malavida
19.05.08, 19:25
Pytanie do osób mieszkających w pobliżu zakładów
drobarskich “Drosed”. Czy u was też fabryka zasmradza okolicę
cuchnącymi gazami? Mieszkam w Siedlcach. U nas w mieście fetor jest
niesamowity – mieszanka fekaliów, amoniaku i rozkładających się
substancji organicznych. Intensywny smród jest wyczuwalny w
promieniu kilku kilometrów. Wczoraj cuchnęło non stop od popołudnia
do późnych godzin nocnych. Sytuacja ta powtarza się kilka razy w
tygodniu. Po prostu żyć się odechciewa.
Wiem, iż taka sama skandaliczna sytuacja panuje również w Płocku.
Tylko, że tam “gazuje” inna firma drobiarska, a mianowicie Sadrob.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5201011.html
Czy macie podobne problemy w Toruniu? Jakieś sugestie do jakich
organizacj można się zwrócić w tej sprawie? Władze lokalnesą głuche
na skargi mieszkańców.