Starówka, czyli galeria pod gołym niebem

14.05.09, 07:29
"W biurze pana Szmaka [menedżera Starówki - red.] pracuje przecież
sztab kreatywnych ludzi. "

dobrze posmiac sie od rana
a tak na marginesie tylko, gdyby byli tam kreatywni ludzie nie
zalozylibyscie fundacji

"Po pierwsze handlowcy chcą zawalczyć o miejsca parkingowe. Mają już
pierwszy sukces: miasto zgodziło się na poszerzenie strefy
postojowej poza sezonem - więcej miejsc dla aut będzie od
października do kwietnia, kiedy w Toruniu jest mniej turystów"

tego nie nie rozumiem
dlaczego poza sezonem tylko?
dlaczego poza sezonem jest to mozliwe a w sezonie juz nie?
    • jaz0n Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 11:13
      To ze Starówka umiera to fakt który widzi chyba kazdy oprócz urzędników- sam
      nie pamietam juz nawet kiedy poza weekendem lub wieczorem tam bylem. Obecnie
      na zakupy wygodniej jest pojsc gdzie indziej, do spacerów zniechęca człowieka
      chociazby stan permanentnego rozkopania, a spora częśc sklepów jest do
      znalezienia również (lub juz jedynie) w galeriach. O parkingach litościwiej
      będzie nie wspominac w ogóle- do Centrum mam jakies 20 minut piechotą- opłaca
      mi sie to bardziej niz jazda samochodem, bo co najmniej tyle zwykle szuka sie
      miejsca do zaparkowania. Tylko po co mam to robić- po prostu pojde w inne
      miejsce. Ale czemu tu sie dziwic, jezeli strefa płatnego parkowania niedługo
      obejmie juz pewnie całe Bydgoskie Przedmieście, a potem pewnie Mokre, Osiedle
      Młodych i okolice- bezpłatny parking najblizej centrum bedzie pewnie pod
      Galeria Copernicus:) Nie dziwie sie inicjatywie przedsiębiorców ze Starówki,
      choc mam wrażenie ze niestety troche sie juz spóźnili :(
    • hecer Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 11:33
      chyba wózek, osiołek i fontanna nie wpłynęły znacząco na nasze Town Center.

      Czy ktoś wie jakie pomysły ma jeszcze pan Szmak?

      Jeśli handlowcy włączą się w ESK zwiększą nasze szansę o 200%

      Ale gdzie kreatywność teamu pana Szmaka?

      ...ja dość szybko uporałem się z problemem miejsc parkingowych - przynajmniej
      teoretycznie:) Parkingi podziemne nie rozwiążą wszystkich problemów! Potrzebne
      są miejsca postojowe - choćby dla taxi ale też postój na krótki czas - parking
      podziemny jest niewygodny i drogi a oferuje dobre warunki przede wszystkim jako
      parking overnight - garażowanie, bezpieczeństwo.

      Town Center Management, panie...
      • szlachcic Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 18:19
        hecer napisał:

        > Czy ktoś wie jakie pomysły ma jeszcze pan Szmak?

        Jak to jakie?
        wiadomo ze ten "menager" nie rozwiaze ZADNEGO problemu Starego Miasta
        Wiec czym ma sie zajac? Rzezby, instalacje, pomniczki
        Jest to wyjatkowo namacalne ze cos sie robi wiec menager dziala az
        trzeszczy.
        Juz zapowiedzial o ile pamietam 2 pomniczkorzezby
        Jak widac realizacja nie nadaza nad jego pomyslami
        dojdzie do tego ze kiedys ta lista z 2 zapowiedzi rozciagnie sie do
        kilkudziesieciu. Szmak napodpisuje umow z "artystami" i jak bedzie
        10 lat na emeryturze nadal beda realiozowane jego pomysly.
        Ja nawet bym na to poszedl byle tylko juz dzisiaj Zaleski wyslal
        Szmaka na emeryture a w zamian dal mu mozliwosc wymyslenia jeszcze
        20 pomyslow rzezbiarskopomniczkowych
      • roger_wolff Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 19:56
        "chyba wózek, osiołek i fontanna nie wpłynęły znacząco na nasze Town Center. "

        jest jeszcze pies filutek -przyciąga turystów z całej Europy
    • libertine Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 12:04
      Wstawcie więcej budek z piwem przykrytych plastikową folią, jakie prezentują
      Szwejk i Kuranty! Ożywia to starówkę jak nic innego. Albo zezwólcie na stawianie
      dwupiętrowych takich konstrukcji, bo zza obecnych jeszcze widać kawałki
      zabytkowych kamienic.
      • jaz0n Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 12:12
        Akurat te wspomniane 'budki z piwem przykryte plastikowa folią' to jeden z
        ostatnich powodów dla których warto wieczorem odwiedzić Starówke... Nie bardzo
        rozumiem czego sie tu czepiać.
        • przemek_81 Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 15:37
          Bo wygląda to koszmarnie. Nigdzie na świecie nie ma takich ogródków piwnych.
          Powinny być delikatne konstrukcje a nie wyglądające jak jakis statek.
        • alienisko Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 15:37
          Mi się też nie podobają. Przesłaniają miasto, psują jego klimat.
          Wszędzie tylko jakieś szyldy albo parasole.

          Nie wiem co turyści jeszcze widzą w naszej starówce. Chyba oczyma
          wyobraźni, to co mogło tu być kiedyś.
          • slusarstwo_art Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 18:55
            Ogródki to w ogóle jakaś paranoja. Z ulicy o szerokości ok 10 m zostaje
            przejście 2 m. Chyba trzebaby pomyśleć o jakimś optymalnym zagęszczeniu
            ogródków, no ale w tym jest chyba problem - POMYŚLEĆ. Np Żeglarską często trudno
            przejść, a przejechać rowerem, to już nie lada wyczyn (jak ktoś myśli, że to
            starówka i nie powinno się tu jeździć rowerem, to niech sobie tu pomieszka.
            Zobaczymy, czy będzie taki mądry, żeby prowadzić rower po całej starówce)

            Rynek staromiejski od strony pd. i wsch. to już jakieś skrawki niezajętej przez
            ogródki i kwiaciarzy powierzchni. Jak się jest turystą i ma się to przez 1
            dzień, to jest fajnie. I znowu - przez 5 miesięcy w roku nie jest już tak fajnie.

            Przestrzeń starówki nie jest w żaden sposób zarządzana. Jest bezwzględnie
            eksploatowana, kasa zastąpiła myślenie i zarządzanie.
            • hecer Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 23:06
              przesadzacie. Przejść można bez problemu.

              Nie są brzydkie te ogródki - ale widać taką narastającą tendencję w tej małej
              architekturze do przytłaczania otoczenia. Te platformy razem najpierw będą się
              licytować na wysokość z kamienicami a potem pewnie z kościołami...

              bez przesady, mi te platformy nie przeszkadzają. Na zewnątrz jest o wiele
              przyjemniej. Bez tych ogródków ruch kawiarniany byłby pewnie tak o 75% mniejszy
              na Starówce. Więc jestem za tym by je wstawiano wszędzie - ale jednak z jakimiś
              ograniczeniami.

              Najbardziej wyeksponowaną częścią są parasole. Więc można pracować nad tym by te
              parasole miały jakiś dyskretny charakter.

              Natomiast na tolerancję jednej rzeczy nigdy bym się nie dał namówić - tak jak
              namówiono osobę która wydaje zgodę na te ogródki:

              Chodzi o stawianie takich namiotów - kopuł jakiś - kloszy nad tymi platformami.
              Już nie pamiętam gdzie to widziałem, chyba koło Szweja (...no to wiele wyjaśnia).

              Sorry, ale takie namiociska z telewizorami - jakieś dodatkowe lokale - odcięte
              od starówki - to już chyba wymagają miejscowego planu zagospodarowania. To chyba
              samowola budowlana.

              Nie wiem co ci ludzie robią - ci, którzy odpowiadają za utrzymanie estetyki na
              Starówce i wydawanie takich pozwoleń. Czy oni to oglądają? Czy im to przeszkadza?

              Przyjemne ogródki są koło Jadwigi/Moskwy/Trzech Koron. Fajne bujane fotele czy
              kanapy, dużo donic, zieleni, niski płotek zapewniający kontakt z otoczeniem.

              Ale to-to co stawiają wzdłuż Chełmińskiej przechodzi ludzie pojęcie... Makabra.
              Po prostu jest to takie szkaradztwo że natychmiast to spalić. Nie wszystkie te
              ogródki - ale zawsze jakiś wieśniak się znajdzie który balona takiego napompuje
              na rusztowaniach.

              Ja jestem za takimi ogródkami - platforma, jakiegoś ciemnego koloru, z desek,
              która się nie wyróżnia ale pozwala stolikom stać prosto, na pewnym niewielkim
              podniesieniu bo tego wymaga konstrukcja.

              Niski płotek - by zapewnić maksimum kontaktu z otoczeniem i ulicą.

              Ja wiem, że powód jest taki "by naszych klientów nie zaczepiały żebrzące
              dzieci". Ale sorry, żadnego odgradzania się! Wykluczone.

              Niski płotek - obwieszony zielenią. Jak najwięcej donic, pnączy, kwiatów.

              A z parasolami to nie wiem co zrobić, ale można to tolerować.

              Wtedy ogródek wygląda fajnie - nawet poprawia estetykę - zwłaszcza swoją
              zielenią której na starówce bardzo brakuje przecież (bruk, kamienice, cegła)

              Naprawdę, jeśli w tym roku znów zobaczę taki klosz z foliowymi oknami to zacznę
              prezentować postawę upierdliwie obywatelską odwiedzając biurowiec pana szmaka i
              psując wszystkim dzień wygłaszając litanię niezadowolenia...:)
              • slusarstwo_art Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 15.05.09, 15:07
                > Naprawdę, jeśli w tym roku znów zobaczę taki klosz z foliowymi oknami to zacznę
                > prezentować postawę upierdliwie obywatelską odwiedzając biurowiec pana szmaka i
                > psując wszystkim dzień wygłaszając litanię niezadowolenia...:)


                Hecerze!
                Do dzieła!
                Klosze stoją i mają się świetnie. Nawet jeden nowy doszedł (w porównaniu z
                poprzednim rokiem) i teraz tworzą dość spójny kompozycyjnie ciąg forteczny,
                ciągnący się wzdłuż wschodniej pierzei i nawiązujący zapewne do historii
                Torunia, co też było zamysłem Szmaka, kiedy wydawał na to pozwolenia.

                Jeśli byś udawał się do jaśniedyrektora, oferujemy swoje wsparcie i towarzystwo :D
                • hecer Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 15.05.09, 16:08
                  ja się zastanawiam kto zajmuje się architekturą w Toruniu, kuźwa.

                  Ja jestem dyletantem - i staram się być dyletantem w najlepszym rozumieniu tego
                  słowa.

                  Ale jak ktoś może nie odróżniać "ogródka piwnego" od "ciągu fortecznego"???

                  Pamiętam że jak ostatnim razem szedłem Chełmińską latem ubiegłego roku, to po
                  prostu przerażały te napompowane budy! To nie jest ogródek chyba że ktoś ma
                  nieźle nasrane we łbie.

                  Jestem pewien że powodem stawiania tych kloszy i balonów z foliowymi okienkami
                  jest chęć odcięcia klientów od żebraków czy dzieciaków które sprzedają kwiatki,
                  pocztówki itd. Uważam że trzeba temu żebractwu przeciwdziałać - w jakiś sensowy
                  sposób. Ale nie "taki".

                  ------------------------------

                  Możemy się przejść do biura Szmaka w tej sprawie. To jego obowiązek zwracać
                  uwagę na takie rzeczy.

                  Nic tak pozytywnie nie działa na aktywność władzy publicznej jak głośna grupka
                  protestujących oszołomów którzy nie dają się wyprosić z biura na zewnątrz:)
                  Wystarczy poświęcić 1 godzinkę na zepsucie komuś dnia.

                  Jeśli nie mam racji, to dam się przekonać i przeproszę - i sam będę miał
                  spaskudzony dzień:) Ale kuźwa albo robimy ogródki albo fortece.

                  Ogródki to jest bardzo poważna sprawa - w żadnym wypadku nie należy ograniczać
                  ich ilości. Pobieżna obserwacja spacerowicza wskazuje że 75% dochodów pochodzi z
                  tych ogródków.

                  Niech sobie tam wstawiają telewizory, meble, kuchnie do robienia pizzy, grille -
                  no problemo. Ale te ogródki nie służą zabudowaniu starówki przecież - mają być
                  ogródkami właśnie.

                  Jak się komuś daje zgodę na ogródek to trzeba go dopilnować. A nie przymykać oko
                  na jego ciąg forteczny.
      • niclos_czan Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 19.07.09, 11:16
        Witaj Libertine z Urzędu Miasta.
    • julo57 Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 22:54
      Odnośnie komentarzy: szanowni forumowicze - nie mieszajcie pomniczków,
      Filusiów i wózków z awanturą o miejsca do parkowania samochodów. To nie ten
      sam temat. A przede wszystkim to nie chodzi o miejsca parkingowe, bo te są!!!
      Po 16-tej pasy postojowe i parkingi są zapełnione w połowie. Tu chodzi o to,
      żeby można było podjechać samochodem pod same drzwi sklepu lub knajpy - nie
      bądźmy naiwni. Naprawdę nie można przejść 100 - 200 metrów od samochodu do
      sklepu, czy warsztatu słynnego OPTYKA? Chyba ktoś przegina. Jaśnie państwu nie
      chce się tyłeczka ruszyć i nóżkami poprzebierać, prawda? A jazda tramwajem lub
      autobusem to pewnie nie honor.
      • kid_cassidy Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 15.05.09, 17:30
        >>>słynnego OPTYKA?
        eee, słynny OPTOMETRYSTA z niego jest
      • niclos_czan Re: Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 19.07.09, 11:17
        O, znowu Julo57 z Urzędu Miasta, witamy.
    • mega_faflun Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 14.05.09, 22:56
      Pamietam swego czasu Rynek Nowomiejski to lata 60 XX w kiedy to tetnil
      zyciem za sprawa istniejacego tam targowiska cos w stylu Chelmiunki po jego
      zlikwidowaniu odrobine ruch zamarl , ale nie calkiem bo byly to czasy komuny
      i kazdy kto zyw ciagna do centrum miasto by cos kupic bo jak wiadomo tam
      wlasnie bylo najlepsze zaopatrzenie.
    • el.navegatore Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 15.05.09, 08:50
      Co do parkowania w Toruniu na starym mieście
      mniej więcej rok temu odwiedziłem to piękne miasto z gromadką swoich pociech, trzeba wszak krzewić kulturę narodową wśród najmłodszych.
      Toruń przywitał mnie kompletnym brakiem miejsca do parkowania. Gdy po jakiejś godzinie kręcenia się w kółko zaparkowałem w końcu kilkaset metrów od najbliższej atrakcji turystycznej - no cóż, w końcu spacer też jest cenny - pan sprzedający bilety parkingowe obdarł mnie na jakąś astronomiczną kwotę za kilka godzin parkowania
      Gdy zaś powróciłem do auta z może 10 min. opóźnieniem na moich oczach wypisał mi kilkudziesięciozłotowy mandat(???), włożył za szybę i sobie poszedł
      Oczywiście zapłaciłem to, ale do Torunia jako turysta już nie wrócę i wszystkim znajomym stanowczo odradzam. Pozdrówcie panów parkingowych, tak trzymać!
    • niclos_czan Starówka, czyli galeria pod gołym niebem 19.07.09, 11:05
      Martwię się o moje miasto, a nie psioczę na forum. To róznica.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja