Dodaj do ulubionych

Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne

13.05.09, 08:14
Mnie to tam nie przeszkadza, sam bylem kiedys studentem i mieszkam na osiedlu
Brzezina i jakos zadnego problemu nie widze...
Co do moich kochanych "sasiadow", to proponuje jeszcze sprobowach zakazac
imprez masowych na lotnisku (na ostatnim zlocie BMW bylo dosc glosno) oraz
imprez zuzlowych na stadionie (ryk silnikow i kibicow slychac dosc wyraznie)...
Obserwuj wątek
    • lulumay Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 12:32
      Mentalność taka sama jaka wychodzi przy budowie obwodnic i autostrad: niech będą
      wybudowane, tylko niech nie przebiegają koło mojego domu. Mieszkańcy Brzeziny
      powinni byli wiedzieć, na co się decydują mieszkając nieopodal miasteczka
      akademickiego i tyle. Zresztą, jak ktoś chce, to się zawsze przyczepi: chyba 2
      lata temu widziałam faceta na Starówce, który w szlafroku biegał po sąsiednich
      kamienicach i szukał tych studentów, którzy robią taką głośną imprezę. I nie dał
      sobie wytłumaczyć, że to są odgłosy koncertu z Bielan.
    • hekate41 Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 15:19
      Też byłam kiedyś studentką i owszem, widze problem. Moja córka
      studiowała w Niemczech i na osiedlu, na którym mieszkała nie uzywano
      wind po 20.00 aby "nie zakłócać odpoczynku nocnego". Nikt nie
      widział problemu. Europa! Ale jak przyszło organizować paradę TECHNO
      protestów nie było. Po prostu mieszkańcy nie obawiali sie RAZ w roku
      hałasu. Niemiecki porządek, jak do 24.oo, to do 24.00, ani minuty
      dłużej! A u nas każda impreza wywołuje panikę mieszkańców. Dlaczego,
      ano z powodu ogólnego bezprawia i "wszystko każdemu wolno". Dziś
      BMW, jutro juwenalia, pojutrze, kto to wie?
          • dominikjandomin Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 17:31
            hekate41 napisała:

            > Powiem więcej, przed 8 rano facet niósł walizę zamiast ciagnąć ją po
            > chodniku (miała kółka). Dziwne? Wcale nie! Nie chciał robić hałasu
            > na osiedlu! I nikt nie narzekał. Może przesada, ale wolę tak niz
            > wysłuchiwac ryków sąsiadów nad ranem, bo "wszystko im wolno".

            A ja wolę odróżnić ryk sąsiada od ciągniecia cięzkiej walizki. Bo z jednej
            skrajnej głupoty wpada się w drugą.

            Jeszcze trochę i zabronią karetkom jeździć na sygnale, bo hałasują...
    • waliakon2 Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 19:15
      Ja byłabym szczęśliwa, gdyby mi grali nawet cały tydzień, ale mieszkam w
      Helu a tu w centrum miasta na bulwarze jest scena i w okół piwiarnie, granie a
      raczej łomot na cały regulator zaczyna się z chwilą opuszczenia ratusza przez
      pracowników. Tak jesteśmy dręczeni przez 3 miesiące w sezonie letnim a w
      soboty i niedziele łomot trwa do późnych godzin nocnych. Nie pomagają żadne
      prośby ze strony mieszkańców, liczą się tylko pieniądze które zostawiają
      piwosze. Helanka
      • luljan_2 Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 19:33
        Współczuję!!! To straszne, ale i znamienne-władza nie szanuje ludzi.
        Wczoraj kontaktowałem się z warszawskim oddziałem Ligii Walki z
        Hałasem w sprawie Juwenaliów. Boże, dopiero wtedy dotarło do mnie,
        jak ludzie terroryzowani są przez władze miasta itd. Z żelaznego
        repertuaru: jak się nie podoba, to proszę się wyprowadzic do lasu/
        na pustynię/na wieś i "łubu dubu".
      • femina_delicata Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 19:41
        Mieszkałam na starówce, nie moglismy znieść hałasu (pub w piwnicy i
        walenie do rana, straz nie reagowała), więc postanowiliśmy przenieść
        się na Brzezinę. Lotnisko i stadion nas nie przerażało, zresztą są
        mało uciążliwe, lotnisko w zasadzie tylko w letnie weekendy, żużel
        mniej przeszkadza niż motocykle na Bydgoskim. A teraz jakiś
        chłopaczek z Płocka, student 1. roku funduje nam dziki jazgot przez
        trzy doby i jeszcze chce uczyć tolerancji! A wszystko to za
        przyzwoleniem władz i rektora. Co on wie o życiu, pracy, nocnych
        dyżurach w szpitalu? NIC Ważny lans! Najpierw samorząd studencki,
        potem radny, może poseł, nawet europoseł. Juwenalia to szczebelek w
        karierze. szkoda, że czyims kosztem. Jakub Stanowski - zapamietam to
        nazwiskoi NIGDY na tego pana nie zagłosuję!!!
        • nabludatel Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 20:13
          femina_delicata napisała:

          A teraz jakiś
          > chłopaczek z Płocka, student 1. roku funduje nam dziki jazgot przez
          > trzy doby i jeszcze chce uczyć tolerancji! Co on wie o życiu, pracy, nocnych
          > dyżurach w szpitalu? NIC Ważny lans!

          na pewno się dowie w swoim czasie, a na razie jest studentem i ma czas na nauke,
          ktora trwa przez 9 miesiecy w roku i nie jest wcale taka latwa, a wiec zaluguje
          rowniez na odpoczynek, jakim są Juwenalia
          Na szczescie od narzekających i niezadowolonych z zycia ludzi nie nalezą decyzje
          w takich sprawach. Jak komus nie podoba sie praca na nocnych dyzurach w
          szpitalu, to moze ja zmienic. a nie afirmowac to na cala okolice i ze niby przez
          to studenci nie moga miec swojego swieta. W kazdej sprawie musi byc zachowana
          zasada proporcjonalnosci. Niezadowolenie z niespelnionych ambicji jednej osoby
          lub kilku nie moze odebrac swieta kilku tysiącom studentow.
          • femina_delicata Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 20:34
            Naucz się czytać ze zrozumieniem! Oświadczam, że nie jestem
            niezadowoloną z życia i wiecznie narzekającą osobą, wręcz
            przeciwnie. Z mojego postu nic takiego zresztą nie wynika. Jestem
            wykształconą, spełnioną kobietą, która zna swoje prawa i zna też
            proporcje. I nie Pan/Pani będzie decydował, gdzie bedę pracowała i
            kiedy. Dlatego, że Pana/Pani, jak się domyślam, matka całe życie
            obiad ojcu podawała, nie bedę rezygnowała z pracy w szpitalu. Nie po
            to kończyłam medycynę (to tez niełatwe studia, tak na marginesie).
            Więcej pokory, drogi Panie/Pani. Proszę mi nie odbierać moich praw
            obywatelskich. Tak się składa, że to ja jestem osobą poszkodowaną i
            należą mi się choćby słowa: przepraszam ze strony organizatorów. Co
            do świeta, ależ kto powiedział, ze jestem przeciw? Mogą mieć, jak
            najbardziej. Tylko że świętowanie nie oznacza wysłuchiwanie nocnych
            koncertów i picie piwa (mam wrażenie że Juwenalia to święto piwa, w
            końcu to ono jest bohaterem święta). Sa i inne rozrywki. Mam
            wrażenie, ze jest Pan/Pani jednym z nieudolnych organizatorów,
            którzy poszli po najmniejszej linii oporu i nie potrafili wymyślec
            nic bardziej atrakcyjnego. Radze też z sympatii sprawdzić w słowniku
            języka polskiego znaczenie wyrazu "afirmować". Dobra rada, nie
            uzywamy obcych wyrazów, jesli nie znamy ich znaczenia.
          • wunder-waffe Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 20:38
            "a na razie jest studentem i ma czas na nauke,
            > ktora trwa przez 9 miesiecy w roku i nie jest wcale taka latwa, a
            wiec zaluguje
            > rowniez na odpoczynek, jakim są Juwenalia"

            a łatwa nauka też zasługuje na wypoczynek? Koleś, do którego
            gimnazjum chodzisz? Specjalnego przy Szkole Życia? Spać, bo juz po
            dobranocce!
          • studencikcik Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 20:47
            "Jak komus nie podoba sie praca na nocnych dyzurach w
            szpitalu, to moze ja zmienic. a nie afirmowac to na cala okolice i
            ze niby przez
            to studenci nie moga miec swojego swieta."
            Słuchaj nabludatel, jak Ci sie nie podoba, że sie komus nie podoba,
            to wy...j z Polski na Białorus, gdzie Twoje miejsce, a nie obrażaj
            polskie kobiety! Pamiał, tawarisz? (hehehe, ruska w szkole nie
            miałem)
            • nabludatel Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 21:10
              hehhe! ale zabawni wszyscy jestescie :) jak sie nie ma argumentow, to sie
              zaczyna czepianie do słow :) Nikogo nie mialem zamiaru obrazic, a wypowiedzialem
              swoje zdanie i sam sobie wybieram, gdzie jest moje miejsce :) tak sie dawno nie
              smialem z komentarzy, jak ludzi sa wkurzeni, to bardzo smieszne im to wychodzi
              :) a najbardziej lubie prowokowac do takich dyskusji i pozniej pekac ze smiechu
              • wunder-waffe Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 13.05.09, 23:09
                Ha ha ha, majtki mi spadły1 Ale z ciebie prowokator, no no no. Sam
                sobie wybierasz, gdzie twoje miejsce kolego? Nie sądzę. Jeszcze
                słoniny nie wysr..., co cię matka na Białorusi karmiła, a już
                podskakujesz. Karte stałego pobytu aktualną masz? Bo jak nie, to
                mogą być kłopoty. Zaczniesz się denerwować, a jak sie człowiek
                denerwuje, to bardzo smiesznie mu to wychodzi, że cie zacytuję.
                Pamiętam cie kolego ze studiów, byłeś żałosny, cięzko wystraszony,
                błagałes o wpisy i wyglądałeś jak 8 dziecko nocnego stóża. Ubaw po
                pachy. Bez obrazy. Nie zgrywaj luzaka:)
                • nabludatel Re: Ul. Gagarina i Brzezina: Juwenalia za głośne 14.05.09, 01:23
                  Pozwól ze kochana Wunder zacytuje kilka pierwszych lepszcyh komentarzy napisanych przez Cibie na Forum. Sama a przy okazji i inni odswieża je w swojej pamiecu:

                  - A niby co ma mieć? A z ciebie kolego coś ma (oprócz kosztów)?
                  Kwestor się odezwał?

                  - Coś się pogubiłeś w zeznaniach kolego. Zdecyduj sie na coś. "Nie ma
                  się czym chwalić" czy "matmy ful, języki świetnie prowadzone"?
                  Hahaha, tracisz na wiarygodności. Co tak nie lubisz pracowników UMK?
                  Trauma niezaliczonego semestru? A o korepetycje się nie martw, to sa
                  naprawde zdolne dzieciaki, obejdzie się.

                  - May35? a nie Gay35? Hehehe

                  - Acha, cicha wielbicielka pana posła. Dziewczyna z młodzieżówki? Żarcik;) I to poczucie wyższości. Rozumiem, że jesteś najmądrzejsza, najinteligentniejsza, naj..., tylko czy ktoś podziela Twoją opinię? Po co włazisz na forum. Żeby moralizować, pouczać, wychowywać? Nauczycielka z podstawówki? Bez obrazy, ale tak z tą podstawówka wyjeżdżasz. Daj już spokój z tą ciotkowatością! Ciotkowatość wyszła z mody w latach 50-tych.

                  - Obawiam się, że jak poziom spadnie, to i tak Twoje dziecię się nie dostanie. Pewne rzeczy przechodzą w genach. Elitarność przy "spuszczonej elitarność". Bełkot. Może jestes "troszkę w ciąży"? P.S. Masz już sponsora? No wiesz, kryzys trzeba sie dostosować;) Ekonomia, ekonomia.

                  - Dzień bez obrażenia (ew. pouczenia) kogoś to dzień stracony, co hecer? Podnieca Cię to? To forum nie jest Twoją własnością, Ty specjalisto od wszystkiego, a cenzura to była za PRL-u, wyluzuj. Arbiter elegantiarum się znalazł.

                  - A Ty jesteś jednym z nich, co? W MZK niepotrzebni prawnicy i ekonomiści. Wystarczy automatyczna sekretarka i jedno nagranie: "autobus spóźnił się z powodu korka ma moście." Bez odbioru, Panie mądraliński


                  Sadze, ze od takich goracych, grzecznych i sprawiedliwcyh komentarzy lufa Twojej magicznej broni się roztopi :)
                  Co do studiów, to nie bede duzo komentował. Pewnie bylas -es zazdrosna nieudacznica, poprawiajaca diagnostyke. no ale za to mozesz anonimowo wyzywac sie w komentarzach na Forum.:) Tak trzymac. Znudzilo juz mi sie to przepisywanie.
    • jot-44 nic nie wiem 14.05.09, 10:11
      Nic nie wiem o tym,że "mieszkańcy Brzeziny protestują".
      Proszę na nas "nie jechać". Jeśli już protestują - to konkretnie - z
      nazwiska.
      Zawsze się znajdą durni malkontenci.
      Cóż,kiedyś nie było takich mocy nagłośnienia.Dzisiaj są - i to jest
      znak czasu.No chyba,że prąd wyłączą.Ale to ju zupełnie co innego.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka