yild
13.11.08, 11:38
dzisiaj znów czekałem na tramwaj (nr 2)... odchodzi z mojego przystanku o 7.04
(podobno)... o 7.16 przyjechała czwórka...
na domiar tego znów wiózł mnie jakiś pacan co nie umie jeździć... żabki były
miłe... ale może i dla worków kartofli, nie dla pasażerów, zresztą co się
dziwić, jazdę to się szlifuje długo, a obecnie jest taka rotacja wśród
motorniczych...
przecież z toruńskim MZK jest wspaniale! :P