Sąd: zaczął się proces o plagiat z filozofii

05.03.08, 13:28
Pani Emilio. Jesli chodzi o jakosc Pani zeznan, to bardzo mi sie podoba pomysl
pisania pracy magisterskiej na podstawie czyichs notatek z wykladow. Tzn. ja
rozumiem, ze jest to klamstwo, ale zwracam tylko uwage na to, ze mozna bylo
wymyslic cos lepszego.

Natomiast profesorowi Zelaznemu nie dziwie sie, ze nie inwestowal swego czasu
w prace z osoba, ktora stac na takie strategie obrony.
    • anty_gw1 Re: Sąd: zaczął się proces o plagiat z filozofii 05.03.08, 14:19
      Jeśli to plagiat to ukarać jedną i druga stronę. Pani Emila to
      oszustka, natomiast profesor Żelazny to w takim razie promotor-
      obibok. Iluż to mędrców z UMK wielokrotnie powtarzało, że plagiat
      jest niemożliwy w sytuacji, gdy promotor dobrze pracuje ze
      studentem. Jak widać profesór Żelazny widocznie nie popracował.
      • jkpztorunia Re: Sąd: zaczął się proces o plagiat z filozofii 06.03.08, 04:04
        Pytanie: Opiekunem ilu prac magisterskich był prof. Żelazny? I czy
        wśród tych magisterek to jest pierwszy taki przypadek? No i wreszcie
        znajmy miarę: za plagiat odpowiedzialność ponosi autor (pełną),
        opiekun jest głównie po to by pomagał, a nie pełnił funkcje żandarma
        (w końcu ile tekstów można znać na pamięć :-)). Do tego jest program
        komputerowy, który takie ewidentne oszustwa wykrywa. No i na tym
        etapie sprawdzania zapewne autorka wpadła (po to właśnie jest
        program, żeby wykryć takie kopiowanie bo opiekun, żaden, nie jest w
        stanie tego sprawdzać).
        • bezhabilitacji Re: Sąd: zaczął się proces o plagiat z filozofii 07.03.08, 22:13
          Profesor to profesor, jego za przeproszeniem psim obowiązkiem jest
          znajomość najnowszej literatury ukazującej się w polskim świecie
          nauki. Jak można być promotorem, czytać i nie mieć pojęcia o tym, ze
          to prymitywny plagiat!
    • blackthorn Sąd: zaczął się proces o plagiat z filozofii 06.03.08, 13:26
      "w 58-stronicowej pracy aż na 38 kartach są treści przepisane z książki
      poznańskiego naukowca", no pieknie, gdybym ja taki numer odwalil za moich czasow
      studentskich, to by mnie moj promotor zniszczyl, a moj staruszek by mnie chyba
      za jaja powiesil...
      Pinknie pani emilio,pinknie!!! I po co ci to bylo? Teraz dostaniesz "wilczy
      bilet" i do usranej smierci srednie wyksztalcenie, bo zadna uczelnia w polsce
      cie nie przyjmie...
      • mreck Re: Sąd: zaczął się proces o plagiat z filozofii 07.03.08, 09:46
        70% magistrów ma takie prace.
        ziewam.
        feudalizm profesor-doktor-magister długo dłudo nic student.
        profek odwala 120 godzin zajęc dydaktycznych rocznie (dwa wykłady w
        tygodniu) za 5 000 koła miesiecznie
        ciagnie dwa seminaria (godziny nadliczbowe po 100 zł za godz)
        recenzje,
        drugi etat na jakiejs PWSZ, lub innej Akademi Humanistyczno
        Ekonomicznej, wakacje na malediwach, ferie w Alpach.
        życie jest cudowne.
        a student? też tak chce. zero wysiłku i dyplom.
        kogo to zreszta obchodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja