kongresowy_pepek_europy
11.07.08, 09:41
"Zdaniem wielu pampeluńczyków to Toruń jest siłą napędową tego duetu."
(tu o sytuacji politycznej lewo-prawej w Hiszpanii)
"Szeroka współpraca z Toruniem sprawi, że nie będzie jej można tak po prostu zignorować. "
Ech... "Starówka kołem zamachowym regionu", "Kongresowy Pępek Europy"... faktycznie, powyższe cytaty wpisują się idealnie w "politykę zagraniczną miasta Toruń".
Bardzo proszę, trochę pokory. Toruń jest pięknym miastem, naprawdę, choć, jak wielokrotnie podkreślam, niestety w niektórych aspektach zaniedbanym. Stawianie go "na równi" ze znaną na cały świat Pampeluną jeszcze "ujdzie" w ferworze wspólnych walk o ESK 2016, ale ukazywanie postawy, iż "bez Torunia, to Pampeluna szans nie ma", czyli "siła napędowa duetu" albo "współpraca z Toruniem sprawi"...
TORUNIANIE! OBUDŹCIE SIĘ! Czy Pani Waloch naprawdę pojechała do Pampeluny czy jeszcze z autokaru nie wysiadła? Miałem okazję "liznąć" Pampelunę w dniu Jej największego święta, właśnie w czasie San Fermines. Miałem też okazję poznać to miasto od podszewki podczas wielokrotnych spacerów. Widziałem "na żywo" jak wygląda impreza na światowym poziomie, w której uczestniczą setki tysięcy ludzi.
Popularność Pampeluny i Torunia można porównać per analogiam do Antonio Banderasa i Marka Kondrata. Pierwszego zna cały świat, to po prostu "firma sama w sobie", drugi przykład to "lokalna firma", znana na swoim mniejszym lub większym terenie, ale... nie na całym świecie.
To oczywiście problem większości polskich atrakcji. Ich konkurowanie z hiszpańskim bogactwem może przypominać poziom naszych drużyn piłkarskich (przypomnę, iż Hiszpania wygrała Euro; Polska NIE wyszła z grupy, ale... AWANSOWAŁA NA EURO, była dostrzegalna, ale do pewnego momentu).
Szczerze... znajmy swoje miejsce w szeregu. Powtórzę raz jeszcze - Toruń jest piękny. Jest i nic tego nie zmieni, ale stawianie go jako "silniejszego" w duecie z Pampeluną nie można po prostu nazwać inaczej niż najzwyklejszym złym przejawem "lokalnego patriotyzmu" i "dobrego smaku". Wybaczcie, nie mogę po prostu znaleźć słów. Ręce opadają.
Już "koła zamachowe regionu", "bez Torunia, to BiT-u nie będzie" itp. zdania są jeszcze do przełknięcia, gdyż rozpływają się na naszym terenie i nie idą specjalnie w świat, ale fakt, iż Pampeluna bez Torunia sobie nie poradzi jest tak samo realne jak "bez Polski U.S. nie poradzi sobie w Iraku" /choć można z tym polemizować, ale na innych płaszczyznach/
Szczerze... jedyne 2 parametry, które przemawiają za wyższością Torunia nad Pampeluną to chyba tylko ludność (207k do 193k) i powierzchnia (ok. 115 km2 do... 23,55km2). Tu faktycznie, powierzchniowo Toruń bije Pampelunę na głowę. Faktycznie "SZEROKA" współpraca ;) Ciekawostka: gęstość zaludnienia Pampeluny to... "jedyne" 8209 os./km2. Dla porównania polskie miasta powyżej 200 tysięcy mają zazwyczaj ok. 2 tysiące...
"Bez Torunia Pampeluna..." - porównajmy jeszcze Warszawę z Paryżem czy Londynem albo dajmy na to Wrocław z Pragą. To prawda, że wieloma naszymi POLSKIMI atrakcjami spokojnie można bez wstydu chwalić się na świecie, ale... Pampeluna to światowa czołówka! San Fermines, Encierro, Nawarra, Iruńa/język baskijski, czy także Ernest Hemingway... To nazwy znane całemu światu. Nie oszukujmy się - Kopernik, faktycznie, ale miejsc urodzenia jest wiele, Kopernik to też Bolonia, Padwa, Ferrara czy UJ Kraków, OLSZTYN i FROMBORK, gdzie dokonał największych odkryć. Pierwsze z brzegu porównanie: Co to za miasto Milan? Ale w stanie Ohio w U.S.A.? en.wikipedia.org/wiki/Milan%2C_Ohio - niesamowite, to tutaj urodził się najbardziej płodny wynalazca w dziejadh - 1093 (!) patenty - Thomas Alva Edison. Choć w wielu 7 lat przeniósł się... Kopernik siedział w mieście swojego urodzenia nieco dłużej, bo do 18 roku życia, gdy poszedł na UJ ;)
TORUNIU! TRZEBA ZNAĆ SWOJE MIEJSCE W SZEREGU!
Pampeluna ma to szczęście w nieszczęściu, iż akurat do ESK stratują teraz miasta z obu naszych krajów i wśród kandydatów są te 2 miasta partnerskie.
Szczerze, życzę Wam z całego serca powodzenia, ale NIE SPOCZYWAJCIE NA LAURACH! ZNAJCIE SWOJE MIEJSCE W SZEREGU! To raczej bez Pampeluny Toruń byłby "jednym z wielu" kandydatów. Przykro mi to stwierdzić, ale przygotowania Łodzi czy Lublina do ESK biją toruńskie o kilka długości. Fakt niezwykłego ZBIEGU OKOLICZNOŚCI 2 miast partnerskich, które TEŻ startują w SWOICH KRAJACH do tytułu ESK wyciąga kandydaturę Torunia. To nazwa "Pamplona/Iruńa" jest ŚWIATOWĄ MARKĄ, nie Toruń...
Do przełknięcia byłoby, gdyby inni hiszpańscy kandydaci, np. Burgos czy San Santander to miasta raczej mało znane (trzeba raczej znać Hiszpanię więcej niż byki, Madryt, Barcelona i Alhambra) i wówczas takie porównania obeszłyby się pewno "bez echa", ale... Czy (przypuszczenie) kandydatura wspólna Barcelona-Toruń (gdyby taka była) - wówczas bez Torunia Barcelona też nie miałaby szans?