Prof. Filar: współczesny magiel polski

16.02.08, 19:08
Wynoszenie i donoszenie to domena postkomuchów! paszczak profesor i inne
cwiąkalsklony. Jak na razie największymi nieodpowiedzialnymi gadułami są
koledzy prof. po fachu. Jeden nazwijmy go z angielska Łajdacki wynosi z
aresztów grypsy rzezimieszków, obcinaczy palców i nie tylko a także usiłuje
zastraszyć aresztowanego i współpracującego z organami ścigania
lobbystę.drugi, nazwijmi go Minister_Causyperda, wysokoopłacany przez
czołowych nadwislańskich oligarchów, aferzystów adwokat co rusz odnajduje
podtopione laptopy w wersji młotkowej i wypuszcza gangsterkę z aresztów.
Trzeci to nasz umiłowany prof.lokalny nauczyciel poprawności wszelakiej,
ostatnio epatujący klasyczną łaciną przetykaną z powodów nieznanych swoistymi
"obrzynkami" podwórkowymi.
Czyli mamy coś w rytmie "Tanzen, tanzen drei zasrancen", to taka mieszanka
ludowa z pogranicza dwóch krajów z Schengen!
P.s. gdyby nie lista Macierewicza czy przecieki pewnego redaktora z IPN to do
dzisiaj nikt nie dowiedziałby się,że prof. prawa, tuz karnistyki peerelowskiej
niemalże sława regularnie donosił do sb na kolegów współpracowników jak i
studentów!! A zapłatę od sb otrzymywał w markowych alkoholach i papierosach.
Dla przypomnienia dodam, że pan prof. Filar rozwijał swoje talenta pod opieka
tegoż profesora.
    • leszek21 Re: Prof. Filar: współczesny magiel polski 16.02.08, 23:05
      Trafny komentarz !!!
    • jkpztorunia Re: Prof. Filar: współczesny magiel polski 17.02.08, 00:44
      Aleś się Waćpan, gaelic04 zapędził!
      Iście jak ten koń z klapkami na oczach :-).
      gaelic04 napisał:

      > Wynoszenie i donoszenie to domena postkomuchów!
      No i mamy tezę pierwszą bez najmniejszego uzasadnienia, ale jakże
      wyróżniającą z całej populacji tzw. "postkomuchów". Wypadałoby chyba
      jeszcze dodać Żydów, Masonów i cyklistów.

      > paszczak profesor i inne
      > cwiąkalsklony. Jak na razie największymi nieodpowiedzialnymi
      gadułami są
      > koledzy prof. po fachu.
      W pewnym sensie masz Waćpan rację; wszak i Prezydent RP i były
      premier RP to prawnicy, podobnie jak sławetny minister Zbigniew Z.
      (to ten od młotkowania laptopa i niszczenia kart SIM - nauki
      pobierał chyba od tych których sadzał) czy też Zbigniew W. (ten z
      koleji miał coś z wanną wspólnego, ale chyba laptopa służbowego w
      niej nie topił, to inny kolego z ówczesnego rządu).

      > Jeden nazwijmy go z angielska Łajdacki wynosi z
      > aresztów grypsy rzezimieszków, obcinaczy palców i nie tylko
      Coś się Waćpanowi pomięszało :-). I rzecz nie tylko w iście PiS-
      owskim doborze słów ale w faktach, przede wszystkim.

      > a także usiłuje
      > zastraszyć aresztowanego i współpracującego z organami ścigania
      > lobbystę.
      A czymże go nastraszył? - żabką zabawką czy miną straszną :-)

      > drugi, nazwijmi go Minister_Causyperda, wysokoopłacany przez
      > czołowych nadwislańskich oligarchów, aferzystów adwokat
      I tuś Pan trafił, racja, adwokata wynajmuje aferzysta, a nie jak
      chciałby PiS najzwyklejszy obywatel. A fuj - aferzystów należałoby
      bez sądu wieszać za poślednie ziobro, a prawo do adwokata miałby
      jedynie zwykły obywatel - ale czy miałby jakiś w tym interes?

      > co rusz odnajduje
      > podtopione laptopy w wersji młotkowej
      Niestety, koledzy z rządu prapremiera Jarosława K. nie popisali się
      i nie zniszczyli swoich laptopów dostatecznie. Dało się rozpoznać,
      że to laptopy. Cóż za brak profesjonalizmu!

      > i wypuszcza gangsterkę z aresztów.
      Pewnie Waćpan sobie myślisz, że to jak za rządów PiS, minister każe -
      sędzia wykonuje?

      > Trzeci to nasz umiłowany prof.lokalny nauczyciel poprawności
      > wszelakiej,
      Masz Waćpan na myśli prof.lokalnego Zybertowicza?

      > ostatnio epatujący klasyczną łaciną przetykaną z powodów
      > nieznanych swoistymi "obrzynkami" podwórkowymi.
      Oj było się bardziej przykładać na lekcjach języka polskiego!
      Powody byłyby znane. A łaciną chyba jedynie Waćpan dajesz się
      epatować :-).

      > Czyli mamy coś w rytmie "Tanzen, tanzen drei zasrancen",
      > to taka mieszanka ludowa z pogranicza dwóch krajów z Schengen!
      No i wreszcie zrozumiałe, Pan wolałbyś by profesor użył niemczyzny w
      wersji przeplatanej "podwórkowymi obrzynami".

      > P.s. gdyby nie lista Macierewicza czy przecieki pewnego redaktora
      z IPN to do
      > dzisiaj nikt nie dowiedziałby się,że prof. prawa, tuz karnistyki
      peerelowskiej
      > niemalże sława regularnie donosił do sb na kolegów
      współpracowników jak i
      > studentów!! A zapłatę od sb otrzymywał w markowych alkoholach i
      papierosach.
      No tak, że przy okazji dał "popalić" kilku, kilkunastu czy
      kilkudziesięciu tysiącom "Bogu ducha winnym" ludziom, to już nie ma
      znaczenia, to tak jak komara zatłuc łopatą na czyjejś głowie. Zaiste
      finezyjna robota! No ale jacy fachowcy takie i wyniki pracy.

      > Dla przypomnienia dodam, że pan prof. Filar rozwijał swoje talenta
      pod opieka
      > tegoż profesora.
      I sugerujesz Waćpan, że też nabył zamiłowania do markowych alkoholi
      i papierosów? Hmm, pewnie powinien w ramach protestu i odcięcia się
      od swego opiekuna pić tylko wino marki "Wino" lub innego "Mamrota" i
      popalć fajkę lub cygara. Taaak, jaki fachowiec taka robota.

      Serdeczne wyrazy współczucia
    • united-europe Prof. Filar: współczesny magiel polski 17.02.08, 14:27
      zgadzam sie

      tltl.myminicity.com/sec
    • lunar-soul Prof. Filar: współczesny magiel polski 24.03.08, 04:38
      Zacny pan profesor Filar zwykł wyrażać się w bardzo kwiecisty sposób, nazbyt
      kwiecisty niestety, mam wrażenie jakoby mało treści ukrywało się za nazbyt
      kwiecistą formą (mój skrajnie subiektywny pogląd). Zastanawiam się z jakiegoż to
      powodu taką a nie inną formę pan profesor nadaje swoim felietonom. Określiłbym
      to mianem pewnej kosmicznej perspektywy (mam na myśli ten niesamowity dystans do
      opisywanych spraw). Osobiście nie odpowiada mi taki sposób przedstawiania
      omawianych problemów.
      Nie żyjemy w czasach jedynej słusznej doktryny (przyjaźni radziecko-polskiej) i
      ukrywanie swoich poglądów za taką, z powodów "konspiratorskich" chyba jest nie
      na miejscu, tym bardziej że tracą na sile przebicia. Proponuje użycia swojej
      elokwencji w bardziej wyrazisty i dobitny sposób (w takich czasach już żyjemy).
    • nizinny ......jedyne co pozostaje panu profesorowi .... 24.03.08, 09:12

      ....to .......naszczać do paszczy Wildsteinowi, skoro sam pan
      profesor znalazł się na liście IPN którą w garderobie ( czytaj w
      gaciach ) ten pierwszy wyniósł z miejsca gdzie jej być nie powinni -
      ...jak zapewne oficerowie razwiedki powiedzieli profesorowi.
      Dobrze ,że profesor nie ma choć zamiaru naszczać gdzie trzeba prof.
      Kurtyce za opublikowanie zasobów ( też podobno spalonych ) w których
      się pan profesor znalazł. Zapewne z powodu opóźnienia publikacji
      na "po wyborach" , co zapewniło profesorowi miejsce przy korycie na
      Wiejskiej.
      Myślę ,że profesor powinien raczej naszczać w paszczę oficera
      prowadzącego który nakłamał mu był o całkowitym spaleniu zasobów
      WUSW w Toruniu. Widzi pan ....kwity są , i w IPN , i u oficera w
      domu i zapewne w Moskwie. Tyle dobrego ,że moskiczanie publikować i
      wynosić niczego nie będą to i profesor nie będzie musiał nikomu
      szcz.. w paszczę.
    • slavik222 Maryś Filar, współczesny toruński maglowy ??? 24.03.08, 15:18
      ...
Pełna wersja