Dodaj do ulubionych

Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty

IP: w3cache.u.INTELINK.pl:* 09.09.03, 21:38
No Pani Minister tylko zeby Pani nie dala sie oglupic przez
"jakies tam" sugestie by sprawe wyciszyc, tudziez ukrecic sprwie
leb - nauczyciele napewno wiedzieli ja i moi znajomi sa o tym
przekonani
Obserwuj wątek
    • Gość: B2Spiryt Re: Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty IP: 212.191.172.* 09.09.03, 22:29
      Fakt 17-sto latka :) Według mnie to sie nazywa sznureczek
      rówieśniczy, który zaczyna się od AUTORYTETU klasowego i
      pociąga za sobą coraz bardziej zależne osoby , aż dochodzi do
      grupki kilku osób które nie chcą się sprzeciwić klasie i
      dołanczają jako GAPIE (jak by nie było również uczestnicy).
      Nauczyciel powinien zareagować już od piwerszego razu a nie
      czekać co sie stanie lecz myślę że to był dla niego wielki
      szok. Według mnie nie powinno sie wyrzucać tych uczniów
      poniewarz teraz nie mają sie juz czego bać. Takto po jednej
      stronie mieliby szkolnych nauczycieli i prokuraturę(byłby to
      stres psychiczny). Powinno się ich skazać na wysoką grzywnę,
      pokrycie kosztów leczenia tegosz nauczyciela (np.: konsultacje
      psychiatryczne) oraz np.: przymusowe 2-u letnie roboty na rzecz
      EDUKACJI!!!
    • Gość: B2Spiryt Re: Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty IP: 212.191.172.* 09.09.03, 22:32
      Według mnie to sie nazywa sznureczek rówieśniczy, który zaczyna się od
      AUTORYTETU klasowego i pociąga za sobą coraz bardziej zależne osoby , aż
      dochodzi do grupki kilku osób które nie chcą się sprzeciwić klasie i
      dołanczają jako GAPIE (jak by nie było również uczestnicy). Nauczyciel
      powinien zareagować już od piwerszego razu a nie czekać co sie stanie lecz
      myślę że to był dla niego wielki szok. Według mnie nie powinno sie wyrzucać
      tych uczniów poniewarz teraz nie mają sie juz czego bać. Takto po jednej
      stronie mieliby szkolnych nauczycieli i prokuraturę(byłby to stres
      psychiczny). Powinno się ich skazać na wysoką grzywnę, pokrycie kosztów
      leczenia tegosz nauczyciela (np.: konsultacje psychiatryczne) oraz np.:
      przymusowe 2-u letnie roboty na rzecz EDUKACJI!!!
    • Gość: smok_wawelski Re: Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty IP: KaliSerwer:* / 192.168.0.* 09.09.03, 22:36
      To nie sa żarty ,gdy niszczy sie moralnie człowieka. Osoby
      które moga przeszkadzać w sledztwie - tak ,ma to być sledztwo -
      muszą byc od niego odsunięte (oficer policji).Należy miec
      nadzieje ,że po takiej wrzawie Pani Minister nie "podda"
      sprawy .Jest to skandal ,należy wyciągnąć wnioski .A winni
      muszą być przykładnie i odstarszająco dla naśladowców ukarani.
      Pięścia w stół - to należy zrobić .
                • Gość: RYCHU Re: magu ale jak sadzisz kogo za to najbardziej w IP: *.net.pulawy.pl / 10.50.29.* 09.09.03, 23:47
                  Gość portalu: Grzes napisał(a):

                  > Pewnie probowal sie do nich usmiechac, chcial zeby na jego
                  > lekcjach byla przyjazna, mila atmosfera... Nie wiem, ale tak
                  > zgaduje. Jakby byl pastwiacym sie nad uczniami s...synem,
                  zaden
                  > gnojek by nie podskoczyl! Strasznie to wszystko smutne...
                  Tylko niestety u nas jest takie prawo, że uczniowie mają wiecej
                  praw niż obowiazków.A nauczyciel nawet gdyby któregoś uderzył w
                  obronie poszedłby poprostu do więzienia.
                  Po tej sprawie "toruńskiej" podano w tv, że gdzieś w Polsce
                  ochroniarz uderzył ucznia (który podobno go prowokował) i został
                  dyscyplinarnie zwolniony, wg mnie powinien dostac premię.

                  • gabrielacasey Rychu, nie trzeba bic - wystarczy "posiac terror". 10.09.03, 03:26
                    Jako mlodziutka, mlodsza od wielu moich studentow, aststentka tez chcialam jak
                    rowny z rownym (uniwersytet bardziej do partnerstwa upowaznia, nizli szkola
                    srednia). Nie wyszlo, towarzystwo zaczelo traktowac partnerstwo jako slabosc, a
                    wiec przyszla pora "zasiac terror". I zasialam. Przy pierwszym zaliczeniu -
                    towarzystwo latalo w panice, uruchomiono "gielde" etc. etc. Sluza do tego dosc
                    proste socjotechniki, ktore ludzie zyjacy pelnia zycia znaja z wlasnego
                    doswiadczenia i ktorych zapewne mozna takze nauczyc. Niestety, nasz anglista
                    wyglada na "dupe wolowa" chowana pod kloszem...
                    • Gość: aa Re: Rychu, nie trzeba bic - wystarczy 'posiac ter IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.03, 09:07
                      gabrielacasey napisała:

                      > Jako mlodziutka, mlodsza od wielu moich studentow, aststentka tez chcialam
                      jak
                      > rowny z rownym (uniwersytet bardziej do partnerstwa upowaznia, nizli szkola
                      > srednia). Nie wyszlo, towarzystwo zaczelo traktowac partnerstwo jako slabosc,
                      a
                      >
                      > wiec przyszla pora "zasiac terror". I zasialam. Przy pierwszym zaliczeniu -
                      > towarzystwo latalo w panice, uruchomiono "gielde" etc. etc. Sluza do tego
                      dosc
                      > proste socjotechniki, ktore ludzie zyjacy pelnia zycia znaja z wlasnego
                      > doswiadczenia i ktorych zapewne mozna takze nauczyc. Niestety, nasz anglista
                      > wyglada na "dupe wolowa" chowana pod kloszem...

                      Gabrysiu - szanukę panią, ale nie do końca się zgadzam.
                      Nie znamy przebiegu całego "procesu rozwoju" deprawacji tej grupy młodzieży, a
                      szczególnie początków.
                      Przeczytałem wcześniej, że nauczyciel został zapoznany z problemem tej klasy
                      chociażby przez katechetę. Nie sądzę, żeby wogóle nie reagował - może po prostu
                      widząc brak efektów w klasie i nieskuteczność odwołań do dyrektorki i "grona"
                      postanowił dotrwać do wakacji. Słabość psychiki oczywista, ale czy
                      dyskwalifikująca? Łobuzy pozwalali sobie coraz zuchwalej, wobec braku reakcji
                      wychowawcy klasy, dyrektorki i ew. innych nauczycieli. Swoją drogą: czy to nie
                      infantylny brak wyobrażni z ich strony? Myśleli że w nich to nie uderzy?
                      Nie potępiam kodeksów uczniowskich, są potrzebne. Potrzebna jest też atmosfera
                      swobody dla młodzieży - pozwala im śmielej badać ten świat w który wkraczają.
                      Zabrakło hamulców, wskazówek albo w końcu upomnień i kar pozwalających poznać
                      granice tych harców. To dyrektorka i nauczyciele tej szkoły są winni temu
                      rozwydrzeniu. Pozostawili na przegranej pozycji swojego kolegę i nawet dziś
                      udają, że nie rozumieją. Broniąc się przed konsekwencjami osiągnęli dno
                      moralne. Dyskwalifikuje to ich jako wychowawców bardziej niż anglistę.
                      Moje wnioski:
                      1) chuliganów ukarać i "rozpirzyć"
                      2) dyrektorkę "zdedyrektorować"
                      3) być może kadrę nauczycielską też trzeba by dla przestrogi "rozpirzyć"
                      • gabrielacasey Aa, ja nie winie anglisty - ostrzegam, ze nie z 10.09.03, 12:20
                        kazda grupa mlodzych ludzi mozna "po ludzku", ze niektorzy z nich modla sie o
                        to, by ktos ich ustawial, ze bez tego swiat wartosci sie im rozwala.
                        Wspomnialam o sprawie dlatego, ze uczenie tych socjotechnik od "siania terroru"
                        jest konieczne, bo nie kazdy je w sobie ma. A jesli chodzi o chuliganow z tej
                        klasy, to od tygodnia wolam tu o SPRAWE W SADZIE KARNYM. I ta sprawa chyba
                        bedzie.
                    • Gość: mama84 Re: Rychu, nie trzeba bic - wystarczy IP: *.tele2.pl 10.09.03, 10:38
                      nauczyciel nie musial być ''dupą wołową''. Wystarczyło, że czuł
                      sieę zaszczuty przez panią dyrektor i wychowawcę tej klasy. Przy
                      akceptacji tej pary uczniowie czuli się bezkarnie. Pani minister
                      powinna wyciągnąc prawidłowe wnioski i w ślad za uczniami "wylać
                      dyrektorkę szkoły i wychowawcę, bez prawa wykonywania zawodu.
                      • gabrielacasey Jesli anglista w jakiejkolwiek sytuacji zyciowej 10.09.03, 12:24
                        "czul sie zaszczuty", to nie byl mezczyzna, a wlasnie "dupa wolowa" - z wywiadu
                        z nim w GW niestety facet wlasnie na takiego wyglada. I nie musi byc "slaby
                        psychicznie" - mnie chodzi tylko o to, ze ani mamusia-lekarka, ani uczelnia nie
                        nauczyly faceta, jak sie otrzasnac i kiedy sie otrzasnac i innym sie
                        odszczeknac, by sprawy nie zaszly za daleko.
                        • Gość: olo do gabrieli... Re: Jesli anglista w jakiejkolwiek sytuacji zycio IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 22:50
                          A pomyslałas ze on sie tak zachowywal bo nie miał innej pracy, bo nie miał z
                          czego zyć ? Przeciez zgłaszano wychowawcy ten problem, znała go tez ta
                          prymitywna dyrektorka, znał wielebny katecheta, znali niektórzy rodzice. Co
                          mogł zrobic ten anglista ? Krzyknąc ? Uderzyć ? A może wezwac policję?
                          Myslę ze liczył dni do konca roku jak młody zołnierz, licząc że niebawem
                          sie to skończy. I tak byłoby gdyby nie.... W tej szkole z przypadkowym gronem
                          nauczycieli napewno są jeszcze podobny przypadki. Tylko nikt ich nie sfilmował.
                          Dyrekcja chciała miec swiety spokój i udawałaże uczy i wychowuje a młode
                          prymitywy udawały że sie uczą. Tylko sie wydało przez ta kasetę.
                        • gabrielacasey Dzieki, raku. Ale zygo nalezy do tych, ktorymi 10.09.03, 12:30
                          rzadzi strach, nie zas wstyd. On sam ulega temu "sianiu terroru", wie o tym,
                          ze - czujac strach w dupie - jest przeciwko tym typom manipulacji bezsilny, ze
                          strach zawsze w nim przewaza. I dlatego ma mi za zle, ze o tej socjotechnice i
                          KONIECZNOSCI jej nauczania przyszlych nauczycieli wspomnialam, bo juz nad nikim
                          nie moglby sie, tchorz, pastwic! Nie znaczy to, ze winie angliste: twierdze
                          tylko, ze facet tej sztuczki nie znal, nie nauczono go "siania terroru" ani w
                          domu (z ta mamusia-lekarka z tego wywiadu z GW?), ani na uniwersytecie. Szkoda.
                          • Gość: Zygo Należe do siebie IP: 217.96.91.* 10.09.03, 13:10
                            rządzi mną nie strach ale wściekłość na takich
                            debili "socjotechnicznych" jak ty.
                            To co ty zrobiłaś to był tylko prymitywny odwet a nie terror
                            Siania terroru mogłabyś nauczyć się w wojsku.
                            Nie przypinaj etykietek a tobie też nie będą przypinali :)
                            • gabrielacasey Ty sie PANICZNIE boisz tych wladajacych lepsza od 10.09.03, 14:49
                              ciebie GLOWA, a wiec i skuteczna w stosunku do ciebie socjotechnika - stad i
                              twoja bezsilna wscieklosc i jej typowy wyraz - skrajne chamstwo!Wykazujesz
                              paniczny lek i bezsilnosc, jak szczur, zapedzony do kata. W dodatku zdradzasz
                              wiecej nizli kiepsciutkie wyksztalcenie - "sianie terroru" ujelam w cudzyslow,
                              co oznacza zartobliwa IRONIE. Co to "ironia" - sprawdz w slowniku , bo mnie za
                              korepetycje na necie nikt nie placi.
                          • Gość: dziwna nauczyciel chciał pracować - IP: *.chomiczowka.net.pl 10.09.03, 16:32
                            Ja myślę , że trzeba jednak dużej odwagi aby mimo
                            wulgarnego zachowania uczniów , mając przeciw sobie dyrekcję ,
                            wychowawcę klasy , grono nauczycielskie oraz ustosunkowanych
                            rodziców - przychodzić do szkoły przygotowywać wykłady ,
                            których nie było w stanie wykonać . Inny człowiek po
                            prostu by odszedł z takiej szkoły bo tego chyba szkoła
                            oczekiwała . Chyba nikt nie powie , że można się języka
                            nauczyć ot tak będąc tylko na lekcji - należy nauczyć się
                            słówek , gramatyki to jest ciężka praca . Ale ta wspaniała
                            młodzież chciała się bawić i mieć dobre stopnie bez wysiłku
                            a nauczyciel nie chciał takich wstawić . Należało go poniżyć
                            i sprowokować do reakcji a wtedy by wszedł z urzędu
                            ustosunkowany tata .
                            Pani dyrektor mimo wszystko stwierdziła , że nauczyciel
                            miał wysokie kwalifikacje ( a może najwyższe z całego grona
                            pedegogicznego ).
                    • Gość: Belferka Re: Rychu, nie trzeba bic - wystarczy 'posiac ter IP: 212.106.152.* 10.09.03, 12:35
                      dziewczyno trochę pokory.Jeżeli nigdy nie pracowałaś w podstawówce, gimnazjum
                      lub chociaż szkole średniej,to sorry, ale nie masz żadnego pojęcia o pracy
                      nauczyciela.My nie możemy zostawiać uczniów w tej samej klasie,chociaż czasami
                      większość reprezentuje poziom niższy od pokazanego na w/w filmie.To przecież
                      psuje statystyki,zamkną nam szkołę, idzie niż,nikt nie będzie chciał dać
                      dziecka do takiej szkoły,będziemy się męczyć z delikwentem rok dłużej,ojciec
                      iksińkiego jest kimś lub wpłaca znaczne sumy na komitet- słyszymy to na
                      konferencjach( oczywiście poza protokołem )na okrągło.Najgorzej jest pracować
                      w szkole w dzielnicy, w której jest straszne bezrobocie.Młodzież nie ma
                      książek , zeszytów, jest głodna lub smierdzi klejem. Życzę powodzenia w sianiu
                      terroru wśród nich.Dla nich dobre wychowanie,wiedza itp. nie są żadną
                      wartością. Wyśmialiby cię. Na szczęscie są wśród nich diamenty..(nieliczne)
                        • Gość: belferka Re: Rychu, nie trzeba bic - wystarczy 'posiac ter IP: 212.106.152.* 10.09.03, 12:53
                          wniosek z tego taki, że to cały system jest do d... I jeżeli grono ze sobą nie
                          wspólpracuje tylko rywalizuje polepszając sobie swoje samopoczucie hasełkami
                          typu "ja z nimi nie miałem żadnych (ha, ha) problemów" to niestety nie będzie
                          lepiej.Niestety naszą narodową cechą jest to,że leczą się nasze kompleksy gdy
                          komuś idzie gorzej niż nam. O kuratoriach i innych władzach iich "wizytacjach"
                          nie będę pisać , bo to żenada.
                          Uważam, żę powinno się obarczyć odpowiedzialnością także poprzednią
                          dyrektorkę, która musiała chyba roztaczać świetlany obraz szkoły, zmiatając
                          jednoczesnie problemy pod dywan.
                      • gabrielacasey Belferko, dzieki, zes powiedziala, ze dziecko masz 10.09.03, 12:41
                        w nosie, a chodzi ci o wlasny tylek - mozliwosc utrzymanie pracy w tym
                        zawodzie. Wstyd, belferko. Trzeba bylo zmienic zawod. Moze bylabys doskonala
                        fryzjerka?
                        Nb. a czego tych chcesz? Zgody prawa na BICIE DZIECKA w szkole? Poza tym w III
                        klasie technikum mozna i zatrzymac na drugi rok itd.itp. A poza tym, sa to
                        ludzie W WIEKU WIELU STUDENTOW. Gdzies ty sie ksztalcila, kobieto? W WSP?
                        • Gość: belferka Re: Belferko, dzieki, zes powiedziala, ze dziecko IP: 212.106.152.* 10.09.03, 13:18
                          Nie wiem,czy masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem,ale na pewno masz
                          problemy ze sobą.Może jakaś terapia? Zioniesz agresją, sama piszesz o
                          wprowadzaniu terroru, a potem wmawiasz to komuś innemu. Żal tych
                          studentów...Nie wiem,czy nie przewyższy to twoich możliwości, ale wyobraź
                          sobie,że potrafię zapanować nad klasą bez wprowadzania terroru i bicia (!).
                          Mam ukończone dwa fakultety,przez cztery lata wykladałam algebrę abstrakcyjną
                          na Uniw. Śląskim, po przeprowadzce z Katowic do mniejszego miasta uczyłam tam
                          najpierw w SP, a obecnie w zespole szkół ( gimn. i LO). Robię to z pasją i z
                          wyboru, a nie z konieczności. Na szczęscie potrafię się wczuć w sytuację
                          innych nauczycieli, czego i tobie życzę. Jeżeli trzeba będzie przekwlifikuję
                          się na fryzjerkę.Aha, mój drugi fakultet to filozofia.I proszę nie odpisuj mi
                          bo jesteś męcząca.Zachowaj swój jad dla partnera, jeżeli takowy cię trawi.
                      • Gość: Rak Re: Rychu, nie trzeba bic - wystarczy 'posiac ter IP: 157.25.139.* 10.09.03, 12:52
                        Pozwólcie Panie, że wypowiem swoją opinię, zarówno jedna pani
                        jak i druga pani macie rację, brak granic oraz wszelkich
                        zahamowań wśród młodzieży powstaje poprzez wychowanie w
                        środowisku (r o d z i n a – czy każdy rodzic wie gdzie obecnie
                        przebywa jego pociecha, s k o ł a-czy rzeczywiście wszyscy
                        nauczyciele są dobrymi pedagogami, P A Ń S T W O – wszyscy
                        widzimy co się dzieje), niestety dramatem jest to że zdarzają
                        się diamenty w środowiskach biednych, gdzie nieraz nie ma co do
                        garnka włożyć. Tak również zdążają się kamienie nic wartościowe
                        w środowiskach osób zamożnych. A sposób traktowania musi być
                        zależny (wyważony) od miejsca, w którym nauczyciel pracuje. Tak
                        więc macie moje panie rację zarówno jedna jak i druga.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: belferka Re: Rychu, nie trzeba bic - wystarczy 'posiac ter IP: 212.106.152.* 10.09.03, 13:52
                          Wie pan, mnie jeszcze interesuje coś innego. Czy w tej szkole jest zatrudniony
                          pedagog szkolny lub psycholog.W mojej szkole są takie osoby i np. w ubiegłym
                          roku gdy,nota bene,nowozatrudniona anglistka miała problemy ( na szczęście nie
                          aż takie)z klasą drugą nie zbagatelizowano problemu lecz się z nim zmierzono.
                          Panie te rozmawiały najpierw z ową nauczycielką, potem z
                          najbardziej "udzielającymi" się uczniami ( na osobności),wreszcie z resztą
                          klasy. Niestety okazało się jak zwykle,że wina leży pośrodku. Po pewnym czasie
                          obie strony konfliktu się "dotarły" i obecnie jest ok. Niestety z tego co
                          widzę wielu dyrektorów nie daje szansy dojrzeć młodym nauczycielom i w takich
                          sytuacjach przeważnie zmienia się nauczyciela , bo przecież inni problemu w
                          danej klasie nie mieli.Pozdrawiam.
                        • gabrielacasey Raku, wiekszosc dzieci z naprawde biednych rodzin 10.09.03, 15:01
                          NIE MA przekonania, ze wszystko im wolno - jak "dziecie", nie daj Bog -
                          jedyne, komendata policji. I dlatego wiecej zyskuje sie poprzez
                          ich "dopieszczanie" i "dowartosciowywanie", nizli "sianie terroru" (jak wiesz
                          uzylam tego okreslenia ironiczno-zartobliwie), poprzez "wiem, ze potrafisz",
                          ze "napewno ci sie uda, jesli zecgcesz". Dzieciaki i mlodziez, odwolujace sie
                          we wlasnym postepowaniu do pokazania sily, "kim ja jestem", trzeba jednak
                          bezwzglednie i mozliwie wczesnie "usadzic" - by znaly miare i granice cudzej
                          nietykalnosci.
      • Gość: Anna Re: Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 23:15
        Niedawno moje dzieci pokończyły szkoły średnie i na przestrzeni
        kilku lat kiedy wystawiano im np.opinie o uczniu miały rzadko
        wpisywane teraz słowo - inteligencja wrodzona.Wiedzy można się
        wyuczyć, ale pewnych zachowań i szacunku dla drugiego człowieka
        nie da się nauczyć w ciągu miesiąca to ciężka praca od
        kołyski.Godziny rozmów na przeróżne tematy.Wierzcie mi -oni
        naprawdę chcą rozmawiać tylko te rozmowy muszą się odbywać od
        najwcześniejszych lat.Podczas tych dyskusji nie raz wprowadzą
        was w zakłopotanie i pozwolą dostrzec jakie i my dorośli też
        popełniamy błędy.
      • Gość: Karol Re: Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty IP: *.amb.bydgoszcz.pl 10.09.03, 10:00
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > Brawo Panie Komisarzu! Znakomicie wychował Pan syna ! Mam
        > nadzieję , że kiedyś Panu założy na głowę kuberł na śmieci!
        > Wstyd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Nic dziwnego. Jak znam zycie PAN KOMISARZ jest bylym zomolem,
        ktory w stanie wojennym po naladowaniu sie spirytem okladal pala
        staruszki na ulicach, aby nie zagrozily ludowej ojczyznie.
        Wicie, rozumicie... albo my ich albo oni nas.
    • Gość: i niereagowaly WYCHOWAWCA i BYLA DYREKTORKA sie baly tych debili !!!! IP: *.ght.iadfw.net 09.09.03, 22:46
      Jestem teraz przeswiadczony ze zarowno wychowawca (jaki to
      wychowawca ? to smiech!) jak i byla dyrektorka szkoly, wiedzialy
      co sie dzieje ale sie baly.
      Moim zdaniem nalezy ich surowo ukarac - takie rzeczy to istny
      skandal i wstyd.
      Inne szkoly patrzo uwaznie jak sprawy w Toruniu sie zakonczo -
      zarowno uczniowwie jak i n-le.

      Kuratorium Oswiaty musi zadzialac szybko i skutecznie.
      • Gość: Piotr Re: WYCHOWAWCA i BYLA DYREKTORKA sie baly tych de IP: *.nat.ino.tvknet.pl 09.09.03, 22:53
        To nie wina wychowawcy ani szkoły !
        Takie zachowanie wynosi sie z domu i winni są rodzice i tyko
        oni ponoszą za taki stan rzeczy w tej szkole .
        Wychowali potwory !
        Za kilka lat to te potworki bedą nas obijać na ulicy !
        Należy tepić i niszczyć takie zło w zarodku !
        Nie można tłumaczyc niczym takiego zachowania tych wyrostków ,
        należy ich surowo i zdecydowanie ukarać.
        • Gość: Marecky Re: WYCHOWAWCA i BYLA DYREKTORKA sie baly tych de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 23:16
          > To nie wina wychowawcy ani szkoły !

          Heh... i tu sie mylisz... znam realia "Zawodowek" i tym podobnych molochow...
          sorry, ale tam chodza tak "wychowane" debile, ze w niektorych klasach
          tylko "zamordyzm" jest jakos oddzialujacym srodkiem, a tu? Wychowawca za bardzo
          dbal o to zeby miec samemu dobry uklad z uczniami, a p. dyrektor miala na
          wzgledzie tylko "image" szkoly... Co nie oznacza, ze za miekki to byl anglista
          jak na ta klase i tyle..
        • Gość: Krystyna Re: WYCHOWAWCA i BYLA DYREKTORKA sie baly tych de IP: 212.182.26.* 10.09.03, 14:12
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > To nie wina wychowawcy ani szkoły !
          > Takie zachowanie wynosi sie z domu i winni są rodzice i tyko
          > oni ponoszą za taki stan rzeczy w tej szkole .
          > Wychowali potwory !
          > Za kilka lat to te potworki bedą nas obijać na ulicy !
          > Należy tepić i niszczyć takie zło w zarodku !
          > Nie można tłumaczyc niczym takiego zachowania tych wyrostków ,
          > należy ich surowo i zdecydowanie ukarać.Drogi Panie Piotrze!
          Czy Pan nie pomyślał o tym , jeżeli ci uczniowie pójda do
          więzienia, to po odbyciu kary wrócą jeszcze lepiej wyszkoleni i
          bardziej niebezpieczni. Młodzi ludzie popełniają różne głupstwa,
          trzeba na nie reagować a nie wysyłać do więzienia. Anglistę
          należy wysłać do psychologa, bo nie dorósł do roli
          nauczyciela.Tego typu nieudaczników jest mnóstwo w szkole i
          dyrekcja to toleruje. Myślę , że większość dyrektorów nie ma
          pojęcia o doborze kadr. Nauczyciele masowo garną do szkoły ale
          nie z powołania ale dla długiego urlopu, małej ilości godzin
          pracy i dorobienia na korepetycjach.
        • Gość: Kasia Re: WYCHOWAWCA i BYLA DYREKTORKA sie baly tych de IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.03, 07:05
          zgadzam sie z toba. z calej tej rozmowy wynika, ze winni sa
          nauczyciela z anglista na czele, pewnie i pani sprzataczka w tej
          szkole. A co z rodzicami, co oni zrobili - poszli na skarge do
          dyrektora, zamiast przelozyc smarkaczy przez kolano i wlac im po
          d..., no troche mnie ponioslo ale chodzi mi o to, ze to oni
          powinni powiedziec dzieciom, ze zle robia i jakos ich ukarac.
          Schowali glowe w piasek bo ich "sloneczka kochane" nie moga byc
          tak brutalne. ciekawe czy oni moga spojrzec sobie w oczy, bo
          wychowali potwora. Chyba, ze te rodziny to tez patologia, bo
          przeciec jakies wzorce zachowan przede wszystkim wynosi sie z
          domu. Ale jezeli tak patologia to tez pan komendant policji to
          to wszystko jest chore i nie wiadomo co z tym zrobic.
      • Gość: czesiu Re: WYCHOWAWCA i BYLA DYREKTORKA sie baly tych de IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 03:32
        Gość portalu: i niereagowaly napisał(a):

        > Jestem teraz przeswiadczony ze zarowno wychowawca (jaki to
        > wychowawca ? to smiech!) jak i byla dyrektorka szkoly,
        wiedzialy
        > co sie dzieje ale sie baly.
        > Moim zdaniem nalezy ich surowo ukarac - takie rzeczy to istny
        > skandal i wstyd.
        > Inne szkoly patrzo uwaznie jak sprawy w Toruniu sie zakonczo -
        > zarowno uczniowwie jak i n-le.
        >
        > Kuratorium Oswiaty musi zadzialac szybko i skutecznie.
        Tak kuratorium zadziała jak ministerstwo zadziałało w sprawie
        sędziego W orzeka do dzisiaj!
    • Gość: re Re: Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 22:55
      ja też niewierzę w argumenty całgo ciała pedagogicznego szkoły że
      o niczym nie wiedziała. Tak jak nie wierzę ze rodzice o niczym
      nie słyszeli.
      Jeśli chodzi o karanie uczni ; należy dla przykładu najpierw
      ukarać całe towarzystwo derekcyjne szkoły a później zastanowić
      się nad młodzieżą
      Lakoniczne stwierdzenie jednego z uczni jakoby nauczyciele o
      niczym nie wiedzieli to kpina. A swoją drogą beznadziejne że
      zamiast przepraszać lektora angielskiego najpierw zrobili ukłon w
      stronę derekcji i nauczycieli.
    • Gość: Röschli Re: Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty IP: *.204.202.62.dial.bluewin.ch 09.09.03, 23:08
      Plakac mi sie chce!Nie mysle o szkole(mam jeszcze wakacje zagraniczne),czytam
      wiadomosci z kraju i przypominaja mi sie wszystkie koszmary.
      1) jak to w podstawowce(!) gowniarze wyzywali Pana Od...,a on nie reagowal,ani
      inni,choc wszyscy o tym wiedzieli.Bylam ciezko zszokowana,mnie takie slowa
      przez gardlo nie przechodzily.A oni rzucali je z latwoscia w niewinnego
      czlowieka.
      2) co do roli wychowawcy,to uwazam,ze osoba taka powinna sie
      nazywac:"reprezentant klasy" i nie miec nic wspolnego z umoralnianiem i
      ingerowaniem w jakikolwiek sposob w zycie klasy.I tak nic nie potrafi,wiec po
      co sie oszukiwac.naturalnie,sa wyjatkiudzie sie przykladaja,ale za taka kase,to
      sie dziwie,ze wiekszosci sie nie chce.Powinni tylko wyrazac ogolne zdanie
      klasy,problemy,pytania na forum nauczycielskim, tam gdzie mlodziez nie ma
      dostepu.I tyle.po co marnowac 45min swojego zycia nauczycielskiego.
      Przyklad torunski swietnie pasuje.
      A gnojkow pozamykac.Temperametki nalezy skracac w miare wczesnie.
      Jak dobrze ktos na forum wspomnial,to POTWORY.takie MEN hoduje spoleczenstwo!
    • Gość: uczen Wszystcy Nauczyciele Wiedza o Ponizaniu Uczniow IP: 200.232.137.* 09.09.03, 23:17
      Kochani,...to jest jeden Nauczyciel
      ktory nie chcial ponizac uczniow....
      A na wszystkich innych lekcjach mamy
      ponizanie uczniow,... kto nie byl w szkole
      to jest problem duzo powszechniejszy...
      coz moze uczen ktory jest ponizany przez nauczyciela
      (jestes glupi, to nie dla Ciebie,...
      z twoimi predyspozycjami...)
      Jaka Minister sie tym zainteresuje i obroni
      uczniow?
      • metastasis KTO OBRONI UCZNIÓW??? Co za pytanie... 09.09.03, 23:31
        Chcesz mi wmówić, że Ci sami uczniowie, którzy zgnoili tego
        anglistę nie są w stanie obronić się przed innym nauczycielem-
        tylko tyranem.

        UWIERZĘ!!! Bo to święta prawda...

        Ale to nie oni. Gdyby pozostali uczniowie tej klasy (nazwani
        wyżej "gapiami") mieli jaja(tzn. odwagę), żeby zrobić porządek
        z sytuacją na lekcjach angielskiego to mieli by też j... naczy
        odwagę aby się postawić nauczycielom - tyranom... I tu jest
        problem...

        Jeśli rzeczywiście jesteś uczniem i masz takie problemy to
        zbierz się na odwagę i rób wokół siebie porządek.
        • Gość: czesiu Re: KTO OBRONI UCZNIÓW??? Co za pytanie... IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 03:28
          metastasis napisał:

          > Chcesz mi wmówić, że Ci sami uczniowie, którzy zgnoili tego
          > anglistę nie są w stanie obronić się przed innym nauczycielem-
          > tylko tyranem.
          >
          > UWIERZĘ!!! Bo to święta prawda...
          >
          > Ale to nie oni. Gdyby pozostali uczniowie tej klasy (nazwani
          > wyżej "gapiami") mieli jaja(tzn. odwagę), żeby zrobić porządek
          > z sytuacją na lekcjach angielskiego to mieli by też j... naczy
          > odwagę aby się postawić nauczycielom - tyranom... I tu jest
          > problem...
          >
          > Jeśli rzeczywiście jesteś uczniem i masz takie problemy to
          > zbierz się na odwagę i rób wokół siebie porządek.

          Jakie społeczeństwo tacy uczniowie,jakie społeczeństwo takie
          rządy,jakie społeczeństwo taka policja,jakie społeczeństwo takie
          sądy.
          Czy ktoś reaguje na korupcję,czy ktoś reaguje jak polija bierze
          łapówki zamiast dawać mandaty,czy w tej szkole był
          ksiądz????????????????????????????????????????????????????
      • Gość: Rak Re: Wszystcy Nauczyciele Wiedza o Ponizaniu Uczn IP: 157.25.139.* 10.09.03, 13:23
        Trochę masz rację, ale nie znaczy to, aby gnoić nauczyciela.
        Jakie larum zrobiłby rodzic ucznia gdyby nauczyciel się obnażał
        przed uczniem, lub pudrował uczennicę itd. Pomyśl każdy człowiek
        powinien znać swoje miejsce i co może, a czego nie może. Nie
        jestem za tym, aby psychicznie ucznia poniżać, to może jak
        dawniej czcionką, czy byłoby lepiej. Nauczyciele poprosi boją
        się, aby nikt im nie zarzucił czegoś, aby tylko do dzwonka i
        wcale im się nie dziwię, ponieważ główny obowiązek wychowania
        ponosi rodzic i tu jest problem.
        Powtarzam pytanie dla każdego rodzica. Czy wiesz gdzie jest
        obecnie twoja pociecha i co robi?
      • Gość: Z Re: Wszystcy Nauczyciele Wiedza o Ponizaniu Uczn IP: 212.244.6.* 11.09.03, 22:33
        Gość portalu: uczen napisał(a):

