Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes...

    • hekate41 Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 10.11.08, 19:17
      Styl i język polemiki internauty o nicku jelcz to kwintesencja stylu
      toruńskiego MZK. Poniżanie partnera, inwektywy, traktowanie zakładu
      jak dojnej krowy oraz wiernopoddaństwo wobec Dyrekcji, wszystko
      widać jak w soczewce. I co w tego, że inni dyskutanci mają krytyczne
      zdanie o funkcjomowaniu MZK. Do jelcza to nie dociera. Jest dobrze
      jak jest i tak ma być! A przeciez sprawa jest poważna. W centrum
      brakuje miejsc do parkowania, a teraz, gdy wyłączono Mickiewicza, to
      prawdziwy horror! W normalnym układzie ludzie grzecznie przesiedliby
      sie do autobusów. Ale w naszym mieście to chory układ - nie sposób
      zaplanować sobie czegokolwiek licząc na MZK. I tak źle, i tak
      niedobrze. Tragedia grecka...
      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 10.11.08, 21:26
        MZK po prostu się uwłaszczył - przy wydatnym wsparciu magistratu.

        Magistrat z dumą oznajmił że doszło do restrukturyzacji:
        miasta.gazeta.pl/torun/1,79568,5489085,MZK_Torun_spolka_z_o_o__Prezydent_jest_za.html

        W 2003 r. MZK zatrudniało 730 osób, w roku 2007 - 583 (w tym 264
        kierowców i 54 motorniczych)

        Ale jednocześnie boom w mieszkalnictwie spowodował gwaltowy wzrost
        przedmieść: Rudak, Grębocin, Kaszczorek, Złotoria.

        MZK zamiast zatrudniać ludzi - kurczy się!

        Ale się nie dziwie - każdy nowy pracownik dostaje z rodziną bilet za
        darmo. I pewnie to jest tylko czubek tych korzyści jakie dostaje.

        - Przecież jest oczywiste że z tych przedmieść jest najdalej do
        centrum i nikt nie powinien palić benzyny - tylko jechać MZK. Ale
        jak z Grębocina autobus odjeżdza - co 1 godz!? To jak??!

        Co tłumaczy korki na Olsztyńskiej oczywiście.

        Czyja wina?? MZK które NIE MYŚLI - i nie przedstawia miastu rozwiązań

        I RADNYCH I PREZYDENTA - którzy w ogóle nie widzą problemy bo
        ograniczają dotacje dla MZK.

        MZK nie myśli - bo powinna już dawno - właśnie tym z przedmieść -
        oferować bilet czasowy! Dlatego że oni muszą się przesiąść gdzieś!
        Dla nich dojazd to jest 4*2.10 = 8.40zł dziennie!

        czy kogoś dziwi ze tam bez samochodu ani rusz?!

        Linia nr 2 tramwaja - gdyby podjechała to Carrefoura, jakiś 1km
        dalej - w lini prostej wzdłuż Curie, Koło Makro Cash&Carry - do
        centrum handlowego - rozwiązałaby 75% problemów Grębocina.
        Wystarczyłyby wtedy dwa busy kursujące regularnie między Nad Strugą
        a Carrefourem!

        jest tylku bezrobottnych - tyle ludzi pracuje za grosze, za jakieś
        1.500 zł - dla nich drzwi do MZK są zamknięte - mimo ze jest mnóstwo
        kasy na kursy doszkalające z UE - prawo jazdy kat.B też przecież
        jest sponsorowane przez UE w toruńskich ośrodkach jazdy - a MZK
        mogłoby z łatwościa pozyskać nowych kierowców i motorniczych - za
        darmo! I podpisać z nimi lojalkę - w zamian za kurs - 5 lat pracy w
        MZK.

        Ale nie chce - bo drzwi do rodziny - sa zamknięte!

        To jest dziadowska firma po prostu - i magistrat to kolesiostwo
        toleruje i wspiera. Tam musi ktoś wejść i to przewietrzyć - bo żadna
        pani dyrektor nic tam wbrew załodze nie zrobi - inicjatywa musi iść
        z miasta, z samorządu.
      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 10.11.08, 21:46
        ...a dziś na linii nr 2 może poza szczytem (który trwa 1 godz rano i
        2.5 godz wieczorem, czyli ok 4 godzin na dobę) wystarczają dwa
        składy (trasa zajmuje 24minuty - odjazdy sa co 24min!)

        I często - jednowagonowe. Bo nikt nie jezdzi. Zeby zarabiac - trzeba
        wozic pasażerów po prostu - nie jezdzic miedzy merinotexem a elaną
        bo tak było w peerelu - tylko miedzy umk a carrefourem (a to tylko
        kilkaset metrow dalej!)

        W szczycie co 15min - to pewnie 3 sklady wystarczą.

        na linii nr 1 - odjazdy co 10-20 min. Trasa zajmuje 35 min. To
        oznacza że w szczycie potrzeba 6 składów. A poza szczytem 3 składy.

        W sumie - pracuje tak na oko w szczycie - 10 motorniczych (6+4)

        A ilu mamy? 54 motorniczych!

        Ja po prostu tego nie rozumiem. Rozumiem, że można się pomylić o
        kilku motorniczych... ale nie o tyle.

        A ich rodzina która jeździ za free??

        miasta.gazeta.pl/torun/1,79568,5489085,MZK_Torun_spolka_z_o_o__Prezydent_jest_za.html

        Jak wynika z badań, aż 34,4 proc. pasażerów MZK podróżuje za darmo.
        Większość z nich to osoby po 65 roku życia - im przysługują
        przejazdy bezpłatne. Z biletów normalnych korzysta 23,3 proc.
        podróżnych, a z ulgowych 35,1 proc. Bilety "socjalne", czyli ulgowe
        dla rencistów i emerytów kasuje 7,1 proc

        24% utrzymuje pozostałych - płacąc połowę kosztów ulgowym i całość
        kosztów innym.

        Emeryci tyle jeżdzą??? Co dzień dojeżdżają do pracy??? Przeciez nie
        pracują - są na emeryturze!

        To rodzina MZK tak szaleje.
    • senzar Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 11.11.08, 22:04
      Ej, malkontenci, przecież nie jest źle, mogło być gorzej, np.
      moglibyście sami ciągnąć (ew. popychać) pojazdy MZK.
      • hecer Re: Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie j 12.11.08, 13:17
        będzie tak

        część 1:
        pl.youtube.com/watch?v=piAB94weB1A
        - w końcu mostu nie ma więc trzeba sobie jakoś radzić...

        część 2:
        pl.youtube.com/watch?v=AKBpSJCjSdE
        - tak już jest bo jedne jeżdżą puste a drugie przepełnione
    • lunch Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes... 13.11.08, 10:15
      Ostatnia odpowiedź pani dyrektor jest kluczem do zagadki: "Niech
      pasażerowie pojada sobie do innych miast". No właśnie - proponuję
      Gdynię, Kraków, Warszawę, Gdańsk, Zgierz, Białystok, Łódź, Radom,
      Wrocław, Kielce, GOP, no i niestety Bydgoszcz.
      To tylko niektóre miejsca, w których miasto poprzez specjalnie
      wyznaczoną jednostkę planuje komunikację (dla dobra pasażerów) i z
      zasady nie zarabia na tym (bo jak można jednocześnie robić coś dla
      ludzi i zarabiać), a przewozy zleca przewoźnikom (także komunalnym)
      i dopiero oni mogą zarabiać.
      Dopóki w Toruniu będzie obowiązywał model socjalistyczny z monopolem
      MZK, który jednocześnie planuje i zarabiaja, nigdy nie będzie
      lepiej. Bo zawsze pani dyrektor będzie wiedziała lepiej, czego
      potrzeba pasażerom. Podobnie zresztą jak w innych zacofanych
      komunikacyjnie miastach - Płock, Częstochowa, Jelenia Góra, Piotrków
      Trybunalski, Lublin...
    • speedwayowiec1111 Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 09.12.08, 01:25
      LUDZIE! Rodziny pracowników MZK nie mają bezpłatych przejazdów od 4
      lat
    • m_yyz Dyrektor MZK przekonuje: Przecież wcale nie jes.. 17.12.08, 09:03
      "Przeciez wcale nie jest zle" hmm wiec jak nazwac dzisiejsza akcje?
      Autobus nr 16 dzis powinien wyjechac o 6:46 z petli na Wrzosach. Nie
      wyjechal. Kolejny przyjechal o 7:19. Dzwonie do dyspozytora.
      Slysze,ze autobus mial awarie i nie przyjedzie. Dyspozytor wyslal
      autobus zastepczy. Czekam, czekam autobusu zastepczego nie ma. To
      sie nazywa detekcja sytuacji kryzysowej. Autobus zastepczy podobno
      wyjechal, ja go nie widzialem, ale najprawdopodobniej pojechal z
      zajezdni dalej w trase zapominajac, ze na kilku przystankach
      wczesniej tez stoja ludzie i czekaja. Zaczela sie zima, zaczely sie
      tradycyjne jaja z 16ka. Argument moze kiepski ale place 104 zl
      miesiecznie za bilet sieciowy. Czeste spoznienia wynikajace z faktu,
      ze "16ka znowu nie przyjechala / spoznila sie" doprowadzaja mnie do
      szewskiej pasji. Prace zaczynam o 7:30 by sie nie spoznic i z racji
      tego, ze mam tak kiepski dojazd wsiadam do autobusu juz o 6:45. A
      jesli wsrod takich jak ja jest ktos, komu zabrano premie za
      spoznienia? Pani Dyrektor MZK a moze warto czasami przejechac sie po
      Toruniu autobusem?
    • slakoc Re: Dyrektor MZK przekonuje:A kiedy będzie autobus 28.12.08, 13:19
      O potrzebie autobusu do Rozgart wie pewnie tylko mieszkaniec okolic.
      Jest tu sporo osób pracujących w Toruniu, a także młodzieży uczącej
      się. Czy dla MPK to jest za drogo??? Koszmar.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja