Marek Kolasiński (PO) podebatował sam ze sobą

18.05.09, 09:43
    • xdt Marek Kolasiński (PO) podebatował sam ze sobą 18.05.09, 09:51
      Te wybory to generalnie przedstawienie podobne do głosowania na miss i mistera
      turnusu.Politycy mają nas głęboko w nosie i nie maja większej ochoty na debaty
      ponieważ są do nich całkowicie nie przygotowani.Większość z nich nie ma pojęcia
      o realiach euro parlamentu, nie ma programu, który chciało by realizować po
      wygranych wyborach.O znajomości języków nawet nie warto wspominać.

      Jednym słowem jesteśmy traktowani jak owce a demokracja najwyraźniej jest
      przeszkodą dla tych państwa.W czasach kiedy ustawy europarlamentu są dla Polski
      tak ważne ponieważ narzucają wiele zmian w naszym ustawodawstwie, my wyślemy do
      EP same misski i misterów to jest żenada.
    • m.glowacki77 Marek Kolasiński (PO) podebatował sam ze sobą 18.05.09, 12:59
      Ekpert w dziedzinie prawa wspolnotowego, a do tego autor ciekawej
      ksiazki "nowa europa", ktora kiedys byla dolaczana do wyborczej. ma
      moj glos!
      • realista333 Re: Marek Kolasiński (PO) podebatował sam ze sobą 18.05.09, 16:18
        m.glowacki77 napisał:

        > Ekpert w dziedzinie prawa wspolnotowego, a do tego autor ciekawej
        > ksiazki "nowa europa", ktora kiedys byla dolaczana do wyborczej. ma
        > moj glos!

        Twój może mieć, bo ja swój szanuję.

        Francuzi, Holendrzy i Irlandczycy głosowali w referendum. Jak "nowa europa"
        uszanowała ich głosy?

        Szkoda czasu i butów na chodzenie na tę parodię wyborów.


    • anty_gw1 Bardzo mądry głos w sprawie Eurowyborów 18.05.09, 15:58
      Dzisiejsza Rzeczpospolita i świetny tekst (jak zawsze) MAcieja
      Rybińskiego o eurowyborach.

      Tylko u nas jest takie podniecenie, taki rwetes i harmider
      europejskoparlamentarny. Nigdzie indziej – oczywiście nie śledzę
      mediów rumuńskich czy bułgarskich; może tam, w każdym razie nie w
      Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii – ekscytacja tymi wyborami
      nie jest zauważalna. Nikt nie analizuje miejsc na listach, samych
      list ani nawet kandydatów.

      (...)Wynika to, jak się zdaje, z lepszej znajomości struktur
      władzy w Unii Europejskiej i świadomości, jak nikłe w porównaniu z
      Komisją Europejską czy Radą Europejską są uprawnienia parlamentu. I
      jak niewielkie ma znaczenie, kto przez najbliższe lata będzie grzał
      ławę parlamentarną i nawiedzał bufety.

      • james_bond007 Re: Bardzo mądry głos w sprawie Eurowyborów 18.05.09, 17:43
        A i tak tam pójdzie zagłosować 3 razy tyle uprawnionych, co u nas.

        --
        Precz z komuną kaczystowską!
Pełna wersja