Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów

29.11.08, 00:35
A ile mandatów anulowano? Skoro prezydent Zaleski sugeruje, że
niezadowoleni są głównie złapani i ukarani gapowicze, domyślam się,
że nie anulowano żadnego. Czyżby firma Systemm była kryształowa?
Ktoś na forum napisał, że w Toruniu jest pod tym względem O.K., bo
nie zdarzają się pobicia posażerów przez kanarów (sic!). Krzepiące...
    • robgorpl Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 29.11.08, 12:14
      Widać, że pani Zawal nie ma pojęcia o funkcjonowaniu MZK! Cyt. "Częstotliwość kursów linii nr 22 do Dworca Głównego PKP wynika z liczby pasażerów korzystających z przejazdu na całej trasie. Dworzec Główny jest obsługiwany przez linie autobusowe 11, 12, 14, 22, 27 i 36 (od 12 do 18 odjazdów w ciągu godziny). Średnio co 3 minuty z przystanków przy Dworcu Głównym odjeżdża autobus." OK, rozumiem, że niewielu pasażerów korzysta z linii 22, tak? O mój Boże... ta kobieta nie wie, co mówi! I pytam: czy autobusem linii 11,12,14 i 36 dojadę z Dworca na Skarpę? NIE! Czy linią 27 dojadę na Rubinkowo/Skarpę? NIE! Mając bilet miesięczny na linię 22, z Dworca mogę wyjechać wyłącznie (!) linią 27, ale tylko do Pl. Rapackiego, bo do Pl. Teatralnego trasa już się nie pokrywa. Odjazd średnio co 3 minuty? Zostawiam to bez komentarza. Codziennie czekam przynajmniej 30 minut. Pozdrawiam! Podpisano: "Gapowicz" z biletem miesięcznym na dwie linie.
    • wielbiciel_papug Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 29.11.08, 12:19
      Reasumując: Byczo jest i dalej bawimy się w... ciuciubabkę!
    • jacek-jacenty Re: Dyrektor Zawal: MZK "szanuje" swoich pasażerów 29.11.08, 13:23
      „...Podanie (żądanie, zażalenie, skargi i wnioski) wnoszone pocztą elektroniczną powinny zawierać co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzą, jej adres i żądanie. Jeżeli w podaniu nie wskazano adresu i nie ma możliwości ustalenia tego adresu na podstawie posiadanych danych, podanie pozostawia się bez rozpoznania (art. 64. §1 KPA).”

      Guzik prawda – podałem imię, nazwisko, a mój adres mailowy nie był ukryty, a odpowiedzi brak.
      Żona pisząc podała również adres zamieszkania (MZK jest jak GIODO) , ale skutek taki sam!

      „... Częstotliwość kursów linii nr 22 do Dworca Głównego PKP wynika z liczby pasażerów korzystających z przejazdu na całej trasie. Dworzec Główny jest obsługiwany przez linie autobusowe 11, 12, 14, 22, 27 i 36 (od 12 do 18 odjazdów w ciągu godziny). Średnio co 3 minuty z przystanków przy Dworcu Głównym odjeżdża autobus.”

      Super, a ile i jak często kursują autobusy z największych toruńskich osiedli (Rubinkowo, Skarpa) na dworzec i z powrotem? Średnio co 20!!! minut (o ile „kurs nie wypadnie ;)”. Nie jest to 3 minuty czekania na przystanku proszę pani dyrektor.

      „...nr 19, 35, 37 - liczba kursów wynosi 118, w szczycie 8-9 odjazdów/godz., średnio co ok. 7,5 min”

      Średnio co 7,5 minuty, super, a co mają mówić ci, którzy jadą np. z Rubinkowa na plac Teatralny, który nie jest dla nich to samo co plac Św. Katarzyny??? Mają autobus co naście minut, a jak kurs "wypadnie", naście zamienia się w dwadzieścia parę.

      „...Kierownictwo MZK dziękuje za wnioski, propozycje i uwagi przesłane pocztą elektroniczną na adres: sugestie@mzk-torun.pl”.

      Dziękuje? To dlaczego nie odpowiada na nie???
      Pisanie „na Berdyczów”??? Niestety tak...

      Żenująco brzmi „Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów”....
      • james_bond007 Re: Dyrektor Zawal: MZK "szanuje" swoich pasażeró 29.11.08, 13:42
        > Super, a ile i jak często kursują autobusy z największych toruńskich osiedli (R
        > ubinkowo, Skarpa) na dworzec i z powrotem? Średnio co 20!!! minut (o ile „
        > ;kurs nie wypadnie ;)”. Nie jest to 3 minuty czekania na przystanku prosz
        > ę pani dyrektor.

        Jakie 20 min.? Z duzej części nie da się dojechać bezpośrednio WCALE! Żadna
        linia nie jedzie bezpośrednio na Dworzec Główny z ul. np. Rydygiera czy
        Łyskowskiego.
        • jacek-jacenty Re: Dyrektor Zawal: MZK "szanuje" swoich pasażeró 29.11.08, 14:45
          james_bond007 napisał:

          > Jakie 20 min.? Z duzej części nie da się dojechać bezpośrednio WCALE! Żadna
          > linia nie jedzie bezpośrednio na Dworzec Główny z ul. np. Rydygiera czy
          > Łyskowskiego.

          Zgadzam się z Tobą, to był taki skrót myślowy.
          Faktycznie z I. nie da się dojechać bezpośrednio na dworzec.
          Ale może pani dyrektor nie mieszka w "największej sypialni Torunia" :)
          Gdzie mieszka to wiadomo. Dojeżdża MZK do pracy i ma w nosie
          studentów, uczniów z innych miast etc. mieszkających na Rubinkowie.
          • tasman.xyz Re: Dyrektor Zawal: MZK "szanuje" swoich pasażeró 04.12.08, 18:45
            Podobnie ma się sytuacja z linią 36 - jest to jedyny bezpośredni autobus z
            dworca na uniwersytet, kursuje co 40 minut... oczywiście można dojechać innymi
            autobusami... jednak pewna bezczelna pani dyrektor nie zauważa, że wiążę się to
            ze znacznie większymi wydatkami (sieciówka, 2 linie, 2 bilety itp.)
            • tasman.xyz Re: Dyrektor Zawal: MZK "szanuje" swoich pasażeró 04.12.08, 18:50
              przypomnę jeszcze wcześniejszy temat:
              witam, zastanawia mnie czemu autobusy nocne się na siebie nakładają, czy to
              logiczne i opłacalne dla MZK? Rozkład autobusów nocnych 01 i 03 na ważnym
              odcinku centrum - dworzec nakłada się na siebie, może warto, by dyrekcja
              zastanowiła się nad opłacalnością i sensem takiego rozwiązania...???
              Chodzi o docinek Plac Rapackiego --> Dworzec Główny oraz najbliższe osiedla.
              Oba autobusy jadą zaraz po sobie [01] - 0:03 i 3:20 ; [03] - 0:03 i 3:25
              również w przeciwnym kierunku Dworzec Główny --> Plac Rapackiego [01] -0:37;
              3:52; [03] - 0:29; 3:52. Nie trzeba byś ekonomicznym znawcą, żeby zauważyć
              brak opłacalności takiego rozkładu, czy dyrekcja MZK tego nie zauważa???
              ///Jeśli nie, to może warto pomyśleć o emeryturze....?///
    • slavik222 Zawalowa, szkodzi swojej firmie 29.11.08, 15:38
      Szkoda,że osoby nie korzystajce z komunikacji miejskiej wypowiadaja
      sie na te tematy.
      Nie dotyczy to oczywiscie p. Zawal, ktorą przypadkowo, po
      znajomosciach posadzono na krzesełku dyrektorskim.
      Ale nie mozna miec do niej o to pretensji.... , ze jest odporna na
      podsawy wiedzy ekonomicznej
    • obraza.uczuc.religijnych Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 30.11.08, 10:34
      Co mnie obchodzi że z dworca głównego mogę odjechać autobusami co trzy minuty,
      jeż.eli żeby na niego dojechać muszę kombinować i stać kilkanaście minut na
      przystanku błagając żeby ten na który czekam się nie spóźni. Podstawą jest
      dojazd na dworzec żeby się nie spóźnić na pociąg, a nie to że mogę co kilka
      minut dojechać na plac Rapackiego i tam czekać na przesiadkę.
      Po drugie wydawało mi się że linia podmiejska jest skierowana przede wszystkim
      na użytkowanie przez mieszkańców terenów podmiejskich, a nie zamieszkujących
      miasto. Dlatego puszczanie 35 po śladzie 19 jest głupotą. Jeżeli pani Zawal nie
      chce żeby się linia autobusowa pokrywała z tramwajową to niech doprowadzi 35 do
      pętli na Olimpijskiej i każe się tam pasażerom przesiadać na tramwaj. Na
      krótszej trasie 35 nie będzie łapać opóźnień. Ale żeby się to udało 1 musi
      kursować co jakieś 7 minut a nie 12 do 15.
      Zadowolenie z układu linii nocnych jest śmieszne, bo rozkłady jazdy są po prostu
      ułożone pod pracowników MZK, a nie pod pasażerów. Jeden kurs linii nocnej z
      Wrzosów woła o pomstę do nieba.
      Dziękuję.
      • morciasz Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 30.11.08, 10:38
        A powiedzcie szczerze. MZK jest utrzymywana z naszych podatkow i
        wplywow z biletow (interesujace jest jaki % tych pierwszych jest w
        budzecie rocznym MZK). Nie macie ochoty po godzinnym oczekiwaniu
        wsiasc i nie skasowac biletu? W normalnym biznesie za zle
        wykonana/funkcjonujaca usluge nalezy sie jakis rabat no nie?
        • sondziarz Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 30.11.08, 13:31
          W normalnym biznesie za niską jakość usług odpowiada osoba podejmująca decyzje. W MZK za złą jakość oskarża się pasażerów czyli klientów. Paranoja!
    • gadgeta Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 30.11.08, 14:04
      Fantastycznie!Pani Zawal na wszystko ma odpowiedź. W czwartek od
      16.00 do 17.00 czekałam na autobus nr 10 lub 20, na Placu Teatralnym
      w kierunku Koniuchy. Mam więc do p. Zawal pytanie: kiedy wreszcie
      nadjechał autobus (wcale nie nr 10 i nie nr 20, tylko "do zajezdni")
      to czy powinnam skasować bilet???? Godzina spóźnienia. Czekało wiele
      osób. Ktoś może nie dotarł do lekarza, ktoś spóżnił się po dziecko
      do przedszkola, ktoś do pracy. Dlaczego mamy płacić za "wadliwe
      usługi" MZK. Tylko dlatego, że to monopoliści i w
      egzekwowaniu "swego" są bezlitośni. Czy pasażer nie ma w tym
      wszystkim jakiś praw???? Całe szczęście, że korzystam z wątpliwych
      usług MZK sporadycznie. Wolę chodzić pieszo. Nawet jak jest zimno i
      pada deszcz.
      • babka_niestara Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 30.11.08, 19:03
        gadgeta napisała:

        > Fantastycznie!Pani Zawal na wszystko ma odpowiedź. W czwartek od
        > 16.00 do 17.00 czekałam na autobus nr 10 lub 20, na Placu
        Teatralnym
        > w kierunku Koniuchy. Mam więc do p. Zawal pytanie: kiedy wreszcie
        > nadjechał autobus (wcale nie nr 10 i nie nr 20, tylko "do
        zajezdni")
        > to czy powinnam skasować bilet???? Godzina spóźnienia. Czekało
        wiele
        > osób. Ktoś może nie dotarł do lekarza, ktoś spóżnił się po dziecko
        > do przedszkola, ktoś do pracy. Dlaczego mamy płacić za "wadliwe
        > usługi" MZK. Tylko dlatego, że to monopoliści i w
        > egzekwowaniu "swego" są bezlitośni. Czy pasażer nie ma w tym
        > wszystkim jakiś praw???? Całe szczęście, że korzystam z wątpliwych
        > usług MZK sporadycznie. Wolę chodzić pieszo. Nawet jak jest zimno
        i
        > pada deszcz.

        No własnie, czy MZK ma moralne prawo do rządania opłaty za przejazd
        w takiej sytuacji? Niedawno osoba z mojej rodziny została ukarana
        mandatem. Po b. długim oczekiwaniu na autobus, na który ma
        miesięczy, zdecydowała się podejść do innego przystanku i wsiąść do
        autobusu. Biletu oczywiście nie miała, ale zamierzała kupić u
        kierowcy. Nie zdążyła - kanar był szybszy. Czy o takich gapowiczów-
        donosicieli panu chodzi, Panie Prezydencie?
    • edziask Pani Dyrektor "ZAWAŁ" 01.12.08, 07:16
      zapomniała napisać o tramwajach jednowagonikowych w godzinach
      szczytu (14-16), gdzie człowiek, który normalnie kasuje bilet I NIE
      JEST GAPOWICZEM (jak twierdzi kumpel pani zawał)jedzie w warunkach
      urągającym wszystkiemu - na czwartym przystanku już nie można
      wsiąść!!!
    • uszaty25 Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 01.12.08, 17:30
      Trzeba uczciwie przyznać, ma babsztyl tupet, ale trudno sie dziwic bo to norma
      wsród torunskich decydentow.
      • tryg.sk Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 01.12.08, 20:18
        Coś niebywałego. My, gapowicze. Od dziś jeżdżę na gapę. Aha, możemy na fotoforum
        umieszczać portrety kanarów?
        • wunder-waffe Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 01.12.08, 20:50
          tryg.sk napisał:

          > Coś niebywałego. My, gapowicze. Od dziś jeżdżę na gapę. Aha,
          możemy na fotoforu
          > m
          > umieszczać portrety kanarów?
          Dobre! Ty jednak jak coś napiszesz, to napiszesz.Umieszczać z
          numerem służbowym (co im zapewnia anonimowość, czyli praktycznie
          bezkarność)i prosić o opinie złapanych gapowiczów. Skoro są wątki o
          ginekologach czy fryzjerach, to czemu nie. W końcu wszyscy jesteśmy
          potencjalnymi gapowiczami.
          • malaasia15 Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 02.12.08, 00:12
            B. niefajny jest kanar o numerze 71. Cecha charakterystyczna -
            sprawdza z tłustą kanarzycą zazwyczaj na linii 15.
          • robgorpl Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 02.12.08, 21:16
            No nie, skoro wg Pana Prezydenta my mamy się podpisywać, aby on mógł porównać nasze nazwiska z tymi, które występują na listach ukaranych, to niech opublikują co nieco nt. kontrolerów. Jakiś czas temu słyszałem, jak jeden próbował wmówić pasażerowi, że paszport nie jest dowodem tożsamości.
            • hekate41 Re: Dyrektor Zawal: MZK szanuje swoich pasażerów 02.12.08, 21:54
              No właśnie, niby dlaczego mamy podawać nazwiska. Jeśli zajdzie taka
              potrzeba, można je ustalić choćby po IP. Zresztą to byłaby jawna
              niesprawiedliwość. Kanary są anonimowe, nie tylko w autobusie (widać
              wyłącznie numer służbowy, na blankiecie mandatu żadnego podpisu,
              nawet parafki), ale i podczas ewentualnej konfrontacji w biurze na
              ul. Sienkiewicza (na pytanie o nazwisko, kierowniczka odburknęła, że
              nie pozwala na to ... ustawa o ochronie danych osobowych). Sytuacja
              wygląda tak: Systemm ma nasze pełne dane osobowe - imię, nazwisko,
              adres, numer dowodu tożsamości, a w wypadku ucznia także adres
              szkoły, my o Systemmie nie wiemy nic! Pani, która kieruje toruńskim
              biurem rónież jest anonimowa! Mało tego, odmawia podania nazwiska
              swojego szefa! Przypadkiem, po długiej kwerendzie w Internecie udało
              mi się ustalić, że dyrektorem Systemmu jest niejaki pan Grzegorz
              Milczanowski, a adres centrali jest wrocławski. Telefon wyłącznie
              komórkowy. Udało mi się dodzwonić z zapytaniem o zasady obowiązujące
              przy ewentualnym zatrzymaniu gapowicza. Odpowiedź zwaliła mnie z
              nóg - sa to według p. Milczanowskiego "zasady zazwyczaj obowiązujące
              w takiej sytuacji"(?!). Ręce opadają. Pan Milczaniowski nie potrafił
              mi ponadto odpowiedzieć, jak długo czeka sie na odwołanie od kary za
              przejazd bez biletu. I co na to pan Prezydent. Może tym zainteresuje
              się Redakcja GW, bo tego wątku jeszcze nie było. A czy ktoś z
              forumowiczów ma doświadczenia z Systemmem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja