jaz0n
23.05.09, 09:56
Mam nadzieje że nikt Ward'owi nie czyta tych wszystkich artykułów, bo presja
by go pewnie zjadła. Mozna odnieśc wrazenie że ciężar walki o zwyciestwo
spoczywa na nastolatku z Australii. Bez przesady- wyszły mu dwa mecze, ma
potencjał, ale nie róbmy z niego nagle pewniaka. Po meczu we Wrocławiu podczas
zakupów słuchałem jak kilku leciwych 'znawców' żuzla rozmawiało i jeden mowił
'Ward mnie rozczarował, myslałem że wiecej przywiezie'- ręce opadaja. Dajcie
chłopakowi cieszyc sie jazda.