        > Kochani,...to jest jeden Nauczyciel
        > ktory nie chcial ponizac uczniow....
        > A na wszystkich innych lekcjach mamy
        > ponizanie uczniow,... kto nie byl w szkole
        > to jest problem duzo powszechniejszy...
        > coz moze uczen ktory jest ponizany przez nauczyciela
        > (jestes glupi, to nie dla Ciebie,...
        > z twoimi predyspozycjami...)
        > Jaka Minister sie tym zainteresuje i obroni
        > uczniow?
        JAKA TA MŁODZIEŻ NAGLE ZROBIŁA SIĘ WRAŻLIWA. IDZIE POTEM TAKI DO ZAWODU
        NAUCZYCIELSKIEGO I NAGLE MAMY NASTĘPNEGO , KTÓRY NIE CHCIAŁ PONIŻAĆ WREDNEJ
        NIEWYCHOWANEJ CHOŁOTY!
    • metastasis KONSEKWENCJE... 09.09.03, 23:18
      Pani Dyrektor - za kraty
      Wychowawca - do zwolnienia
      Rodzice "Jadących" - tu prosiła by się opieka kuratora -
      najwyraźniej mają problemy z wychowywaniem swoich po(tworków)
      ciech
      Anglista - niestety nie nadaje się do nauki w tym momencie...
      kurs asertywności, psychoterapia + przekwalifikowanie
      (tłumacznenia?)

      KURDE!!! Kiedy nasze szkoły zaczną w końcu kształcić i
      wychowywać! Na razie nie robią ani jednego ani drógiego
      (drÓgiego, aby dać przykład). I nie ma co zwalać na
      ministerstwo!!!

      Szanowni Rodzice!

      Dbajcie o nauczycieli Waszych dzieci! Bo jak oni ich nie
      wykształcą to będą to robić korepetytorzy! - ciągnąc od Was
      pieniądze.
      Założę się, że gdyby się anglista postawił to miałby na karku
      połowę rodziców tej klasy - ze skargą... a jakby trzebnął
      któregoś z uczniaków to by się nim Pan Komisarz zajął - łącznie
      z prokuratorem...
      Nie jestem zwolennikiem przemocy... chociaż - jednak jestem. W
      takich wypadkach zdecydowanie.
      Ale jak nauczyciel będzie miał Was po drugiej stronie barykady
      to nic nie wskóra... Musi Was mieć za plecami... i to nie z
      nożem a ze wsparciem...
      A Wasze dziecko ma w szkola jak najwięcej KORZYSTAĆ - ma tą
      szkołę WYKORZYSTAĆ... i nie na zaspakajanie swoich
      niestabilnych emocji tylko na zdobycie umiejętności...

      Ech... co tu więcej pisać... kicha i tyle... Mam nadzieje, że
      gdy będę rodzicem będę pamiętał o tych swoich radach...
      • Gość: ouimet Re: KONSEKWENCJE... IP: *.sympatico.ca 09.09.03, 23:40
        metastasis napisał:

        > Pani Dyrektor - za kraty
        > Wychowawca - do zwolnienia
        > Rodzice "Jadących" - tu prosiła by się opieka kuratora -
        > najwyraźniej mają problemy z wychowywaniem swoich po(tworków)
        > ciech
        > Anglista - niestety nie nadaje się do nauki w tym momencie...
        > kurs asertywności, psychoterapia + przekwalifikowanie
        > (tłumacznenia?)
        >
        > KURDE!!! Kiedy nasze szkoły zaczną w końcu kształcić i
        > wychowywać! Na razie nie robią ani jednego ani drógiego
        > (drÓgiego, aby dać przykład). I nie ma co zwalać na
        > ministerstwo!!!
        >
        > Szanowni Rodzice!
        >
        > Dbajcie o nauczycieli Waszych dzieci! Bo jak oni ich nie
        > wykształcą to będą to robić korepetytorzy! - ciągnąc od Was
        > pieniądze.
        > Założę się, że gdyby się anglista postawił to miałby na karku
        > połowę rodziców tej klasy - ze skargą... a jakby trzebnął
        > któregoś z uczniaków to by się nim Pan Komisarz zajął -
        łącznie
        > z prokuratorem...
        > Nie jestem zwolennikiem przemocy... chociaż - jednak jestem.
        W
        > takich wypadkach zdecydowanie.
        > Ale jak nauczyciel będzie miał Was po drugiej stronie
        barykady
        > to nic nie wskóra... Musi Was mieć za plecami... i to nie z
        > nożem a ze wsparciem...
        > A Wasze dziecko ma w szkola jak najwięcej KORZYSTAĆ - ma tą
        > szkołę WYKORZYSTAĆ... i nie na zaspakajanie swoich
        > niestabilnych emocji tylko na zdobycie umiejętności...
        >
        > Ech... co tu więcej pisać... kicha i tyle... Mam nadzieje, że
        > gdy będę rodzicem będę pamiętał o tych swoich radach...
        Mocno zadumalem sie nad watkiem/nie nad sprawa,ktora jest
        odbiciem bardzo chorej rzeczywistosci/.Kiedys pracowalem z
        mlodzieza/nie nad /i mysle,ze cos z moich
        tekstow,wiedzy,dotarlo do NIEJ.Zaden z moich wychowankow nie
        zajmuje wysokiego stanowiska w obecnych ukladach rzadowych/nie
        chcieli byc zlodziejami,albo nic nie pojeli/.Nawiazuje do lat
        80-tych,kiedy wszystko sie kotlowalo.Przyjmowalem wizyty
        niezadowolonych TATUSIOW przyjezdzajacych nie
        tylko "wolgami",ale "sukami",oraz jeden raz...hm,teraz wiem jak
        sie nazywa takie cos...duze auto?1980r.
      • Gość: Bartko Re: KONSEKWENCJE... IP: *.telmax.com.pl 10.09.03, 10:51
        Moze i racja z tym zwolnieniem wychowawcy, ale niestety prawda
        jest inna.
        Bedac nauczycielem w innym technikum budowlanym zauwazylem ze
        kwestia "poskromienia" temperamentow, co nie ktorych zalezna
        jest w glownej mierze od silnej reki dyrektora, niekoniecznie
        samych wychowawcow.
        Co do wychowawcy: nie wybiera sie wychowawstwa - moze i masz
        talent do uczenia a nie koniecznie do wychowywania (lub po
        prostu nie masz innej roboty) a dyrekcja i tak ci przydzieli
        wychowawstwo, czy chcesz czy nie chcesz a do tego zaplaci ci
        dodatek takiej wysokosci, ze odechce ci sie jakiejkolwiek
        wychowywania.
        Innymi slowy wszystko robija sie o forse. Jak ja mam dostac
        dodatku 50zl za wychowywanie i uzeranie sie z bahorami to za
        przeproszeniem mam to w d...
        Z cala pewnoscia nasz agnlista nie nadaje sie na nauczyciela i
        zgadzam sie ze bylby dobrym tlumaczem.
        Wina za cale zajscie obarczalbym raczej brak motywacyjnej roli
        naszego rzadu (czyt. niskie zarobki nauczycieli) do walki z
        ksztaltowaniem mlodych umyslow. Tak bo to jest walka. Klase
        porownalbym do (za przeproszeniem) stada zwierzat postepujacej
        za swoim przewodnikiem (najwiekszym chamem klasowym), czy
        chcesz, czy nie chcesz musisz isc w tym stadzie i tak wlasnie
        reszta klasy poszla. A nauczyciel / wychowawca musi wylowic tego
        przywodce i go poskromic - malo tego jak ze zwierzeciem music
        ciagle go pilnowac a jak tylko poposci zaraz mu wejda na glowe.
        Do tego musi (nauczyciel) pilnowac by nie przekroczyc ciekiej
        granicy, za ktora to on zostanie oskarzony o brutalnosc wobec
        uczniow a w konsekwencji dyscyplinarnie zwolniony!

        reasumujac winni sa w kolejnosci:
        1. Rodzice
        2. Rzad / prawo
        3. Dyrekcja
        4. Wychowawca
        5. Nauczyciel
      • Gość: Nick Crestone Odpowiedz Justynie i innym: IP: *.nas1.cincinnati1.oh.us.da.qwest.net 09.09.03, 23:37
        Gość portalu: Justyna napisał(a):
        > Jakim prawem dyrekcja zabronila rodzicom kontaktow z prasa?
        Czy
        > jest w tym kraju wolnosc, czy Ciagle jeszcze komuna?

        Justyno,
        tak, w tym kraju jest nadal komuna, a Ty i wiekszosc Twoich
        rodakow ulegla zludzeniu, ze w 1989 w Polsce nastapila zmiana.
        Minelo juz jednak 14 lat, i zeby nie wiem, jak Kwasniewski i
        Michnik zapewniali was, ze jest inaczej, to jednak najwyzszy
        czas, byscie wszyscy zaczeli wreszcie myslec i przejrzeli na
        oczy, a nie czytali w kolko Gazete Wyborcza.

        Co do Dyrektora szkoly i tzw. wychowawcy klasy, to nalezy usunac
        ich ze szkolnictwa, gdyz w oczywisty sposob nie posiadaja
        kwalifikacji do wykonywania zawodu nauczyciela.

        Co do komisarza policji, to wiedzial on od swego syna o
        popelnieniu przestepstwa w sposob ciagly, ale nie reagowal,
        przez co wykazal swa niezdatnosc do wykonywania zawodu
        policjanta. Nalezy usunac go z policji w trybie dyscyplinarnym.

        Swoja droga Torun ma "szczescie" do do policjantow kryjacych
        przestepcow, sedziow przyjmujacych lapowki od mafii itd. Cos w
        wodzie? A moze w powietrzu?

        NC
    • Gość: uczen Re: Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty IP: *.dyn.optonline.net 09.09.03, 23:27
      Nauczyciele z naszej szkoly to w wiekszosci mali tchurzliwi
      ludzie,wiedzieli co sie dzieje, ale ze strachu oswoje nedzne
      posady siedzieli po cichu /polacy to taki odwazny narod/.Teraz
      kiedy mozna bez obawy dopieprzyc to sie popisuja !!!!! wstyd
      dranie! siegnie was gniew mlodziezy!!!!.Tak naprawde to ten
      angol mial fan razem z nami! nikt mu krzywdy nie zrobil!bez
      przesadyzmu!!!!! T
    • Gość: olo Re: Nauczyciele wiedzieli o poniżaniu anglisty IP: *.promontel.net.pl 09.09.03, 23:38
      Wszyscy winni powinni zostać ukarani,nie tylko uczniowie. Przede
      wszystkim dyrekcja, za tolerowanie takiej atmosfery w swojej
      szkole. Chyba żaden człowiek o przeciętnej inteligencji nie
      uwierzy, że ona nie wiedziała o tym co się tam dzieje, a jeżeli
      nie wiedziała, to tym bardziej ją to pogrąża. Czy znajdzie się
      tam jakaś osoba z jajami, która zrobi tam porządek i winni
      zostaną ukarani, aby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.
      • Gość: LL Re: Syn Gliniarza !!! I Gliniarz mieszczac zaczyn IP: *.pl-net.pl 10.09.03, 20:24
        Gość portalu: VERON napisał(a):
        > Powinni tego komisarzyka z bozej łaski zawiesic natychmiast i
        > postepowanie dyscyplinarne wszczac !!!! To SKANDAL !!! To jest
        > matactwo w sprawie !!!

        Otoż to. Znakomita kwalifikacja prawna postępowania "oficera policji".
        Panie prokuratorze - jeśli pan to czyta, to sugeruję poszerzyć sprawę o ten
        wątek. Dowody: Zeznania rodziców i uczniów (tych lżej ukaranych przez szkołę).
        Należy zabezpieczyć wizytówki które ten glina rozdawał.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka