Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja

05.11.08, 22:24
no ciekawe, ciekawe
    • tryg.sk Re: Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 05.11.08, 22:42
      Hahahahaha... To dopiero pomysłowa teoria.
      • franek-dolas Re: Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 05.11.08, 23:21
        To nie teoria - to konstatacja.
    • uszaty25 Re: Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 06.11.08, 08:29
      Mysle ze praca u pana Michala do ciekwaych nie nalezy, sam zarabia ponad 10 tys.
      na reke a urzednikom ktorzy mieli dzialalnosc i dorabiali 500-700 zl/miesiac
      kazal to zlikwidowac wiec go olali, teraz w UM pracuja dzieciaki po wsb i na
      wydanie jakiejkolwiek decyzji np pozwolenia na budowe czekamy pół roku.
    • athman29 Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 06.11.08, 09:36
      a kto przyjdzie do pracy za takie pieniadze... kumpel po studiach
      wyższych pracuje w Urzędzie juz ponad 3 lata i zarabia niecałe 1200
      zł na ręke... a wymagają od niego cudów... Smiech na sali!
      Fachowcy z uprawnieniami wolą prowadzic własna działalność i
      zarabiać o wiele wieksze pieniadze niz pracowac w urzędzie za grosze
      i czuc pogarde petentów... nie wspomne juz o "pochwałach"
      pracodawcy...
    • hecer Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 06.11.08, 16:07
      Najważniejsze kryterium - to możliwość podnoszenia kwalifikacji i
      robienia kariery. Dlatego jest tak, że ludzie zaczynają w
      magistracie - a potem odchodzą. Bo jest to etap a nie cel.

      ...gdyby "szef" umiał im stworzyć możliwości twórczego rozwoju -
      zostawaliby dłużej.

      charakter szefa ma wielkie znaczenie w tej sytuacji. Jak się miejsca
      pracy nie lubi - to się je szybko zostawia. A jak się szefa lubi -
      to mu trudniej powiedzieć "odchodzę".

      Nie każdy pracownik jest "fajnym dającym się lubić człowiekiem"
      przecież. Ale z takimi ludzmi - ktorych nie mozna latwo zastapic -
      szef obchodzi jak jajkiem. Przecież dobzi budowlańcy (murarze, etc)
      dobzi informatycy byli podkupywani, wyrywani...

      ...najwyraźniej ktoś jest "too bossy" - zbyt "szefowaty". I teraz ma
      problemy.
      • kizhook Re: Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 06.11.08, 16:40
        oj, wystarczy porozmawiać z ludźmi, którzy mieli do czynienia z Nieomylnym... do
        tego jeszcze zaciskanie pasa po to, by był najtańszy urząd w Polsce (Lidl jest
        tani huhuhu)...
        Nie, panie Zaleski, wakaty to nie pana wina...
    • uszaty25 Re: Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 06.11.08, 16:50
      Mostu nie ma, parkingow nie ma, niczego nie ma, a prezydent tego grajdołu mówi
      to co złego to nie ja.
    • labidochromis Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 06.11.08, 20:42
      Zbyt mała ilość pracowników powoduje, że ci którzy już tam pracują ledwo
      nadążają. W wyniku tego oczywiście są popełniane błędy - wydawane błędne
      decyzje administracyjne. Sprawia to, że miasto ponosi za to konsekwencje w
      późniejszym czasie. I co z tego, że urząd jest tani, skoro koszty tych decyzji
      i tak ponoszą mieszkańcy. Nie wspomnę już o tym, że trzeba swoje wyczekać aby
      dostać upragniony dokument.
      W urzędzie powinno być zatrudnionych znacznie więcej osób, ale kto chciałby
      pracować u takiego szefa za grosze.
      • hecer Re: Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 07.11.08, 01:00
        ktoś kto zarabia grosze przestawiając zgrzewki w biedronce.

        czy lutując telewizory w łysomicach.

        ...ale często bez sensu śrubuje się kryteria. Są przecież staże
        doskonalące, przyuczające - są programy w urzędach pracy oparte na
        środkach z UE pozwalające podnieść kwalifikacje, etc.

        Ludzie zasługują na szanse. W 95% potrafilby się nauczyć czegoś
        nowego - jeśli by chcieli. Nie nauczą się pięknie mówić - czy
        poprawnie pisać, bez ortograficznych błędów. A to ważne. Ale
        niektóre prace mogliby wykonywać. A poza tym - po jakimś czasie -
        nauczyliby się i ładnie mówić i ładnie pisać - bo są tak samo
        zdolni. Tylko mają braki w edukacji.

        I na nich można stawiać. Można chociaż próbować...

        -------------------------------------------------------------
        Mi się wydaje że ktoś kto ma słabą pracę - i dostanie nową lepszą -
        jest 20 razy bardziej zmotywowany niż ktoś kto robi tę samą pracę od
        10 lat! A motywacja ma kluczowe znaczenie w karierze osobistej i
        kluczowe w rozwoju przedsiębiorstwa.
    • granato Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 07.11.08, 00:34
      Marcin Behrendt bardzo delikatnie wyraził opinię, czy aby prezydent Zaleski nie
      jest jedną z przyczyn przedłużających się wakatów w magistracie. Nerwowa reakcja
      Zaleskiego tylko tę opinię utwierdza. W ogóle, czy jest możliwe, żeby człowiek
      zainteresowany wyłącznie własną karierą,przekonany o własnej nieomylności
      posępny narcyz i megaloman,nie tolerujący obok siebie osób mających inne
      zdanie, mógł przyciągnąć do pracy w magistracie odpowiednich ludzi?
      • tryg.sk Re: Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 07.11.08, 11:52
        Calkiem podobne słowa słyszymy z usteczek Szmaka na przykład w sprawie tego
        posępnego wózka szabrowniczek na Rynku. Ten sam mechanizm:

        - Czy jest panu wstyd za tę instalację? - pytam.
        - Wstyd?! - odpowiada Szmak. - Ale niby za co?! Mam się wstydzić za społeczność
        Torunia ...
    • tryg.sk Prezydent Michał Zaleski: wakaty to nie ja 11.11.08, 20:17
      A skąd niby te wakaty? Że co? Że na rynku pracy jest brak specjalistów?
Pełna wersja