Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu

23.02.08, 14:04
Apelacja w Toruniu? A gdzie Bydgoszcz? Skandal !!! A gdzie mowa o
stanowisko Okręgowej Rady Adwoakckiej z Bydgoszczy? Dla toruńskeigo
redaktora już nie istnieje?
    • kongresowy_pepek_europy Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 23.02.08, 15:24
      "Chcemy, aby SA był Toruniu, bo to prestiż dla miasta - mówi mec. Kwietnicki. -
      Poza tym Bydgoszcz ma już Wojewódzki Sąd Administracyjny, więc apelacja powinna
      powstać u nas."

      Uwielbiam tę logikę - "bo B ma, więc powinna u nas"... Zazdroszczę Szczecinowi i
      Lublinowi BRAKU sąsiadów...

      Dopóki z obu stron nie zakończą się te zakusy, nigdy nie dojdziemy do porozumienia.

      Opcje są 3:
      1. B zaakceptuje wyższość T jako jedynej stolicy regionu, 2x mniejszego miasta
      2. T zaakceptuje wyższość B jako jedynej stolicy regionu, 2x większego miasta
      3. "bratobójcza wojna" B vs T będzie po wsze czasy zmniejszać rangę na arenie
      ogólnopolskiej nie tylko każdego z miast osobno, ale też pozostałych miast
      regionu, jak i całego regionu. Włocławek już od lat marzy o Łódzkim
      województwie, gdzie nie musiałby walczyć o swoje na zasadzie "halo! My też tu
      jesteśmy" ;)

      /Rozumiem, iż argument 'ludnościowy' jest często deprecjonowany, lecz niestety w
      wielu przypadkach... najważniejszy. Póki co w Polsce nie mamy chyba kuriozów
      (ew. na poziomie gminnym czy powiatowym), gdzie wyraźnie mniejsze miasta rządzą
      większymi/


      Podejrzewam, iż opcja nr 2 jest "nieakceptowalna" mimo, że T broni się swoimi
      turystycznymi atutami jak Zakopane czy "inne Kołobrzegi", które i tak "nie
      znikną z mapy". Opcja nr 1 jest... "mało logiczna". Ten sam parytet ludnościowy
      dotyczy Gdyni i Gdańska (ok. 1:2) - jakoś o Aglomeracji Gdyńskiej z "podległym
      Gdańskiem" nikt nie wspomina.

      Pozostaje zatem opcja nr 3, która za kilkanaście lat zbliży nasz region do
      absolutnego dna ;| /chyba że zdarzy się jakiś cud, ale z roku na rok mniej w to
      wierzę.../
      • tyfus21 Re: Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 23.02.08, 22:03
        Szczecin, Lublin... Ładne miasta, ale o ile Lublin nie ma żadnej
        konkurencji, tak Szczecin jest ,,dojony’’ przez Poznań (tak jak
        Toruń za komuny przez Bydgoszcz), żale patrzeć jak miasto dziadzieje
        pomimo tylu atutów. Co do apelacji, przeczytaj wydanie magazynowe
        Expressu Bydgoskiego - ,,Ludzie i firmy roku’’ wg Forbes’a. Gdzie
        jest Bydgoszcz?! Prosta odpowiedź gdzie powinna byś apelacja, nie
        mówiąc już o centralnym położeniu w tzw. regionie, UMK z prawem,
        czwarty uniwersytet w Polsce.
        • mac_byd Re: Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 23.02.08, 23:48
          Uważnie przeczytaj Forbsa Bydgoszcz jest w innej lidze, porównaj
          liczby, może coś zrozumiesz.
          ps. UMK czwarty w Polsce? Piąty najwyżej, a co to ma wspólnego z SA?
          • tyfus21 Re: Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 24.02.08, 15:28
            Masz rację. W swojej lidze jest jak Polonia, na ostatnim (10 na 10)
            miejscu. Bez prawa do baraży. Przykre
        • kongresowy_pepek_europy Bydgoszcz, Szczecin, Lublin - w przyszłości... 24.02.08, 01:13
          Szczecin dojony przez Poznań? Hmmm... a przykład? Zarówno Poznań, jak i Szczecin są stolicami (JEDYNYMI) własnych (!) województw, a nie jakimś dwugłowym smokiem, który podgryza sobie szyje...


          Niestety... w konkurencji nasz region wypada bardzo blado, a to, co się szykuje zakrawa o śmieszność:
          - Warszawa, GOP/Silesia - aglomeracje ponad 2-milionowe
          - Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk - aglomeracje ok. 1-milionowe
          - Szczecin, Bydgoszcz, Lublin - miasta ok. 400-tysięczne, w aglomeracji ok. 0,5 milionowe

          Konkurencja się rozpędza, po 1989 roku powolutku kreują się centra danych regionów, gdzie skupione są instytucje administracyjne, biznesowe czy rozrywkowe.

          Zabawa w "prestiże" ma jakieś odbicie na nasze codzienne życie. Jeśli miasto nie będzie ważne, będzie długo czekać na inwestycje drogowe, połączenia z innymi, większymi ośrodkami, a mieszkańcy na "atrakcje", które są domeną miast tylko największych, wśród których warto wymienić nie tylko jakieś "IMAX-y", ale też... szeroki wachlarz studiów. Ilu licealistów bydgoskich planuje studiować w Bydgoszczy? Ilukrotnie słyszymy o tym, że "tegoroczni maturzyści" chcą studiować w Gdańsku czy w Poznaniu (oraz w Toruniu).

          Niestety, te 2 miasta drenują z nas, a bliskość pazernego, niestety, Torunia tylko sprawia, iż wszelkie szanse na równowagę dla Gdańska i Poznania roztrwaniają się na 2 miasta!!!


          Podejrzewam, iż za jakieś 20 lat, jeśli nic się nie zmieni, wymieniona przeze mnie siódemka będzie stanowić centrum Polski, a do nich dołączy Szczecin i Lublin, jako samodzielne ośrodki regionalne.

          Bydgoszcz w tym wyścigu ma małe szanse, jeśli cała energia, która winna być tylko w 1 "stolicy", jest rozdzielana "na pół" ("mniejsze lub większe").

          Niestety, nie uważam, by Toruń miał szansę stać się równowagą dla Gdańska czy Poznania. Jest stosunkowo dużym, ale też stosunkowo małymi, 200-tysięcznym miastem. Pięknym, naprawdę pięknym, ale... Równie dobrze większy Radom czy Częstochowa też powinny mieć teoretyczną szansę stać się równowagą dla swoich sąsiadów, a jednak nikt nie myśli tymi kategoriami. Wystarczy spojrzeć jak traktowane są nieco większe od Torunia Kielce. Czy pomysł lotniska dla Kielc był aż tak zły, jak to było kreowane? A jednak Warszawa uznała Kielce "za prowincję".

          Szczecin, Bydgoszcz i Lublin są "na granicy" i podejrzewam, iż dobrze poprowadzona strategia spowodowałaby, iż za kilkadziesiąt lat miasta te byłyby w stanie dogonić pierwszą siódemkę, pociągając razem za sobą swoje regiony.


          Niestety przy takim rozkładzie sił w naszym regionie, jak jest teraz, gdzie decyzje podejmowane są w 2 miejscach... Wybaczcie, ale "gdzie kucharek 6, tam nie ma co jeść".

          Opcje są 3:
          1. T jedyną stolicą regionu - ewenement na skalę ogólnopolską
          2. B jedyną stolicą regionu - nie do przetrawienia dla mieszkańców T
          3. dwugłowy smok B+T, który rzuca się na każdy rzucony do nas ochłap
          4. Podział województwa w wielu opcjach (B do Poznania, T do Gdańska; (gdzie Toruń byłby trzecim miastem województwa, jak dziś Włocławek - ciekawe jak by wówczas się z Wami liczono ;), podział województwa na pół itp.)

          Wystarczy spojrzeć na bratobójcze walki w Lubuskiem Gorzowa z Zieloną Górą. Tam problem jest nieco inny - 2x większa odległość między współstolicami i mniej więcej równej wielkości miasta...


          Gdyby 2x mniejsza Gdynia zaczęła walczyć o swoją supremację w Trójmieście, nad Gdańskiem... zapewne zakrawało by to na kuriozum. W naszym przypadku odległość ok. 50 km sprawia, iż zdrowy rozsądek rozpłynął się w wodach Wisły i w lasach Puszczy Bydgoskiej.

          I tak zapewne będzie przez lata, aż wreszcie obudzimy się z przysłowiową "ręką w nocniku", patrząc jak cała "Polska A" się rozwija (wspomniana G7 + Szczecin i Lublin), podczas gdy nasz region będzie traktowany jako strefa tranzytowa pomiędzy Pomorzem a Wielkopolską.
          • tyfus21 Re: Bydgoszcz, Szczecin, Lublin - w przyszłości.. 24.02.08, 15:33
            Gdyby nie stocznia w tym mieście nie byłoby nic! Najgorsze jest to,
            że młodzież, która wyjeżdża na studia, nie wraca do swojego miasta.
            Poza tym jakość urzędów państwowych, świadczących o
            tzw. ,,stoliczności'' jest żenująca
    • kdesw Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 23.02.08, 17:28
      Zaproponowali zdewastowany gmach przy dawnym młynie?,ale heca:)))))

    • gaelic04 postkomuna nadal rządzi w Min.Sprawiedliwości 23.02.08, 17:29
      Sytuacja jest mocno groteskowa od lat;uniwersytet z dobrym, liczącym sie
      wydziałem prawa, potrzeba kolejnej siedziby sadu apelacyjnego, starania i nic!
      Tępy upór Warszawy.Trąd w pałacu sprawiedliwości.Za komuny wiadomo uniwersytet
      nie uchodził za czerwony/ stara kadra głownie z b. Uniwersytetu Stefana Batorego
      w Wilnie i nieliczni z b. Uniwesytetu Jana Kazimierza ze Lwowa/ i mimo
      najczerwieńszego ubarwienia byłego długoletniego rektora Ł.centrala nie chciała
      dowartościowywać UMK ani strukturami NSA ani SA.Gdańsk mimo słabiutkiego,
      lichego uniwersytetu stworzonego z dwóch połączonych w 1970 r.szkółek
      niedzielnych/wse sopot i wsp gdańsk/ i braku kadr stał sie siedzibą ośrodków
      zamiejscowych NSA i SA zasilanych początkowo prawnikami, absolwentami głownie
      umk.Toruń z UMK uchodził za miasto niepewne, za ostoję reakcji. dowodem na to są
      czystki dokonywane przez partyjny beton na UMK od początku stanu
      wojennego.Dziwnym trafem mimo potencjału UMK dla Min. Sprawiedliwości
      Toruń jest nadal od lat 20 miastem zadżumionym!Dlaczego?Wydaje mi sie to proste.
      W Min.Sprawiedliwości nadal rządzi duch peerelu! Rządy,Ministrowie sie
      zmieniają. Toruńscy sędziowie, prokuratorzy awansują ale stare postbolszewickie
      repy, trepy nadal rządzą, to oni decydują o reformach, o lokalizacjach
      zamiejscowych ośrodków takich jak NSA czy SA!A co na to min?A on nic! On woli
      badać laptopy młotkiem!A do tego Stokłosa, Krauze, Kulczyk.Więc na pierdoły min.
      Cwiąkalskiemu czasu nie staje.Chłop zapracowany.
      p.s.Szybciej niejaki"Tata" i Rentflejsz odsiadujący wyroki ukończą studia
      prawnicze /np u prof. felietonisty /niż w Toruniu powstanie ośrodek SA!Pożyjemy
      zobaczymy!
      • malena.torun Re: postkomuna nadal rządzi w Min.Sprawiedliwości 25.02.08, 19:42
        Nie ma zamiejscowych ośrodków NSA, są Wojewódzkie Sądy
        Administracyjne.
        • gaelic04 maleno dziękuję! 25.02.08, 19:55
          zapomniałem o reorganizacji.
    • delikt Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 23.02.08, 19:49
      Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, by SA powstał w Toruniu, a nie w
      Bydgoszczy. To, że Toruniowi na SA zależy, mnie nie dziwi, ale w całej sprawie
      istotne są dwa proste kryteria - który ośrodek jest większy i który ośrodek
      podchodzi do sprawy bardziej profesjonalnie. W obu przypadkach zwycięzca jest
      jednoznaczny i dziwne, że trwa tu w ogóle jakaś dyskusja. Argument o
      pokrzywdzonym Toruniu jest prześmieszny, równie dobrze można stwierdzić, że
      Bydgoszcz ma WSA, Toruń WPiA, więc apelacja powinna trafić do Włocławka.
      Struktury takie jak SA muszą być rozmieszczane zgodnie z kryterium
      demograficznym i żadnym innym. ]

      "SA istniał tu w latach 1920-1933 oraz 1938-1939"
      To jest siła waszych argumentów, ciekawe jak wypada w zestawieniu z kryterium
      zaludnienia - każdy rozsądny człowiek może odpowiedzieć tylko w jeden sposób.
      • wet3 Re: Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 23.02.08, 19:56
        Skoro Bydgoszcz posiada Wojewodzki Sad Administracyjny, to Torun
        powinien chocby dlatego i ze wzgledu na UMK z wydzialem prawa
        posiadac sad apelacyjny. Tak najprostsza logika nakazuje!
        • delikt Re: Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 23.02.08, 20:07
          A to niby dlaczego? Czy dlatego, że na UMK są stosunki międzynarodowe, należą
          wam się konsulaty, a nam ze względu na Collegium Medicum większe nakłady na
          specjalistyczne placówki służby zdrowia? Dość misterna to logika, to u nas jest
          więcej prawników-praktyków, podobnie jak potencjalnych "klientów" SA. Abstrahuję
          już od tego, że na dobrą sprawę WPiA w Toruniu jest w znacznej mierze
          toruńsko-bydgoskim wydziałem prawa, tak patrząc na ilość studentów z obu miast,
          jak i na istotną część kadry. I dobrze, sąd apelacyjny w Bydgoszczy też będzie
          służył jak najlepiej mieszkańcom obu miast.
          • gaelic04 macie Zemke, Gruszkę,Ciemniak,Bankowską wystarczy 23.02.08, 21:01
            Bydgoszcz powinna zostać miastem wydzielonym o statusie specjalnym
            takim skansenem postkomuny.Toruń podaruje wam Wenderlicha,
            Lewandowskiego, Achramowicza, paru innych czerwonych. Dołożymy jeszcze tablicę
            pamiątkową po Julku Nowickim, agencie nkwd, pijaczku i patronie komuszków i
            resztę rekwizytów po peerelu w stanie zachowanym.
            A my weżmiemy SA i będziemy kwita.Więc delikt bez urazy daj na zgodę!
            • delikt Re: macie Zemke, Gruszkę,Ciemniak,Bankowską wysta 23.02.08, 21:14
              Co, zazdrościsz Zemke, czyli a) polityka, który zrobił dla Bydgoszczy tyle, ile
              wasi parlamentarzyści nie zrobią dla was nigdy b) jednego z lepszych fachowców w
              Sejmie i osobę wyrastającą na jedną z najbardziej wpływowych postaci na lewicy?
              Zemke zaprasza się do telewizji, żeby porozmawiać o poważnych rzeczach, a
              Wenderlicha żeby sobie poujadał, więc nie, dziękuję, nie chcemy go. Poza tym
              Toruń czerwony jak i Bydgoszcz, patrząc po wynikach wyborów parlamentarnych, a
              prezydenta to wy macie czerwonego, a nie my, więc kiepska to uwaga, pozdrawiam
              i daję na zgodę, szczególnie z uwagi na podobną niechęć do czerwonych :)
              • gaelic04 delikt richtig!ja, ja!Zemke!Gute rote Kamerade! 23.02.08, 21:19
                Delikt jesteśmy w domu.Proponuję abyście wymienili Łuczniczkę na Zemke!
                Stoit statuja! a na niej Zemke! Z proletariackim pozdrowieniem delikt.
                • delikt Re: delikt richtig!ja, ja!Zemke!Gute rote Kamerad 23.02.08, 21:23
                  Tylko jeśli wymienicie Kopernika na Filara.
                  Czuwaj towarzyszu!
                  • gaelic04 Propozycja była ale Filar się nie zgodził 23.02.08, 22:25
                    Już przybudówka Unii Wolności tzw Młodzi Demokraci proponowali prof.Filarowi ten
                    piedestał.Ale odmówił uzasadniając,że nie chce aby własną osobą potwierdzać
                    znane prawo Kopernika/Grisham'a/
                    mówiące,że ...gorszy pieniądz wypiera lepszy pieniądz...!!!
                    • kanton2 Re:J. Wenderlich, B. Lewandowski,W.Achramowicz 23.02.08, 23:13
                      No i dla ścisłości tow.G. Ciemniak podesłał nam Toruń.Miastem rządzi
                      były pzpr-owiec z B. Kwiatkowskim wybrany 70 % poparciem, siedziba
                      wojew. SLD jest w Toruniu ,kto wiec powinnien być wydzielony jako
                      ostoja PRL-u? Sęk w tym ,że większość z nich to kameleoni
                      polityczni , gotowi w razie potrzeby udać się po pomoc do o.
                      Rydzyka .
                      • gaelic04 słusznie kantonie!co do przepływu komuchów 24.02.08, 17:41
        • tlss Re: Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 24.02.08, 00:08
          Skoro Bydgoszcz posiada Wojewodzki Sad Administracyjny, to Torun
          > powinien chocby dlatego i ze wzgledu na UMK z wydzialem prawa
          > posiadac sad apelacyjny. Tak najprostsza logika nakazuje!

          Logika nakazuje trzymać się pewnych zasad jakie tworzyły to
          województwo tj. co samorządowe dla was co rządowe dla bydgoszczy.
          Jednakże za każdym razem toruń pokazuje że ma gdzieś tą umowę jeśli
          chodzi o bydgoszcz a jeśli chodzi o siebie to ciągle tego wymaga.
          Mało dostaliście ? CSW bez dyskusji w regionie, dwa razy większe
          srodki ostatnio i jeszcze wam mało. Efekt waszego rycia będzie taki
          że apelacji wcale w regionie nie będzie.
          Nie ważne bowiem że Bydgoszcz daje budynek, ma więcej spraw i więcej
          potencjalnych "klientów". Ważne żeby było w toruniu bo wam się
          należy.
          • muvon200 Re: Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 24.02.08, 12:41
            mam pomysł oparty o doświadczenia z czytania forum :). Zróbmy SA w
            Toruniu z siedziba w Bydgoszczy. Koledzy z Torunia chcą mieć sąd i
            będa mieli w naszym budynku :). Pamiętam jak kiedyś tytuł artykułu
            brzmiał Toruńscy żużlowcy zdobyli wicemistrzostwo Polski. Chodzilo
            oczywiście i Polonie :)) z zaqwodnikami którzy kiedyś jeździli w
            Toruniu :)). To taki żart bo musicie troszke wyluzowac z tym SA bo
            co my biedne żuczki mamy do gadania w tej kwestii :))
            • da_wit Re: Prawnicy apelują o Sąd Apelacyjny w Toruniu 25.02.08, 20:33
              Ty się już lepiej nie wypowiadaj. Weźcie sobie SA a oddajcie IPN u nas bardzo
              dobry Wydział Nauk Historycznych. Większość kadry to historycy i archiwiści z
              Torunia, więc po co mają jeździć do Bydzi do pracy. IPN do Torunia i po sprawie
    • gaelic04 Zaleski jak magistracki Miczurin! 26.02.08, 18:45
      Toruń ma/ ja aczkolwiek torunianin nie poczuwam się do związków z tym panem!!!!,
      wybraliście to macie!/ genialnego prezydenta to niemalże Miczurin
      magistracki.Miczurin za czasów wczesnosowieckich potrafił na syberii skrzyżować
      np wierzbę z gruszą!Zaleski czyni podobnie chce skrzyżować dwa elementy od niego
      mocno niezależne.Podarowć ruinę budynku popolicyjnego,niebędącego własnością
      Torunia pod siedzibę SA a do tego dorzuca oświadczenie woli prezydenta
      Bydgoszczy o odstąpieniu tegoż o starania aby SA był nad Brdą!
      Zaiste to człek genialny.
      Mieszkańcy Syberii do dzisiaj oczyma wyobrażni wypatrują owoców ze szczepów
      Miczurina.
      A co pozostaje Toruniowi który ma wiele atutów aby być siedzibą SA?
      Płacz i zgrzytanie zębów!
      • wladyslaw.golinski historii nie da się zmienić 26.02.08, 19:10
        Wszystkie zmagania sądowe w Toruniu wywoływały salwy śmiechu- u jednych i
        walenie głową w mur- u drugich. A było tych orzeczeń sądu w ostatnim czasie,
        parę niezwykle ważnych.

        W Toruniu nie można lokować nic związanego z sądownictwem. Toruńscy prawnicy
        bowiem patrzą jak w tęczę w polityków aktualnie będących u władzy. Chcemy mieć
        zawisły sąd to go ulokujmy w Toruniu.
        • gaelic04 władysławie pleciesz jak pedel/bedel/! 26.02.08, 21:35
          wyluzuj się!nie zajmuj sie poziomem orzecznictwa!tyś chłop prosty!
          przypominasz mi pewnego szewca z książki Ziemkiewicza, który słysząc w radio
          informację o nowym biskupie pomocniczym w Tykocinie zaklął szpetnie."K...a tak
          dłużej być nie może!"
      • bezhabilitacji Re: Zaleski jak magistracki Miczurin! 26.02.08, 19:11
        Desperacja tego człowieka nie ma granic, cóż nasz prezydent ma
        większe zmartwienie, a jest nim stadion żuzlowy. Szykuje sie ostry
        protest, ale w prokuraturze. warunki przetargu zostały złamane.
        Termin wykonania robót!
        • kaczortorun Re: Zaleski jak magistracki Miczurin! 26.02.08, 23:26
          No jak to tam ktos muwil ze sady sa rzadowe i niby w bydgoszczy
          powiny byc ale to przecie klamstwo bo sady sa Calbesia i on decyduje
          gdzie ma byc sad i dlatego ma byc w Toruniu
          • justysia684 Re:Jak ja kocham tych toruńczyków! 27.02.08, 00:40
            Najpierw coś bredzą o jakimś dwumieście, o jakiejś silnej
            aglomeracji, poźniej o równomiernym podziale instytucji rządowych w
            Bydgoszczy,a samorządowych w Toruniu, następnie stwierdzają, że Sąd
            Apelacyjny musi być jednak w Toruniu i już. Nie drogi Kaczorku, Sąd
            jest instytucją rządową i zgodnie z umową powinien być umiejscowiony
            w Bydgoszczy i Twój Całbeś nie ma tu nic do gadania. Czy jakakolwiek
            instytucja samorządowa jest ulokowana w Bydgoszczy? Smiało, proszę
            podawać. Jak ja Was kocham drodzy toruńczycy, a robić z Wami wspólne
            interesy to już sama rozkosz!
            • gaelic04 rozkoszy z justysia ciąg dalszy w ...sadzie! 27.02.08, 10:02
              Starania Torunia o lokalizację siedziby SA mają swoją długa historię.
              Nikt ci nie karze lubić Torunia więc nie sil się na rozkoszne z nami
              interesy.Merytorycznie rzecz ujmując to gdzie powinna być siedziba takiego sądu
              jeśli nie w mieście uniwersyteckim z zapleczem jakim jest mimo wszystko dobry
              wydział prawa.
              • kdesw Re: rozkoszy z justysia ciąg dalszy w ...sadzie! 27.02.08, 10:27
                Też tak uważam,jestem za utworzeniem apelacji w Toruniu.
            • onanes Re:Jak ja kocham tych toruńczyków! 27.02.08, 11:18
              No i tu cie justysiu zagnę: otóż taka sobie Kujawsko-Pomorska
              Regionalna Organizacja Turystyczna podlegająca Urzędowi
              Marszałkowskiemu, znajduje się w Bydgoszczy (wielkim i
              najważniejszym ośrodku turystycznym w województwie...)
              www.k-pot.pl/
              • justysia684 Re:Jak ja kocham tych toruńczyków! 27.02.08, 23:12
                Jeżeli tak jest to trzeba przenieść.Po prostu zwykła przyzwoitość
                nakazuje,aby respektować wcześniej ustalone porozumienie, w
                mianowicie, wojewoda i urzędy rządowe w Bydgoszczy, a marszałek,
                sejmik i urzędy samorządowe w Toruniu. Ale chyba zbyt wiele wymagam
                od toruńskich posłów i Prezydenta Miasta.
                • justysia684 Re:Jak ja kocham tych toruńczyków! 28.02.08, 00:18
                  Trzeba sobie w końcu uświadomić, że jedynie przestrzeganie wcześniej
                  zawartych ustaleń i podziałów zniweluje kłótnie, wzajemne animozje i
                  pretensje, zlikwiduje nieporozumienia i rozbieżności. Jedynie
                  wspólna walka, wspólne ciągnięcie kujawsko-pomorskiego wózka w
                  jednym kierunku, może przynieść wymierne korzyści całemu regionowi.
                  Śmiem twierdzić, że gdyby nie zawziętość torunian Sąd Apelacyjny już
                  dawno mielibyśmy w regionie, z korzyścią dla nas wszystkich.
                  • onanes Re:Jak ja kocham tych toruńczyków! 28.02.08, 13:40
                    justysia684 napisał:

                    > Śmiem twierdzić, że gdyby nie zawziętość torunian Sąd Apelacyjny
                    już
                    > dawno mielibyśmy w regionie, z korzyścią dla nas wszystkich.

                    Rozumiem, że miałaś na myśli, że SA "dawno mielibyśmy w Bydgoszczy".
                    • gaelic04 SA zbędny!-sądownictwo będzie prywatne! 02.03.08, 11:46
                      Można by ująć naszym rodakom wielu bolesnych rozczarowań prywatyzując wymiar
                      sprawiedliwości.To niewątpliwie oryginalny pomysł, ale obserwując rządy obecnej
                      ekipy mieści sie on najogólniej rzecz ujmując w filozofii gabinetu Donalda
                      Tuska.Skoro mamy prywatną adwokaturę ,prywatne armie i policje zwane agencjami
                      ochrony, to czemu nie pójść na całość i dokończyć jedynie słusznego dzieła
                      liberalnej opcji czyli prywatyzacji totalnej.Prywatne sądy i prokuratura to
                      mogłaby być fantastyczna wizja zreformowania systemu .
                      Można sobie wyobrazić taką sytuację,ze np obcinacze palców,uprowadzenia i temu
                      podobna gangsterka byłaby sądzona tylko na prywatnym poletku niejakiej B.Piwnik.
                      Arcyzbrodniarze, mafia w sądzie prywatnym uwłaszczonym przez Widackiego,
                      Zolla,Filara, czy de Viriona!"
                      Łapówkarze, przekrętasy skarbowi czyli przeróżni" Dochnale,Stokłosy" w sądzie
                      prywatnym Z. Cwiąkalskiego.
                      Sprywatyzowana prokuratura w rękach Kaczmarka.
                      Dotychczasowa policja trafiłaby np do byłych posłów sld Dziewulskiego/ co
                      walizki Bagsiak i gasiorowskiego z $ do samoloty wyjsciem dla vip'ów wynosił/ i
                      Sobotki/tego od gangsterów starachowickich/.
                      Państwo pozbyłoby by sie wielu funkcji ale i jeszcze więcej kłopotów i
                      problemów!!A ilu zbędnych kosztów!
                      Skoro prywatne jest bardziej wydolne od nieruchawych, ociężałych państwowych
                      molochów,gigantów to i prywatny wymiar sprawiedliwości daje gwarancję większej
                      sprawności, wydolności.
                      Aby tę sprawność jeszcze bardziej urealnić proponuję
                      wprowadzić zasadę jednoinstancyjności!! Po cholerę te wszystkie, apelacje,
                      rewizje !Strata czasu a jakie koszty! Po cóz ta zbędna niczemu nie służąca
                      mitręga mitręga!
                      Likwidacja niewydolnego państwowego wymiaru sprawiedliwości to niesamowite
                      oszczędności dla budżetu. A sprawa niezawisłości to i tak jest kategorią wielce
                      umowną w naszym kraju jeśli przyjrzymy się różnym postanowieniom czy wyrokom!
                      A ktoś zapyta co z więzieniami? Też prywatne! To oczywiste!
                      Znając zaś liberalne podejście do winy i kary obecnych sterników sprawiedliwości
                      i ich wszelakich sympatyków-doradców można z dużą dozą trafności założyć,że
                      skończy sie koszmar przepełnionych aresztów
                      i więzień.
                      Oczywiście dotychczasowe państwowe obiekty, siedziby sądów ,prokuratur i policji
                      byłyby sprzedane wg wartości księgowej.
Pełna wersja