bartolini-bartuomiej
27.08.08, 17:36
A1 bez węzła Czerniewice.
Najbardziej zadziwia brak połącznia A1 z Toruniem od strony
południowej, tj. w obecnym węźle Toruń-Czerniewice. Okaże się więc,
że jadący zarówno z południa Polski (Łódź), jak i z północy (Gdańsk)
chcąc wjechać do Torunia będą musieli korzystać z węzła w Lubiczu,
bo to będzie tak naprawdę jedyne połaczenie Torunia z autostradą. Do
tego dochodzi jeszcze ruch z Warszawy drogą nr 10 też przez Lubicz.
Tym sposobem z trzech kierunków wszyscy zjadą się na już zatłoczoną
Szosę Lubicką i tędy będą wjeżdżać do Torunia. Będzie soczyście
tłoczno. No ale cóż, nad autostradami u nas pieczę sprawuje GDDKiA w
Bydgoszczy, która dba o brak węzła w Czerniewicach i o "dogodne"
połączenie Torunia z autostradą. A dodatkowo nie planuje się węzła
A1 z DK15 koło Grębocina. To też bajer i ciekawostka (prawie
przyrodnicza). Więc wszyscy chcący jechać z Mazur na południe Polski
zamiast obwodnicą (A1) pojadą ładnie przez Toruń.
Chcąc wjechać do Torunia południowego trzeba będzie nadrabiać
kilometrów mnóstwo przez Lubicz, Rubinkowo i śródmieście. Chcąc
wjechać do Torunia północnego albo zachodniego - tak samo. A to
wszystko w imię ułatwiania życia i usprawniania ruchu.