jaziun
04.03.09, 08:47
O to nic nowego;-)
Od kilku miesięcy mieszkam na Podgórzu i czasami zdarza mi się jechać
autobusem. Na przystanek wychodzę kiedy chcę, bo i tak rozkład to fikcja.
Można jedynie w przybliżeniu spodziewać się, że bus przyjedzie. Druga śmieszna
sprawa to linia 24 albo 34? Nie pamiętam, wracałem do domu. Czekałem na
Legionów, od kiedy pamiętam jeździ tam 10 albo 20 także wsiadłem na oślep.
Autobus pojechał Wałami Sikorskiego, Placem Teatralnym zrobił kółko i to jego
kurs - brawo MZK, droższych biletów!! ;-)