Gość: krzysztof
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
03.12.03, 17:46
Zachciało się temu czerwonemu kmieciowi "gospodarki".
I co wyszło? "Polnische Wirtschaft"!
Jak nie ma pieniędzy - to się obciąża obywateli
- to typowa logika komunisty!
Na jakieś badziewiaste, wioskowe gwiazdki na starówce znajdą się oczywiście
fundusze. Na wymianę bruku także.
Ale ja mam w dupie owe wioskowe gwiazdki, bruk, etc.
Nie jest mi do niczego potrzebna ta tandeta.
Ja chce po prostu mój docelowy!
Nie dość, że Cieć zwiększył ogólnie ceny biletów miesięcznych, to zabrał mi
jeszcze mój docelowy.
Dzisiaj byłem w punkcie sprzedaży biletów miesięcznych na Rubinkowie II na
ulicy Dziewulskiego chcąc zakupić bilet docelowy na grudzień.
I co usłyszałem?
Usłyszałem, że nie mogę nabyć biletu mięsiecznego na grudzień dlatego, że od
stycznia 2004 nie ma już docelowych. Mówię - mamy grudzień, a nie styczeń.
I słyszę, że bilet ma ważność 30 dni i termin ważności zakupionego dziś biletu
(2003/12/03) skończy się 2 stycznia, więc nie mogę nabyć powyższego.
O BOŻE! Gdzie tu logika??? Co za idiota to wymyślił?
Nie ważne kto. Gdyby Cieć nic nie mieszał przy biletach, byłoby wszystko OK.
Nie wytrzymam!
Tak oto z powodu jednej decyzji jakiegoś Ciecia i jego świty dostaje białej
gorączki.
Ci przy korycie nie pomyśleli, że dodatkowe obciążenia spowodują, że większość
ludzi zwyczajnie przestanie płacić za przejazdy środkami komunikacji
miejskiej. Zacznie się kombinowanie, itd. I zamiast zwiększonych wpływów z
biletów będzie kolejne fiasko "Gospodarza".
I kto za to zapłaci. Na pewno nie on. My, bo to nas znowu obciąży czymśtam, co
sobie wymyśli.
A na koniec pozdrowienia dla całego wioskowego elementu zwanego elektoratem
"Gospodarza".
Ja mam czyste sumienie, bo nie głosowałem na tego patałacha.
Ale ci co to czynili, dobrze Wam tak buruny o jednocyfrowym IQ!
Macie co chcieliście czyli "gospodarkę": wiadukt, bilety miesięczne i wioskowe
gwiazdki na starówce.