Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach?

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 11:32
Popieram pomysł pana Makowskiego o zlikwidowaniu darmowych
przejazdów dla osób powyżej 65 roku życia, choć to właśnie lewica
dała emerytom taki prezent. W rezultacie od kilku lat zdarzało
się, że trzy czwarte pasażerów niektórych kursów stanowili
emeryci bez biletów. Nic dziwnego, że MZK przynosi straty. Jestem
jednak przeciw obcinaniu ulg studentom, uczniom i bezrobotnym. To
oni potrzebują najwiekszej mobilności, a są najmniej zasobni.
Radni nie powinni mieć darmowych przejazdów. Mają diety, niech z
nich pokrywają koszty dojazdów. Zresztą większość z nich do
biednych nie należy, mogą jeździć prywatnymi samochodami.
    • Gość: Karol Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.13.* 30.10.03, 12:26
      Rozumiem,że Pan Makowski ze swojej kasy dołoży tym emerytom
      którzy mają po 500 zł miesiecznie, a i takim jak ja czyli
      studentom. Okazja do zmniejszenia bezrobocia w Toruniu , bo
      zatrudni sztab ludzi ktOrzy będą ustalali kto jest biedny, a
      kogo stać na opłatę na przejazd.Gratuluję pomysłu! Tylko proszę
      samochód oddać do dyspozycji ułomnemu emerytowi, a samemu
      korzystać z komunikacji miejskiej!
      • Gość: Anka Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.13.* 30.10.03, 12:30
        Brawo Karol. Już widzę w autobusach Makowskiego i jemu podobnych
        z biletami przy kasowniku.Przednia zabawa zapewniona!
    • Gość: JA Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.10.03, 13:58
      Ulg nie powinno byc przede wszystkim dla:
      - pracownikow MZK i ich rodzin, bo dostają wypłaty
      - radnych bo kasy maja dużo

      Uważam że ulgi dla 65 moglyby zostac bo sa malo mobilni wiec malo jezdza
      Jezeli uciac wszystkim uwazam ze bilet moglby kosztowac 1,20
      Co by to dalo.
      Wiecej ludzi by kasowalo bilety.
      Ale tych zmian nie bedzie bo aby je wprowadzic trzeba miec jaja, a ta banda co
      decyduje ich nie ma
      • Gość: greyrat Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 30.10.03, 14:08
        mało mobilni, bhehe.
        polecam wgląd co się wyrabia w 11stce lub 26tce pod redemptorystami po jakiejś
        mszy, zgroza. i ponoc to młodzi ludzie są niekulturalni w autobusach, hehe...
      • Gość: Toruńczyk Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: 216.40.249.* 30.10.03, 15:24
        Gość portalu: JA napisał(a):

        > Ulg nie powinno byc przede wszystkim dla:
        > - pracownikow MZK i ich rodzin, bo dostają wypłaty
        > - radnych bo kasy maja dużo

        To na pewno

        > Uważam że ulgi dla 65 moglyby zostac bo sa malo mobilni
        wiec malo jezdza

        Chyba rzadko jeździsz MZK.
        Są nieraz całe autobusy czy tramwaje emerytów, którzy
        jada za darmo. Tzn. za pieniądze innych pasażerów i
        podatników.
        Nie twierdzę, że powinni płacić pełną stawkę. Na pewno
        powinni płacić choć trochę, bo mając darmowe przejazdy
        korzystają bez ograniczeń i opamiętania.

        > Jezeli uciac wszystkim uwazam ze bilet moglby kosztowac
        1,20
        > Co by to dalo.
        > Wiecej ludzi by kasowalo bilety.
        > Ale tych zmian nie bedzie bo aby je wprowadzic trzeba
        miec jaja, a ta banda co
        > decyduje ich nie ma

        Nie tyle nie ma jaj, bo przecież nowe podatki lewica
        wprowadza bardzo chętnie. Trudniej jest zabrać coś, co
        się raz dało - np. darmowe przejazdy. poza tym - czemu
        zabierać własnemu elektoratowi?
        • Gość: Mieszkaniec Toruni Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 30.10.03, 15:35
    • Gość: Marta a studenci? IP: *.torun.mm.pl 30.10.03, 14:22
      pomysl zaskakujacy, o tyle,ze w Toruniu wielu jest studentow
      spoza regionu. Pomysl pana z SLD bylby malo czytelny dla takich
      wlasnie osob..
      • sdb Re: a studenci? 30.10.03, 16:54
        studentow w ogole ta sprawa nie dotyka bo obecnie za przejazd placa 85gr a wg
        nowych stawek 90. przeciez z roku na rok cena musi zawsze troche wzrosnac- to
        naturalne. czy emeryci korzystaja z MZK zbyt duzo i bez opamietania? kazdy ma
        swoje potrzeby- co innym do tego?
        • greyrat Re: a studenci? 30.10.03, 18:39
          sdb napisał:

          > studentow w ogole ta sprawa nie dotyka bo obecnie za przejazd placa 85gr a wg
          > nowych stawek 90. przeciez z roku na rok cena musi zawsze troche wzrosnac- to
          > naturalne. czy emeryci korzystaja z MZK zbyt duzo i bez opamietania? kazdy ma
          > swoje potrzeby- co innym do tego?

          w momencie gdy ja się spóźniam na wykład gdyż kohorta emerytów MUSI pojechać
          pierwszym kursem spod kościoła i zapycha się do autobusu przez parę ładnych
          minut, to jednak mnie to trochę obchodzi ;>
          przyznaję jednak że Toruń jest tanim miastem dla studentów nie tylko zresztą
          jeśli chodzi o MZK, stancje np są gdzieś o jakieś 20% co najmniej tańsze, niż
          we wcale nie bogatszym Olsztynie. ale IMO tak chyba powinno być, bo jak by to
          miasto wyglądało bez UMK?

        • Gość: 07 zgłoś się Re: a studenci? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 22:45
          sdb napisał:

          > studentow w ogole ta sprawa nie dotyka bo obecnie za
          przejazd placa 85gr a wg
          > nowych stawek 90. przeciez z roku na rok cena musi
          zawsze troche wzrosnac- to
          > naturalne. czy emeryci korzystaja z MZK zbyt duzo i bez
          opamietania? kazdy ma
          > swoje potrzeby- co innym do tego?

          Każdemu według potrzeb? Skąd my to znamy!
          A co do potrzeb emerytów - to mi do tego, jak długo płacę
          za siebie i za nich. Jak będą płacić za tylko siebie - to
          guzik mnie będzie obchodziło ile jeżdżą.
          • sdb Re: a studenci? 31.10.03, 16:20
            tak bardzo ci przeszkadza ze jezdza za darmo a ty nie? a moze jeszcze zabrac im
            emerytury? w koncu one tez pochodza przez placonych przez nas pieniedzy.
            • Gość: Toruńczyk Re: a studenci? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 00:11
              sdb napisał:

              > tak bardzo ci przeszkadza ze jezdza za darmo a ty nie?
              a moze jeszcze zabrac im
              >
              > emerytury? w koncu one tez pochodza przez placonych
              przez nas pieniedzy.

              Prezenty i przywileje z cudzej kieszeni łatwo się
              rozdaje. Dlaczego emeryci mają mieć darmowe przejazdy,
              skoro wszyscy zwykli obywatele płacą?
              Może zróbmy tak: niech emeryci płacą za bilety, a takie
              "dobre dusze" jak ty refundują im przejazdy z własnej
              kieszeni! Nikt na tym nie straci, a co niektórzy będą
              mogli dać dobry własny przykład solidaryzmu społecznego.
              Praktukuj to, co głosisz.




              • sdb Re: a studenci? 02.11.03, 12:12
                po prostu wychodze z zalozenia ze emeryci sa wystarczajaco gnebieni juz przez
                wysokosc swojej emerytury i zanim obciazy sie ich kolejnym wydatkiem lepiej sie
                zastanowic zamiast szczekać ze przez nich bilety sa drogie. mamy i tak jedne z
                najtanszych biletow komunikacji miejskiej w Polsce i obecny stan cen za
                przejazdy nie przeszkadza mi.
                • Gość: bds Re: a studenci? IP: *.com 02.11.03, 23:45
                  sdb napisał:

                  > po prostu wychodze z zalozenia ze emeryci sa wystarczajaco gnebieni juz przez
                  > wysokosc swojej emerytury i zanim obciazy sie ich kolejnym wydatkiem lepiej sie

                  Zanim odbierze się im ten przywilej. Nazywajmy rzeczy po imieniu.

                  > zastanowic zamiast szczekać ze przez nich bilety sa drogie. mamy i tak jedne z

                  Ja już się zastanowiłem. I wolałbym, żeby bilety były tańsze. Emeryci są
                  wystarczającym obciążeniem dla reszty społeczeństwa już teraz. Trzeba
                  zreformować państwo i system emerytalny, a nie kupować głosy wyborców za
                  pieniądze nie ze swojej kieszeni.

                  > najtanszych biletow komunikacji miejskiej w Polsce i obecny stan cen za
                  > przejazdy nie przeszkadza mi.

                  Masz ochotę płacić za emerytów - płać za nich sam, nie zmuszaj innych.
              • Gość: bywalec Re: a studenci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 23:21
                Dlaczego płacisz? Sam sobie dałeś odpowiedź ... bo jesteś ZWYKŁYM OBYWATELEM -
                to Twoje słowa, a Ci emeryci to niezwykli ludzie. Nie wypominaj im tych 2 zł
                (nie wiem ile w Toruniu bilety kosztują), autobusy i tak kursowałyby, aby
                dupeczki studenciakom podwozić. Oni tylko tak, przy okazji... A nawiasem mówiąc
                nie zdajesz sobie sprawy, jak czas czybko ucieka, Ty tez będziesz kiedyś
                emerytem i to biednym...Cześć, nie będę juz czytał Twojego komantarza , bo na
                pewno nie będzie mi sie podobał.
                • Gość: Student Re: a studenci? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 11:34
                  Gość portalu: bywalec napisał(a):

                  > Dlaczego płacisz? Sam sobie dałeś odpowiedź ... bo
                  jesteś ZWYKŁYM OBYWATELEM -
                  > to Twoje słowa, a Ci emeryci to niezwykli ludzie. Nie
                  wypominaj im tych 2 zł

                  Oczywiście. Niezwykli ludzie to także górnicy, rolnicy,
                  kolejarze. Dopłacam do niech nie 2 złote razy 365 albo i
                  więcej, ale całą kupę forsy.

                  > (nie wiem ile w Toruniu bilety kosztują), autobusy i
                  tak kursowałyby, aby
                  > dupeczki studenciakom podwozić. Oni tylko tak, przy
                  okazji... A nawiasem mówiąc

                  To ja też tak poproszę przy okazji... może do twojego
                  samochodu? Bo własciwie - czemu nie? Dlaczego mam płacić
                  za siebie? Niech płaci kto inny.


                  > nie zdajesz sobie sprawy, jak czas czybko ucieka, Ty
                  tez będziesz kiedyś
                  > emerytem i to biednym...Cześć, nie będę juz czytał


                  Jak nie będą mnie łupić za młodu, to na starość na pewno
                  biedny nie będę. Umiem oszczędzać. Nie chcę w wieku
                  emerytalnym jałmużny od reszty społeczeństwa. Chcę się
                  dorobić własną pracą. Ale nie chcę by na mnie pasożytowano.

                  Twojego komantarza , bo na
                  > pewno nie będzie mi sie podobał.

                  Powiedział arcytolerancyjny, ultrawrażliwy społecznie
                  socjalista i umarł.
                  • sdb Re: a studenci? 08.11.03, 13:34
                    mozeby zaczekac z ta reforma do czasu kiedy emerytami beda ludzie z nowszej
                    epoki niz ci urodzeni w latach 20-tych, 30-tych i 40-tych bo ich kwiat zycia
                    przypadal na cala komune- kto wtedy mogl przewidziec co ich czeka? Student mowi
                    ze potrafi oszczedzac- ciekawe czy bylbys taki cwany zyjac w latach 70-tych i
                    utrzymujac rodzine. Poza tym wybaczmy czasom- wsrod obecnych emerytow dominuje
                    raczej wyksztalecenie podstawowe, rzadziej srednie. Wtedy nie uczono
                    przedsiebiorczosci, marketingu i o ktorymstam filarze ubezpieczen emerytalnych
                    tylko produkowano slusarzy, spawaczy, tokarzy i technikow mlynarzy, rzadziej
                    ekonomistow, prawnikow, socjologow. I malo kto wtedy myslal o wysokosci swojej
                    emerytury.

                    > Nie chcę w wieku
                    > emerytalnym jałmużny od reszty społeczeństwa. Chcę się
                    > dorobić własną pracą. Ale nie chcę by na mnie pasożytowano

                    Obecni emeryci nie mieli nawet okazji zeby sie nad tym zastanowic- bo system w
                    ktorym zyli wszystko im zapewnial. To nie ich wina ze teraz po 40 latach pracy
                    ida na rynek i zwracaja uwage na to czy pomidory kosztuja 3,50 czy 3,80. Jezeli
                    dorzuci sie im 90gr za kazdy przejazd w imie rownosci moze sie to okazac dla
                    nich kolejnym utrudnieniem, duzo wiekszym niz dla Ciebie zaplacenie nawet 1,7
                    za bilet czy ilustam za sieciowke.
                    • Gość: student Re: a studenci? IP: 66.98.130.* 09.11.03, 13:42
                      sdb napisał:

                      > mozeby zaczekac z ta reforma do czasu kiedy emerytami beda ludzie z nowszej
                      > epoki niz ci urodzeni w latach 20-tych, 30-tych i 40-tych bo ich kwiat zycia
                      > przypadal na cala komune- kto wtedy mogl przewidziec co ich czeka? Student
                      > ze potrafi oszczedzac- ciekawe czy bylbys taki cwany zyjac w latach 70-tych i
                      > utrzymujac rodzine. Poza tym wybaczmy czasom- wsrod obecnych emerytow dominuje

                      Ich czekała wcześniejsza gierkowska emerytura z tzw. nowego portfela na
                      przełomie lat 70-tych i 80-tych. Wówczas mnóstwo osób w kwiecie wieku - 52, 53
                      lata, zdrowych, przeszło na wcześniejszą emeryturę. W ten sposób zachwiano
                      proporcję między liczbą emerytów a pracujących. Takie właśnie polityczne decyzje
                      są przyczyną biedy większości (bo niektórzy są całkiem zasobni) emerytów, a nie
                      to, że reszta spoleczeństwa się na nich nie zrzuca. Zrzuca się i to dużo. I
                      więcej nie wydoli.

                      > raczej wyksztalecenie podstawowe, rzadziej srednie. Wtedy nie uczono
                      > przedsiebiorczosci, marketingu i o ktorymstam filarze ubezpieczen emerytalnych
                      > tylko produkowano slusarzy, spawaczy, tokarzy i technikow mlynarzy, rzadziej
                      > ekonomistow, prawnikow, socjologow. I malo kto wtedy myslal o wysokosci swojej
                      > emerytury.

                      Tym bardziej nie jest temu winny żaden z dzisiejszych 20-30 latków.

                      > > Nie chcę w wieku
                      > > emerytalnym jałmużny od reszty społeczeństwa. Chcę się
                      > > dorobić własną pracą. Ale nie chcę by na mnie pasożytowano
                      >
                      > Obecni emeryci nie mieli nawet okazji zeby sie nad tym zastanowic- bo system w
                      > ktorym zyli wszystko im zapewnial. To nie ich wina ze teraz po 40 latach pracy
                      > ida na rynek i zwracaja uwage na to czy pomidory kosztuja 3,50 czy 3,80.

                      Myślisz, że młodzi nie zwracają uwagi na takie rzeczy? Zwracają i to jeszcze
                      bardziej niż emeryci. Muszą się wykształcić za własne pieniądze, znaleźć pracę,
                      żeby płacić składki ZUS na obecnych emerytów.

                      > Jezeli
                      >
                      > dorzuci sie im 90gr za kazdy przejazd w imie rownosci moze sie to okazac dla
                      > nich kolejnym utrudnieniem, duzo wiekszym niz dla Ciebie zaplacenie nawet 1,7
                      > za bilet czy ilustam za sieciowke.

                      Ciekawe czy byś tak samo gadał, cwaniaczku, gdybyś został bez pracy, jeździłbyś
                      za te 1.70 na rozmowy kwalifikacyjne oglądając pod światło każdą złotówkę, bo
                      kończyłyby ci się pieniądze. A będąc już o włos od zatrudnienia dowiedziałbyś
                      się, że zamiast ciebie zatrudnią emeryta, bo nie muszą za niego płacić ZUS-u?
                      • sdb Re: a studenci? 09.11.03, 14:55
                        > Myślisz, że młodzi nie zwracają uwagi na takie rzeczy? Zwracają i to jeszcze
                        > bardziej niż emeryci. Muszą się wykształcić za własne pieniądze, znaleźć
                        > pracę,
                        > żeby płacić składki ZUS na obecnych emerytów.

                        Nie wierze zeby szukali pracy po to by placic za emerytow ;P poza tym emeryci
                        na pewno nie pija tyle piwa. gdyby sprawdzic struktury wydatkow przecietnego
                        emeryta i przecietnego studenta ciekawe jaki procent zajmowalyby wydatki
                        pierwszej potrzeby a jaki ze tak powiem "pierdoly" u jednych jak i drugich.

                        > Ciekawe czy byś tak samo gadał, cwaniaczku, gdybyś został bez pracy,
                        jeździłbyś
                        > za te 1.70 na rozmowy kwalifikacyjne oglądając pod światło każdą złotówkę, bo
                        > kończyłyby ci się pieniądze.

                        Moglbym chodzic na piechote- jestem mlody, zdrowy i silny.

                        > A będąc już o włos od zatrudnienia dowiedziałbyś
                        > się, że zamiast ciebie zatrudnią emeryta, bo nie muszą za niego płacić ZUS-u?

                        moze w takim razie od razu nalezaloby ich wszystkich usunac? skoro nie czujemy
                        sie spadkobiercami poprzedniego systemu... nie chcesz miec nic wspolnego
                        pewnymi aspektami ciaglosci dziejow? przechodzimy transformacje, ktora w
                        niektorych miejscach trwac bedzie jeszcze dlugie lata. chcesz emerytow zostawic
                        samym sobie? nie mowie ze latwosc otrzymania pracy dla nich jest OK i w
                        porzadku wobec mlodych- to juz inna sprawa. ale z twoich wypowiedzi wynika ze
                        to tylko wrzody, ktore powinno sie pomijac. tak czy tak- nie ma sprawiedliwosci
                        na tym swiecie.
                        • Gość: student Re: a studenci? IP: 66.98.130.* 09.11.03, 18:12
                          sdb napisał:

                          > > Myślisz, że młodzi nie zwracają uwagi na takie rzeczy? Zwracają i to jeszc
                          > ze
                          > > bardziej niż emeryci. Muszą się wykształcić za własne pieniądze, znaleźć
                          >
                          > > pracę,
                          > > żeby płacić składki ZUS na obecnych emerytów.
                          >
                          > Nie wierze zeby szukali pracy po to by placic za emerytow ;P poza tym emeryci

                          Nie głupku, szukają pracy dla siebie, a bulą ciężkie pieniądze na gierkowskie
                          manipulacje.

                          > na pewno nie pija tyle piwa. gdyby sprawdzic struktury wydatkow przecietnego

                          Za to mają własne mieszkania i nie są na tzw. dorobku.

                          > emeryta i przecietnego studenta ciekawe jaki procent zajmowalyby wydatki
                          > pierwszej potrzeby a jaki ze tak powiem "pierdoly" u jednych jak i drugich.


                          Zapewne bułkę na śniadanie zakwalifikujesz jako artykuł pierwszej potrzeby u
                          emeryta i "pierdołę" u studenta czy absolwenta na tzw. dorobku?


                          >
                          > > Ciekawe czy byś tak samo gadał, cwaniaczku, gdybyś został bez pracy,
                          > jeździłbyś
                          > > za te 1.70 na rozmowy kwalifikacyjne oglądając pod światło każdą złotówkę,
                          > bo
                          > > kończyłyby ci się pieniądze.
                          >
                          > Moglbym chodzic na piechote- jestem mlody, zdrowy i silny.


                          Np. z Łodzi do Warszawy? Pobiłbyś na głowę Korzeniowskiego ;P

                          > > A będąc już o włos od zatrudnienia dowiedziałbyś
                          > > się, że zamiast ciebie zatrudnią emeryta, bo nie muszą za niego płacić ZUS
                          > -u?
                          >
                          > moze w takim razie od razu nalezaloby ich wszystkich usunac? skoro nie czujemy
                          > sie spadkobiercami poprzedniego systemu... nie chcesz miec nic wspolnego
                          > pewnymi aspektami ciaglosci dziejow? przechodzimy transformacje, ktora w
                          > niektorych miejscach trwac bedzie jeszcze dlugie lata. chcesz emerytow zostawic
                          > samym sobie? nie mowie ze latwosc otrzymania pracy dla nich jest OK i w
                          > porzadku wobec mlodych- to juz inna sprawa. ale z twoich wypowiedzi wynika ze
                          > to tylko wrzody, ktore powinno sie pomijac. tak czy tak- nie ma sprawiedliwosci
                          >
                          > na tym swiecie.

                          Nie. Ja mówię, że nie stać nas na rozdawnictwo przywilejów typu "darmowe
                          przejazdy", z których korzysta się bez ograniczeń. Ludzie, którzy dzisiaj płacą
                          za to z własnych kieszeni, podatków i składek ZUS, również na starość będą
                          biedniejsi, bo taki system nieograniczonego "solidaryzmu społecznego" wydusi z
                          nich mnóstwo kasy za czasu ich aktywnośći zawodowej i wcale nie da więcej - na
                          nich będą pracowały kolejne pokolenia, które znajdą się w podobnej sytuacji. To
                          błedne koło trzeba przerwać.
                          Student czy uczeń musi dojechać na zajęcia, by się wykształcić, podjąć pracę i
                          utrzymywać później ludzi w podeszłym wieku. Emeryt nie musi codziennie dojeżdżać
                          do pracy. Dawanie mu ulg jest zarazem odbieraniem możliwości ludziom, których
                          powinno mobilizować się do jak największej aktywności - młodym w trakcie nauki,
                          bezrobotnym chcącym podjąć pracę.
                          Co do skali zjawiska - nie chodzi tu wcale o 2 złote czy 1.70. To są w skali
                          Torunia tysiące złotych codziennie. I setki tysięcy (jeśli nie milion) rocznie.
                          Zamiast wrzucić te pieniądze w dopłaty do MZK, można by je zainwestować z
                          pożytkiem dla wszystkich mieszkańców.
                          • sdb Re: a studenci? 09.11.03, 21:47
                            Gość portalu: student napisał(a):

                            > sdb napisał:
                            >
                            > > > Myślisz, że młodzi nie zwracają uwagi na takie rzeczy? Zwracają i to
                            > jeszc
                            > > ze
                            > > > bardziej niż emeryci. Muszą się wykształcić za własne pieniądze, znal
                            > eźć
                            > >
                            > > > pracę,
                            > > > żeby płacić składki ZUS na obecnych emerytów.
                            > >
                            > > Nie wierze zeby szukali pracy po to by placic za emerytow ;P poza tym emer
                            > yci
                            >
                            > Nie głupku, szukają pracy dla siebie, a bulą ciężkie pieniądze na gierkowskie
                            > manipulacje.

                            nazwales mnie "glupkiem"- uznam ze sie pomyliles i ci sie wymsknelo. powinienem
                            sie obrazic.

                            > > na pewno nie pija tyle piwa. gdyby sprawdzic struktury wydatkow przecietne
                            > go
                            >
                            > Za to mają własne mieszkania i nie są na tzw. dorobku.
                            >
                            > > emeryta i przecietnego studenta ciekawe jaki procent zajmowalyby wydatki
                            > > pierwszej potrzeby a jaki ze tak powiem "pierdoly" u jednych jak i drugich
                            > .
                            >
                            >
                            > Zapewne bułkę na śniadanie zakwalifikujesz jako artykuł pierwszej potrzeby u
                            > emeryta i "pierdołę" u studenta czy absolwenta na tzw. dorobku?

                            Nie. dlaczego?

                            > > > Ciekawe czy byś tak samo gadał, cwaniaczku, gdybyś został bez pracy,
                            > > jeździłbyś
                            > > > za te 1.70 na rozmowy kwalifikacyjne oglądając pod światło każdą złot
                            > ówkę,
                            > > bo
                            > > > kończyłyby ci się pieniądze.
                            > >
                            > > Moglbym chodzic na piechote- jestem mlody, zdrowy i silny.
                            >
                            >
                            > Np. z Łodzi do Warszawy? Pobiłbyś na głowę Korzeniowskiego ;P

                            Nie- za 1,70 nie jezdzi sie z Łodzi do Warszawy. Trzymaj sie tego co napisales
                            wyzej

                            > > > A będąc już o włos od zatrudnienia dowiedziałbyś
                            > > > się, że zamiast ciebie zatrudnią emeryta, bo nie muszą za niego płaci
                            > ć ZUS
                            > > -u?
                            > >
                            > > moze w takim razie od razu nalezaloby ich wszystkich usunac? skoro nie czu
                            > jemy
                            > > sie spadkobiercami poprzedniego systemu... nie chcesz miec nic wspolnego
                            > > pewnymi aspektami ciaglosci dziejow? przechodzimy transformacje, ktora w
                            > > niektorych miejscach trwac bedzie jeszcze dlugie lata. chcesz emerytow zos
                            > tawic
                            > > samym sobie? nie mowie ze latwosc otrzymania pracy dla nich jest OK i w
                            > > porzadku wobec mlodych- to juz inna sprawa. ale z twoich wypowiedzi wynika
                            > ze
                            > > to tylko wrzody, ktore powinno sie pomijac. tak czy tak- nie ma sprawiedli
                            > wosci
                            > >
                            > > na tym swiecie.
                            >
                            > Nie. Ja mówię, że nie stać nas na rozdawnictwo przywilejów typu "darmowe
                            > przejazdy", z których korzysta się bez ograniczeń. Ludzie, którzy dzisiaj
                            płacą
                            > za to z własnych kieszeni, podatków i składek ZUS, również na starość będą
                            > biedniejsi, bo taki system nieograniczonego "solidaryzmu społecznego" wydusi z
                            > nich mnóstwo kasy za czasu ich aktywnośći zawodowej i wcale nie da więcej - na
                            > nich będą pracowały kolejne pokolenia, które znajdą się w podobnej sytuacji.
                            To
                            > błedne koło trzeba przerwać.
                            > Student czy uczeń musi dojechać na zajęcia, by się wykształcić, podjąć pracę i
                            > utrzymywać później ludzi w podeszłym wieku. Emeryt nie musi codziennie
                            dojeżdża
                            > ć
                            > do pracy. Dawanie mu ulg jest zarazem odbieraniem możliwości ludziom, których
                            > powinno mobilizować się do jak największej aktywności - młodym w trakcie
                            nauki,
                            > bezrobotnym chcącym podjąć pracę.
                            > Co do skali zjawiska - nie chodzi tu wcale o 2 złote czy 1.70. To są w skali
                            > Torunia tysiące złotych codziennie. I setki tysięcy (jeśli nie milion)
                            rocznie.
                            > Zamiast wrzucić te pieniądze w dopłaty do MZK, można by je zainwestować z
                            > pożytkiem dla wszystkich mieszkańców.

                            OK juz sie zmeczylem. Nie kazdy emeryt ale i nie kazdy student musi codziennie
                            jezdzic autobusem. kazdy ma do zalatwienia swoje sprawy, czasem mniej czasem
                            wiecej. mlodych trzeba mobilizowac a nie gnebic- jednak ceny biletow MZK to dla
                            nich chyba najmniejszy problem w drodze do budowania swojej przyszlosci. Starym
                            nalezy sie szacunek i wyrozumialosc- oni sa zdani tylko na to co wymysla
                            mlodzi, nie moga wziac zycia w swoje rece. Moze faktycznie nalezaloby sie
                            zastanowic nad racjonalnoscia przyznanych im ulg.
    • Gość: radny Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 22:26
      Po zlikwidowaniu ulg bilet normalny kosztowałby tyle co teraz ulgowy.Trzeba to
      zrobić i zrobimy to!
      • Gość: McButelka Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: 158.75.46.* 03.11.03, 08:56
        Ja dawno temu obraziłem się na MZK i przesiadłem się do samochodu. Zaraz
        opowiem dlaczego.
        Uważam, że przywileje powinny być zniesione - część emerytów nie narzeka na
        brak pieniędzy i też ma ulgę. Tańsze bilety dla wszystkich - to przecież
        piękne i szlachetne rozwiązanie.
        Wracam do MZK - wsiadłem kiedyś do tramawaju, skasowałem bilet i włożyłem do
        kieszeni. To był błąd. Pojawił się kontroler i gdy wsunąłem rękę do kieszeni,
        to wyjąłem 3 czy 4 skasowane bilety... Nie wiedziałem który jest ostatni i
        mimo, że chciałem jeszcze jeden skasować, żeby pokazać matołowi że taki sam
        mam wśród skasowanych - nie pozwolił mi. Pojawiło się jeszcze dwóch kanarów i
        wywlekli mnie na przystanek - tam spisali. Mandat zapłaciłem ale już nigdy nie
        wsiadłem do tramwaju z własnej woli.
        A może benzynę taniej emerytom sprzedawać - wielu dziadków by dorobiło do
        emerytury...
        • Gość: cygne Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 18:51

          Stosowanie wzelkich ulg to chory system.
          1. Nie wszyscy emeryci ti biedni schorowani starzy ludzie z emerytura 500 zł.
          Są równiez tacy co mają tys, dwa i więcej emerytury
          2.Nie wszyscy studenci są biedni

          Korzystaja jednak wszyscy i to jest skandal.
          Biednym studentom należałoby wypłacać większe stypendium, podnieśc najnizsze
          emerytuty, a wszelkie ulgi znieść. Zwłaszacza kombatantom, których jakos
          dziwnie nie ubywa ..:)Z jakiej racji emeryt kombatant, emeryt mundurowy(!)
          pobierajacy emeryture w wys np 1500 zł obiąża jeszcze społeczeństwo jakimis
          ulgami?
          Ulgi powinni miec tylko bezrobotni nie uchylający sie od pracy. Przecież kraść
          nie pójdą.
          pozdr.
          • Gość: piernik Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? IP: 66.98.130.* 09.11.03, 13:48
            Gość portalu: cygne napisał(a):

            > Stosowanie wzelkich ulg to chory system.
            > 1. Nie wszyscy emeryci ti biedni schorowani starzy ludzie z emerytura 500 zł.
            > Są równiez tacy co mają tys, dwa i więcej emerytury
            > 2.Nie wszyscy studenci są biedni

            Ci bogatsi zazwyczaj mają własne samochody i raczej nie koszystają z MZK.

            > Korzystaja jednak wszyscy i to jest skandal.
            > Biednym studentom należałoby wypłacać większe stypendium, podnieśc najnizsze
            > emerytuty, a wszelkie ulgi znieść. Zwłaszacza kombatantom, których jakos

            Ile jest wyłudzeń i fikcji przy stosowaniu stypendiów socjalnych? Od cholery.
            Zaniżone zaświadczenia o zarobkach, rodzice pracujący na czarno. Wszelka pomoc
            państwowa to jedno wielkie g...
            Ludziom trzeba dać możliwość pracy, a nie jałmużnę w postaci stypendiów, ulg,
            rent etc. Każdy niech ma tyle ile zainwestuje w siebie i wypracuje. W obecnym
            systemie najlepiej mają się lenie i kombinatorzy cynicznie wyciągający łapę po
            pieniądze zabrane innym.

            > dziwnie nie ubywa ..:)Z jakiej racji emeryt kombatant, emeryt mundurowy(!)

            Emeryt mundurowy jest nie tylko dobrze uposażony przezpaństwo. Często dorabia do
            emerytury na pełen etat zabierając miejsce pracy ludziom naprawdę pozbawionym
            dochodów.
            Mundurowy powinien mieć obniżoną emeryturę, jeśli podejmuje pracę najemną. Co
            innego, jeśli podejmuje działalność gospodarczą i kogoś zatrudnia.

            > Ulgi powinni miec tylko bezrobotni nie uchylający sie od pracy. Przecież kraść
            > nie pójdą.

            Niestety, w obecnym systemie raczej pójdą. Dlaczego mają nie kraść, skoro kradną
            inni, w znacznie lepszej od nich sytuacji?
            Zgadzam się, że bezrobotni poszukujący czynnie pracy powinni mieć ulgę.
            • cygne Re: Czy radni zlikwidują ulgi w przejazdach? 10.11.03, 10:41
              Gość portalu: piernik napisał(a):

              > Ile jest wyłudzeń i fikcji przy stosowaniu stypendiów socjalnych? Od cholery.
              > Zaniżone zaświadczenia o zarobkach, rodzice pracujący na czarno. Wszelka pomoc
              > państwowa to jedno wielkie g...
              > Ludziom trzeba dać możliwość pracy, a nie jałmużnę w postaci stypendiów, ulg,
              > rent etc. Każdy niech ma tyle ile zainwestuje w siebie i wypracuje. W obecnym
              > systemie najlepiej mają się lenie i kombinatorzy cynicznie wyciągający łapę po
              > pieniądze zabrane innym.
              >
              > Emeryt mundurowy jest nie tylko dobrze uposażony przezpaństwo. Często dorabia
              do emerytury na pełen etat zabierając miejsce pracy ludziom naprawdę pozbawionym
              > dochodów.
              > Mundurowy powinien mieć obniżoną emeryturę, jeśli podejmuje pracę najemną. Co
              > innego, jeśli podejmuje działalność gospodarczą i kogoś zatrudnia.

              > Niestety, w obecnym systemie raczej pójdą. Dlaczego mają nie kraść, skoro
              kradną inni, w znacznie lepszej od nich sytuacji?
              >Zgadzam się, że bezrobotni poszukujący czynnie pracy powinni mieć ulgę.

              Z niekłamaną przykrością przyznaję Ci rację.
              Niestety tak właśnie jest.

              pozdr.
Pełna wersja