Dodaj do ulubionych

Wspomnienia z Ciechocinka....

02.04.09, 23:46
Wspominam uroczy Ciechocinek z okazji mojego pobytu w lipcu\1996
roku na szkoleniu menadżerskim z zakresu .....Było pięknie i
mieszkaliśmy w "Amazonce".Urocze miejsce w otoczeniu pięknego parku
z fontanną "Jasia i Małgosi".Następnym razem pojechałam do
sanatorium "Zachęta"(2005),a Ciechocinek był jeszcze bardziej
piękniejszy.Wszędzie kwiaty i dywany kwiatowe oraz przepiękny
deptak.Być może,że są piękniejsze miejsca,ale Ciechocinek jest
jedyny w swojej urodzie.Piękne miejsce do spacerów przy tężniach i
dla zdrowia i dla kondycji.Niezapomniany "grzybek" i kościół w
otoczeniu klombów kwiatowych.Trzeba jechać do
Ciechocinka,koniecznie.Pozdrawiam wiosennie.
Obserwuj wątek
    • inka117 Re: Wspomnienia z Ciechocinka.... 24.05.09, 23:42
      Jestem wielce zadziwiona,że nie ma chętnych do wspomnień z
      Ciechocinka.Pamiętam tłumy kuracjuszy i urlopowiczów w Ciechocinku
      bardzo uradowanych i spacerujących po deptaku lub przy tężniach,albo
      pod "grzybkiem",że nie wspomnę o słynnych "fajfach".Piszcie,bo to
      forum po prostu "umiera".
      • jurmik Re: Wspomnienia z Ciechocinka.... 27.05.09, 23:06
        Niestety, to miasto pozostawia dużo do życzenia. Jak się przyjedzie
        latem, to zieleń, piękne kwiaty robią super wrażenie, ale jesienią
        czy wczesną wiosną - smutek wielki! Nogi można połamać na dziurawych
        poszczerbionych płytach wokół tężni - od prawie 10 lat obserwuję,
        jak sie robią coraz bardziej niebezpieczne. Straszą opuszczone
        rudery domów mieszkalnych czy wczasowych, o basenie odkrytym nie
        wspominając. A już największy skandal to ruiny spalonego częściowo
        domu obok "grzyba", widziałam je jesienią, widziałam je na wiosnę -
        opatrzony informacją "na sprzedaż" świadczy jak najgorzej o
        gospodarzach miasta. Dlaczego przy takich zaniedbaniach opłata
        klimatyczna jest najwyższa z możliwych, mało które uzdrowisko ma tak
        wysoką. Owszem, mogę płacić, tylko chcę widzieć, jak za moje między
        innymi pieniądze miasto z roku na rok pięknieje - a nie widzę!
        Ponarzekałam, ale i tak będę tam jeździć - co nie zmienia faktu, że
        mogłoby być tam znacznie lepiej!
        • inka117 Re: Wspomnienia z Ciechocinka.... 04.06.09, 00:15
          Wielka szkoda,że w pięknym Ciechocinku nie ma dobrego gospodarza.Ja
          pamiętam to uzdrowisko z pobytu letniego.Słyszałam natomiast od
          znajomych o spalonym domu koło "grzyba" i pustostanach po dawnych
          sanatoriach.Szkoda,że tyle płacimy za "klimatyczne" i jakoś niczego
          pożytecznego oprócz letniego wystroju kwiatami daremno szukać.Ja z
          pewnością jeszcze nie raz do Ciechocinka pojadę,ale raczej letnią
          porą - bo i ładniej i dzień dłuższy.Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka