Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk???????????

13.10.07, 09:48
Zaczynamy drodzy państwo w stylu wyważonym(...),
oto moje uwagi- z genezą wczorajszej " płycizny",
politycznego obszczekiwania się -dwóch dawniejszych przyjaciół(!).
<<<<forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=902&w=70435774&a=70438217
    • historykii Re: Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk?????? 13.10.07, 09:50
      Za pomyłkę- przepraszam:
      Moze ten wpis istnieje(...)?
      <<<<forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=902&w=70435774&a=70438217
      • mynda Re: Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk?????? 13.10.07, 10:57
        przykro mi, ale nie znam się na żużlu....
        • historykii Re: Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk?????? 13.10.07, 11:23
          ale to porzekadło znasz...
          ..." Gdzie dwóch się bije...."?
          Na kogo zatem-stawiasz?
          Na Ząbika -czy Wyglendę?
          • mynda Re: Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk?????? 13.10.07, 16:16
            gdzie dwóch się bije, tam korzysta dentysta. W debacie - moim zdaniem - lepiej
            wypadł tusk. ale polska to nie usa, gdzie kennedy dzięki debacie wygrał z
            nixonem, więc w wyborach raczej wygra pis. i tyle temat żużlowej ekstraklasy i
            starcia "gigantów "
    • knoz Toruń wygrał, gdyż wygrał PiS!! [NTXT] 13.10.07, 11:07
      • historykii Re: Toruń wygrał, gdyż wygrał PiS!! [NTXT] 13.10.07, 11:25
        Tak uważał( przed debatą) twój guru- z Torunia historyk... pst;
        raczej wróżbita(...)!
        Wejdź na ONETU- Girzyński i poczytaj -dytyrambistę...z Torunia!
      • edico Re: Toruń wygrał, gdyż wygrał PiS!! [NTXT] 13.10.07, 13:26
        Chyba oglądałeś drogi knoz tę debatę w Radio Maryja :))
    • kuna1 Re: Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk?????? 13.10.07, 11:16
      co mysle? Mysle, ze Tusk wygral. I mam nadzieje, ze wygra wybory!!!
      • historykii Re: Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk?????? 13.10.07, 11:29
        A jak wróżył -" nasz historyk"...? Poczytajcie!!!
        <<<<girzynski.blog.onet.pl/2,ID258503685,index.html
    • kolabor86 Re: Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk?????? 13.10.07, 12:12
      co prawda guzik to ma do tematu, ale "Toruńczycy"? daje po oczach,
      zdecydowanie za dużo 'nowości'
      • historykii Re: Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk?????? 14.10.07, 08:09
        Torunianie i Torunianki... czytajcie i analizujcie!
        Wklejam za oryginałem słowa( jakże buńczuczne i małostkowe...)
        naszego posła Z. Girzyńskiego. Nie wiem dlaczego nie mozna otworzyć
        za wklejonym adresem(...).
        Cytat:

        ...."Gdy dziś naprzeciwko Donalda Tuska naznaczonego porażkami
        roku 2005 staje premier Jarosław Kaczyński czy może być inaczej? Co
        takiego zrobił w ciągu minionych 2 lat Tusk, ze mogłoby być
        inaczej? Doprowadził swoja partię w 2005 r. do dwóch porażek.
        Zablokował z powodu swoich urażonych ambicji powołanie rządu PiS i
        PO. Siał destrukcję w parlamencie zawierając doraźne sojusze w celu
        szkodzenie rządowi ze wszystkim od SLD zaczynając, a na LPR i
        Samoobronie kończąc. Blokował samorozwiązanie sejmu wiosną 2006 r.
        tylko po to aby wymusić zawarcie koalicji PiS-u z LPR i Samoobroną
        z nadzieją, że doprowadzi to do „wykrwawienia” PiS. Doprowadził do
        tego, że jego formację opuszczać po kolei zaczęli ludzie, którzy
        wcześniej byli jej filarami: Zyta Gilowska, Zbigniew Religa,
        Grażyna Gęsicka, Maciej Płużyński ostatnio Jan Rokita. Poprowadził
        swoją partię na wybory w stanie całkowitej rozsypki. Powierzył
        przygotowywanie kampanii wyborczej ludziom, którzy się na tym nie
        znają. Z formacji, która jeszcze kilka tygodni temu przewodziła w
        sondażach pozostało wspomnienie. Dziś Donald Tusk nie walczy już o
        samodzielna władzę, jak przekonywał przez miesiące. Dziś Donald
        Tusk jak zawsze w ciągu minionych 2 lat walczy już aby
        przeszkodzić PiS’owi, przeszkodzić w samodzielnym zwycięstwie.
        Człowiek, który 2 lata temu był blisko zwycięstwa sprowadził swoja
        partie do bycia antyPiSem. Całe hasło głosowania POzytywnego jest
        przecież jednym wielkim nieporozumieniem, bo jedynym punktem tego
        głosowania jest blokowanie Kaczyńskiego. Jak facet, który
        nieudolnie stara się być kopią Kaczyńskiego może wygrać z nim
        starcie?

        Jarosław Kaczyński nie jest może gładki w języku i
        zawsze uśmiechnięty. Nie wypowiada słów w celu przypodobanie się
        ludziom. Mówi prawdę, nieraz bardzo bolesną, niekiedy nie przebiera
        w słowach. A jego tle „plastikowy” Donald Tusk prezentuje się jak
        zabawka w teatrze lalek dla dzieci. Jest nieprawdziwy, sztuczny,
        bezideowy. Kieruje nim tylko chęć zdobycia władzy dla samej władzy.
        Jeżeli się staje do walki w sporcie nie wystarczą ambicje i
        marzenie żeby dzierżyć po niej w rękach mistrzowski pas. Trzeba
        przede wszystkim kochać ten sport. Mieć cel aby wygrywać bo to
        przynosi satysfakcję i spełnienie. Dziś Jarosław Kaczyński spełnia
        się politycznie. Kieruje państwem i ma wizję czego chce i w jakim
        kierunku zmierza. Na jego tle Donald Tusk nie prezentuje niczego
        czym mogłoby pozyskać nowych zwolenników. To nie będzie równa
        walka. Zderzą się idea i nicość. Wizja i sama ambicja. Dwa lata
        ciężkiego wysiłku i dwa lata pogrążanie się w destrukcyjnej
        frustracji. Pamiętam gdy na jednym z pierwszych posiedzeniu sejmu w
        listopadzie lub grudniu 2005 r. obserwowałem kiedyś siedzących w
        pierwszych ławach Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska. Kaczyński
        o czymś myślał (zdawał się być nieobecny jakby snując jakieś ważne
        plany na przeszłość) Donald Tusk spoglądał wówczas ukradkiem na
        Jarosław Kaczyńskiego i w tych oczach pierwszy raz wówczas dało się
        zauważyć (ja to przynajmniej zauważyłem) pewien podziw i zazdrość.
        Ten wzrok mówił: „jak Ty to zrobiłeś?”. Ten stygmat porażki jest
        dla Donalda Tuska zbyt bolesny. Nie da mu już nigdy sięgnąć po
        wygraną. Zbyt bardzo wówczas został zraniony. Ugodzony śmiertelnie
        jako polityk. W takim stanie nie można wygrywać, można już tylko
        toczyć kolejne przegrane pojedynki i opuszczać ring trwoniąc swoją
        miniona sławę klasowego zawodnika, bo przecież nigdy nie mistrza,
        którym się nie było.

        Zbigniew Girzyński

        PS
        Ciekawi mnie( czy państwa także?) co napisze nasz " wróżbita" w
        najblizszym czasie.
        A' propos mistrza- dzis prawdziwych mistrzów( ostatni zszedł ze
        sceny wraz z przegraną w 1995 r(...)-już nie ma...po żadnej stronie!
        Jedni( z lewa...)-sami się " za-goleniowali nad grobami", inni (
        podobno z prawa...)"spsili się w skowycie" wobec-polskiej kultury
        (...nie mam na mysli wcale a wcale A Szczypiorskiego...! On Nobla -
        nie otrzymał!), a ostatni...,
        " w autobusowej wycieczce po kraju(- 2001 r) zostali wprost-
        podsumowani, za " osiagniecia wspomagające obcy -kupiecki
        kapitalizm; - to za Prof. J. Staniszkis!)
        Ale niech przynajmniej dzisiejsi" wyrobnicy"( że nie nazwę -
        wróżbici) -trzymają sie prawdy i zasad...
        ......... " belki nie widzisz w swoim oku, a źdźbło dostrzegasz w
        innym..."!
        Panie Zbyszku- stygmatem dla PIS-u ( ściślej " równia pochyłą") sa
        takie jak powyższe " robespierro- wróżby"-jatrzące i rozmijajaće
        się z prawdą destrukcyjne próby naprawiania społeczeństwa-rozumnego
        i doskonale obserwujacego takich "samozwańczych sędziów"( nie
        pomylił Pan profesji...?) jak Pan i bliscy..., chocby z Bydzi
        pewien b. poseł Markowski( od lewych meldunków dla...kasy!!!)
        To ten sam, z którym " wykurzyliscie dzięki głosom pisiaków",
        ludzi prawych, i z zasadami- z toruńskiego" siedliska pisiaków",
        -które miało być Prawa i Sprawiedliwości -ostoją(SIC!)
        Czytał Pan F. Dostojewskiego " Zbrodnię i karę"- jeżeli nie
        -to proszę natychmiast przeczytać!
        • rotepirat Re. Temido, sorry historyjki, wrzuć na luz 14.10.07, 11:46
          "Historyjki" jeszcze niedawno popierałeś PiS, byłeś na spotkaniu opłatkowym u p.
          Girzyńskiego, a dzisiaj go opluwasz. Czy zdajesz sobie sprawę że oczerniając
          PiS, wzmacniasz komuchów. Skąd u Ciebie tyle goryczy i nienawiści. Wrzuć na luz
          i uśmiechnij się, chociaż raz na tym forum.
          A debata, no cóż Tusk chce jak najszybciej dorwać się do władzy i walczy jak
          potrafi. To jego prawo i... - być może - ostatnie pięć minut. Chętni do
          przywództwa w Platformie stoją w kolejce.
          • historykii Re: Re. Temido, sorry historyjki, wrzuć na luz 14.10.07, 12:05
            Nie zrozumiałes moich intencji... od 2004 r mam je niezmienne! Juz
            wówczas( podczas obrony PIS-u przed taka " implozywną terapia")
            podjałem się walki wewnatrz -o prawdę i rozsądek. Podobno
            sprawiedliwość ... to tylko na " tamtym świecie"!
            Tak byłem na spotkaniu opłatkowym. Tak składałem zyczenia;
            -a moze zapytasz ( kilku składałem- między innymi ówczesnemu
            szefowi Zarzadu PIS-u. M. J....)
            -co wóczaS "im -pisiakom" powiedziałem?
            To samo co w autobusie na Zjazd do Bydzi w maju 2006 r
            ( nie powtórzę -, ale niestety były to profetyczne przewidywania!)
            - tylko w innym rozszerzonym kontekście
            ( o tzw doświadczenie- gorzkie- jednego z " nich")!
            Piszesz, że wzmacniam SLD!
            A moze wskazać Ci -faktycznego " sprawcę wzrostru popularnosci
            SLD"!)?
            Oto i kierunek -ku tym, co jak opisuje F. Dostojewski- " stroja
            się w togi sędziów" nie mając ku temu żadnego prawa(!)
            ..."Dzieje agonii" III Cz. rzeczpospolitej Obojga Narodów- str.
            445 3 ci wers od góry: Wydanie PIW z 1990 r!
            Pozdrawiam cie rotepiracie.., spróbuj jednak odzczytać moją misję
            (...). Żeby ją zrozumieć- sprawdź się ( swoje ścieżki ) w IPN-ie a
            odpowiesz sobie i innym...,
            że to nie On- nie Jego kolega ( rocznik > 1972 ) mieli prawo
            osądząc( ścisklej tworzyyć " pułapki" na ludzi Sierpnia ' 80 r!)
            Wkleiłem na tym forum wywiad z Prezesem T.K. Panem Profesorem J.
            Stepniem- On- Prezes -prawnik i też " Solidaruch" opisuje " Ich
            zamiary" jako barbarzyńskie..., ja nazwałem je ( ale w lipcu 2006
            r) , że " krzyżują tych- już raz krzyżowanych"(!)
            PS
            A co mówi Ewangelia... o takich???
            Poleca Ci -tę o ..." winie braterskiej..."!

        • wet3 Re: historykii 14.10.07, 19:11
          Bardzo rzeczowo to ujales. Dzieki! Tusk nie potrafi nic innego tylko
          siac destrukcje, oskarzac innych o winy nie popelnione. Zadnego
          programu nie posiada i otwarcie wspolpracuje z komuchami i dba aby
          sie im nic zlego nie stalo - czego nalepszym przykladem byla nocna
          zmiana. Pozdrawiam.
          PS - Mam nadzieje, ze wyborcy gremialnie popra PiS.
          • wet3 Re: historykii 14.10.07, 19:15
            wet3 napisał:

            > Bardzo rzeczowo to ujales. Dzieki! Tusk nie potrafi nic innego
            tylko
            > siac destrukcje, oskarzac innych o winy nie popelnione. Zadnego
            > programu nie posiada i otwarcie wspolpracuje z komuchami i dba aby
            > sie im nic zlego nie stalo - czego nalepszym przykladem byla nocna
            > zmiana. Pozdrawiam.
            > PS - Mam nadzieje, ze wyborcy gremialnie popra PiS.

            Przejezyczylem sie niesamowicie! Mialem napisac "Girzynski to bardzo
            rzeczowo ujal". Dzieki!!! Nie wiem co mi sie stalo, ze puscilem
            takiego bubla!
            • historykii Re: historykii 14.10.07, 20:47
              Wspierać Kaczyńskich - w latach 90-95, a potem 2001-2006 było dla
              mnie zaszczytem. To była moja suwerenna decyzja, której wyniki
              ( po 2005 -efety!)
              -nawet te " katastrofalne- wybory 1993 r)jak brzemiona- nieslismy
              i dźwigaliśmy z honorem(SIC!)
              Przynajmniej ja tak czyniłem - do jesieni 2006 r!
              To co się stało po kolejnych woltach z S.O. i
              próbach "politycznego przekupstwa", przez wysłannika Premiera(
              mojego lidera)- Mojzesowicza- było dla mnie ostatecznym ostrzeżeniem
              (...). Teraz-kiedy zewsząd widzę i słyszę tę " jazgoczącą
              robespierradę" w wykonaniu " roczników po 1972 ( rodzonych)- wiem
              i nie mam wątpliwosci- że to nie ma nic współnego z Państwem
              solidarnym", w znaczeniu rzeczownika naj-.... jakim była
              Solidarniość... to "nadppobudliwość politykiersko-msciwojowa",
              która dla Kaczyńskich -stała sie " równią pochyłą".
              PS
              Konkludując mogę zapewnic -Was
              ( moi koledzy pisowcy),
              ze aby uchronić wszystkich ludzi normalnych i odważnych
              ( a więc starsze roczniki- zblizone wiekiem do mnie...)
              powinnismy- my wyborcy wnikliwie ocenić - " robespierków" za ich
              nadpobudliwość, za mściwość -bez przyczyny( wszak oni w stanie
              wojennym -sikali w pieluchy!)i za najbardziej niebezpieczne-za
              zdolnosci do sofistycznych-czytaj wykrętnych , bez argumentów
              wywodów na forum publicznym(...) To jest najwuiększe
              niebezpieczeństwo dla demokracji i dla idei Solidarnosci, idei
              solidaryzmu pomiędzy ludźmi-normalnymi ludźmi.
              Czy " seksaferałów" z S.O., a także " pewna damę z owsikami"
              zaliczacie do normalnych ludzi???
              I tym sie róznimy... pozólcie( nie musicie!) , że bee odpowiadał
              za swoje wybory w sposób rozumny i w poczuciu do zasad jakie
              wielokrotnie przywoływałem na forach- pewnego aforyzmu Juliusza
              Mieroszewskiego:
              ..." Polityka powinna być najpierw słuszna, a dopiero potem
              realna..."...
              CZy dalej uwazacie, że to co czynił PIS( mój także) po
              ubiegłojesiennych " woltach a-demokratycznych, a-moralnych" mozna
              dalej bronic i osłaniać " parawanem przyzwoitosci zasad-
              w.cyt. aforyzmu"...???
              c.d. aforyzmu Mieroszewskiego:
              ..." bo trwać i wytrwać mozna tylko w imię słuszności"!!!
              Co było słuszne w kolejnych epizodach " implozywnej terapii" -od
              spotkania z " damą z owsikami"???
              Kolejna koalicja z ... aferałami z S.O.???
          • historykii Re: historykii 14.10.07, 20:54
            zamiast...
            ..."Najwyższy już czas Panie doktorze! Już czas! Dwa dni ...

            Najwyższy już czas Panie doktorze! Już czas! Dwa dni minęły i
            wypadałoby napisać jakiś post! Z tytułem, powiedzmy: 'Po debacie'.
            Tylko o czym tu pisać? O tym, że plastik ożył? O tym, że nie ma
            urodzonych zwycięzców a na wygraną trzeba zapracować a przynajmniej
            odrobić pracę domową? Czy może o tym, że wielki improwizator i
            urodzony demagog poległ od własnej broni? I nie był to bynajmniej
            mały pistolecik, z którego podobno zabić kogoś to jak splunąć?

            ~pipek23i3/4, 2007-10-14 15:01
            PS
            to jeden z wpisów na blogu posła Girzyńskiego.
            czy zaliczysz tę opinię do sofistycznych...?
    • badacz.teorii.spisku Re: Co Toruńczycy-o debacie Kaczyński-Tusk?????? 14.10.07, 20:04
      historykii napisał:

      > Zaczynamy drodzy państwo w stylu wyważonym(...),
      > oto moje uwagi- z genezą wczorajszej " płycizny",
      > politycznego obszczekiwania się -dwóch dawniejszych przyjaciół(!).
      > <<<<forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      > f=902&w=70435774&a=70438217
      >

      A ja mam watpliwości,czy aby Tusk nie był na haju,bo wypomnienie jakoby
      Kaczyński mu w windzie powiedział,że zabicie pana, to dla mnie jak splunąć
      wskazuje,że Tusk był na dopalczach,inne zresztą też.
Pełna wersja