Gdzy czerwony przełknie św Komunię,

13.11.07, 19:35
to, czy musi beczeć jak krowa po lisciach ?
To do naszego biskupa Andrzeja .
    • gumka7 Re: Gdz\y czerwony przełknie św Komunię, 13.11.07, 19:37
      Ja to rozumie, że liczy sie każda owca tylko co Wy z tymi owieczkami potem robicie ?
      • gumka7 zapytałem ze zwykłej ciekawości 13.11.07, 19:48
        - nie wiem czy ja bym to zrobił ;)
    • gumka7 może być tak, 13.11.07, 20:06
      że za chwilę będzie głośno o tym, że wysoki komuch przedawkował z komu nią.
      • wioskowy1308 Re: może być tak, 13.11.07, 21:36
        gumka7 napisał:

        > że za chwilę będzie głośno o tym, że wysoki komuch przedawkował z
        komu nią.

        Gdy czerwony przełknie św Komunię?
        Trzeba założyć, co nie jest oczywiste- ksiądz też komuch, czy nie.

        Pytanie na początek prostsze być musi: czy czerwony przełknie św.
        Komunię? Ja na to nie potrafię odpowiedzieć.
    • vauban Re: Gdzy czerwony przełknie św Komunię, 14.11.07, 02:11
      Ależ oczywiście, że może ! Są nawet dwa warianty, oba, niestety, N4R (czytaj:
      nie dla religijnych).

      Wariant pierwszy zaprezentował Pier Paolo Pasolini, w filmie "Salo, czyli 120
      dni Sodomy". Pada tam kwestia: "Co robi g...no komunisty, wpadając do Morza
      Czerwonego ?" Odpowiedź: "Plum". To wcale nie oznacza, że ten film jest
      zabawny. Nie jest.

      Wariant drugi, nieco łagodniejszy, proponował Jaroslav Haszek, który swemu
      bohaterowi, Szwejkowi, kazał zapytać swego przełożonego, czy ministrant
      koniecznie musi być tego samego wyznania, co obrządek ? Otrzymał odpowiedź, że
      jednak musi. "Stała się zatem rzecz straszna", odparł Szwejk, "Bo ja jestem
      niewierzący". Kapelan polowy Otto Katz po namyśle, orzekł: "wypijcie resztę wina
      mszalnego, Szwejku, i pomyślcie sobie, że oto wróciliście na łono Kościoła". Co
      też Szwejk chętnie uczynił.

      Ja oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że po pierwsze, wpadam jak Piłat w
      Credo - bo nic nie wiem o żadnych pretensjach wobec biskupa, a nawet, gdybym
      wiedział, i tak trzymałbym pysk, "maul halten", bo co złego, to nie my;

      A po drugie, choćby biskup na świni tyłem i okrakiem jeździł, to nie jest
      biskupa wina, więcej tych, co mu właśnie takiego rumaka podstawiają (i to piszę
      ja, antyklerykał !)

      Z bezbożnym pozdrowieniem: Alleluja !
      • wioskowy1308 Re: Gdzy czerwony przełknie św Komunię, 14.11.07, 19:20
        O ile dobrze zrozumiałem komuch musi się najpierw opić winem
        mszalnych, musi się wyzbyć swoich przekonań, zadeklarować wiarę,
        musi się wyspowiadać ze swoich bezeceństw. Tak przygotowany może się
        ubiegać o przyjęcie św. Komuni. Nie zazdroszczę, wszystko to
        męczące, czasochłonne zajęcia dla zdesperowanych. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja