Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu

15.04.09, 06:53
Kuriozum! Jeśli Ewa T. jest taka niewinna to niech podadzą jej nazwisko do
publicznej wiadomości. Szczyt bezczelności. Widać też, że kolesiówa musi mieć
jakieś układy w sądach, bo inaczej nie da się wyjaśnić jakim cudem dostała
jedynie "mandat" na 300 zł, a winą obarcza się poszkodowaną!
    • trzeci_sympatyk_po Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 07:28
      To jest tylko mozliwe w Toruniu, którym rzadzi sedziowska mafia.
      Brak słów na tych s-synów.
      Podac nazwisko sprawczyni,a z pewnoscia sie okarze,ze to ktos z
      rodziny jednego z torunskich sedziów lub prokuratorów.
      • papierufka Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 17:08
        Szkoda że do Torunia mam ciut daleko. Bo bym tej idiotce sędzinie (Katarzyna Homenda-Bartosińska - warto zapamietać!) na najbliższych światłach sprawiedliwość w jej wersji zafundował....
        • allofmy Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 21.04.09, 14:55
          prosta zasada: nie widzisz zielonego - nie jedziesz
    • felippee Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 07:33
      Chętnie przeczytam uzasadnienie wyroku. Chciałbym zobaczyć jak
      elokwentny sędzia umotywuje swoją jedyną sprawiedliwą decyzję.

      Nawiasem mówiąc, z tej sprawy wynika, że w słoneczne poranki
      sygnalizatory nie obowiązują. Proponuję jeszcze dodać do tego, że w
      nocy nie powinny obowiązywać znaki drogowe, w końcu gorzej je wydać.
      • tryg.sk2 Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 08:03
        O ja jeb.ię... Co za paskudztwo. Nie chce mi się wierzyć. Obowiązuje w naszym
        kraju prawo jakieś?
        • mcbutelka Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 08:33
          Ciekawe, co by było, gdyby w ten sposób uderzyła w radiowóz policyjny...
          • felippee Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 08:54
            Powinni podać do wiadomości który sędzia nas uraczył taką nowatorską
            interpretacją prawa. W razie czego wiadomo by było do kogo się zgłosić
            jak w kogoś przywalę z własnej winy...
            • felippee Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 08:56
              felippee napisał:

              > Powinni podać do wiadomości który sędzia nas uraczył taką
              nowatorską
              > interpretacją prawa. W razie czego wiadomo by było do kogo się
              zgłosić
              > jak w kogoś przywalę z własnej winy...

              Ah, jest. Nie zauważyłem: Katarzyna Homenda-Bartosińska.

              Zapamiętajmy to nazwisko, bo to zapewne wschodząca niczym Słonce o
              poranku nad sygnalizatorem gwiazda sędzistwa polskiego...
    • pierniktorunski Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 10:03
      Była już pomroczność jasna, w toruńskim wydaniu mamy olśnienie pomroczliwe. W
      tym kraju wszystko jest możliwe...
    • kid_cassidy bez kary za wszystkie grzechy 15.04.09, 10:10
      lista kwiatków rosnie:
      1, Hubcio Z, co kolegę zabił i na spokiojnie w podróz do Anglii
      pojechał i nie wrócił;
      2, gość z Geofizyki, co człowieka inwalidą uczynił a sąd mu za to
      paluszkiem pogroził;
      3, cwana baba, która słonce oślepia.

      Toruń miastem ulicznego freestylu?
    • szlachcic Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 10:23
      Mozna boki zrywac
      Pani "sedzia" Katarzyna Homenda-Bartosińska mysle z takim tokiem
      rozumowania uniewinnilaby Adolfa Hitlera.
      czyz czlowiek ktory maluje obrazy moze byc zly?
      Panie profesorze Filar!! Tak dziala wymiar sprawiedliwosci i tak
      dziala nieuchronnosc kary czyli to w co Pan naiwnie wierzy
      sprawa oczywista, sprawa totalnie prosta a wg wybitnej pani sedziny
      ja musze zachowac ostroznosc wjezdzajac na zielonym swietle wieksza
      niz ktos kto nie wie jakie jest obecnie swiatlo - oczywiscie
      zakladajac ze to prawda z tym olsnieniem w ktore oczywiscie nikt nie
      wierzy
      Brawo profesorze Filar - tacy jak Pan tworza prawo
      • zigzaur Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 19.04.09, 16:28
        W opisywanej sytuacji mamy do czynienia z tak zwanym nadzwyczajnym złagodzeniem kary.

        Sprawczyni kolizji została uznana winną.

        Wypadki drogowe prawie nigdy nie odbywają się z winy umyślnej, przeważnie z lekkomyślności lub niedbalstwa.
    • james_bond007 Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 11:00
      Wyrok jak najbardziej słuszny. Każdemu w końcu może to się przydarzyc. A jakie
      wg was powinny zapada wyroki za nieumyslne naruszenie zasad ruchu drogowego?
      Jakbyście wszystkich takich, co przejechali na czerwonym, wsadzali do więzienia,
      to siedziałoby tam 10 razy tyle ludzi, co teraz.
      Za niemyslne spowodowanie wypadku najczęściej zapadają wyroki warunkowo
      umarzające. I słusznie - bo jaki jest sens wymierzania innej kary? Zawiasy,
      które nigdy nie zostaną odwieszone, bo sprawca żadnego innego przestępstwa nigdy
      nie popełni?

      A adwokacina za te kilka tysiaków nieźle się wygłupia. ;)
      • jaziun Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 11:18
        Ty tam na górze! Przeczytałeś co napisałeś? Niewinna osoba, która została
        poszkodowana w wypadku (nie z własnej winy), która leczyła się ponad 1,5 roku
        powinna otrzymać odszkodowanie co najmniej 100-200 tysięcy biletów ze znaczkiem
        NBP. O czym Ty rozmawiasz? Jeżeli oślepiło ją słońce, jak się tłumaczy trzeba
        było się zatrzymać i zorientować co się dzieje. Jadąc w nocy, zostaniesz
        oślepiony z naprzeciwka dołożysz gazu czy zwolnisz? Idiotyzm. Zrobiła to
        umyślnie. A nawet jak nie, pieniążki się należą.. Jest prawo i trzeba je
        egzekwować, a jak nie to usunięcie wszystkie znaki i róbcie co chcecie. Chore!
        Od dziś nie przejeżdżam na zielonym, w ogóle nie wsiadam do samochodu bo nuż
        ktoś uderzy w mój samochód i będę winny, przecież mogłem nie wsiadać...
        • jaziun Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 11:20
          A po za tym nie ma wypadków nieumyślnych jeśli chodzi o zakres wypadków
          drogowych. Nie bierzemy pod uwagę awarii technicznych, pojazdów i elementów
          infrastruktury. Człowiek nie jest małpą, wiemy co robimy..
        • james_bond007 Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 11:31
          Niewinna osoba, która została
          > poszkodowana w wypadku (nie z własnej winy), która leczyła się ponad 1,5 roku
          > powinna otrzymać odszkodowanie co najmniej 100-200 tysięcy biletów ze znaczkiem
          > NBP.

          Półtora roku? Jesteś pewien?
          No to proste - niech zażąda odszkodowania. Adwokat nie wie, jak to się robi?
          Podpowiem - najpierw trzeba wystapic do ubezpieczyciela o odszkodowanie z polisy
          OC sprawcy wypadku, a potem, jesli będzie niewystarczające, złoży pozew w sądzie
          cywilnym o dodatkowe odszkodowanie. Oczywiście w artykule nie ma słowa o tym, że
          ubezpieczyciel już dawno kasę wypłacił i ile...
          Tow końcu o co ci chodzi? O forsę czy o wpakowanie kobiety do pierdla? Bo
          poszkodowana kasę już dostała, a jesli sprawczyni pójdzie siedziec, to już
          więcej od niej grosza nie wyciągnie...
          Rozróżniasz w ogóle takie niuanse, jak kara i odszkodowanie?

          > w ogóle nie wsiadam do samochodu .

          I słusznie: mniej idiotów na drodze = bezpieczniej.
          • jaziun Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 14:27
            czy ja ciebie wyzwałem drogi kolego?
            zresztą..
          • ext Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 19.04.09, 21:38
            Człowieku, żeby dostać odszkodowanie to najpierw trzeba mieć wyrok skazujący
            sprawcę w ręku. Nie chodzi przecież o to, żeby takich idiotów - kierowców do
            pudła wsadzać, bo nagle zapełniłyby się wszystkie, ale chodzi o odszkodowanie!
            najczęściej zapadają warunkowo umarzające, ale w tym wypadku na siłę chcieli
            uniewinnienia - i sąd i prokuratura.
            • spokojny.zenek Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 19.04.09, 22:41
              ext napisał:

              > Człowieku, żeby dostać odszkodowanie to najpierw trzeba mieć wyrok skazujący
              > sprawcę w ręku.

              Albo warunkowo umarzający

              > Nie chodzi przecież o to, żeby takich idiotów - kierowców do
              > pudła wsadzać, bo nagle zapełniłyby się wszystkie, ale chodzi o odszkodowanie!
              > najczęściej zapadają warunkowo umarzające, ale w tym wypadku na siłę chcieli
              > uniewinnienia - i sąd i prokuratura.

              Skoro tak bardzo chcieli, to dlaczego jednak doszło do warunkowego umorzenia?
              Kto im przeszkodził, jeśli tak "chcieli"?

        • parkomat Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 12:56
          jaziun napisał:

          > Niewinna osoba, która została
          > poszkodowana w wypadku (nie z własnej winy), która leczyła się
          > ponad 1,5 roku powinna otrzymać odszkodowanie co najmniej 100-200

          A czy ktoś to neguje? Odszkodowanie odszkodowaniem, po to każdy kierowca ma
          polisę OC, że jak kogoś zabije, zmiażdży czy potłucze, nie ważne ze swojej winy
          czy nie ze swojej, czy go słońce oślepiło czy dłubał w nosie, to
          odpowiedzialność cywilną ponosi i za szkody wyrządzone zapłacić musi (a raczej
          jego ubezpieczyciel).

          Tutaj, niedouki, proces toczył się z przepisów karnych, kryminalnych. Pan
          adwokat wymyślił sobie, że sprawczyni wypadku UMYŚLNIE wrąbała się tamtej
          kobiecie w samochód, specjalnie, z premedytacją, wcześniej sobie to wymyśliła,
          rozpędziła się i sruuuu! Takie rozumowanie jest na tyle głupie, że żaden sąd go
          nie podzieli. Jaki był sens prowadzenia takiej sprawy karnej - nie wiem. Wiem
          tylko, że zapłaciliśmy za nią z naszych podatków. Zupełnie bez celu i bez sensu.

          Moim zdaniem warunkiem dopuszczenia do matury powinno być rozróżnianie przepisów
          prawa cywilnego od prawa karnego.
        • spokojny.zenek Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 19.04.09, 17:16
          jaziun napisał:

          > Ty tam na górze! Przeczytałeś co napisałeś? Niewinna osoba, która została
          > poszkodowana w wypadku (nie z własnej winy), która leczyła się ponad 1,5 roku
          > powinna otrzymać odszkodowanie co najmniej 100-200 tysięcy biletów ze znaczkiem
          > NBP.

          Kto twierdzi, że nie? Przecież sąd stwierdził sprawstwo i winę - o co ci chodzi?
    • mmpm Ile adwokaci płacą Doleckiemu? 15.04.09, 11:22
      Po raz kolejny Dolecki popełnił artykuł, w którym daje się podpuszczac
      adwokatowi, "myląc" (celowo czy tylko z powodu nieznajomości prawa i faktów?) i
      przekręcając rzeczywisty stan rzeczy.
      Zaczynam się zastanawiac, czy czy on rzeczywiście jest tak niekumaty, czy po
      prostu niektórzy adwokaci odpalają mu częśc działki, żeby opisywał sprawy po ich
      myśli?
      Może niech Dolecki zacznie się oficjalnie podpisywac: Rzecznik Prasowy Okręgowej
      Rady Adwokackiej w Toruniu? Będzie uczciwej względem czytelników.

      A może to tylko zemsta na swojej byłej kochance-prokuratorce, która go rzuciła,
      i przez to stracił dojścia do najlepszych newsów?
    • eslomad Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 13:06
      Ha, ha, ha.

      A mnie tez skazano "za stworzenie zagrozenia..."
      Jechalam po prawej stronie ulicy jednokierunkowej, ktora na upartego
      moga jechac dwa samochody obok siebie. I przewaznie jada, ale na
      ogol ci ktorzy pchja sie z lewej przepuszczaja tych z prawej.
      Mnie nie przepuszczono. Pan, ktory wjechal w moj samochod, zeznawal,
      ze ja nagle skrecilam w jego strone. Po co? Tego nikt nie wie.
      Policjanci, ktorych wezwalam (bo pan wypadl ze swojego samochodu i
      najpierw szarpal moje drzwi (byly zamkniete), potem walnal piescia w
      lewe lusterko, a potem walil w szybe - cud, ze sie nie rozpadla)
      najpierw zapytali kto wzywal policje, a na moja odpowiedz,
      stwierdzili ze porozmawiaja z panem. Na moje pytanie dlaczego
      najpierw nie ze mna, dowiedzialam sie "a bo tak".
      Sadu nie interesowal ani ten fakt, ani to, ze to ja jechalam po
      prawej stronie, a Pani Sedzina byla wyraznie po stronie pana. Nawet
      mimo ekspertyzy, ktora nie wykluczla racji stron, uznala moja wine.
      Mialam sie odwolywac, ale ludzie, sprawa trwala ponad rok i juz
      naprawde nie chcialam z naszym wymairem sprawiedliwosci miec nic do
      czynienia. Teraz juz wiem, ze nie nalezy liczyc na Sad i dobrze
      mowil policjant: niech sie pani zgodzi na mandat w sadzie bedzie
      drozej. Sama wiec bylam sobie winna, ze zachowujac zasady ruchu
      prawostronnego liczylam na to, ze inni uzytkownicy ruchu drogowego
      tez tak robia, a juz policja i sad stoja na strazy przepisow prawa.
      Dostalam nauczke.
    • elsby Zapobiegawczy unik 15.04.09, 13:08
      przed głupotą niestety jest trudny.Nie ma na to porady w polsce.
    • judykator Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 14:42
      Sens tej sprawy polega na art. 11 kpc i o to pewnie chodzi panu mecenasowi. Choć
      oczywiście prościej i taniej byłoby wystąpić od razu na drogę cywilną, ale albo
      pan mecenas o tym nie wie, albo ściemnia swoją klientkę by proces dłużej trwał i
      troszkę ją kosztował.

      A poza tym artykuł pokazuje jak dziennikarze nie wiedzą o czym piszą. Ja jakbym
      o czymś miał napisać, i bym się na tym nie znał, to najpierw bym się przygotował.
    • maggie.chennowith Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 15:03
      Wina Ewy T. jest oczywista, bo nie zachowała należytego bezpieczeństwa. Jeżeli
      świeci mocne słońce, trzeba opuścić tę taką zasłonkę nad szybą lub po prostu
      założyć okulary. Jeśli chodzi o jazdę na czerwonym świetle, to naprawdę nie
      jestem w stanie pojąć, jak można coś takiego usprawiedliwić czymkolwiek. Jeździć
      trzeba ostrożnie. Babka powinna dostać karę za to, żeby mieć nauczkę, a przy
      okazji przestrzec innych przed taką wpadką.A gdyby w samochodzie, w który
      uderzyła było dziecko? Gdyby były ofiary? Wstyd dla sądu! Podnosić mandaty chcą,
      żeby "wychować" kierowców, a jak dojdzie co do czego, to nagle problemu nie ma.
      • parkomat Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 15:07
        maggie.chennowith napisała:

        > Jeżeli świeci mocne słońce, trzeba opuścić tę taką zasłonkę nad
        > szybą lub po prostu założyć okulary. Babka powinna dostać karę za
        > to, żeby mieć nauczkę, a przy okazji przestrzec innych

        No to ile lat więzienia proponujesz?

      • zigzaur Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 19.04.09, 16:32
        Niedawna nowelizacja prawa o ruchu drogowym zawiera postanowienie:

        "Zabrania się wjazdu na skrzyżowanie (nawet na zielonym świetle) jeśli nie ma możliwości kontynuowania jazdy i opuszczenia skrzyżowania."

        Wskutek czego obaj uczestnicy wypadku są winni.

        Kto to wymyślił? Zi0br0?
      • spokojny.zenek Re: Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 19.04.09, 17:17
        maggie.chennowith napisała:

        > Wina Ewy T. jest oczywista, bo nie zachowała należytego bezpieczeństwa.

        Tak też niewątpliwie stwierdził sąd, skoro warunkowo umorzył postępowanie (a nie
        uniewinnił).
    • wlody1 Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 15:49
      Ja mam wyrok Sądu Rejonowego w Poznaniu-sprawca kradzieży "wypozyczył sobie rzecz bez zgody własciciela".Oczywiscie wyrok sadu-niewinny!.Te dwa wyroki pokazują że w Polsce wszystko jest mozliwe w świetle prawa...
    • ikun Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 15:50
      Miałam niemal identyczną przygodę. Na moim zielonym świetle wjechał
      we mnie dziadek w okularach jak denka butelek. Następnie zbiegł z
      miejsca zdarzenia. Zapamiętałam numer i spotkalismy się w sądzie.
      Przyszedł z adwokatem i tłumaczył, że zrobił to niechcący, czyli nie
      chciał mnie stuknąć, ale stuknął, bo światła nie zauważył. Dlaczego
      uciekł? Bo z wrażenia się zsiusiał, a poniewaz był w jasnych
      spodniach, nie mógł w tym stanie pokazać się kobiecie. Sprawę
      umorzono.
    • nautilus77 wiele kobiet nie nadaje sie na sedziow 15.04.09, 16:19
      nie jestem seksista, ale naprawde wiele kobiet nie nadaje sie na sedziow!!!
      • szlachcic Re: wiele kobiet nie nadaje sie na sedziow 15.04.09, 17:54
        nautilus77 napisał:

        > nie jestem seksista, ale naprawde wiele kobiet nie nadaje sie na
        >sedziow!!!


        za to za kierownice sie nadaja
    • funstein Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 15.04.09, 16:28
      to oczywiste, ze w sprawie miedzy dwiema kobietami
      sadzonej przez kobiete zawsze wygra ta brzydsza -
      zupelnie niezaleznie od racji, faktów i dowodów.

      sprawiedliwość nie jest zupełnie dostępna damskim
      intelektom. To domena facetów z długimi brodami.
    • carpaccio4 wy naród, działając demokratycznymi środkami 15.04.09, 17:36
      wybraliście sobie znakomitą kadrę urzędniczą
      • ja_pakulec kadry urzędniczej nie wybiera naród 15.04.09, 19:35
        urzędników zatrudniają szefowi urzędów których (niestety) wyznaczają
        partie wygrywające wybory. Ustawa o służbie cywilnej która trochę
        regulowała ten problem była ograniczona przez koleje ekipy
        zdobywające władzę, aż została zupełnie zdeptana przez Pis.
        To w temacie urzędników.
        Sędziowie to nie urzędnicy - oni działająna zasadzie korporacji.
        • spokojny.zenek Re: kadry urzędniczej nie wybiera naród 19.04.09, 17:19
          Nie "działają na zasadzie korporacji", lecz sprawują wymiar sprawiedliwości,
          analfabeto.
    • ja_pakulec tu brakuje jednej informacji 15.04.09, 19:30
      kim jest ta oslepiona roztargniona kobieta, albo z kim jest
      spokrewniona
      • ghr1452 Re: tu brakuje jednej informacji 20.04.09, 06:14
        tak, tu jest pies pogrzebany... czy szanowny Pan piszący mógłbu
        sprawdzić kim jest ta roztargniona kobieta?
    • zigzaur "...nie ma mowy o winie umyślnej..." 19.04.09, 16:26
      W prawie wszystkich wypadkach drogowych mamy do czynienia albo z lekkomyślnością, albo z niedbalstwem albo z błędnie podjętą decyzją.
      Bardzo rzadko występuje wina umyślna.
    • spokojny.zenek Co za debil!!! 19.04.09, 17:15
      "warunkowo umorzył postępowanie. - Wniosek z tego jest taki, że kierowca może
      jechać, gdzie chce, nawet jeśli nie widzi drogi. I nic mu za to nie grozi"

      Nie, analfabeci. Warunkowe umorzenie postępowania jest PRZYPISANIEM
      ODPOWIEDZIALNOŚCI KARNEJ - tak samo jak skazanie.
      Jeśli sąd warunkowo umarza postępowanie, to stwierdza, ze czyjeś sprawstwo
      przestępstwa i wina NIE BUDZĄ WĄTPLIWOŚCI (zob. art. 66 k.k.).

      • zigzaur Re: Co za debil!!! 19.04.09, 22:09
        To jest prawie tak, jak nadzwyczajne złagodzenie kary.
        • spokojny.zenek Re: Co za debil!!! 19.04.09, 22:30
          Prawie czyni wielką różnicę :))
          Nadzwyczajne złagodzenie kary to - jak sama nazwa wskazuje - orzeczenie kary
          poniżej jej dolnej granicy ustawowej. Warunkowe umorzenie postępowania jest zaś
          środkiem "związanym z poddaniem sprawcy próbie" a wiec przypisaniem
          odpowiedzialności i zastosowaniem "środków", które w istocie są "karami" w
          potocznym rozumieniu, wszakże nie stygmatyzują "przypadkowego" sprawcy
          stosunkowo drobnego przestępstwa (np. drogowego).
          Problem w istocie polega tu na tym, że na forum pojawił się cały tłum prostych
          umysłów, którym najzwyczajniej w głowie się nie mieści, że odpowiedzialności
          karna nie jest ani jedyną, ani - w wielu sprawach - nawet najważniejszą formą
          odpowiedzialności.
    • adoptowany torunskie odwracanie kota ogonem 19.04.09, 17:58
      no i co na to wykladowcy torunskiego wydzialu prawa?Ciekawe
      jakbyscie to wytlumaczyli kolegom, prawnikom z innych krajow? ..a
      swoja droga moze wypowie sie w tej sprawie rzecznik owego sadu?
      Chetnie wysluchalbym czym kierowala sie tutejsza temida ogloszajac
      taki wyrok,bo nawet w najdzikszych bantustanach cywilizacja i
      kultura prawnicza jest chyba na wyzszym poziomie.
      • cli-ff Re: torunskie odwracanie kota ogonem 19.04.09, 18:47
        adoptowany napisał:
        kultura prawnicza jest chyba na wyzszym poziomie.

        A może na studia prawnicze obowiązuje jakaś selekcja negatywna?
        Miałem też niedawno do czynienia z takim niereformowalnym i nie
        przyjmującym argumentów ćwokiem sędziowskim, co upoważnia mnie do
        takiego pytania. Stworzyli sobie idiotyczny język prawniczy, który
        służy wyłącznie do "trzepania kasy". Sądy jako miejsce nagromadzenia
        się dziwnych typów i omijam je z daleka.
      • spokojny.zenek możesz troche jaśniej? 19.04.09, 20:12
        adoptowany napisał:

        > no i co na to wykladowcy torunskiego wydzialu prawa?Ciekawe
        > jakbyscie to wytlumaczyli kolegom, prawnikom z innych krajow?

        Ale co mieliby konkretnie tłumaczyć? Możesz jakoś jaśniej?
        Moze masz na myśłi tłumaczenie się z analfabetyzmu żurnalisty, który nawet nie
        wie co to takiego warunkowe umorzenie postęowania? Ale czy on jest absolwentem
        prawa na UMK? No chyba nie, prawda?

    • abhaod powinni dodatkowo sprawdzić pozycję słońca 19.04.09, 18:46
      w tym dniu i pogodę; po co światła w takim razie, na każdym trzeba było by się
      trzeba zatrzymywać i sprawdzać czy droga wolna...
      • spokojny.zenek Re: powinni dodatkowo sprawdzić pozycję słońca 19.04.09, 20:13
        W jakim celu mieliby to robić?
        • abhaod Re: powinni dodatkowo sprawdzić pozycję słońca 20.04.09, 11:40
          żeby zrobić ci przyjemność
          • spokojny.zenek Re: powinni dodatkowo sprawdzić pozycję słońca 20.04.09, 13:46
            Znacznie większą przyjemność zrobiliby mi różni "dyskutanci" na tym forum, gdyby
            sobie zadali trud przeczytania ze zrozumieniem komentowanego tekstu i odsiania
            faktów od dziennikarskiego bajdurzenia.
    • darekczer Spotkało się dwóch idiotów: 19.04.09, 20:25
      sędzia i rzeczoznawca. W normalnym ruchu drogowym obowiązuje zasada
      wzajemnego zaufania: mamy prawo oczekiwać od innych użytkowników
      drogi zachowań zgodnych z przepisami. Zasada ograniczonego zaufania
      powinna być przez nas używana w stosunku do użytkowników drogi,
      których zachowanie może wzbudzać podejrzenia, np.samochód jadący
      całą szerokością jezdni, ciągle włączony kierunkowskaz, jazda zbyt
      wolna lub zbyt szybka, itp. Pozdrawiam wszystkich normalnych.
      Normalnie normalnych.
    • mgz sedzia ma racje 19.04.09, 21:09
      To, ze masz zielone swiatlo nie oznacza, ze mozesz jechac nie
      patrzac na droge ani na inne samochody.

      Sam mialem podobny wypadeczek, jadac w kierunku warszawy na szosie
      lubickiej przy ulicy olsztynskiej. Bylo pozne popoludnie, slonce
      swiecilo na swiatla, ktorych przez to nie bylo widac. Nie widzialem
      czerwonego swiatla i wjechalem na skrzyzowanie, prosto w jadace na
      zielonym swietle audi. I wlasnie ten kierowca audi tez myslal, ze
      zielone znaczy jechac. Taka gapa z niego.

      P.S. Policja przyjechala i ukarala mnie mandatem 100 zlotych.
    • hens Bez kary za nagłe olśnienie na skrzyżowaniu 19.04.09, 21:10
      A ja miałbym prośbę do reporterów śledczych....sprawdżcie powiązania sędziego/sędziny i sprawczyni wypadku, pewnie kuzynka lub ,psiapsiuła.
      To jest w polskim prawie bandytyzm i zbrodnia w imieniu prywaty i prawa,oczywiście nie gratis........lub mniemanologii stosowanej przez skumanego sędziego, na zasadzie domniemanego z urzędu
      PRAWA KALEGO.
      Taki sędzia za taki werdykt powinien być pozbawiony prawa wykonywania zawodu.
      Jedz ulicą, i pani / pan sędzia, kuzynka, psiapsiuła, lub kochanka wyjedzie mając czerwone światło, to taki przypadek wg kodeksu mniemanologi stosowanej przez przygłupów to jest jeden
      ............taki jak wyżej
      Można to nazwać kurestwem z urzedu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja