Dodaj do ulubionych

Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes...

08.11.08, 09:22
Zmiany w rozkładzie jazdy są fatalne i są liczne mankamenty. Nie można zmuszać
pasażerów, żeby biegali między przystankami - może to dobre dla młodych ludzi
w lecie, ale co w listopadowe chłody i słoty?

W jednym dyr. Zawal ma rację: bardzo wielu pasażerów zostało zwolnionych z
opłat. Wiele lat temu, gdy obniżono wiek darmowych przejazdów dla emerytów,
protestowałem na forach internetowych. Okazało się, że miałem rację - wiele
kursów ma za większość pasażerów emerytów, którzy np. jeżdżą 1-2 przystanki z
kanistrami do ujęć wody i z powrotem. Kosztuje to niebagatelne pieniądze, za
co płacą pracujący, studenci, uczniowie.


Obserwuj wątek
    • faso-la Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes... 08.11.08, 10:40
      Jazda z Rubinkowa do centrum to horror! W samym centrum miasta, na
      przystanku linii nr 1 na Pl. Rapackiego brak jakielkolwiek
      informacji, że tramwaj na Bygoskie nie jeździ. Niech ludzie
      stoją...Tylko szefowa MZK ma dobre samopoczucie... Z każdego jej
      zdania zieje arogancja. A porównywanie do innych
      miast...rzeczywiście w większości było dużo gorzej, było, ostatnio
      Toruń im dorównał! Gratulacje dla pani dyrektor!
    • nowalijka10 Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes... 08.11.08, 11:01
      Jest tragicznie!! Wczoraj ponad godzinę czekałam na 10 lub 20 przy zajezdni,
      kiedy wreszcie przyjechała, już na trzecim przystanku nikt nie mógł się do
      niej wbić!! Dyspozytor ruchu MZK, na interwencję pasażerów, potrafił
      odpowiedzieć, ze auta stoją w korkach na moście! Tymczasem 11 jeździły zgodnie
      z planem! 11 więc fruwały?? Przecież w tym miejscu ich trasa się pokrywa!!
      Polityka monopolisty w tym mieście jest po prostu skandaliczna, zupełnie nie
      liczą się z pasażerami!!
    • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 11:54
      Brawo Marcin Behrendt!! Tak trzymać! i cisnąć, cisnąć MZK - albo my
      się będziemy cisnać!

      cisnąć aż wymiękną, aż będą mieli dość i zabiorą się za poprawę tego!

      30% nie płaci.............. ta informacja mnie zdumiewa.

      30% jeździ za darmo.

      z pozostałych 70% .... część (jaka?) płaci 50%....

      a reszta płaci... 145zł miesięcznie za sieciowy (Poznań - 81 zł -
      linie dzienne i nocne, 30dni).

      kurcze.... 30% to emeryci...osoby starsze...osoby "jadące z
      baniakami po wodę dwa przystanki"... honorowi krwiodawcy... weterani
      wojny polsko bolszewickiej....drugiej wojny światowej.... dzieci do
      lat 4.... ofiary represji komunistycznych....

      to tak z głowy biore...bo sobie to czytałem kiedyś w autobusie...

      zaraz wejdę na str mzk - to się dowiemy...

      30% nie płaci...a reszta jedzie na ulgowych tak?
      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 11:56

        DO KORZYSTANIA Z BEZPŁATNYCH PRZEJAZDÓW NA WSZYSTKICH LINIACH
        UPRAWNIENI SĄ:


        portal.mzk.torun.pl/index.php?aid=113759702143ce5a5dc5d36

        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa......


        pracownicy MZK w Toruniu oraz członkowie ich rodzin w zakresie
        ustalonym w układzie zbiorowym pracy


        -------------------------------------------------------

        czyli ta pani co jezdzi 23 z kaszczorka jezdzi za freee.....i jej
        rodzina tez..... i tam busy jezdza co 30min.... do centrum...

      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 12:12
        dawaj Marcin Behrendt - zadzwoń do niej i zapytaj - skoro to są
        bilety imienne - te za darmo - to ile biletów imiennych wydano
        pracownikom MZK!

        bo sorry - ale ja tu widzę że bezpłatnie jeżdzą niewidomi,
        inwalidzi, dzieci do lat 4, osoby starsze i uczniowie szkoł nr 6, nr
        26, nr 21, nr 25, nr 30 i nr 33!

        Ogólnie zasada jest taka - ze za darmo jezdza dzieci niepelnosprawne
        i ich opiekunowie. Sorry - czy to oni zapychaja autobusy?? Nie oni.
        I niech oni jezdza za darmo - idea jest super!

        Niewidomi z psami - czy oni zapychaja autobusy? Nie!

        Osoby starsze - ktore pewnie jada do kosciola albo do lekarza - czy
        oni zapychaja 19-tke rano z rubinkowa? Nie! Bo oni do lekarza
        ustawiaja sie "po numerek" od 5-6 rano! Nawet jak wizyte mają na 12!

        Osoby starsze - nie pracują. Nie jeżdzą. Jadą sobie do cerrefourka
        zobaczyć na co ich nie stać. Sorry, ale to jest prawda - w dyskusji
        o MZK nie wypierajmy się faktów.

        Inwalidzi wojskowi, kombatanci - czy oni zapychają busy? Nie! Oni
        sobie jeżdzą czasem - w godzinach gdy nie ma korków - gdy nie
        ma "szczytu" - bo oni to robią dla przyjemności.

        ---------------------------------------

        więc gdzie jest tych 30% co nie płaci?????? Oni robią tłok????

        ---------------------------------------

        bilety ulgowe - okej!!!

        Ale znowu - ile ludzi z ulgowymi przypada na pracujących???? i na
        tych co jezdza normalnymi???

        -------------------------------------

        i co się okazuje - że sposobem na eliminację tłoku jest wysoka cena
        biletu która zniechęca ludzi jeżdzących na normalnych do
        korzystania. Dzięki temu tłoku nie bedzie.

        A jezdza tylko ci - co jezdza na ulgowych albo za darmo!

        A ci na normalnych których nie stać na auto - których nie stać na
        spóznianie się do pracy i stanie w korkach w autobusie - oni
        DOPŁACAJĄ - albo kupują samochody.

        ---------------------------------------

        ile osób pracuje w MZK - ile osób to: kierowcy motorniczy i
        mechanicy - a ile to osoby od "administracji, inwestycji i
        planowania" ?

        Wg mnie - do planowania - starcza 2-3 osoby. a tam pewnie jest 20
        osob. I oni - i ich rodziny - jezdza za darmo.

        • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 12:22
          dzieci do lat 4? Czy one robią tłok w autobusie? nie widziałem tego.
          nie widziałem dziecka do lat 4 jadacego z mama a wychowowczaym rano
          do pracy na 7 czy 8.

          30% jezdzi za darmo... co za "fakt"... 30% to honorowi krwiodawcy
          chyba. Jakos nie wierze, nie miesci mi sie to w glowie... A kto
          jeszcze? Ta gromadka niepelnosprawnych dzieci z opiekunami? To az 30%
          korzystajacych z MZK? Czy moze to ci co skoczyli 65 lat? Oni - w
          drodze na dzialkę - albo do kosciola - albo do lekarza - oni
          generuja tlok?

          Ku**wa jakie 30% jezdzi za darmo! A z pozostalych 70% polowa pewnie
          jezdzi za poldarmo.

          wiec 25% korzystających placi bilety normalne???

          25% PLACI BILETY NORMALNE???

          I JEST TŁOK???

          A NA MIEŚCIE SĄ KORKI???

          i to nie wina MZK że są korki - że te 25% osób może sobie albo kupić
          sieciówkę za 145 zł - albo samochód i robić korki?? To nie wina
          MZK???

          DZIADOSTWO!

          (a jeśli nie dziadostwo - niech udowodnią że nie są wielbłądami).
          • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 12:25
            Poznań -

            www.mpk.poznan.pl/bilety.html
            Podane ceny dotyczą biletów normalnych - bilety ulgowe stanowią 50%
            ceny biletu normalnego :

            - 30-dniowy normalny na sieć, na linie zwykłe, pospieszne i nocne na
            okaziciela 112,00 imienny 81,00

            - Toruń? 145zł. Imienny. Na linie dzienne. W granicach adm. miasta.

            Ale 30% pasażerów jeździ za darmo!!! Wytłumaczenie.... jezu...
            • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 12:33
              www.mpk.poznan.pl/przepisy_porzadkowe.html
              a tu jest poznań - kto jeździ za darmo.

              Jakoś nie widzę tam pracowników komunikacji publicznej - I ICH
              RODZINN!

              - a widzę WSZYSTKIE INNE GRUPY które jeżdzą za darmo w Toruniu
              (niepełnisprawni, dzieci niepełnosprawne, żołnierze, dzieci,
              policjanci...inwalidzi)

              ZARAZ SIĘ OKAŻE ŻE Z TYCH 30% CO JEŹDZI ZA DARMO - 75% TO PRACOWNICY
              MZK I ICH RODZINY! A PATRZĄC NA LICZBĘ KORZYSTAJĄCYCH Z MZK - to
              STANOWIĄ ONI 95% korzystających

              ...bo dzieci niepełnosprawne dojezdzaja tylko do szkoły - potem
              siedza w domu pewnie. A starsi ludzie, niewidomowi - tez nie
              korzystaja.

              -----------------------------------------------------------

              tak samo było kiedyś na PKP! Tam też PRACOWNICY PKP I CZŁONKOWIE ICH
              RODZIN - jeździli za darmo!

              ALE JUŻ TAK NIE JEST!!! mniej więcej od końca lat 90/ początku tego
              stulecia - ten idiotyczny przepis wyeliminowano!

              A ta pani przychodzi i mówi że 30% jezdzi za darmo - i stawia
              siebie - i członków swej rodziny - w gronie ludzi tak strasznie
              pokrzywdzonych przez los jak niewidomi, glusi, żolnierze, dzieci
              uposledzone, poslowie i senatorowie i krwiodawcy -

              - to ludzie którzy łykaja takie bzdury - i płacą normalny bilet - i
              nie kupują samochodu - są upośledzeni umysłowo.
              • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 12:37
                JAK LICZA JEST "RODZINA MZK"???

                bo się zaraz okaże że mamy mamusie która pracuje MZK - i tatusia
                który pracuje w wodociagach albo kanalizacji - i mają 3 dzieci - i
                wszyscy jada za darmo!

                albo pewnie mamusia pracuje w MZK i synek "kontynuuje tradycje
                rodzinne i też pracuje w MZK" - i on i jego piękna młoda żona
                jeżdża za darmo "na podstawie układu zbiorowego pracy"

                z kim taki układ żeście sobie podpisali???? z kim???


                  • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 12:41
                    www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081024/TORUN01/996100547


                    Załoga miejskiego zakładu domaga się 30-to procentowych podwyżek.

                    Według informacji reportera, szefostwo podwyżkom wcale nie
                    mówi "nie", ale stawia jeden warunek. W zamian za wyższe płace,
                    pracownicy nie mieliby przywileju darmowego przejazdu pojazdami MZK.

                    - To nie wchodzi w grę - tłumaczą mi związkowcy. Wiadomo, że na
                    sobotę zaplanowano spotkanie Zarządu Związku. Wtedy ma zapaść
                    decyzja, co dalej.


                    24 października 2008 - 16:45
                    • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 12:46
                      Referendum, które cały czas trwa, jednak według wstępnych wyników na
                      pytanie: czy jesteś za akcją protestacyjną: na "tak" odpowiedziało
                      już 320-tu pracowników z 570-osobowej załogi.


                      Odebrać przynajmnniej rodzinom tej "570 osobowej załogi" przywileje
                      darmowego jezdzenia!!!

                      570 osób - ile ma rodzina? pewnie to dodatkowe min. 2 osoby (zona i
                      dziecko). Albo 3 osoby (zona i 2 dzieci).

                      i juz jest nie 570 osob a 570 + 1140 osób = 1710 osób (0,83%
                      mieszkańców Torunia) albo 570 + 1710 = 2280 osób (1.1% mieszkańcow)

                      ...caly czas szukam tych 30%...
    • babka_niestara Bezczelność p. dyrektor MZK przekroczyła 08.11.08, 12:44
      już wszelkie granice! Ta pani żyje chyba w innym niz my idealnym
      świecie albo po prostu rżnie głupa! A może pora na emeryturę, co?
      Dopuść kobieto kogoś z wizją, z otwartym umysłem, kogoś, kto potrafi
      uzdrowić tę patologię!A nie trzymaj sie ciepłej posadki jak pijany
      płota! P. dyrektor, dyspozytorzy,pracownicy biurowi i ich rodziny
      jeżdżą za friko i wszystko im zwisa. Jeździłam 36 na Brzezinę, to
      dopiero horror. Nic to, że autobus kursuje co 35 minut, bo
      faktycznie kursuje bez rozkładu, przyjeżdżając na lotnisko kiedy
      chce. Dorośli z konieczności przesiedli sie do samochodów
      (parkowanie np. na starówce to osobny kłopot), ale co z dziećmi
      dojeżdżającymi do szkół? MZK ma to w nosie. Poziom dyskusji z
      dyspozytorami autobusów osiągnął dno - ten sam od lat naiwno-drwiący
      ton, ta sama bezrefleksyjna śpiewka (wszystkiemu winne korki i
      most), o nieznajomości języków obcych i rażących błędach językowych
      nie wspomnę. Skąd oni biorą tych ludzi. Z castingów do Big Brothera
      (im głupiej, tym lepiej???. Firma Systemm kontrolujaca "kanarów" to
      kolejne nieporozumienie. Arogancka, spóźniająca się do pracy Pani i
      kontrolerzy polujący na młodzież szkolną i przyjezdnych, słabo
      zorientowanych w tutejszych przepisach, dopełniają obraz tej żenady.
      A pani Zawal? Ano świetnie! Nie widzi, nie słyszy, nie reaguje...
      • sondziarz Cóż poradzić? Szefowa jeździ pustym autobusem... 08.11.08, 12:52
        Jakbym jeździł pustakiem to też bym nie narzekał. Że w innych miastach jest gorzej, to nie znaczy, że u nas nie może być jeszcze lepiej. A pani od MZK proponuję przejechać się koło ósmej 19'tką do centrum, i z centrum 15'tką na Gagarina, a potem 40'tką w drugą stronę. Olej tłoczy się w autobusach MZK?...
    • yild Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 08.11.08, 12:50
      eh... 45 min czekania na 33 lub 42 (dworzec wschodni): 42 sie nie pojawila
      wcale, 33 rowniez dopiero po kolejnej "kolejce" przyjechalo 42 a w rozkladzie
      byl wpis ze powinno przyjechac o tej porze 33...

      to po co wprowadzac druga "rownorzedna" linie jesli nie kursuje zadna...
      • wunder-waffe recepta na uzdrowienie MZK 08.11.08, 13:07
        Moja propozycja jest prosta. P. Zawal na emeryturę, pracownicy
        żądający podwyżek na zieloną trawkę, ich rodziny - zwracać darmowe
        bilety! Nowa dyrekcja, nowa załoga. A co do pana dyspozytora, który
        ponoć spodziewa sie potomka. Przyłączam sie do gratulacji i
        proponuje ciężarna żonę wsadzic do dowolnego autobusu MZK, niech
        pojeżdzi sobie w tym luksusie. Bez legitymacji rzecz jasna. Acha,
        niech się troszkę poprzesiada, postoi na przystankach, przejdzie
        (przebiegnie?) z jednego na drugi. A potem zadzwoni do męża i się
        poskarży na opóźnienia. Powodzenia życzę!
    • hecer Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 08.11.08, 13:06
      Toruń - 206 tys ludzi - ma 318 kierowców i motorniczych...

      Założmy że z 206 tys - połowa to dorośli (reszta to dzieci ktora nie
      dojezdza do szkoly i emeryci).

      To odpowiada mniej wiecej wskaznikowi aktywnosci zawodowej 50%
      (czyli liczba pracujacych/ ogolu ludnosci)

      W Polsce wynosi on coś około 55-60%

      Ale przecież dzieci w liceum nie są w wieku pracujących (15-16 lat) -
      emeryci tez nie sa w wieku pracujacym...


      Z drugiej strony - część ludzi ma samochody i jezdzi samochodami...


      Zalózmy z 206 tys wezmy 100 tys.

      I polowa z nich jezdzi rano do pracy czy szkoly MZK.

      To daje 50 tys korzystających z MZK.

      Liczba kierowców i motorniczych to 318 osób (264 kierowców i 54
      motorniczych - spadła miedzy rokiem 2005 a 2007 - a dlaczego??? czy
      liczba ludnosci spadla - ilu kierowców odeszło i motorniczych -
      czemu nie ma nowych - nie maja czym jezdzic????)

      mamy więc 50 tys klientów MZK rano - i 318 kierowców i motorniczych.

      To oznacza ze o tej porze - rano - na jednego przypada 157
      mieszkańcow.

      Przeciętny autobus Jelcz ma 30 miejsc siedzących i 70 stojących.

      Jeden kierowca może zabrać około 100 osób. Tramwaj? Też.

      Tramwaj 3 członowy może wziać 150 osób.
      ----------------------------------------------------------

      Musi być scisk w Toruniu - bo tak zaplanowo transport zbiorowy.

      Musi być drogo - tego wytłumaczyć nie umiem, choć fakt że 30% osób
      nie płaci tłumaczy to dlaczego ci co płacą mają drogo.
      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 13:30
        po prostu - wystarczy google - i już wiadomo - mniej więcej - KTO
        MYŚLI A KTO NIE MYŚLI.

        w mieście 206 tys ludności jest 318 kierowców i motorniczych! To że-
        na-da!

        30% jezdzi za darmo - 70% to ulgowe i normalne - a ile ludzi w takim
        razie placi normalne??? Nikt nie placi, bo juz lepiej być "rodziną
        MZK" albo kupić samochód.

        A jak autobus ma być punktualny jak nikt nie chce być frajerem i
        płacić na darmowe przejazdy dla rodziny MZK???

        No sorry - ale kto za ten bajzel odpowiada??? Kto za to dziadostwo
        odpowiada?? Kto dopuścił do takiego stanu????

        Nikt?? Znowu "nikt"???

        W Poznaniu bilet kosztuj 81 zł. I Sorry - dużo dopłacają - więcej
        niż my - ale mają mniejsze korki. BO KTOŚ KORZYSTA!!!

        Ale jaki jest sens dopłacania jak u nas jest tylko 318 kierowców i
        motorniczych??? Jaki jest sens dopłacania skoro oni "na miejscach
        siedzących" mogą przewieźć góra 13 tys osób (40*318).

        Ale okazuje się że liczba kierowców i motorniczych do ogółu
        pracujących wynosi (264 + 54) / 583 = 0.545454545

        czyli 54%!

        Połowa ludzi jeżdzi - połowa naprawia to co jezdzi?? Na jednego
        kierowcę przypadnie w szczycie jeden autobus - a na jednego
        mechanika 2 autobusy i 2 tramwaje - to wtedy tych z administracji
        jest i tak 20%.

        Ale przecież nie jest tak, że 1 mechanik na 2 autobusy...
        --------------------------------------------
        ---------------------------------------------------
        No i przecież kierowcy pracują na 2 zmiany!!! Wieczorem też jeżdzą -
        do 23!

        Więc jak to ma działać??? To jest syf!
        ---------------------------------------------
        ----------------------------------------------

        ale na każdego kierowcę - przypada 1 pracownik który nie jest
        kierowcą - i na każdego z tych przypada "rodzina" - i potem się
        okazuje że ta rodzina stanowi 3/4 osob jeżdzących za darmo po
        miescie - a potem pani powie że 30% osob w toruniu jezdzi za darmo -
        co oznacza ze 70% placi ulgowe i normalne - i tylko 25% pewnie placi
        normalne - co oznacza ze nikt nie chce byc frajerem - co oznacza ze
        sa korki na miescie - i ze autobusy sie spozniaja - i ze pani w MZK
        traktuje to jako "obiektywną przeszkodę - czynnik niezależny od
        MZK" - i sie okazuje ze nikt nie chce jechac przepelnionym autobusem
        w ktorym nie ma miejsc siedzacych i doplacać do przejazdów ulgowych
        i przejazdów pracowników MZK...

        i wtedy się okaże że dotacja budżetowa idzie na przewozy MZK dla
        rodzin pracowników MZK... bo oni się zmieszczą -

        ------------------------------------------

        jest 318 kierowców i motorniczych a 583 osób pracuje w mzk, co
        oznacza że "niekierowców" jest 265 - jeśli każdy niekierowca ma żonę
        i 2 dzieci - to oni stanowią 1000 pasażerów MZK (256*4) - ale
        jeszcze jest żona i 2 dzieci kierowcy i motorniczego to w sumie
        3*318 = 954 osoby. A więc już mamy 2 tys "rodzinę MZK"

        318 kierowców i motorniczych wozi 2 tys rodzinę MZK - to oznacza że
        w każdym 30-osobowym autobusie i tramwaju jest zajętych 6,2 miejsc
        przez osoby "z rodziny MZK" które za przejazd nie płacą

        A w całym autobusie jest czy tramwaju jest ok 30 siedzen.

        Co oznacza że na MZK idzie kilka milionów rocznie dotacji
        budżetowej, ale każdy kierowca i motorniczy wozi 6,2 osob swojej
        rodziny i rodziny innych pracowników MZK - w 30 osobowym pojezdzie
        zajmuja oni 20% miejsc siedzacych, co 5-miejsce!

        Nie podoba mi się to rozwiązanie jakoś.
        • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 13:43
          dorzuć jeszcze do tego posłów i senatorów, honorowych mieszkańców
          torunia, honorowych krwiodawców (jak to czytałem 4 lata temu to się
          zastanawiałem czy nie zostać - ale nie dałbym rady), dorzuć jeszcze
          dzieci do lat 4, niewidzących i ich psy, głuchych, weteranów wojen,
          żołnierzy, dzieci niepełnosprawne i ich przewodników - ci ludzie
          musza jechać za darmo - i muszą usiąść. Czy oni się zmieszczą?
          Pewnie tak. Oni usiądą - bo każdy im miejsca ustąpi.

          (a posła i tak w tym syfie nie zobaczysz, on zamawia taksi i ma
          jeszcze wydatki na benzynę - a w ogóle to jezdzi za darmo 1 klasą
          PKP i samolotami, wiec jego tu nigdy nie zobaczysz...-co moim
          zdaniem, jakbym byl premierem tego kraju - to od tego bym zaczął by
          im to zabrać wszystko bo inaczej nie poczują życia)

          I dla nich transport zbiorowy działa! Oni jeżdzą za darmo - oni
          sobie usiądą - dla nich dotacja budżetowa z miasta - dla nich jest
          odpowiednia.

          Dorzuć jednak tych co jadą ulgowo - studentów i licealistów.

          I co? Już nie usiądziesz. Oni też może sie załapią na miejsce a może
          nie.. ci studenci i licealisci.


          Ale dla wszystkich innych ten transport nie działa. Nie ma prawa
          działać przy takiej liczbie autobusów i kierowców! To proste i
          oczywiste.

          I kto za to odpowiada? Kogo się o to czepiać? Nie tej pani.
          Prezydenta? Nie wiem - może. Radnych? O tak! Ich na pewno! Bo to
          jest ich zadanie by na to patrzeć - by to widzieć - by
          interweniować - by myśleć jak to naprawić.

          Ale oni mają pewnie darmowy parking przy urzędzie miasta! I pewnie
          sobie jakoś na benzynce oszczędzają - maja/czy nie mają/
          swoje "paliwowe dopłaty" ?
          • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 13:56
            to jest właśnie wniosek końcowy z działania MZK...

            MZK działa wyśmienicie - dla tych co nie płacą (30%) i dla tych co
            płacą ulgowe (połowa z tych 70%)??

            Dla nich - dotacja budżetowa jest w sam raz. Liczba połączeń -
            dobra. Dla nich ceny biletów są znośne.

            Ale transport publiczny zupełnie nie działa dla tych którzy go
            utrzymują! Bo utrzymuje go (25% - ?) korzystających którzy płacą
            normalne bilety - którzy nie mają szans by usiąść bo musza ustapić
            wszystkich innym miejsca - a płacą najwięcej!

            I odpowiedź na pytanie o korki - jest oczywista wtedy w Toruniu. Bo
            jak masz stac w korku w autobusie czy siedziec w samochodze, a
            roznica cen miedzy bileem a benzyną jest mniej wiecej .... policzmy:

            benzyna po 4zł, spalanie 6.5 litra na 100km = 26zł za 100km, tzn że
            jazda przez Toruń (10km do pracy) = 2.6zł.

            Bilet MZK - 2.1zł.

            Oczywiście placisz za ubezpieczenie, przeglad - ale jak chcesz miec
            auto to i tak placisz. A wielu doroslych ludzi chce miec auto i
            placic.

            Wiec dla nich - dla tych placących normalny - MZK nie ma oferty. Oni
            nie sa klientami MZK. Oni są gdzieś wsród tych 70% ktora placi za
            bilety normalne i ulgowe, wiec powiedzmy ze to to 35% klientów MZK.
            Widac z tego od razu - oni nie sa klientami MZK, klientami MZK jest
            70% jeżdzących na ulgowych i za darmo.
          • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 17:18
            ja pierd***lę jak można być radnym - kupować sobie laptopa - i nie
            widzieć jak działa MZK... - kur**a student WSB weźmie sobie
            kalkulator i to policzy, gimnazjalistka z mierniaczem na maturze z
            matmy jest w stanie wytłumaczyć że 300 kierowców to za mało -
            ale "radny musi radzić" kur***a....


            radny będzie radził ...."co dobre dla Torunian" ....

            a sam parkuje sobie pewnie za darmo w centrum, koło pracy.

            i niech się dowiem że taki radny dostaje coś na benzynę... to
            normalnie puszczę taką wiązkę :))))

            ...albo zrobię im kupę na maskę autka i potem się wyrz*ygam:)

            --------------------

            mają te dopłaty czy nie mają na benzynę? pewnie nie mają. I to ich
            ratuje:)
    • babeczka.pl Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes... 08.11.08, 13:21
      czy ta Pani jest z granitu, że nie czuje w ogóle problemu, czy jest tak ograniczona, że go naprawdę nie widzi???? mam wybór jeździć zatłoczoną 19stką, albo czekać na wozy innych linii, które nie dowiozą mnie do pl. Teatralnego, skąd mam jeszcze kawałek do pracy, tylko skończą swoją trasę na pl. św. Katarzyny?? to jest wybór??? no przepraszam, ale mam wrażenie, że komuś po tych remontach drogowych przepaliły się styki.......
    • hecer Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 08.11.08, 14:04
      przecież a tej firmie dochodzi do takich paradoksów że - podobno! -
      kanary latają z linijka i mierzą bagaż!

      to na czymś takim ma zarabiać transport miejski w Toruniu????? Na
      mierzeniu bagaży i wlepianiu kar????

      jezu....

      przeciez właśnie z bagażem się jeździ - na dworzec! przecież ludzie
      biorą taksówkę na dworzec - bo jest taniej niż jechać z przesiadką -
      bo wtedy musisz skasować 2 bilety za siebie i 2 za bagaż! Ja tak
      musze kasować - i wychodzi mi 4*2.1 = 8.40zl! Taxi w okolice UMK?
      12zł?

      Czy to wam nie daje do myślenia ludzie???? Gdzie wy rozum macie????
      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 14:12
        w ŻADNYM mieście nie zdażyło mi się by taxi z dworca czy lotniska
        była tańsza niż autobus czy tramwaj!

        ....no może w niektóych miejscach tak...riksza, tak-tak, są takie
        miejsca...

        ALE NIE W EUROPIE!

        a w Toruniu - jest wygodniej i taniej wziać taxi!!!

        Autobus nocny - wygodniej wziąc we dwóch taxi niż płacić 3x cenę
        biletu na nocny.

        Weź - wróć w jakimś europejskim mieście z imprezy sam taksówka... to
        jest pewna ekstrawagancja.... nawet jak cię stac, to jest pewna
        ekstrawagancja.

        Ale w Toruniu - to zadne szaleństwo. To standard. Oferta MZK - 3
        krotność biletu i mozliwość bycia pobitym - jest mało konkurencyjna.
      • studencikcik Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 14:17
        O kanarach to ja ci mogę coś napisać hecer. Ostatnio na trasie 15
        widziałam, jak kasowali dziewczynę, może miała z 15 lat. Wsiadła z
        nami przy akademikach, nie miała biletu, chyba chciała lupić u
        kierowcy, bo widziałam, jak odliczała drobne. Kiedy dosłownie po
        kilku sekundach zrobiła krok do przodu, dopadł ja kanar (miał chyba
        ze dwa metry) i zaczął spisywać. Mała od razu dała mu legitkę,
        rozbeczała się, chciała jechać dalej, coś tam tłumaczyła, że jest
        ciemno (było ok. 18.00), że chce z komórki dzwonic do mamy, ale
        facet ją wysadził. To było koło przystanku Aula. Niestety,
        spieszyłyśmy się z kumpelą na lektoraty, mam nadzieję, że nie
        zrobili małej nic złego. Trochę mam wyrzuty sumienia, że nie
        zareagowałam, bo to było świństwo:(
        • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 15:42
          ...kanary to prywaciarze - przecież wiadomo jak to działa - ci w MZK
          nie chcą sobie brudzić rąk - poza tym weź zatrudnij kanara - od razu
          cała rodzina jezdzi za darmo - więc nie zatrudnią kanarów -
          tylko "firmę zewnetrzna" - ktora bedzie popisywala się efektywnością
          w łapaniu gapowiczów - a mi się wydaje że sa etatowi gapowicze, oni
          nie płacą - mają w d**ie te kary - nie pracują - mają już tyle tych
          kuponów z MZK, z PKP na większe kwoty - i co??

          A jest paru ludzi ktorzy np chce zrobić przesiadkę - dwa przystanki -
          i oni nie płacą tylko stoją przy drzwiach. Znam takich - też tak
          robię. A jak masz bagaż - a ja mam - to masz za 2 przystanki
          zapłacić 4.20zł??

          To jest moim zdaniem właśnie "prywatyzacja miasta". To co publiczne
          nie służy ludziom - służy pracownikom MZK którzy jadą za darmo.
          Służy jakiejś prywatnej firmie - która ma płacone także jak nikogo
          nie złapie - bo chyba inaczej nikt by nie chciał się tym zajmować,
          prawda? - a to jak kogoś zlapie to dodatkowy przychod - więc jak już
          musi zatrudniac kanarów to zatrudnia takich bezczelnych gnojów
          którzy szukają najsłabszych i najbardziej bezbronnych.



          • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 15:45
            a sens zatrudniania zewnętrznej firmy jest oczywisty - jak
            zatrudnisz dodatkowych ludzi to musisz "na podstawie zbiorowego
            układu pracy" wręczyć kanarom (ludziom łapiącym tych co nie mają
            biletu!!) - musisz im wręczyć darmowy bilet - i jeszcze ich rodzinom
            pewnie:)

            zresztą ciekawe - kto ma prawo do tego biletu - czy motorniczy i
            kierowcy i ich rodziny - czy cholera wszyscy, dyrektor/wicedyrektor,
            1 sekretarz, 2gi sekretarz...
          • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 21:17
            > A jest paru ludzi ktorzy np chce zrobić przesiadkę - dwa
            przystanki -
            > i oni nie płacą tylko stoją przy drzwiach. Znam takich - też tak
            > robię. A jak masz bagaż - a ja mam - to masz za 2 przystanki
            > zapłacić 4.20zł??


            jakby ktoś nie rozumiał tego fragmentu - tu chodzi o to, że bilet
            powinien być czasowy - jednorazowy na 40min - ale "na usługę
            przejazdu po mieście na wybranej trasie" a nie "na wejście do
            pojazdu"!

            i taki jednorazowy bilet - dla takich "przybyszów" jak ja - powinien
            być tani.

            Dla MZK klient - to mieszkaniec miasta! TO JEST WASZ KLIENT!!! i
            jemu dajecie usługę - dojazd do pracy/szkoły - co dzień- - z
            powrotem.

            To jest klient, a nie jakiś znudzony emeryt ktory nie wiadomo gdzie
            jedzie, jakas babcia co jedzie do kosciola w niedziele na msze...

            To nie są klienci.

            A ci co mają taki bilet - ludzie pracujący i uczący się w Toruniu -
            będą sobie nim jezdzic równiez po pracy - czasem - jak beda mieli
            sile i ochote - to sobie gdzies pojada - w weekend do sklepu - do
            centrum - do kina - nie wiem.
          • jarsem Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 09.11.08, 22:39
            > A jest paru ludzi ktorzy np chce zrobić przesiadkę - dwa przystanki -
            > i oni nie płacą tylko stoją przy drzwiach. Znam takich - też tak
            > robię. A jak masz bagaż - a ja mam - to masz za 2 przystanki
            > zapłacić 4.20zł??
            >

            sorry, ale skoro jedziesz mzk - to zgadzasz sie na warunki stawiane
            wiec - nie stoisz przy drzwiach tylko bulisz za siebie i bagaz
            nie bulisz ? zasuwasz te dwa przystanki z buta.
            jasne ? jasne, i uczciwe.

            uwazam ze mzk przegina z tlokiem w autobusach, przegina z kierwocami, ktorzy nie chca sprzedawac biletow (5 rano pod zajezdnia)

            ale nie mozna traktowac ich tak, ze "nie place, bo drogo"

            a tak wogole to czekam na jakas firme prywatna - przewozy miejskie np. w takim malym Swieciu jezdza autobusy MPK Bydgoszcz i prywatnego przewoznika - i jakos daja rade.
    • hecer Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 08.11.08, 14:19
      a wiecie czemu w toruniu drukuje się bilety "połówkowe" tzn nie ma
      ulgowych na oddzielym blankiecie tylko się kasuje połówke??

      przecież to za komuny był deficyt papieru. Teraz już nie ma.

      W kazdym innym miescie są ulgowe na osobnym blankiecie.

      W Toruniu tak jest - by nie było wiadomo ile osób korzysta z
      ulgowych a ile z normalnych.

      Ale można do tego dojść - jak się zobaczy na miesięczne.

      To nie jest firma dla osób kupujących normalne - to jest firma dla
      osób jadących na ulgowych i za darmo (czyli pracowników MZK).
    • hecer Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 08.11.08, 14:50
      zresztą, jeśli chodzi o nocne...to wiadomo że one sa na miasto
      puszczane w piatek i sobotę, by zwozić ludzi z imprez...

      a taxi bedzie konkurencyjna zawsze - podjecie o dowolnej porze a nie
      raz na 1 godzinę... i jak się jest po piwku to jednak lepiej już
      wyciągnac te odłożone 20 zł z osobnej kieszeni, niż szukać
      malutkiego biletu w pustym portfelu na zatłoczonym przystanku - bo
      ci jakiś inny spłukany gość go zakosi razem z dokumentami...:))

      -----------------------
      ale dochodzi do takiego paradoksu że MZK nie zatrudni więcej
      kierowców, bo na kazdego nowego kierowcę trzeba nowego busa, a w
      kazdym nowym busie 10% miejsc zajmie rodzina kierowcy ktorego trzeba
      zatrudnic (30 miejsc siedzacych? to akurat dla 4 osobowej rodziny:)

      ....nie wiem, zarty zartami...ale wydaje mi się że jak tyle osób
      narzeka to coś jest nie tak. Wolę wariant - wysokie pensje - ale
      wszyscy płacą za bilety. A nie wariant "MZK - firma rodzinna"
    • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 15:09
      albo weźmy takie obliczenia:

      cena miesięcznego w granicach miasta - 1 linia autobusowa - bilet
      normalny: 57.50zł.

      Taki bilet - może slużyć tylko na dojazd do pracy - inne dojazdy to
      zbieg okoliczności.

      wtedy na 22 dni robocze w miesiącu - dziennie wychodzi 2.61zł.

      To ci pozwoli kupić 0.65 litra benzyny.

      Jeśli twój samochód pali 6.5 litra na 100km, to na 10km spali 0.65
      litra.

      czyli jesli pracujesz w promieniu 5km od domu - opłaca ci się
      dojeżdżać autem.

      - weźmy za punkt centralny przystanek na Odrodzenia.

      Dojedziesz bez problemu na Rubinkowo I, Wrzosy, UMK, Bydgoskie i na
      część Rubinkowa II i Na Skarpie.

      Jeśli pracujesz na jednym końcu miasta - a mieszkasz na drugim - to
      ci się nie opłaca jezdzic autem.
      --------------------------------------------------------

      jaki z tego wniosek? Taki, że aby większej liczbe ludzi opłacało się
      jeździć MZK trzeba obniżać cenę biletu normalnego - a nie rozszerzać
      ulgi na coraz liczniejsze grupy ludzi - zwłaszcza tak absurdalne
      jak "rodziny pracowników MZK"

      -----------------------------------------------
      - że trzeba wprowadzać wysokie ceny biletów jednorazowych aby
      obniżać ceny biletów okresowych, zwłaszza miesięcznych albo 2-3
      tygodniowych. Bo klienta trzeba związać ze sobą - by wypełniać busy.
      Inaczej zakup busów się nie opłaca i zatrudnianie kierowców się nie
      opłaca
      ------------------------------------------------

      - trzeba wprowadzić bilety czasowe - by optymalizować użycie taboru,
      nie kupować busów by w połowie drogi jezdziły przepełnione a w
      połowie puste - tylko pozwalać ludziom zmieniać busy - wywalać ich w
      pół drogi - niech się przesiadają

      - ale przesiadka musi być wygodna - na jednym przystanku - więc
      trzeba wybrać najlepsze miejsca gdzie łatwo wyjść z jednego pojazdu -
      usiąść na ławce na przystanku (!!!) pod wiatą (!!!!) a nie tłoczyć
      się w 10 na stojąco w kałużach pod jednym małym daszkiem - bo jak
      ktoś zacznie palić papierocha to ktoś inny kto nie pali kupi sobie
      auto



      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 15:16
        powinno być tak że się podjeżdża - na miesięcznym - parę
        przystanków - jakimś najwygodniejszym dla siebie busem - nawet 1
        przystanek - a potem się wysiada na takim przystanku "że na pewno
        coś zaraz przyjedzie" - które nas dowiezie w inne miejsce - gdzie
        znowu jest bus który jedzie tam gdzie chcemy dojechać

        I co że 3 przesiadki? Czasem 2 przesiadki, czasem 3. A czasem bez
        przesiadki.

        Ważne żeby jechać - wchodzić szybko do busa - i jechać - a nie stać
        jak pan redaktor i czekać 20 min aż przyjedzie "wybawiciel" żeby
        podwieźć człowieka "pod same drzwi" ....(czy jak ktoś tu pisze "door-
        to-door", serwis "drzwi-w-drzwi")

        To jest możliwe - przy bardzo dużych nakładach. I co daje? Wygodę.
        Ale ona kosztuje. Dlatego trzeba się zapytać - ile takie coś
        kosztuje.

        Bo moim zdaniem - lepiej jest jechać bez tłoku z przesiadką - i
        przesiadać się "drzwi-w-drzwi" bez postoju 15minutowego - niż czekać
        20min na bus.
        • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 15:23
          i jeszcze jeden wniosek dla MZK! WNIOSEK BYĆ MOŻE NAJBARDZIEJ
          OCZYWISTY!

          - im ktoś dalej ktoś mieszka - tym bardzie opłaca mu się jechać. Bo
          miesięczy na linię jadącą z Kaszczorka czy przy jakiejść wylotówce -
          czy miesićzny na podmiejską - warto kupić - bo to jakieś 20km jazdy
          w 1 stronę do miasta!

          - a jak ktoś mieszka 5-6 km - to on nie kupu sobie sieciówki! Ani
          nie kupi biletu na 1 linie! Po co mu??? On do pracy sobie autem
          pojedzie!

          - dlatego OFERTA POWINNA BYĆ ZUPEŁNIE INNA!!!!

          - i właśnie ci z Grębocina narzekają - oni są deficytowi jeśli
          chodzi o częstotliwość bo wam się "nie opłaca tak daleko jechać"

          - a to są wasi klienci! Bo oni chca kupować miesieczne! A wy im
          pokazujecie faka!
          • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 15:30
            a ci którzy mieszkają blisko centrum - oni sobie kupią JEDNORAZOWY!
            A ich powiniście "kroić" na tym jednorazowym - zmuszać do zapłacenia
            dużo! - by kupowali sobie sieciówkę tanią:) W ten sposób ONI NIE
            BĘDĄ JEŹDZIĆ AUTEM! - bo mają do wyboru, drogi jednorazowy bilet
            albo tanią sieciówkę!

            - więc właśnie ich musicie naciągać na bilety okresowe -
            dwutygodniowe albo miesieczne (miesiac to za dlugi okres - bo za
            duza kwota jest "zamrażana" - ludzie nie lubią jednorazowego wydatku
            145 zł na bilet...)


            - a wtedy bedzie się opłacało mięc bardzo krótką linię - Grębocin-
            Dziewulskiego, gdzie odjazdy są co 15min. Niech oni się przesiadają
            na 19-tkę która jedzie co 10 min.

            • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 15:34
              - a im więcej ludzi namówicie na korzystanie z MZK tym więcej macie
              autobusów, tym mniejsze są koszty stałe, tym lepiej wam się
              optymalizuje wykorzystanie taboru, wykorzystanie kierowców, etc...

              - ale żeby korzystać to trzeba mieć tanią sieciówkę - na wszystko.
              Tanią - zapłacić raz - nie 145zł ale raz zapłacić 50 zł na 2
              tygodnie i jezdzic sobie ile wlezie.

              - a ci co mają blisko - 5km - oni niech też kupują sieciówkę - za
              50zł - a nie raz na jakiś czas kupią sobie tani bilecik
              jednorazowy - bo po co im sieciówka...jak autem wychodzi taniej...
              • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 15:58
                tych trzeba kroić - co moją z rubinkowa do centrum 5km samochodem -
                albo na jednorazowym tanim bilecie - to ich trzeba kroić i im
                podnosić jednorazowy - by obniżać okresowy!

                Wtedy mają do wyboru: tania sieciówka - albo samochodem do pracy i
                drogi jednorazowy bilet.

                Jak się będą wkurzali że wtedy gdy MUSZĄ skorzystać z MZK to muszą
                zapłacić wam 4 zł za bilet jednorazowy... - a alternatywnie będą
                mieli 40-50zł za bilet na 2 tygodnie na WSZYSTKO - to wtedy zaczną
                myśleć - "a może jeździć do pracy busem" - bo skoro czasem muszą
                wydać 4zł i MUSZĄ, tzn nie mogą jechać autem... - to
                ich "nawawiacie" do swoich usług

                I wtedy możecie oferować standard tych usług który jest atrakcyjny -
                i za 4zł i za 40zł!

                To jest MZK. Nie to co teraz działa jako MZK - "firma rodzinna".

                A studenci i emeryci - sorry ale co to jest 55 groszy? No już bez
                jaj!

                A wam się podoba 55 groszy, nie? A sorry, sieciówka za 20zł - nie
                stać??

                A emeryt - sorry - ma stać w tym ścisku? pojedzie taksówką! Za 8zł
                dojedzie do lekarza - on kicha na te wasze 55 groszy!!!

                To wy sami w MZK robicie sobie "darmowe przejazdy rodzinne"

                Wszystko jest temu podporządkowane - cała strategia - nie kupowania
                większych autobusów, nie zatrudniania więcej kierowców, zatrudniania
                w firmy zewnętrznej do "kanarowania" - to wszystko jest dlatego że
                są te darmowe bilety dla 500 osób w miescie ktore ma 200 tys! Jesli
                nie wszystkie patologie - to bardzo dużo wzięło się stąd właśnie!!!

                tak samo było na PKP - tam całe tysiące ludzi rozbijało się za
                darmo - i tam pociągi dowoziły kolejarzy do pracy!

                Tak samo jest w ogole w Polsce - gdzie KRUS ktos placi 65 zł - gdzie
                ktoś idzie na emeryturę po 20 paru latach pracy w zawodzie
                nauczyciela, w wieku 55 lat... etc, etc...

                I potem standard usług jest dziadowski, pensje niskie, a wszystko
                cholernie drogo kosztuje!
                  • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 23:39
                    sorry - jak zwykle pier**olnę coś bez sensu...

                    po prostu - to jest spółka użyteczności publicznej - nie
                    monopolista - to nie ta terminologia w ogóle...

                    Tu chodzi o sprawne zarządzanie - a oni uprawiają kolesiostwo.

                    I jak widzę ich świecidełka w autobusie - to wiem że to kolesiostwo
                    jest maksymalne - że każdy akwizytor sprzedający "drogie rzeczy
                    które sa głupie i do niczego ale zawsze można powiedzieć że świadczą
                    o nowocześności" - kocha taką firmę - bo on tam daje zakamuflowaną
                    łapówkę w formie takiej jakie się daje lekarzom - albo
                    jakiś "firmowy upominek" - i tam idzie dużo kasy -
                    na "zaimplementowanie nowej technologii".

                    I potem jest tak - ze kasownik nie wybija numeru, że kierowca nie ma
                    biletów i ci nie sprzeda - ale że w 2 tramwajach jest:


                    MASZYNA DO SPRZEDAŻY BILETÓW!!




                    poje----bało ich zapełnie!! To przecież jest - ja bym ich normalnie
                    za to -
          • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 22:59
            > i jeszcze jeden wniosek dla MZK! WNIOSEK BYĆ MOŻE NAJBARDZIEJ
            > OCZYWISTY!
            >
            > - im ktoś dalej ktoś mieszka - tym bardzie opłaca mu się jechać.
            Bo
            > miesięczy na linię jadącą z Kaszczorka czy przy jakiejść
            wylotówce -
            > czy miesićzny na podmiejską - warto kupić - bo to jakieś 20km
            jazdy
            > w 1 stronę do miasta!
            >
            > - a jak ktoś mieszka 5-6 km - to on nie kupu sobie sieciówki! Ani
            > nie kupi biletu na 1 linie! Po co mu??? On do pracy sobie autem
            > pojedzie!
            >
            > - dlatego OFERTA POWINNA BYĆ ZUPEŁNIE INNA!!!!
            >
            > - i właśnie ci z Grębocina narzekają - oni są deficytowi jeśli
            > chodzi o częstotliwość bo wam się "nie opłaca tak daleko jechać"


            --------------------------------------

            oczywiście - problem jest taki - ze oni chca w szczycie jezdzic
            tylko "do" miasta więc wy puszczacie pusty autobus w jedną stronę!

            Ale dlaczego w takim razie wpychacie tego busa az do centrum! Zeby
            wracał pusty na grebocin???

            on powinien najlepiej jechać z Lubicza do Grebocina Plocką-Suwalską -
            Olsztynska - jeśli się da - zeby zabrac jak najwiecej ludzi - i
            tylko na pętlę 19-tki najlepiej - i potem szybko Lubicką wracać
            prosto - do Lubicza.

            A w godz szczytu popołudniowego (15-18) powiniien jechac przez
            grebocin-olsztynska-suwalska-plocka- i potem wracać szybko do na
            petle 19-tki...

            nawet taki bus - tylko w godzinach szczytu.
    • yes_topless Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes... 08.11.08, 16:20
      "Zna pani opinie pasażerów na temat miejskiego przewoźnika?

      - Niech pasażerowie pojada sobie do innych miast."

      Tłumacząc słowa p. Dyrektor "z polskiego na nasze": sp....cie z
      Torunia do innego miasta. Brawo, pogratulować kultury osobistej i
      szacunku dla mieszkańców miasta, któremu MZK świadczy usługi.
      Doprawdy, brawo!

    • hecer Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 08.11.08, 16:50
      red. Marcin pisze o sprawie MZK jako taki toruński everymen - więc
      okej... zobaczmy czego on oczekuje on MZK...

      załóżmy że radaktor Marcin nie jest jakimś rozpitym 50-letnim
      redaktorem z papierochem w ustach - i że jak mówi że mu uciekła 19-
      tka to ma na myśli autobus...

      Założmy że ma 30-40 lat, żonę, dziecko... więc oczywiście musi mieć
      samochód bo musi przywozić te rolki papieru, zgrzewki wody
      mineralnej, kilogramy szynki z carrefoura... i nie będzie żony
      zabieral bezpłatnym autobusem i tachał tych reklamówek...

      mieszka na Rubinkowie - statystycznie to b.prawdopodobne bo 40%
      torunian tam pewnie mieszka...

      pracuje w gazecie wyb, więc pewnie gdzieś w centrum... więc ma ok
      5km do pracy... z rubinkowa

      założmy, że jego auto pali 6.5 litra na 100km, tzn że spali 0.65
      litra na 10km - tyle pan Marcin spala benzyny w drodze do pracy i
      płaci pewnie ok 4zł za 1 litr... więc na 1 dzień do/z pracy wyda
      2.60zł.

      Na bilecie jednorazowym to 4.20 zl Gdyby kupił bilet miesięczny,
      tylko na 1 linię, na dojazd do/z pracy wydałby 57zł ...(22 dni
      pracujące w miesiąc) - więc cena dla niego za 1 dniowy dojazd to
      2.61 zł

      Za benzynę zapłaci tyle samo co za autobus! Więc po co nam MZK??

      ----------------------------------

      Oczywiście, nie liczymy tutaj np kosztów korków - przeciez dlatego
      nasz geniusz proponuje "ruch w trzech poziomach" między
      nieistniejącym rubinkowem na rudaku a nieistniejącym osiedlem JAR -
      bo ON PRZEWIDUJE! - przewiduje że jak tak wszyscy będą rano jezdzic
      te 5km do/z pracy - to muszą mieć ruch w 3 poziomach!!!

      ---------------------------------

      oczywiście Torunia nie stać na ruch w 3 poziomach (i nikogo nie
      stać - nikogo na świecie nie stać na tak debilne rozwiązania) - więc
      cały naród musi się zlozyc na 600mln mostów/tunelow i drog - bo
      Torun nie inwestuje w MZK - a jesli inwestuje to w bilety darmowe
      dla rodzin pracownikow MZK - by oni ich Jelczami wozili po miescie

      ------------------------------
      ...no oczywiscie zalapia się też honorowi krwiodawcy i
      niepełnosprawne dzieci - także niewidomi i ich psy się załapią...

      Ale nikt nie myśli w Toruniu - o tym, że transport publiczny
      rozwiązałby tyle problemów z parkowaniem na starówce, z korkami - a
      jak chcesz jechać w świat - to pojedziesz na OBWODNICĘ torunia - i
      na autostradę! A nie na darmowo obwodnice idącą przez Wschodnią!!!
      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 17:37
        poza tym - czy to nie jest absurd - że 5km na Rubinkowo i 5 km z
        rubinkowa kosztuje w MZK .... 4.20zł!

        ....a jak pojedziesz autem to w 10km drogi spalisz 0.65 litra
        benzyny za 2.60zl???!!!

        Jeeeeeeeeeeeeeeeezzzzzzzzzzzzuuuuuuuuuuuuuuuuuu............


        toż ta firma rypie niemożliwie na tych biletach!!!!!!

        Teraz wychodzi - jak masz gdzieś jechać po pracy - nie na
        miesięcznym na 1 linię - tylko gdzieś do miasta - (i nie na piwo) -
        to nie opłaca ci się jechać MZK!!!

        Np jadąc z Reja, z UMK do miasta i z powrotem zaoszczędzisz - 2 zł
        jadąc autem!

        Paranoja!

        ----------------------------------

        i odpowiedź - dlaczego tak jest??????? Dlaczego w Toruniu transport
        zbiorowy - mimo dotacji budzetowej!!! - jest drozszy niz transport
        prywatny - jest oczywista:

        - w toruniu korzystają z niego tylko osoby uprawnione do bezpłatnych
        i ulgowych przejazdów!
    • jelcz92 Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 08.11.08, 17:59
      Ludzie! Ja apeluję do Was! DOŚĆ JUŻ TYCH ZBĘDNYCH KOMENTARZY!
      Niektórym proponuję bliżej przyjrzeć się całej sytuacji w MZK.
      Postanowiłem, że przekażę Wam kilka informacji o dyrektor Zawal. I to całkowicie obiektywnie.
      A więc:

      W Toruniu jest bardzo kontrowersyjną osobą. Wielokrotnie toruńskie media rozgłaszały informacje o wyrzuceniu motorniczego z pracy za to, że na spotkaniu prezydenta miasta z mieszkańcami ośmielił się mówić o złej sytuacji w firmie. Kolejna sprawa dotyczyła zwolnienia kierowcy autobusu za rozmowę w czasie jazdy przez słuchawkę bluetooh. W prasie pojawaiły się artykuły o nieprawidłowościach w codziennym funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Mieszkańcy często narzekali na niedostosowanie się dyrekcji do ich próśb i żądań.

      -----------------------------------------------------------------

      Jako pierwsza kobieta na stanowisku dyrektora MZK w Toruniu, rozpoczęła sukcesywną wymianę taboru autobusowego. Dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej w ciągu trzech lat udało się jej zakupić ponad 30 luksusowych i niskopodłogowych autobusów marki MAN. Rozpoczęto budowę nowych zatok autobusowych, modernizację autobusów i tramwajów, tworzenie rozwlekłej sieci tramwajowej i autobusowej oraz zwiększenie informacji pasażerskiej w pojazdach i na przystankach. Dzięki niej Miejski Zakład Komunikacji wyzwolił się od wieloletnich zaniedbań poprzedników. Unowosześnienie taboru oraz zatrudnienie wykwalifikowanych pracowników zostały docenione przez wiele kluczowych postaci związanych z transportem publicznym.
      • yes_topless jak jelcz92 próbuje cenzurę wprowadzić 08.11.08, 18:25
        A figa Panie(Pani?) jelcz! Na forum ŻADEN komentarz nie jest zbędny.
        Dla przypomnienia - to takie miejsce, gdzie każdy może się
        wypowiedzieć na zaproponowany temat. Co do wątku - sugeruje Pan, że
        p. Dyrektor jest kobietą sukcesu. To opinia b. subiektywna i zależy
        od tego, jak na to spojrzeć i z czyjej perspektywy. Niestety,
        pasażerowie tego nie widzą. A że w ogóle coś robi? W końcu dostaje
        za to wynagrodzenie i to niemałe. A więc co, łaska pańska, że
        pracuje? A co mnie obchodzi, że ktoś ja tam docenił. Ja, kupując
        bilet/wsiadając do autobusu/ zawieram z MZK umowe na usługę, płącę
        i wymagam. Na ogół interesuja mnie dwie sprawy - mam dojechac
        punktualnie i bezpiecznie. Czy to zbyt wiele? Niestety, dla MZK
        każda okoliczność zakłócająca przybycie autobusu "o czasie" to
        klęska żywiołowa". I tyle w temacie
            • jelcz92 Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 18:59
              Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem żadnym pracownikiem MZK.
              Ja uważam, że Wasze myślenie jest po prostu prostackie. Wiadomo, że było Wam dobrze, gdy nie było jeszcze lini numer 40, 41, 42, i innych, które powstały przed 2008 rokiem. Kiedyś było mniej linii autobusowych a co za tym idzie więcej kursów. Otóż moi drodzy, komunikacja miejska musi się rozwijać. Dlaczego powstały nowe linie? Dlatego, że były tam potrzebne i służą nam w dojechaniu do jakiegoś celu. Co za tym idzie? Po prostu obcięcie kursów niektórych linii.Skąd MZK ma wziąć więcej autobusów jeśli nich nie posiada? MZK nie ma tylu autobusów na tak duże miasto, które coraz bardziej rozszerza się i rozwija.
              Jednym zdaniem:
              MZK NIE POSIADA 200 AUTOBUSÓW, ABY ILOŚĆ LINII DOPASOWANO DO KRÓTKIEJ CZĘSTOTLIWOŚCI ICH KURSOWANIA! Niestety coś za coś.
              Oczywiście co innego, gdyby toruńskie MZK posiadało 200 lub więcej autobusów, to oczywiste, że częstotliwość linii np. 19 była by większa, bo zwiększyła by się ilość autobósów, które obsługiwały by tą linię.
              • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:11
                gościu, jest dotacja od miasta, bilet kosztuje 2.10 - w poznaniu
                2.20 - wiec policz sobie ile za te 2.10 zrobisz kilometrów autem - a
                potem powiedz mi co robisz z ta kasą która płaci ci 80 ludzi
                stojaych w tloku z ktorych kazde zaplacilo 2.10.

                wroc tu z jakas swoja analiza wydatków - a nie z jakims przekonaniem
                ze bilety sa tanie, tylko ze mzk nie ma pieniedzy

                bilety w toruniu sa BARDZO DROGIE! Jakość usług - beznadziejna. To
                nawet nie jest usługa - to jest obciach.

                wróc i wytłumacz - dlaczego kupować więcej autobusów - bo nie w tym
                problem leży gościu - problem lezy w tym, że macie caly ten bajzel
                funkcjonuje w sposob kretyński

                • jelcz92 Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:17
                  Jeżeli masz taką ochotę to sobie jeździj samochodem i mi tu nie przedstawiaj swoich wyliczeń bo nie masz o tym zielonego pojęcia. Teorie to sobie możesz w szkole wygłaszać. Nie znasz sytuacji w naszym mieście, nie znasz sytuacji w MZK to przealaizuj sobie dokumenty na stronie MZK, plan miasta Torunia, ilośc funduszy przyznawane przez miasto i Unię Europejską i aktualny budżet oraz podwyżki cen paliw i energii - to zobaczysz.
                  • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 22:14
                    gościu - ja widziałem jak podnosiliście ceny miedzy 00-2004 rokiem -
                    gdy ceny paliw były najniższe od dekad!! - taka deflacyjna pułapka
                    na surowcach a ktora wpadlismy na skutek boomu na IT (bańki
                    spekulacyjnej na nasadaq z 99 roku) - że kapitał się pakował w
                    aktywa rynku finansowego i wycofywal z surowcow - wtedy w toruniu w
                    99 roku bilet kosztował 1.15zł!

                    od tego czasu gonicie z podwyzkami - przypominam że baryłka ropy do
                    połowy 2003 była stabilna na poziomie mniej wiecej do 35 usd i
                    ponizej tego poziomu - a u was bilety drozaly makabrycznie w tym
                    czasie - co roku podwyzka - nawet czesciej - gdy inflacja w Polsce
                    byla 1%!!!! U was podwyzki o 10 groszy, 20 groszy - czyli jakies 10%
                    czy 20%!!! I recesja w Polsce - a wy dopierd**aliście podwyżki!

                    Tak było - to pamiętam

                    a danych na str MZK po prostu NIE MA!!!

                    Teraz ropa eksplodowała - dopiero od maja 2007 z 60 usd.

                    • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 22:34
                      i najlepsze jest to - ropa spadła ze 150 dolarów do 60 usd.

                      obniżycie ceny???


                      czy kiedykolwiek obniżyliście ceny?

                      Przy dystrybutorze było 5zł - jest 4zł. Obniżycie??

                      Nie - bo dla was akurat te koszty faktycznie nie są najistotniejsze.
                      Ważne - ale nie najważniejsze. One mogą was zmuszać do podwyżki o 5-
                      10-15% ale nie więcej.


                      między 99 a 2001 też cena ropy spadała z 30 usd do 16 usd! o 50%.

                      obnizyliście ceny biletów? (to była właśnie deflacja na surowcach -
                      wszystkich - w okresie gdy nasdaq wyszedł z 2 tys pkt na 5 tys pkt w
                      ciagu jednego roku! - by potem w rok zjechac ponizej 2 tys:))

                      Nigdy nie obniżyliście cen! Wy zawsze podnosicie!

                      Dla was najbardziej liczą się "płace" - one określają w znaczny
                      sposób waszą rentowność - i płace do 2005 praktycznie stały - bo
                      przy bezrobociu 20% nie masz presji płacowych.

                      A u was?? Cena biletu rosła!

                      Dla was baaaaaaaaardzo dużym kosztem jest - jesli dobrze zgaduję
                      jako osoba nie mająca zadnego doswiadczenia w dziedzinie transportu
                      miejskiego poza dobra intuicją:) - dla was bardzo ważna jest
                      AMORTYZACJA!

                      I ważne są koszty napraw i serwisu - utrzymywania tego w stanie
                      nadającym się do jazdy - i zgodnym z wyśrobuowanymi normami. To są
                      istotne koszty. Ale te koszty są prawie stałe - rosną powoli jesli
                      zwiększacie tabor - chyba że kupujecie rózne auta... to jest bez
                      sensu.



              • babka_niestara Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:16
                jelcz92 napisał:

                > Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem żadnym pracownikiem MZK.
                > Ja uważam, że Wasze myślenie jest po prostu prostackie. Wiadomo,
                że było Wam do
                > brze, gdy nie było jeszcze lini numer 40, 41, 42, i innych, które
                powstały prze
                > d 2008 rokiem. Kiedyś było mniej linii autobusowych a co za tym
                idzie więcej ku
                > rsów. Otóż moi drodzy, komunikacja miejska musi się rozwijać.
                Dlaczego powstały
                > nowe linie? Dlatego, że były tam potrzebne i służą nam w
                dojechaniu do jakiego
                > ś celu. Co za tym idzie? Po prostu obcięcie kursów niektórych
                linii.Skąd MZK ma
                > wziąć więcej autobusów jeśli nich nie posiada? MZK nie ma tylu
                autobusów na ta
                > k duże miasto, które coraz bardziej rozszerza się i rozwija.
                > Jednym zdaniem:
                > MZK NIE POSIADA 200 AUTOBUSÓW, ABY ILOŚĆ LINII DOPASOWANO DO
                KRÓTKIEJ CZĘSTOTLI
                > WOŚCI ICH KURSOWANIA! Niestety coś za coś.
                > Oczywiście co innego, gdyby toruńskie MZK posiadało 200 lub więcej
                autobusów, t
                > o oczywiste, że częstotliwość linii np. 19 była by większa, bo
                zwiększyła by si
                > ę ilość autobósów, które obsługiwały by tą linię.
                Jakim prawem obraża Pan wszystkich forumowiczów i to nie mając
                racji? Niestety, fakty weryfikuje mnogość sądów. I to daje 10:0 dla
                nas. Wypraszam sobie nazywanie mnie prostaczką. Nie musi PAN uzywać
                dużych liter, abym zrozumiała prosty komunikat. To całkowicie zbędne
                i wcale nie uprawdopodabnia przyjętej przez Pana tezy. Swiadczy
                wyłącznie o tym, że zbytnio angażuje sie Pan w tę dyskusję
                emocjonalnie. No cóż, wszystkie fakty przemawiaja za tym, że jest
                Pan osobiscie zainteresowany w utrzymaniu status quo - jako
                pracownik lub mąż/syn pracowniczki MZK. Przykro mi.
                P.S.
                Jeszcze jedno. Liczba autobusów, nie ilość! Autobusy są policzalne.
                Doradzam Słownik języka polskiego PWN, wyd. dowolne, odpowiedni tom.
          • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:04
            po prostu oni w MZK nie kumają - tego co kuma student WSB:)))

            nie kumają, że nie robi się transportu miejskiego po to aby
            sprzedawac bilet miesięczny na 1 linię!

            to jest absurd!!!

            Transport miejski - dla mieszkańcow - jest ryczałtem - za wszystko -
            na całość - do korzystania powszechnego/publicznego

            To jest dobro wspólne - dobro publiczne - za które placą wszyscy!

            za ulgi ktoś płaci - ja jestem za ulgowymi dla dzieci bo kupują je
            rodzice tych dzieci - więc niech doplacają ci co dzieci nie mają!

            - ale nie mozna dopłacać pracownikom MZK - I ICH RODZINOM! za co?

            -----------------------------------------

            transport miejski - cena biletu sieciowego ma być taka - i jakość
            usług ma być tak - by się oplacało z niego korzystać - zwłaszcza
            jako metody dojazdu do pracy - bo w godzinach szczytu jest
            najwieksze obciazenie ulic w miescie - najwieksze straty! (remont
            drog, strata czasu, wypadki, etc, etc)

            więc po to masz mieć niską cenę sieciówki! A nie jednorazowego - nie
            zadnego na 1 linię - nie zadne "bez przesiadek" - nie zadne inne
            wasze idiotyczne pomysly

            ale jelcz nawet nie kuma takiej bazy.
            • jelcz92 Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:12
              Gdybyś był na stanowisku dyrektora MZK zrozumiałbyś dlaczego jest tak a nie inaczej. A jeżeli jesteś taki nadzywaj mądry to idż do MZK z tą propozycją, którą tutaj przedstawiasz. Tam wygłoś swoje mądrości. Każdy głośno krzyczeć potrafi. Ale trzeba też dostosować swoje analizy do przeróżnych czynników:
              - ekonomicznych
              - politycznych
              - społecznych
              - prawnych
              Nic nie jest takie proste jak wam się wydaje.
              • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:23
                idź geniuszu mi tutaj się nie tłumacz "podłożem społeczno-
                politycznym"

                to jest kwestia zdrowego rozsądku. I pieniędzy. I wystarczy
                kalkulator i odrobina pomysłowości. A nie żadne wypowiedzi
                ekspertów "o wielorakich analizach"

                "eksperci" - kto im dal ten tytuł? Długoletni staż w MZK - to ich
                zrobiło ekspertami.

                ...ekspertami od siegania do cudzej kieszenie po prostu!

                Pójść do MZK? Gościu - ja zagłosuję w wyborach - nogami zagłosuję.

                I to nie jest kwestia dyrektora-ki MZK - tylko kwestia zarządzania
                miastem! Po prostu do takiego MZK się wkracza - wkracza tam polityk -
                i mówi że teraz to bedzie spółka która naprawdę produkuje dobro
                publiczne - tanio i dobrze!

                  • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 21:45
                    jelcz92 napisał:

                    > A idź gdzie chcesz, głosuj na kogo chcesz.... ciekawe czy coś
                    zmienisz

                    wiesz co - ja właśnie widzę - że bardzo dużo trzeba zmienić w tym
                    miescie,

                    ja sobie zobaczyłem - region dostał 100mln euro - i co robi? - ja
                    chcialem zobaczyć że jest szansa na rozwój, na inwestycje, jest
                    szansa na zrobienie - jak w chinach - wielkiego skoku do przodu.

                    A co widzę? że za tę kasę Fordon i Rubinkowo inwestują w tramwaje!

                    ze jest 2mln mieszkańcow województwa a kasa idzie na 10km toru nowe
                    tramwaje dla 4% mieszkancow wojewodztwa na fordonie i 4% na
                    rubinkowie. i cos tam dla grudziadza!

                    To jak taki plan zobaczy ekonomista po WSB - to powie że coś tu
                    kur***a mało ambitnie pojechano...

                    A inny ekonomista - będzie stawał na głowie - by zaproponować coś
                    lepszego z tych pieniędzy które są "wielkie/niewielkie"

                    I widzisz - ja potrafiłem - ja zrobiłem plan - plan dobry - rozwoj
                    metropolii przez koleje i powołanie społki Koleje Kujawskie w ramach
                    partnerstwa publiczno prawnego bo jak autostrady sie tak buduje to
                    mozna i koleje a nie czekac az skonczy sie euro2012 i jechac 3
                    godziny 160km z bydgoszczy do gdanska!!

                    Tak - i ja - Kononowicz Toruniu to ku**wa dla cebie zrobiłem:) I
                    jestem z tego zadowolny - ze przynajmniej coś tam - jakiś taki zarys
                    nadziei - planik - jakaś taką szczyptę ambicji przemyciłem do
                    myslenia o Toruniu

                    A ty - i 99% ludzi tu - jedyne co potraficie zrobic to
                    powiedzieć: "muszą nam dać na most" ...i "mieszkańcy
                    oczekują".,....albo "jest źle i zobacz - tak już jest i tak będzie"

                    A te propozycje ktore ode mnie padły - to nie są rzeczy
                    nadzwyczajnie skomplikowane - one sa przynajmniej jako ogolne
                    koncepcje dosc proste - wdrożenie i zrealizowanie ich jest zadaniem
                    niesłychanie ambitnym - ale nie ich "zapodanie"

                    Ale zapodawanie tekstu "...eeee....jest jak jest i tak musi być" -
                    to jest po prostu rzygogenna apatia!

                    masz ekonomistów - zrób im konkurs - na to kto wymyśli ciekawszy
                    projekt - na WSB ci ludzie wymysla takie rzeczy - to nie jest
                    skomplikowana ekonomia - to jest cos co ludzie rozumieją bez studiów
                    ekonomicznych - po paru latach praktyki w biznesie.

                    ale zobaczycie - z takim nastawianiem - gdy ktoś wam podsuwa
                    pomysły - pod nos - a wy czekacie "aż wypowiedzą się eksperci" - to
                    nic nie będzie - wydacie kasę na tramwaje.
                    ------------------------------------------------------------------

                    A to jest tak - jakby dostać kasę na kolonie dla 100 biednych
                    dzieci - i widać ją na wysłanie 3ga cieci prezesów spółdzielni
                    (rubinkowo, fordon i grudziądz) - na wczasy na Bali - zamiast
                    wszystkie dzieci nad morze - bo pewnie moża jeszcze nigdy w życiu
                    nie widziały.
                    • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 21:51
                      no pojechałem z ortografią:)))

                      > A to jest tak - jakby dostać kasę na kolonie dla 100 biednych
                      > dzieci - i widać ją na wysłanie 3-ga dzieci prezesów spółdzielni
                      > (rubinkowo, fordon i grudziądz) - na wczasy na Bali - zamiast
                      > wszystkie dzieci nad morze - bo pewnie morza jeszcze nigdy w życiu
                      > nie widziały

                      ;)
              • malaasia15 Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:28
                jelcz92 napisał:

                > Gdybyś był na stanowisku dyrektora MZK zrozumiałbyś dlaczego jest
                tak a nie ina
                > czej. A jeżeli jesteś taki nadzywaj mądry to idż do MZK z tą
                propozycją, którą
                > tutaj przedstawiasz. Tam wygłoś swoje mądrości. Każdy głośno
                krzyczeć potrafi.
                > Ale trzeba też dostosować swoje analizy do przeróżnych czynników:
                > - ekonomicznych
                > - politycznych
                > - społecznych
                > - prawnych
                > Nic nie jest takie proste jak wam się wydaje.
                A kiedy rozpiszą konkurs??? W tym roku kończę ekonomię transportu i
                chetnie zgłoszę aplikację. Nareszcie jakaś dobra wiadomość! Zła
                wiadomość - jak już zostane Panią Dyrektor, to wpuszczę tam troszkę
                świeżego powietrza, więc jelcz szukaj kortonu na swoje manatki.
                  • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 21:03
                    co tzn na priv???

                    sorry, ale co to za jakieś pokątne dyskusje...

                    nikt nie chce słuchać kto z kim w MZK.

                    Ani kto co tam sobie na boku zarabia!

                    Po prostu cała koncepcja jest o kant du**py, nie widzisz tego?

                    O czym tu rozmawiać? O tym że nie umiesz/nie chcesz kupić więcej aut
                    i zatrudnić wiecej kierowców???

                    że spada czestotliwość - bo to pozwala wam stłoczyć więcej ludzi -
                    żeby było "taniej" - bo nie wyrabiacie juz finansowo - i okazuje się
                    że ci ludzie co dopłacają do tego bajzlu muszą się ściskać - muszą,
                    bo nie mają auta! - więc musza ciezkie pieniadze placic - bo reszta
                    przeciez jezdzi za pol darmo albo za darmo???

                    nie obczajasz tego??? ze to jest strategia MZK - stloczyc ludzi i
                    doić od nich ciezkie pieniadze - by przewozic tych na ulgowych i
                    darmowych????

                      • jelcz92 Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 22:03
                        Jednak największy problem tkwi w tym, że nie da się pazażerów przewieść bez opóźnień i korków dopóki nie będzie drugiego mostu w Toruniu. Wiele lini dziennych przejeżdża przez most, a na nim w godzinach szczytu tworzą się długie kolejki. czasmai trzeba odstać 40 minut. Miejski Zakład Komunikacji nie może sobie pozwolić na wprowadzenie zmian aż tak dogodnych dla pasażera ponieważ tworzyłoby to jeszcze większe problemy w komunikacji ale również nie byłoby to wydaje, poprzez opóźnienia, które są już teraz.
                            • jelcz92 Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 22:59
                              To w takim razie z czego MZK ma się utrzymać skoro nie z pieniędzy publicznych? moim zdaniem bilety jednorazowe powinny kosztować 2,20zł. Weź zabierz ulgi tym co są danym to oni będa mieli pretensje... w komunikacji miejskiej jeszcze się chyba nie zdażyło aby ktoś wszystkim dogodził. Zawsze będą jakieś spory i pretensje, które są nieuniknione.

                              • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 23:10
                                Ale ja nie zabieram ulgi wszystkim - tylko TOBIE!!! I TWOJEJ
                                RODZINIE!!!

                                i takie ulgi zabrano pracownikom PKP! Zabrano wszystkim innym - w
                                poznnaniu ich nie ma, w Warszawie nie ma!

                                Gdzie są?

                                Nie ma takich ulg! Dla rodzin??? Ocipiałeś doszczętnie.

                                A pieniedzy publicznych nie zobaczysz do tego czasu ani grosza! Bo
                                nie umiecie zarządzać - to widać na każdym kroku - nie wdrażacie
                                prostych rozwiązań - kasowników normalnych kupić nie umiecie -
                                prywatyzujecie "kanarów" - tak działa dziadowska firma! nie firma
                                która "stara się"

                                Sobie odpicowaliście ten budynek zajezdni jak nie wiem co!

                                A dodatkowo - kupujecie mnóstwo sprzętu niepotrzebnego - który
                                podejrzewam kupowany jest dlatego ze jakiś akwizytor wam go za
                                łapówkę sprzedaje po zawyżonych cenach - te wszystkie wasze
                                swiecidełka które na siebie nie zarabiają.

                                jesteście dziadowską - kolesiowatą firmą! Odebrać wam przywilej
                                jezdzenia za darmo z rodzina! to podstawa - od tego w ogole
                                zaczynamy rozmowę.
                                • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 23:23
                                  sorry - w warszawie mają darmowe:) Ale warszawa jest "poje**na" i ma
                                  dotację rządową na metro więc ich stać

                                  u nich nawet bezpłatny ma:

                                  - konkubent/konkubina pracownika, jeżeli legitymują się
                                  zameldowaniem wspólnym z pracownikiem lub są rodzicem dziecka
                                  (dzieci) pracownika,


                                  :)))))))))))))))))))))))))
                                • jelcz92 Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 09.11.08, 00:04
                                  Teraz to już przegiołeś. Po pierwsze to mi nic nie musisz zabierać bo ja nie jestem żadnym pracownikiem który jeździ sobie za darmo.
                                  Po drugie - jakie możesz mieć pojęcie co oni kupują, skąd i jakiego sprzętu używają.Ośmieszasz tylko sam siebie.
                                  Po trzecie - jak masz dowody na to że sprzęt jest kupowany za łapówkę to do sądu proszę.
                                  Po czwarte - Pani Zawal już odebrała przywilej jeżdzenia za darmo rodzinom kierowców, Rodziny muszą płacić połówkę biletu, co niespodobało się zawiązkom zawodowym a w konsekwencji tego został złożony pozwe do sądu na dyrekcję zakładu i do tej pory grożą strajkiem.

                                  Jeszcze raz powtarzam - przesatań się wymądrzać jak nie jesteś z tego miasta i nie wiesz o jaki to ku... problem chodzi !
                                  I przestań pie...ć te swoje farmazony bo są one gó... warte! Nikt nie musi wysłuchać twoich racji bo nie jesteś tu najmądrzejszy i niewiesz co to jest zarządzanie tak dużą firmą przy małych przychodach i dziurą w budżecie.
                                  ja już z tobą nie będę wchodził w dyskusję. pisz sobie co chcesz mnie to i tak nie obchodzi. jedym słowem WYPIE...J! :)
                                  dobranocc!
                                  • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 09.11.08, 00:26
                                    Ku... - osobny wątek zakładam - "sprzętu bez sensu kupowanego"

                                    AUTOMAT DO SPRZEDAŻY BILETÓW W TRAMWAJU!

                                    - tak gościu - ja trochę znam życie - i wiem jak w tym kraju się
                                    zarabia pieniądze - więc kim jest "merchandiser", co to za zawód,
                                    jak się ustawia produkty na półkach w sklepie - jak się przekupuje
                                    kierowników sklepów (nawet zwyklych kioskow!!) by kupili coś czego
                                    nikt nie kupi.

                                    - nie wiesz o tym? nie wiesz dlaczego w tesco w polsce tam gdzie
                                    moglbym odstawić koszyk przy kasie kladac swoje towary - stoi
                                    maszyna z coca-colą? Bo to jest najlepsze miejsce na coca-colę latem
                                    w upale - tam CZEKASZ i ci się nudzi.

                                    - i co ropi dobry "rep" jak sprzedaje towar w supermarkecie? daje w
                                    lape zeby jego towar zajmowal polowe gornej polki - a towar
                                    konkurencji zajmowal 1/10 dolnej pólki

                                    - na to idą łapówy - i ty naiwniaczku nawet o tym nie wiesz

                                    - a ja tylko pytam - czy w MZK nie było nigdy takich "repów"??

                                    - a na hu**j wam maszyna do sprzedazy biletów w tramwaju??? I ile
                                    ona kosztowała??? I motorniczy nie może mi sprzedać??? Mieszkam w
                                    miescie gdzie bilety w autobusie kupuje sie tylko u kierowcy
                                    wchodzac przez przednie drzwi - i tylko tak mozna wejsc!! i wszyscy
                                    maja karty zblizeniowe - z biletem miesiecznym!!! I kanar to
                                    zjawisko wyjątkowe - bo na żadnej lini autobusowej nie jest
                                    potrzebny!!!! Kierowca-kontroler

                                    - a ty nawet nie potrafisz zorganizować sprzedaży biletów
                                    jednorazowych przez kierowce - i oczywiscie jak masz debilną
                                    kretyńską strategię planowania opartą na sprzedazy biletów
                                    jednorazowych - to idziesz w koszty drukowania tych biletów,
                                    robienia na nich hologramów - dystrybucji po kioskach -
                                    organizowania kontroli!!! tak - bo jesteś debilem!!

                                    - i zarabiasz na czym??? na implementacji GPS. Na maszynach do w
                                    sprzedazy biletow w trawmwajach!!! Na innych jakiś debilnych
                                    urządzeniach ktorych sadze jest duzo więcej!!! Ktore ktos kupił bez
                                    sensu - bo mu jakiś rep je wtrynił.. a resztę sobie dopowiedz! Jak
                                    wy kasowników dobrych nie kupicie - tylko tak hu**jowe że sorry - po
                                    prostu weź tam coś skasuj w tych małych żółtych drukujących nie
                                    wiadomo gdzie i co - i jAK!!!! jakieś zawijasy - kasownikach????

                                    - gdzieś ty się uchował naiwniaku???
                              • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 10.11.08, 16:05
                                ale napisał też:


                                Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j
                                jelcz92 10.11.08, 14:16 Odpowiedz no i co z tego ? jak Ty i twoja
                                rodzina posiadała prawo do darmowych przejazdów to byś się tego
                                zrzekł i płacił <lol2> ?? bo myslę że nie :D


                                więc może ty się dajesz robić w wała takiemu szczeniakowi, ale ja
                                nie mam zamiaru słuchać jego bredni.
                        • yes_topless Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 22:19
                          O matko, co to jest? Jeszcze drugi most nie wybudowany, a wy już go
                          wykorzystujecie do swoich pokrętnych tłumaczeń? Hola, hola. Ciekawe,
                          że korki na moście nie przeszkadzają taksówkarzom w dojeżdżaniu na
                          czas. Kto ci płaci za obronę MZK kolego. No bo że nie robisz tego
                          bezinteresownie, to jasne.
                  • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:39
                    jelcz92 napisał:

                    > Ahh jakież to proste... naprawdę ja nie wiem że nikt w MZK na to
                    nie wpadł...
                    >
                    >
                    > ŻAŁOSNE!!


                    oczywiście że to jest proste!!!

                    jak masz 300 kierowców na 200 tys mieszkancow

                    to przy wskazniku aktywnosci zawodowej 55% masz ponad 100 tys ludzi
                    na 300 kierowcow - czyli 300 ludzi na 1 kierowce!

                    to jest jasne ze bedzie tlok!

                    a lubicz i grebocin???

                    Robicie usługę - dla tych co jezdza za darmo i na ulgowych - a nie
                    dla innych.

                    I nie macie pomysłu - jak zrobić firmę "transport publiczny"

                    a to jest proste! W kazdym miescie dziala - a w Toruniu nie działa.

                    A ty robisz "z igły widły" - zamiast się zastanowić, pomyśleć,
                    pogłowkować - jak/skąd pieniadze/ za ile - a na to swiat zna
                    odpowiedzi od bardzo dawna.
                    • jelcz92 Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:49
                      Chłopie co Ty mi tu za wyliczenia robisz?! 300 kierowców? <lol2>
                      Przecież w Toruniu tylu nie ma...
                      Mówiłem już żebyś zapoznał się ze wszystkimi materiałami a potem dyskutował.
                      Ja już skończyłem. Na dyskusję zapraszam gdy się odbędzie a myślę, że taka będzie. Wtedy możemy rozmawiać. Myślę, że będzie informacja w mediach, więc zapraszam.
                      Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się urażeni moimi postami.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      Jelcz92
                      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 19:59
                        miasta.gazeta.pl/torun/1,79568,5489085,MZK_Torun_spolka_z_o_o__Prezydent_jest_za.html


                        W 2003 r. MZK zatrudniało 730 osób, w roku 2007 - 583 (w tym 264
                        kierowców i 54 motorniczych)

                        Myślałem że chociaż zatrudniliście więcej kierowców... i jest już
                        300.

                        A nawet tego nie umiesz zrobić???


                        To zapoznaj mnie z tymi materiałami - prosze.

                        podaj mi: "ilość sprzedanych sieciówek za 145zł" to sprzedanych
                        sieciówek ulgowych.

                        I ilość osób korzystających z bezpłatnych przejazdów na podstawie
                        wydanych imiennych biletów jako "rodzina pracownikow MZK"

                        - w stosunku do liczby niewidomocyh, kombatantow i niepelnisprawnych
                        dzieci w szkole specjalnej nr 6!

                        nie masz takich danych? to o czym pie...**sz?? Ze jest zle ale
                        jest dobrze??

              • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 08.11.08, 21:28
                jelcz92 napisał:

                > I jeszcze jedno:
                > Ty myślisz, że w MZK nie ma ekonomistów i prawników, którzy
                potrafią wyliczać i
                > to na pewno lepiej od ciebie ?

                myślę że nia ma. Ja jestem dość dobrym ekonomistą.

                Trochę strzelam robiąc swoją analizę - bo nie mam danych. Ale jak
                masz dane rynkowe - to każdy głupi ci powie jakie masz możliwości
                dalszego rozwoju - i musisz tylko zaryzykować i wybrać jakaś.

                Wy po prostu nie macie bodźca do reform - bo wam tak jest dobrze.
                Mało pojazdów, rzadka częstotliwość - "kanarów" sprywatyzowaliście.
                To co to za firma? Wsiadacie do busa - jedziecie - a co się z tyłu
                dzieje, czy tam tłok - to wam dynda. Zawsze się możecie wyprzeć "że
                bilety są tanie"

                A tak nie jest. Jesteście bardzo drogą firmą - jakby policzyć ile
                kasy idzie na was - i na te GPS-y i na te inne bajery - na waszych
                pracowników - remoty biur - wasze komputery - telefony komórkowe -
                darmowe minuty i godziny w sieciach - abonamenty dyrektorskie -
                urlopy - bilety darmowe - wczasy pod grusza- inne pierdoły - to
                wyjdzie że tani nie jesteście.

                Proszę - puść mi tu online materiały - to zobaczymy jak tani
                jesteście.
    • sondziarz 36 i przystanek na Matejki - niezwykle ekonomiczne 08.11.08, 20:06
      Mam niejasne wrażenie, że przystanek na Matejki powstał wyłącznie po to, aby posiadacze miesięcznych na 15 i 28, nie mogli 36'tką jechać na trasie Kraszewskiego - Okrężna. Na przystanku niezależnie od godziny świeci pustkami, praktycznie nikt tam nie wsiada ani nie wysiada. Połasili się na kasę z mandatów płaconych przez niczego nieświadomych pasażerów? :P
      • hecer Re: 36 i przystanek na Matejki - niezwykle ekonom 08.11.08, 20:54
        to jest właśnie jeb**anie kotka za pomocą młotka

        robi się sieciówkę - tanią - by każdy korzystał - bezmyślenia -
        każdy mieszkaniec - jesteś mieszkańcem to jest dla ciebie usługa
        taka jaką jest chodnik przy ulicy czy ścieżka rowerowa - taką usługą
        jest bilet miesięczny

        w niektórych miastach europejskich jest oddzielny cennik na
        miesieczne dla mieszkańcow i dla "niemieszkańców" - jesli nie jestes
        rezyddentem to ciebie doplata budzetowa z budzteu miasta do
        transportu publicznego nie obejmuje - i placisz 50% wiecej.

        A jednorazowy w takich miastach jest dla wszystkich taki sam -
        bardzo drogi!

        bo jednorazowy jest dla ludzi ktorzy nie wiadomo skąd - nie wiadomo
        dokąd jadą.

        przeciez nie wiemy gdzie jedzie niepracujacy emeryt - on jednego
        dnia idzie na spacer z kolega, innego jedzie do carrefoura - innego
        dnia siedzi w domu przed tv bo ma reumatyzm - innego jedzie do
        szpitala...

        bilet miesieczny - albo 2tygodniowy - to jest bilet dla osob
        jezdzacyych do pracy - dla kazdego mieszkanca - i wszyscy dzielą te
        same wygody - siedzą - jedni czytają wyborczą - inni dziennik -inni
        nasz dziennik - inni ksiązke - inni sobie robią zadanie domowe do
        szkoły - pan redaktor gazety wyborczej czyta artykuł ktory napisał -
        na wydruku - albo sobie otwiera laptopa i poprawia...

        i nie wpieprza sie autem do miasta! po co!!!

        od razu - dopieprzyc cene 10-15 zł za godzinę parkowania w godzinach
        szczytu - porannego i popoludniowego - i nikt nie przyjedzie - tylko
        jakiś VIP przyjedzie.

        Ale pod jednym warunkiem - że MZK tworzy usługę dla mieszkańców!

        ze bilet kosztuje jakies 50-70 zł za 2 tygodnie - albo 100-110zł za
        wszystko!

        A ulgowy - połowę. Ale nie szastać ulgami - ograniczać. Na dzieci -
        okej.

        I jak sie nie miescimy w budzecie - to doplata budzetowa.

        Ale musi byc jakosc i cena - a nie szajs dla wybranych! bo jak cos
        jest za darmo - to oczywiscie moze byc szajsowate prawda? Dla ludzi
        z MZK to i tak swietna usluga - bo darmowa!
    • hecer Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 08.11.08, 22:22
      problem z Grębocinem - jaki sobie uświadomiłem właśnie:) - nieco za
      późno - jest taki że tam jest ruch w jedną stronę głównie w
      szczycie - tak jak z podgórza... - ale dlatego wydaje mi się że
      trzeba skracać ten odcinek "pustego" autobusu....tzn powrotny na
      grębocin - a nie wydłużać jazdę tego jednego autobusu aż na dworzec
      wschodni!!!

      powinno być nawet tak - że z lubicza jedzie autobus i wjeżdza w
      ulice Płocka/Suwalska i wyjeżdza na Olsztyńskiej - i co z tego że
      tam ciasno - i wtedy on zabiera więcej osób i nie traci drogi - i
      potem dojeżdza tylko na 19 tkę albo na 22.

      i jak zawraca z powrotem - z pętli 19-tki - to jedzie szybko
      Lubicką - do Lubicza. Nie jedzie tą samą trasą - robi pętlę.

      A w godzinach szczytu popoludniowego - gdy tłok jest w drugą stronę -
      jedzie najpierw przez Grębocin Olsztyńską-Suwalską-Płocką - a potem
      do Lubicza....i szybko wraca.

      Takie warianty - a nie pchanie nowego busa do centrum - i mówienie
      panu Marcinowi że może do niego wsiadać - jak on lubi 19-tkę.
    • yoric Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 09.11.08, 16:53
      Kolejny problem to autobusy odjeżdżające ZA WCZEŚNIE.

      Sprawdzasz rozkład w necie, wychodzisz na przystanek i okazuje się, że autobusu
      już nie ma, bo kierowca postanowił sobie odjechać np. 3 minuty wcześniej. W
      takim razie po co rozkład? Czekać następne kilkanaście minut i nawet spóźnić się
      gdzieś to pół biedy, ale jeżeli to był *ostatni* autobus, to można się lekko
      zdenerwować.

      Niech MZK zwróci uwagę także na to.
    • yes_topless Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 09.11.08, 19:30
      Co do kanarów. Kontrolerzy są różni, ale w większości przypadków to
      ludzie, którzy z powodu braku jakichkolwiek innych kwalifikacji
      musieli wziąć taką pracę. Szkoda, że nikt nie chce inwestować w
      przeszkolenie ich pod kątem przepisów i odpowiedniego zachowania
      (zapewne dzieje się tak z powodu dużej rotacji personelu). Inna
      sprawa to identyfikatory-bez nazwisk, zdjęć, wyraźnej informacji o
      nazwie i adresie firmy, tylko z numerkiem. Czy jeśli założę firmę X
      i nadam sobie numer Y, to mogę zatrzymywać ludzi w autobusach
      powołując się na umowę z MZK?
    • mmpm Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 10.11.08, 00:37
      3 autobusy jeżdżą tą samą trasą i nic nie trzeba znuieniac? No pięknie. A może
      by ta pani wyjasnila, dlaczego zaden z autobusów nie jedzie z Rubinkowa do
      centrum trasą Kościuszki-Grudziądzka-Czerwona Droga? Wszystkie autobusy z
      Kościuszki skręcaja w przeciwna strona.
      Wiele innych absurdów jest w rozkładzie jazdy, który wyglada, jakby nie zmienił
      się od 30 lat, i jest pozostałością po poprzednim systemie, i dawnym układzie
      komunikacyjnym, nie uwzględniającym zmian w strukturze miasta ostatnich 19 lat.
      Dlaczego z Rydygiera nie da się dojechać do Dworca Głownego bez przesiadki?
      Podobnie jak spod Radia Ma-ryja? Dlaczego wszystkie autobusy z Rubinkowa na
      Bielany jadą przez Kosciuszki i Żwirki, a zaden przez centrum? Itd, itp, wielu
      torunian zmuszonych do korzystania z MZK może dać kolejne przyklady.
      Sieć komunikacji toruńskiej nie wymaga zmian. Ona wymaga po prostu ułozenia na
      nowo od początku, uwzględniając dzisiejsze potrzeby mieszkańców.