Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie

30.10.07, 08:46
Cytat z wywodu pana profesora Zybertowicza z Torunia. Czy nie
przypomina Wam to słów działaczy PZPR o Stalinie i innych?
"Ponieważ premier intelektualnie wyrasta ponad otoczenie, jest
zapewne tak, że brakuje osób, które kontestują jego myślenie.
Inaczej mówiąc, im bardziej sprawny umysł ma przywódca, tym większe
ryzyko, że nastąpi sytuacja dworskości, w której osoby z bardziej
odległych szczebli funkcjonowania państwa czy partii nie mają
kanałów dotarcia do przywódcy."

Poczytajcie. Jak człowiek wykształcony może gadać takie bzdury.
Znowu obciach naszego regionu :(
wiadomosci.onet.pl/1632421,11,item.html
    • muvon200 Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 30.10.07, 16:09
      boicie się pisać? Nie bójcie się oni juz nie mają władzy.
      • wioskowy1308 Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 30.10.07, 18:03
        muvon200 napisał:

        > boicie się pisać? Nie bójcie się oni juz nie mają władzy.

        Wcale nie boję się pisać. Pytanie jest pokrętne. O czym tu pisać?
        Postaw pytanie wprost, bez jakichś tam naukowych dyrdymałów. Raz to
        już przeczytałem, zrozumiałem a teraz powinienem wszystko od
        początku zacząć. Samo zagadnienie bardzo ciekawe padnie bo źle
        dokonany początek. Pozdrawiam.
    • szlachcic Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 30.10.07, 18:49
      widzisz muvon Ty nawet nie rozumiesz tego cytatu co przedstawiles
      a tak naprawde to wiele w tym prawdy
      Tobie przemawia perezydent Bydgoszczy ktory cytujac psychologa z B
      ktory ukazal sie w GW na radzie miejskiej mowi ze B nie wstapi do
      miast nadwislanskich bo siedziba jest T
      Tobie trzeba mowic wlasnie tak - panie dziennikarzu
      • muvon200 Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 31.10.07, 08:31
        nie widzisz że tworzony jest kult jednostki? Nie , nie widzisz. A
        szkoda.
        • wladyslaw.golinski Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 31.10.07, 08:56
          Proszę nie mówić o głupocie Rydzyka. Głupi jest ten co tak myśli.

          To, że Rydzyk przegrał jedne wybory to przecież nic. Można wymienić
          jednego Rydzyka na drugiego Rydzyka.

          Niestety, nie jest odosobniony w swojej głupocie ten co taki tytuł
          daje na wąten.

          Nic nie rozumiem z tego, nic mie rozumiem. Pozdrawiam.
          • muvon200 Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 31.10.07, 09:10
            wytłumaczę po chłopsku. Chodzi o to, że Rydzyk zbudował wokół siebie
            potężną sektę niemająca z kościołem, poza strukturą, nic wspólnego.
            Kult jednostki jest w RM wręcz namacalny. Jest większy niz za czasów
            Stalina (oczywiście z zupełnie innym niezbrodniczym skutkiem)
            Porównanie jak najbardziej trafne bo w wypowiedzi tego pana z
            artykułu wynika, że Jarek to jest już tak mądry i tak wielki i tak
            godny czci że nikt już go nie rozumie bo nie dorasta mu
            intelektualnie do pięt nawet. Takie oto podobieństwa widzę i o to
            właśnie mi chodzi
            • szlachcic Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 01.11.07, 16:42
              muvon200 napisał:

              > wytłumaczę po chłopsku. Chodzi o to, że Rydzyk zbudował wokół
              >siebie potężną sektę niemająca z kościołem, poza strukturą, nic
              >wspólnego. Kult jednostki jest w RM wręcz namacalny

              Uwazasz ze RM jak zabraknie Rydzyka upadnie?
              Ja mysle ze stanie sie mocniejsze.
              Tak naprawde komunisci i podobna swolocz powinna sie modlic aby
              Rydzyk byl

