Konduktorzy przypilnują pasażerów autobusów

02.07.08, 19:28
Konduktorzy to całkiem ciekawy pomysł, ciekawe czy się sprawdzi w praktyce.
Czyżby system z chamskimi, leczącymi kompleksy niższości i ocierającymi się o
granice kodeksu karnego kanarami okazał się nieskuteczny? Straszenie rejestrem
dłużników pewnie też nie pomogło?

Szczęśliwie od pewnego czasu nie musiałem już oglądać chamskich kanarskich gąb
(chociaż zawsze kasowałem bilet, to jednak sam ich widok przyprawiał mnie o
odruch wymiotny), a tak naprawdę to po prostu muszę jeździć samochodem czy
chcę czy nie. Ale niezmiernie cieszę się, że może zniknie albo chociaż
ograniczony zostanie system, w którym kary płacili głównie uczciwi
("zapominalscy", którzy w 999 na 1000 przypadków bilet kasują), a nieuczciwi i
tak mieli wszystko i wszystkich głęboko w d.... :/
    • kronixx Konduktorzy przypilnują pasażerów autobusów 02.07.08, 19:32
      Brawo MZK!!! Już sobie wyobrażam sprawne sprawdzanie biletów przez konduktorów
      u tabunów uczniów i studentów np. na takiej 15. Już teraz ten autobus ma rano
      opóźnienia, a co będzie po wprowadzeniu obsługi konduktorskiej? MZK chce
      zneutralizować straty związane z jazda gapowiczów. Akurat wystarczy kaski na
      zapłacenie firmie konduktorskiej, a jak nie to prezydent z Radą wpompują
      kolejne bezużyteczne pieniądze w tą instytucję, która de facto nie tworzy od
      dawna nie tworzy nowych połączeń (bo ograniczenie kursów "10" i wstawienie na
      siłę linii nr 20, która pokrywa się z "10" prawie w 100% nie jest dobrym
      kierunkiem rozwoju). Niedługo zlikwidują koła w autobusie i pasażerowie będą
      napędzać go siłą swoich nóg - bo będzie taniej.
      • sza.raczek Re: Konduktorzy przypilnują pasażerów autobusów 02.07.08, 20:49
        "Niedługo zlikwidują koła w autobusie i pasażerowie będą
        napędzać go siłą swoich nóg - bo będzie taniej."

        Narzekać, narzekać... Jak zwykle najwygodniej.

        Ostatnio miałam okazję jechać z Dworca Głównego. Była sobota. Na przystanku czekał tłum ludzi (głównie studentów przyjeżdżających z Warszawy).
        Kiedy podjechało 22 wszyscy się rzucili, a wsiadła niecała połowa chętnych. Czemu? Bo byli konduktorzy. Mimo, że kioski z biletami były otwarte i można było spokojnie bilet kupić, ponad połowa!! chętnych na autobus nie wsiadła.
        Czyżby nie mieli biletu ale mieli ochotę się przejechać? Z konduktorami niestety tak się nie da... Z kanarami można liczyć na łut szczęścia.
        • kronixx Re 02.07.08, 21:14
          Nie mam nic przeciwko temu, aby MZK egzekwował kary od gapowiczów. Sam nigdy nie
          jechałem na gapę i niejednokrotnie czułem się "oszukany", kiedy widziałem jak
          inny pasażer, który ewidentnie jechał bez biletu zafundował sobie darmową
          przejażdżkę bez konsekwencji. Niestety znając jednak dotychczasowe dokonania MZK
          nie wierzę w to, że wprowadzenie konduktorów na wspomnianej już "15", którą rano
          jeżdżą tłumy nie będzie miało wpływu na poprawne funkcjonowanie rozkładu jazdy.
          Zanim konduktorzy sprawdzą sporą grupę wsiadających minie trochę czasu, a jeżeli
          będą dokonywać kontroli też w trakcie jazdy to już widzę sprawdzających
          przeciskających w wypełnionym po brzegi autobusie (zwłaszcza we wrześniu i maju,
          które według badań MZK - przeprowadzonych w dniu wolnym w szkołach średnich i
          części wydziałów UMK- są miesiącami wakacyjnymi).

          Jeżeli ktoś ma taką wiedzę to proszę o oświecenie mnie - czy w innych polskich
          miastach na najbardziej obleganych liniach też występuje obsługa konduktorska?
        • kronixx Re: Konduktorzy przypilnują pasażerów autobusów 02.07.08, 21:18
          sza.raczek napisała:

          > "Niedługo zlikwidują koła w autobusie i pasażerowie będą
          > napędzać go siłą swoich nóg - bo będzie taniej."
          >
          > Narzekać, narzekać... Jak zwykle najwygodniej.

          Jestem pasażerem i klientem MZK i mam prawo oceniać, w tym wypadku - narzekać -
          zwłaszcza, że jedynymi konkurentami MZK w Toruniu są własne nogi lub rower. Nie
          jestem od wymyślania innych, lepszych sposobów na zwiększenie wpływów z biletów
          - za to w końcu płacą pani Zawal i spółce.
          • sza.raczek Re: Konduktorzy przypilnują pasażerów autobusów 02.07.08, 21:32
            Oczywiście, że masz prawo oceniać, jak każdy, ale krytyka powinna być konstruktywna, a nie "aby sobie tylko pogderać". :)
            Wydaje mi się, że taką kontrolę konduktorską można by było usprawnić na tyle, żeby ni powodowała opóźnień.

            A swoją drogą... Teraz mi się przypomniał system w komunikacji miejskiej w ówczesnej Czechosłowacji przed wieloma (około 20) laty.
            Wsiadanie odbywało się tylko przednimi drzwiami i albo od razu kasowało się przy kierowcy bilet, albo wrzucało pieniążka do takiego jakby automatu i bilet kupowało. Nikt nawet nie usiłował wsiadać innymi drzwiami - tamte były tylko dla wysiadających.
            Może takie rozwiązanie byłoby tańsze?
            • kronixx Re: Konduktorzy przypilnują pasażerów autobusów 03.07.08, 10:34
              Rozwiązanie czechosłowackie jest tańsze, ale raczej czegoś takiego nie da się
              zastosować na obleganych liniach. Nie mam nic przeciwko temu, aby 100% pasażerów
              jechało po uczciwym zakupie biletu, ale obawiam się (i to krytykuję - myślę, że
              konstruktywnie :) katastrofy organizacyjnej, a znając to, co robi od lat MZK, to
              taka katastrofa przynajmniej na początku jest prawie pewna.

              Ciekawe na co pójdą ew. zyski? Po części na wspomnianych konduktorów, a po
              części na "wzrastające koszty utrzymania". Bo na pewno nie na rozwój sieci
              komunikacji - chyba od kilku dobrych lat MZK nie stworzyło tak naprawdę nowych
              połączeń, ograniczając te już istniejące. Dla mnie wspomniana już "20" czy "30"
              lub "34" nie są nowymi liniami. O tramwajach już nie wspominając.

    • jerzy.st Konduktorzy przypilnują pasażerów autobusów 03.07.08, 14:49
      To mogłboby sprawdzić się, ale:
      1- 95% pasażerów powinno chcieć wykupić bilety sieciowe i okazywanie ich nie
      byłoby większym problemem
      2- sieciówki musiałby być cenowo konkurencyjne, a nie najdroższe w kraju
      3- autobusy przegubowe, duże, a nie ciasne Many, gdzie w tylnej części nie ma
      gdzie stać (polecam 40-stkę i 15-stkę w godzinach szczytu)
      4- autobusy muszą kursować co 5 minut a nie co 10-14 czy 20 minut

      W przeciwnym wypadku będą gigantyczne spóźnienia, a nowiótkie rozkłady jazdy
      będą tylko ozdobą przystanków, bo żaden autobus nie odjedzie zgodnie z jego planem.
      Polecałbym pani dyrektor pojeździć autobusami i tramwajami do pracy i później, a
      pomysły z pewnością będą lepsze.
      • stantrzc Re: Konduktorzy przypilnują pasażerów autobusów 03.07.08, 15:46
        Zgadzam się z powyższym. Specyfika polskiej komunikacji miejskiej jest taka, że
        nie da się kontrolować tabunów ludzi tłoczących się do jednego wejścia i jeszcze
        na dodatek sprzedawać tam bilety bez wpływu na czas przejazdu autobusu (chyba ze
        uwzględni się ten czas w rozkładzie, tylko że wówczas wydłuży się przejazd daną
        linią). Bilety musiałyby być sprawdzane elektronicznie (czytnikiem karty, kodu
        kreskowego itp.) przy drzwiach bez możliwości wejścia do autobusu bez biletu
        (bramki elektroniczne z sygnalizacją dźwiękową). Niestety na takie rozwiązania
        nie stać MZK (choć stać na wynagrodzenia dla kontrolerów/konduktorów - XIX wiek!)
        • kizhook Re: Konduktorzy przypilnują pasażerów autobusów 03.07.08, 18:16
          Proponuję, by konduktorzy byli przepasani szarfami z napisem Toruń Europejską
          Stolicą Kultury, a po rozpoczęciu tego projektu na pewno trzeba przed zajezdnią
          tramwajową albo autobusową postawić pomniczek konduktora.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja