to z troski o sprawy miasta. Jednak w "zadymie" często po głowie
            mogą dostać niewinni a winnym może ujść na sucho.

            Jako mieszkaniec Torunia wciąż liczę, że przejadę wiaduktem w styczniu 2003 a
            sprawom finansów przyjrzą się dokładnie rajcy i upoważnione do tego
            instytucje.

    • slawek__j Re: Opóźnienie na wiadukcie 10.07.03, 12:06
      Jest:
      - ekspertyza IBDiM (a więc nie byle kogo)
      - projekt remontu/modernizacji, który przewiduje wymianę belek i
      zwiększenie klasy nośnosci wiaduktu
      - podpisana umowa
      - duże utrudnienia komunikacyjne w mieście
      Na fantazjowanie nie ma tu miejsca.
      Dyskusję co do konieczności wymiany dźwigarów należy uznać za
      zamkniętą!
    • Gość: m Re: Opóźnienie na wiadukcie IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 10.07.03, 12:10
      To świadomy akt sabotażu bydgoskiej firmy. Chcą, aby wiadukt
      zawalił się pewnego dnia na zgubę "Krzyżaków". Pozostanie wtedy
      most drogowy, a potem kolejowy. Po następnych "remontach" Toruń
      będzie miastem zamkniętym. I o to chodzi Bydgoszczy.
      • Gość: Wiech Re: Opóźnienie na wiadukcie IP: 217.97.134.* 10.07.03, 12:25
        Gość portalu: m napisał(a):

        > To świadomy akt sabotażu bydgoskiej firmy. Chcą, aby wiadukt
        > zawalił się pewnego dnia na zgubę "Krzyżaków". Pozostanie wtedy
        > most drogowy, a potem kolejowy. Po następnych "remontach" Toruń
        > będzie miastem zamkniętym. I o to chodzi Bydgoszczy.

        tak, dokładnie o to.

        do specjalistów chodzisz na terapie grupowe, czy solo?...
        • Gość: m Re: Opóźnienie na wiadukcie IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 10.07.03, 16:12
          Wiechu, na żartach to się mało znasz. A propos wyboru bydgoskiej firmy - to
          niezbyt mądre posunięcie, i to wcale nie z powodu animozji miedzy oboma
          miastami, ale choćby z uwagi na kulejący toruński rynek pracy.
          • Gość: Wiech Re: Opóźnienie na wiadukcie IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.15.* 10.07.03, 17:25

            no dooobra... ;)
            sorki

    • Gość: Zool A ja mam firmę na Kościuszki IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 10.07.03, 16:06
      A ja mam firmę na Kościuszki i ciekaw jestem o ile miesięcy
      dłużej będę musiał żyć na minimalnych obrotach??
Pełna wersja