Dodaj do ulubionych

Włocławek z Płockiem chcą swego województwa

10.03.08, 19:11
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=76520517
Włocławek chce nowego województwa - Bydgoszcz - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl

Oto typowa opinia bydgoska.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=76520517&a=76566819
Zew krwi piastowskiej ich utrzyma - Bydgoszcz - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl
Obserwuj wątek
        • wet3 Re: Włocławek z Płockiem chcą swego województwa 14.03.08, 15:40
          Wcale im sie nie dziwie. Po pierwsze, nasze wojewodztwo jest tworem
          sztucznym, ktory predzej czy pozniej ulegnie rozpadowi. Po drugie,
          Polska poszla za przykladem szwabskich landow i ma stanowczo za duze
          jednostki podzialu administracyjnego. Powinno byc u nas conajmniej
          od 20 do 30 wojewodztw. Niezly byl projekt SLD proponujacy 20
          wojewodztw. Przypomne tylko, ze przecietna jednostka podzialu u nas
          ma okolo 20 tys.km2, a w UE ma od 6 do 7 tysiecy kilometrow
          kwadratowych.
          • kongresowy_pepek_europy Re: Włocławek z Płockiem chcą swego województwa 14.03.08, 17:44
            wet3 napisał:

            > Wcale im sie nie dziwie. Po pierwsze, nasze wojewodztwo jest tworem
            > sztucznym, ktory predzej czy pozniej ulegnie rozpadowi. Po drugie,
            > Polska poszla za przykladem szwabskich landow i ma stanowczo za duze
            > jednostki podzialu administracyjnego. Powinno byc u nas conajmniej
            > od 20 do 30 wojewodztw. Niezly byl projekt SLD proponujacy 20
            > wojewodztw. Przypomne tylko, ze przecietna jednostka podzialu u nas
            > ma okolo 20 tys.km2, a w UE ma od 6 do 7 tysiecy kilometrow
            > kwadratowych.

            /SLD proponowało chyba 25 sztuk dokładnie.../

            Optymalny wydaje się też specyficzny podział administracyjny... Rumunii...
            Kilkadziesiąt "ichnych województw" i na potrzeby Unii kilka większych regionów
            (bodajże 6 szt.).

            Moim zdaniem istnieje zbytnia centralizacja władz w regionach, kosztem średniej
            wielkości miast powiatowych. Do tego dwugłowe smoki dwustolicowości to tylko
            arena ciągłych bratobójczych walk, nieznana Europie (dwustolicowość odkryłem na
            razie na poziomie regionalnym jedynie na Wyspach Kanaryjskich... poza tym tylko
            w Polsce mamy tego typu "potworka administracyjnego").

            Zatem... Województwa dla miast co najmniej 100-tysięcznych, co w naszym regionie
            dałoby 3-4 mniejsze województwa - Bydg, Tor, Włocławek i ew. Grudziądz.

            Skończyłaby się parodia miast wojewódzkich nieco ponad 100-tysięcznych (Zielona
            Góra, mniejsza od Włocławka! czy Rzeszowa, Olsztyna) oraz powiatowych
            200-tysięcznych Częstochowy czy Radomia...

            Do tego dodałbym 7 miast wydzielonych, G6+1: ponad 2-milionowe aglomeracje:
            Warszawa, GOP/Katowice; ok. 1-milionowe: Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań,
            Trójmiasto/Gdynia. Kolejne Szczecin, Bydgoszcz, Lublin, Białystok są już
            zdecydowanie za małe na miasta wydzielone.

            W ten oto sposób:
            - koniec walk bratobójczych ze sztucznym tworem dwugłowego smoka: Zielona Góra,
            Gorzów, Bydgoszcz i Toruń na swoim; koniec spiskowych teorii dziejów, podziałów
            środków (np. RPO) itp. krzaczków
            - Częstochowa, Radom, ale też Włocławek, Koszalin, Słupsk, Elbląg, Kalisz itd.
            odzyskują "wolność" i podobnie j/w decydują tylko o sobie...
            - a G6+1 jako miasta wydzielone zachowują niejako swoją "potęgę" jako miasta
            szczególnie "dotowane" /czyli w praktyce nic się nie zmieni ;P/

            Francja ma niezwykle rozbudowany, kilkustopniowy podział (aż do ponad 30 tysięcy
            malutkich gmin), kilkadziesiąt departamentów... Czy to zły przykład? Wielkie
            Landy wzorowane na Deutsche Bundesrepublik nie mają racji bytu w naszym kraju.
            Nie sądzę, by w przyszłości były u nas szwajcarskie kantony czy niemieckie landy
            z własnymi sejmami, rządami etc. o wiele większej autonomii niż ta obecnie. Już
            sama sprawa autonomii Górnego Śląska jest baaaardzo dyskusyjna... a niestety
            tendencja do tworzenia sztucznych tworów (polskie województwa jako pseudolandy
            czy aglomeracja bydgosko-toruńska z 30-kilometrowym pasem lasów pomiędzy
            miastami...) bardzo popularna wśród polityków...


            A zarówno Włocławkowi, jak i Płockowi kibicuję ogromnie, jednakże szczególnie
            odradzam tworzenie dwustolicowości - 2 przykłady już istnieją, po co kolejne
            animozje o byle okruszek (czyt. "apelację").
            • wet3 Re: kongresowy_pepek_europy 15.03.08, 01:51
              Tak dla scislosci. Francja nie ma kilkadziesiat departamentow tylko
              ma ich setke! Czechy, ktore sa z grubsza 1/4 Polski maja 13 krajow
              (wojewodztw), a Slowacja (niecale 50 tys.km2) ma ich az osiem. O
              Anglii, Hiszpanii, Wegrzech czy Slowenii, Ltwie i Estonii nie warto
              nawet wspominac bo podielone sa na malenkie jednostki
              administracyjne!
              • kongresowy_pepek_europy Re: kongresowy_pepek_europy 15.03.08, 12:59
                Wybacz, pisałem "na kolanie", z pamięci...

                Co do Hiszpanii... bym lekko polemizował. Abstrahując od wysepek, Ceut i Mellil,
                Hiszpania to "16 autonoma comunidades", czyli autonomicznych jednostek
                administracyjnych z własnymi rządami, prawem etc. (z grubsza coś jak U.S.A.).
                Mamy tam ogromne i przeludnione Katalonię , Kastylię-La Manchę i Andaluzję, jak
                i malutkie Nawarry czy Galicje ;>

                Ale... inna sprawa, iż polskie województwa są "mniej więcej" równe, dla
                porównania takie hiszpańskie - "odpowiednio do potrzeb". Inna ciekawostka:
                en.wikipedia.org/wiki/Andalusia#Administrative_divisions
                Stolica Andaluzji to największa Sewilla (ok. 1,8 mln ludności), ale mamy tam też
                miasta: Malaga ok. 1,5 M, Kadyks ok. 1,2 M, Granada 0,9 M, Kordowa 0,8 M, Jaen
                0,7 M, Almeria 0,6 M i na końcu "malutka" Huelva, czyli ok. 0,5 M. 8 wielkich
                miast... gdzie są dwustolice-współstolice? ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka