Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza

04.04.08, 22:59
władza nie musi czytać bo pisze (właściwie to podpisuje) to myśli, że inni też
nie czytają;)

A tak przy okazji to jaka to władza, bo się nie doczytałam.
    • myfax Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 05.04.08, 12:18
      Cisza! To jest właśnie europejska stolica kultury, czapki z głów
      przed urzędnikami, wiedzą co robią.
      PS Kiedy kolejna gazetka?
      • tryg.sk Re: Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 05.04.08, 12:37
        Ważniejsze jest przecież siedem nowych etatów urzędniczych w Krzywej
        Wieży!!!! Toruń Europejską Stolicą Kultury 1516 !!!!!
        • kizhook Re: Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 05.04.08, 14:27
          Racja trygu, ważniejsze są etaty dla pani S. i jej ekipki realizujących projekt
          rodem z genetyki miczurina, ważniejsze są ożywiające rynki żeliwne wózki i
          koszmarne wizje pomniczka obrażającego wręcz twórczość Herberta, ważniejsza jest
          fontanna z amfiteatrem pieknie polozona przy zakorkowanym moscie, wazniejsze se
          pieniadze na wydumane wizje "specjalistow" od markietingu. Kto dzisiaj czyta
          ksiązki? jest internet przeciez...
          Nóz się w kieszeni otwiera....
          A to, że jest to kolejny przykład olewania ciepłym sikiem Bydgoskiego
          Przedmiescia to rzecz kolejna. Nie wiem, jak waaaadza wyobraża sobie
          rewitalizację tej dzielnicy bez stworzenia ośrodków tworzących więzi społeczne -
          jak np taka właśnie mała przytulna osiedlowa biblioteka... Pewnie postawią kilka
          pomników, zakażą parkowania samochodów (oraz jazdy na rowerze) i nalepią na
          rozpadające sie kamienice bannery Gotyk na dotyk, Toruń Europejską Stolicą
          Wszystkiego i Przyjaciel Żużla.
          żal
    • vauban Re: Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 05.04.08, 14:45
      Roczny koszt funkcjonowania filii to 93 tys. zł. To mniej więcej tyle, ile dotąd
      utopiono w nonsensownej pseudopromocji miasta p. t. "Cosmopolis". Nic z niej nie
      wynikło oprócz paru pyskówek na forum. Z biblioteki jest pożytek o wiele
      większy. Ale biblioteka, to takie banalne, niewidoczne, nieważne...
      Źle się dzieje z kulturą w Toruniu. Bardzo źle, skoro likwidować się chce coś,
      co jest najelementarniejszym składnikiem kultury !
      • vauban Re: Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 05.04.08, 14:50
        Zapomniałem podlinkować tekst z "Nowości", a ciekawie wygląda w tym kontekście:
        www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=774&NrSection=1&NrArticle=97600&IdTag=238
      • pies4 Re: Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 05.04.08, 21:58
        A więc znów próba likwidacji tego , co dobre sprawdzone, lubiane.Ta
        biblioteka ma szczęscie do personelu .Sympatyczna Kierowniczka,
        bardzo rzeczowa nowa Pani Bibliotekarka. I co i nic - to nie ma
        znaczenia. A może czas odmłodzić kadrę zrządzjącą Książnicą.
        Przydałoby się nowe, świeże spojrzenie. W Urzędzie Marsz.również
    • myfax Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 05.04.08, 19:38
      Oświećcie mnie! Czy pani S. to jest ta co Sroce z pod ogona wypadła
      i jest na Wiczym wikcie? Hahaha! A co do więzi społecznych i
      władzy – kizhok – jaka władza? Szmaciak ze Shrekiem, dobre sobie.
      PS vauban - Roczny koszt funkcjonowania filii to 93 tys. Zł?
      Ajajaj... co za marnotrawstwo! Dwie i pół gazetki o esk!!!
      • vauban Re: Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 05.04.08, 23:04
        myfax alias trygu - nie marnuj, proszę, nicków - mało kto nie zauważy, że to
        podróba.
        93 000 - tak napisali w gazecie. To w skali miasta bardzo mało.
    • uookasz Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 05.04.08, 20:26
      ze źródeł osobistych o których nie wspominam blizej wiem, że koszty
      funkcjonowania biblioteki są przed dyrektor Książnicy sztucznie zawyżane.
      biblioteka owa placila do poprzedniej proby likwidacji zaledwie 10 groszy za
      kazdy metr kwadratowy powierzchni czynszu bo miala podpisaną umowę na to lokum z
      wlascicielem. w tej okolicy ktora jest okolicą trudną spolecznie jest to
      naprawde potrzebna biblioteka mimo kosztow, a pan Całbecki powinien sie uderzyc
      w glowę raz a porządnie bo jesli chce robic z Torunia europejską stolicę kultury
      to chyba nie tędy droga. jestem zawiedziony!
    • jkpztorunia Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza - skandal 05.04.08, 22:33
      "Kiedy trzy lata temu pojawił się plan przenosin, Książnica
      Kopernikańska motywowała to oszczędnościami. Dziś twierdzi, że nie
      chodzi o pieniądze. - Biblioteka jest w złym lokalu - mówi Teresa
      Szymorowska, dyrektor KK. - Po pierwsze jest za mały. Filia powinna
      dawać czytelnikom lepsze usługi niż obecnie. Powinna być kawiarenka,
      czytelnia multimedialna, lepsza toaleta. "
      Zgoda, trzeba zainwestować a nie likwidować. I inwestować na
      Bydgoskim Przedmieściu. Może poszukać w pobliżu lepszego lokalu -
      może będzie droższy, ale jak widać warto.

      "W dalszej rozmowie z szefową KK okazuje się, że wątek finansowy
      jednak ma znaczenie. - Z filii przy Mickiewicza korzystają
      mieszkańcy, i to miasto powinno o nich zadbać - uważa Szymorowska. -
      Tymczasem toruńscy radni przyznają bibliotece mniej niż 50 proc.
      kosztów jej utrzymania. Od 1975 roku miasto nie zajmuje się
      bibliotekami i ma z tego wielomilionowe oszczędności. Swoją drogą to
      trochę dziwne, żeby Toruń starający się o tytuł Europejskiej Stolicy
      Kultury nie miał ani jednej miejskiej biblioteki. Ja nie wiem, o co
      chodzi mieszkańcom. O odległość? Zawsze komuś będzie dalej, a komuś
      bliżej."
      Rozumiem, że dawna Książnice Miejska wraz ze zmianą nazwy przestała
      słuzyć Toruńczykom i jej klientami mają być Bydgoszczanie,
      Włocławianie i oczywiście Warszawiacy. A propos - czy Toruń nadal
      jest w województwie kujawsko-pomorskim i jego mieszkańcy są
      mieszkańcami tegoż województwa? Może trzeba kierownictwu KK
      przypomnieć komu i czemu mają SŁUŻYĆ?
      To może zlikwidować KK i dołączyć ją do BG UMK? I niech Marszałek
      kuj.-pom. dołoży pieniądze wydawane na KK do budżetu UMK a Prezydent
      Torunia zrobi to samo. Na pewno uda się oszczędzić na najdroższym
      etacie, szefowej KK. A UMK pewnie coś jeszcze od miasta wytarguje na
      utrzymanie filii.
    • zatura Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 08.04.08, 08:50
      Moi drodzy, nie mogę nie zabrać głosu w tej sprawie.Widziałem dane które Pani S.
      napisała na temat kosztów utrzymania filii itp. Moi drodzy z czystym sumieniem
      mogę napisać iż dane te są w pełni nieprawdziwe, w wielu miejscach po prostu
      bardzo zawyżone. Jednym słowem dane są delikatnie mówiąc nieprawdziwe. Niech
      Pani S. powie, kiedy ostatnio była w Filii po jej poprzedniej reaktywacji,
      powiem Wam, bo chodzę tam bardzo często, nigdy. Podejrzewam ze widziała ją tylko
      na obrazku.
    • trust12 Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 08.04.08, 11:45
      A która z bibliotek jest w odpowiednim lokalu?Chodzę i korzystam z różnych
      ,nigdzie nie widziałem czytelni multimedialnej,kawiarenki, nawet w Książnicy
      tego nie ma.Jeśli już mierzy się odległości między bibliotekami to uważam że na
      każdym osiedlu w nowoczesnym społeczeństwie powinna być taka filia. A może tak
      przyjrzeć się innym dzielnicom,innym kosztom a nie szukać ciągle tego samego
      kozła ofiarnego.Może tak spojrzeć na całą sieć obiektywnie i z
      sensem,świeżo.Wysłuchać ludzi ,mieszkańców bo to oni płacą podatki i powinni
      mieć prawo decydowania co powinno być i funkcjonować w ich dzielnicy. A tak na
      marginesie Pani S. to za kawiarenki internetowe i korzystanie z nich pobiera sie
      opłaty, i takie kawiarenki już w Toruniu działają.
      • kuj-pom Re: Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 08.04.08, 18:43
        Do 2015 roku maja być zlikwidowane tzw. domy dziecka ;na Bydgoskim
        właśnie zwolni sie piękny , duży budynek po Młodym Lesie.To idealne
        miejsce na dzielnicowy ośrodek kultury i bibliotekę.
    • trust12 Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 08.04.08, 19:31
      Kuj-Pom, o czym Ty człowieku w ogóle pitolisz ? Taka sama sytuacja miała miejsce
      3 lata temu,jak sobie wyobrażasz co 3 lata taką awanturę wokół tej biblioteki ?
      czy Ty człowieku wiesz o czym Ty piszesz ? Przecież to 7 lat, jak sobie
      wyobrażasz te 7 lat awantur ? Przecież tu widać jak na dłoni, że Pani S. chce
      grając na uczuciach ludzi wyłudzić jak najwięcej forsy dla siebie na Książnicę,
      co ja tam obchodzą biblioteki i ludzie.Gdyby ta forsa nie szła do jednego
      podejrzewam wora, i zaczęto ja rozliczać ile i na co przekazała Filiom, sytuacja
      byłaby zupełnie inna. A tak, Książnica jak pałac i biedota w Filiach. Czy tak
      wygląda prawdziwy gospodarz ?
      • kuj-pom Re: Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 11.04.08, 16:37
        trust12 napisał:

        > Kuj-Pom, o czym Ty człowieku w ogóle pitolisz ?
        Z budynkiem Młodego Lasu to takie troche gdybanie na przyszłośc ale
        warto powalczyć bo znów zajmą go lumpeksy i jakieś dziwne firemki
        ( jak w budynku Nowości ). Ciekawe dlaczego miasto nie zajmie sie
        tym problemem , Bydgoskie to teraz taka większa "Olsztyńska" z
        problemami mieszkań socjalnych . Gdzie mogą spędzać popołudnia
        dzieci z tej dzielnicy?
        • zatura Re: Awantura o bibliotekę na ul. Mickiewicza 12.04.08, 16:16
          kuj-pom, może masz i rację, ale zastanów się nad jednym, to przecież okres czasu
          który pozwoli ( a mamy przykłady ) na ciągłe moralne "znęcanie" się nad filią na
          Mickiewicza, i ciągłe grożenie przenosinami.Przecież ostatnie nieudane
          przenosiny miały miejsce chyba 3 lata temu, po 3 latach znów masz to samo, za 3
          lata znów będzie to samo, a z stamtąd wyniosą sie jak pamiętam za około 7 lat,
          ileż to jeszcze to społeczeństwo , ci czytelnicy mają przeżyć takich walk o
          swoją filię ? mają co 3 lata walczyć z władzami ? Czy nie widzisz że jest tu
          walka o pieniądze kosztem czytelników ? Bydgoszcz ma 2 razy więcej filii niż
          Toruń, finansowanie jest po połowie, 1,6 mln zł. U nas mamy połowę tego co
          Bydgoszcz, mówię o filiach i mamy połowę tego dofinansowania. No i tam starczy a
          u nas nie może ? A to jest tak, kiedy forsę ładuje się do jednego wora i nie
          rozlicza sie z forsy jakie otrzymało się od miasta. Książnica super, filię na
          szarym końcu, w gruncie rzeczy utrzymywane z pracy i chęci do działania
          bibliotekarek i czytelników.
Pełna wersja