Bydgosko-toruńska randka aglomeracyjna

26.04.08, 12:17
To już "ostatni dzwonek", żeby wreszcie tę sprawę poddać poważnej
dyskusji na forum publicznym. Jak prof. Filar słusznie zauważa,
gorączkowe deklaracje polityków, zwłaszcza tych toruńskich są
przedwczesne. TO PARTACTWO POLITYCZNE! Zaprzeczenie idei współpracy
i równomiernego rozwoju regionu jednocześnie! Przypomina bieg na
oślep pingwinów w kierunku oceanu. O czym to świadczy? - nie chcę
tutaj nikogo osobiście obrażać, bo chodzi o zmianę szkodliwego
(BEZMYŚLNEGO) sposobu działania! W ten sposób nie podejmuje się
kluczowych decyzji - bez zagwarantowania własnego interesu - TYLKO
POPRZEZ PARTNESKI WSPÓŁUDZIAŁ WE WŁADZY, czego wyrazem jest
umieszczenie jednego z organów decyzyjnych Aglomeracji w Toruniu!.
Należy poprzedzić konsultacją społeczną! Oba miasta są tutaj na
równej pozycji (porównywalny potencjał i wielkość obszarów - skupisk
ludności). To musi znaleźć swoje odzwierciedlenie w ustawie, dla
tego wyjątkowego w skali Kraju przypadku!.
    • kdesw Re: Bydgosko-toruńska randka aglomeracyjna 26.04.08, 14:32
      martens7 napisał:

      TO PARTACTWO POLITYCZNE! Zaprzeczenie idei współpracy
      > i równomiernego rozwoju regionu jednocześnie! Przypomina bieg na
      > oślep pingwinów w kierunku oceanu. O czym to świadczy? - nie chcę
      > tutaj nikogo osobiście obrażać, bo chodzi o zmianę szkodliwego
      > (BEZMYŚLNEGO) sposobu działania! W ten sposób nie podejmuje się
      > kluczowych decyzji - bez zagwarantowania własnego interesu - TYLKO
      > POPRZEZ PARTNESKI WSPÓŁUDZIAŁ WE WŁADZY, czego wyrazem jest
      > umieszczenie jednego z organów decyzyjnych Aglomeracji w Toruniu!.
      > Należy poprzedzić konsultacją społeczną! Oba miasta są tutaj na
      > równej pozycji (porównywalny potencjał i wielkość obszarów - skupisk
      > ludności). To musi znaleźć swoje odzwierciedlenie w ustawie, dla
      > tego wyjątkowego w skali Kraju przypadku!.

      a może posłowie napiszą specjalną ustawę dot. naszego przypadku?
      Temta jest rzeczywiście postawiony na głowie.Nie widzę mozliwosci dzielenia się
      władzą podmiotów takich jak Toruń i Bydgoszcz,tu musi być całkowita
      autonomia,jedyna możliwośc to odprowadzenie części własnych dochodów na rzecz
      nowego tworu biurokratycznego przez gmniy plus dotacje z budżetu państwa i
      uzyskiwanie funduszy UE,a dutki te powinny być wydatkowane na system wzajemnych
      powiązań aglomeracyjnych,jak łącz informatyczne,szybka kolej,rozbudowa sieci
      dróg,ochrona przyrody,rekreacja i wypoczynek i sprawy związane z planistyką
      całego obszaru metropolitalnego.Wówczas siedziba może być w Złejwsi Wielkiej:))))
    • jeruch Bydgosko-toruńska randka aglomeracyjna 26.04.08, 16:20
      przpadek nie jest ani wyjatkowy (np. stosunek ludnosci gdyni do
      gdanska jest podobny jak bydgoszczy do torunia)ani atrakcyjny dla
      Bydgoszczy jesli spojrzec na doswiadcznie ostatnich lat.
      bylbym radzej za utworzeniem aglomeracji bydgoskiej BEZ torunia (tak
      jak inne podobnej wielkosci miasta jak lublin, bilystok czy
      szczecin).
      Rydzykowo niech sie soba rzadzi i za swoje pieniadze.
      Jesli juz aglomeracja z Rydzykowem jest konieczna to powinien takze
      byc wlaczony inowroclaw - miasto dosc duze miasto (80 tys) i blisko
      polozone.

      Profesor skonczyl wykladac prawo karne z profilem marksistowskim i
      teraz jest toruniskim specem od aglomeracji.. - b a t panie
      profesorze to dwa rozne miasta a bardzo roznych potencjale!!!!
      jeszcze jedna madra glowa w tym toruniu- rydzykowie

      BTW torun podono nazwa z niemickiego jezka sie wywodzi..)

      nomen omen: TOR znaczy nie mnie nie wiecej ale GLUPIEC po niemiecku

      pozdrawiam i o zdrowie pytam

      • martens7 Re: Bydgosko-toruńska randka aglomeracyjna 28.04.08, 21:32
        Ty możesz sobie być za utworzeniem aglomeracji w Chełmży, tyle, że
        zapomniałeś, że bydg. sama jest dużo za małą - nie porównuj jej ze
        Szczecinem, bo pękne ze śmiechu.
        Na bydg. funkcjonuje takie pogardliwe określenie, którego nie
        przytocze, ale o którym dobrze zapewne wiesz (nomen omen - zaczyna
        się na T..). Więc nie obrażaj, bo zostaniesz bardziej upokorzony.
        Inowrocław nie pełni funkcji administracyjnych w skali województwa.
        O potencjałach, to mało wiesz - nie chcesz wiedzieć - obszarowo i
        ludościowo dużo nie odstają (miasto z gminami). Gorzej to u was ze
        zdrowiem - zgryzota się wdała i toczy od środka.
    • andy125 Bydgosko-toruńska randka aglomeracyjna 26.04.08, 18:10
      Czy to jeszcze do wszystkich nie dotarlo,ze nie ma mowy o zadnej
      aglomeracji Bydgoszcz-Torun.Ktos ciagle odgrzewac probuje stare
      kotlety i ma nadzieje,ze zrobi kariere.Bydgoszcz nie potrzebuje
      Torunia,a wrecz przeciwnie jest to duze obciazenie dla stolicy
      wojewodztwa,utrzymywac bliskie kontakty z miastem,ktore caly czas
      podkresla,ze wszyscy sa cos im winni.Pozdrawiam.
    • mega_faflun Bydgosko-toruńska randka aglomeracyjna 26.04.08, 22:40
      Wszawa to wioska! Dziwię się, że cały czas były połączenia do tego gnoju. Po
      co mi to teraz, skoro do GBR polecieć mogę bez przesiadki w warszafce?
      A jak czytam "narodoey przewoźnik" to tym bardziej mnie odrzuca. Sio.
      ..... takie oto teksty plyna z ust bydgoskich forumowiczow <<< piehemoth <<<
      jesli nie jest po ich mysli podobny prymitywny tekst poplynal z ust
      niejakiego Jerucha . Niestety ciezkie zycie mamy z tymi z bydgoszcy co sie
      uwazaja ze sa czyms szczegolnym a w zeczywistosci sa taka sama prowincja jak i
      inne male miasta miasta
      • unam Re: Bydgosko-toruńska randka aglomeracyjna 27.04.08, 12:33
        mega_faflunie, gdy czytasz "narodoey przewoźnik", to Cię odrzuca. Rozumiem Cię
        doskonale, bo tak samo chce się rzygać kiedy czyta się Twoje "w w
        zeczywistosci". Popracuj trochę ze słownikiem języka polskiego zanim zaczniesz
        współpracować z tym angielskim i powinno być dobrze, zaraz potem możesz zabrać
        sie za myślenie o aglomeracji.
Pełna wersja