Dodaj do ulubionych

Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa

13.11.08, 14:01
Tja
Obserwuj wątek
    • anty_gw1 Bezczelnośc TW Oriona nie miała granic 13.11.08, 14:14
      Nie kto inny jak TW Orion był nie tak dawno największym obrońcą
      innego TW, czyli Aleksandra Wolszczana.

      Kilka jego wypowiedzi z mediów:

      „Profesor Wolszczan przez swoją działalność naukową, dydaktyczną
      zasłużył sobie na tyle szacunku, żeby te sprawy z wczesnej młodości
      i pierwszego okresu pracy naukowej mu wybaczyć”.

      „Pisanie historii na podstawie teczek esbeków to błąd”.

      Jaki był szczyt bezczelności TW Oriona?

      W depeszy IAR sprzed kilku tygodni czytam, że: - „Andrzej Kus uważa,
      że te przeprosiny (Wolszczana wobec kolegów – przy. anty_gw1) wcale
      nie były konieczne. Jego zdaniem szkody powstały ogromne i są nie do
      odrobienia. Twierdzi jednak, że to środowisko astronomiczne powinno
      przeprosić Wolszczana”. !!!!

      Teraz przeprosin będzie się domagał również dla samego siebie?

      Po raz kolejny okazuje się, że publicznie ujawnionych konfidentów
      bronią ci jeszcze nie ujawnieni. Obrona kolegów - przybierająca w
      mediach postać walki o godność człowieka - jest w istocie haniebną
      obroną własnej splamionej zdradą biografii.

      Może warto by ci, którzy publicznie zabierają głos przeciwko
      lustracji przedstawiali coś w rodzaju świadectwa własnej
      bezinteresowności. Może warto przed wysłuchaniem antylustratorów
      spytać ich, czy aby sami nie donosili?
      • ads44 IPEEN z presesem w DOOpe mnie calowac 13.11.08, 18:39
        IIPEEN z presesem w DOOpe mnie calowac moze bo nie donosilem,
        podobnie nie bylem Zydem w 68 roku. Ale gardze tamtymi antysemitami
        i tymi lustratorami jednako. Zgraja lustratorow to tacyludzie jak UBeccy
        antysemici, malo zdolni ale bezczelni, tylko przebierajacy nozkami by zajac
        miejsce opluwanych (ich kaste nazywano marcowi docenci-teraz bedziemy mieli
        Ipnowskich profesorow). Mlodzi przyjrzyjcie sie temu: odtworzono dla was
        komunizm w pelnej krasie: bo komunizm to nie ukazy ale ludzie ktorzy za tym
        stali. Tacy ludzie rodza sie nadal, czasem wprost jako u(s)beckie potomstwo
        (vide Cenckiewicz). Pewien Pan zostal prezesem, bo na konkurenta ujawnil sie
        donos, w wygodnym momencie. Tak bylo za Stalina i tak bywa teraz.
        Prawda, za PRL mozna bylo nie donosic, podobnie jak dzis mozna nie grzebac sie w
        cudzych zyciorysach. Ale sa ludzie ktorzy uwielbiaja i jedno i drugie, i czesto
        sa to ci sami ludzie.
        • mockturtle IPN godną spadkobierczynią SB, UB i KGB 13.11.08, 18:58
          Ktoś, kogo nie szanuję, napisał dzisiaj:

          > publicznie ujawnionych konfidentów bronią ci jeszcze nie ujawnieni

          Co za kretyństwo. Jak studenci i doktoranci moga być konfidentami,
          skoro w czasach SB byli dziećmi. Natomiast są wartościowymi młodymi
          ludźmi, których głowy nie są wypełnione nienawistnym gó.nem w stylu
          PiSu i pewnego znanego toruńskiego księdza-biznesmena. Poza tym
          uważam, że IPN należy rozwiązać, a pracujących tam sprzedajnych tzw.
          "historyków", tak dzielmnie kontynuujących wszawą robotę
          komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, jak i ona dążących do
          wyeliminowania ze społeczeństwa najświatlejszych jednostek za pomocą
          sfałszowanych pseudo-dokumentów o wartości zas.anego papieru
          toaletowego, zatem owych pseudo-historyków odesłać na głodowy zasiłek
          z wilczym biletem. Do pisiorów: konfidentem nie byłem, za czasów SB
          byłem niepełnoletni. Więc modry w kubeł i nie siać nienawiści,
          zas.ańcy, wypie.dki esbeckie grzebiące się w tym gó.nie.
        • mockturtle komunizm w pelnej krasie 13.11.08, 19:04
          Brawo ads44! Pięknie to ująłeś: odtworzono nam, w XXI wieku,
          "komunizm w pełnej krasie" - stuprocentowa powtórka nagonki z 69
          roku. Życzę pseudo-historykom wszystkiego najgorszego, porażek w
          życiu zawodowym, niepowodzeń prywatnych i wielkiej, przytłaczającej
          kompromitacji tej organizacji z taką dbałością kontynującej esbeckie
          wzorce.
      • mockturtle IPN godną spadkobierczynią SB i UB 13.11.08, 18:57
        Ktoś, kogo nie szanuję, napisał dzisiaj:

        > publicznie ujawnionych konfidentów bronią ci jeszcze nie ujawnieni

        Co za kretyństwo. Jak studenci i doktoranci moga być konfidentami,
        skoro w czasach SB byli dziećmi. Natomiast są wartościowymi młodymi
        ludźmi, których głowy nie są wypełnione nienawistnym gównem w stylu
        PiSu i pewnego znanego toruńskiego księdza-biznesmena. Poza tym
        uważam, że IPN należy rozwiązać, a pracujących tam sprzedajnych tzw.
        "historyków", tak dzielmnie kontynuujących wszawą robotę
        komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, jak i ona dążących do
        wyeliminowania ze społeczeństwa najświatlejszych jednostek za pomocą
        sfałszowanych pseudo-dokumentów o wartości zasranego papieru
        toaletowego, zatem owych pseudo-historyków odesłać na głodowy zasiłek
        z wilczym biletem. Do pisiorów: konfidentem nie byłem, za czasów SB
        byłem niepełnoletni. Więc modry w kubeł i nie siać nienawiści,
        zasrańcy, wypierdki esbeckie grzebiące się w tym gó...e.
      • wszczebrzeszyn prof. Kus to święty człowiek 13.11.08, 20:06
        Miałem z nim styczność tylko raz - na pracowni fizycznej, ale to wystarczyło
        by poznać, że jest nauczycielem z powołania - wyjaśnił o co chodzi na
        spokojnie, pouczył co i jak, a odpowiedź na ocenę miała formę luźnej rozmowy,
        a nie przesłuchania. Takich ludzi powinno być więcej.
      • vitabravo Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 18:37
        Studenci nie rozumią jak dramatyczna jest sytuacja
        młodego naukowca chcącego prowadzić badania naukowe
        i rozwijać się, a któremu przyszło żyć w systemie,
        który mu to uniemożliwia ... a mimo tego wiernego
        zasadom i odmawiającego współpracy z reżimem.
        >
        Nad takim studenci się nie litują, po prostu nawet
        go nie zauważają. Wzrusza ich człowiek bez zasad.
        Można mieć nadzieję, że nie dotyczy to wszystkich
        studentów. Prawdopodobnie tylko tych wywodzących
        korzenie z rodzin żydokomunistycznych.
            • pes25 Re: Studenci UMK nie stają w obronie uczciwych! 13.11.08, 19:00
              wlasnie, toba tez moglbym napisac, bo wszedzie wietrzysz spisek zydokomuny (masonerii pewnie tez). nie ma sensu z toba rozmawiac, ale ostatni raz: zyjesz w swiecie fikcji, ktory latwiej zrozumiec niz otaczajaca rzeczywistosc. podobnie jak dzieci czytaja o zlym wilku i dobrym zajaczku, tak i ty czytasz cos pokroju ND, polonica.net... a moze hmmm faktycznie, moze polacy sa az tak glupim narodem, ze sie daja omamic paru "zydkom"? w takim razie zasluzyli na ten los najwyrazniej;). karm sie tym, smacznego. i juz nie bede odpisywal, bo musialbym tez jakies kilka bajek o medrcach syjonu i inszych swiatowych spiskach poczytac..pa
              • vitabravo Re: Studenci UMK nie stają w obronie uczciwych! 13.11.08, 20:48
                pies25 napisał:

                > ...moze polacy sa az tak glupim narodem, ze sie daja
                > omamic paru "zydkom"?...
                >
                Polacy ulegli sowieckim bagnetom, a nie "paru żydkom".
                Natomiast faktem jest, że ci "żydkowie" rozsiedli się
                na karkach Polaków z poparciem i ochroną Armii Czerwonej.
                Stalin uważał i to wypowiedział, że "najlepszymi komunistami
                w Polsce będą Żydzi" i przysyłał ich tutaj do Polski
                tabunami, otrzymywali z jego nadania władzę i wysokie, dobrze
                płatne stanowiska.
                W ten sposób Stalin osiągnął dwa cele, pozbył się nadmiaru
                Żydów z Rosji i zainstalował żydokomunę w zniewolonej Polsce.

      • wszczebrzeszyn re: prof. Kus to święty człowiek 13.11.08, 20:07
        <Miałem z nim styczność tylko raz - na pracowni fizycznej, ale to <wystarczyło
        <by poznać, że jest nauczycielem z powołania - wyjaśnił o co chodzi na
        <spokojnie, pouczył co i jak, a odpowiedź na ocenę miała formę luźnej <rozmowy,
        <a nie przesłuchania. Takich ludzi powinno być więcej.
      • anty_gw1 Na Królowej Jadwigi znów dali plamę:) 13.11.08, 15:08
        A największa gazeta w tej częsci Europy:), to nawet nie podała
        imienia i nazwiska autora tego przecudnego apelu. Ale jak widać na
        froncie bitewnym w trakcie wojny ideologicznej takie szczegóły z
        dziennikarskiego elementarza nie obowiązują.
      • mockturtle Mentalność bagna 13.11.08, 19:17
        Sorry, ale macie mentalność bagna, starając się to wyrazić
        delikatnie. Nie interesuje was prawda. Nie interesuje was też
        wartość pracy naukowej tych ludzi. Interesuje was tylko to, że tanim
        kosztem możecie dokopać lepszemu od siebie. To żenujące, gdy się
        patrzy, jak knypki o zerowych kompetencjach zostają, a odejść muszą
        światowej rangi naukowcy, bo jakiś dupek znalazł jakiś pobrudzony
        esbeckim gównem papierek. Za chwilę zostaną wam, dzięki takim
        kanaliom jak wy lustratorzy, tylko dupki, które były tak kompletnie
        niewydarzone i głupie, że esbecja nie zwróciła na nich w PRL uwagi i
        nie przygotowała papieru dla lustratorów, pseudo-historyków z IPN.
        Szczyt głupoty czy szczyt sku.wysyństwa? Sam nie wiem. Powinni spalić
        to diabelstwo, a na stosie gó...anych papierów spalić tych pseudo-
        tropicieli ubeckiego gó.na.
    • wet3 Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 15:11
      Nie wiem czy rzeczywiscie studenci zrobili to sami i z wlasnej woli.
      Jesli tak - to mozna tylko powiedzies, ze kontakty z Wolszczanem i
      Klusem poprzewracaly studentom we lbach. Wniosek stad bardzo prosty.
      Donosiciele nie powoinni miec kontaktow z mlodzieza, a kadry
      profesorskie powinny byc szczegolowo zlustrowane.
      PS - Na powyzszym przykladzie Klusa okazuje sie, ze najbardziej
      kapusiow bronia kapusie.
      • pes25 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 18:12
        tak, zrobilem to z wlasnej nieprzymuszonej woli i z koniecznosci sprawiedliwosci dla Profesora. Nazywanie kogos, kto informowal o publicznie znanych rzeczach dla swietego spokoju nie czyniac jakiejs powaznej szkody osobom postronnym jest naduzyciem i stawia Was niestety jako ludzi nie znajacych prawdziwego zycia, a zyjacych ideami czlowieka chowajacego sie w jaskini i piszacego utopie...
          • pes25 Re: A czy znasz materiały? 13.11.08, 18:25
            a skad Ty wiesz? znam sprawe z doniesien prasowych i na nich opieram swoje przekonanie. opieram je takze ze znajomosci osobistej Profesora, tego co zrobil i jaki byl. nie konformizm, bylby nim, gdybym jak ty szczekal na kogos nieznanego. a skad wiesz ze te materialy sa kompletne? a moze spreparowane czesciowo? lezaly bez uszczerbku tyle lat? no skad? tak mozna zawsze miec watpliwosci. podpisalem sie przeciw wrzucaniu wszystkiego do jednego wora i przekreslaniu calego zycia czlowieka za czasy mlodosci. oprzeciez sam powiedzial, ze sie wstydzi, ze zaluje. co ma jeszcze zrobic? powiesic sie? nie mnie osadzac na ile swiadomie czy z premedytacja to zrobil, co czul. wiem ze to morlanie dwuznaczne, ale jestem przeciwny takiemu osadzeniu jak tu na forum i dlatego podpisalem wlasnie te petycje.
          • pes25 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 18:42
            a skad wiesz, ze bral? bo tak sbcy napisali w aktach? jaki kapus. znow to samo, czarno-biale widzenie swiata...uwierzm ze tez zadaje sobie takie pytania i nie zawsze znam tak proste odpowiedzi jak Ty. bo zycie nie jest takie proste jak sobie myslisz
            • arafat11 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 18:49
              wolszczan sam sie przyznal, ze bral...a co do kusa to to pewnie jest
              podobnie, zreszta czemu mam wierzyc profesorowi ktory kilkanscie lat
              swiadomie milczal a teraz robi wszystko zeby swa wine pomniejszyc?bo
              ja w bajki wszystkich agentow, ze donosili ale nie szkodzili to nie
              wierze, to tak jak zlodziej by mowil: kradlem, ale nikomu nic nie
              zabralem...
              • pes25 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 19:04
                bo wlasnie tak traktuje sie u nas jak na tym forum ludzi ktorzy podpisali cos, moze sami nawet nie wiedzieli do konca co. traktuje sie ich jak zbrodniarzy. sam moge teraz paplac co bym zrobil, ze bym sie przyznal, ale nie jestem w jego skorze, i ty nie jestes, czlowiek to nie maszyna, ktora tak po porstu pewne niechlubne tajemnice ot tak wyjawia bez mrugniecia okiem i zajakniecia. skad wiesz co czul przyznajac sie i czy jego zal nie jest szczery?
                    • arafat11 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 22:23
                      pomys o strachu tych na ktorych donosil...ktorzy pewnie byli
                      szantazowani przez sb dzieki informacjom profesora....oni sie
                      bardziej bali, ich ci nie zal?poza tym skoro bal sie o prace to
                      dowod ze jego zal i skrucha nie sa szczere, bo ujawnil sie dopiero
                      teraz kiedy grozilo mu wyjawienie jego tajemnicy przez osoby
                      trzecie...
                      • pes25 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 22:30
                        ktorzy pewnie byli
                        > szantazowani przez sb dzieki informacjom profesora

                        a skad to wiesz niby? no wlasnie z czytania gazet, czyli media dopiely swego, bo jak na razie nic nie wiadomo o jakichs krzywdach. skad wiesz ze na pewno byli szantazowani? moze w taki sposob delikatny jak Kus? oczywiscie nie do konca szczere, ale moze mial juz dosc tego, ze znow zaczyna sie polowanie, wiec uprzedzil i chcial sprawe skonczyc bez niedomowien. nie wszyscy opowiadaja tak bez problemu o dwuznacznych moralnie postepkach, ale jednak ja bym dyskutowal o prawdziwych krzywdach, a nie ciagle o tym ze sobie gadal Kus z oficerem sb i nic w rzeczywistosci z tego nie wyniknelo...bo w przypadku Wolszczana najwyrazniej tak wlasnie bylo
                        • jerzy_gw Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 23:44
                          pes25 napisał:

                          > ktorzy pewnie byli
                          > > szantazowani przez sb dzieki informacjom profesora
                          >
                          > a skad to wiesz niby? no wlasnie z czytania gazet, czyli media dopiely swego, b
                          > o jak na razie nic nie wiadomo o jakichs krzywdach. skad wiesz ze na pewno byli
                          > szantazowani?

                          Cytuję Ciebie z jednego z postów wyżej:

                          "a skad Ty wiesz? znam sprawe z doniesien prasowych i na nich opieram swoje przekonanie."

                          Widać, że brać studencka nieźle oszołomiona przez Kusa itp.
                          Bronisz go zażarcie raz wytykając rozmówcy, że opiera się na
                          prasie, innym razem podkreślając, że sam na niej bazujesz.
                          Apeluję o rozważenie na chłodno za i przeciw. Podjąłeś decyzję
                          i podpisałeś coś i teraz trudno może Ci przyznać się, że mógł to
                          być błąd.
                          • pes25 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 14.11.08, 02:54
                            nie nie, zle sie moze wyrazilem. niektore z doniesien mediow latwo moga sugerowac, ze kus to taki sam donosiciel jak jakis regularny sbecki szpicel, zatrudniony do zakladania teczek np. i ludzie od razu wrzucaja na ich podstawie ludzi do jednego wora.

                            natomiast swoje zdanie staralem sie bazowac na tych faktach podanych w gazecie, ktore nie mialy nastawienia osadzajacego, po prostu suche fakty, bez emocjonalnych wstawek.

                            to nie oszolomienie, ale chec wyrazenia jak najszybciej swojego zdania ubierajac je w slowa, zby moc odpisywac na kolejne posty. dlatego pewnie haotycznie. prof Kus nie mial tu zadnego wkladu.

                            rzmowcy opierajac sie na prasie stworzyli sobie obraz kusa donoszacego aby kogos skrzywdzic. kapusia, szpicla, sprzedawczyka. zreszta internet ulatwia tak jednostronne wyrazanie opinii, moze nawet wymusza (nie kazdy jest biegky w pisaniu na klawiaturze szybko). tez apelowalbym o umiar i chlodna(emocjonalnie) ocene.

                            owszem zastanawialem sie nad tym czy mogl to byc blad. ale zawsze dochodilem do prostego wniosku, ze nie, bo po prostu nie bylo idea obrona tego co zrobil, ze to jest dobre i popieramy to, ale raczej obrona czlowieka przed "zgnojeniem" go w opini publicznej, np. tak jak na tym forum.

                            takie artykuly mozna bylo wypuszczac jak byly to pierwsze rewelacje o znanych osobach. a juz wtedy to juz zaczynalo miec czesto postac rewanzu politycznego. dzis to szukanie sensacji. moze wiele ludzi jendak nie zwraca w realnym swiecie na to uwagi, jednak niektorzy internauci zwabieni anonimowosica moga sobie pouzywac.

                            artykulyteraz maja charakter szybkich newsy gazetowych, bo zycie jest szybkie, wiec dajemy temat: Kus agentem. no i chyba spodziewasz sie komentarzy bezmozgowego raczej, moze mniej inteligentnego spoleczenstwa, ktory oczywiscie nazwie kusa kapusiem, zdrajca, sprzedawczykiem itp. odmawiajac mu jakiejkolwiek godnosci, kazac mu sie powiesic itp.. kiedys moze takie artykuly byly potrzebne, byly to pierwsze proby ocen, dyskusji publicznej. ale teraz przeciez doskonale zdajemy sobie sprawe z tego do czego prowadzi tylko sama wzmianka, bez ukazania roznicy w dokonaniach takich "donosicieli" a regularnych kapusiow sb dzieki ktorym rzeczywiscie skrzywdzono innych ludzi. kolejne,mu doczepia sie latke "kapus" czytajac juz sam naglowek, a nie zglebiajac sie w tresc artykulu.

                            ok wystarczy chyba na razie.
                            • jerzy_gw Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 15.11.08, 01:53
                              pes25 napisał:

                              > artykulyteraz maja charakter szybkich newsy gazetowych, bo zycie jest szybkie,
                              > wiec dajemy temat: Kus agentem. no i chyba spodziewasz sie komentarzy bezmozgow
                              > ego raczej, moze mniej inteligentnego spoleczenstwa, ktory oczywiscie nazwie ku
                              > sa kapusiem, zdrajca, sprzedawczykiem itp. odmawiajac mu jakiejkolwiek godnosci
                              > , kazac mu sie powiesic itp.. kiedys moze takie artykuly byly potrzebne, byly t
                              > o pierwsze proby ocen, dyskusji publicznej. ale teraz przeciez doskonale zdajem
                              > y sobie sprawe z tego do czego prowadzi tylko sama wzmianka, bez ukazania rozni
                              > cy w dokonaniach takich "donosicieli" a regularnych kapusiow sb dzieki ktorym r
                              > zeczywiscie skrzywdzono innych ludzi. kolejne,mu doczepia sie latke "kapus" czy
                              > tajac juz sam naglowek, a nie zglebiajac sie w tresc artykulu.
                              >
                              > ok wystarczy chyba na razie.

                              Tak. Dziękuję za wyjaśnienia, brzmią sensownie. Moje pytania nie są niczym
                              nadzwyczajnym, po takim artykule każdy chyba się zastanawia czemu akurat
                              studenci bronią itp. Niestety komentarze Kusa odnośnie Wolszczana trochę tutaj
                              'dowalają do pieca' i sam on na to pozwolił
                              (zakładam, że to prawda, bo tych artykułów nie czytałem).
                              Z nagłówkami gazet (beznadziejnymi) całkowita zgoda. Ten kto używa RSS dobrze
                              wie ile razy klikając na link z artykułem w środku zastał zupełnie coś innego
                              niż oczekiwał, a co zostało wytworzone za pomocą perfidnej gry słów.
                              Moim zdaniem warto prowadzić dyskusje właśnie w takich sprawach ale wyłącznie
                              rzeczowe i wyłącznie bez wyzwisk.
                              Pozdrawiam wszystkich.
                        • arafat11 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 14.11.08, 07:50
                          nie wiem czy szantazowali, ale po cos te informacje przez dlugie
                          lata zbioerali, nie wierze ze tylko po to zeby je do teczki
                          wlozyc...zreszta po to wlasnie sb miala kapusiow zeby szantazowac
                          innych!
                          sam teraz przyznajesz ze jego zal nie byl do konca szczery, to o
                          czyms swiadczy, o czyms swiadcza jego butne wypowiedzi w obronie
                          wolszczana, tam na pewno nie widac skruchy i zalu...a tak wlasnie
                          powinien sie zachowac jezeli naprawde zaluje tego co zrobil...a
                          niewatpliwie zrobil rzeczy zle...
      • brutus36 Racja bokassa 13.11.08, 18:05
        Masz rację Bokasso. Choć ja nie nazywałbym tego moralnego dna
        inteligencją. To lumpenliberalna atrapa inteligencji.

        Co do samego apelu studentów i doktorantów - wątpię, czy coś takie w
        ogóle ma miejsce, a jeśli już to wiadomo przez kogo inspirowane.
        • pes25 Re: Racja bokassa 13.11.08, 18:07
          tak sie sklada, ze ten apel podpisalem swiadomie i nikt mnie do tego nie zmusil. zmusil mnie do tego zdrowy rozsadek, ktory Wy straciliscie, dostrzegajac jedynie swiat w czarno-bialym kolorze...
        • kiddo5 Re: Racja bokassa 13.11.08, 21:41
          Wszystkie głąby które miały trudności w podstawówce uwielbiają takie 'trudne' i
          nieistniejące w słowniku języka polskiego potworki jak lumpenliberalny, i tym
          podobne czując sie prawdziwymi intelektualistami, którym astronomowie mogą
          czyścić buty.
      • wszczebrzeszyn BZDURY bzdury bzdury bzdury bzdury bzdury bzdury 13.11.08, 20:11
        _Miałem z nim styczność tylko raz - na pracowni fizycznej, ale to _wystarczyło
        _by poznać, że jest nauczycielem z powołania - wyjaśnił o co chodzi na
        _spokojnie, pouczył co i jak, a odpowiedź na ocenę miała formę luźnej _rozmowy,
        _a nie przesłuchania. Takich ludzi powinno być więcej.
      • 1stanczyk Popularnosc wygodnego, tajnego, sprzedajnego 13.11.08, 18:49
        donosicielstwa jest miara naszych mozliwosci samostanowienia.

        Im wieksza tym bardziej staje sie zrosumiala nasza przegrana przeszlosc i
        watpliwa przyszlosc.

        "Byli i pozostaną naszymi autorytetami naukowymi i moralnymi, bez względu na to,
        jakie informacje zostały zgromadzone w Instytucie Pamięci Narodowej przez
        niekompetentnych, aczkolwiek posłusznych systemowi aparatczyków."

        Bylo, minelo gdyby nie ta nasza nachalna potrzeba obrony tego co jest po prostu
        nie do obrony: tajnego sprzedajnego donosicielskiego scierwa.
        Nie ma nic gorszego, bardziej szkodliwego spolecznie i panstwowo niz tajne
        donosicielskie scierwo.

        Po stokroc bardziej wzbudza zrozumienie brutalny, wystepujacy otwarcie wrog (na
        przyklad SB-cki) czy ten PZPR-owski partyjny niz utajnione sprzedajne
        donosicielskie scierwo, ktore na codzien rozdajac usmiech decyduje potajemnie o
        przyszlosci swojego najblizszego otoczenia sprzedajac swoje "laurki" w SB!

        Poblazliwie traktowane przez postkomunistyczny rynsztok stalo sie obecnie
        wzorcem dla naszych "dzielnych" kandydatow na naukowcow!

        Sa bardziej "dzielni" niz madrzy: pisza bez najmniejszego sensu.

        Kusa sie przyznal wiec wzmianka o IPN ma charakter taki sam jak cale
        oswiadczenie. Jest po prostu wyksztalciuchowa postprl-owska prowokacja majaca na
        celu "umoralnic" tajne donosicielstwo.

        Wielu wyjechalo z naszego kraju nie dlatego, ze mieli w kraju biede albo, ze
        chcieli osiagnac cos w nauce ale dlatego, ze nie umialo tolerowac naszych
        umiejetnosci przeksztalcania (donosicielskiego) gowna w moralna szlachetnosc.

        Dlaczego ci, co teraz "tlumacza sie", ze potajemnie i platnie donosili na
        okolicznosc wlasnych "naukowych" ambicji nie mogli wyjechac ?


        Bo nigdzie lepiej by nie mieli jak w prlowskim szambie bedac tajnym platnym
        donosicielem.

        Bylo im w nomenklaturowym prl-u po prostu duzo wygodniej piac sie po szczeblach
        kariery "naukowej" bedac na statucie tajnego, sprzedajnego donosicielskiego scierwa.
        Nigdzie indziej tak dobrze by im nie bylo !

        Ilu bylo takich co nie donosilo i zrealizowalo swoje ambicje ?

        Te oswiadczenie popierajace Kusa nie tylko uraga tym co osiagneli moze nie to
        samo ale idac prosta uczciwa droga ale spycha ich na margines naszego
        odmozdzonego akademickiego szmatlawego srodowiska.

        Na pewno nie jest to droga, ktora prowadzi do zmian na lepsze w naszej szmatlwej
        sprzedajnej donosicielskiej rzeczywistosci!

        Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa
    • hecer Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 16:12
      nie zapominajcie, że dzięki tym wyjazdom zagranicznym profesor miał okazję do
      nabywania nowej wiedzy, do kontaktów międzynarodowych, dzielenia się tą wiedzą
      ze studentami, załatwiania sobie i swoim studentom wyjazdów zagranicznych i
      stypendiów w ośrodkach naukowych na zachodzie, pisania publikacji w oparciu o
      badania przeprowadzone w zachodnich instytutach badawczych, miał dostęp do
      publikacji zagranicznych (w PRL nie było internetu) i mógł przywozić je do Polski...

      ...i tego nie pamiętacie, hm?

      Może i pisał donosy na kolegów, może i brał pieniądze od SB, może szmuglował do
      Polski szynkę wracając z tych stypendiów - może to mu się opłacało.

      Ale nie tylko jemu się to opłacało! Nam też się opłaciło.

      A to, że człowiek chce zarobić, chce wyjeżdżać, chce rozwijać swoją karierę - to
      takie złe? Dziś też robi się różne rzeczy na ścieżce kariery... różne i często
      nawet nie dwuznaczne tylko jednoznacznie naganne.

      Ceną wtedy było donoszenie na kolegów. Ale co opowiadał? Wiecie? Czy nie wiecie,
      a już go kamienujecie. Zakładacie że opowiadał takie rzeczy by kolegów "udupić"
      a samemu wskoczyć na ich miejsce, tak? A może gadał bzdety które nikomu nie
      mogły zaszkodzić? Skąd wiecie co robił??? Czytaliście te śmieci esbeckie?

      I co on mógł powiedzieć tym esbekom?? Co? Kto z kim romansuje w pracy? A to on
      akurat wiedział, tak? On tam wcale nie zajmował się astronomią tylko
      szpiegowaniem kolegów??

      Po prostu opanujcie się trochę z tą waszą pogardą dla człowieka i życia w ogóle!
      Pogarda jest ostateczną rzeczą - nie można sobie nią tak mierzyć na ślepo.
      • nfajw Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 16:21
        Żenada. Albo ktoś rżnie głupa, albo nawet nie musi !
        Jak ktos robił taką kariere jak ci 'astronomowie' to nie jest to
        kariera samodzielna. Przecież swoich współpracowników nie dopisywali
        do publikacji, mimo ze podobno bez nich one by nie powstały ! Czy to
        jest etyczne ?
        W PRLu nie było internetu ale prace zagraniczne najnowsze i najlepsze
        można było dostać w ramach wymiany z najlepszymi naukowcami całego
        świata z noblistami włącznie bez współpracy z SB !
        lustronauki.wordpress.com/
        a poza tym
        Pakt z diabłem, czyli:’Śmierć frajerom!
        blogjw.wordpress.com/2008/09/19/smierc-frajerom/#comment-19
        • hecer Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 18:36
          nfajw napisała:

          > Żenada. Albo ktoś rżnie głupa, albo nawet nie musi !
          > Jak ktos robił taką kariere jak ci 'astronomowie' to nie jest to
          > kariera samodzielna.

          Dlaczego?? To SB zaprosiło profesora na stypendium na zachód? ..a mi
          się wydaje że raczej szantażowali go wydaniem poszportu.

          Przecież swoich współpracowników nie dopisywali
          > do publikacji, mimo ze podobno bez nich one by nie powstały ! Czy
          to
          > jest etyczne ?


          jakich swoich wspólpracowników?? kogo?? o co ci chodzi?

          ...i kto tu rżnie głupa.

          > W PRLu nie było internetu ale prace zagraniczne najnowsze i
          najlepsze
          > można było dostać w ramach wymiany z najlepszymi naukowcami całego
          > świata z noblistami włącznie bez współpracy z SB !
          > lustronauki.wordpress.com/

          można było dlaczego?? bo się współpracowało z władzą debilu.

          > a poza tym
          > Pakt z diabłem, czyli:’Śmierć frajerom!
          > blogjw.wordpress.com/2008/09/19/smierc-frajerom/#comment-19

          ...
      • ewa1-23 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 17:46
        O naiwności (?)! Każda informacja miała dla SB znaczenie, bo mogła być powodem szantażu! Nikt nie jest w stanie ocenić, czy zrobił donoszeniem komuś krzywdę, czy nie! A sam fakt kapownictwa nic nie znaczy? A gdyby karierę można było zrobić wydając kogoś na śmierć? Gdzie jest granica samousprawiedliwiania się? A co z ludżmi, którzy świadomie zrezygnowali z kariery, bo nie chcieli tarzać się w gnoju? Może jedak czymś się różnią od kapuchów?!
        • hecer Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 19:53
          to pokaż bilans tych szkód jakie wyrządził profesor najpierw.

          Bo bilans zasług - łatwiej mi sobie wyobrazić. A na temat szkód nie
          jestem w stanie nic powiedzieć. "przetrącanie moralnego kręgosłupa"
          to najwyżej przykrość jaka spotkała profesora. Nie "naród" i nie
          ciebie najwyraźniej..twój kręgosłup jest prosty jak drut. Więc
          sorry, o jakich szkodach mówimy, hm?
    • polar_bear symptomatyczne 13.11.08, 16:56
      obok rewelacji z UMK jest artykuł o łapówkach (już po wyroku) w Kielcach. I jaka
      reakcja? kilka małych komentarzy, nawet głupawe dowcipy, że wysokość łapówek
      świadczy o bidzie w Kielcach itd
      Żadnego oburzenia moralnego, domagania się np. lustracji majątkowej. Całe zło to
      współpraca z SB, tu moraliści dają upust swojej cnocie!
      Dzisiejsze patologie na uczelniach? eee, kogo to naprawdę obchodzi.
      Facet donosił na SB, o to jest całe zło.
      Tak trzymać!
    • dzakarta Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 17:33
      Pojebusy, oszołomy i pisiory z gó...anego uniwersyteciku jakim jest
      UMK pozbyli się jedynego prawdziwego naukowca - Wolszczana a
      zyskali taką "sławę" jak pisior" -Zybertowicz. Teraz pozbyli się
      kolejnego naukowca Kusa, a przyjmą pewno Gosiewskiego albo
      Szczypińską.
    • vapor1 brawo brawo brawo! 13.11.08, 17:52
      Tylko ten kto siedzial pod matczyna spódnicą jest czysty. Ludzie
      którzy chcieli sie rozwijac byli zmuszani do czynów niegosnych. Czy
      ktos wziął pod uwage cale zycie Profesora i fakt, ze kształcąc i
      wychowując kolejne pokolenia młodzieży, juz dawno odkupił swoje
      winy? Brawo studenci, jestem z Was tak cholernie dumny, ze nie wiem
      co. Wirze ze za pokolenie, dwa ten kraj moze wreszcie znormalnieje.
      Najpierw jednak wszelkie krwiozercze gnidy mieniące sie żarliwymi
      katolikami musza po prostu umrzec!
      • astromysz Re: brawo brawo brawo! 13.11.08, 18:01
        Tym, którzy popierają studentów, polecam podpisanie się pod ich petycją. Zadbali oni o pole, w którym (w moim przekonaniu) mogą się podpisać ludzie spoza ośrodka. Więc jeszcze raz - polecam wszytskim, którzy uważają że mają rację - podpisujcie się pod petycją.
      • lokalny7 Re: brawo brawo brawo! 13.11.08, 18:11
        hihihi "czynów niegodnych"no fajnie -coś z tą "INTELIGENCJOM"
        nie tak.

        A mógł zabić (nie wiadomo czy ktoś nie zginął z jego powodu)

        Na początek zabije i okradnę z 10-sięciu,zgarnę ich majątki ,a potem
        będę wzorem wszelkich cnót gotów do beatyfikacji!!!!!!!!!!!!!!!!!
        "Kóó..." ich mać -brak słów
      • wirusx Re: brawo brawo brawo! 13.11.08, 18:17
        vapor1 napisał:

        wychowując kolejne pokolenia młodzieży, juz dawno odkupił swoje
        > winy
        ---------------------------
        WYCHOWUJAC ?! Odkupienie przez wychowanie - takiej bzdury już
        dawno nie było na tym forum.
        • pes25 Re: brawo brawo brawo! 13.11.08, 20:58
          widocznie na tyle sprawy te traktowal jako blahe, ze wolal przemilczec te sprawy niz rozrywac dawne rany i podsycac ewentualne konflikty. wiem to dwuznaczne morlanie, ale jak sam pisal - byl slaby, bal sie, dlatego tak pozno sie przyznal. ja staram sie go zrozumiec, dlatego bronie przed jednostronnym traktowaniem jego jak najgorszego kapusia
      • 1stanczyk Belkot i brednie: stale ten sam styl 13.11.08, 19:06
        Niezle sie "rozwijali" w sztuce szmatlawego sprzedajnego tajnego donosicielstwa.
        Spolecznie to nie jest kwestia winy okupienia.
        To jest kwestia charakteru a raczej jego braku.

        Piszesz dokladnie tak jak mowia na ambonach glownie z "mysla" o "swoim" rownie,
        licznym jak w srodowisku akademickim donosicielskim rynsztoku: milosierdzie,
        poblazliwosc.

        "Wychowujac kolejne pokolenia mlodziezy () "w kulcie szmatlwego donosicielstwa" !
        Takie "wychowanie" w naszym kraju trwa juz pare wiekow!
        Nie ma w nim zadnej zaslugi.
        Jest kontynuacja naszej zdradzieckiej przeszlosci, ktora zdrajce honoruje
        krolewskim sarkofagiem na Wawelu i "uswieceniem" przez kosciol !

        Normalnosci nie osiaga sie poblazliwoscia wobec tajnego donosicielskiegop
        sprzedajnego scierwa!
        Ta dla nas "wzorcowa" zachodnia, w czasach kiedy zajeci bylismy glownie
        ,nieudolnymi probami odzyskania niepodleglosci swoja "normalnosc" osiagnela
        wieszajac zdrajcow i sprzedajnych donosicieli bez sadow !




        Re: brawo brawo brawo!
        • pes25 Re: Belkot i brednie: stale ten sam styl 14.11.08, 01:51
          he odezwal sie stanczyk: zwykly siepacz, ktory by chcial za jaja i na latarnie. niczym sie nie roznisz od sbekow, niuansami ideologii, ale podstawy masz te same, oni wszyscy mieli to samo skrzywienie: z nami albo przeciw nam, za jaja i na latarnie. glupis p prostu. twoj czas juz minal w opisywanych przez ciebie wiekach. no i wyszlo co wyszlo, wzorcem chcesz nazywac wyroki bez sadow. moze zglos sie do KKK? choc i tymi sie juz niedlugo zajma....

          a tak ogolnie stwierdzam po tej ostrej, ale jednak wirtualnej wymianie postow, ze jendak internet naprawde daje duuza oslone i czyni anonimowym, co zwieksza poczucie bezkarnosci i osmiela co bardziej tchorzliwych osobnikow. publicznie, w bardziej jednoznacznych sprawach ludzie zwykle sie az tak kategorycznie nie wypowiadaja, w sieci moga bezkarnie i bez pociagniecia ich za jezyk, pokazania twarzy, koniecznosci odpowiedzialnosci za slowa, szczekac binarnie czarno-biala nieswierza klawiatura i polechtac swoje nadszarpniete ego...dowartosciowac sie jak to komucha Kusa sprowadzili do swojego (nieskiego) poziomu i uwalili doswiadczeniem (esbeckim?;)) i argumentami wypisz wymaluj bierutowskimi, wyolbrzymiajac co sie da. w rzeczywistosci jednak balibyscie sie publicznie ot tak wprost powiedziec komus kogo zyciorysu nie znacie, ze jest zdrajca, sprzedawczykiem, sbekiem czy szpiclem bezpieki...hamowal by was wstyd przed osadzeniem kogos bez dowodow. dlatego ciagle jeszcze nadymacie sie nad klawiatura, dajac upust codziennej frustracji, pracujac za kasa u jakiegos "niemca" czy "zydka", albo co gorsza nie pracujac, ale pilnie jatrzac na portalach przeciw wyprzedarzy majatku narodowego i dywagujac co by bylo gdyby i ze ja to bym lepiej zrobil... a niestety zycie was wyprzedza i samo bez waszego udzialu kreuje KOLOROWY swiat, ktorego Wasze binarne rozumy niestety nie sa w stanie pojac.
      • serg.piasecki Re: brawo brawo brawo! 15.11.08, 15:15
        Człowieku! Ileż w Tobie nienawiści!

        Kraj się oczyści jak wszystkie teczki zostaną ujawnione i ocenione. Jakby GW nie
        hamowała lustracji przez tyle lat, to nie byłoby teraz problemu TW Oriona, TW
        Filozofa i innych.
        Dlatego trzeba otworzyć akta, przejrzeć je, zagłebić sie w tym, inaczej te
        sprawy będą powracać co jakiś czas i tak Cie denerwować, doprowadzając do takich
        wypowiedzi.
    • mobydickzolsztyna Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 17:53
      No powiedzcie tylko, dlaczego ciągle nie jest "przetestowana" sytuacja, w
      której Człowiek powiada:
      - przepraszam
      - wtedy myślałem, że jakoś komuchów oszukam POZORNĄ współpracą
      - że będę, wreszcie w spokoju, już wolny od tych głupkowatych nacisków
      komuchów, robił coś pożytecznego dla mojej Ojczyzny
      - teraz wiem więcej
      - to był błąd
      - nie byłem łajdakiem, ale mylącym się
      - to, w co mnie wrobiono, to było zło, to było anty-polskie
      - jestem dobry w mojej dziedzinie, ale w polityce - dałem się zrobić w bambuko
      - przepraszam Was
      - chcę dalej, z pożytkiem dla Polski - pracować ile wlezie!

      Mój Boże!
      Ja bym się już do Człowieka nie przypierniczał!

      Ja jestem taki sobie pospolity głupol.
      DLACZEGO "koryfeusze" nie pomyślą o TAKICH słowach?
        • pes25 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 18:16
          dokladnie,po prostu ludzie, nie wiem dlaczego, ale niektorzy maja jakas latwosc, wrecz skrzywienie do myslenia binarnego zly-dobry, kiedy jednak zycie, poza ewidentnymi wyjatkami, nie jest takie. tak rozumuja czesto i ci z lewa nazywajac prawicowcow faszystami, jak i ci z prawa nazywaja lewicowcow komunistami. paranoja
            • pes25 Re: To jest podział na donosiciel nie donosiciel 13.11.08, 20:54
              jaki swiadomy, sam mowil, ze dla niego to byla poczatkowo rozmowa, ale nie od razu werbunek. podpisanie lojalki sluzenia swojemu panstwu. po prostu wiernosc krajowi, jak zolnierz podpisuje, potem dopiero wpadl w petle zaleznosci, pozniej nie tak latwo jsie wyrwac, sam pisal ze to byl jego blad, bo nie zdawal sobie sprawy zkonsekwencji. poza tym jesli moze swiadomie wybral wspolprace, to przeciez mogl wychodzic z zalozenia, ze i tak nikogo nie skrzywdzi, opowiadajac ogolniki i po prostu "gadajac" sobie kulturalnie z sbkiem, ktore to informacje "raczej" nikogo nie skrzywdza. wiem, ze to mimo wszystko morlanie dwuznaczne, ale nie kazdy twardo powiedzialby nie, tym bardzij, ze to byl przedstawiciel jednak wladzy w dawnej Polsce...
      • hecer Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 18:48
        a przed jakim trubunałem ma ten człowiek to zrobić?

        przed tobą? ty chcesz go sądzić?

        przed "narodem"? a kim jest ten "naród" twoim zdaniem? bo ja
        precyzyjnej definicji nie znam, jak ty znasz to mi powiedz.
        Ten "naród" który tu się wypowiada to jakieś pajace po trepanacji
        mózgu.

        może "przed ludzmi"? ale jak? w jakiej formie?

        Nie wystarczy że odpowie za swoje krzywdy przed własnym sumieniem?
        • mobydickzolsztyna Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 19:23
          hecer napisał:
          > a przed jakim trubunałem ma ten człowiek to zrobić?
          > przed tobą? ty chcesz go sądzić?


          Przecież także i Ty: - czytasz, zastanawiasz się - i "osądzasz".

          Powiadasz sam sobie, choćby po cichu: - "świnia!", albo "hm, może i nie świnia?".
          No jasne, że nie mówię tu o Sądach, czy IPNie - a o ocenach "prywatnych".

          Ciągle mi brak LUDZKIEGO zwracania się tych oskarżanych do mnie - do "statystycznego Polaka".
          Kurcze! wykrztuszę to z siebie: - DO BRATA!



          Samym sednem jest chyba brak przyznania:
          - "To, co robiłem było ZŁE!"


          Dopiero po TAKICH słowach mogę się zastanawiać (przynajmniej ja) nad "prywatnym" wybaczeniem.
          • lech-123 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 20:48
            Ja nie chcę oceniać profesora Kusa, pisze "do protokółu". Jestem Jego kolegą, i tak jak On zaczynałem karierę w stanie wojennym. Były brutalne naciski UB na współpracę, bardzo często przy okazji wyjazdów zagranicznych. Była duża tolerancja w środowisku, jeśli ktoś coś podpisał na Mostowskich z powodu dość brutalnego zatrzymywania na 48, czy szantażu. Ale jednak idea tego polegała na tym, że można było na milicji podpisać, jeśli nie było innego wyjścia, ale donosić nie należało i większość z nas chyba tak to rozumiała. Tak że oprócz tej prawdy jaką sugeruje list studentów, o wybitnych młodych naukowcach, którzy dla dobra nauki godzili się donosić na kolegów, istniała jeszcze inna prawda. Autorzy listu nie opisują naszej sytuacji w latach 80 tak, jak ją pamiętam.

            Dla ustalenia uwagi: mnie nikt nie próbował zwerbować, może na szczęście, bo nie jestem pewien czy udałoby mi się wywinąć. Nie jestem też nieudacznikiem, mam osiągnięcia, o których pisała m.in. Wyborcza.
            • hecer Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 21:37
              i to jest twoje prawo - twoje, jako kolegi profesora.

              I musicie się z tym jakoś zmierzyć.

              Studenci bronią go przed tymi którzy chcieliby go rozdeptać. Bronią
              go takiego, jakiego go poznali na uczelni. Bronią przed szczeniakami
              w moim wieku.



            • pes25 Re: Studenci UMK stają w obronie prof. Kusa 13.11.08, 22:07
              ok, rozumiem Panski punkt widzenia, mozliwe ze jednak niektorzy sie zlamali, stwierdzili ze pojda krok dalej, ze w rzeczywistosci nie beda donosic, a jedynie mowic o informacjach ogolnych, dobrze znanych, a sb-cy beda to naiwnie brali za donosy i tyle. moze nie zdawali sobie sprawy z tego ze i takie informacje mozna wykorzystac (z drugiej jednak strony mozna wykorzystac informacje nawet o tym kto co lubi wypic), albo godzili sie wiedzac, ze te informacje najpewniej nie przysporza nikomu krzywdy, moze dlatego wlasnie tak postapili, idac krok dalej...

              a co do mlodych: tez mam uwagi do pewnych szczegolow petycji, ale poparlem ja z uwagi na ogolna idee, nie wybielania, stania murem, ale obrony przed przyszlym ukamienowaniem i zrobieniem z niego kapusia, sbeka, psa itp. (wystarczy poczytac na tym forum co barwniejsze wycinki). zrozumienia, ze i dla niego nie byla to chluba, skoro sie z tym tak dlugo kryl.

              poparlem petycje, choc wiem, ze my mlodzi nie wiemy dokladnie jak to bylo w tych czasach w Waszym przypadku i faktycznie penwie bylo nieco inaczej. moze to byc zarzut. ale jednak chodzilo nam raczej o podkreslenie, ze wielu ludzi w uklady z prl wchodzilo, a niekoniecznie komus zrobili krzywde i nie mozna wrzucac wszystkich do jednego worka. tak wiec powtarzam, list moze byc w czesci niefortunnie zredagowany, zgadzam sie.

              Pamietajmy takze, ze niektorzy twardo sie przeciwstawiali wladzy, a jak wladza widziala, ze sie ich delikwent nie boi, mogla rezygnowac, tym bardziej ze obok miala juz kolejnego kogos, kto moze nie za bardzo wiedzial o co chodzi, moze bal sie, albo ,moze myslal sobie Bog wie co i ze strachu podpisal.

              Jednoczesnie wspolczuje Panskiemu zawodwi, ja takze go w pewnym stopniu czuje, choc jestem za mlody, zeby pamietac te czasy. Wydaje mi sie jednak ze jest on nieunikniony, ten system wlasnie taki byl, ze "utytlali" sie w nim takze ci, ktorzy byli dobrzy.
    • zg13 mlodziez mowi: "Brudne rece precz od osiagniec SB" 13.11.08, 17:57
      a na wydziale psychologii powstaje juz praca, ktora niezbicie dowodzi, ze Newton
      tez by wspolpracowal, i Einstein tez! W appendix'ie (ale innej pracy) bedzie
      pokazane, ze nie byloby teorii grawitacji Newtona, ani teorii wzglednosci bez
      odkryc Wolszczana i Kusa. Tym samym SB ma szanse w przyszlym roku na Nagrode
      Nobla z fizyki i pokojowa razem, a nie dostanie jej tylko dlatego, ze nie
      przyznaje sie jej posmiertnie. I juz widac ostatni krok do rozjasnienia
      wizerunku Polski na arenie miedzynarodowej, rehabilitowac i przywrocic SB!!!
    • alebaba17 szkoda tych ludzi i jest to szok 13.11.08, 18:05
      ale jeżeli nikt ich nie zmuszał do współpracy a tylko sami chętnie
      przystępowali do współpracy z SB i chętnie zapisywali się do PZPR.
      Świadomie chcieli uzyskać konfitury, to co trzeba ich dzisiaj
      bronić. Zaraz. To jest pomieszanie pojęć - nie mniejszego zła, jest
      zło albo go nie ma. Ja wiem, że Wałęsa wymyślił minusy ujemne i
      minusy dodatnie, ale ja mam w du... w duszy taką moralność, etykę. A
      jak wielu zdolnych musiało paść świnie np. facet, który pracował nad
      komputerami w Polsce w latach 60-tych. Pamiętacie z TVP program z
      gościem jak wyjaśniał, że nie chciał się szmacić w PRL-u. Taa o nim
      cisza ale płaczemy o świadomych niezmuszonych do pracy agentach.
      Wyraźnie piszę niezmuszonych, bo tych wystraszonych - zmuszonych
      groźbami i szantażem do współpracy rozumiem i im wybaczam
      • erture Re: szkoda tych ludzi i jest to szok 13.11.08, 19:42
        O czym Ty mowisz? Jakie profity? Przecież "urok" poprzedniego systemu polegał na tym że wsółpracować trzeba było żeby dostać coś absolutnie normalnego, np. paszport. Nie każdy jest tak twardy żeby zaraz świnie iść pasać.
        Nie da się też pominąć faktu że, do lat osiemdziesiątych, prawie wszyscy Polacy uważali PRL za swoje państwo, więc i współpaca ze "swoją" bezpieką była, często, widziana jako zło ale zło nieuniknione. Jakos dziś całkiem się pomija że SB była przecież legalna ;) i zajmowała się nie tylko zbieraniem donosów.
        To w ogóle temat na osobną rozmowę jak wyglądał PRL z wewnątrz i jak to się stało że obraz ten, tak calkowicie został dziś wyparty
    • wirusx Strach pomyśleć... 13.11.08, 18:08
      ... do czego mogliby być zdolni ci młodzi spontaniczni (?) "obrońcy
      uciśnionych " kapusi, których nazywają wcale nie ironicznie
      AUTORYTETAMI gdyby nagle zmienił się ustrój na jakąś dyktaturę... Z
      takim moralnym kręgosłupem chorym na koniunkturalną skoliozę
      rozgrzeszyliby samych siebie z najgorszego świństwa... Wszystko dla
      dobra nauki? Branie forsy i prezentów także ?! Straszne. Ambicja i
      kariera ważniejsza niż honor... Czy dziś jeszcze funkcjonuje takie
      pojęcie jak kompromitacja? Bo ci młodzi chyba bardziej się
      kompromitują niż te ich upadłe "autorytety...
      • pes25 Re: Strach pomyśleć... 13.11.08, 18:52
        a zdrada kraju przez kuklinskiego? w Twoim rozumowaniu powinien byc zdrajca, a niektorzy dywaguja nad dramatem wybopru i tragizmem tej postaci. i co? faktem zas jest to, ze ludzie sie jednak zmieniaja, poczytaj jak bylo w auszwic, co ludzie ludziom wspolwiezniom robili zeby przezyc, ciekawe ilu sie dalo zamienic na zycie, to sa jednostki, kazdy chcial zyc. system ludzi bardzo zmienia, poczyatj tez o wiezieniachw guantanamo na kubie. zreszta, a dojscie hitlera do wladzy? hipnoza?

        ty stawiasz kompromitacje, ja po prostu zdorwy rozsadek i godnosc czlowieka oraz przykladanie wlasciwej miary do tego co zrobil, a wy chcielibyscie go przyrownac od razu do sbekow katujacych wiezniow (przynajmniej), a najlepiej zniszczyc, zapominajac co ten czlowiek przez cale zycie robil i czy zyl z tym pietnem (zreszta podobnie jak Gunter Grass, ktoremu tez wyrzucali). Grass takze wstydzil sie, ptrzepraszal, przeciez to jest normalne ze bladzimy, oc innego cale zycie, co innego bledy mlodosci....i przekreslanie tego co ten czlowiek cale zycie robil, czemnu poswiecil sie bez reszty, echhhhh po prostu sie plakac chce. wydaje misie, ze nie ma sensu tu dyskutowac, wiekszosc ludzi i tak juz go ukamienowala://. A EMPATIA???? tego zawsze najmniej jest w ludziach, gubi ich wlasne przeswiadczenie (najczesciej chwilowe) o tym co by zrobili a co nie...
      • hecer Re: Strach pomyśleć... 13.11.08, 19:07
        > ... do czego mogliby być zdolni ci młodzi spontaniczni
        >(?) "obrońcy
        > uciśnionych " kapusi, których nazywają wcale nie ironicznie >
        >AUTORYTETAMI gdyby nagle zmienił się ustrój na jakąś dyktaturę
        >

        WŁAŚNIE TY CHCESZ TEN USTRÓJ ZMIENIĆ PAJACU! I ODPOWIEDŹ NA SWOJE
        PYTANIE MASZ KAPITALIKAMI BYŚ MÓGŁ ZROZUMIEĆ - NIE MA I NIE BĘDZIE
        PRZYZWOLENIA NA TAKĄ ZMIANĘ USTROJU KTÓRA PLUGAWI CZŁOWIEKA -
        ZWŁASZCZA WTEDY GDY CZŁOWIEK TAKI NAJBARDZIEJ POTRZEBUJE WSPARCIA.

        Nie wszyscy rozmawiają ze sobą w ten sposób jaki chyba jest jedynym
        sposobem dotarcia do ciebie - bat, kop w dupę, pała, ślina, etc.

        > kariera ważniejsza niż honor... Czy dziś jeszcze funkcjonuje takie
        > pojęcie jak kompromitacja? Bo ci młodzi chyba bardziej się
        > kompromitują niż te ich upadłe "autorytety...

        w trudnych chwilach liczy się na najbliższych - i ci ludzie
        udowadniają że można na nich liczyć.

    • tad9 żygać się chce... 13.11.08, 18:08
      ... czytając to oświadczenie. To już jakaś sztafeta demoralizacji. Jeden
      zeszmacił się w PRL, teraz z jego powodu szmacą się młodzi. Gratuluję Toruniowi
      profesorów i studentów, a studentom autorytetów moralnych...
    • tomekn66 A czy chociaz znają materiały? 13.11.08, 18:10
      A czy chociaż znają materiały? Czy żyrują in blanco pod woływem
      kampanii medialnej "Gazety Wyborczej". Jeśli nawet studentów nie
      stać na samodzielne myślenie, tylko taki prymitywny konformizm, to
      czarno widze przyszłość naszego kraju.
      • astromysz Re: A czy chociaz znają materiały? 13.11.08, 18:16
        tomekn66 napisał:

        > A czy chociaż znają materiały? Czy żyrują in blanco pod woływem
        > kampanii medialnej "Gazety Wyborczej". Jeśli nawet studentów nie
        > stać na samodzielne myślenie, tylko taki prymitywny konformizm, to
        > czarno widze przyszłość naszego kraju.

        Może znają profesora Kusa? Czy SB jest dla nich bardziej wiarygodne niż osoba,
        którą się jakoś zna i ceni? Czy decyzja studentów za Kusem musi być
        konformistyczna i niesamodzielna tylko dlatego że jest za? Czy jeśli studenci
        opowiedzielby się przeciw Kusowi to robi to z nich odważnych bohaterów??
        • tomekn66 Jak widać nie znają. 13.11.08, 18:22
          Jak widać nie znają. I dopiero teraz poznają. Radziłbym poczekać na
          materiały (jeśli oczywiście pozwolą opublikować) i dopiero wtedy
          oceniać. Może kogos skrzywdził zniszczył.A nie żyrować in blanko.
          Sama współpraca była już naganna.
          • astromysz Re: Jak widać nie znają. 13.11.08, 18:27
            tomekn66 napisał:

            > Jak widać nie znają. I dopiero teraz poznają. Radziłbym poczekać na
            > materiały (jeśli oczywiście pozwolą opublikować) i dopiero wtedy
            > oceniać. Może kogos skrzywdził zniszczył.A nie żyrować in blanko.
            > Sama współpraca była już naganna.

            Przeczytaj dokładnie to co piszą studenci. Wymiar tekstu to nie "profesor jest
            absolutnie niewinny, w aktach nic nie ma". Ale: "profesor popełnił błąd, ale
            jesteśmy w stanie mu wybaczyć".
            • tomasso3 Re: Jak widać nie znają. 13.11.08, 18:54
              Mam raczej wrażenie, iż przesłanie tekstu jest nieco inne -
              "owszem, profesor popełnił błąd, my mu od zaraz, z entuzjazmem wszystko wybaczamy (choć do końca nie wiemy jeszcze co), ale prawdziwymi winowajcami są Ci którzy fakt współpracy wynieśli na światło dzienne, największe zło to nie donoszenie do SB, ale ujawnienie że kapuś był kapusiem"
              • astromysz Re: Jak widać nie znają. 13.11.08, 19:06
                tomasso3 napisał:

                > Mam raczej wrażenie, iż przesłanie tekstu jest nieco inne -
                > "owszem, profesor popełnił błąd, my mu od zaraz, z entuzjazmem wszystko wybacza
                > my (choć do końca nie wiemy jeszcze co), ale prawdziwymi winowajcami są Ci któr
                > zy fakt współpracy wynieśli na światło dzienne, największe zło to nie donoszeni
                > e do SB, ale ujawnienie że kapuś był kapusiem"
                Fakt współpracy to akurat ujawnił w tym przypadku sam Kus. Źli byli ci, którzy
                do współpracy go zmuszali. Chyba że chcesz podziękować SB za to, że testowali
                moralność osób którynmi się interesowali i dzięki temu teraz wiemy, kto był zły,
                a kto nie. Podziękuj SB za to, że możesz teraz szkalować człowieka.
                • tomasso3 Re: Jak widać nie znają. 13.11.08, 19:42
                  Tyle tylko, że zrobił to gdy w wyniku wrzawy związanej z Wolszczanem ujawnienie jego współpracy było jedynie kwestią czasu.

                  Oczywiście, że największa wina spoczywa na SB. Niestety, z ujawnionych dotychczas informacji wynika, że profesor za współpracę przyjmował pieniądze i prezenty, a to, jeżeli zarzuty się potwierdzą, stawia go w bardzo nieciekawym świetle.

                  Mógłbyś wyjaśnić w jaki sposób miałbym szkalować profesora? Pisząc, że donosił? Przecież sam się przyznał.

                  Taki sam zarzut możesz postawić GW, w końcu to tam napisano, że
                  "... spotykał się z oficerami SB 81 razy. Umawiane telefonicznie rozmowy odbywały się w hotelach, parkach, samochodach i mieszkaniach operacyjnych. W latach 70-tych i 80-tych wyjeżdżał wielokrotnie za granicę a przed każdą podróżą dostawał listę zadań. Wśród dokumentów zebranych w drugiej połowie lat 70. są donosy na niemal wszystkich ówczesnych pracowników ośrodka w Piwnicach i Astronomów z Polskiej Akademii Nauk. Za przekazywanie informacji profesor Kus miał brać pieniądze i prezenty."

                  • astromysz Re: Jak widać nie znają. 13.11.08, 20:05
                    > Mógłbyś wyjaśnić w jaki sposób miałbym szkalować profesora? Pisząc, że donosił?
                    > Przecież sam się przyznał.

                    Ze szkalowaniem to nie chodzi mi konkretnie o Ciebie. Ja rozumiem jeśli ktoś
                    jest na nie i prowadzi merytoryczną dyskusję. Chodzi mi o większość wpisów na
                    forach.
        • pes25 Re: A czy chociaz znają materiały? 13.11.08, 18:28
          a czy ci ktorzy pisza przeciw kusowi piszac ze to pies, smiec, kapus itp. i ze rzygac sie chce, tez znaja materialy plujac na niego? wykazalismy sie po prostu przyzwoitoscia w trakltowaniu czlowieka, ktory podpisal i spotykal sie z sb. podpisalismy to w obronie dobrego imienia Profesora, przeciw takim jak Wy, nazywajacych go kapusiem, po prostu