Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ?

04.01.08, 22:59
Macie w Toruniu tę akcję promocyjną biletu aglomeracyjnego ? W
Bydgoszczy reklamujemy to w ten sposób, że wypowiadają się na
plakatach różni ludzie- dlaczego lubią do was jeździć.
A u was są podobni ludzie, którzy mówią czemu warto jeździć do nas ?

Jeśli tak, to co mówią ?

Takie akcje są bardzo dobre, o ile nie są jednostronne. Mam
nadzieję, że ta akcja jest wreszcie wzajemna- inaczej niż
jednostronne pokłony słane dotąd z mojego miasta. Bo ze wstydem
przyznaję, że moje władze robią jeden miły gest i zamiast spodziewać
się rewanżu, robią drugi, trzeci, czwarty...(np. witacz"Toruń już
tylko 34 km", publiczne popieranie waszego miasta w różnych
staraniach, nawet własnym kosztem)
Jeśli więc tym razem tak nie jest to wszystko gra.
    • morbus_neglecticus Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 04.01.08, 23:24
      www.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=6836&Itemid=418
      Polecam... Tamże stosunek B:T wynosi 4:4 (= 1:1), a jak w rzeczywistości... ;)

      Choć wyraźnie widać po historii projektu które miasto wyszło z inicjatywą ;>
      • vauban Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 04.01.08, 23:40
        Jak widać, jest. Chociaż przyznam, że dzisiejszą Gazetę czytałem w wersji
        bydgoskiej. I rzuciło mi się w oczy...
        Żona pracuje w Bydgoszczy. Czasem tam do niej zaglądam, i dochodzę do wniosku,
        że Bydgoszcz jest bardzo fotogeniczna. Powiem więcej - tam pracuje jeszcze parę
        osób spoza B., i bardzo im się tam podoba. Chociaż nie gardzą toruńskimi
        knajpkami ;)
      • ser.86 Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 05.01.08, 00:02
        To dobrze :)
        Ale i tak się uczepię obrazka z Bydgoszczy. Nie wiedziałem, że to
        miejsce w moim mieście może tak źle wyjść na obrazku- m.in. przez
        te 'nieauktualne' już spichrze jeszcze w trakcie remontu.

        Teraz więc jest jak powinno być ale sprawa np. witacza pokazuje, że
        z naszymi władzami nigdy nic nie wiadomo: na początku miał być
        rewanżowy witacz- tak po prostu, nic nie zrobiono przez parę lat i
        teraz wyszło na to że nie zamierzano po prostu dotrzymać słowa- bo
        teraz przedstawiciele Torunia mówią znów, że postawią witacz- ale to
        ma być z kolei w nagrodę za poparcie ESK 2016. Minęło już jednak
        kilka miesięcy i nadal nikt niczego nie stawia.
        Swoją drogą- przyznać muszą torunianie, że nieudolny to prezydent
        (nasz), który zamiast sam wystawić kandydaturę swojego miasta, leci
        znów bezinteresownie popierać sąsiadów. Toruń w sferze kultury się
        wyróżnia i niech kandyduje, ale i Bydgoszcz przecież ma swoje duże
        atuty. Toruń, gdyby ich nawet nie dostrzegał- miałby (choć pewnie
        nieeleganckie)prawo- cóż jednak jeśli sam nasz prezydent ich nie
        dostrzega.
        I jeszcze jedna nieudolność- zamiast robić wszystko dla własnej
        kandydatury w "7 cudów Polski" nasz prez. uznaje, że i tak nie mamy
        szans i nakazuje głosować na sąsiadów.
        Wyglądać to moze wprost że u nas Dombrowicz to prawie jak
        wiceprezydent Torunia ds. Bydgoszczy, ale to już nasza wina, że
        takie władze sobie stworzyliśmy.
        Tylko czy sam Toruń jest naprawdę bez zarzutu- wykręcając się od
        postawienia witacza, poza tym, czy prezydent Torunia walczył z
        Bydgoszczą o różne imprezy sportowe o jakie moje miasto walczyło ?
        (a przypominam że część zawodników na MŚ Juniorów ma trenować m.in.
        u was) Ja niestety nie pamiętam, ale chciałbym, żeby ktoś mnie
        poprawił.
        • vauban Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 05.01.08, 00:16
          Cholera - na naszego prezydenta co niektórzy już od dawna narzekali. Dotąd tylko
          niektórzy, ale jak dalej się tak potoczy sprawa ze stadionem żużlowym, będzie
          nie do odróżnienia na forum, czy narzeka się na Dombrowicza, czy na Zaleskiego
          :/ Wreszcie będzie po równo :(
          • rozczarowana-torunianka Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 05.01.08, 00:26
            po równo to byłoby bardzo optymistycznie.

            Będzie gorzej. Wleczemy się w ogonie!
            miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,4811114.html
          • kongresowy_pepek_europy Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 05.01.08, 00:30
            Hehe, "po równo" - przynajmniej w czymś Torunianie i Bydgoszczanie, Bydgoszczanie i Torunianie będą ZGODNI ;)
        • kongresowy_pepek_europy Witacz darem mieszkańców Torunia? 05.01.08, 00:40
          Bardzo spodobał mi się powyższy post Vaubana. Mimo dzielących nas animozji itp. wszyscy jesteśmy "Kujawiaczkami", Bydgoszczanie i Torunianie. Mieszkamy, pracujemy, bywamy w obu miastach.

          Wpadł mi do głowy po przeczytaniu postu ser.86 o witaczu pewien pomysł, prozycja dla mieszkańców Torunia. Proponuję "być mądrzejszym" niż (...) i społecznym sumptem zebrać pieniążki na postawienie witacza - daru mieszkańców Torunia dla Bydgoszczan, w podziękowaniu za bydgoski gest sprzed lat, a ku przestrodze rządzącym (?), iż mieszkańcy nie mają ochoty walczyć z sąsiadem (przypomina to nieco sytuację Izrael-Palestyna, walki polityczne a wieloetniczność codziennego życia... Może słyszeliście o "słynnym" grillu w Jerozolimie jakiego towarzystwa przyjaźni izraelsko-palestyńskiego, wielopokoleniowi sąsiedzi skrzyknęli się bodajże pod Ścianą Płaczu, rozłożyli grille i pokazali światu jak NAPRAWDĘ chcą żyć - razem... a el(y)ty polityczne swoje, lud swoje ;)

          Wracając na nasze ziemie...

          Moim marzeniem jest sytuacja, którą opisałem w tym poście:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=73684262&a=73690021
          (pozwolę sobie w odpowiedzi nawet wkleić stamtąd tekst, myślę, że warto się nad nim gorąco zastanowić... Szczerze, naprawdę...)
          • kongresowy_pepek_europy Bydgoszcz z Toruniem - utopia? 05.01.08, 00:42
            Oryginał:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=73684262&a=73690021
            Dlaczego Toruń nie chciałby być pięknym, uniwersyteckim miastem pod Bydgoszczą
            (Tak! Pod Bydgoszczą). Żadną tam stolicą, po prostu istną "perełeczką", którą
            nasz region mógłby chwalić się "na lewo i prawo". Z pewnością zyskalibyśmy na
            tym my wszyscy - Toruń bez swoich dążeń skupiłby się na swoich walorach, o które
            niestety nie dba należycie (wystarczy spacerek "bocznymi" uliczkami Starówki -
            polecam wolniutkim krokiem przejść się i popatrzeć na stan elewacji, puste
            kamienice, odrapany tynk, chodniki, bruk... UNESCO? Aż żal, aż żal...).

            Toruń jest po prostu zbyt małym miastem, by na wszystkie fronty (edukacja=UMK,
            kultura=ESK, sport, administracja, turystyka itd.) walczyć o prym w regionie (i
            dalej...). Założę się, iż gdyby Bydgoszcz była samodzielną stolicą, a Toruń
            skupiłby się JEDYNIE na UMK i turystyce/Starówce/UNESCO... podkreślam raz
            jeszcze JEDYNIE (w sensie rozwoju miasta, nie liczę tutaj oczywistych spraw w
            stylu wodociągi, kanalizacja itp. dla mieszkańców)... wówczas podejrzewam, iż
            każdy Bydgoszczanin chwaliłby się np. w Tatrach jaką to piękną Starówkę ma w
            Toruniu (prosze przeczytać dokładnie to zdanie!), na jakim to regionalnym
            uniwersytecie "Kujawskim" studiuje on bądź ktoś z rodziny/znajomych (wyobrażacie
            sobie UMK=UK, Uniwersytet Kujawski w Bydgoszczy, Toruniu, Włocławku, Grudziądzu
            i Inowrocławiu? Wspólny, silny, po prostu NASZ), z radością współfinansowałby
            "dopieszczanie" ul. Szerokiej. Wyobraźcie sobie jak wyglądałaby Starówka
            Torunia, gdyby Bydgoszczanie również uznali ją "za swoją/naszą", a Torunianie
            stolicę w Bydgoszczy "za naszą". To jest dopiero idea Dwumiasta!

            Utopia?! Chciałoby się, prawda..? Niestety obecnie, moim zdaniem, jest to
            niemożliwe, o czym przekonują mnie choćby reakcje mieszkańców obu miast np. na
            tym forum B. i T. na wszelkie tematy z tym związane. I przykro mi to stwierdzić,
            ale źródła problemu dopatruję się w gigantomanii właśnie Torunia i Jego dążeń. A
            mogło być tak pięknie. Niestety, posunę się nawet do stwierdzenia, iż takie
            posunięcia miasta T. wpływają HAMUJĄCO na CAŁY nasz REGION. A wystarczy podać tu
            tylko przykład walk Marszałek Woj. vs Port Lotniczy Bydgoszcz czy rozdział kasy
            na RPO względem mniejszych miast regionu. Już teraz moi znajomi z Włocławka
            mówią otwarcie, iż woleliby być "kujawską kolonią" w Łódzkiem, niż na naszym...
            poligonie.

            "Concordia res pervae crescunt, discordia vel maximae dilabantur!"
            (czyli w skrócie... Zgoda buduje, niezgoda rujnuje)



            Wierzę, iż kiedyś Toruń "zejdzie z tonu" i skupi się na swoich walorach,
            jednakże... na razie musimy uzbroić się w cierpliwość i nie "karmić trolla" ;)


            Wierzę również, iż kiedyś tragiczne "potworki" w postaci dwustolicowości (nie
            mylić z "dwulicowością ;P) znikną z naszych map i zakończą się odwieczne walki
            B. vs T., Gorzów vs Zielona Góra, a "w pogotowiu" mamy jeszcze Kielce vs Radom,
            Koszalin vs Słupsk i biedną Częstochowę vs GOP (polecam
            www.czestochowska.republika.pl !).

            Swoją drogą, nie orientuję się, ale gdzie w Europie mamy jeszcze
            "dwustolicowość"? Taką oficjalną jak u nas - prawną. Den Haag/Haga z Amsterdamem
            to wiem (na świecie też RPA, Boliwia), ale to na poziomie stolic kraju - a
            regionu? Znacie jakieś przykłady? Może dwustolicowość (trójstolicowość?) nie
            jest niczym niezwykłym w Europie? A może "cała Bruksela" patrzy na nasze
            "dziwadełka" nieprzychylnym okiem? Jak to jest?

            Osobiście uważam, iż dwustolicowość danego regionu ma jedynie sens, gdy jedno z
            miast-stolic jest wielokrotnie mniejsze od drugiego i stanowi ułatwieniony
            dostęp do urzędów mieszkańcom regionu (chyba stąd stolicami stanów w U.S.A. są
            małe miasta - proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, mój wniosek wynika jedynie z
            obserwacji mapy). Wyobrażacie sobie np. stolicę Bydgoszcz i np. większość
            urzędów wojewódzkich w Inowrocławiu? Wszak województwo kujawskie powinno mieć
            stolicę... na Kujawach ;) (choć pewno zaraz Włocławianie mnie za to "zlinczują" ;)

            Pozdrawiam świątecznie!
            • muvon200 Re: Bydgoszcz z Toruniem - utopia? 06.01.08, 13:26
              Jestem pod wrażeniem pępku. Ze wszystkim się zgadzam. Masz
              szczęście, że nie ma Babikowych ników bo by Cię zlinczowały
          • vauban Re: Witacz darem mieszkańców Torunia? 05.01.08, 02:01
            Wiesz co, ten pomysł z grillem naprawdę mi się podoba. Niech no tylko zrobi się
            cieplej. Kiełbaski, piwo i od razu by się okazało, czy mamy ochotę na wojnę. W
            ciemno strzelam, że nawet najmniejszej. Proponuję Złą Wieś albo Przyłubie, żeby
            było na neutralnym gruncie. Na pewno okazałoby się, że w sumie, nieźli z nas
            sąsiedzi !
            • ser.86 Re: Witacz darem mieszkańców Torunia? 05.01.08, 22:24
              A ja tak nie mogłem przeboleć, że sejmik u was, a my mamy do naszego
              UW dobudowaną specjalną nowoczesną dużą salę idealną na obrady
              sejmiku. Wasza w UMarsz. wyglądała jak z gminy- i naszczęście teraz
              wygląda to lepiej. Ale to był taki symbol dwustołeczności na siłę.
              -------
              Ja sam Toruń lubię. Nie lubię natomiast "toruńskości" czyli takich
              różnych histerycznych bredni pod kierunkiem Bydgoszczy. I świetnie
              wiedzieć, że jest wiele po prostu normlnych osób. Toruńskie Stare i
              Nowe Miasto kocham, ale nie mogę ścierpieć, że tak szybko się kończy.
              Jest pięknie-ale jak tylko ujdzie się większy kawałek- to już nagle
              koniec-pustka. Oczywiscie to po prostu takie uwarunkowania
              historyczne. W Bydgoszczy to wszystko jest bardziej rozwlekłe-
              trudniejsze do utrzymania, więc i dużo więcej koszmarków,
              niezadbanyh miejsc- ale tych pięknych też jest nie mało.
              Ale oczywiście przyznaję, ze dla turysty taka masa piękna skupiona
              na niewielkim obszarze jest atrakcyjniejsza niż nasze bydgoskie
              piękno porozrzucane gdzieś i poukrywane po całym śródmieściu.
          • krolsparty Re: Witacz darem mieszkańców Torunia? 13.01.08, 21:15
            > Bardzo spodobał mi się powyższy post Vaubana. Mimo dzielących nas animozji itp.
            > wszyscy jesteśmy "Kujawiaczkami", Bydgoszczanie i Torunianie. Mieszkamy, pracu
            > jemy, bywamy w obu miastach.

            Toruń leży na Pomorzu
            • kongresowy_pepek_europy Toruń na Pomorzu 13.01.08, 21:29
              Szczególnie Podgórz... A szczerze, to Ziemia Chełmińsko-Dobrzyńska.

              A inna sprawa, iż Pomorze jako takie, Pommern istniało przez lata wielokrotnie
              dalej. Dopiero w ostatnich latach Pomorze "magicznie" się rozszerzyło i niedługo
              zacznie sięgać pod Łódź ;P

              A Bydgoszcz gdzie jest? Też na Pomorzu? Wystarczą już 2 województwa "pomorskie"
              w Polsce, nie potrzeba nam chyba myślnika w nazwie województwa?
    • szlachcic Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 06.01.08, 20:25
      >...(np. witacz"Toruń już tylko 34 km"

      to jest jeden z dowodow ze jestescie zakompleksieni jak nikt w tym
      kraju
      Jezeli uwazasz ze 1 turysta odwiedezi przez to Torun to jestes
      wybitny mysliciel
      Jezeli uwazasz ze przez ten znak wiecej niz zero ludzi wyjedzie z B
      to jestes ogromny mysliciel
      Zrobiliscie z tego problem wielkiej wagi
      • muvon200 Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 07.01.08, 07:43
        kolego. Piszesz jak Świadek Jechowy o biblii. To co napisane, to do rozumu. A
        "Ogry mają warstwy kolego". Jesli ktos pisze o sparwie witacza to zapewniam cię,
        że nie chodzi o kawałek blachy z napisem, tylko o mentalność Waszych władz i
        nastawienie wobec silniejszego sąsiada. Niektórzy maja to juz we krwi i w tym
        pokoleniu tego się nie wypleni.Twoja działalnośc na forum i nie tylko przyczynia
        się do tego, że i następne pokolenie bedzie ta głupie. Zaprzestań tej
        działalności dla dobra przyszłości Twojego miasta. Proszę
        • szlachcic Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 07.01.08, 18:26
          muvon200 napisał:

          > że nie chodzi o kawałek blachy z napisem, tylko o mentalność
          >Waszych władz

          klania sie zwiazek miast nadwislanskich

          > nastawienie wobec silniejszego sąsiada

          SKM - koszty Bydgoszcz=Torun
          Dlaczego nie klapiesz ze nie moze byc ze metropolia placi tyle samo
          co miasteczko?

          >Twoja działalnośc na forum i nie tylko

          Przeczytaj sobie swoje teksty o T ziejace jadem i jednoczesnie
          usprawiedliwiajace i wychwalajace zawsze B
          To wlasnie tacy jak ty sa glownymi prowodyrami nienawisci miedzy
          miastami
          • muvon200 Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 07.01.08, 18:32
            > > że nie chodzi o kawałek blachy z napisem, tylko o mentalność
            > >Waszych władz
            >
            > klania sie zwiazek miast nadwislanskich

            Nie rozumiem przyznam szczerze ale jam nie kończył UMK to pewnie
            jakiś głupi jestem

            SKM - koszty Bydgoszcz=Torun
            > Dlaczego nie klapiesz ze nie moze byc ze metropolia placi tyle
            samo
            > co miasteczko?

            Ano dlatego drogi kolego, że skomunikowanie małego miasta z dużym
            jest właściwie głownie w interesie tego małego. Tak jest na całym
            świecie.

            Reszta to ble ble ble i nie mam zamiaru dyskutować
    • muvon200 Bardzo proszę o pisanie na temat. 07.01.08, 18:32
      Nie lubisz nie pisz wcale!
      • ser.86 Re: Bardzo proszę o pisanie na temat. 10.01.08, 00:15
        Szykuje się walka (ale tak straceńcza chyba jak Wrocławia o Expo)
        Bydgoszczy o imprezę sportową gigantycznej rangi, lekkoatletyczną.
        Jest to finałowy wielki mityng podsmowujący najważniejsze światowe
        mityngi w danym sezonie. Jesteśmy jak Dawid przeciwko Goliatom.
        Jest tu więc znakomite pole do popisu (rewanżu) dla Prezydenta
        Torunia. Czekam na rozwój sytuacji. To byłoby kapitalne walcząc o to
        jako dwumiasto i dawać reklamówki z przeplatanymi zdjęciami
        Bydgoszczy i Torunia, nie dając rozeznać co jest czym i np.
        informacja, że dwumiasto jest na liście UNESCO :)
        Może to byłoby aż za wiele, ale nie brzmiałoby to jakoś specjalnie
        dziwacznie, gdyby coś takego było zrobione 2 lata temu kiedy
        Bydgoszcz starała się o tegoroczne mistrzostwa, w końcu dzięki temu
        prawdopodobnie (jak pisałem) wielu młodych zawodników (przyszłych
        gwiazd lekkiej atletyki) będziecie mogli oglądać u siebie-
        trenujących na i tak jednym z najlepszych stadionów L.A w Polsce.
        • muvon200 Re: Bardzo proszę o pisanie na temat. 10.01.08, 08:03
          fajny pomysł ale co z kosztami? Znaczy tak my wydamy miliony na
          promocję i organizację a Wy przyjmiecie gości tak?
    • muvon200 Re: Dlaczego lubię jeździć do Bydgoszczy ? 12.01.08, 15:24
      Szkoda, że nie lubicie jeździć do Bydgoszczy.
      • bombay_saphire Re: A skąd te wnioski ? 12.01.08, 16:30
        ja tam lubię, bardziej lubię do Trójmiasta albo Poznania, ale i tak
        rzadko mam czas - chyba ze w ramach pracy.
        Bydgoszcz tak - na zakupy, odwiedzić znajomych, zobaczyc co się tam
        zmieniło, sprawdzić czy stare dobre zostało - np. kultowy bar społem
        na Curie-Skłodowskiej , gdzie można fajnie zjeść za grosze..połazić
        trochę w okolicach Gdańskiej
        w sumie jeżdże tam dla przyjemności , od czasu do czasu
        • ser.86 Re: A skąd te wnioski ? 12.01.08, 21:08
          Ja kiedyś przez kilka miesięcy regularnie robiłem takie kursy, że
          najpierw byłem w centrum Torunia a potem moejej Bydgoszczy. I to
          pewnie subiektywne, (i naprawdę ja nie czułem że coś sobie wmawiam)
          ale po miłych doznaniach estetycznych które miałem w Toruniu, wcale
          nie miałem 45 minut pózniej wrażenia że to było to ładne miasto a
          teraz wjeżdżam do centrum tego brzydkiego. Dla mnie toruńskie Stare,
          Nowe Miasto, Warszawska, Bydg. Przedmieście są piękne, ale
          całościowo Bydgoszcz jest ciekawsza. Dla turysty pewnie trochę
          inaczej, ale dla mnie lubiącego oglądać różne zakątki, a nie tylko i
          wyłącznie starówki miast, właśnie tak.
Pełna wersja