              > Porównanie jak najbardziej trafne bo w wypowiedzi tego pana z
              > artykułu wynika,

              no ale on powiedzial prawde, bylo to niepolityczne ale prawdziwe
              Ty wolisz aby cie karmiono gadkami jakie to spoleczenstwo jest
              inteligentne
              A politycznie spoleczenstwo polskie jest wyjatkowo glupie
              I teraz nie powiesz mi ze Kaczynski, przez kazdego nawet
              politycznego oponenta uwazany jest za b inteligentnego czlowieka
              jest takim samym czlowiekiem co polski wyborca
              • muvon200 Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 04.11.07, 11:31
                no i już wiemy o Tobie wszystko :). Heil Jarek!!!! Nieomylny, uosobienie
                czystości charakteru, intelektualnie niedościgniony. A zadałeś sobie kiedyś
                pytanie dlaczego nie był internowany, co robił w stanie wojennym, dlaczego jego
                tato AKowiec dostał intratna posadę na uczelni po wojnie i duże mieszkanie? Jak
                to się stało, że dzieci AKowców cierpiały nędzę a Jareczek z Leszkiem grali w
                filmach? I jak to jest, że wszyscy mają teczki autentyczne a pan Jarek ma
                sfałszowaną? Nikt tego nie wie!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • slavik222 Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie- muvonowi 01.11.07, 00:50
      Gościu,życzę Tobie żebyś był tak głupijak O.T.Rydzyk.
      Ale to bedzie b.trudne. Musiałbys uruchomic Radio, TV i uczelnie.
      Ale żeby to zrobić to niestety trzeba miec troche oleju w głowie....
    • bombay_saphire Re: Co nie zmienia faktu , ze muvon ma racje... 01.11.07, 15:51
      w odniesieniu do Zybertowicza. Podstawowym osiagnieciem tego pseudo-
      naukowca jest zebranie swoich obsesji w cos na ksztalt naukowej
      teorii, niestety raczej niestrawnej dla absolwentow innych uczelni
      niz szkolka Rydzyka. Przynajmniej dla znakomitej wiekszosci
      absolwentow wyzszych uczelni, poniewaz wyznawcy teorii ukladow
      Zybertowicza to najczesciej ludzie z podstawowym i srednim
      wyksztalceniem - taki sam profil jek elektorat PiS. Sa wsrod nich
      np. w sporej ilosci byli wyborcy Giertycha, ktory kwestionuje teorie
      Darwina .. Pomijajac intelektualna marnosc tworczosci Zybertowicza
      faktycznie zenujace jest, i tu znowu zgodze sie z muvonem, to
      podlizywanie sie panom Kaczynskim.
      uprzedzajac ewentualne zarzuty zwolennikow pana Zybertowicza
      wyjasniam, ze nie chodzi mi o to , ze nie podobaja mi sie polityczne
      poglady p. profesora. Nie podobaja mi sie takze polityczne poglady
      prof. Krasnodebskiego czy prof. Legutki, ale nie da sie ukryc, ze sa
      to ludzie , ktorzy swoje profesorskie nominacje otrzymali
      nieprzypadkowo.
      jezeli chodzi natomiast o pana Zybertowicza nie pozostaje nic innego
      niestety jak wzruszyc ramionami..

      • slavik222 Re: Co nie zmienia faktu , ze muvon nie ma racji 01.11.07, 21:36
        DEMOKRACJA daje prawo każdemu do działania w obszarze obowjązującego prawa.Daje
        prawo Giertychowi, ktory w wieku trzydziestu kilku lat osiągnął wiecej niż inni
        przez całe życie.To samo dotyczy Zybertowicza, podobnie jak wielu socjologów o
        poglądach liberalnych czy komunistycznych, którzy w ocenie zjawisk społecznych
        ,,podpierają się" wynikami badań.
        Życzę muvenowi ,, głupoty" Rydzyka.
        ,,Gdy konia kują to i żaba nogę podnosi".
        Niech Muven zrobi radio, TV, uczelnię. LUDKOWIE trochę pokory...
        • bombay_saphire Re: Co nie zmienia faktu , ze muvon nie ma racji 02.11.07, 00:52
          kaligula w wieku 25 lat osiagnal wiecej niz giertych z cala rodzina
          przez pokolenia, bo w pewnym momencie historii panowal nad calym
          cywilizowanym swiatem .. i co z tego ? slavik, zamiast innym zyczyc
          pokory ty sobie sam pozycz troche rozsadku - jakos trudno przekonac
          normalnego czlowieka aby byl pod wrazeniem osiagniec zyciowych ojca
          rydzyka czy innego rasputina
          osama ben laden w ogole jest gosc, bo wykonal taki numer przy ktorym
          rydzyk jest cieniasem, ale to jeszcze nie powod aby go podziwiac..
          • slavik222 Re: Co nie zmienia faktu , ze muvon nie ma racji 02.11.07, 10:39
            bombay_saphire napisał:
            > rydzyk jest cieniasem, ale to jeszcze nie powod aby go podziwiac..

            Więc własnie piszę: zrób chociaż niewiele,to bedziesz mogł go nazywać cieniasem.
            Radio, TV Wyzsza uczelnia z informatyką włącznie.Ale nie musze czytać GW zeby
            wiedziec co zrobił.
            A odchylki ma pewnie nie większe niż Adaś MIchnik czy Monisia Olejnik.
            • rozczarowana-torunianka Re: Co nie zmienia faktu , ze muvon nie ma racji 02.11.07, 18:44
              slavik222 napisał:

              > Więc własnie piszę: zrób chociaż niewiele,to bedziesz mogł ...

              A skąd wiesz, że on i inny "on", zabierający głos w dyskusji nie zrobił już
              czegoś, a nie tylko niewiele.
              W końcu nie każdy może na antenie podawać numer konta dla emerytów.

              > A odchylki ma pewnie nie większe niż Adaś MIchnik czy Monisia Olejnik.

              A co do tego to mam poważne wątpliwości. I cieszę się, że jest taki Michnik (nie
              Adaś dla mnie), który pokazuje swoim postępowaniem, że zbytnia tolerancja nie
              jest dobrze odbierana. Jakieś dziwne pomieszanie ról widzę. Duchowny biznesmenem
              i podżegaczem do nienawiści, a ateista (chyba) usprawiedliwiający i głaszczący
              (niepotrzebnie) swoich dawnych prześladowców.

              Zaś Monika Olejnik, która nie zawsze potrafi ukryć swoje sympatie jest
              niewątpliwie osobowością. Obyśmy więcej takich mieli.
        • muvon200 Re: Co nie zmienia faktu , ze muvon nie ma racji 05.11.07, 08:15
          No trochę tam w życiu osiągnąłem. za to nie posunąłbym się za nic do okradania
          staruszek w imię budowania dzieła bożego. W imie nienawiści do innych wyznań i
          narodów nie udawałbym miłosiernego i pełnego miłości. Nie chcę tego osiagnąć.
      • vauban Nie spodziewałem się, jednak 02.11.07, 02:14
        tego, że mój były nauczyciel zwariuje.
        Miał rysy lekkiego psychopaty, od kiedy pamiętam. Ale wydawało się to niegroźnym
        dziwactwem wybitnego umysłu.
        Bo ten facet, Zybertowicz, naprawdę był świetnym dydaktykiem ! Nauczył mnie
        mnóstwa rzeczy, wymagający był straszliwie, ale to miało sens - albo się student
        nauczył, albo się nie nadawał, i tyle.
        Studenci socjologii bali się go przeraźliwie. Ale po latach zwykle stwierdzali,
        że jednak warto było powalczyć.
        I co się dzieje ? Od kilku już lat, to, co we wczesnych latach 90 - tych
        wydawało się być tylko nieszkodliwą manią Pana Doktora Zybertowicza - czyli
        służby specjalne i ich wpływ na społeczeństwo - wtenczas tłumaczyliśmy sobie to
        jako odreagowywanie aresztu z czasu stanu wojennego - przekształci się w zawód,
        w idee fixe, w sens życia zacnego niegdyś naukowca.
        Smutna sprawa. Z kilku racji.
        Pierwsza racja, najważniejsza, jest taka: nie kto inny, jak Zybertowicz uczył
        mnie i innych na pierwszym roku żelaznej zasady socjologa: nie wartościuje się
        danych. Socjolog nie jest od oceniania ani od ideologii, jest niezależnym,
        wolnym badaczem. Gdy otwarcie deklaruje się po stronie jakiejkolwiek frakcji
        politycznej, przestaje być naukowcem, staje się kimś zaangażowanym, czasem
        ekspertem - doradcą, ale już nie jest bezstronnym autorytetem ! Zatem,
        Zybertowicz w imię definicji, naukowcem już nie jest. Zaangażował się.
        Sprzeniewierzył się etosowi zawodowemu.
        Racja druga, to taka, że żaden socjolog na świecie nie powie uczciwie, że ma
        dostęp do wszystkich wiadomości i potrafi je jakoś usystematyzować i wyciągnąć
        prawidłowe wnioski. Zarzucam teraz Zybertowiczowi poznawczy monizm -
        identyfikując się z pewną opcją polityczną, odrzuca niektóre dane, a wyciąga na
        światło inne, lepiej pasujące. Ktoś powie: każdy tak robi. Owszem, ale tej klasy
        socjolog powinien widzieć niewłaściwość w swoim postępowaniu.
        Po trzecie: ni stąd ni zowąd pan profesor zaczyna pleść bzdury. o właściwie mają
        oznaczać słowa o "nadzwyczajnym intelekcie" p. Kaczyńskiego ? Zmierzył to ktoś ?
        A skąd wniosek o "rosnącym dystansie do dworu" ? Skąd ten dwór, czy mógłbym
        poprosić o definicję ? I gdzie znajdę opis zjawiska społecznego - intelektualnej
        dominacji wodza nad otoczeniem, skutkującym brakiem działania ? W "Mein Kampf" ?
        Reasumując: żal tyłek ściska, bo kiedyś uważałem p. Zybertowicza za prawdziwy
        autorytet. Obecnie doszlusował do grona totalnych oszołomów ;((


        • muvon200 Re: Nie spodziewałem się, jednak 02.11.07, 16:50
          dziękuję za głos w dyskusji. Nie znałem pana profesora. Przeczytałem
          tylko ten artykuł. Niestety masz rację zkultem wodza i narodem który
          jak owce trzeba prowadzić bo nie potrafią o siebie zadbać i rozumu
          nie mają za nic. Dziękuję za mądre słowa. A już nie chciałem
          odpisuywać w tym wątku bo zaczęli atakować kolesie z radyja.
          Odpowiem tylko szlachetce i innym oszołomom z sekty - Nie chcę by ze
          złodziejstwa budowano dzieło boże a z miłości i posznaowania
          bliźnich. Kasiora RM to głównie USA ale także wiele darowizn.
          Niejedna rodzina nie ma gdzie mieszkać bo babcia rodzinny dom
          budowany i utrzymywany przez pokolenia zapisała ojczaszkowi.
          Wyłudzone i zmarnowane lub nie bo tego nikt nie wie, świadectwa
          udziałowe. Stocznię i tak musiało ratować państwo a Rydzuś sobie
          śmigłowiec i Maibacha próbował. To zwykły pasożyt budujący swoją
          potęgę sektową żerując na emerytkach i rencistkach przekonanych
          (przez niego) że kupują sobie wejście do nieba. Tak ajest prawda i
          wszyscy w Polsce o tym wiedzą. Nie proś mnie więc i nie obrażaj tą
          prośbą żeby mpostępował tak jak ojczaszek założyciel.
        • rozczarowana-torunianka Re: Nie spodziewałem się, jednak 02.11.07, 18:52
          ech vauban to samo życie.
          Nieomal każdy, kto wchodzi w jakieś środowisko, wrasta w nie i traci kontakt z
          rzeczywistością.

          Na szczęście, oszołomstwo schodzi na dalszy plan. Naród się obudził i
          powiedział, że ma dość fiksacji.
    • wladyslaw.golinski Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 02.11.07, 17:45
      Z tego co napisaliście wynika, że Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk nie
      jest głupi, wymyślił on jednakoż parę skutecznych sposobów na
      wyciągnięcie pieniędzy od bogatego i biednego. Nie każdego stać być
      gangsterem, nie każdego stać by oszukiwać dla pieniędzy i to na
      ogromną skalę.

      Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk ponadto wysługuje się tym samym
      Bogiem co polscy biskupi każą się do niego modlić. Módl się i płać-
      to dewiza tej bandy z Rydzykiem na czele.

      Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk musi odejść a Radio Maryja musi
      przejąć reemisję z Radio Watykan- patrz wyżej.

      Pozdrawiam
      • muvon200 Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 03.11.07, 09:04
        Święte słowa Władku :). Chodzi o to aby to było radio katolickie,
        dla Katolików a nie skarbona bez dna.
        • slavik222 Nie ma przymusu słuchania O.T.Rydzyka 03.11.07, 10:02
          muvon200 napisał:

          > Święte słowa Władku :). Chodzi o to aby to było radio katolickie,
          > dla Katolików a nie skarbona bez dna.
          Nie jesteś katolikiem, nie spełniasz obowiązków nałożonych przez Kościół, nie
          płacisz na Radio Maryja , nie słuchasz katolickiej rozgłośni w każdym domu :), a
          informacje o tym projekcie czerpiesz z Gazety Wyborczej ,która miał nieść słowo
          wolności(Solidarności) a nie nienawisci,
          TO DAJ SOBIE SPOKUJ
          i zajmij sie sprawami na ktorych sie znasz...
          • muvon200 Re: Nie ma przymusu słuchania O.T.Rydzyka 03.11.07, 10:37
            dobry żart. Podoba mi sie podejście do sprawy. Jeśli sobie wesoło
            kpisz to kupuję ten żqart jeśli jednak piszesz poważnie to żal mi
            Ciebie. Kościół według nauk Chrystusa to nie bogactwo i tak zwane
            dzieła boże a to co jest w duszach wiernych - miłość, wiara i
            nadzieja. Skromność, poświęcenie, niesienie dobra i miłosierdzia.
            Ojczaszek jest zapewne przykładem skromnego życia Katolika i
            uosobieniem miłości bliźniego, że o drugiim policzku nie wspomnę.
            Zaprzeczenie całej religii katolickiej. Wstyd mi jako Katolikowi, że
            ktoś tak pazerny i nieuczciwy zawładną duszami starszych ludzi.
            • rozczarowana-torunianka Re: Nie ma przymusu słuchania O.T.Rydzyka 03.11.07, 11:00
              to dorzucę jeszcze jedno z Ośmiu błogosławieństw:
              - błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest królestwo niebieskie

              O dziwo, w wielu przypadkach zabieranie biednym okazuje się być najprostszą
              drogą do sukcesów. A co dostają w zamian biedni, starzy ludzie, wysupłujący ze
              swoich mizernych rent i emerytur ostatnie grosze?
              - poczucie wspólnoty, której z różnych pewnie powodów im nie zapewnili ludzie
              Solidarności przejmujący rządy
              - poczucie misji - ci najaktywniejsi próbują "nawracać" innych,
              - zachowania ksenofobiczne, które oddalają ich od podstawowych zasad
              chrześcijańskich i często od najbliższej rodziny i to pod koniec życia...
              • muvon200 Re: Nie ma przymusu słuchania O.T.Rydzyka 03.11.07, 13:02
                o tak masz rację. Bardzo trafne spostrzeżenie dotyczące
                przynależności do dużego zgromadzenia no i poczucie spełnianej
                wielkiej misji dla znbawienia innych i siebie. Taka mała wyprawka
                krzyżowa 21 wieku. Krucjata w której niestety ludzie Ci stają sie
                nie nosicielami Dobrej Nowiny a raczej są przyczyną odchodzenia od
                kościoła ludzi młodych beących motorem Kościoła w Polsce. Gdy ich
                zabraknie to kto będzie Kościołem?
      • wlkthorn Re: Rydzyk nie jest odosobniony w głupocie 05.11.07, 09:21
        Masz racje Goliński. Powinniśmy być dumni, że ojciec Rydzyk jest tak sławny.
        Wszyscy wiedzą, że jego geniusz w zdobywaniu środków i ich wykorzystywaniu jest
        tak wielki, że jego oponęci boją się go straszliwie. To szkalowanie to ze strachu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja