Gość: zdenek.kl
IP: *.torun.dialup.inetia.pl
18.08.03, 06:31
Nie jest to mój ulubiony klub, bo towarzystwo bywa tam
specyficzne, ale trwająca nań od dłuższego czasu nagonka mocno
mnie irytuje. Ludzie, nie dajmy się zwariować! W końcu jak się
mieszka w centrum miasta, to trzeba liczyć się z tym, że żyje
się tu nieco inaczej niż w domu z ogródkiem.
Na szczęście tamte smutne czasy, kiedy po 22.00 Starówka
pogrążona była we śnie, minęły już bezpowrotnie. Ale przecież do
wielkomiejskiego życia nocnego z prawdziwego zdarzenia i tak
sporo nam jeszcze brakuje.