Dlaczego MZD olewa rowerzystow?

26.07.08, 23:19
Dlaczego po zamknieciu sciezki rowerowej z Torunia do Bydgoszczy w
wyniku budowy stadionu nie wytyczono objazdu, a nawet nie
poinformowano o zamknieciu zadna tablica. Dopiero jak rowerzystaw
wjezdza w zagrodzone miejsca widzi, ze jest brak przejazdu i musi
wracac spory kawalek drogi.
Dlaczego na przeciwko stacji BP na Broniewskiego wytyczono nowe pasy
dla samochodow (remont Broniewskiego), ale nie namalowano nowych
pasow dla rowerzystow? Jadac teraz zgodnie ze sciezka rowerowa od
strony Okreznej w kierunku BP rowerzysta jedzie pod prad samochodom!
Dlaczego (tak jak w przypadku budowy stadionu) nie ma zadnej
informacji i objazdu na trasie Winnica-Lubicka ponizej skarpy.
Obecnie sciezka jest przerwan, zryta i rozkopana przez jakas budowe.
Proponuje, zeby prezydent Zaleski wraz z urzednikami MZD przejechal
sie tamtedy rowerem, a moze lepiej niech sobie pojada pod prad na
skrzyzowaniu Broniewskiego-Okrezna.
    • tryg.sk Re: Dlaczego MZD olewa rowerzystow? 27.07.08, 01:42
      Znajdziesz taki wielki rower?
      • uszaty25 Re: Dlaczego MZD olewa rowerzystow? 27.07.08, 12:33
        W sprawie tzw sciezek rowerowych MZD prowadzi tylko i wylacznie
        dzialania pozorujace
        • jarsem Re: Dlaczego MZD olewa rowerzystow? 27.07.08, 16:17
          a dlaczego na Grudziadzkiej na wysokosci ogrodkow dzialkowych widze i czuje
          rowerzystow, ktorzy zasuwaja po chodniku ? po przeciwnej stronie ulicy macie
          sciezke rowerowa - wlczyliscie o nia to korzystajcie, a nie tu na mnie dzwonia ;\
          • mawel Re: Dlaczego MZD olewa rowerzystow? 27.07.08, 18:09
            Ale co to ma wspólnego z brakiem informacji nt. zamknięcia szlaku koło
            budowanego stadionu, albo ścieżki na Broniewskiego?
            • jakub_lauder Re: Dlaczego MZD olewa rowerzystow? 30.07.08, 01:24
              Gdy jade samochodem klne na pieszych i rowerzystow, gdy jade rowerem
              klne na pieszych i kierowcow, gdy ide lub biegne klne na rowerzystow
              i kierowcow. Obojetnie jak sie poruszam to klne na MZD. Bo powodow
              mam bez liku. Powolne remonty, fatalnie wyznaczone i oznaczone
              objazdy, przypadkowo dzialajace swiatla, dziury, beznadziejnie
              zrealizowane remonty nadajace sie "do powtorki", brak miejsc do
              parkowania, ograniczenia parkowania wstawiane tam, gdzie parkowanie
              nikomu nie przeszkadza, idiotyczny system oplat i karania kierowcow
              za parkowanie w centrum. Ile mozna czekac. Podobno komuna skonczyla
              sie 18 lat temu.
              • artysta.trzy Czy można jeździć po chodniku - kto wie? 30.07.08, 09:18
                Młodzi i starzy jeżdżą coraz częściej po chodnikach. Mam mieszane uczucia. No bo
                jak jeszcze małe dziecko pedałuje na trzykołówce, to wszystko O.K., ale jak
                dziarski staruszek pędzi wyścigówką na złamanie karku ryzykując życie swoje i
                przechodniów to ja dziękuje.
                • mawel Re: Czy można jeździć po chodniku - kto wie? 30.07.08, 10:37
                  Jazda po chodniku jest legalna, jeżeli prędkość dozwolona na jezdni biegnącej
                  obok przekracza 50 km/h. Realia są takie, że część osób boi się jeździć po
                  ulicy, a czasami jest to wręcz niewykonalne, ze względu na koleiny i studzienki,
                  w które co chwila się wpada ( tu ponowne ukłony w stronę MZD. Aczkolwiek uważam,
                  że gdyby więcej rowerzystów wybierało jezdnię, to kierowcy mieliby szansę
                  przyzwyczaić się do dzielenia jezdni z innymi użytkownikami :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja