Dodaj do ulubionych

Ostra jazda z autostradą. Projekt do kosza

03.03.09, 05:10
Dwa lata temu, o pewnych kuriozalnych rozwiązaniach w związku z A1
i nazwimy parametrami, nie spełniającymi wymogów projektowych na
moją pocztę wpisywał swoje archiwalne zasoby( czytaj opinie , które
słał do władz nadrzędnych- ściślej odwołania i zaskar żenia!)
niejaki COPERNICUS...
Szanowny Panie Jerzy( takie Jego imię) prosimy o autorskie
osądzenie tego, co wprawia w stan dewiacyjno-paralityczny rozsądnych
ludzi... Szczególnie jeżeli ci ludzie, mają ogólną wiedzę powyzej "
srednieJ'-jak np. autor wpisu po Technikum Budowy Dróg i Mostów
( magisterium - z innej profesji- dendrologii)z wynikiem Bardzo
dobrym i << kierowany za wyniki>> na studia jako prymus(!)
Obserwuj wątek
    • dzialacz.pzpn Ostra jazda z autostradą. Projekt do kosza 03.03.09, 09:21
      Kolejny absurd jakie nasze miasto, kraj serwuje swoim obywatelom na
      codzień. Wychodzę z założenia, że urzędnicy podobnie jak
      przedstawiciele wielu innych profesji powinni ponosić
      odpowiedzialność za decyzje w szczególności tak rażące zarówno:
      a. materialne (przecież wiadomo, że to podatnicy zapłacą za wszelkie
      zmiany które będą musiały być naniesione przez GDDKiA w wziązku z
      ww. sprawa, a które można było uniknąć przy odrobinie rozsądku)
      b. społeczne (w 2012 r. A1 będzie się kończyć w Lubiczu a może i
      jeszcze wcześniej np. w Turznie a ciężarówki będą rozjeźdzać drogi
      wojewódzkie w Grębocinie ludziom pod oknami choć mogłyby autostradą)
      Uważam krótko - osoba(y) odpowiedzialna(e) za ten cały "rozgardiasz"
      powinna(y) ponieść wszelkie konsekwencje z tym związane, co było by
      dobrą nauczką nie tylko dla nich samych, ale i im podobnym dzięki
      czemu uchroniło by nas w przyszłości przed podobnymi irracjonalnymi
      bublami urzędniczymi.
    • leszek993 Ostra jazda z autostradą. Projekt do kosza 03.03.09, 11:03
      O jakich tu autostradach mowa to są drogi szybkiego ruchu nie wiadomo nawet czy
      spełniają warunki tak owych .Przez dwadzieścia lat nic nie wybudowano i nigdy
      niczego nie uda sie wybudować,ponieważ złodziejskie lobby byłych służb WSI i
      innych trzyma się bardzo dobrze w burdelu Tuska.Jak średniowiecze to
      średniowiecze autostrad durniom się zachciało.
    • j-50 Ostra jazda z autostradą. Projekt do kosza 03.03.09, 11:17
      Widzę, że wreszcie ktoś zauważył to, o czym ja szpracham już od
      kilkunastu lat. Po 89 Polska stała się zwykłą królikarnią. Odrzucono
      kryterium fachowości w zatrudnianiu na ważne stanowiska w urzędach i
      firmach z kapitałem państwowym, a stosuje się wyłącznie klucz
      partyjny. Tak samo było za komucha - więc co się zmieniło? Szefem
      banku centralnego jest np. spec od betonów - ale za to króliczek
      partyjny. Wielu mieniących się menedżerami czy bankierami wyrobiło
      sobie CV na króliczeniu w firmach i urzędach. Spuszcza taki do klopa
      firmę i leci na kopach ze stanowiska. Ale potem pisze sobie w CV, że
      był dyrektorem poważnej firmy. Po każdych wyborach następuje
      wymiatanie urzędników aż do babci klozetowej włącznie. Nowi muszą
      się szybko nachapać, bo wiedzą, że długo na stanowiskach nie
      posiedzą - co najwyżej do nowych wyborów. No to robią machloje,
      biorą wziątki - a uczciwą robotę mają w tyłku.
      • zdzisiek66 Ale w czym problem? 03.03.09, 11:42
        Co się bawić ze schodami? Postawi się znak ograniczenia prędkości i
        ostrzegający przed ostrym zjazdem o 90 stopni. Na dole będzie stała
        miejscówka dla patrolu drogówki, który będzie wyciągał kierowców z
        rozbitych wraków i wlepiał im mandaty za przekroczenie prędkości lub
        niedostosowanie jej do warunków jazdy. Pokaźny zysk dla budżetu.
        Pamiętajmy też o zyskach z turystyki. Przecież ten odcinek po
        wybudowaniu stanie się sensacją na skalę światową. Wycieczki będą
        walić tłumnie. Możemy też sprzedawać patenty na "Polish highway
        connection".
    • perculator bezkarnosc urzednicza 03.03.09, 11:23
      Bekarnosc nieudacznosci urzedniczej na wysokich szczeblach to plaga
      Polski. Kto mialby to zmienic? Dyrektor, majacy stawke 6-krotnie
      wyzsza od przecietnego zarobku? Minister, ktory ma imunitet? Wyborcy
      ktorym partie narzucaja idiotyczne listy z numerami miejsc
      kandydatow? Galopujacy ogrom ilosci urzedniczych stanowisk
      przeglosuje wszystko na swoja korzysc, nie podatnika, ktory te
      stanowiska utrzymuje. Kto wprowadzi wysokie kary i bedzie je
      egzekwowal? Nie ma ratunku?


      • predo Re: bezkarnosc urzednicza 03.03.09, 11:28
        dokladnie, problemem jest BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI...

        gdyby zaczeto wywalac na morde pracownikow odpowiedzialnych za takie decyzje to
        nastepni byli by bardziej dokladni i przykladali sie w pracy...
        • kontonaspam Re: bezkarnosc urzednicza 03.03.09, 13:56
          Nie jest problemem brak odpowiedzialności, to akurat pomaga.
          Problemem jest brak zmotywowanych ludzi z odpowiednią wiedzą
          na kluczowych stanowiskach.

          Projekty (nie tylko autostrady) są od początku rozwalane
          przez ludzi, którzy nie potrafią, nie chcą, lub są blokowani
          przez innych. A ludzie z klucza partyjnego zazwyczaj są
          niekompetentni, z prostej przyczyny: zdolni i zaradni pracują
          za większe pieniądze w sektorze prywatnym. Zdolni nie potrzebują
          klucza partyjnego do zdobycia stanowiska...

    • niebieski.kapturek Ostra jazda z autostradą. Projekt do kosza 03.03.09, 11:26
      Skutki spuszczenia urzędników ze smyczy. Oni lubią się gryźc między sobą.

      Zaliczyliście strzał we własną stopę. Jeżeli wykonawca (nie mylic z GDDKiA) mówi, że teraz do niego należy takie przeprojektowanie dojazdu, żeby pasował, a Wasz magistrat sądownie blokuje gotową inwestycję, to będziecie za chwilę mieli coś w rodzaju "słynnej toruńskiej dziury w autostradzie" zamiast porządnej drogi. I to zupełnie bez sensu. Szczególnie, że w tym samym artykule czytam, że na miejską drogę i tak nie ma pieniędzy, czyli nie ma tej różnicy poziomów.

      Autostrada zablokowana. Czyli może trzeba teraz wrócic do koncepcji puszczenia ruchu przez S5-S10 przez nielubianą Bydgoszcz. Wbrew pozorom, to może miec sens dla Torunia: miasto zyskuje dobre połączenie na Poznań/Berlin/Wrocław, a dzięki oszczędności na budowie mostu autostradowego mogłoby dostac fundusze na budowę wyczekanego drugiego mostu w mieście.

      Ale tak nie będzie. Urzędaskom chodzi o to, by trochę sobie nawzajem dokopac, nie o zbudowanie czegokolwiek.
    • perculator A moze kryzys budzetu? 03.03.09, 11:32
      I nie ma pieniedzy, a kazda wymowka jest dobra na odroczenie
      wykonania projektu i zaplaty? Pieniadze ida na pensje machiny
      urzedniczej, a niedlugo przyjdzie wymiana po-wyborcowa, wiec inni
      beda sie martwic.
    • jot-44 Obwodnica Torunia 03.03.09, 11:33
      Od lat staram się przekonać kogo trzeba i od lat jak głowa w ścianę.
      Toruń potrzebuje bezpłatnej obwodnicy spinającej wszystkie kierunki A-1
      A-10 i A-15.
      Istniejąca trasa południowa [poligonowa ]i obecna przeprawa mostowa autostradowa
      jest na razie pewnym nieudolnym elementem.Ale jest!
      Jak się odetnie w autostradzie ten objazd miasta - to czarno widzę przejazd
      przez centrum miasta jednym mostem miejskim.
      PS.kiedy czipy w samochodach zamiast archaicznych bramek z opłatami
      gotówką???
      • hecer Re: Obwodnica Torunia 03.03.09, 17:15
        ja się z tym nie zgadzam.

        Autostrada nie ma służyć ruchowi miejskiemu tylko tranzytowemu.

        Autostrada ma pozwolić szybko ominąć Toruń. Po niej nie powinny poruszać się
        auta między Czerniewicami a Lubiczem, tylko między Łodzią a Gdańskiem.

        Takie miejskie autostrady buduje się jako obwodnice dużych miast, wielkich
        aglomeracji. A nie w miastach 200-tys.

        Ruch regionalny ma się odbywać po DK1 - i być uwolniony od tego tranzytu. To w
        ciągu DK1 ma powstać nowy most.

        Te dwie infrastruktury: regionalna i autostradowa - powinny być autonomiczne,
        oddzielone, zintegrowane jedynie na węzłach.

        Nie ma sensu mieszczanie ruchu miejskiego - rozwijając taką strategie po prostu
        rozwala projekt autostrad bo od razu pojawi się ograniczenie prędkości. Czy ono
        ma być wszędzie, przy każdym mieście ze 100-200 tys mieszkańców. Nie.

        Dla Torunia A-1 ma duże znaczenie bo odciąga ruch tranzytowy za miasto.

        Nawet ruch po DK10 i DK15 na odległość ponad 200 km będzie odbywał się po
        płatnej autostradzie bo opłata dotyczy tylko kilku kilometrów i nikt nie będzie
        zjeżdżał z drogi krajowej do miasta - straci na tym najwięcej czasu.

        Oczywiście ruch na odległości mniejsze niż 200km, ruch lokalny w korytarzu DK15
        i DK10 będzie omijał płatną drogę - bo tu jest ruch frykcyjny, częsty, na
        krótszą odległość, uzysk czasu jest mniejszy.

        =====================================================

        Należy zwrócić uwagę że główny wjazd dla ruchu tranzytowego do Torunia (którego
        ponad 80% leży na prawym brzegu) z południa - z Łodzi - będzie przez most
        autostradowy i węzeł w Lubiczu. A nie most drogowy.

        Główny wjazd z południu a kierunku Poznań i Bydgoszcz będzie przez węzeł
        Kluczyki/Nieszawka. Dużo korzystniejszy byłby węzeł z siecia dróg miejskich na
        przedłużeniu ul.Stawki Południowe - bo wówczas ruch odbywałby się po nowym
        moście a nie starym. Budowa Średnicowej Pd to niepotrzebny wydatek i wcale nie
        odciągnie ruchu od starego mostu. Odciągałby ten ruch węzeł na przedłużeniu
        Stawki Pd - gdyby powstał tam, a nie w Kluczykach.

        Brak tego węzła na Stawkach spowodował też korki w Czerniewicach. Tam auta
        jadące z Łodzi do Torunia przecinają auta jadące z Lubicza do Łodzi. Są światła
        i potężny korek.

        O wiele prościej było skierować ruch z Łodzi do Torunia na S-10 na poligon, a
        potem ul. Stawki Południowe. Korków by nie było.

        A patrząc z dzisiejszej perspektywy - po oddaniu A1 i likwidacji w Czerniewicach
        węzła A-1 z DK-1; a więc likwidacji również węzła dróg krajowych z drogami
        miejskim - węzeł na przedłużeniu Stawki Południowe pozwoliłby wykorzystywać
        poligonową obwodnicę do tranzytu z Bydgoszczy (S10) na Łódź.

        Brak węzła na Stawkach spowoduje że auta jadące z kierunku bydgoskiego S-10 na
        Łódź, pojadą Średnicową Południową: ul. Andersa i Łódzką. To oznacza wepchnięcie
        tranzytu do miasta i dodatkowe skrzyżowania po drodze - ich jest sporo wbrew
        pozorom.

        O wiele bardziej korzystne byłoby aby auta jadące z Bydgoszczy jechały
        poligonową do węzła Stawki i tam, przed punktem poboru opłat, skręcały w stronę
        miasta i szybko w Łódzką w prawo, na Łódź.
        ============================================================
        Kolejną korzyścią węzła na Stawkach jest możliwość łączenia potoków aut do
        miasta jadących od południa z Poznania, Bydgoszczy i Łodzi na węźle na Stawkach
        oraz na węźle między ul. Stawki Południowe a Łódzką. Dzięki temu strumień na
        stary most doprowadzony byłby razem. Teraz potoki z Poznańskiej i Łódzkiej łączą
        się na placu AK, tuż przed wjazdem na most.
        =============================================================
        problem tez zilustrowałem na obrazkach na forum:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87476&w=91142868&a=91407051
        =============================================================
        Rozwiązanie jakie wymyślił - bo on jest autorem tej koncepcji - pan Bernard
        Kwiatkowski doprowadziło już teraz i doprowadzi w przyszłości do poważnych
        problemów:

        - dużego obciążenia starego mostu
        - korka w Czerniewicach
        - korka na pl.AK

        A teraz pan Kwiatkowski zajmie się autostradą w Lubiczu... Ciekaw jestem kiedy
        zacznie zmieniać i udoskonalać ten projekt - w końcu jest wizjonerem...
    • konrad.ludwik02 Surowych konsekwencji żaden urzędnik w Polsce ... 03.03.09, 12:55
      Surowych konsekwencji żaden urzędnik w Polsce przenigdy nie
      poniesie, z prostej przyczyny: konsekwencje te zarządzić by musieli
      przełożeni owych nieudacznych urzęedników, a oni też są urzednikami,
      którzy sie muszą liczyc z konsekwencjami swojej nieudolności!
      Ręka rękę myje, kruk krukowi oka nie wykole, jakoś to przecież
      będzie, a za rok, dwa - wszystko pójdzie w niepamięć, bo nastaną
      skutki nowych nieudolności, ignorancji, dyletantyzmu,
      nieprofesjonalizmu, lenistwa umysłowego, wyczekiwania wziątek ...
      "A to Polska właśnie"!
    • jana51 Ostra jazda z autostradą. Projekt do kosza 03.03.09, 13:06
      Podobno dawno temu budując drogę na zachodzie Europy, jakiś geodeta
      walnął się o parę metrów w bok i od tego czasu zaczęła się epoka
      traktów dwupasmowych, więc może teraz w Europie wschodniej za sprawą
      rodzimego fachowca narodzi się wielopasmówka w pionie ;-)
      • gresiek Re: Dyrektor GDDKiA do dymisji - Natychmiast! 04.03.09, 01:44
        pinocchio napisał:

        > Burdel i głupota w oddzialach, jesli nie umie nad tym zapanowac -
        > dymisja w trybie pilnym. Polski nie stać na opóźnienia spowodowane
        > brakiem kompetencji darmozjadów.

        hehehe, nie tak szybko kolego! zapomniales, ze za tymi darmozjadami
        stoja odpowiedni "sekretarze" partyjni, tacy czy inni ale stoja i
        takie wasate, stare, lysiejace dziady na stanowiskach sa nie do
        ruszenia! a mlodzi ludzie po "inzynierii ruchu" niech jada na wyspy
        zmywac gary! ot, polska xx1 wieku!
      • bat56 Re: kolejny rząd 03.03.09, 14:06
        angrusz1 napisał:
        > kolejny rząd
        > ma problemy z drogami .
        > Pachnie mi tu mafią

        Problemy, to ktoś tu ma z głową.
        Ciekawe, czy jak w Pacanowie kowal spieprzy podkucie kozy, to angrusz1 napisze,
        że kolejny rząd ma problemy z usługami? Jak myślicie?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka