pan_frodo
11.10.08, 04:24
Dodam jeszcze z własnych doświadczeń: żeby obiegówkę podbito w
Bibliotece Głównej UMK, trzeba najpierw podbić ją w Bibliotece
Wydziału Pedagogiki. Jeśli się tak nie zrobi, Biblioteka Główna
odsyła delikwenta. Dla mnie to przeżytek komuny. UMK powinno stworzyć
ogólną bazę wypożyczeń książek, co częściowo rozwiązałoby problem.
Kolejki w BG ciągną się od stanowiska wypożyczeń do schodów i
przypominają kolejki w mięsnym za czasów PRL-u.
Obiegówkę z AZS i Studium Wychowania Fizycznego muszą podbijać także
osoby, które przez cały tok studiów zwolnione były z zajęc Wychowania
Fizycznego!!! Zupełnym absurdem zaś jest to, że osoby niepełnosprawne
ruchowo muszą biegać z obiegówką tak samo jak inni!!!
Ankietę w Biurze Karier można wziąć i wyrzucić do kosza. Ciekaw
zresztą jestem czy BK ma zgodę GIODO na gromadzenie i przetwarzanie
tego rodzaju danych?
Książnica i Biblioteka Pedagogiczna powinny same troszczyć się o swój
księgozbiór. Ja przez cały okres studiów nie korzystałem ani razu z
Biblioteki Pedagogicznej, a mimo to musiałem tam podbić kwitek.
Przecież w dzisiejszych czasach żeby odzyskać książki wystarczy
komornik i Biuro Informacji Kredytowej, dlaczego UMK chce być
bardziej papieskie od papieża i nie dba o komfort własnych studentów?