gaelic04
16.02.08, 19:08
Wynoszenie i donoszenie to domena postkomuchów! paszczak profesor i inne
cwiąkalsklony. Jak na razie największymi nieodpowiedzialnymi gadułami są
koledzy prof. po fachu. Jeden nazwijmy go z angielska Łajdacki wynosi z
aresztów grypsy rzezimieszków, obcinaczy palców i nie tylko a także usiłuje
zastraszyć aresztowanego i współpracującego z organami ścigania
lobbystę.drugi, nazwijmi go Minister_Causyperda, wysokoopłacany przez
czołowych nadwislańskich oligarchów, aferzystów adwokat co rusz odnajduje
podtopione laptopy w wersji młotkowej i wypuszcza gangsterkę z aresztów.
Trzeci to nasz umiłowany prof.lokalny nauczyciel poprawności wszelakiej,
ostatnio epatujący klasyczną łaciną przetykaną z powodów nieznanych swoistymi
"obrzynkami" podwórkowymi.
Czyli mamy coś w rytmie "Tanzen, tanzen drei zasrancen", to taka mieszanka
ludowa z pogranicza dwóch krajów z Schengen!
P.s. gdyby nie lista Macierewicza czy przecieki pewnego redaktora z IPN to do
dzisiaj nikt nie dowiedziałby się,że prof. prawa, tuz karnistyki peerelowskiej
niemalże sława regularnie donosił do sb na kolegów współpracowników jak i
studentów!! A zapłatę od sb otrzymywał w markowych alkoholach i papierosach.
Dla przypomnienia dodam, że pan prof. Filar rozwijał swoje talenta pod opieka
tegoż profesora.